Izotek - cz.III. - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dermatologia

Notka

Dermatologia porady i dyskusje związane z problemami ze skórą. Uzyskasz tutaj informacje na temat leczenia trądziku, atopowego zapalenia skóry (AZS) oraz innych schorzeń i problemów związanych ze skórą.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-06-22, 14:42   #61
LazyDancer
Raczkowanie
 
Avatar LazyDancer
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 32
Dot.: Izotek - cz.III.

Dzień dobry!
Wracam z update'm. Zaczęłam się leczyć izotekiem jakoś na poczatku zeszłego roku. Dawka 30mg/dzień, później 40, a jak zaczęło wychodzić ostrzejsze słonko, nie brałam przez pare dni w ogóle, bądź 10/20mg.
Ominął mnie wysyp, po prostu po miesiacu wszystko mi się zagoiło, skóra też nie łuszczyła mi się w sumie zupełnie, po prostu miałam suche usta i cera przestała się przetłuszczać, zero innych efektów ubocznych. Rozjaśniły mi się też istniejące blizny (akurat po trądziku nie miałam żadnych, ale wszystkie inne prawie znikły).



Łącznie przyjęłam minimalną dawkę na moją wagę.
Leczenie skończyłam jakoś w grudniu 18/styczniu tego roku.

Po skończeniu kuracji, został mi przepisany Differin w formie kremu, do smarowania twarzy 1-3 razy w tygodniu, używałam, gdy akurat mi się przypomniało. Został mi też przepisany cynk.




Po miesiącu od skończenia leczenia włosy zaczęły przetłuszczać mi się tak jak wcześniej (myje codziennie, podczas leczenia wystarczało raz na dwa dni), cera też zaczęła się lekko przetłuszczać, ale dosłownie tylko trochę, podczas gdy przed leczeniem po godzinie od umyci atwarzy mogłabym zlewać ten tłuszcz do butelek
Trądzik póki co nie wrócił, tylko teraz od potu związanego z tymi strasznymi upałami, czasem zrobi mi się jakiś malutki wyprysk na dekolcie, poza tym wysypuje mi dekolt po czerwonym winie, ale są to maleńkie wypryski, niczym nie przypominają mojego oryginalnego trądziku, szybko znikają, a co dla mnie najważniejsze wiem, jakie są ich przyczyny (więc mam bana na wino).


Pozdrawiam i życzę wytrwałości w leczeniu.
__________________

Edytowane przez LazyDancer
Czas edycji: 2019-06-22 o 14:47
LazyDancer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-28, 05:39   #62
kankanatancze
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 246
Dot.: Izotek - cz.III.

Dziewczyny czy to możliwe że podczas kuracji, jeśli spędziłam czas na słońcu np około 1 H, chodząc po mieście, jest mi strasznie nie dobrze ? Już drugi raz mam taka sytuację i zastanawiam.sie czy to.od tabletek..czy szukać przyczyny gdzie indziej
kankanatancze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-06, 11:53   #63
jawronka
Raczkowanie
 
Avatar jawronka
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 64
Dot.: Izotek - cz.III.

Słuchajcie, mam problem, może ktoś poradzi. Byłam u dermatologa, wzięłam dotychczas 3 opakowania, 40mg dziennie, waga 52-53kg. Efekty już fajne, nie ma ropnych pryszczy, przez ciągle złuszczający się naskórek na twarzy nie ma też przebarwień, ale nadal mam bardzo tłustą skórę, zaskórniki zamknięte jak były tak są, pory mocno rozszerzone. Lekarz popatrzył, pochwalił, wypisał 2 opakowania i powiedział, że to koniec kuracji, zwykle prowadzi dłużej, ale w moim przypadku on się na to nie decyduje, bo już jest za dobrze. Dodał, że nie muszę już do niego przychodzić po skończeniu kuracji. Mam 27 lat, przez ostatnie 16 lat trądzik oporny na leczenie, rozmawiałam przed kuracją z lekarzem o tym, że koniecznie trzeba wybrać przynajmniej dawkę minimalną i musi być też porządna dawka dzienna, a przy pierwszej poprawie lekarz mi zakończył kurację, gdzie nie wybiorę nawet dawki minimalnej. Co prawda zabraknie mi tylko jakichś 240mg, czyli 6 dni po 40 mg, ale nie bez powodu dawka minimalna jest minimalną. Od razu zapisałam się do innego dermatologa (kolejki długie, za 2 miesiące wizyta, więc będę przy ostatnich tabletkach z ostatniego opakowania) i teraz mam zagwozdkę - ten lekarz u którego byłam był prywatnie, ten do którego pójdę też będzie prywatnie, boję się, że bez żadnego wypisu/zaświadczenia od poprzednika mój nowy lekarz nie wypisze mi recepty, nie poprowadzi dalej kuracji. Oczywiście zadzwonię do mojego dotychczasowego lekarza w połowie mojego ostatniego opakowania i poproszę czy by mi dalej poprowadził kurację (z jednej strony liczę, że przemyśli wszystko i się zgodzi, choć po jego ostatniej reakcji szczerze w to wątpię, bo był bardzo na nie), a jak się nie zgodzi to poproszę o jakiś wypis z mojego leczenia. Miał ktoś taką sytuację? Jak została rozwiązana? Boję się, że nawet tego wypisu bym nie dostała.

