Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II - Strona 48 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-05-07, 14:01   #1411
LizzieDutch
Przyczajenie
 
Avatar LizzieDutch
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 4
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

No i też moja wypowiedź nigdzie nie sugeruje wartościowania. Jedynie ostrzegam, że o wiele łatwiej wejść w wariant "za wcześnie", podczas gdy nie ma tu praktycznie "za późno". Trudno jest będąc młodziutkim dobrze ocenić swoje potrzeby, zwłaszcza gdy się jest zauroczonym, albo ulega jakiemuś dziwnemu ciśnieniu z zewnątrz.

Moja opowieść to z kolei inna para kaloszy, można jedynie żałować straconych lat ;-) Wrzuciłam ją raczej z dedykacją dla tych, którzy z czasem ulegają zwątpieniu.
LizzieDutch jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 20:14   #1412
umpapumpa
Rozeznanie
 
Avatar umpapumpa
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 655
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Dziewczyny mam mały problem: jestem dziewicą, ale ostatnio regularnie się zabawiamy z partnerem palcami tam wewnątrz i dzisiaj miałam dość mocne krwawienie (nie okres).
Czy on mógł mi coś uszkodzić tam w środku? Bo nie wiem czy zasuwać jeszcze dzisiaj do lekarza

---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------

Cytat:
Napisane przez LizzieDutch Pokaż wiadomość
PS nie mogę nie wspomnieć o żarciku, który rzucił mi partner w trakcie. Udało się wprowadzić co trzeba, leżę skupiona i wtulona, patrząc gdzieś w sufit i próbuję na bieżąco ogarnąć cały natłok wrażeń i ogarnąć całą akcję toczącą się w środku, a ten zerka na mnie z uwagą, zbliża mi usta do ucha i szepcze: "Witamy wśród żywych".
ale w sumie chłopak dobrze rozładował napięcie
umpapumpa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 20:21   #1413
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7 553
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez umpapumpa Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam mały problem: jestem dziewicą, ale ostatnio regularnie się zabawiamy z partnerem palcami tam wewnątrz i dzisiaj miałam dość mocne krwawienie (nie okres).
Czy on mógł mi coś uszkodzić tam w środku? Bo nie wiem czy zasuwać jeszcze dzisiaj do lekarza
Mógł naruszyć twoją błonę albo uszkodzić mechanicznie ścianę pochwy. Jeżeli krwawienie nie trwa długo i nie jest bardzo obfite (wtedy istnieje ryzyko nadmiernej utraty krwi i związanych z nią powikłań) to ja nie widzę wskazań do natychmiastowej wizyty u lekarza. Jeśli jednak krwawienie utrzymywałoby się dłużej albo w czasie przyszłych penetracji odczuwałabyś duży dyskomfort to warto zobaczyć co się tam dzieje.
__________________
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 20:34   #1414
umpapumpa
Rozeznanie
 
Avatar umpapumpa
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 655
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Mógł naruszyć twoją błonę albo uszkodzić mechanicznie ścianę pochwy. Jeżeli krwawienie nie trwa długo i nie jest bardzo obfite (wtedy istnieje ryzyko nadmiernej utraty krwi i związanych z nią powikłań) to ja nie widzę wskazań do natychmiastowej wizyty u lekarza. Jeśli jednak krwawienie utrzymywałoby się dłużej albo w czasie przyszłych penetracji odczuwałabyś duży dyskomfort to warto zobaczyć co się tam dzieje.
On podobno błony nie wyczuł (nie mam?), mnie bolało kilka pierwszych razy a za którymś samo z siebie przestało i poszliśmy trochę dalej, a dzisiaj po powrocie do domu zauważyłam krew na bieliźnie... Nie ma jej dużo, tak jakby ktoś mi naciął palec, ale miałam też w nocy ból brzucha, taki ścisk w dole.
umpapumpa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 20:55   #1415
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7 553
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez umpapumpa Pokaż wiadomość
On podobno błony nie wyczuł (nie mam?), mnie bolało kilka pierwszych razy a za którymś samo z siebie przestało i poszliśmy trochę dalej, a dzisiaj po powrocie do domu zauważyłam krew na bieliźnie... Nie ma jej dużo, tak jakby ktoś mi naciął palec, ale miałam też w nocy ból brzucha, taki ścisk w dole.
Wcale nie musiał wyczuć błony. Ona może mieć bardzo różną budowę. Jeżeli ból podbrzusza będzie się utrzymywał to faktycznie warto iść do lekarza. Może to być oznaka jakiś problemów z jajnikami.
__________________
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 04:42   #1416
umpapumpa
Rozeznanie
 
