Zdradził mnie z 46 latką - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2021-05-04, 13:41   #1
dezercja123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 51

Zdradził mnie z 46 latką


Hej wszystkim. Będzie długo..

Strasznie długo zajęło mi zbieranie się aby napisać swoją historię na forum bo wstydziłam się.

Mam obecnie 26 lat, mój facet 28, jesteśmy razem 10 lat. W zeszłym roku urodziłam wspaniała córeczkę. Trzy miesiące po porodzie dowiedziałam się ze mój facet ma romans z 45 letnia kobieta który zaczął się dwa tygodnie przed tym jak urodziłam dziecko. Napisze najpierw co wiem o tej sytuacji.

Poznali się w sklepie spożywczym (ona coś się go zapytała i wymienili się numerami), później umówili na obiad w hotelu w innej miejscowości (ona była tu przejazdem a mieszka na stałe 200 km od miejscowości gdzie mieszkamy - umówili się w połowie drogi w większym mieście), po obiedzie poszli do pokoju hotelowego i uprawiali seks. Myśle ze perfidnie pojechał mnie zdradzić.. Spotykali się regularnie 3 x w miesiącu na seks. Mój facet mówił mi ze ma wyjazd w sprawie załatwienia spraw służbowych a przy okazji jechał z nią na seks. Nic nie podejrzewałam przez te 3 miesiące, gdy prosił zebym nie dzwoniła nie dzwoniłam bo wiedziałam ze jest zapracowany i zajęty. Kilka dni wcześniej zanim się dowiedziałam wszystkiego zaczęłam zauważać ze się depiluje, chodzi z telefonem przy tyłku, nie chciał pokazać z kim pisze jak wpadłam ukradkiem do łazienki w której siedział. Postanowiłam w aucie założyć podsłuch i w dniu w którym miał jechać znowu w sprawach firmowych to zrobiłam. Miał być o 20:00 w domu, nie przyjechał. Wysłał tylko sms ze będzie później / ok.21 bo ma dużo pracy, próbowałam się dodzwonić bez skutku. Później oddzwonił ale bardzo cicho mówił - szeptem. Płakałam przez telefon bo już czułam ze kłamie. Wrócił o 23:00 byłam wściekła, przyjechał i powiedział ze chyba mnie nie kocha i czy może spędzić dziś noc poza domem że chce przemyśleć. Zgodziłam się, byłam w szoku a obok spała 2 miesięczna córeczka.. musiałam być silna. Na drugi dzień powiedziałam mu ze o wszystkim wiem ( o zdradzie, ze jeździ do hotelu ) ale chce żeby mieszkał z nami, ze go potrzebuje i jego pomocy przy małej. Zgodził się, ale ja w środku czułam ze wtedy będę cierpieć jeszcze bardziej i poprosiłam aby się jednak wyprowadził. Cały czas byłam miła, bez emocji. Nie krzyczałam nie robiłam awantury, wszystko było totalnie na spokojnie.. nawet nie wiem czemu. Zrobił to, nawet nie protestował. Powiedział mi ze będzie czekał na mnie tak długo jak tego będę potrzebować i ze z ta kobieta relacje zakończył - pokazał mi rozmowy jak pisał jej ze to koniec ze chce walczyć o rodzine, ona pisała ze go kocha i ze jest pieprzonym egoista. Ze i tak nie będziemy razem. Mieszkaliśmy osobno, spotykaliśmy się kilka razy w tygodniu i jedynie rozmawialiśmy i przytulaliśmy a ja ciagle płakałam. Powiedziałam ze dam mu szanse. On nie był czuły, wszystko było bez emocji. Czułam ze dalej jest coś nie tak. Nie byłam w stanie zajmować się córka.

Mamy wspólne auto, które po rozstaniu było ciagle u mnie, dwa tygodnie po tym jak się dowiedziałam zapytał czy może wziąć auto bo znowu musi jechać w sprawach firmowych. Z płaczem zgodziłam się, zapewniał ze byłby skończonym debilem gdyby ponownie to zrobił. Chciałam być pewna ze nie kłamie i ponownie założyłam podsłuch, okazało się ze znowu rezerwował hotel dla dwóch osób. Znowu się spotkali. (Po tym jak się dowiedziałam spotkali się jeszcze dwa razy w tym raz na cała noc). Przez cały romans spędzili dwie noce razem - po za tym zawsze spotykali się na kilka godzin. Powiedziałam sobie ze to koniec ze teraz inaczej to rozegram. Spakowałam resztę jego rzeczy i wpadłam do mieszkania w którym mieszkam i powiedziałam ze o wszystkim wiem i ze jest skończony dla mnie, dostał kilka razy w twarz, naplułam na niego, wyzywałam i płakałam jednocześnie. Po tym jak wyszłam zadzwoniłam do niej, udało mi się załatwić jego bilingi i tam był jej numer. Powiedziałam jej ze może sobie go wziąć ze nie będę im się wtrącać, mówiła ze wiedziała ze jesteśmy razem ale on mówił ze mnie nie kocha, ze o dziecku dowiedziała się dopiero po dwóch miesiącach jak się spotykali, mówiła ze jest im razem cudownie, ze w łóżku jest super, ze jest dla niej kochany i cudowny. Było to dla mnie masakryczne, rozmawiałam z nią przez łzy.

Jak dowiedziałam się o zdradzie to wiedziałam tylko ze jeździ do hotelu z kobieta, bo słyszałam jak rezerwował pokój. Później zaczęłam go pytać kto to jest ile ma lat itp. Mówił ze 34 lata, rozwódka, bez dzieci. Później postanowiłam zrobić swoje śledztwo ( po tym jak okazało się ze dalej się spotykają) okazało się ze babka ma 45 lat, samotna, ma 22 letniego syna. Mieszka z matką. Bardzo nielubiana przez otoczenie. Spotykała się jeszcze w międzyczasie z innym młodszym facetem. Miala zrobione piersi, makijaż permanentny całej twarzy, dziary na rękach. Mówiła mi przez telefon ze mój facet wiedział od początku ze jest po czterdziestce ( on twierdził ze nie wiedział ze przypadkiem zobaczył jej dowód - ja tam w to nie wierze bo po zdjęciach już widziałam ze nie ma 30-paru lat ) jest zadbana kobieta po 40-tce i tyle. On jej mówił ze jest starszy ze ma 31 lat a w rzeczywistości miał 27.

Po tej drugiej porządnej awanturze - pierwsza to nie była awantura tylko moje łzy i obojętność. Zrozumiał. Niestety, dopiero wtedy.

Zerwał z nią kontakt, wyrzucił telefon i kartę z której korzystał po tym jak się dowiedziałam po raz pierwszy (kupił wtedy nowy tel. i kartę pewnie żebym się nie dowiedziała - mówił ze po kilku dniach po tym jak się dowiedziałam pierwszy raz odezwał się ponownie do niej, pomimo ze miał zakończyć ta znajomość). Wypisywał do mnie poematy, ze dopiero zrozumiał ze to ze mną jest prawdziwa miłość, ze chce stworzyć normalna rodzine, ze jest śmieciem ze żałuje ze nie wie co miał w głowie.

