Brak ochoty na sex - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-03-31, 21:37   #1
reni_a
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 102

Brak ochoty na sex


Witajcie dziewczyny od dłuższego czasu (czyli od paru miesięcy) nie mam wogóle ochoty na sex, chodzi o to że, gdy mój chłopak zaczyna mnie dotykać ja nie odczuwam przy tym żadnej przyjemności, staje się to dla mnie coraz bardziej uciążliwe, na początku myślałam że to może być spowodowane tym iż brałam tabletki antykoncepcyjne (stediril30) ale odstawiłam je ponad rok temu i mam wrażenie że z każdym miesiącem jest gorzej. Jak możecie poradźcie mi coś w tej sprawie...
reni_a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-03-31, 22:30   #2
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 842
Dot.: Brak ochoty na sex

Skoro odstawilas pigulki a ochota maleje to widocznie zdecydowanie podloze psychiczne,stres,brak czasu,moze obawa przed niechciana ciaża ,nie wiem jak teraz sie zabezpieczacie.

mowilas chlopakowi o swoich odczuciach?
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-01, 13:23   #3
czeko
Rozeznanie
 
Avatar czeko
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Łodz
Wiadomości: 565
Dot.: Brak ochoty na sex

Cytat:
Napisane przez reni_a
Witajcie dziewczyny od dłuższego czasu (czyli od paru miesięcy) nie mam wogóle ochoty na sex, chodzi o to że, gdy mój chłopak zaczyna mnie dotykać ja nie odczuwam przy tym żadnej przyjemności, staje się to dla mnie coraz bardziej uciążliwe, na początku myślałam że to może być spowodowane tym iż brałam tabletki antykoncepcyjne (stediril30) ale odstawiłam je ponad rok temu i mam wrażenie że z każdym miesiącem jest gorzej. Jak możecie poradźcie mi coś w tej sprawie...
mam tak samo tez bralam tabletki antykoncepcyjne i odtawiłam je rok temu, a ochoty na sex nie mam.
czeko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-01, 13:23   #4
angelikah
Raczkowanie
 
Avatar angelikah
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 118
Dot.: Brak ochoty na sex

zgadazam sie w pelni z paula78 Twoja niechec do sexu moze byc spowodowana stresem.istnieje jeszcze jedna mozliwosc, a mianowicie brak odpowiednich bodzcow sexualnych.moze na poczatku powinniscie zadbac o wiecej pieszczot,tak by powoli rozbudzic w Tobie ochote na cos wiecej.dodam tylko,ze musicie dochodzic do tego stponiowo.jesli jednak ta metoda "pobudzania" nie poskutkuje to radze udac sie do sexuologa bo przeciez nie mozesz sie tak z tym meczyc.
kiedys tez mialam taki sam problem-zero ochoty na igraszki z ukochanym i to takze nie byla wina tabletek, a jedynie nastawienia.balam sie wielu rzeczy(ze ktos wejdzie do pokoju bez pukania,ze nie zaspokoje partnera,ze bedziemy kochac sie w pozycji, ktora nie bedzie dla mnie komfortowa itp.)przeszkadzalo mi czasem tez,ze od razu misiek przechodzi do rzeczy", powiedzialam mu o swoich obawach i o tym,ze potrzebuje wiecej piwszczot. z czasem wszystko sie zmienilo na lepsze.
angelikah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-01, 14:44   #5
tutusia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 983
Dot.: Brak ochoty na sex

Jeżeli nie uda Ci się rozwiązać problemów w inny sposób ( a dobrze by było jakbyś spróbowała zrobić to co radzą dziewczyny) to spróbuj może poszukać takich tabletek, które podniosą Twoje libido? Np. moje wzrosło po Microgynonie, mojej koleżance po yasmin. To bywa różnie, ale może Ty też znajdziesz jakieś tabsy od których będziesz miała większa ochotę. Nie jest to na pewno rozwiązanie na dłuższą metę, bo nie można bez końca przyjmować tabsów, ale może w ten sposób uda Ci się przełamać lęki i dyskomfort i po prostu "nauczysz się" cieszyc z seksu, co powinno zaowocować ochotą na niego. W każdym razi eżyczę powodzenia!
tutusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-01, 18:22   #6
reni_a
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 102
Dot.: Brak ochoty na sex