Avatar umpapumpa
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 655
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Wcale nie musiał wyczuć błony. Ona może mieć bardzo różną budowę. Jeżeli ból podbrzusza będzie się utrzymywał to faktycznie warto iść do lekarza. Może to być oznaka jakiś problemów z jajnikami.
Dzisiaj w nocy krwawienie nadal się utrzymało (nie jakieś mocne, powinnam raczej mówić "plamienie") i zastanawiam się czy to nie coś związanego z jakąś endometriozą, bo kiedyś było podejrzenie. Moja przyjaciółka ma to dziadostwo od praktycznie początku dojrzewania i co ona przeszła, no czuję się po prostu jakoś dziwnie "tam".
A że jestem troszkę hipochondryczką, która zaraz sobie wmawia różne cuda
umpapumpa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 08:01   #1417
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7 553
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez umpapumpa Pokaż wiadomość
Dzisiaj w nocy krwawienie nadal się utrzymało (nie jakieś mocne, powinnam raczej mówić "plamienie") i zastanawiam się czy to nie coś związanego z jakąś endometriozą, bo kiedyś było podejrzenie. Moja przyjaciółka ma to dziadostwo od praktycznie początku dojrzewania i co ona przeszła, no czuję się po prostu jakoś dziwnie "tam".
A że jestem troszkę hipochondryczką, która zaraz sobie wmawia różne cuda
Uważam, że zawsze lepiej skonsultować swoje wątpliwości u lekarza niż bagatelizować kwestie zdrowotne

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 10:35   #1418
patiasym
Zakorzenienie
 
Avatar patiasym
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 558
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Uważam, że zawsze lepiej skonsultować swoje wątpliwości u lekarza niż bagatelizować kwestie zdrowotne
Popieram Cię całkowicie, masz absolutną rację.
patiasym jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-12-06, 08:39   #1419
umpapumpa
Rozeznanie
 
Avatar umpapumpa
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 655
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Muszę odświeżyć wątek. Wczoraj miałam seks po długiej przerwie, przed tą przerwą miałam swój pierwszy raz.
Wtedy po pierwszym razie krwawilam, wczoraj trochę za mocno się bawiliśmy i zobaczyłam, że znów krwawie. Czy to możliwe, że po tamtym pierwszym razie sprzed kilku miesięcy zostałam nie do końca rodziewiczona a wczoraj już wszystko "poszło"? Wczoraj podczas stosunków nie czułam bólu, dopiero po czasie zobaczyliśmy trochę krwi u niego no i u mnie, chłopak się wystraszył że coś mi zrobił...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
umpapumpa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-12-06, 08:49   #1420
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 27 296
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez umpapumpa Pokaż wiadomość
Muszę odświeżyć wątek. Wczoraj miałam seks po długiej przerwie, przed tą przerwą miałam swój pierwszy raz.
Wtedy po pierwszym razie krwawilam, wczoraj trochę za mocno się bawiliśmy i zobaczyłam, że znów krwawie. Czy to możliwe, że po tamtym pierwszym razie sprzed kilku miesięcy zostałam nie do końca rodziewiczona a wczoraj już wszystko "poszło"? Wczoraj podczas stosunków nie czułam bólu, dopiero po czasie zobaczyliśmy trochę krwi u niego no i u mnie, chłopak się wystraszył że coś mi zrobił...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jest to możliwe. Myślę, że nie ma się czym przejmować, chyba że coś by się działo innego to wtedy tak