Ona zaczęła do mnie prześmiewczo wypisywać kilka dni po tym jak ją zablokował typu: „znowu wracacie do siebie?” , „pisze przeprasza?” wysyłała mi ich rozmowy jak pisali jak się kochają i on jej jaka jest piękna itp. mówiła jaki był cudowny dla niej, masakra ogólnie nie chciałabym nigdy tych rozmów zobaczyć.. zrobiła to specjalnie żeby mi dopiec. Pocisnęłam jej w końcu i ją zablokowałam, bo ona perfidnie się ze mnie śmiała. Byłam w rozsypce.

Po tygodniu zawiozłam córkę do mojego faceta bo bardzo mnie prosił żeby mógł ją wziąć na trochę - wcześniej nie miałam siły i ochoty patrzeć na niego. Oczywiście przepraszał błagał itp. Po miesiącu zaczęło wszystko ze mnie schodzić byłam w stanie jakoś z nim normalnie rozmawiać ale czułam cały czas w sobie żal do niego ze w takim momencie mógł to zrobić.. ja w ciąży, później połogu, wtedy gdy córka była maleńka gdy go najbardziej potrzebowałam.. widziałam wtedy ze ma jakieś opory w zajmowaniu się małą, unikał domu, tak jakby uciekał od nas. Nie był już czuły dla mnie, byliśmy jak znajomi. Dodam jeszcze ze cała ciąże nie uprawialiśmy seksu pomimo ze chciałam on miał jakaś blokadę ze w środku jest dziecko i nie potrafił, akceptowałam to wiem ze niektórzy faceci tak mają. Po kilkudziesięciu rozmowach, błaganiach, obietnicach, przysyłanych kwiatach zdecydowałam się dać mu szanse. Wprowadziłam się do niego, postanowiłam ze spróbuje żeby nie żałować. Kochałam go do szaleństwa.. (niestety dopiero wtedy to zrozumiałam) to jak był przy porodzie, jak płakał gdy mała przyszła na świat sprawiło ze jeszcze bardziej go pokochałam.. to okropne aż płacze pisząc to wszystko 😔 dziś minęło od dnia w którym się dowiedziałam ponad pół roku, a ja żyje ciagle ta sytuacja, myśle co mogłam zrobić inaczej aby się dowiedzieć, analizuje jak uprawiali seks, o czym rozmawiali, jak ona mogła być ubrana, czy miała seksowna bieliznę.. czuje się gorsza od 45 latki. Nigdy nie widziałam jej na żywo, jedynie zdjęcia. Wiem ze jest wyższa, grubsza. Ale sobie ją tak idealizuje ze przestałam widzieć w sobie atrakcyjna kobietę, czuje się jak wrak. Moja pierwsza myślą i ostatnia w ciągu dnia jest myśl o tej sytuacji co oni robili i jak, jaka ona była.. mój facet mówił ze była słaba w łóżku, nie była zaangażowana. Ale ja w to nie wierze, choć czasem myśle ze przecież miała już trochę lat to chciał żeby młody na niej poskakał to co się miała wysilać.. z drugiej strony jakby była taka słaba to po co spotykaliby się regularnie..

Chciałabym was prosić o radę jak sobie z tym poradzić, mam dwie terapie za sobą, oprócz tego jedna wspólna, psychiatrę który przepisał mi leki których nawet nie brałam bo nie mogłabym zajmować się dzieckiem. Podjęłam decyzje ze chce spróbować, chce być z nim, chce żebyśmy byli rodzina, ale nie mogę przestać o tym myśleć. Są momenty gdy jestem szczęśliwa ale zaraz przypomina mi się ta cała sytuacja i znowu zaczynam sobie ich wyobrażać.. i chodzę smutna, chciałabym wiedzieć jak sobie mogę z tym poradzić, jak pokochać siebie. Często mam ochotę zemsty na tej kobiecie.. a przecież winni są oboje, a przede wszystkim mój facet.

Moja wina jest taka ze kupę lat pracowałam na to ze się oddalimy od siebie, nie okazywałam mojemu facetowi uczuć, byłam chłodna, nie inicjowałam seksu, dużo go krytykowałam - wiedziałam ze taka jestem ale nie umiałam tego zmienić, byłam okropna jak teraz na to patrzę.. a ona pewnie mu to ciepło którego mu brakowało dawała, gdy zapytałam go dlaczego to zrobił to mówił mi ze czuł się niekochany, nieatrakcyjny dla mnie, niedoceniony, zdziwiło go ze ktoś się nim zainteresował i poszedł.. mówił ze było to dla niego jak uzależnienie. Całe lata byłam przekonana ze on jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, cały związek to on mnie całował, przytulał, inicjował seks. Myśle ze oboje pracowaliśmy na to co się stało ale on zdradził bo nadarzyła się okazja, dodam jeszcze ze jestem jego pierwsza kobieta. Przepraszam ze tak się rozpisałam ale chciałam opisać jak najwiecej i prosić was o pomoc jak poradzić sobie z tymi natarczywymi myślami, dosłownie błagam bo już nie daje psychicznie rady. Nie potrafię się cieszyć macierzyństwem, gdy się budzę chce żeby była już noc i iść spać. Chciałabym znać wszystkie szczegóły tej zdrady, jak to wyszło ze na pierwszym spotkaniu poszli do łóżka, czy to planowali.. Mój cały dzień kręci się w okół takich myśli a ja już nie daje rady. Proszę Was o pomoc. Rady.

Aga
dezercja123 jest offline  
Stary 2021-05-04, 16:46   #2
mawis
Zakorzenienie
 
Avatar mawis
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 541
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Przykro mi, ale moim zdaniem nic z tego nie będzie, lepiej się rozejść, niż żyć z piekłem w swojej głowie. Mimo terapii nie wybaczyłaś - a to jest klucz do reanimacji związku po zdradzie. Nie wybaczyłaś i się zadręczasz, robisz śledztwa, pewnie chcesz wyciągnąć z niego jak najwięcej detali tej znajomości...żeby się nakręcać i dalej zadręczać. Po co Ci to? Dla kogo to robisz? Bo jeśli dla dziecka, żeby miało pełną rodzinę, to robisz błąd.
__________________