Dziewczyny dzięki za odpowiedź ogólnie to nie mam stresów, nie boję się że ktos wejdzie bo mieszkamy sami może to wina tego że nie mam zajęcia - poprostu całe dnie siedzę w domu
Oczywiście że rozmawiałam z chłopakiem o tej sprawie na szczęście jest on bardzo wyrozumiały, ale jak długo można coś takiego znosić - podziwiam go za to
Jeszcze raz wielkie dzięki za odp. pozdrawiam
reni_a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-01, 18:47   #7
kamilak
Zadomowienie
 
Avatar kamilak
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 1 063
Dot.: Brak ochoty na sex

Skoro przyczynę już znasz, to zacznij działać w tym kierunku. Czemu siedzisz w domu? Myślałaś o poszukaniu pracy?
kamilak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-01, 20:01   #8
reeva
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 7 510
Dot.: Brak ochoty na sex

no cóż mi się poprawiło jak zaczęłam brać tablketki, otóż brałam Stediril30 i niestety musiałam zmienić go na Rigevidon(to samo, tylko troszkę droższe), ale to mi poprwaiło chęci
reeva jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-02, 14:00   #9
asia26
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Z Poznania
Wiadomości: 1 208
GG do asia26 Send a message via Skype™ to asia26
Dot.: Brak ochoty na sex

może to jeszcze działanie tych tabletek,może organizm w końcu się odzwyczai i będzie ok a wszystko wróci do normy.A jak nie to idź do lakarza i znim o tym porozmawiaj może coś lepiej doradzi?!

asia26
asia26 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-03, 22:21   #10
reni_a
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 102
Dot.: Brak ochoty na sex

Cytat:
Napisane przez reeva
no cóż mi się poprawiło jak zaczęłam brać tablketki, otóż brałam Stediril30 i niestety musiałam zmienić go na Rigevidon(to samo, tylko troszkę droższe), ale to mi poprwaiło chęci

to znaczy że po Stedirilu miałaś mniejszą ochotę, ja gdy rozmawiałam o tym z moja lekarką (ze 2 razy jej o tym wspominałam) to mi powiedziała że to normalne i nawet nie zasugerowała zmiany tabletek
reni_a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 14:23   #11
Zuzannnna82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 19
Zanik libido...

Jestem z chlopakiem od 4 lat. Od roku mam kompletny zanik libido. Odstawilam tabletki... Nie biore zadnych lekow. Czym moze to byc spowodowane? Libido zaniknelo mi podczas brania tabletek. Praktycznie od 2 lat nie odczuwam takiej checi na wspolzycie. Od roku kompletnie nie chce dotykac mojego chlopaka. Dziekuje za odpowiedzi i wszelkie porady zwiazane z tym watkiem. Chcialam isc do seksuologa ale.... jest mi glupio
Zuzannnna82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 14:35   #12
Zuzannnna82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 19
Dot.: Zanik libido...

dodam, zetrzy miesiace temu odstawila tabletki. Ostatnimi jakie bralam byly Yasmin. Bralam je przez rok. Zastanawiam sie czy ma to z tym gleboki zwiazek. Moze jest to problem czyto psychologiczny.
Zuzannnna82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 17:12   #13
olalena
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2001-12
Lokalizacja: wrzosowiska :)
Wiadomości: 504
GG do olalena
Dot.: Zanik libido...

czesc , ja biore Harmonet od ponad roku i sex jest chyba ostatnia rzecza o jakiej mysle wiec moze miec to zwiazek z tabletkami , nie wiem jak sie czujesz w zwiazku , jesli macie jakies problemy to moze to jest to? moze masz jakies inne problemy o ktorych nie mozesz przestac myslec, wiem po sobie ze to nie nastraja zbyt erotycznie... i nie ma sie co wstydzic wizyty u seksuologa , naprawde , jak Ci sie nie spodoba to na drugi raz pojdziesz do innego pozdrawiam
olalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 19:11   #14
Sanderek
Wtajemniczenie
 
Avatar Sanderek
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Bytom / Tarnowskie Góry
Wiadomości: 2 009
GG do Sanderek Send a message via Skype™ to Sanderek
Dot.: Zanik libido...

