Klucze do mieszkania? Czy to już czas? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-06, 10:24   #31
alexalexis
Rozeznanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 617
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
A rozwijać się mieszkając z chłopakiem, nie można?

Mając takiego typa za ojca, przeprowadzilabym się gdziekolwiek, byle dalej.
Raczej chodzi o to, że może to doprowadzić do zaadoptowania faceta jako następnego ojca.
__________________
Realize deeply, that the present moment is all you have.
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 11:04   #32
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Moj chlopak zdecydowanie nie jest taki jak moj ojciec
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 12:13   #33
alexalexis
Rozeznanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 617
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Moj chlopak zdecydowanie nie jest taki jak moj ojciec
No i całe szczęście, że nie jest, ale chodzi mi o to, że przejmie rolę Twojego ojca, który z tej 'funkcji' się nie wywiązuje. Stanie się Twoim opiekunem, a nie partnerem. Może, nie mówię, że tak będzie.
__________________
Realize deeply, that the present moment is all you have.
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 20:11   #34
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Dalej nie wiem jak mam sie zachowac. Czuje sie skrepowana tym, ze ktos az tak chce mi pomoc. Nigdy na nikim nie polegalam. Z kazdym problemem razdzil sobie sama i nagle on daje mi sie siebie tak duzo. Z pewnoscia nie jestem gotowa teraz na przeprowadzke.

Boje sie, ze jesli kolejny raz powiem, ze nie to moze poczuc sie urazony. Zalozylam ten watek bo chce poznac opinie innych ludzi. Boje sie po prostu to zepsuc, nigdy na nikom "obcym" mi tak nie zalezalo.

Czy moge odmowic i po prostu powiedziec, ze nie jestem na to gotowa?

Skoro tak odpowiem to powinnam je zabrac?

Co jesli powie, ze mam ich uzywac kiedy cos np zlego sie bedzie dzialo a go np nie bedzie?
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 20:29   #35
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 492
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

nie bierz tych kluczy jak nie jestes gotowa
jak bedzie sie cos dzialo to chyba znasz jego numer i mozesz po niego zadzwonic prawda?
wyprowadzka nie nastapi w 3 min i tak bedzie ci musial pomoc przewiesc rzeczy itp
nie rob nic wbrew sobie jak cie kocha i naprawde jest dobrym czlowiekiem to zrozumie
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 20:36   #36
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 808
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Dalej nie wiem jak mam sie zachowac. Czuje sie skrepowana tym, ze ktos az tak chce mi pomoc.
Dlaczego zakładasz, że jego propozycja wynika tylko z chęci pomocy? Większość dorosłych ludzi chce prędzej czy później zamieszkać z partnerem/ka. On może równocześnie chcieć wyrwać cię z dysfunkcyjnego domu i żyć razem jak para.

Cytat:
Z pewnoscia nie jestem gotowa teraz na przeprowadzke.
To się nie przeprowadzaj.

Cytat:
Boje sie, ze jesli kolejny raz powiem, ze nie to moze poczuc sie urazony.
W związku ludzie powinni umieć ze sobą rozmawiać i szanować decyzje drugiej osoby. Gdyby on miał się fochać, bo po paru miesiącach związku nie jesteś gotowa z nim zamieszkać to i tak powinnaś uciekać, bo ewidentnie ma coś nie tak z głową.

Cytat:
Czy moge odmowic i po prostu powiedziec, ze nie jestem na to gotowa?
Oczywiście, że tak.

Cytat:
Skoro tak odpowiem to powinnam je zabrac?
To już zależy od ciebie. Posiadanie kluczy do kogoś nie jest równoznaczne z mieszkaniem razem. Moja babcia też ma klucze do swojej sąsiadki, a nie planują razem mieszkać.

Cytat:
Co jesli powie, ze mam ich uzywac kiedy cos np zlego sie bedzie dzialo a go np nie bedzie?
To wtedy powinnaś ich użyć w kryzysowej sytuacji. Nie rozumiem jaki problem jest w tym, żebyś zaczekała w jego mieszkaniu pod jego nieobecność. Jesteś jego partnerką czy obcą osobą?

