Jak znów uwierzyć w siebie? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-05-08, 21:13   #1
patrisz_
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-05
Wiadomości: 1

Jak znów uwierzyć w siebie?


Zacznę od tego, że od kilku miesięcy jestem w terapii i zostało zdiagnozowane u mnie pewne zaburzenie, które sporo mi rozjaśniło w głowie. Wcześniej bywały komentarze, że jestem jakaś dziwna albo trochę inna, bywały momenty że czułam się outsiderem mimo że na co dzień mam normalne kontakty z ludźmi, znajomych, przyjaciół. Zaburzenie jest nieuleczalne, taka moja 'uroda', po prostu muszę nauczyć się je akceptować, co z jednej strony nie przychodzi mi trudno, bo przynajmniej wiem i rozumiem teraz skąd się biorą moje pewne opory czy ograniczenia. Pracujemy nad tym z terapeutką, rozmawiamy, stosujemy ćwiczenia czy techniki relaksacyjne.
Jestem osobą, która generalnie nie miała nigdy przesadnych problemów z akceptacją siebie, mimo zaburzenia do 2020 roku udawało mi się prowadzić w miarę satysfakcjonujące życie, rozsypałam się tak na dobre dopiero w przeciągu pandemii, chociaż jak patrzę wstecz to pierwsze oznaki były już w 2019, kiedy zakończył się mój ostatni związek i zrobiłam bilans zysków i strat. Wyszedł tak sobie.
Generalnie, przechodząc do sedna, chodzi o to że kiedyś, przed moimi dwoma nieudanymi relacjami w które byłam zaangażowana i diagnozą czułam się pewna siebie w relacji z facetami. Teraz tego nie mam. Po pierwsze przez doświadczenia i jakiś brak zaufania do siebie, że wybieram dobrze, a po drugie chociaż niby nic na to nie wskazuje, przez poczucie, że kto pokocha takiego dziwoląga? Ja wiem, że jest masa osób z zaburzeniami, problemami i one jakoś tworzą relacje, nawet udane, pewnie jest to nawet sporo z Was, ale mnie to na razie jakoś 'siadło na psychę' i ciężko mi uwierzyć, że ktoś mnie prawdziwie pokocha. Z ograniczeniami, które jednak we mnie są i z pewnymi zachowaniami, które mogę zminimalizować, ale nigdy ich nie wyeliminuję. Boję się, że dla kogoś będzie to zbyt trudna droga do przejścia i po prostu jestem jakaś 'wybrakowana' na tle innych kobiet. Trudna. To trochę rzutuje na moje relacje z mężczyznami, robię się wycofana, szybciej rezygnuję. Czy to normalne po diagnozie i da się to jakoś zaakceptować? Proszę, nie śmiejcie się ze mnie.
patrisz_ jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-05-08 22:13:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:21.