Bardzo często tabletki antykoncepcyjnie wpływają niekorzystnie na nasze libido. Z Twojej wypowiedzi mogę się domyslać, że spadek lub brak libida wystepuje od czasu, gdy brałaś tabletki czyli ostatni rok. Jeśli przypuszczasz, że brak ochoty na seks był spowodowany właśnie tabletkami, bardzo dobrze, że je odstawiłaś, były poprostu źle dobrane.
Jednak brak ochoty, nie zawsze jest spowodowany tabletkami, jest wiele czynników, które niekorzystnie wpływają - stres, strach, zmęczenie, jakieś nieporozumienia w związku, czasami i nasze oczekiwania seksulane, których nie spełnia nasz partner, mogą powodować brak ochoty na seks.
Pomyśl jakie inne powody, mogą być tego przyczyną. Porozmawiaj z partnerem, bo do tego jest zawsze potrzebnych dwóch a problem wcale nie musi leżeć po twojej stronie, może to partner robi coś nie tak. Jeśli sami nie będziecie w stanie znaleźć odpowiedzi, skonsultujcie się oboje z seksuologiem. Nie ma się czego wstydzić.
__________________
"Szukaj małej różnicy, która uczyni wielką różnicę w Twoim życiu"
Sanderek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 20:19   #15
Zuzannnna82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 19
Dziekuje za odpowiedzi

Tabletki bralam przez 3,5 roku. w sumie yasmin byly moimi 7 tabletkami. zadne mi nie pasowaly z roznych powodow. TEraz mysle o zerwaniu z chlopakiem. Latwiej bylo mi zwalic wine na niego. Przed postawieniem o zakonczeniu zwiazku wole sie upewnic. Moze istnie jaks choroba infekcja lub cokolwiek co powoduje zanik libido. W ogule nie czuje pociagu seksualnego wobec mojego partnera. Odstawilam tabletki trzy miesiace temu. Wiem ze przez pol roku w organizmie hormony powinny sie ustabilizowac. Aczkolwiek ochota na wspolzycie seksulane powinna wrocic. chociaz minimalnie. Czy hormony mogly zniszczyc moje libido? czy takie cos istnieje? BO jestem w stanie w to uwierzyc. Staralam sie analizowac sytuacje. JAk najbardziej racjonalnie. I za kazdym razem jak moj partner namawial mnie do sexu... myslalam od razu jak odmowic. Mialam ciarki gdy tylko pomyslalam o zblizeniu. Boje sie ze moje libido nie wroci. Ze to permanentny stan. Nawet zmieniajac partnera... nie bede miala ochoty na sex. Mam dopiero 24 lata. A ja juz mam problem z libido.
Zuzannnna82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 22:44   #16
naanahanae
Zadomowienie
 
Avatar naanahanae
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 1 019
Dot.: Zanik libido...

na temat zaniku libido był wątek baaaaaaardzo popularny na forum więc skorzystaj z wyszukiwarki.

ponadto dodam ze po odstawieniu tabletek libido wraca ale jest to sprawa indywidualna dla każdej kobiiety. jednej wraca po miesiącu a innej po pół roku.

ale nie martw sie to nie świadczy o żadnych nieprawidłowościach, jest to w pełni normalne.

wystarczy być cierpliwym i nic na siłe. pozdrawiam.

a swoją drogą... dłuższy starz w związku też robi swoje, może wprowadźcie coś nowego, coś co pobudzi ci wyobraźnię:P ja jestem z miom TŻ 5 lat, od roku na tabsach więc raczej nie jestem "kociakiem" ale pracujemyy nad tym
naanahanae jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 08:13   #17
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Dziekuje za odpowiedzi

tez mam zanik libido tez biore tabletki ale tylko do slubub ktory jest w wkiwetniu potem rzucam to gowno... obecnie kocham sie hmm raz na tydzien albo i dluzej raz brak zasu dni leca mi przez palce 3 zmeczenie stressy klotnie z tz.. i do tego tabletki kosmos;/
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 09:32   #18
Kari26
Raczkowanie
 
Avatar Kari26
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 41
Dot.: Zanik libido...