W ostateczności, jak dermatolodzy nie zgodzą mi się dokończyć kuracji lub nie dostane wypisu od pierwszego lekarza to pójdę do mojego lekarza rodzinnego i poproszę o receptę, może się zgodzi. Zostaje mi jeszcze opcja kupić przez internet w ciemno lek.
jawronka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-07, 22:06   #64
DracarysDragon
Raczkowanie
 
Avatar DracarysDragon
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 54
Dot.: Izotek - cz.III.

Cytat:
Napisane przez kankanatancze Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy to możliwe że podczas kuracji, jeśli spędziłam czas na słońcu np około 1 H, chodząc po mieście, jest mi strasznie nie dobrze ? Już drugi raz mam taka sytuację i zastanawiam.sie czy to.od tabletek..czy szukać przyczyny gdzie indziej
Nie wiem, czy izotek może odpowiadać za mdłości (choć mnie odrobinę mdliło na początku, więc to możliwe), ale przy obecnych temperaturach na pewno nie chodź po słońcu bez filtra 50 na tawrzy, bo cała twoja walka o śliczną cerę skończy się na poparzeniach ;/
DracarysDragon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-17, 18:57   #65
jawronka
Raczkowanie
 
Avatar jawronka
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 64
Dot.: Izotek - cz.III.

W nocy obudzilam sie z podpuchniętymi ustami, na czerwieni wargowej mialam mnostwo bialych krost, kąciki byly zaczerwienione. W dzien zaczela schodzic mi skora z ust, nic nie zrywałam, ale totalnie wszystko zeszlo całymi platami i pozostaly grubsze zaczerwienione grudki, glownie na gornej wardze. Nic nie jest w stanie zmiękczyć i nawilżyć ust, choc wczesniej totalnie nie mialam z nimi problemu. Smarowalam je caly czas, wiec to nie byla kwestia niedostatecznej pielegnacji. Wygladalo to jak jakas grzybica, wiec w ciagu kilkunastu h od pierwszych objawow pojawiłam sie u lekarza. Powiedzial ze widzi to drugi raz w zyciu a od 15 lat leczy izo, zapewne reakcja alergiczna na izo, dal mi sterydy w kremie, kazal odstawic na tydzien izotek i jak nie minie to zglosic sie do niego i koniecznie zakonczyc leczenie. Odrzucił wszelakie inne opcje niz alergia. Pare dni wczesniej bylam na testach u alergologa i mialam silna reakcje, tak ze trzeba bylo przerwac badanie, wiec wcale bym nie byla taka pewna, ze pod koniec 4 opakowania nagle sama z siebie alergia na izo sie zrobila. Mowilam o tym lekarzowi, ale jak wspomniałam, widzial to dopiero drugi raz w zyciu. Mial ktos cos takiego?
jawronka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-19, 13:54   #66
Dominik777
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 1
Dot.: Izotek - cz.III.

Witam. Biore izotek od dokładnie czterech tygodnii. Moja dawka to 20mg/dziennie. Jeśli chodzi o skutki uboczne to klasycznie suchość skóry i ust oraz niewielkiw bóle stawów i ścięgiej. Byłem ostatnio u mojej dermatolog i ta zmniejszyła mi dawke na miesiąc do 10mg/dziennie ze względu na male zapalenie ścięgna achillesa (oczywiście po tym okresie wróce do dawki 20mg). I tutaj moje pytanie czy zmniejszenie dawki spowoduje jakies wypryski,nasilenie trądziku? Czy jednak nic takiego nie powinno mieć miejsca. Z góry dziękuje za odpowiedź!