W ogóle zaczęłam się zastanawiać czy ty go faktycznie kochasz i planujesz z nim przyszłość czy po prostu podoba ci się, że masz komu się wyżalić i że ktoś o ciebie się troszczy. Bo w tym momencie traktujesz brzmisz trochę jakby twój chłopak był jedynie wyjściem awaryjnym z patologicznej rodziny, z którego w dodatku boisz się skorzystać, bo podświadomie czujesz, że wiele was nie łączy na poziomie uczuciowym i związkowym.
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 20:46   #37
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Bardzo go kocham ale nie chce zrzucac na niego swoje problemy. Po prostu nie chce zeby tak wazna decyzja byla spowodowana moja zla sytuacja domowa.

Chce byc pewna, ze to plynie z serca a nie, ze jest to tylko chec pomocy bo czuje sie za mnie odpowiedzialny.
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 20:54   #38
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 808
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Bardzo go kocham ale nie chce zrzucac na niego swoje problemy.
Ale prawdziwy związek na tym polega, że problemy rozwiązuje się razem, a na partnera można liczyć. Ty byś wolała, żeby on w razie problemów borykał się z nimi sam czy jednak był z tobą szczery i pozwalał ci pomóc w miarę twoich możliwości?

Cytat:
Chce byc pewna, ze to plynie z serca a nie, ze jest to tylko chec pomocy bo czuje sie za mnie odpowiedzialny.
No to najlepiej będzie jak zamieszkacie razem, kiedy równie dobrze będziesz mogła utrzymać się sama. Chociaż to trochę smutne, że z jednej strony tak strasznie go kochasz, a z drugiej tak mocno wątpisz w szczerość jego uczuć. Naprawdę przydałaby ci się dobra terapia.
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 06:34   #39
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 891
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Dlaczego zakładasz, że jego propozycja wynika tylko z chęci pomocy? Większość dorosłych ludzi chce prędzej czy później zamieszkać z partnerem/ka. On może równocześnie chcieć wyrwać cię z dysfunkcyjnego domu i żyć razem jak para.



To się nie przeprowadzaj.



W związku ludzie powinni umieć ze sobą rozmawiać i szanować decyzje drugiej osoby. Gdyby on miał się fochać, bo po paru miesiącach związku nie jesteś gotowa z nim zamieszkać to i tak powinnaś uciekać, bo ewidentnie ma coś nie tak z głową.



Oczywiście, że tak.



To już zależy od ciebie. Posiadanie kluczy do kogoś nie jest równoznaczne z mieszkaniem razem. Moja babcia też ma klucze do swojej sąsiadki, a nie planują razem mieszkać.



To wtedy powinnaś ich użyć w kryzysowej sytuacji. Nie rozumiem jaki problem jest w tym, żebyś zaczekała w jego mieszkaniu pod jego nieobecność. Jesteś jego partnerką czy obcą osobą?

W ogóle zaczęłam się zastanawiać czy ty go faktycznie kochasz i planujesz z nim przyszłość czy po prostu podoba ci się, że masz komu się wyżalić i że ktoś o ciebie się troszczy. Bo w tym momencie traktujesz brzmisz trochę jakby twój chłopak był jedynie wyjściem awaryjnym z patologicznej rodziny, z którego w dodatku boisz się skorzystać, bo podświadomie czujesz, że wiele was nie łączy na poziomie uczuciowym i związkowym.
Też nie rozumiem. Powiedz, że jeszcze nie jesteś gotowa na przeprowadzkę, ale możesz korzystać w kryzysowej sytuacji. Przy takim ojcu ja bym się nawet nie, zastanawiała, tylko trzasnęla drzwiami i wyszła. Czemu nie chcesz przyjąć pomocy od kogoś, kto ci dobrze życzy, to nie wiem, swoją drogą.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 06:42   #40
tiuteraz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 235
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Bo boi sie ze jak sie rozpadnie to nie ma co wracac do domu. Jak sie wyprowadzi raz to ciezko juz wrocic. Prawda jest taka, ze jesli komus zalezy to ucieczce z patalogicznego srodowiska to robi to. Niewazne czy do chlopaka, czy mieszkanie, pokoj, akademik

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tiuteraz jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 06:43   #41
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 714
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Autorko na twoim miejscu bym przyjęła klucze, i powiedziała, że jak będziesz gotowa to się wprowadzisz. A tymczasem poszłabym na terapię.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 06:44   #42
tiuteraz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 235
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Chodzi oczywiscie o kwestie ekonomiczne. Lepiej za darmoche mieszkac i znosic ojca niz pracowac wynajmowac studiowac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tiuteraz jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 06:55   #43
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 891
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Bardzo go kocham ale nie chce zrzucac na niego swoje problemy. Po prostu nie chce zeby tak wazna decyzja byla spowodowana moja zla sytuacja domowa.