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-12-06, 09:18   #1421
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7 553
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez umpapumpa Pokaż wiadomość
Muszę odświeżyć wątek. Wczoraj miałam seks po długiej przerwie, przed tą przerwą miałam swój pierwszy raz.
Wtedy po pierwszym razie krwawilam, wczoraj trochę za mocno się bawiliśmy i zobaczyłam, że znów krwawie. Czy to możliwe, że po tamtym pierwszym razie sprzed kilku miesięcy zostałam nie do końca rodziewiczona a wczoraj już wszystko "poszło"? Wczoraj podczas stosunków nie czułam bólu, dopiero po czasie zobaczyliśmy trochę krwi u niego no i u mnie, chłopak się wystraszył że coś mi zrobił...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak to możliwe. Poza tym skoro nie jesteś przyzwyczajona do penetracji to zdążają się urazy mechaniczne. Daj sobie kilka dni na regenerację. Gdyby sytuacja z bólem/krwawieniem się powtarzała to warto skonsultować się z ginekologiem, żeby wykluczyć np. nadżerkę.
__________________
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-11, 22:43   #1422
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Hej dziewczyny i faceci, ja trochę z innej beczki, ale temat chyba ten sam. Swój pierwszy seks uprawiałam chyba dwa lata temu, życie tak mi się potoczyło, że był to seks pierwszy i ostatni na okres następnego roku. Poznałam chłopaka rok temu - mimo, że w samym oficjalnym "seksie" nie miałam dużego doświadczenia, to miałam doświadczenie w jego innych sferach. Nie czułam żadnej presji względem naszego współżycia - coś już tam wiedziałam, nie czułam się "dziewicą", wiedziałam, że nie mam dużego doświadczenia, ale wychodziłam z założenia, że przecież nie to się liczy - na początku i tak trzeba się zgrać. Nie stresowałam się tym i postanowiłam iść z prądem. Gdy doszło do naszego pierwszego (mojego drugiego) razu, zaczęłam krwawić- czego się (wtedy) nie spodziewałam, ale wiem, że to zdarza się nawet przy długiej przerwie (dziś uważam, że było to w sumie w owej sytuacji całkowicie normalne). Tak czy siak - chłopak tak się przeraził, że po miesiącu od tego wydarzenia ze mną zerwał. Wiem, że było to spowodowane słabym seksem (ciężko było o dobry, odczuwałam duży ból, co ciekawe, za pierwszym razem tak nie było).
Po samym seksie wstał, wyszedł i zostawił mnie samą. Nie rozmawialiśmy wcześniej o naszych seksualnych doświadczeniach - uważałam, że co jest w przeszłości, jest w przeszłości. Nie odczuwałam potrzeby informowania go wtedy o swoim słabym stażu - dla mnie liczy się uczucie i chemia. Dziś wiem, że pewnie mogłam poinformować go od razu. Po tym, jak dosłownie zostawił mnie taką krwawiącą i zszokowaną, nie znalazłam w sobie siły by z nim porozmawiać.
Ten związek jest jednak już za mną. Z tym, że teraz boję się związać z jakimkolwiek chłopakiem z obawy przed odrzuceniem z powodu małego stażu. Jak z tym walczyć?
lizzie98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-11, 23:04   #1423
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7 553
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny i faceci, ja trochę z innej beczki, ale temat chyba ten sam. Swój pierwszy seks uprawiałam chyba dwa lata temu, życie tak mi się potoczyło, że był to seks pierwszy i ostatni na okres następnego roku. Poznałam chłopaka rok temu - mimo, że w samym oficjalnym "seksie" nie miałam dużego doświadczenia, to miałam doświadczenie w jego innych sferach. Nie czułam żadnej presji względem naszego współżycia - coś już tam wiedziałam, nie czułam się "dziewicą", wiedziałam, że nie mam dużego doświadczenia, ale wychodziłam z założenia, że przecież nie to się liczy - na początku i tak trzeba się zgrać. Nie stresowałam się tym i postanowiłam iść z prądem. Gdy doszło do naszego pierwszego (mojego drugiego) razu, zaczęłam krwawić- czego się (wtedy) nie spodziewałam, ale wiem, że to zdarza się nawet przy długiej przerwie (dziś uważam, że było to w sumie w owej sytuacji całkowicie normalne). Tak czy siak - chłopak tak się przeraził, że po miesiącu od tego wydarzenia ze mną zerwał. Wiem, że było to spowodowane słabym seksem (ciężko było o dobry, odczuwałam duży ból, co ciekawe, za pierwszym razem tak nie było).
Po samym seksie wstał, wyszedł i zostawił mnie samą. Nie rozmawialiśmy wcześniej o naszych seksualnych doświadczeniach - uważałam, że co jest w przeszłości, jest w przeszłości. Nie odczuwałam potrzeby informowania go wtedy o swoim słabym stażu - dla mnie liczy się uczucie i chemia. Dziś wiem, że pewnie mogłam poinformować go od razu. Po tym, jak dosłownie zostawił mnie taką krwawiącą i zszokowaną, nie znalazłam w sobie siły by z nim porozmawiać.
Ten związek jest jednak już za mną. Z tym, że teraz boję się związać z jakimkolwiek chłopakiem z obawy przed odrzuceniem z powodu małego stażu. Jak z tym walczyć?
Nie przejmuj się. To on zachował się niedojrzale i źle. Właściwie powinnaś być mu wdzięczna, że się wycofał, bo po co ci taki beznadziejny, mało empatyczny i odpowiedzialny chłopak? Współczuje ci, ale nie szukaj winy w sobie. Odpowiedni partner na pewno by się tak nie zachował. Krwawienie to rzecz normalna przy pierwszych stosunkach dla niektórych kobiet. Być może przy pierwszej penetracji nie doszło do naruszenia twojej błony dziewiczej, a dopiero przy drugiej. Raczej przy następnych stosunkach tak silne krwawienie nie powinno mieć miejsca (możesz natomiast odczuwać na początku pewien dyskomfort po dłuższej przerwie od penetracji). Możesz się też skonsultować z ginekologiem, żeby upewnić się jak wygląda u ciebie sytuacja tam na dole. A jak uniknąć takich sytuacji na przyszłość? Odpowiednio dobierać partnerów seksualnych. Brakiem doświadczenia się nie przejmuj. Możesz oczywiście poczytać książki, blogi czy nawet fora, żeby dokształcić się na tematy, które cię nurtują, ale tak naprawdę seks to dość instynktowna czynność, często uczysz się go z danym partnerem, a wcale nie rzadko pierwsze razy z nową osobą bywają niezręczne nawet jeśli masz już sporo doświadczenia z innymi.
__________________
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 14:42   #1424
1c6bb63197ff1a395b05499f561db3079819e20a_60ad8184b6c32
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 291
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Niedouczony Pustak z niego i egoista.