A może to nie wina tabletek, może coś się wypaliło w Twoim związku, piszesz że myślisz o zerwaniu, że partner Cie nie pociąga, spróbuj może tak: czysta kartka papieru podzielona na dwa, po jednej stronie wady a po drugiej zalety Twojego faceta zwłaszcza te związane z jego cielesnością, jeśli spojrzy sie na coś takiego wypisanego czarno-na-białym może coś Ci się rozjaśni, może wydadzą Ci się Twoje zarzuty śmieszne, bezpodstawne, a może wręcz przeciwnie wyrzucisz z siebie to co być może chciłaś ukryć gdzieś głęboko w świadomości-mnie pomogło parę razy. Poza tym ja też miałam problem z libido, a raczej z jego brakiem po 5 latach brania tabletek, teraz wiem że to ich wina a nie mojego ukochanego który jest najlepszym człowiekiem jakiego spotkałam w życiu i który z dnia na dzień coraz bardziej mnie pociąga -bo odstawiłam tabletki i zdecydowałam się na inną metodę antykoncepcji. Wiem z doświadczenia że stres, niedomówienia i kosmiczne oczekiwania mogą zniszczyć coś bardzo pięknego co być może z różnych powodów zeszło na dalszy plan więc dobrze się zastanów i POROZMAWIAJ O TYM Z PARTNEREM, nic tak nie uzdrawia związku jak szczera rozmowa (i sex oczywiście)
__________________
Kari26 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 09:55   #19
Zuzannnna82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 19
Dot.: Zanik libido...

A mam pytanie... Czy mialas wstret do swojego chlopaka? tzn do ciala? Nie chcialas sie przytulac, dotykac bo wszytsko kajorzylo ci z sexem? Mozliwe ze twkie w nieodpowiednim zwiazku.. ale nie jestm w stanie tego stwierdzic racjonalnie. Teraz jestm za granica.... bede jeszcze dwa miesiace. Jak dotad ciesze sie ze nie musze wspolzyc. to jest chore i mnie przeraza!!
Zuzannnna82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 11:00   #20
lilka26
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 34
Dot.: Zanik libido...

Zuzanno ja zcytałam kiedyś o tabletkach zwiększających libido, taka damska wiagra więc idź do apteki i poproś o takie coś i tez radzę poczytać wątki o libido
lilka26 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 12:04   #21
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Zanik libido...

zuzanna ja mialam takiego przyjaciela.. nie chlopaka ale mielismy byc razem dawno temu... mialam takiw stret byl dla mnie dobry autorytet.. lubilam z nim rozmawiac obcowac z nim dzielic sie problemami chodzic na imprezy.. ale jak pomyslalam ze moglabym z nim sex uprawiac badz jak robil mi masaz plecow odtracalo mnie normalnie robilo mi sie niedobrze nie pociagal mnie zuplenie fizycznie wiec to mozliwe nie ma sie co emkczyc ja twierdze ze sex nie ejst najwazniejszy ale zdrowy zwiazek to zwiazek gdzie ejst 70% milosci a 30% pociagu do partnera
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 18:04   #22
Kari26
Raczkowanie
 
Avatar Kari26
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 41
Dot.: Zanik libido...

"A mam pytanie... Czy mialas wstret do swojego chlopaka? tzn do ciala? Nie chcialas sie przytulac, dotykac bo wszytsko kajorzylo ci z sexem? "


Wstręt to może to nie był, ale raczej brak jakiejkolwiek potrzeby aby się chociażby przytulić (nie mówiąc już o czymś więcej), a jeśli już do tego dochodziło to czułam się tak jakbym przytulała brata, przyjaciela...teraz jak się przytulam to czuję ciarki na plecach i motylki w żołądku i bardzo często na przytulaniu się nie kończy . Wiem natomiast jedno: nigdy więcej nie zjem żadnej tabletki antykoncepcyjnej, dopiero teraz odżywam i czuję się wspaniale!
__________________
Kari26 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-12, 09:27   #23
Zuzannnna82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 19
Dot.: Zanik libido...

JEstem w okropnym stresie. Nie wiem co mam robic. Postaram sie wziac kartke i napisac za i przeciw! Dziekuje za odpowiedzi Jest to okrpne gdy brzydzisz sie dotknac partnera
Zuzannnna82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-13, 21:00   #24
Zuzannnna82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 19
Dot.: Brak ochoty na sex

Gleboko sie zastanwialam.. czy moj chlopak jezszcze mnie pociaga. Czasami mialam ogrooomna ochote na sex. Nie moglam usiedziec na miejscu.... Gdy przyszedl.... minelo... Nawet nie pamietalam co to podniecenie. ehh nie mieszkam z nim. NIe mam szans sprawdzis co by bylo gdybysmy byli sami. Ale bywaly sytuacje gdy bylismy sami... nawet tydzien.... nie mialam najmniejszej ochty doytkac go... przechodza mnie czasami dreszce na mysl o sexie z nim ryczec mi sie chce jak o tym mysle!
Zuzannnna82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-17, 11:00   #25
aamw7
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21
Dot.: Brak ochoty na sex

dziewczyny moze rzeczywiście to nie jest przez tabletki tylko cos sie dzieje w waszym zwiazku. ja nigdy nie bralam takich tabletek a byl niedawno taki okres co kompletnie nie mialam ochoty na zaden sex nawet najlzejsze dotykanie a to wszysko bylo spowodowane naszymi klutniami tym ze bylam zamknieta w sobie i nie moglam na niego liczyc. wszystko siedzi w psychice gdy juz doszlismy do jakiegos porozumienia bylo nam ze soba dobrze to wszystko mi przeszlo teraz moge kochac sie nawet codziennie
aamw7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-16, 23:55   #26
m_martka
Zakorzenienie
 