mawis jest offline  
Stary 2021-05-04, 17:01   #3
Mija62
uparta chmura
 
Avatar Mija62
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Miasto Portowe
Wiadomości: 5 203
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Nie wiem, może byłabym w stanie wybaczyć tylko sex, ale tu wydaje się, że on coś do niej czuł. Wiek nie ma tutaj nic wspólnego, a wręcz działa na jej korzyść. Bo łatwo jest zauroczyć się kimś młodszym, atrakcyjniejszym, bo to jest wtedy płytsze, bo chodzi bardziej o wygląd, sex, hormony itp a tu spoooro starsza kobieta. Moim zdaniem on coś do niej czuł.
Przykro mi, że spotkała Cię taka sytuacja. Trzymaj się.
Mija62 jest offline  
Stary 2021-05-04, 17:10   #4
Gwiazdeczka223
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka223
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 415
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Bardzo mi przykro i bardzo Ci współczuje. Ja też pewnie miałabym takie myśli jak ty. Facet zachował się jak ostatnia szuja a wiesz co jest najgorsze? Że zrobił to z pełną premedytacją. To nie był jakiś wybryk po alkoholu kiedy nie wiedział co robi (nie mówię że to jest ok ale jakoś prędzej bym coś takiego wybaczyła) ani przypadkowe zauroczenie. Nie, on z premedytacją wziął od tej obcej kobiety numer, zaprosił ją na randkę i z nią sypiał podczas gdy Ty byłaś na końcówce ciąży a potem siedziałaś w domu z Waszym dzieckiem. To jest niewybaczalne, i gwarantuję Ci że a) nigdy o tym nie zapomnisz b) on to zrobi znowu jak nie z tą to z inną. Pokazał bardzo dobrze ile dla niego znaczysz i jak bardzo Cię szanuje. Nie potrafiłabym wybaczyć czegoś takiego i Tobie też polecam jak najszybciej się z tym bucem rozwieść z orzeczeniem o jego winie oczywiście.
__________________
Wymiana
Gwiazdeczka223 jest offline  
Stary 2021-05-04, 17:25   #5
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 13 336
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Hej wszystkim. Będzie długo..

Strasznie długo zajęło mi zbieranie się aby napisać swoją historię na forum bo wstydziłam się.

Mam obecnie 26 lat, mój facet 28, jesteśmy razem 10 lat. W zeszłym roku urodziłam wspaniała córeczkę. Trzy miesiące po porodzie dowiedziałam się ze mój facet ma romans z 45 letnia kobieta który zaczął się dwa tygodnie przed tym jak urodziłam dziecko. Napisze najpierw co wiem o tej sytuacji.

Poznali się w sklepie spożywczym (ona coś się go zapytała i wymienili się numerami), później umówili na obiad w hotelu w innej miejscowości (ona była tu przejazdem a mieszka na stałe 200 km od miejscowości gdzie mieszkamy - umówili się w połowie drogi w większym mieście), po obiedzie poszli do pokoju hotelowego i uprawiali seks. Myśle ze perfidnie pojechał mnie zdradzić.. Spotykali się regularnie 3 x w miesiącu na seks. Mój facet mówił mi ze ma wyjazd w sprawie załatwienia spraw służbowych a przy okazji jechał z nią na seks. Nic nie podejrzewałam przez te 3 miesiące, gdy prosił zebym nie dzwoniła nie dzwoniłam bo wiedziałam ze jest zapracowany i zajęty. Kilka dni wcześniej zanim się dowiedziałam wszystkiego zaczęłam zauważać ze się depiluje, chodzi z telefonem przy tyłku, nie chciał pokazać z kim pisze jak wpadłam ukradkiem do łazienki w której siedział. Postanowiłam w aucie założyć podsłuch i w dniu w którym miał jechać znowu w sprawach firmowych to zrobiłam. Miał być o 20:00 w domu, nie przyjechał. Wysłał tylko sms ze będzie później / ok.21 bo ma dużo pracy, próbowałam się dodzwonić bez skutku. Później oddzwonił ale bardzo cicho mówił - szeptem. Płakałam przez telefon bo już czułam ze kłamie. Wrócił o 23:00 byłam wściekła, przyjechał i powiedział ze chyba mnie nie kocha i czy może spędzić dziś noc poza domem że chce przemyśleć. Zgodziłam się, byłam w szoku a obok spała 2 miesięczna córeczka.. musiałam być silna. Na drugi dzień powiedziałam mu ze o wszystkim wiem ( o zdradzie, ze jeździ do hotelu ) ale chce żeby mieszkał z nami, ze go potrzebuje i jego pomocy przy małej. Zgodził się, ale ja w środku czułam ze wtedy będę cierpieć jeszcze bardziej i poprosiłam aby się jednak wyprowadził. Cały czas byłam miła, bez emocji. Nie krzyczałam nie robiłam awantury, wszystko było totalnie na spokojnie.. nawet nie wiem czemu. Zrobił to, nawet nie protestował. Powiedział mi ze będzie czekał na mnie tak długo jak tego będę potrzebować i ze z ta kobieta relacje zakończył - pokazał mi rozmowy jak pisał jej ze to koniec ze chce walczyć o rodzine, ona pisała ze go kocha i ze jest pieprzonym egoista. Ze i tak nie będziemy razem. Mieszkaliśmy osobno, spotykaliśmy się kilka razy w tygodniu i jedynie rozmawialiśmy i przytulaliśmy a ja ciagle płakałam. Powiedziałam ze dam mu szanse. On nie był czuły, wszystko było bez emocji. Czułam ze dalej jest coś nie tak. Nie byłam w stanie zajmować się córka.

Mamy wspólne auto, które po rozstaniu było ciagle u mnie, dwa tygodnie po tym jak się dowiedziałam zapytał czy może wziąć auto bo znowu musi jechać w sprawach firmowych. Z płaczem zgodziłam się, zapewniał ze byłby skończonym debilem gdyby ponownie to zrobił. Chciałam być pewna ze nie kłamie i ponownie założyłam podsłuch, okazało się ze znowu rezerwował hotel dla dwóch osób. Znowu się spotkali. (Po tym jak się dowiedziałam spotkali się jeszcze dwa razy w tym raz na cała noc). Przez cały romans spędzili dwie noce razem - po za tym zawsze spotykali się na kilka godzin. Powiedziałam sobie ze to koniec ze teraz inaczej to rozegram. Spakowałam resztę jego rzeczy i wpadłam do mieszkania w którym mieszkam i powiedziałam ze o wszystkim wiem i ze jest skończony dla mnie, dostał kilka razy w twarz, naplułam na niego, wyzywałam i płakałam jednocześnie. Po tym jak wyszłam zadzwoniłam do niej, udało mi się załatwić jego bilingi i tam był jej numer. Powiedziałam jej ze może sobie go wziąć ze nie będę im się wtrącać, mówiła ze wiedziała ze jesteśmy razem ale on mówił ze mnie nie kocha, ze o dziecku dowiedziała się dopiero po dwóch miesiącach jak się spotykali, mówiła ze jest im razem cudownie, ze w łóżku jest super, ze jest dla niej kochany i cudowny. Było to dla mnie masakryczne, rozmawiałam z nią przez łzy.

Jak dowiedziałam się o zdradzie to wiedziałam tylko ze jeździ do hotelu z kobieta, bo słyszałam jak rezerwował pokój. Później zaczęłam go pytać kto to jest ile ma lat itp. Mówił ze 34 lata, rozwódka, bez dzieci. Później postanowiłam zrobić swoje śledztwo ( po tym jak okazało się ze dalej się spotykają) okazało się ze babka ma 45 lat, samotna, ma 22 letniego syna. Mieszka z matką. Bardzo nielubiana przez otoczenie. Spotykała się jeszcze w międzyczasie z innym młodszym facetem. Miala zrobione piersi, makijaż permanentny całej twarzy, dziary na rękach. Mówiła mi przez telefon ze mój facet wiedział od początku ze jest po czterdziestce ( on twierdził ze nie wiedział ze przypadkiem zobaczył jej dowód - ja tam w to nie wierze bo po zdjęciach już widziałam ze nie ma 30-paru lat ) jest zadbana kobieta po 40-tce i tyle. On jej mówił ze jest starszy ze ma 31 lat a w rzeczywistości miał 27.