Nie wszyscy tacy są nie obawiaj się

Polecam lepiej poznać charakter chłopaka zanim pójdziesz do łóżka co pomoże uniknąć takich sytuacji. Gdybys bardziej tamtego poznała z pewnością byś zauważyła ten kiepski charakter w innych sferach życia
1c6bb63197ff1a395b05499f561db3079819e20a_60ad8184b6c32 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-22, 15:39   #1425
ishio
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 1
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

a moze wzialbys swoja dziewczyne za raczke i poszli razem do piaskownicy a o seksie zacznijcie myslec za kilka lat
ishio jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-26, 21:23   #1426
Melivaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 3
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cześć wszystkim!
Od prawie 3 lat jestem w związku. Układa nam się dobrze, mieszkamy niemal razem od początku znajomości (poznaliśmy się w akademiku). Zdążyliśmy się poznać na wielu płaszczyznach - ogólnie dobrze jest nam ze sobą. Jednak jest pewien mankament - nigdy ze sobą nie uprawialiśmy seksu. Co więcej, jesteśmy po raz pierwszy w tak długim związku, co za tym idzie - ja jestem dziewicą, a on prawiczkiem. Niezmiernie ciekawi mnie życie seksualne - co najmniej kilka razy pytałam się mojego lubego, co o tym sądzi i czy ma ochotę spróbować. Ale zawsze otrzymywałam jakąś wymówkę - "dzisiaj niee", głowa mnie boli (sic!)", "nie mam gumek". Po każdej takiej odpowiedzi czułam się coraz mniej warta, coraz mniej atrakcyjna, moja pewność siebie leciała w dół. Podjęłam rozmowy z nim, ale jedyną odpowiedź jaką uzyskałam, to że nie lubi być dotykany i przyzwyczaja się do dotyku. Obecne już nawet nie inicjuję tego typu rozmów. Jedynie na co mi i sam sobie pozwolił to macanki.
Kompletnie nie wiem o co mu chodzi. Nie chce mi nic powiedzieć. Zależy mi na nim. Staram się aby czuł się przeze mnie akceptowany - powtarzam mu to raz po raz, prawię mu komplementy, bo może tego potrzebuje. Zabiegam o jego względy, próbuję do niego dotrzeć, próbuję go zdobywać, ale ostatnio mam na to coraz mniej ochoty - ileż można odbijać się od ściany? Nie wiem co robić. Nie wiem jak mam interpretować jego zachowanie.
Czy możecie coś doradzić?
Melivaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-26, 22:39   #1427
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7 553
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Melivaa Pokaż wiadomość
Cześć wszystkim!
Od prawie 3 lat jestem w związku. Układa nam się dobrze, mieszkamy niemal razem od początku znajomości (poznaliśmy się w akademiku). Zdążyliśmy się poznać na wielu płaszczyznach - ogólnie dobrze jest nam ze sobą. Jednak jest pewien mankament - nigdy ze sobą nie uprawialiśmy seksu. Co więcej, jesteśmy po raz pierwszy w tak długim związku, co za tym idzie - ja jestem dziewicą, a on prawiczkiem. Niezmiernie ciekawi mnie życie seksualne - co najmniej kilka razy pytałam się mojego lubego, co o tym sądzi i czy ma ochotę spróbować. Ale zawsze otrzymywałam jakąś wymówkę - "dzisiaj niee", głowa mnie boli (sic!)", "nie mam gumek". Po każdej takiej odpowiedzi czułam się coraz mniej warta, coraz mniej atrakcyjna, moja pewność siebie leciała w dół. Podjęłam rozmowy z nim, ale jedyną odpowiedź jaką uzyskałam, to że nie lubi być dotykany i przyzwyczaja się do dotyku. Obecne już nawet nie inicjuję tego typu rozmów. Jedynie na co mi i sam sobie pozwolił to macanki.
Kompletnie nie wiem o co mu chodzi. Nie chce mi nic powiedzieć. Zależy mi na nim. Staram się aby czuł się przeze mnie akceptowany - powtarzam mu to raz po raz, prawię mu komplementy, bo może tego potrzebuje. Zabiegam o jego względy, próbuję do niego dotrzeć, próbuję go zdobywać, ale ostatnio mam na to coraz mniej ochoty - ileż można odbijać się od ściany? Nie wiem co robić. Nie wiem jak mam interpretować jego zachowanie.
Czy możecie coś doradzić?
Skoro on nie chce rozmawiać, ani nic robić w kierunku zaspokojenia twoich potrzeb to obawiam się, że pozostaje ci odejść albo będziesz żyła dalej w białym związku i zastanawiała się jak to jest uprawiać seks.

A przyczyn może być wiele - aseksualność, skrywany homoseksualizm, wady rozwojowe narządów rozrodczych, traumy. Musiałby się przed tobą otworzyć. Widziałaś go nago? Czułaś kiedykolwiek, że ma wzwód?
__________________
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-27, 01:31   #1428
Melivaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 3
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Skoro on nie chce rozmawiać, ani nic robić w kierunku zaspokojenia twoich potrzeb to obawiam się, że pozostaje ci odejść albo będziesz żyła dalej w białym związku i zastanawiała się jak to jest uprawiać seks.

