wszystko o laparotomii - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia porady i dyskusje związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Uzyskasz tu informacje na temat antykoncepcji, problemów z miesiączkowaniem oraz na temat schorzeń ginekologicznych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-07-09, 20:59   #61
anusiaa81
Raczkowanie
 
Avatar anusiaa81
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 201
GG do anusiaa81
Dot.: wszystko o laparotomii

Witam , jestem tydzień po laparotomii.Trafiłam do szpitala z bólami brzucha i wysoką gorczką, okazało się że na jajowodzie jest duży ropniak, trafilam na stół operacyjny, jestem po cesarskim cięciu więc cieli w tym samym miejscu, znieczulenie miałam w kręgosłup, więc caly czas byłam świadoma tego co się dzieje. Po operacji wogule nie chcialo mi się spać. Następnego dnia rano- ok 5, pielęgniarka pomogła mi wstać z łóżka. Miałam drenaż po obu stronach brzucha. Przed operacją mówili że prawdopodobnie trzeba będzie usunąć to co pod ropniakiem, okazało się że ropniak jest obustronny, ponacinali mi jajowody, gdyz byla w nich ropa, ale na szczęście nic nie usuneli, zlitowali sie, bo w karcie mieli ze jestem po HSG i staramy się o dziecko. Teraz czuje się ok, choć jestem słaba. Najgorsza jest świadomość że nic nie mogę, a tu świeżo po remoncie , dziecko. Boje się powrotu do pracy - sklep spożywczo- monopolowy, więc nie ma lekko. Najważniejsze żeby wszystko już było ok.
Pozdrawiam
anusiaa81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-10, 21:08   #62
akrolinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: stąd.
Wiadomości: 272
Dot.: wszystko o laparotomii

powinnaś dostać L4, na laparotomii z tego co wiem jest 4 tyg zwolnienia, wlasnie dlatego nie wolno targać cieżkich rzeczy .
__________________
bum szakalaka
akrolinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-11, 15:53   #63
anusiaa81
Raczkowanie
 
Avatar anusiaa81
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 201
GG do anusiaa81
Dot.: wszystko o laparotomii

Dostałam zwolnienie tylko do 20. 07 , ale myślę że bez problemu dostane następne. Nie wyobrażam sobie powrotu do pracy,wogule jakoś ciężko mi się dochodzi do siebie, po cesarce szybciej zaczęłam normalnie funkcjonować, a teraz nie mam sił
anusiaa81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-11, 17:12   #64
akrolinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: stąd.
Wiadomości: 272
Dot.: wszystko o laparotomii

bo tutaj wycinali ci coś co groziło powikłaniami, a dziecko jak sie urodizlo to wiesz. ja tez sie koszmarnie czluam;/, a panie po 30 z ktorymi bylam, to mialy malutkie torbiele i nic ich nie bolało, wiec to duzo zalezy tez od 'problemu'.
__________________
bum szakalaka
akrolinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-03, 10:22   #65
ika110
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 22
Dot.: wszystko o laparotomii

Witam, przeczytałam twój wątek. Mnie czeka na początku tygodnia operacja. Mój guz ma 15cm. Nie wiadomo co to jest. Skąd oni wiedzieli od razu że to może być potworniak. Proszę odpisz
ika110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-04, 11:24   #66
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 978
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: wszystko o laparotomii

mnie też czeka laparotomia-raczej na pewno i też nie wiedzą czy to od jajnika czy macicy.Wszystkie badania wyszły ok. poza markerem cea.Ech, ja już chcę żeby było po:/Wielkość mojego guza to 5x6cm
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA

Edytowane przez golgie
Czas edycji: 2009-09-04 o 11:27
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-04, 17:32   #67
ika110
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 22
Dot.: wszystko o laparotomii

Golgie, jakie miałaś ca, ja 41. A jaką strukturę ma twój guz? Mój jest torbielowato-lity i tego litego się boję.
ika110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-04, 19:28   #68
audreyhorne
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 12
Dot.: wszystko o laparotomii