Po tej drugiej porządnej awanturze - pierwsza to nie była awantura tylko moje łzy i obojętność. Zrozumiał. Niestety, dopiero wtedy.

Zerwał z nią kontakt, wyrzucił telefon i kartę z której korzystał po tym jak się dowiedziałam po raz pierwszy (kupił wtedy nowy tel. i kartę pewnie żebym się nie dowiedziała - mówił ze po kilku dniach po tym jak się dowiedziałam pierwszy raz odezwał się ponownie do niej, pomimo ze miał zakończyć ta znajomość). Wypisywał do mnie poematy, ze dopiero zrozumiał ze to ze mną jest prawdziwa miłość, ze chce stworzyć normalna rodzine, ze jest śmieciem ze żałuje ze nie wie co miał w głowie.

Ona zaczęła do mnie prześmiewczo wypisywać kilka dni po tym jak ją zablokował typu: „znowu wracacie do siebie?” , „pisze przeprasza?” wysyłała mi ich rozmowy jak pisali jak się kochają i on jej jaka jest piękna itp. mówiła jaki był cudowny dla niej, masakra ogólnie nie chciałabym nigdy tych rozmów zobaczyć.. zrobiła to specjalnie żeby mi dopiec. Pocisnęłam jej w końcu i ją zablokowałam, bo ona perfidnie się ze mnie śmiała. Byłam w rozsypce.

Po tygodniu zawiozłam córkę do mojego faceta bo bardzo mnie prosił żeby mógł ją wziąć na trochę - wcześniej nie miałam siły i ochoty patrzeć na niego. Oczywiście przepraszał błagał itp. Po miesiącu zaczęło wszystko ze mnie schodzić byłam w stanie jakoś z nim normalnie rozmawiać ale czułam cały czas w sobie żal do niego ze w takim momencie mógł to zrobić.. ja w ciąży, później połogu, wtedy gdy córka była maleńka gdy go najbardziej potrzebowałam.. widziałam wtedy ze ma jakieś opory w zajmowaniu się małą, unikał domu, tak jakby uciekał od nas. Nie był już czuły dla mnie, byliśmy jak znajomi. Dodam jeszcze ze cała ciąże nie uprawialiśmy seksu pomimo ze chciałam on miał jakaś blokadę ze w środku jest dziecko i nie potrafił, akceptowałam to wiem ze niektórzy faceci tak mają. Po kilkudziesięciu rozmowach, błaganiach, obietnicach, przysyłanych kwiatach zdecydowałam się dać mu szanse. Wprowadziłam się do niego, postanowiłam ze spróbuje żeby nie żałować. Kochałam go do szaleństwa.. (niestety dopiero wtedy to zrozumiałam) to jak był przy porodzie, jak płakał gdy mała przyszła na świat sprawiło ze jeszcze bardziej go pokochałam.. to okropne aż płacze pisząc to wszystko 😔 dziś minęło od dnia w którym się dowiedziałam ponad pół roku, a ja żyje ciagle ta sytuacja, myśle co mogłam zrobić inaczej aby się dowiedzieć, analizuje jak uprawiali seks, o czym rozmawiali, jak ona mogła być ubrana, czy miała seksowna bieliznę.. czuje się gorsza od 45 latki. Nigdy nie widziałam jej na żywo, jedynie zdjęcia. Wiem ze jest wyższa, grubsza. Ale sobie ją tak idealizuje ze przestałam widzieć w sobie atrakcyjna kobietę, czuje się jak wrak. Moja pierwsza myślą i ostatnia w ciągu dnia jest myśl o tej sytuacji co oni robili i jak, jaka ona była.. mój facet mówił ze była słaba w łóżku, nie była zaangażowana. Ale ja w to nie wierze, choć czasem myśle ze przecież miała już trochę lat to chciał żeby młody na niej poskakał to co się miała wysilać.. z drugiej strony jakby była taka słaba to po co spotykaliby się regularnie..

Chciałabym was prosić o radę jak sobie z tym poradzić, mam dwie terapie za sobą, oprócz tego jedna wspólna, psychiatrę który przepisał mi leki których nawet nie brałam bo nie mogłabym zajmować się dzieckiem. Podjęłam decyzje ze chce spróbować, chce być z nim, chce żebyśmy byli rodzina, ale nie mogę przestać o tym myśleć. Są momenty gdy jestem szczęśliwa ale zaraz przypomina mi się ta cała sytuacja i znowu zaczynam sobie ich wyobrażać.. i chodzę smutna, chciałabym wiedzieć jak sobie mogę z tym poradzić, jak pokochać siebie. Często mam ochotę zemsty na tej kobiecie.. a przecież winni są oboje, a przede wszystkim mój facet.

Moja wina jest taka ze kupę lat pracowałam na to ze się oddalimy od siebie, nie okazywałam mojemu facetowi uczuć, byłam chłodna, nie inicjowałam seksu, dużo go krytykowałam - wiedziałam ze taka jestem ale nie umiałam tego zmienić, byłam okropna jak teraz na to patrzę.. a ona pewnie mu to ciepło którego mu brakowało dawała, gdy zapytałam go dlaczego to zrobił to mówił mi ze czuł się niekochany, nieatrakcyjny dla mnie, niedoceniony, zdziwiło go ze ktoś się nim zainteresował i poszedł.. mówił ze było to dla niego jak uzależnienie. Całe lata byłam przekonana ze on jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, cały związek to on mnie całował, przytulał, inicjował seks. Myśle ze oboje pracowaliśmy na to co się stało ale on zdradził bo nadarzyła się okazja, dodam jeszcze ze jestem jego pierwsza kobieta. Przepraszam ze tak się rozpisałam ale chciałam opisać jak najwiecej i prosić was o pomoc jak poradzić sobie z tymi natarczywymi myślami, dosłownie błagam bo już nie daje psychicznie rady. Nie potrafię się cieszyć macierzyństwem, gdy się budzę chce żeby była już noc i iść spać. Chciałabym znać wszystkie szczegóły tej zdrady, jak to wyszło ze na pierwszym spotkaniu poszli do łóżka, czy to planowali.. Mój cały dzień kręci się w okół takich myśli a ja już nie daje rady. Proszę Was o pomoc. Rady.

Aga
Mowiqc szczerze nie potrzebnie sie zaglebiasz w to jak ta kobieta wyglada i ile ma lat to naprawde nie istotne
Ona jest inna niz ty,nie lepsza,nie gorsza tylko poprostu inna .