A przyczyn może być wiele - aseksualność, skrywany homoseksualizm, wady rozwojowe narządów rozrodczych, traumy. Musiałby się przed tobą otworzyć. Widziałaś go nago? Czułaś kiedykolwiek, że ma wzwód?
Dziękuję za odpowiedź.
Tak, jak najbardziej oboje widzieliśmy się nago. W poprzednim poście zapomniałam również dodać, iż oboje zaspakajaliśmy się ręcznie. Zatem śmiało mogę wyeliminować potencjalny homoseksualizm i raczej aseksualizm. Wspominałam mu również, iż mimo moich dużych pokładów cierpliwości i prób dotarcia do niego moja cierpliwość chyli się ku granicy, po przekroczeniu której przestanę się w jakikolwiek starać. Co dla mnie jest jednoznaczne z rozstaniem.
Ironicznie zabawny jest fakt, iż odkąd jest w posiadaniu prezerwatyw zaczął jeszcze bardziej unikać jakiegokolwiek zbliżenia ze mną. Rozumiem, że ma pewne zobowiązania zawodowe zabierające mu sporo czasu i energii, że może się bać pierwszego razu, ale jego zachowanie jest dla mnie coraz bardziej niezrozumiałe. Wiem też, że ma kompleksy - Adonisem nie jest, ja zaś nie jestem Afordytą - ale akceptuję go takim jakim jest. I nie ważne ile razy zapewniam go, że mi się podoba i czuję do niego pociąg fizyczny - on chowa się w swojej skorupie.
Jak na razie aż tak bardzo mocno nie ciągnie mnie do seksu, bo tego po prostu nie znam. Ale nie chcę też, aby ta strefa życiowa była dla mnie w sferze ciekawostek z życia człowieka.
Melivaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-27, 11:19   #1429
priimrose
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 52
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Melivaa Pokaż wiadomość
Dziękuję za odpowiedź.
Tak, jak najbardziej oboje widzieliśmy się nago. W poprzednim poście zapomniałam również dodać, iż oboje zaspakajaliśmy się ręcznie. Zatem śmiało mogę wyeliminować potencjalny homoseksualizm i raczej aseksualizm. Wspominałam mu również, iż mimo moich dużych pokładów cierpliwości i prób dotarcia do niego moja cierpliwość chyli się ku granicy, po przekroczeniu której przestanę się w jakikolwiek starać. Co dla mnie jest jednoznaczne z rozstaniem.
Ironicznie zabawny jest fakt, iż odkąd jest w posiadaniu prezerwatyw zaczął jeszcze bardziej unikać jakiegokolwiek zbliżenia ze mną. Rozumiem, że ma pewne zobowiązania zawodowe zabierające mu sporo czasu i energii, że może się bać pierwszego razu, ale jego zachowanie jest dla mnie coraz bardziej niezrozumiałe. Wiem też, że ma kompleksy - Adonisem nie jest, ja zaś nie jestem Afordytą - ale akceptuję go takim jakim jest. I nie ważne ile razy zapewniam go, że mi się podoba i czuję do niego pociąg fizyczny - on chowa się w swojej skorupie.
Jak na razie aż tak bardzo mocno nie ciągnie mnie do seksu, bo tego po prostu nie znam. Ale nie chcę też, aby ta strefa życiowa była dla mnie w sferze ciekawostek z życia człowieka.
Moze być wiele powodów. Na swoim przykładzie ja będąc w związku 2 lata stroniłam od seksu bo za bardzo bałam się, że jakimś cudem zajdę w ciążę a bardzo tego nie chciałam. Tylko wtedy byłam w wieku licealnym. I też zaspakajaliśmy się tylko ręcznie. Na studiach znalazłam chłopaka, któremu jakoś bardziej zaufałam poza tym z czasem coraz bardziej nabierałam ochoty i w końcu się przełamałam. Nadal nie chcę dzieci i dzieś mi to w głowie siedzi, ale gdy okazało się, że zabezpieczenie się sprawdza to coraz mniej mam obaw.