Avatar m_martka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 6 746
Dot.: Brak ochoty na sex

Witam i odświeżam watek mam podobny problem otóż chodzi właśnie o to ze nie mam już takiej ochoty na seks jak kiedyś i mimo ze już jakiś czas biorę tabletki wiem ze to nie ich wina bo przestałam mieć ochotę już wcześniej. To nie jest tak ze w ogóle nie mam ochoty mam ale bardzo rzadko. Mój TŻ często mówi ze mnie już nie pociąga i to dlatego ale tak nie jest i nie wiem jak mam mu to udowodnić. To jest tak ze seks jest dla mnie przyjemny i ja wiem o tym i jak już sie kochamy i na prawdę mam ochotę to jestem w to w pełni zaangażowana. Ale jak nie mam ochoty to niczym nie da sie mnie "rozpalić". No i nie wiem co robić bo mój TŻ chciałby częściej niż ja a ja mu tego nie zapewnię bo nie będę sie zmuszać do czegoś na co nie mam ochoty.

Ps.Chciałabym dodać że nie chodzi mi o to ze pytam bo boje sie ze TŻ mnie zostawi czy zdradzi tylko dlatego ze sama wiem ze przez ta moja niechęć psuje sie w naszym związku.

Pozdrawiam
__________________
Czytam : 30



m_martka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-17, 08:21   #27
Shady44
Raczkowanie
 
Avatar Shady44
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: West-Coast
Wiadomości: 341
Dot.: Brak ochoty na sex

Cytat:
Napisane przez m_martka Pokaż wiadomość
Witam i odświeżam watek mam podobny problem otóż chodzi właśnie o to ze nie mam już takiej ochoty na seks jak kiedyś i mimo ze już jakiś czas biorę tabletki wiem ze to nie ich wina bo przestałam mieć ochotę już wcześniej. To nie jest tak ze w ogóle nie mam ochoty mam ale bardzo rzadko. Mój TŻ często mówi ze mnie już nie pociąga i to dlatego ale tak nie jest i nie wiem jak mam mu to udowodnić. To jest tak ze seks jest dla mnie przyjemny i ja wiem o tym i jak już sie kochamy i na prawdę mam ochotę to jestem w to w pełni zaangażowana. Ale jak nie mam ochoty to niczym nie da sie mnie "rozpalić". No i nie wiem co robić bo mój TŻ chciałby częściej niż ja a ja mu tego nie zapewnię bo nie będę sie zmuszać do czegoś na co nie mam ochoty.

Ps.Chciałabym dodać że nie chodzi mi o to ze pytam bo boje sie ze TŻ mnie zostawi czy zdradzi tylko dlatego ze sama wiem ze przez ta moja niechęć psuje sie w naszym związku.

Pozdrawiam
jak dlugo to trwa?
Czyli utrzymujesz, że TŻ wciąż Cię pociąga?napewno? jak dlugo to trwało przed braniem tabletek? nie przepracowujesz sie?
__________________
Walkin' tall against the rain...
Shady44 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-17, 11:06   #28
m_martka
Zakorzenienie
 
Avatar m_martka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 6 746
Dot.: Brak ochoty na sex

nie wiem ile dokładnie ale już sporo. Tak pociąga mnie ale mnie sie po prostu nie chce i tyle są dni kiedy mi sie chce i wtedy sie kochamy i jest dobrze. Z miesiąc dwa przed braniem tabletek.
__________________
Czytam : 30



m_martka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-13, 15:55   #29
Testarossa
Raczkowanie
 
Avatar Testarossa
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 114
GG do Testarossa
Dot.: Brak ochoty na sex

Witam

Mój problem polega na tym, że także nie mam ochoty na seks. Bez problemu obyłabym się bez strefy erotycznej, jednak smuci mnie, że mój oziębły temperament odbija się na moim związku i musi tracić na tym druga osoba