Chce byc pewna, ze to plynie z serca a nie, ze jest to tylko chec pomocy bo czuje sie za mnie odpowiedzialny.
Ależ miłość to właśnie również odpowiedzialność za partnera i możliwość oparcia się na nim w trudnej sytuacji.
Kiedyś może być odwrotnie i to on będzie potrzebował pomocy.
Czy skoro go kochasz, to dobrze byś się poczuła, gdyby tę pomoc odrzucał?
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 10:23   #44
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 492
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Ależ miłość to właśnie również odpowiedzialność za partnera i możliwość oparcia się na nim w trudnej sytuacji.
Kiedyś może być odwrotnie i to on będzie potrzebował pomocy.
Czy skoro go kochasz, to dobrze byś się poczuła, gdyby tę pomoc odrzucał?
oni sa ze soba dopiero pol roku
ja rozumiem jej watpliwosci to pierwsza wyprowadzka,jesli wyjdzie z domu moze juz nie miec powrotu a nigdy nie wiadomo jak bedzie jej sie ukladac z tym chlopakiem kiedy razem zamieszkaja
to sa normalne obawy
nie wiem dlaczego probujesz jej wjechac na uczucia mowiac jakby sie czula gdyby on nie przyjmowal jej pomocy ?
przyjecie pomocy nie jest obowiazkowe ,nie powinna sie czuc winna odmawiajac kiedy nie jest gotowa na takie zmiany
wyprowadzka do faceta powinna byc podyktowana checia bycia z ta osoba a nie ucieczka od despotycznych rodzicow
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 10:33   #45
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 891
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
oni sa ze soba dopiero pol roku
ja rozumiem jej watpliwosci to pierwsza wyprowadzka,jesli wyjdzie z domu moze juz nie miec powrotu a nigdy nie wiadomo jak bedzie jej sie ukladac z tym chlopakiem kiedy razem zamieszkaja
to sa normalne obawy
nie wiem dlaczego probujesz jej wjechac na uczucia mowiac jakby sie czula gdyby on nie przyjmowal jej pomocy ?
przyjecie pomocy nie jest obowiazkowe ,nie powinna sie czuc winna odmawiajac kiedy nie jest gotowa na takie zmiany
wyprowadzka do faceta powinna byc podyktowana checia bycia z ta osoba a nie ucieczka od despotycznych rodzicow
Nie na uczucia, lecz na wyobraźnię próbuję wjechać.
Jak już.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 10:48   #46
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 492
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to juz czas?

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Nie na uczucia, lecz na wyobraźnię próbuję wjechać.
Jak już.
ok moze na wyobraznie
w kazdym razie nie zgadzam sie z toba w tym temacie ,rozumiem ze jesli ktos kocha to chce pomoc itp ale to jest swiezy zwiazek mlodych ludzi to nie jest nic dojrzalego ,ledwo sie znaja nie wiemy tez co kieruje tym chlopakiem tak naprawde.dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane
ludzie powinni podejmowac takie decyzje jak wyprowadzka do partnera dlatego ze chca byc z ta osoba ,chca przeniesc ta relacje na inny level a nie dlatego ze tata na mnie krzyczy i czegos mi zabrania
uciekajac od czegos i podejmujac decyzje pod wplywem nacisku ze strony partnera mozna sie wladowac z deszczu pod rynne
dlatego mysle ze nie powinnas jej wjezdzac na wyobraznie
to nie wazne jak jej partner sie poczuje z jej odmowa to ona musi byc pewna tego co chce zrobic bo to ona przedewszystkim bedzie sie zmagac z konsekwencjami swoich decyzji jesli cos miedzy nimi nie wypali(a jest to bardzo mozliwe)
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 18:46   #47
PoPoo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 154
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Xfrida dobrze pisze. To samo bym napisała gdybym miała więcej czasu na wizaż