Może mieć różne traumy lub fobie, które go powstrzymują, albo kompleksy. Może najlepiej szczerze z nim pogadaj i po prostu zapytaj prosto z mostu czemu nie chce uprawiać seksu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez priimrose
Czas edycji: 2021-04-27 o 11:22
priimrose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-28, 10:54   #1430
Ranita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 31
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Melivaa Pokaż wiadomość
Cześć wszystkim!
Od prawie 3 lat jestem w związku. Układa nam się dobrze, mieszkamy niemal razem od początku znajomości (poznaliśmy się w akademiku). Zdążyliśmy się poznać na wielu płaszczyznach - ogólnie dobrze jest nam ze sobą. Jednak jest pewien mankament - nigdy ze sobą nie uprawialiśmy seksu. Co więcej, jesteśmy po raz pierwszy w tak długim związku, co za tym idzie - ja jestem dziewicą, a on prawiczkiem. Niezmiernie ciekawi mnie życie seksualne - co najmniej kilka razy pytałam się mojego lubego, co o tym sądzi i czy ma ochotę spróbować. Ale zawsze otrzymywałam jakąś wymówkę - "dzisiaj niee", głowa mnie boli (sic!)", "nie mam gumek". Po każdej takiej odpowiedzi czułam się coraz mniej warta, coraz mniej atrakcyjna, moja pewność siebie leciała w dół. Podjęłam rozmowy z nim, ale jedyną odpowiedź jaką uzyskałam, to że nie lubi być dotykany i przyzwyczaja się do dotyku. Obecne już nawet nie inicjuję tego typu rozmów. Jedynie na co mi i sam sobie pozwolił to macanki.
Kompletnie nie wiem o co mu chodzi. Nie chce mi nic powiedzieć. Zależy mi na nim. Staram się aby czuł się przeze mnie akceptowany - powtarzam mu to raz po raz, prawię mu komplementy, bo może tego potrzebuje. Zabiegam o jego względy, próbuję do niego dotrzeć, próbuję go zdobywać, ale ostatnio mam na to coraz mniej ochoty - ileż można odbijać się od ściany? Nie wiem co robić. Nie wiem jak mam interpretować jego zachowanie.
Czy możecie coś doradzić?
A może po prostu facet ma zasady, których nie złamie i dla niego pierwszy raz ma zupełnie inny wymiar niż tylko "zrobimy to i już", a bardzo krępuje się o tym powiedzieć - może najpierw się oświadczy? Spojrzyj na to z tej strony i doceń.
Ranita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-28, 11:12   #1431
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7 553
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez Ranita Pokaż wiadomość
A może po prostu facet ma zasady, których nie złamie i dla niego pierwszy raz ma zupełnie inny wymiar niż tylko "zrobimy to i już", a bardzo krępuje się o tym powiedzieć - może najpierw się oświadczy? Spojrzyj na to z tej strony i doceń.
A co tu jest do doceniania? To że facet ma jakieś wydumane założenia i nawet nie potrafi się nimi podzielić z bliską osobą? Zresztą jeżeli by chodziło o czystość do ślubu i taki był prawy to nie powinien się bawić w ręczne robótki
__________________
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 00:42   #1432
Melivaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 3
Dot.: Mój pierwszy raz - wątek zbiorczy! cz. II