Ta kobieta zapewne slyszala duzo rzeczy zapewne nieprzychylnych na temat waszego malzenstwa i ciebie dlatego mysli ze nic z tego nie będzie i wiesz co ona ma racje bo twoj maz cie poprostu nie szanuje i moim zdaniem nie kocha

Moim zdaniem skoro pol roku od zdrady ty nadal przezywasz rozbijasz to na atomy to nie widze sensu w utrzymywaniu tego malzenstwa ,to jest meczarnia i dla swojego i twojej corki szczescia powinnas pomyslec o terapii dla siebie
Szkoda marnowac zycia na tkwienie w relacji ktora daje ci tylko bol
xfrida jest offline  
Stary 2021-05-04, 17:35   #6
dezercja123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 51
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Tak czuł coś do niej, bo widziałam co pisał ze ją kocha a ona jego. Ze on ze mną to tylko żyje. On teraz jest taki jak nigdy, stara się, wysłuchuje moich żalów, płaczu, ciagle powtarza ze to największy błąd jego życia i chciałby cofnąć czas, ze zrobi wszystko zebym była szczęśliwa, ze obiecuje mi to. Tłumaczy ze się pogubił, ze dopiero po tym wszystkim jak mnie stracił zrozumiał ile dla niego znaczę i jak mnie kocha. Problem w tym ze ja chciałabym z nim być, ale chciałabym być tez szczęśliwa, nie myśleć o tym każdego dnia. Ba, każdej godziny.. Ciagle analizuje, moje życie kręci się wokół tego. Tak bardzo chciałabym o tym nie myśleć. Mówię ze mu wybaczyłam, ale czy wybaczyć znaczy nie myśleć? Sama nie wiem 😔 Jesteście kochane, ze przeczytałyście moje wywody. Jest mi ciężko bo każdy wokół ma mnie dość i moich żali jak ciagle mówię o tej kobiecie i sytuacji. Po prostu nie mogę zrozumieć jak on mógł tak łatwo mnie zdradzić i to z o tyle starsza kobieta, do tego boli mnie ze ona miała satysfakcję z mojej krzywdy.. naprawdę chciałabym być z nim szczęśliwa ale nie znam złotego środka jak przestać myśleć o tej sytuacji, ciagle porównuje się do tej baby, myśle jak on ją dotykał, jak spędzali czas. Jak wyglądał ich seks, to mnie zżera 😔
dezercja123 jest offline  
Stary 2021-05-04, 17:43   #7
chacaos
Rozeznanie
 
Avatar chacaos
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 960
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Chciałabym znać wszystkie szczegóły tej zdrady, jak to wyszło ze na pierwszym spotkaniu poszli do łóżka, czy to planowali..
Nie, na pewno wymienili się numerami, żeby zgrać się na herbatkę i partyjkę warcabów.

Perfidnie Cię zdradził chwilę przed porodem, miał w dupie Ciebie i malutką córkę, powiedział, że Cię nie kocha, robił sceny, żebyś wróciła, a chwilę później okłamał Cię w żywe oczy i znowu pojechał wydymać inną. Czego oczekiwałaś decydując się na ciągnięcie tej debiliady? Że dostaniesz amnezji? Że przekonasz samą siebie, że sobie na to zasłużyłaś? Jeszcze te śledztwa, dociekanie, kim jest ta kobieta i czy ma trzydzieści, czy czterdzieści lat... Po kiego diabła?
chacaos jest offline  
Stary 2021-05-04, 17:43   #8
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 26 928
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
ale nie znam złotego środka jak przestać myśleć o tej sytuacji, ciagle porównuje się do tej baby, myśle jak on ją dotykał, jak spędzali czas. Jak wyglądał ich seks, to mnie zżera ��
no jakby taki istniał to Twoja abstrakcyjna sytuacja nie miałaby racji bytu, nie byłoby zapotrzebowania na psychologów psychiatrów itp.

Straszny cyrk.
On klasyk gatunku lenia śmierdzącego i piotrusia pana. Kobieta w ciąży i połogu, małe dziecko 2 miesięczne a ten się dupczyć z jakąś fą fatal ze spożywczaka lata zamiast śmierdzące pieluchy zmieniać.
Ty na maksa desperacja i zero własnego rozumu wybaczając takie odpały.
Tamta prawie 5 dych na karku a jakieś odzywki z Tobą i wiara że młodszy o 18 lat dupodajek od gzienia się po hotelach mógłby ją traktować serio.
Tragedia, szczerze Ci współczuję że nie umiesz wyrwać się z tego badziewia ale co można tu myśleć, weź się za siebie, ten związek nie rokuje w żaden sposób.
__________________
Wyślij pocztówkę do Przemka Ledziana
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-o...inessa/nbqtc8v

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2021-05-04 o 17:44
Hultaj jest offline  
Stary 2021-05-04, 17:51   #9
chacaos
Rozeznanie
 
Avatar chacaos
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 960
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
On teraz jest taki jak nigdy, stara się, wysłuchuje moich żalów, płaczu, ciagle powtarza ze to największy błąd jego życia i chciałby cofnąć czas, ze zrobi wszystko zebym była szczęśliwa, ze obiecuje mi to. Tłumaczy ze się pogubił, ze dopiero po tym wszystkim jak mnie stracił zrozumiał ile dla niego znaczę i jak mnie kocha.
I po tej błazenadzie z autem i ,,musiałbym być skończonym debilem, żeby...'' i wielu innych Ty wierzysz w jego obietnice i tłumaczenia? Bo gada, gada i gada, to musi w tym coś być? Słowa kogoś takiego są nic niewarte. Podświadomie pewnie zdajesz sobie sprawę, że Twój gagatek ma łgarstwo we krwi i dlatego nie jesteś w stanie przejść do porządku dziennego. Posłuchaj instynktu samozachowawczego, a nie strachu przed samotnością.
chacaos jest offline  
Stary 2021-05-04, 18:05   #10
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 13 336
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Tak czuł coś do niej, bo widziałam co pisał ze ją kocha a ona jego. Ze on ze mną to tylko żyje. On teraz jest taki jak nigdy, stara się, wysłuchuje moich żalów, płaczu, ciagle powtarza ze to największy błąd jego życia i chciałby cofnąć czas, ze zrobi wszystko zebym była szczęśliwa, ze obiecuje mi to. Tłumaczy ze się pogubił, ze dopiero po tym wszystkim jak mnie stracił zrozumiał ile dla niego znaczę i jak mnie kocha. Problem w tym ze ja chciałabym z nim być, ale chciałabym być tez szczęśliwa, nie myśleć o tym każdego dnia. Ba, każdej godziny.. Ciagle analizuje, moje życie kręci się wokół tego. Tak bardzo chciałabym o tym nie myśleć. Mówię ze mu wybaczyłam, ale czy wybaczyć znaczy nie myśleć? Sama nie wiem 😔 Jesteście kochane, ze przeczytałyście moje wywody. Jest mi ciężko bo każdy wokół ma mnie dość i moich żali jak ciagle mówię o tej kobiecie i sytuacji. Po prostu nie mogę zrozumieć jak on mógł tak łatwo mnie zdradzić i to z o tyle starsza kobieta, do tego boli mnie ze ona miała satysfakcję z mojej krzywdy.. naprawdę chciałabym być z nim szczęśliwa ale nie znam złotego środka jak przestać myśleć o tej sytuacji, ciagle porównuje się do tej baby, myśle jak on ją dotykał, jak spędzali czas. Jak wyglądał ich seks, to mnie zżera 😔
Nie będziesz z nim szczesliwa bo nie da sie zapomniec tego ze stracil głowę dla innej kobiety nie raz przez miesiące cie oklamywal mowil ze ja kocha zabawiał sie kiedy ty potrzebowałas wsparcia przy dziecku
Widzialam w twoim poprzenim watku ze mialas problem z wybaczeniem poprzednoemu facetowi jakis cyrkow w waszym zwiazku 9 lat od rozstania to walkowalas nie wyobrazam sobie szczerze ci mowie ze z tego co tu sie stalo da sie cokolwiek ulozyc szczególnie z twoim charakterem .
Wiem ze bylas na terapi w związku z relacja z rodzicami i ex zajelo co to cale lata zeby sie z tum pogodzić i ruszyc dalej
Tu będzie to samo ,czekaja cie lata meczarni u boku tego faceta i na koniec wielkie rozczarowanie bo to zawsze bedzie stalo miedzy wami
Nie widze tu happy endu bo twoj facet poprostu cie nie kocha to co jest teraz to tylko miesiąc midowy ty juz nigdy nie odzyskasz zaufania a bez zaufania nie moze istniec udana relacja
Szukaj fachowej porady i wsparcia w przyjaciołach lub rodzinie
xfrida jest offline  
Stary 2021-05-04, 18:08   #11
Kr0pek
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 64
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Bywa tak, że zdrada wynika z braku relacji w związku. Mężczyzna też potrzebuje czułości, przytulenia, miłego słowa. Skoro 45-latka mu to dała to znaczy, że tego mu brakowało, a Ty może byłaś zimna i nijaka...