Cytat:
Napisane przez ika110 Pokaż wiadomość
Golgie, jakie miałaś ca, ja 41. A jaką strukturę ma twój guz? Mój jest torbielowato-lity i tego litego się boję.
ca125=41 to niewiele ponad normę, a skoro operację masz już w przyszłym tygodniu, to się nie stresuj i ciesz, że już niedługo będziesz żyła w niepewności a elementy lite może mieć właśnie potworniak.
audreyhorne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-04, 23:01   #69
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

nie bujcie się tego słowa LITY bo to znaczy ,że guz ma strukturę gładka,jest np.okrągły a nie ma jakis odnóżek odchaczeń czy jakiś rozbić. Więc lity to dobrze.
Ja miałam gigantyczne potwory w porównaniu do was(15cm i 13cm),ale Ca miałam 19.99 więc w normie.
a teraz czuje się świetnie
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-05, 06:58   #70
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 978
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: wszystko o laparotomii

ca19,9-3,7
ca125-12,5
dziś czeka mnie wynik (wymagający podobno konsult)na CEA
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-05, 12:10   #71
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 978
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: wszystko o laparotomii

no i mam wynik CEA-2,6, przy normie dla niepalących 2,5:/
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-05, 16:00   #72
ika110
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 22
Dot.: wszystko o laparotomii

Mnie najbardziej martwi ten ca 19-9 . Norma to 18 a ja mam aż 319. Spędza mi to sen z powiek. Najgorsze,że mój guz to nie wiadomo co to jest. Lekarz powiedział,że wygląda brzydko. A ja wyglądam jak w 5. miesiącu ciąży a jestem chuda.
ika110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-05, 19:14   #73
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 978
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: wszystko o laparotomii

moja ginekolog też powiedziała, że guz jej się nie podoba i prawie na pewno usuną mi też jajnik(taka promocja-buy one get one free:P),suuuper
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-06, 17:03   #74
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

nie martwcie się bedzie dobrze. ja miałam tylko ca125. a reszte to nawet nie wiem.
ale przy takich guzach duzych usunięcie jajnika jest bardzo mozliwe,ja mam usuniety lewy. ale zyje. okres mam prawy działa a raczej kawałek prawego bo musieli cos podciąć.ale żyję i powoli się o dzidzie staram z narzeczonym
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-06, 20:40   #75
ika110
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 22
Dot.: wszystko o laparotomii

Ja się jednak strasznie boję. Nie bólu, ale tego, co to jest. O jajniki się tak nie martwię. Mam już dwójkę dzieci. W tym jedno ma dopiero siedem miesięcy. Wydaje się dziwne, skąd u mnie ten guzior. No ale cóż. Miałam lekarza rutyniarza. Widział tylko kasę i powtarzał, że wszystko jest w porządku mimo, iż ja twierdziłam, ze nie jest.
ika110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-06, 20:59   #76
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

lekarze rutyniarze sa najgorsi. brrr...... ale co do potwornaików to one sa od urodzenia chyba. nie robią się tak ot. torbiele zwykłe to tak,ale potwory to cyba od urodzenia z tego co ja slyszałam.
Ja teraz mam świra na punkcie dzieci, i działam żeby się zdziałało

Ból nie jest straszny, ja już nie pamiętam. i wcale sie aż tak nie bałam. dobrym sposobem jest odcięcie się od tego wszystkiego, nie czytac co to potworniak, nie oglądac zdjęc. ja śłuchałam tylko lekarzy,i do tej pory nie widziałam zdjęc jak wygląda potworniak.
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011

Edytowane przez jolkajp
Czas edycji: 2009-09-06 o 21:01
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-10, 17:50   #77
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 978
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: wszystko o laparotomii

już bym chciała, żeby było po:/A może na konsylium zdecydują, że można się jeszcze starać o dzidziusia a dopiero potem się ciachnie...?Ech łudzę sięCzy szybko miałyście termin operacji po konsylium?
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-10, 18:44   #78
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

jak się zajdzie w ciążę a ma sie potworniaki to usuwa się niestety i potworniaka i ciążę wtedy. Mi tak lekarze powiedzieli. więc wycinac a potem dzidzia.
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-14, 18:02   #79
audreyhorne
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 12
Dot.: wszystko o laparotomii

Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
już bym chciała, żeby było po:/A może na konsylium zdecydują, że można się jeszcze starać o dzidziusia a dopiero potem się ciachnie...?Ech łudzę sięCzy szybko miałyście termin operacji po konsylium?
Nie liczyłabym na zalecanie ciąży w twojej sytuacji, nie ma co się oszukiwać. Jest guz, trzeba go wyciąć i potem brać się za dziecko już ze spokojną głową Ja miałam chyba błyskawiczny termin operacji, jednego dnia byłam na badaniu u profesora, którego polecił mi mój ginekolog, następnego dnia szpital (badania, przygotowanie itp.), a następnego rano operacja Dziewczyny nie bójcie się zabiegu, ani jakiegoś mitycznego bólu, jak boli to się prosi o zastrzyk i tyle.
audreyhorne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-14, 18:57   #80
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

popieram. zastrzyk daja i po bolu, jedynie jest się trochę "nacpanym" tymi znieczulaczami. A ból nie jest straszny.
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-18, 10:04   #81
ika110
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 22
Dot.: wszystko o laparotomii

Ja już jestem tydzień po laparotomii. Wygląda na to, że był to guz śluzowy graniczny, czyli nie tak źle, no ale ostateczny wynik za około 8 dni. Strasznie się boję. Wycieli mi 16centymetrową piłkę plus oczywiście gratis jajnik no i jeszcze przydatki.
Rana boli okropnie, muszę nosić pas, który mi się wbija w ranę. Mam rozcięcie do pępka do samego dołu. Najlepsze uczucie było po samej operacji. Nie wiem, co oni mi dali, ale nigdy nie czułam się tak fantastycznie, zarówno psychicznie, jak i - nie ruszając się - fizycznie. I nie ma w tym cienia przesady. Nie wymiotowałam, nie bolała mnie głowa, nie chciało mi się spać i czułam się happy. Pozostałe pacjentki, które też były cięte tego samego dnia były na takim samy "haju".
Następnego dnia niestetety już nie było tak fajnie, o nie! Nie miałam siły ruszyć ani ręką ani nogą. Ale dało się wytrzymać.
Teraz tylko te wyniki.....
ika110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-18, 13:38   #82
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

usper,że już po. czyli usunęli ci jajnik z przydatkami (czyli jajowód też).
dobrze,ż etego swiństwa nie ma już w tobie napewno uczucia po operacji nie są miłe,ale da sie przeżyć. najgosze to czekanie na wyniki.
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-20, 14:29   #83
ika110
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 22
Dot.: wszystko o laparotomii

Jolkajp, czy miałaś po operacji jakieś dolegliwości jelitowe? Odkąd wyszłam ze szpitala we wtorek to przewraca mi jelitami i mam biegunkowe stolce. Nie wiem czy to normalne. Początkowo myślałam, że złapałam w szpitalu jelitówkę, ale powinna już chyba minąć, nie?
Mam nadzieję, że to nie jakieś komplikacje
ika110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-20, 21:37   #84
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

Mi jedynie jakies 2 tygodnie chodziło wszystko w brzuchu, np. napiłam się wody to czułam jak wszystko we mnie przepływa, jakby burczy w brzuchu, tak jakby po jedzeniu się ukladało ale bardziej "bobrowało" w środku. nie bolało ale takie niemiłe skurcze to były. a co do biegunki to nie miałam raczej,moze z kilka dni po operacji-chyba po 4 dniach jak zjadlam pierwszy kleik to odrazu w kiblu wylądowałam i tak pare razy poki się nie przyzywczaiłam do jedzenia. ale ta to nic mi nie było. tylko przewracanie jelitami faktycznie było.i czasem skucze brzucha lub takie kłucie ale teaz nic mi nie jest.
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-21, 09:55   #85
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 978
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: wszystko o laparotomii

dziewczyny, mam termin operacji na 12 października.Powiedzcie jak szybko można potem wrócić do ćwiczeń fizycznych (fitness) no i jak szybko starać się o dziecko?
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-21, 12:38   #86
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