Cytat:
Napisane przez priimrose Pokaż wiadomość
Moze być wiele powodów. Na swoim przykładzie ja będąc w związku 2 lata stroniłam od seksu bo za bardzo bałam się, że jakimś cudem zajdę w ciążę a bardzo tego nie chciałam. Tylko wtedy byłam w wieku licealnym. I też zaspakajaliśmy się tylko ręcznie. Na studiach znalazłam chłopaka, któremu jakoś bardziej zaufałam poza tym z czasem coraz bardziej nabierałam ochoty i w końcu się przełamałam. Nadal nie chcę dzieci i dzieś mi to w głowie siedzi, ale gdy okazało się, że zabezpieczenie się sprawdza to coraz mniej mam obaw.

Może mieć różne traumy lub fobie, które go powstrzymują, albo kompleksy. Może najlepiej szczerze z nim pogadaj i po prostu zapytaj prosto z mostu czemu nie chce uprawiać seksu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziękuję za odpowiedź!
Zdaję sobie sprawę, iż rozmowa jest podstawą do wszystkiego. To nie tak, że nie próbowałam z nim porozmawiać o swoim wycofaniu - podejmowałam z nim próby rozmów, ale za każdym razem uciekał do swojej skorupki. Myślę, że skorzystam z Twojej rady i tym razem go wypytam, bez możliwości owijania w bawełnę

---------- Dopisano o 00:42 ---------- Poprzedni post napisano o 00:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Ranita Pokaż wiadomość
A może po prostu facet ma zasady, których nie złamie i dla niego pierwszy raz ma zupełnie inny wymiar niż tylko "zrobimy to i już", a bardzo krępuje się o tym powiedzieć - może najpierw się oświadczy? Spojrzyj na to z tej strony i doceń.
Doceniam i to bardzo. Jednak, aby nie brać ciągłej odmowy do siebie i tłumaczyć sobie, że ze mną jest coś nie tak potrzebowałabym jego argumentacji. Nie ważna jaka by to była: czy czeka do ślubu, czy ma pewne zasady, czy traumy. Wystarczyłby mi jakikolwiek argument, którego nie otrzymałam. Po prosu zastanawiam się, jak mogłabym uzyskać od niego motyw działania
Melivaa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
błona dziewicza, doznania, dziewica, dziewica pierwszy_raz, dziewictwo, inicjacja, jak to jest, jego, krew, masturbacja kobiety, mężczyzna, miłość, nastolatki porady, pierwszy, pierwszy raz, pierwszyraz, prawiczek, prezerwatywa, problem, raz, seks, seks ból, seks brak przyjemnosci, seks dziewictwo sex, sex, stosunek seks krwawienie, stosunki bolesne, stres, współżycie, związek, żel intymny, żele znieczulające

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-04-29 01:42:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:42.