Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie

Notka

Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie Na tym forum dowiesz się wszystkiego o świecie fitnessu oraz poznasz różne rodzaje aktywności fizycznej takie jak tabata, joga, pilates czy zumba.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-05-08, 12:19   #2431
violino
Zadomowienie
 
Avatar violino
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 387
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Nie zwiększałam nic, wręcz zmniejszyłam po tych problemach z kolanami kilka tygodni temu I bardzo pilnuję tych 30-40 minut w tej chwili (nie licząc biegu długiego raz na tydzień lub rzadziej pewnie nawet), właśnie ze względu na to, co podoczytywałam o spokojnym zwiększaniu kilometrów, żeby aparat ruchu mógł się wytrenować. Kiedyś o tym nie myślałam, wydawało mi się, że to tylko kwestia serca, płuc, jak daleko mogę/jestem w stanie pobiec, a nie brałam pod uwagę obciążeń na stawach, mięśniach. Także teraz powoli, dopóki nie poczuję, że się jakoś ustabilizowałam w tych czasach/dystansach. Nie liczę treningu mocniejszego, może wyjść więcej niż 40 minut, ale to też raz na półtora tygodnia, może dwa.

T 4 razy biegam chyba od początku roku, czyli kiedy wróciłam do biegania (cały czas wcześniej ćwicząc ok 3 razy w tygodniu w domu). No średnio jak teraz liczę to 3,5 raza wychodzi. Przedostatni tydzień byłam 5 razy, a patrząc na jakość tych biegów, rzeczywiście mogłam lekko przegiąć - myślisz, że ten jeden tydzień mógł mieć wpływ na biegi dwa tygodnie później?

Zastanawiam się, na ile jest sens wkurzać się na siebie za tę słabość - o tych Twoich podbiegach piszę, nie chce mi się bawić w cytowanie na komórce - a na ile uznać, że tak było lepiej. Wiem, że to często głową gra główną rolę, ale jak wszystko na głowę będziemy zwalać, to może nam umknąć rozsądny głos organizmu. Hmm?

Rany julek, od kiedy wstałam, deszcz nie przestał padać ani na moment :/
__________________
"Wychodzę z domu z zamiarem przebiegnięcia sześciu mil. Jutro siedem, pojutrze osiem i tak dalej.
Przebiegam obok piekarni. Kupuję słodką bułeczkę i jem ją w drodze powrotnej do domu. Niech inni biegają".
violino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-08, 12:45   #2432
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 12 152
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Violino, ogólnie to zmęczenie się nakłada. Pewnie większą ilość treningów w jednym tygodniu mogła mieć wpływ, ale chyba nie aż taki. Widać, że rozsądnie podchodzisz do objętości, ale jak pisałam wcześniej, mogą być różne powody.

Ja jak mam cięższy trening, to go na następnym treningu zawsze czuje, nogi są jak beton, no ale to nie w odległości aż 1-3 tyg. Kiedyś jak się bardziej jednak przygotowywałam do biegów i miałam jak dla mnie dużo i silne treningi, to czułam dłuższy czas słabość. Zaczęłam więcej jeść, więcej się rolowac i szybciej kłaść się spać i to wtedy pozytywnie wpłynęło na jakoś treningów.

Poczekaj, może zaraz siły wrócą, oby okazało się, że to chwilowe. Może też zmiana pogoda, a właściwie ciągły brak słońca i takiej energii z jego płynącej...


Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-08, 17:23   #2433
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 428
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Violino może objętość nie jest duża, ale jak robisz mocniejsze jednostki to można się przetrenować nawet przy małej objętości. Ale ciężko powiedzieć co może być powodem. A może też słaba regeneracja?

Beatiska co do podbiegów to nie dziwię się, po kilku kilometrach biegu też mi się ciężko zmusić do podbiegów dlatego w dzień podbiegów zazwyczaj robię same podbiegi + 2-3 km truchtu przed. Chociaż planuje odrobinę zwiększać ten dystans.... No ale ja nie znoszę biegać przed podbiegami

U mnie w tym tygodniu luzik był w poniedziałek mnie tak wywiało i wymokło na treningu, że bałam się że się rozłożę, a jeszcze szczepionke miałam. Dopiero dziś wyszłam potruchtać, a wbiegłam w takie stromizny, że musiałam się drzew trzymać żeby nie zjechać na tyłku. I to wszystko niecałe 2 km od domu. Tak się kończy moje zbaczanie z utartych ścieżek

A wingsa też nie biegnę

Edytowane przez carmen_20
Czas edycji: 2021-05-08 o 17:27
carmen_20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-09, 16:45   #2434
violino
Zadomowienie
 
Avatar violino
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 387
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Plan minimum na Wingsa był 13 km, ale zakładałam, że może dociągnę do 15, bo było w zasięgu.