Ta starsza kobieta musi być dobra, kobieca, potrafiąca ująć mężczyznę, bo różnica wieku jest znaczna i nie na co dzień zdarza się by dzieciaty 28-latek brał 45-latkę jeśli w jego związku jest spełniony.
Kr0pek jest offline  
Stary 2021-05-04, 18:17   #12
Ruwi
Rozeznanie
 
Avatar Ruwi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 922
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Kr0pek Pokaż wiadomość
Bywa tak, że zdrada wynika z braku relacji w związku. Mężczyzna też potrzebuje czułości, przytulenia, miłego słowa. Skoro 45-latka mu to dała to znaczy, że tego mu brakowało, a Ty może byłaś zimna i nijaka...

Ta starsza kobieta musi być dobra, kobieca, potrafiąca ująć mężczyznę, bo różnica wieku jest znaczna i nie na co dzień zdarza się by dzieciaty 28-latek brał 45-latkę jeśli w jego związku jest spełniony.
Co za obrzydliwy post, przypominam, że autorka była w CIĄŻY I POŁOGU
Ruwi jest offline  
Stary 2021-05-04, 18:22   #13
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 997
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Kr0pek Pokaż wiadomość
Bywa tak, że zdrada wynika z braku relacji w związku. Mężczyzna też potrzebuje czułości, przytulenia, miłego słowa. Skoro 45-latka mu to dała to znaczy, że tego mu brakowało, a Ty może byłaś zimna i nijaka...

Ta starsza kobieta musi być dobra, kobieca, potrafiąca ująć mężczyznę, bo różnica wieku jest znaczna i nie na co dzień zdarza się by dzieciaty 28-latek brał 45-latkę jeśli w jego związku jest spełniony.
Proszę, zastanów się zanim jeszcze raz coś podobnego napiszesz,ok?
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
mikroREKLAMA
Sukces na Twoim egzaminie
Postaw na sprawdzone przygotowanie do Twojego egzaminu: Matura 2020, Matura 2021, Egzamin Ósmoklasisty 2020.

Ta reklama pokazywana jest pod 17 997 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline  
Stary 2021-05-04, 18:38   #14
Darli
Raczkowanie
 
Avatar Darli
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 165
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Kochana bardzo Ci współczuję, mam nadzieję, żę wszystko sobie jeszcze poukładasz, ale już bez niego.
On jest beznadziejny, nie kochał Cię/nie kocha, po Ci zamęczać się każdego dnia myślami.
Zechcesz uprawiać z nim seks to myśli i porównywanie się do tej kobiety Cię wykończą
Jesteś jeszcze taka młoda, wiem, że go kochasz, ale emocje CI się uspokoją, tyle że nie uspokoisz się z nim przy boku.
Trzymam za Ciebie i córeczkę kciuki!
Darli jest offline  
Stary 2021-05-04, 18:52   #15
Glodomorek
Zakorzenienie
 
Avatar Glodomorek
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 225
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Przykro mi. Wnieść o rozwód z orzeczeniem jego winy (masz mnóstwo dowodów zdrady) oraz o alimenty dla dziecka i ciebie. Można wnosić o zasądzenie alimentów zaocznie, żeby zabezpieczyć wasze potrzeby. Poproś lekarza o inne leki. Są leki, które mogą brać nawet mamy karmiącej piersią, więc absolutnie nie przeszkadzają, by zajmować się jednocześnie dzieckiem. Wróć na swoją terapię.
Dałaś mu szansę, nie skorzystał z niej.
Babki nie analizuj. Trawa jest zawsze zieleńsza u sąsiada, ona wcale nie musi być lepsza od ciebie. Jest inna, nowa i nieodkryta. To wszystko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Glodomorek jest offline  
Stary 2021-05-04, 20:19   #16
Skczat
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 144
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Juz bez przesady, piszecie o niej jakby to byla stara babcia, a kobieta ma tylko 45 lat. Moje kolezanki w pracy sa w takim wieku i niektore sa naprawde atrakcyjne i zadbane.

Autorko, wspolczuje Ci bardzo. Jesli nadaj chcesz ratowac malzenstwo, pozostaje Ci tylko kontynuacja terapii malzenskiej i idnywidualnej.

Te leki, domyslam sie, sa na nerwice, na uspokojenie i dlatego nie mozesz po nich zajmowac sie dzieckiem? Porozmawiaj z psychiatra, moze w Twoim przypadku lepiej sprawdza sie antydepresanty?

Zycze Ci duzo sily. Maz odebral Ci nie tylko zwiazek, ale takze pierwsze miesiace z dzieckiem, przezycie szczesliwie ciazy i pologu. Zabrudzil swoim syfem wspomnienia z dzieckiem. Wybaczenie tego bedze Cie kosztowalo wiele pracy.
Skczat jest offline  
Stary 2021-05-04, 20:30   #17
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 13 336
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Skczat Pokaż wiadomość
Juz bez przesady, piszecie o niej jakby to byla stara babcia, a kobieta ma tylko 45 lat. Moje kolezanki w pracy sa w takim wieku i niektore sa naprawde atrakcyjne i zadbane.

Autorko, wspolczuje Ci bardzo. Jesli nadaj chcesz ratowac malzenstwo, pozostaje Ci tylko kontynuacja terapii malzenskiej i idnywidualnej.