Mi lekarze po operacji kazali co do wysiłku fizycznego:
*nie współżyć miesiac-taaaa........
*nie dźwigać ciężkich rzeczy tak około pół roku- szczerze to ja po 4 miesiącach wezme ciężką torbe podróżna przeniose, ułomna nie jestem jakaś i trochę dzwigac muszę, ale jak ostatnio przestawiałam z mama stół 4 osobowy-trochę ciężki-to powiem wam,ż emnie w środku tak pociągnęło jakos i dałam spokój z przemeblowaniem
* fitness- myslę,że oprócz brzuszków dałabym radę wszystko zrobić już te 4 miesiące po operacji. wczesniej zbyt ciągnie brzuch i blizna.

A co do dziecka- mi tam mówili że od razu,no ale dajmy sie chociaz zabliźnic tej bliźnie porządnie. Idę jutro do lekarza na kontrole taka główną i potem wam powiem co o ciąży bedzie mówił. ps. ja już się staram
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-21, 19:17   #87
audreyhorne
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 12
Dot.: wszystko o laparotomii

Ja o dziecko się nie staram, więc nawet nie pytałam lekarzy kiedy można zacząć, ale "wyczytałam" sporo przypadków, gdzie rzeczywiście lekarze pozwalali starać się od razu (tzn. po wygojeniu rany). Zresztą sama zobaczysz kiedy Ci się brzuszek uspokoi i kiedy będziesz czuła się na siłach, żeby zaczynać ciążę. Nie ma chyba jakiejś granicy, od której możesz się starać, a do której kategorycznie nie.
audreyhorne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-23, 08:32   #88
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 978
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: wszystko o laparotomii

dziękuję za odpowiedziMam jeszcze parę pytań:
-kiedy po operacji same wstałyście z łóżka, kiedy się pierwszy raz umyłyście?
-kiedy pierwszy raz mogłyście wyjść na miasto, do urzędów itp.lub choćby na spacer?
-kiedy zaczęłyście normalnie jeść?
-czy strasznie wygląda szew po operacji?(jestem estetką)

Jeszcze raz dziękuję za wszelkie info
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-23, 14:42   #89
ika110
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 22
Dot.: wszystko o laparotomii

Na szczęście przeszła mi biegunka i wraz z nią przewracanie jelitami. Czuję się świetnie, tyle że chodzę w spodniach dresowych bo rana mnie jednak uwiera, ale jest ok.

Mi lekarz powiedział, że mam się traktować tak jak po porodzie, tzn. 6 tygodni szlaban na wszystko. Nie wiem jak z dźwiganiem, bo ja mu od razu powiedziałam, że mam malutkie dziecko, 10 kilo, i kazał minimum 6 tygodni poczekać z podnoszeniem go.

Jeżeli chodzi o ruch po operacji to było to tak:
Zaraz po obudzeniu chciało mi się pić. Pielęgniaraka zwilżyła mi usta patyczkiem owiniętym gazikiem po czym położyła kubeczek z wodą i patyczkiem na krześle obok łóżka i powiedziała, że jak będzie mi się chciało pić to się muszę trochę do tego krzesła przysunąć i sobie sama wziąć, bo ruszać się trzeba od razu. Sadystka!
Na drugi dzień w południe pielęgniarka pomogła mi wstać, zaprowadziła do umywalki i kazała mi się umyć i uczesać.
Na następny dzień, kiedy odwiedził mnie mąż, to pielęgniarka kazała mnie "wyprowadzić na spacer" po korytarzu. Tego samego dnia wieczorem wstałam też już sama i "leciałam" za lekarzem po korytarzu, bo mnie trochę nastraszył i musiałam zadać mu kilka pytań, więc od razu sił mi przybyło.
W trzeciej dobie po operacji rano wyciągnięto mi cewnik (nie bolało) i kazano mi iśc pod prysznic, tylko uważać na opatrunek.
Trzeba sobie kupić pas brzuszny pooperacyjny" Pani Teresa". Ułatwia zdecydowanie chodzenie, mimo iż nie jest przyjemny, bo rana boli. Lekarz kazał mi w nim chodzić przez sześć tygodni. No i chodzę, ale tylko poza domem.
Ze szpitala wyszłam w piątej dobie i pierwsze co zrobiłam to poszłam (powolutku, kroczek za kroczkiem) na półgodzinny spacer z mężem i moim maluszkiem. Jutro miną dwa tygodnie od operacji, a ja od dwóch dni (kiedy wreszczie przeszły mi dolegliwości jelitowe i mogłam się wreszcie oddalić od toalety!) latam wszędzie, chodzę na dwugodzinne spacery i nic mnie samoistnie nie boli.
Gdyby nie to, że wiem, że muszę się obchodzić ze sobą jak z jajkiem, to i pewnie ból blizny bym zbagatelizowała, ale jednak mam obsesję, że rana może się rozejść. Mam przykre doświadczenia po porodzie, kiedy po dwóch tygodniach zszywano mnie po raz drugi bo wszystko się rozeszło. Lekarz powiedział, że mogę mieć taką tendencję do słabego gojenia się ran. Nawet przed samą operacją, tego samego dnia, lekarz debatował, czy mi ją w ogóle robić bo miałam bardzo niski poziom leukocytów, co właśnie powoduje trudności w gojeniu się ran. Ale to rzadkość.
10 dni po operacji dostałam okres. Normalnie, w terminie.