I zrobiłam to! Weszło 15,41km (wg apki Wingsa lub 15,21 km wg Garmina)

Ale jak ruszyłam i na drugim kilometrze zobaczyłam tętno 172 to się przestraszyłam - ruszyłam spokojnie, trasa była jeszcze płaska, nie miewam takiego tętna przy takim tempie i przecież się zajadę przez półtorej godziny z taką pikawą Cały bieg nie mogłam zejść zbytnio niżej, chyba że wchodziłam w marsz albo chwilę dłużej było z górki, wiadomo. Sprawdziłam bieg testowy sprzed miesiąca, średnie tętno było o 10 uderzeń niższe - teraz 168, wtedy 158
Więc zdecydowanie coś jest nie halo. Albo przetrenowanie, albo może zbliżający się okres...?

W każdym razie i tak byłam w lekkim szoku, że średnie tempo wyszło takie dobre - ciut wolniejsze niż na testowym biegu, ale biorąc pod uwagę to tętno i próby zwolnienia, żeby je opanować, a do tego trzy przejścia w marsz... to średnio 6:05 na km jest bardzo, bardzo zadowalające Zwłaszcza że ładne kilometry po 5:50 rozwalałam kilometrami po 6:30, a jeden nawet 6:40

Najsłabsze czasy były tam, gdzie weszłam w marsz, co jest dla mnie logiczne, bo nie próbowałam tego nadrabiać, i 14. kilometr, bo częściowo pod górkę, a ja już miałam w sumie dość, ale za diabła nie wiem czemu na 12 kilometrze wyszło 6:28, tam było z górki cały czas

Nogi mnie bolą, ręką nawet mi się ruszyć nie chce, Garmin uważa, że przegięłam ale jestem szczęśliwa, że to zrobiłam

A, wyrolowane wczoraj łydki były dziś w bardzo dobrej formie - dzięki, beatiska
__________________
"Wychodzę z domu z zamiarem przebiegnięcia sześciu mil. Jutro siedem, pojutrze osiem i tak dalej.
Przebiegam obok piekarni. Kupuję słodką bułeczkę i jem ją w drodze powrotnej do domu. Niech inni biegają".

Edytowane przez violino
Czas edycji: 2021-05-09 o 16:46
violino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-09, 19:00   #2435
velika
Winter is coming
 
Avatar velika
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 110
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Violino brawo!! Piękny wynik 😊 mnie biegi wirtualne nie interesują więc nawet nie brałam wingsa pod uwagę. A powodów słabszej dyspozycji może być multum. Ja już się nie przejmuje słabszymi okresami, zawalonymi treningami, bo zauważyłam że długofalowo to nie ma żadnego znaczenia. Pozdrawiam was serdecznie z Bieszczad 💓 jutro Tarnica i kończę Koronę Gór Polski!!!
__________________

velika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-09, 22:19   #2436
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 428
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Violino super dystans, gratulacje!

Velika zazdrość! a Tarnicę i wszystkie szlaki wokół niej uwielbiam
carmen_20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-10, 18:38   #2437
velika
Winter is coming
 
Avatar velika
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 110
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Zrobione 😊 korona gór Polski skończona ❤️ weszliśmy szlakiem niebieskim z Wołosatego, ale było tak pięknie że nie schodziliśmy tym samym tylko czerwonym przez Szeroki Wierch do Ustrzyk. Po powrocie musiałam jeszcze się przebiec z Ustrzyk do Wołosatego po auto😂 dobrze być biegaczem. Było przepięknie, widoki i pogoda petarda!! Szkoda że to już koniec przygody z KGP, ale mam nowy plan, główny szlak beskidzki 🤔
__________________

velika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-10, 19:17   #2438
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 12 152
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Violino, gratulacje!

Velika, Wow! Tyle szczytów, nieźle logistycznie trzeba było wszystko planować. Ile Ci to zajęło?

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-10, 19:42   #2439
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 428
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Cytat:
Napisane przez velika Pokaż wiadomość
Zrobione 😊 korona gór Polski skończona ❤️ weszliśmy szlakiem niebieskim z Wołosatego, ale było tak pięknie że nie schodziliśmy tym samym tylko czerwonym przez Szeroki Wierch do Ustrzyk. Po powrocie musiałam jeszcze się przebiec z Ustrzyk do Wołosatego po auto😂 dobrze być biegaczem. Było przepięknie, widoki i pogoda petarda!! Szkoda że to już koniec przygody z KGP, ale mam nowy plan, główny szlak beskidzki 🤔
Gratulacje!

GSB i GSS też mi chodzą po głowie już od jakiegoś czasu ale to już grubsza sprawa, trzeba by było długi urlop na to poświęcić i mój stary się na razie jeszcze opiera
carmen_20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-11, 06:37   #2440
velika
Winter is coming
 
Avatar velika
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 110
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Beatiska, zajęło mi to wiele lat😜 tak planowałam wypady, żeby zaliczać szczyty z korony. Czasem w trakcie jednego wypadu wpadało 4-5 szczytów, czasem tylko jeden. Na luzie i bez spiny. Większość zrobiłam z córką, jej zostało jeszcze 7 do zrobienia 😊 więc na kilka górek muszę wrócić, w tym 3 najwyższe- Rysy,Babia i Śnieżka.