Słusznie ze dziewczyna ma obawy
PoPoo jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 20:20   #48
tiuteraz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 235
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Nie przesadzajcie. Piszecie jakby co najmniej miala slub z nim brac. W wieku 20 lat takze zamieszkalam z chlopakiem studentem, poczatkowo wzielismy osobne pokoje, potem stwierdzilismy, ze nie ma to sensu i zamieszkalismy wspolnie. Duzo mlodych studentow tak zyje, wynajmuja 1 pokoj jako para, w akademikach tez, bo nie maja pieniedzy i jakos trzeba sobie radzic. Tworzycie jakies scenariusze najgorsze, juz bedzie miala jeszcze gorzej niz w domu. Jak sie zwiazek nie powiedzie, rozstana sie, wyprowadzi sie. Wciaz nie wiadomo co ten chlopak jej dal.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tiuteraz jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 09:35   #49
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Dostalam klucze
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 09:47   #50
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 808
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Dostalam klucze
Co mu powiedziałaś i jak to przyjął?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 09:54   #51
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 492
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Cytat:
Napisane przez tiuteraz Pokaż wiadomość
Nie przesadzajcie. Piszecie jakby co najmniej miala slub z nim brac. W wieku 20 lat takze zamieszkalam z chlopakiem studentem, poczatkowo wzielismy osobne pokoje, potem stwierdzilismy, ze nie ma to sensu i zamieszkalismy wspolnie. Duzo mlodych studentow tak zyje, wynajmuja 1 pokoj jako para, w akademikach tez, bo nie maja pieniedzy i jakos trzeba sobie radzic. Tworzycie jakies scenariusze najgorsze, juz bedzie miala jeszcze gorzej niz w domu. Jak sie zwiazek nie powiedzie, rozstana sie, wyprowadzi sie. Wciaz nie wiadomo co ten chlopak jej dal.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja widze w tych dwóch sytuacjach duża różnicę
Moja córka również wyprowadzila się z domu w wieku 18 lat i mieszkała sama(Ja placilam za akademik) ,tam poznala swojego chłopaka, w następnym roku wynajeli pokoje w tym samym domu rok później wynajeli i coś razem bo taniej (obydwoje z rodziców sponsorowali wynajem)
Ty płaciłas za swój czy twoi rodzice?
Wyprowadzilas się w atmosferze afery bez szansy na powrót do domu bez szansy na wsparcie przy wynajmie następnego mieszkania gdyby nastąpił niewypał w mieszkaniu z chłopakiem?czy rodzice wspierali cie finansowo i moralnie?
Zwróć również uwagę że zanim zdecydowałaś się z nim wynająć razem mieszkanie mieszkałas z nim w osobnych pokojach wiec mialas okazje go lepiej poznac bez presji ze jak cos nie wypali to mozrsz wylądować na bruku
W twoim przypadku startowaliscie z takiej samej pozycji w jej przypadku ona ucieka od rodziców zostawiając nieprzyjemny smrodek przeprowadza sie do faceta ktorego ledwo zna i zostaje w ciemnym tyłku jak to niewypali

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2019-09-08 o 14:05
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 11:25   #52
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Powiedzial mi, ze nie daje mi ich i oczekuje, ze od razu z nim zamieszkam. Chce zebym wiedziala jak powaznie mnie traktuje. Chce zebym wiedziala, ze zawsze mam opcje. Kiedy bedzie w domu zle to zawsze moge ich uzyc. Dajac mi te klucze ma nadzieje, ze lepiej sie poczuje.

Powiedzial, ze bardzo mnie kocha. Chce ze mna mieszkac nie przez to, ze jest zle w domu a przez to, ze mnie kocha i chce budzic sie przy mnie kazdego dnia.

Podziekowalam za klucze (wzielam je) i powiedzialam, ze teraz to nie jest czas na to. Powiedzialam mu to co napisalam tutaj.

Przyjal to i nie poczul sie odrzucony. Bardzo milo spedzilismy czas.

---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------

Chcial nawet zebym zostala na noc wiec wydaje mi sie, ze jest miedzy nami dobrze
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 11:28   #53
alexalexis
Rozeznanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 617
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Powiedzial mi, ze nie daje mi ich i oczekuje, ze od razu z nim zamieszkam. Chce zebym wiedziala jak powaznie mnie traktuje. Chce zebym wiedziala, ze zawsze mam opcje. Kiedy bedzie w domu zle to zawsze moge ich uzyc. Dajac mi te klucze ma nadzieje, ze lepiej sie poczuje.

Powiedzial, ze bardzo mnie kocha. Chce ze mna mieszkac nie przez to, ze jest zle w domu a przez to, ze mnie kocha i chce budzic sie przy mnie kazdego dnia.

Podziekowalam za klucze (wzielam je) i powiedzialam, ze teraz to nie jest czas na to. Powiedzialam mu to co napisalam tutaj.

Przyjal to i nie poczul sie odrzucony. Bardzo milo spedzilismy czas.