Edytowane przez tayberry01
Czas edycji: 2019-07-19 o 15:46 Powód: edycja tytułu
Dominik777 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-02, 12:21   #67
Avrille
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 3
Izotek

Lekarz przepisał mi izotek na trądzik, jednak nie zlecił żadnych badań. Mam wykupione tabletki na miesiąc. Od trzeciego dnia zaczął boleć mnie brzuch (wczoraj i dzisiaj). Myślę że to przez tabletki, jednak spóźnia mi się miesiączka od tygodnia. Lek przyjmuję podczas śniadania, popijając śmietaną 30%. Może piję za dużo śmietany (codziennie)? Biorąc pod uwagę wszystkie skutki uboczne chyba będę brała lek przez miesiąc po czym go odstawię. Jakie są wasze przeżycia związane z tym lekiem?

Edytowane przez tayberry01
Czas edycji: 2019-08-02 o 12:59 Powód: edycja tytułu
Avrille jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-07, 11:15   #68
lonki
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 2
Dot.: Izotek - cz.III.

Cześć
Ja brałam Izotek równo 8 miesięcy, (moja dawka 2x20mg). Terapia zaczęła się pod koniec maja 2018, a zakończyła w styczniu 2019.

Kurację Izotekiem przeszłam całkiem dobrze. Poza lekko suchą skórą na ciele i twarzy nie miałam praktycznie żadnych skutów ubocznych.
Pierwsze efekty, w postaci mniej przetłuszczającej się skóry twarzy (jak i włosów) zauważyłam po około miesiącu. W pierwszych 2 miesiącach brania Izoteku miałam okropny wysyp na twarzy, prawie tak jakby lek działał, ale w drugą stronę. Pod koniec czerwca moja twarz wyglądała okropnie, cała pokryta czerwonymi krostami.
Polepszenie cery zauważyłam gdzieś w sierpniu-wrześniu. Jednak i to nie były efekty jakich bym się spodziewała po 4-5 miesiącach przyjmowania leku.
Z końcem października na twarzy nie miałam już żadnej krosty. Zostały mi jedynie blizny, czasami coś mi wyskoczyło. W grudniu moja cera wyglądała rewelacyjnie, jak nigdy dotąd. Z końcem stycznia zakończyłam terapię.

Skutki uboczne które u mnie wystąpiły:
Suchość i świąd, zwłaszcza na przedramionach, pojawiały mi się takie placki suchej skóry (przyznam szczerze, że nie wyglądało to estetycznie). Tutaj pomagał balsam silnie nawilżający i natłuszczanie ciała, chociaż ja nie stosowałam tego codziennie.

Suchość ust, to chyba najbardziej mi dokuczało. Usta piekły mnie non stop. Mimo, że używałam pomadek to był efekt krótkotrwały, bo po wchłonięciu były czasem tak suche że ledwo mogłam otworzyć szerzej buzię. Pojawiały mi się też zajady w kącikach, które leczyły się dość długo.

Efektów ubocznych w postaci obniżonego nastroju, depresji i tym podobnych rzeczy nie zauważyłam, Zauważyłam za to lekkie osłabienie, czasem miałam wrażenie że "bolą mnie mięśnie".

Z pozytywów, to na pewno mniej przetłuszczające się włosy. Mogłam myć je raz na tydzień, a i tak wyglądały dobrze. Trochę mi nawet brakowało tego, kiedy zaledwie 2 tygodnie od odstawienia leku włosy zaczęły się tak samo przetłuszczać i znowu musiałam je myć codziennie lub co drugi dzień.


Obecnie jestem 6 miesięcy po odstawieniu Izoteku i czasami pojawiają się niedoskonałości, jednak twarz wygląda bardzo dobrze. Pozostało mi trochę blizn i przebarwień, ale ogólnie rzecz biorąc twarz jest gładka.
Prawie każdego dnia robiłam sobie zdjęcia twarzy, dla porównania i jak teraz oglądam te sprzed kuracji to nie umiem sobie już wyobrazić, żeby moja cera znowu tak wyglądała i żebym znowu musiała się zmagać z tym uporczywym problemem jakim jest trądzik.
Szczerze przyznam, że Izotek to chyba najlepsze co mogło mnie spotkać przy walce z trądzikiem.
Jeśli ktoś się zastanawia nad kuracją to ja serdecznie polecam.