Carmen gsb będę robić etapowo, tym bardziej, że nie jeżdżę sama. Po kawałku aż zrobię cały 😜
__________________

velika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-11, 09:31   #2441
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 428
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Cytat:
Napisane przez velika Pokaż wiadomość
Beatiska, zajęło mi to wiele lat😜 tak planowałam wypady, żeby zaliczać szczyty z korony. Czasem w trakcie jednego wypadu wpadało 4-5 szczytów, czasem tylko jeden. Na luzie i bez spiny. Większość zrobiłam z córką, jej zostało jeszcze 7 do zrobienia 😊 więc na kilka górek muszę wrócić, w tym 3 najwyższe- Rysy,Babia i Śnieżka.

Carmen gsb będę robić etapowo, tym bardziej, że nie jeżdżę sama. Po kawałku aż zrobię cały 😜
Też fajny pomysł 😊
Z większych kawałków mam zrobiony odcinek z Komańczy do Wołosatego i trochę jakiejś drobnicy gdzieś w innych pasmach

Mi kiepsko idzie KGP, za daleko mam w okolice Dolnego Śląska gdzie jest najwięcej szczytów. Ale kiedyś to skończę
carmen_20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-11, 18:17   #2442
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 12 152
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Cytat:
Napisane przez velika Pokaż wiadomość
Beatiska, zajęło mi to wiele lat tak planowałam wypady, żeby zaliczać szczyty z korony. Czasem w trakcie jednego wypadu wpadało 4-5 szczytów, czasem tylko jeden. Na luzie i bez spiny. Większość zrobiłam z córką, jej zostało jeszcze 7 do zrobienia więc na kilka górek muszę wrócić, w tym 3 najwyższe- Rysy,Babia i Śnieżka.

Carmen gsb będę robić etapowo, tym bardziej, że nie jeżdżę sama. Po kawałku aż zrobię cały
No, to gratulacje, że się udało!
Fajnie, masz motywację wejść jeszcze raz na Rysy, mnie ta chyba już nic nie zaciągnie, bo nudy

---
Byłam biegać w ten upał. Zrobiłam 10km, beznadzieja. Nie ma sensu wychodzić na trening w taką pogodę...

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-11, 18:19   #2443
velika
Winter is coming
 
Avatar velika
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 110
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Mi dolny Śląsk poszedł błyskawicznie 😜 plus że tam można nawet 3 szczyty ogarnąć w 1 dzień. Dziś byłam na Małej i Wielkiej Rawce. Przepadałam oficjalnie ❤️ co za przestrzenie, co za widoki ❤️ Lemko opublikowało.liste startowa, startuje na początku 😯 lista jest wg rankingu itra, przede mną tylko kilka dziewczyn 😯
__________________

velika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-11, 19:25   #2444
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 428
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Cytat:
Napisane przez velika Pokaż wiadomość
Mi dolny Śląsk poszedł błyskawicznie 😜 plus że tam można nawet 3 szczyty ogarnąć w 1 dzień. Dziś byłam na Małej i Wielkiej Rawce. Przepadałam oficjalnie ❤️ co za przestrzenie, co za widoki ❤️ Lemko opublikowało.liste startowa, startuje na początku 😯 lista jest wg rankingu itra, przede mną tylko kilka dziewczyn 😯
Wow! Velika jesteś w elicie! Bedziemy trzymać mocno kciuki. Start w sobotę?


Ja dziś pojechałam na większą górkę na podbiegi nie dość, że dawno na niej nie byłam i umarłam tam sto razy, to jeszcze nie mogłam wysiedzieć w domu i pojechałam jak jeszcze gorąco było zrobiłam 5 podbiegów i wyszło mi prawie 160 metrów przewyższenia.
carmen_20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-11, 19:39   #2445
violino
Zadomowienie
 
Avatar violino
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 387
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

Tak mi się przypomniało, beatiska, jak buty się sprawują?

Trochę Wam zazdroszczę tych gór, ja byłam tylko raz, wieki temu Ale niestety byłabym z tematem sama, bo chłopa nie ciągnie na wycieczki, a ja nienawidzę robić za przewodnika, ja ktoś się dwa kroki za mną ciągnie
__________________
"Wychodzę z domu z zamiarem przebiegnięcia sześciu mil. Jutro siedem, pojutrze osiem i tak dalej.
Przebiegam obok piekarni. Kupuję słodką bułeczkę i jem ją w drodze powrotnej do domu. Niech inni biegają".
violino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-05-11, 19:45   #2446
velika
Winter is coming
 
Avatar velika
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 110
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw cz. VI

No z tą elita to bez przesady 😂 nabiłam rok temu trochę punktów w Krynicy i na Chojniku, wysoko tam byłam przecież. Bieg w niedzielę.
__________________

velika jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-05-11 20:45:36


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:12.