Co do jedzenia, to po operacji trzy dni nie dają nic jeść i można zwariować z głodu, następnego dnia sucharki i grysiczek ( po takiej głodówce, to smakuje jak picca!) Następnego dnia dają już normalne jedzenie. Tak się objadłam, że jak pisałam, tydzień rozsadzało mi jelita. Teraz na wszelki wypadek nie jem jeszcze ciężkostrawnych rzeczy i jem często, ale mało.

Blizna nie jest tragiczna. Na razie wygląda paskudnie. Pół brzucha to jeden wielki kolorowy siniak a rana pokryta strupami. Ale w zasadzie chyba nie jest tak źle. Spodziewałam się większego cięcia, nie tylko od pępka w dół, więc cieszę się, że jest tak jak jest. Mój brzuch i tak wygląda świetnie nawet z tą blizną. Wreszcie jest płaski ( no, prawie) , przedtem wyglądałam jak w piątym miesiącu ciąży!
Jedyne, co mi spędza sen z powiek to wyniki badań histopatologicznych. Jutro po nie jadę. Stres potworny.

Jeśli popatrzeć wstecz, to nabardziej nieprzyjemne z całej operacji było dla mnie wypicie olejku przeczyszczającego w dzień przed operacją. Dwie pięćdziesiątki. Pielęgniarka rozpuściła mi jedną w pół szklanki wody i kazała przepić jeszcze litrem, a dwie godziny później powtórzyć to samo z drugą flaszeczką. Dla mnie był to koszmar. W życiu nie piłam nic gorszego w smaku i zamiast siedzieć na ubikacji to wisiałam nad zlewem i wymiotowałam. ( Koleżanka z sąsiedniego łóżka wypiła duszkiem bez rozcieńczania i przepiła tylko trochę, więc każdy odczuwa inaczej)
Drugą nieprzyjemną rzeczą dla mnie były wszelkie zastrzyki, te przeciwbólowe i przeciwzakrzepowe. Ja panicznie boję się zastrzyków. Rodziłam dwa razy bez znieczulenia, bo wolałam bół porodowy, niż dostać zastrzyk ze znieczuleniem. Tak już mam, więc jeśli ktoś nie ma zbyt wrażliwych kubków smakowych i nie boi się zastrzyków, to dla niego taka operacja nie powinna być wielką traumą.
Pozdrawiam!

---------- Dopisano o 15:42 ---------- Poprzedni post napisano o 15:19 ----------

Na szczęście przeszła mi biegunka i wraz z nią przewracanie jelitami. Czuję się świetnie, tyle że chodzę w spodniach dresowych bo rana mnie jednak uwiera, ale jest ok.

Mi lekarz powiedział, że mam się traktować tak jak po porodzie, tzn. 6 tygodni szlaban na wszystko. Nie wiem jak z dźwiganiem, bo ja mu od razu powiedziałam, że mam malutkie dziecko, 10 kilo, i kazał minimum 6 tygodni poczekać z podnoszeniem go.