Edytowane przez lonki
Czas edycji: 2019-08-07 o 11:17
lonki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-24, 17:24   #69
jawronka
Raczkowanie
 
Avatar jawronka
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 64
Dot.: Izotek - cz.III.

Cytat:
Napisane przez jawronka Pokaż wiadomość
Słuchajcie, mam problem, może ktoś poradzi. Byłam u dermatologa, wzięłam dotychczas 3 opakowania, 40mg dziennie, waga 52-53kg. Efekty już fajne, nie ma ropnych pryszczy, przez ciągle złuszczający się naskórek na twarzy nie ma też przebarwień, ale nadal mam bardzo tłustą skórę, zaskórniki zamknięte jak były tak są, pory mocno rozszerzone. Lekarz popatrzył, pochwalił, wypisał 2 opakowania i powiedział, że to koniec kuracji, zwykle prowadzi dłużej, ale w moim przypadku on się na to nie decyduje, bo już jest za dobrze. Dodał, że nie muszę już do niego przychodzić po skończeniu kuracji. Mam 27 lat, przez ostatnie 16 lat trądzik oporny na leczenie, rozmawiałam przed kuracją z lekarzem o tym, że koniecznie trzeba wybrać przynajmniej dawkę minimalną i musi być też porządna dawka dzienna, a przy pierwszej poprawie lekarz mi zakończył kurację, gdzie nie wybiorę nawet dawki minimalnej. Co prawda zabraknie mi tylko jakichś 240mg, czyli 6 dni po 40 mg, ale nie bez powodu dawka minimalna jest minimalną. Od razu zapisałam się do innego dermatologa (kolejki długie, za 2 miesiące wizyta, więc będę przy ostatnich tabletkach z ostatniego opakowania) i teraz mam zagwozdkę - ten lekarz u którego byłam był prywatnie, ten do którego pójdę też będzie prywatnie, boję się, że bez żadnego wypisu/zaświadczenia od poprzednika mój nowy lekarz nie wypisze mi recepty, nie poprowadzi dalej kuracji. Oczywiście zadzwonię do mojego dotychczasowego lekarza w połowie mojego ostatniego opakowania i poproszę czy by mi dalej poprowadził kurację (z jednej strony liczę, że przemyśli wszystko i się zgodzi, choć po jego ostatniej reakcji szczerze w to wątpię, bo był bardzo na nie), a jak się nie zgodzi to poproszę o jakiś wypis z mojego leczenia. Miał ktoś taką sytuację? Jak została rozwiązana? Boję się, że nawet tego wypisu bym nie dostała.

W ostateczności, jak dermatolodzy nie zgodzą mi się dokończyć kuracji lub nie dostane wypisu od pierwszego lekarza to pójdę do mojego lekarza rodzinnego i poproszę o receptę, może się zgodzi. Zostaje mi jeszcze opcja kupić przez internet w ciemno lek.

Cytat:
Napisane przez jawronka Pokaż wiadomość
W nocy obudzilam sie z podpuchniętymi ustami, na czerwieni wargowej mialam mnostwo bialych krost, kąciki byly zaczerwienione. W dzien zaczela schodzic mi skora z ust, nic nie zrywałam, ale totalnie wszystko zeszlo całymi platami i pozostaly grubsze zaczerwienione grudki, glownie na gornej wardze. Nic nie jest w stanie zmiękczyć i nawilżyć ust, choc wczesniej totalnie nie mialam z nimi problemu. Smarowalam je caly czas, wiec to nie byla kwestia niedostatecznej pielegnacji. Wygladalo to jak jakas grzybica, wiec w ciagu kilkunastu h od pierwszych objawow pojawiłam sie u lekarza. Powiedzial ze widzi to drugi raz w zyciu a od 15 lat leczy izo, zapewne reakcja alergiczna na izo, dal mi sterydy w kremie, kazal odstawic na tydzien izotek i jak nie minie to zglosic sie do niego i koniecznie zakonczyc leczenie. Odrzucił wszelakie inne opcje niz alergia. Pare dni wczesniej bylam na testach u alergologa i mialam silna reakcje, tak ze trzeba bylo przerwac badanie, wiec wcale bym nie byla taka pewna, ze pod koniec 4 opakowania nagle sama z siebie alergia na izo sie zrobila. Mowilam o tym lekarzowi, ale jak wspomniałam, widzial to dopiero drugi raz w zyciu. Mial ktos cos takiego?
ciąg dalszy - nie odstawiłam izo na tydzień tylko zmniejszyłam dawkę o połowę do 20mg. tego sterydu używałam parę razy dziennie, w tydzień wszystko się wygoiło, a usta wróciły do normalnego rozmiaru. wróciłam do 40mg/dzień. poszłam do nowego dermatologa (z polecenia, bardzo chwalony, kolejki kosmicznie długie, wizyta 180 zł za samą konsultację). bez żadnego zaświadczenia o tym ile wybrałam leku, wzięłam tylko ze sobą aktualne badania (cały czas wzorowe). lekarz mnie obejrzał i zaplanował kurację jeszcze na 2 miesiące, tak żebym ciut przekroczyła dawkę maksymalną - więcej nie zaszkodzi, a będę miała większe prawdopodobieństwo, że trądzik nie wróci. pochwalił mnie, że jestem świadomą pacjentką i nie dałam się zbyć byle czym poprzedniemu lekarzowi.