---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------

Chcial nawet zebym zostala na noc wiec wydaje mi sie, ze jest miedzy nami dobrze
No i super
__________________
Realize deeply, that the present moment is all you have.
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 12:06   #54
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 891
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Powiedzial mi, ze nie daje mi ich i oczekuje, ze od razu z nim zamieszkam. Chce zebym wiedziala jak powaznie mnie traktuje. Chce zebym wiedziala, ze zawsze mam opcje. Kiedy bedzie w domu zle to zawsze moge ich uzyc. Dajac mi te klucze ma nadzieje, ze lepiej sie poczuje.

Powiedzial, ze bardzo mnie kocha. Chce ze mna mieszkac nie przez to, ze jest zle w domu a przez to, ze mnie kocha i chce budzic sie przy mnie kazdego dnia.

Podziekowalam za klucze (wzielam je) i powiedzialam, ze teraz to nie jest czas na to. Powiedzialam mu to co napisalam tutaj.

Przyjal to i nie poczul sie odrzucony. Bardzo milo spedzilismy czas.

---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------

Chcial nawet zebym zostala na noc wiec wydaje mi sie, ze jest miedzy nami dobrze
Bardzo fajnie postąpił. Super.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 12:44   #55
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Troche sie przestraszylam, ze podswiadomie szukam takiego faceta jakim jest moj ojciec (tak tu ktos napisal) ale mam nadzieje, ze ten facet taki nie jest.

Pare lat temu przezylam bardzo ciezki zwiazek. Mialam wtedy 16 lat. Byla przemoc, wyzwiska i wiele innych rzeczy. Przez to chyba teraz sie boje tak zaufac w 100%.

Czy sa jakies zachowanie, na ktore trzeba szczegolnie uwazac? Nie chce popelnic w zyciu bledu a przez to co w nim doswiadczylam jestem dosc zagubiona.

A co do tej terapii. Troche sie boje i nie wiem wgl gdzie sie udac

---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ----------

Czy powinnam powiedziec obecnemu chlopakowi, ze planuje isc na terapie? Nie chce go wystraszyc.
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 13:20   #56
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 808
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Troche sie przestraszylam, ze podswiadomie szukam takiego faceta jakim jest moj ojciec (tak tu ktos napisal) ale mam nadzieje, ze ten facet taki nie jest.
Z tymi toksycznymi domami jest tak, że podświadomie możesz szukać podobnych emocji (np. związanych z awanturami, alkoholem czy przemocą), które przeżywałeś w domu, bo to wydaje ci się znajome i 'bezpieczne'. Poza tym możesz mieć nieprawidłowe wzorce na temat tego jak powinny wyglądać zdrowe związki i rodzina. Właśnie dlatego powinnaś uczęszczać na terapię. Żeby uświadomić sobie jakie zachowania są niedopuszczalne oraz nauczyć radzić sobie z emocjami. Jak widzisz po swoim pierwszym związku - już zdarzyło ci się powielać schematy z domu rodzinnego. Natomiast nie znaczy to, że tak będzie zawsze i twój obecny chłopak jest jak twój ojciec. Musisz po prostu nauczyć się co jest w porządku, a co nie, żebyś w razie czego mogła powiedzieć 'stop'. Osobom DDD zwykle pomaga ograniczenie kontaktu z toksycznymi rodzicami oraz terapia. Dlatego ja jestem za tym, żebyś jednak dążyła do wyprowadzki z domu, ale nie na siłę i nie w pośpiechu, bo gdybyś miała być uzależniona finansowo od chłopaka to faktycznie może być tak, że trafisz z deszczu pod rynnę.

O terapii nie musisz informować nikogo. Najlepiej poszukaj jacy terapeuci przyjmują w twojej okolicy i umów się na wizytę. W Internecie spokojnie możesz znaleźć opinie oraz informacje jakimi problemami dany terapeuta się zajmuje. Terapia jest możliwa na NFZ, ale gdyby nie było dobrych terapeutów w twojej okolicy to moim zdaniem lepiej zainwestować prywatnie.

Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2019-09-08 o 13:22
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 13:24   #57
alexalexis
Rozeznanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 617
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość

[/COLOR]Czy powinnam powiedziec obecnemu chlopakowi, ze planuje isc na terapie? Nie chce go wystraszyc.
A ja myślę, że jak najbardziej powinnaś mu powiedzieć. I to nie dla niego, a dla siebie. Żeby nie powstało w Twojej głowie przekonanie, że robisz coś na tyle głupiego/wstydliwego/szokującego, że nawet najbliższa Ci osoba nie może o tym wiedzieć.
__________________
Realize deeply, that the present moment is all you have.
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-09, 07:23   #58
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Moj dom nie zawsze jest toksyczny, czasem zyjemy jak najlepsza rodzina. Kiedy ktos patrzy na to z boku to uwaza, ze mam swietna rodzine. Na poczatku moj chlopak mi nie wierzyl. Obecnie czuje sie jak w klatce. Potrafi mnie z rownowagi wyprowadzic najwieksza glupota, mam problem z panowaniem nad swoimi emocjami. Nigdy tez nie prosze o pomoc, jakos nauczylam sie radzic sobie sama.

W obecnej sytuacji moj chlopak jeszcze potrafi zrozumiec ta cala sytuacje. Nie zostaje u niego na noc bo boje sie reakcji rodzicow. Kiedy oni dzwonia i cos chca to wracam do domu zeby uniknac klotni. Jestem juz tym bardzo zmeczona.

Poklocilam sie wczoraj z moim chlopakiem o totalna glupote a wyszla z tego wielka afera. Boje sie zepsuc ten zwiazek przez moich rodzicow. A moze bardziej przez sama siebie.
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-09, 09:11   #59
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 808
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Cytat:
Napisane przez Slodziak98 Pokaż wiadomość
Moj dom nie zawsze jest toksyczny, czasem zyjemy jak najlepsza rodzina. Kiedy ktos patrzy na to z boku to uwaza, ze mam swietna rodzine. Na poczatku moj chlopak mi nie wierzyl. Obecnie czuje sie jak w klatce. Potrafi mnie z rownowagi wyprowadzic najwieksza glupota, mam problem z panowaniem nad swoimi emocjami. Nigdy tez nie prosze o pomoc, jakos nauczylam sie radzic sobie sama.

W obecnej sytuacji moj chlopak jeszcze potrafi zrozumiec ta cala sytuacje. Nie zostaje u niego na noc bo boje sie reakcji rodzicow. Kiedy oni dzwonia i cos chca to wracam do domu zeby uniknac klotni. Jestem juz tym bardzo zmeczona.

Poklocilam sie wczoraj z moim chlopakiem o totalna glupote a wyszla z tego wielka afera. Boje sie zepsuc ten zwiazek przez moich rodzicow. A moze bardziej przez sama siebie.
Moim zdaniem twój dom jest podręcznikowo toksyczny. Sama mówiłaś, że była w nim przemoc. Poza tym to nie jest normalne bać się własnych rodziców i żeby dorosła osoba podporządkowywała sobie pod nich życie. Nie jest normalnym bać się, że jak się wyprowadzisz to już nigdy nie będziesz mieć powrotu. Ja byłam niewiele starsza od ciebie jak się wyprowadziłam do chłopaka i moi rodzice to w pełni zaakceptowali. Wspierali nas finansowo (a nie musieli, bo z punktu widzenia finansów bardziej się opłacało, żebym mieszkała dalej z nimi) i nie było nawet jednej kłótni na temat naszego związku czy mojej samodzielności. Zawsze mi powtarzali, że jak tylko będę potrzebować to mogę wrócić do domu rodzinnego. A to że z zewnątrz wyglądacie na szcześliwą rodzinę to nie ma znaczenia. Wiele dysfunkcyjnych rodzin wygląda. Wcale nie masz obowiązku podtrzymywać tej iluzji.
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-09, 10:22   #60
Slodziak98
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 35
Dot.: Klucze do mieszkania? Czy to już czas?

Zdecydowanie nie o to chodzi. Pracuje teraz i studiuje. Chodzi zupelnie o cos innego. Kiedy ja jestem w domu te klotnie sa spokojniejsze. Obecnie nie ma juz przemocy. Kiedys zadzwonilam po policje na ojca. Wydaje mi sie, ze on nigdy nie moze przewidziec jak w danej chwili sie zachowam. Boje sie, ze jestem tym "hamulcem". Boje sie, ze jak nie bede z nimi mieszkac to wszystko wroci.

Dlatego naklanialam mame na wyprowadzke, moja mama na spokojnie jest w stanie sama sie utrzymac. Po prostu ja na to stac, dlatego nie moge zrozumiec jej decyzji.
Slodziak98 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-09 17:08:01


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:11.