Te leki, domyslam sie, sa na nerwice, na uspokojenie i dlatego nie mozesz po nich zajmowac sie dzieckiem? Porozmawiaj z psychiatra, moze w Twoim przypadku lepiej sprawdza sie antydepresanty?

Zycze Ci duzo sily. Maz odebral Ci nie tylko zwiazek, ale takze pierwsze miesiace z dzieckiem, przezycie szczesliwie ciazy i pologu. Zabrudzil swoim syfem wspomnienia z dzieckiem. Wybaczenie tego bedze Cie kosztowalo wiele pracy.
mowiac szczerze to nikt tu nie sugerowal ze 46latka to juz stara baba
tylko autorka tak sie babrze w jej wieku i jej kilogramach i tatuazach
a przeciez to nie ma zadnego znaczenia ,nie wazne czy ma lat 46 czy 21 wazne ze maz nie byl wierny a wiek kochanki nic tu nie zmienia bo atrakcyjnosc nie zawsze wiaze sie z wiekiem na to wplywa wiele innych czynnikow ktore nie zawsze da sie logicznie wytlumaczyc
xfrida jest offline  
Stary 2021-05-04, 20:48   #18
dezercja123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 51
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

To nie chodzi tylko o jej wiek, tylko o to jak on mógł z kobieta prawie 20 lat starsza. Nie mogę tego pojąć. Podjęłam decyzje ze chce to ratować ale nie chce tak wewnętrznie cierpieć. Czasem jak go wypytywałam o szczegóły było mi gorzej ale to było silniejsze ode mnie ta ciekawość i chodziłam za nim cały dzień i trułam. Zdaje sobie sprawę ze tylko to pogarsza mój nastrój ale chciałabym wiedzieć wszytko.. wiem ze to jest chore. Ja sobie tą kobietę idealizuje, porównuje się z nią. Czuje się gorsza, brzydsza pomimo ze jestem atrakcyjna kobieta, on o tym wie jak się czuje bo rozmawiamy codziennie. Mówi ze jestem lepsza pod każdym względem, ze gdyby ona była lepsza byłby z nią a walczy się i stara o mnie. Naprawdę się stara.. tylko co z tego skoro ja ciagle myśle o tej sytuacji, żyje nią. Moim największym marzeniem jest stracić pamięć, naprawdę. Tak bardzo chciałabym kochać siebie i być szczęśliwa, bez tych okropnych myśli, wyobrażeń jak on był z nią, jaka była w łóżku itp.

Jeśli chodzi o leki były to antydepresanty właśnie ale przeczytałam skutki uboczne, ze nie mogłabym prowadzić nawet auta i się wystraszyłam, do tego hydroksyzyna na spanie, ale z tym nie mam problemów, czasem przebudze się np. o 3 w nocy i chwile pomyśle o tym i zasypiam dalej. Potrzebuje pomocy jak sobie z tym poradzić, ile czasu powinnam sobie dać. Czy faktycznie człowiek bo czymś takim może się być dobry i uczciwy? Teraz on jest dla mnie cudowny, kochany tyle ze mi tamten syf wszystko przysłania.
dezercja123 jest offline  
Stary 2021-05-04, 20:59   #19
Pan_Robert
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 37
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Mija62 Pokaż wiadomość
Nie wiem, może byłabym w stanie wybaczyć tylko sex, ale tu wydaje się, że on coś do niej czuł. Wiek nie ma tutaj nic wspólnego, a wręcz działa na jej korzyść. Bo łatwo jest zauroczyć się kimś młodszym, atrakcyjniejszym, bo to jest wtedy płytsze, bo chodzi bardziej o wygląd, sex, hormony itp a tu spoooro starsza kobieta. Moim zdaniem on coś do niej czuł.
Przykro mi, że spotkała Cię taka sytuacja. Trzymaj się.
Ja w wieku 28 lat też czułem coś do kobiet które (prawie) mogłyby być moimi matkami. Pociąg seksualny, wielu młodych ma ochotę na takie starsze.

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Zaliczenie takiej starszej było powodem do większej dumy niż miss piękności w swoim wieku.

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Oj a tu, doczytałem, jeszcze taka okoliczność, że z żoną nie można? No to się nawinęła choćby pierwsza lepsza, skorzystał. Oczywiście nie pochwalam.
Pan_Robert jest offline  
Stary 2021-05-04, 20:59   #20
Skczat
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 144
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Pan_Robert Pokaż wiadomość
Ja w wieku 28 lat też czułem coś do kobiet które (prawie) mogłyby być moimi matkami. Pociąg seksualny, wielu młodych ma ochotę na takie starsze.

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Zaliczenie takiej starszej było powodem do większej dumy niż miss piękności w swoim wieku.
Te komentarze sa tutaj bardzo nie na miejscu
Skczat jest offline  
Stary 2021-05-04, 21:03   #21
Pan_Robert
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 37
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Skczat Pokaż wiadomość
Te komentarze sa tutaj bardzo nie na miejscu
Co w nich jest nie na miejscu? Ktoś napisał, że on coś do niej musiał czuć a ja, że raczej nie, nic prócz pociągu seksualnego.
Pan_Robert jest offline  
Stary 2021-05-04, 21:04   #22
Darli
Raczkowanie
 
Avatar Darli
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 165
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Mówi ze jestem lepsza pod każdym względem, ze gdyby ona była lepsza byłby z nią a walczy się i stara o mnie.
Dziwnie bym to chyba odebrała.
Darli jest offline  
Stary 2021-05-04, 21:04   #23
Pan_Robert
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 37
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Co bynajmniej go nie usprawiedliwia, wręcz przeciwnie. To uzupełnienie do mojego poprzedniego komentarza.
Pan_Robert jest offline  
Stary 2021-05-04, 21:10   #24
Mija62
uparta chmura
 
Avatar Mija62
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Miasto Portowe
Wiadomości: 5 203
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Pan_Robert Pokaż wiadomość
Ja w wieku 28 lat też czułem coś do kobiet które (prawie) mogłyby być moimi matkami. Pociąg seksualny, wielu młodych ma ochotę na takie starsze.

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Zaliczenie takiej starszej było powodem do większej dumy niż miss piękności w swoim wieku.

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Oj a tu, doczytałem, jeszcze taka okoliczność, że z żoną nie można? No to się nawinęła choćby pierwsza lepsza, skorzystał. Oczywiście nie pochwalam.
Ty czytałeś 1 post autorki, czy tylko tytuł.
Mija62 jest offline  
Stary 2021-05-04, 21:19   #25
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 26 928
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

no dla mnie wiek w tym kontekście ma o tyle znaczenie że dla mnie człowiek pod 50 uganiający się za żonatym dzieciatym kochankiem 20 lat młodszym i rywalizowanie z jego żoną wydaje się takie no średnie. To nawet nie jest romans a gimnastyka po hotelach czy krzakach no sorry ; ) A ona jej, tej żonie, wypisuje co to ona w łóżku nie robiła i jakieś tekściki o przepraszankach, byle dokopać i odbić tego księcia, żenada. Jakbym była tym facetem to wstydziłabym się takiej walniętej nawiedzonej koleżanki od seksu która robi z siebie taką idiotkę wdającą się w jakieś aferki z małżonką. Niech sobie księcia uwodzi i do niego wypisuje a nie do małżonki, a co ona ma jakiś obowiązek zwolnić go ze świadczenia usługi tego męża zaswędziałego czy jak.