jeśli szukacie apteki w której taniej kupicie izotretinoine, to polecam wam zobaczyć czy macie gdzieś u siebie aptekę z sieci apteka społeczna nowa farmacja. za opakowanie 60 tabl po 20mg izoteku płacę mniej niż 60 zł. wcześniej kupowałam internetowo przez doz i wychodziło koło 75-80zł. w innych aptekach to chcieli namniej to za 90zł wzwyż, do 120zł - do tego zazwyczaj nawet nie było leku na stanie.
jawronka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-29, 23:22   #70
jawronka
Raczkowanie
 
Avatar jawronka
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 64
Dot.: Izotek - cz.III.

Zauważyłam już jakiś czas temu, że podczas brania Izoteku poznikały mi wszystkie popękane naczynka wokół nosa - miałam ich mnóstwo, przez lata bezskutecznie stosowałam serum z wit. C i łykałam diosmine, nawet nie bladły. Nie miałam ani wrażliwej ani naczynkowej cery. Jedyną opcją było laserowe zamykanie, ale ze względu na wieczne kuracje przeciwtrądzikowe przez ostatnie 16 lat nie mogłam sobie pozwolić na tak inwazyjny zabieg. Miałam przez to wiecznie czerwony nos, wybijający się na tle twarzy, zawsze jak przychodziłam do nowych dermatologów to pierwsze co słyszałam, że mam naczynka do zamknięcia. Zobaczymy czy się zmieni sytuacja po zakończeniu kuracji, w każdym razie miły skutek uboczny.
jawronka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-09, 10:11   #71
inemurimee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 2
Dot.: Izotek - cz.III.

Mam problem. Jestem już w okolicach 6 miesiąca trwania terapii. Wszystko super fajnie, trądziku niby już nie mam, od ok. 3 miesięcy nie ma żadnych nowych zmian, ale. Nie zeszła mi skóra z twarzy przez cały czas trwania leczenia. I zastanawiam się czy schodzenie skóry z twarzy jest konieczne aby wyleczyć się do końca? Zbliżam się do dawki minimalnej, za miesiąc powinnam odstawić. Tymczasem ani razu nie zszedł mi nawet najmniejszy płatek skóry. Co za tym idzie w miejscach gdzie miałam trądzik mam zaczerwienienia, dziury, czerwone plamki. Czy miał ktoś tak, że skóra zeszła pod sam koniec terapii? Albo wcale nie zeszła? Mam wrażenie że jak odstawie to w miejscach zaczerwienien znów zaczną wychodzić pryszcze. A biorąc pod uwagę że bardzo źle znoszę kuracje już mam serdecznie dość po pół rocznej mece, a nic nie wskazuje na to żebym osiągnęła efekt docelowy.. Help

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
inemurimee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-09, 21:01   #72
LazyDancer
Raczkowanie
 
Avatar LazyDancer
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 32
Dot.: Izotek - cz.III.

Mi tez skóra sie nie łuszczyła. Wyleczyłam się.