Jeżeli chodzi o ruch po operacji to było to tak:
Zaraz po obudzeniu chciało mi się pić. Pielęgniaraka zwilżyła mi usta patyczkiem owiniętym gazikiem po czym położyła kubeczek z wodą i patyczkiem na krześle obok łóżka i powiedziała, że jak będzie mi się chciało pić to się muszę trochę do tego krzesła przysunąć i sobie sama wziąć, bo ruszać się trzeba od razu. Sadystka!
Na drugi dzień w południe pielęgniarka pomogła mi wstać, zaprowadziła do umywalki i kazała mi się umyć i uczesać.
Na następny dzień, kiedy odwiedził mnie mąż, to pielęgniarka kazała mnie "wyprowadzić na spacer" po korytarzu. Tego samego dnia wieczorem wstałam też już sama i "leciałam" za lekarzem po korytarzu, bo mnie trochę nastraszył i musiałam zadać mu kilka pytań, więc od razu sił mi przybyło.
W trzeciej dobie po operacji rano wyciągnięto mi cewnik (nie bolało) i kazano mi iśc pod prysznic, tylko uważać na opatrunek.
Trzeba sobie kupić pas brzuszny pooperacyjny" Pani Teresa". Ułatwia zdecydowanie chodzenie, mimo iż nie jest przyjemny, bo rana boli. Lekarz kazał mi w nim chodzić przez sześć tygodni. No i chodzę, ale tylko poza domem.
Ze szpitala wyszłam w piątej dobie i pierwsze co zrobiłam to poszłam (powolutku, kroczek za kroczkiem) na półgodzinny spacer z mężem i moim maluszkiem. Jutro miną dwa tygodnie od operacji, a ja od dwóch dni (kiedy wreszczie przeszły mi dolegliwości jelitowe i mogłam się wreszcie oddalić od toalety!) latam wszędzie, chodzę na dwugodzinne spacery i nic mnie samoistnie nie boli.
Gdyby nie to, że wiem, że muszę się obchodzić ze sobą jak z jajkiem, to i pewnie ból blizny bym zbagatelizowała, ale jednak mam obsesję, że rana może się rozejść. Mam przykre doświadczenia po porodzie, kiedy po dwóch tygodniach zszywano mnie po raz drugi bo wszystko się rozeszło. Lekarz powiedział, że mogę mieć taką tendencję do słabego gojenia się ran. Nawet przed samą operacją, tego samego dnia, lekarz debatował, czy mi ją w ogóle robić bo miałam bardzo niski poziom leukocytów, co właśnie powoduje trudności w gojeniu się ran. Ale to rzadkość.
10 dni po operacji dostałam okres. Normalnie, w terminie.

Co do jedzenia, to po operacji trzy dni nie dają nic jeść i można zwariować z głodu, następnego dnia sucharki i grysiczek ( po takiej głodówce, to smakuje jak picca!) Następnego dnia dają już normalne jedzenie. Tak się objadłam, że jak pisałam, tydzień rozsadzało mi jelita. Teraz na wszelki wypadek nie jem jeszcze ciężkostrawnych rzeczy i jem często, ale mało.

Blizna nie jest tragiczna. Na razie wygląda paskudnie. Pół brzucha to jeden wielki kolorowy siniak a rana pokryta strupami. Ale w zasadzie chyba nie jest tak źle. Spodziewałam się większego cięcia, nie tylko od pępka w dół, więc cieszę się, że jest tak jak jest. Mój brzuch i tak wygląda świetnie nawet z tą blizną. Wreszcie jest płaski ( no, prawie) , przedtem wyglądałam jak w piątym miesiącu ciąży!
Jedyne, co mi spędza sen z powiek to wyniki badań histopatologicznych. Jutro po nie jadę. Stres potworny.