Cytat:
Oj a tu, doczytałem, jeszcze taka okoliczność, że z żoną nie można? No to się nawinęła choćby pierwsza lepsza, skorzystał. Oczywiście nie pochwalam.
nie nie mozna tylko ją zlał małżonkę swoją więc no.

Cytat:
Całe lata byłam przekonana ze on jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, cały związek to on mnie całował, przytulał, inicjował seks.
w następnym związku albo tym samym dalej ogarnij może wzajemność bo zaczyna się z kolesia robić niemal święty, 10 lat wszystko on a Ty łaskawie pozwalać się kochać. Suabe.
__________________
Wyślij pocztówkę do Przemka Ledziana
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-o...inessa/nbqtc8v

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2021-05-04 o 21:16
Hultaj jest offline  
Stary 2021-05-04, 21:27   #26
mawis
Zakorzenienie
 
Avatar mawis
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 541
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Naprawdę, najmniejszy problem w tym wszystkim jest wiek tej kobiety, z którą Cię zdradził.

Mam 43 lata, jestem singlem, mam konto na portalu randkowym. Nie policzę ilu facetów poniżej 30 mnie zaczepia, a już na pewno jest ich więcej niż moich rówieśników. Dojrzała kobieta w okolicach 40, tzw. MILF, to mokry sen takich chłopaczków.

Ostatnio miałam ciekawą rozmowę z taksówkarzem. Bardzo atrakcyjny facet. Opowiadał, że jako młody chłopak, tak do 30 był zainteresowany tylko starszymi od niego kobietami, takimi właśnie w okolicach 40. Rówieśnice go wtedy w ogóle nie interesowały. Teraz go już interesują, bo sam ma 38.

Także nie jest to zainteresowanie Twojego męża tą kobietą takie zaskakujące i jakoś wyjątkowe.
__________________



mawis jest offline  
Stary 2021-05-04, 21:59   #27
Pan_Robert
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2021-04
Wiadomości: 37
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Mija62 Pokaż wiadomość
Ty czytałeś 1 post autorki, czy tylko tytuł.
No przeleciałem dodatkowo po tekście całym pod wpływem Ciebie. Wy macie swoje: wrażliwość, intuicję, doświadczenie a ja swoje. Moje mi mówią, że jest jak napisałem wyżej. Może Autorka weźmie to pod uwagę, może nie. Może mu wybaczy "bo to był tylko seks gdy byłam w zaawansowanej ciąży i po porodzie" i że prawdopodobnie każdy facet na jego miejscu skorzystałby z okazji a może nie wybaczy.

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
nie nie mozna tylko ją zlał małżonkę swoją więc no.
Z głęboką penetracją niewskazane. A i nie każdego podnieca ciąża. I znowu: nie usprawiedliwiam!
Pan_Robert jest offline  
Stary 2021-05-04, 22:05   #28
this_witch
whatever
 
Avatar this_witch
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 3 064
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Pan_Robert Pokaż wiadomość
Może mu wybaczy "bo to był tylko seks gdy byłam w zaawansowanej ciąży i po porodzie" i że prawdopodobnie każdy facet na jego miejscu skorzystałby z okazji a może nie wybaczy.

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ----------



Z głęboką penetracją niewskazane. A i nie każdego podnieca ciąża. I znowu: nie usprawiedliwiam!
Co...?
this_witch jest offline  
Stary 2021-05-04, 22:15   #29
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 13 336
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Cytat:
Napisane przez Pan_Robert Pokaż wiadomość
No przeleciałem dodatkowo po tekście całym pod wpływem Ciebie. Wy macie swoje: wrażliwość, intuicję, doświadczenie a ja swoje. Moje mi mówią, że jest jak napisałem wyżej. Może Autorka weźmie to pod uwagę, może nie. Może mu wybaczy "bo to był tylko seks gdy byłam w zaawansowanej ciąży i po porodzie" i że prawdopodobnie każdy facet na jego miejscu skorzystałby z okazji a może nie wybaczy.

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ----------


Z głęboką penetracją niewskazane. A i nie każdego podnieca ciąża. I znowu: nie usprawiedliwiam!
Ale to nie byla okazja to byl regularly romans i kiedy zona juz cos podejrzewala a pozniej nawet wiedziała ciagnal to dalej ,robil z niej durnia w zywe oczy wiec to nie jest jakies tam skorzystanie z"okazji"
Okazja to moze byc seks w pociagu z nieznajoma a nie kilkumiesieczne bzykanie po hotelach,klamstwa o nadgodzinach i wyznawanie miłości
Pewnie opowiadal kochance ze zwiazek byl od dawna na wykończeniu,prawie ze rozstanie no ale zdarzyla sie ciaza wiec zostal z poczucia obowiązku więc ma prawo przypuszczać ze z tego i tak nic nie wyjdzie na dłuższą mete(mam na mysli zwiazek autorki)
Jestem przekonana ze opowiadal jej o tym jaka oziebla i nudna jest jego partnerka pewnie autorka by sie dowoedziala wielu ciekawych faktow gdyby z kochanka pogadala

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2021-05-04 o 22:34
xfrida jest offline  
Stary 2021-05-04, 22:22   #30
robcia
Zakorzenienie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 3 576
Dot.: Zdradził mnie z 46 latką

Niepotrzebnie go wypytujesz o szczegóły . W ten sposób nie możesz iść dalej , wybaczyć i zaufać a bez tego nie da sie dalej razem żyć.
Pytanie czy powinnas komuś takiemu dać , właściwie, już trzecią szansę?
Jak dla mnie za szybko to idzie. Powinnaś dać sobie więcej czasu . Pobyć bez niego , uspokoić się , przemyśleć swoje życie bez jego przeprosin , nagabywań i nacisków.
Zobaczyć , czy w perspektywie np kolejnego pol roku on nadal bedzie sie staral , bedzie ci pomocny , przyjedzie gdy bedzie potrzebny , zawsze odbierze telefon , nie bedzie krecil , jak bardzo mozesz na nim polegać . Czyny nie słowa.
I nie tlumacz go , ze bylas taka czy siaka dla niego . Jesli nawet , nie zdradzilas i nie oklamalas . Bylas w ciazy a potem urodzilas jego dziecko. Powinien sie ogarnac i byc przy tobie , bo bardzo go potrzebowałaś albo odejsc i nie narazac cie na te ciągle eskalujące emocje . Powinnas cieszyc sie macierzynstwem i byc dumną mamą a nie zastanawiac sie co takiego miala w sobie obca kobieta , że on tak postąpił.
W zasadzie oszukal was obie , choc jej mi nie żal, obu wam wkręcał głodne kawałki . Dlatego była taka pewna swego.Taki to czlowiek z zasadami.




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez robcia
Czas edycji: 2021-05-04 o 22:26
robcia jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-05-18 18:58:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:01.