Co do tej minimalnej dawki na masę ciała, ja wybrałam minimalnie całość, bo nie miałam żadnych skutków ubocznych, ale po latach użerania się z trądzikiem miałam wciąż lekką paranoję, że może nie wszystko się wchłonęło i zapytałam dermatolog, czy mogłabym wybrać jeszcze jedno opakowanie just to be safe. Powiedziała mi, że nie ma sensu, bo powoli odchodzi się od ładowania tej dawki, bo okazuje się z najnowszych badań (przytaczała, ale juz nie pamietam), że wcale wybranie tej minimalnej dawki nie jest konieczne, jeśli trądzik nie był masakryczny i nawrót jest uzależniony nie tyle od tego czy sie ja faktycznie wybrało na tip top a od reakcji danego organizmu. Więc nie panikowałabym juz teraz, gdyby lekarz chciał odstawić wcześniej mimo że ulotka mówi jednoznacznie o dawkowaniu. Pewnie tez nie aktualizuja jej co kilka miesiecy, a dobrzy dermatolodzy czesto sa na bieżąco z badaniami.
__________________
LazyDancer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-14, 15:30   #73
jawronka
Raczkowanie
 
Avatar jawronka
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 64
Dot.: Izotek - cz.III.

Cytat:
Napisane przez LazyDancer Pokaż wiadomość
Mi tez skóra sie nie łuszczyła. Wyleczyłam się.



Co do tej minimalnej dawki na masę ciała, ja wybrałam minimalnie całość, bo nie miałam żadnych skutków ubocznych, ale po latach użerania się z trądzikiem miałam wciąż lekką paranoję, że może nie wszystko się wchłonęło i zapytałam dermatolog, czy mogłabym wybrać jeszcze jedno opakowanie just to be safe. Powiedziała mi, że nie ma sensu, bo powoli odchodzi się od ładowania tej dawki, bo okazuje się z najnowszych badań (przytaczała, ale juz nie pamietam), że wcale wybranie tej minimalnej dawki nie jest konieczne, jeśli trądzik nie był masakryczny i nawrót jest uzależniony nie tyle od tego czy sie ja faktycznie wybrało na tip top a od reakcji danego organizmu. Więc nie panikowałabym juz teraz, gdyby lekarz chciał odstawić wcześniej mimo że ulotka mówi jednoznacznie o dawkowaniu. Pewnie tez nie aktualizuja jej co kilka miesiecy, a dobrzy dermatolodzy czesto sa na bieżąco z badaniami.
przeczytałam mnóstwo for i niemal za każdym razem gdy ktoś pisał, że trądzik mu wrócił, to w wyniku pytań potwierdzał też, że nie wybrał dawki minimalnej. podobnie z powrotem silnego łojotoku po zakończeniu leczenia. mnie mój pierwszy dermatolog próbował zbyć niepełną minimalną dawką, poszłam do innego bardzo polecanego, pochwalił że nie dałam się zbyć poprzedniemu, jestem świadomą pacjentką i przedłużył mi leczenie o kolejne 2 miesiące, tak że wybiorę ciut więcej niż dawka maksymalna. powiedział że na podstawie swoich wieloletnich obserwacji z praktyki zauważa znacznie lepszą skuteczność leczenia i brak nawrotów łojotoku i trądziku jeśli dawka dzienna jest stosunkowo wysoka, a dawka całkowita w okolicach maksymalnej.

szkoda ryzykować nieskutecznością leczenia i nawrotem, przy tak kosztownym i obciążającym leczeniu, by nie wziąć tylko 1-2 opakowania więcej. przy dużej dawce mamy niemal pewność długotrwałych skutków leczenia, a przy niskiej dawce na dwoje babka wróżyła, a nie o to chodzi, szczególnie że kolejne leczenia nie są tak skuteczne jak te pierwsze. co lekarz to teoria, ja nie chciałam jednak ryzykować.
jawronka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-14, 18:04   #74
jawronka
Raczkowanie
 
Avatar jawronka
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 64
Dot.: Izotek - cz.III.

Jeśli ktoś by chciał zobaczyć moje postępy w leczeniu to wrzuciłam na swoim profilu do albumu zdjęcia mojej cery przed rozpoczęciem kuracji Izotekiem i po wybraniu dawki minimalnej. Wrzucę gdy to nastąpi kolejne zdjecia po wybraniu dawki maksymalnej, a potem miesiąc po zakończeniu leczenia. Mam sporo więcej zdjęć stanu cery przed kuracją, robione na przestrzeni kilku miesięcy, ale uznałam, ze bez sensu pokazywać się z każdej strony, i tak widać że zdrowa skóra nie była.
jawronka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
część 3, izotek

Nowe wątki na forum Dermatologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-14 19:04:37


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:18.