Jeśli popatrzeć wstecz, to nabardziej nieprzyjemne z całej operacji było dla mnie wypicie olejku przeczyszczającego w dzień przed operacją. Dwie pięćdziesiątki. Pielęgniarka rozpuściła mi jedną w pół szklanki wody i kazała przepić jeszcze litrem, a dwie godziny później powtórzyć to samo z drugą flaszeczką. Dla mnie był to koszmar. W życiu nie piłam nic gorszego w smaku i zamiast siedzieć na ubikacji to wisiałam nad zlewem i wymiotowałam. ( Koleżanka z sąsiedniego łóżka wypiła duszkiem bez rozcieńczania i przepiła tylko trochę, więc każdy odczuwa inaczej)
Drugą nieprzyjemną rzeczą dla mnie były wszelkie zastrzyki, te przeciwbólowe i przeciwzakrzepowe. Ja panicznie boję się zastrzyków. Rodziłam dwa razy bez znieczulenia, bo wolałam bół porodowy, niż dostać zastrzyk ze znieczuleniem. Tak już mam, więc jeśli ktoś nie ma zbyt wrażliwych kubków smakowych i nie boi się zastrzyków, to dla niego taka operacja nie powinna być wielką traumą.
Pozdrawiam!
ika110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-23, 16:03   #90
jolkajp
Rozeznanie
 
Avatar jolkajp
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 690
Dot.: wszystko o laparotomii

Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
dziękuję za odpowiedziMam jeszcze parę pytań:
-kiedy po operacji same wstałyście z łóżka, kiedy się pierwszy raz umyłyście?
-kiedy pierwszy raz mogłyście wyjść na miasto, do urzędów itp.lub choćby na spacer?
-kiedy zaczęłyście normalnie jeść?
-czy strasznie wygląda szew po operacji?(jestem estetką)

Jeszcze raz dziękuję za wszelkie info
-po operacji z łóżka zwlekli mnie chyba tego samego wieczoru, z pomocą pielęgniarek zrobiłam z 5 kroków na krzesło,swiat powirował i wróciłam do łóżka, potem już co jakis czas mi pomagali się podnosic.
-ja po wyjściu ze szpitala po tygodniu nie całym poszłam do szkoły zanieść zwolnienia a wczesniej do lekarza poszłam zdjąć szwy, nastepnego dnai po wyjsciuz e szpitala,ale w asyscie chłopaka.
-"normalnie" to po 3 tygodniach,moze troszke więcej. wczesniej jadłam rzeczy,żeby mnie nie wzdymał brzuch. i nie napinał blizny.
-sam SZEW wygląda brzydko, bo to sa takie czarne nitki sterczące a rana jak rana, czerwonawa, no brzydka nie oszukujmy się, trochę popackana jakąs mazią- to jednak rozciecie. teraz już blizna-nie szew. wygląda jak blizna- różówa poki co. sam szew to chodzi o te nitki które lapią ciało,żeby się nie rozlazło

-------
co do mojej blizny to nie miałam zadnej rany w siniakach brzucha. wyglądało to tak,ze mam wzduz brzucha różowy pasek. zero siniaków i po tygodniu miałam zrośniete tak ładnie jakbym z miesiąc miała już zagojone.
w dresach latam do tej pory, bo jakzakładam jeansy to tak mnie urwiera szew bo akurat guzik jest równo na szwie , spodnie jakies materiałowe to okej ale najlepiej dres na gumkę

a i zapomniałam po operacji pierwsze jedzenie po 3 dobie. ja tam głodna nie byłam, pic raczej sie na poczatku chciało. te kroplówki zapychały mnie-dziennie jakies chyba z 7-8 sztuk. ale juz 4 dnia marzyłam o kleiku. a juz kolejnego dnia dostałam 2 daniowy obiad i nie mogłam zjeść całego. zjadłam pół zupy, małego mielonego i łyzke buraków. ale ja nie jem jakis gigant porcji na codzien więc ledwo to wcisnęłam,bo zołądek się skurczył 3 dni bez jedzenia.
__________________
Szczęśliwie uwiązana od ponad 8 lat
Mężulkowa od 9 lipca 2011

Edytowane przez jolkajp
Czas edycji: 2009-09-23 o 16:19
jolkajp jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
laparotomia, potworniak

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-06 18:04:38


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:56.