Nigdy nie stosowałam hormonalnych metod zapobiegania ciąży, więc podejrzewam, że kwestia tkwi w podłożu psychicznym. Otóż jestem osobą bardzo wrażliwą i panicznie boję się odrzucenia. Nie pociągają mnie pieszczoty, ani wszelkie wysiłki mojego partnera, który stara się mnie rozpalić na tysiące sposobów. Ogarnia mnie lęk, gdy zostajemy sami, lub gdy on daje mi do zrozumienia, że ma na mnie ochotę. Nigdy mnie nie skrzywdził, ani nie zrobił nic wbrew mej woli, tym bardziej czuję się winna, że nie potrafię uczynić szczęśliwym człowieka, który ma do mnie tyle cierpliwości. I co dziwne: czasem, gdy zaspokajam się sama, jest naprawdę ok, gdy pomyślę, że on miałby to robić nie mogę się przełamać.

Niejednokrotnie już zmuszałam się do pieszczot i zwyczajnie udawałam: zarówno zaangażowanie jak i rozkosz. Wszystko po to, żeby jemu sprawić przyjemność. Ale zaraz po tym, albo nawet w trakcie płakałam. Brzydziłam się swojego ciała i ten widok napawał mnie wstrętem. Chciałam zmyć z siebie jakiś nienamacalny brud i wyrzucić z pamięci tamte chwile. Tylko nie jestem w stanie pojąć: dlaczego? Mój partner w końcu nigdy nie wyrządził mi nic przykrego, jest czuły i cierpliwy, ponadto obdarzony wspaniałym ciałem. A ja nie jestem w stanie pojąć, jak wszyscy mogą tak sie cieszyć seksem? Jak mogą z tego czerpać przyjemność?

Oczywiste jest, że nie ma się ochoty na seks, gdy coś nie tak w sferach emocjonalnych związku. Jednak u mnie bez względu na to, jak układa się mi z partnerem moje libido nie wzrasta. Nawet kiedy jest cudownie i dajmy na to, TŻ przytula mnie, całuje moje włosy i prawi komplementy nie mam ochoty na cielesne zbliżenia. Wówczas moje myśli krążą wokół tego, żeby jak najdłużej zatrzymać tą chwilę, żeby nie musieć znowu udawać podnieconej. Właśnie wtedy, gdy jest taki kochany czuję sie w pełni szczęśliwa i nie potrzebuję już niczego więcej, żadnego seksu.

Jednak nie godzę się z takim stanem rzeczy. Chciałabym przestać podchodzić do wszystkiego tak emocjonalnie i zacząć traktować seks jako przyjemność, a nie obowiązek. Chciałabym naprawdę mieć ochotę kochać się z moim chłopakiem! Rozmawiałam z nim o tym wiele razy i on akceptuje mnie taką, jaką jestem, jednak wiem, że w głębi duszy cierpi. I właśnie przez to, że jest dla mnie tak dobry nie mogę znieść myśli, że mogłabym go ranić. Zaciskam wtedy zęby i kłamię, żeby go zaspokoić A potem siedzę na podłodze w łazience i zanoszę się płaczem, a on czuje się winny i jest jeszcze gorzej. Nie mogę znaleźć źródła mojego oziębłego temperamentu, nie przypominam też sobie żadnych traumatycznych przeżyć z przeszłości. Ale jest tak, że na widok niektórych mężczyzn wzdrygam się z obrzydzeniem, czasem myślę, że wszyscy patrzą na mnie obleśnym, pożądliwym wzrokiem... (czy to normalne?) Nie mogę pojąć, gdzie popełniłam błąd, co ze mną nie tak... Czy możliwe jest, aby to była tylko i wyłącznie kwestia wychowania?
__________________
"Na linie nad przepaścią tańcz,
aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz..."
Testarossa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-01, 23:28   #30
Mysza2807
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1
Dot.: Brak ochoty na sex

Witam
Chciałabym zeby ktos mi pomogl, opowiem swoja historie i mam nadziweje ze znajdzie sie osoba ktora pomoze.
Mam chlopaka od poltora roku, zrobilam to z nim pierwszy raz po 2 miesiacach. Na poczatku to byla ciekawosc bo cos nowego i nie bylo zle nawet to lubilam, a teraz od jakichs dwoch miesiecy nie mam ochoty tego wogole robic chociaz partner robi co moze zeby mnie zachecic. najcvhetniej wcale bym tego nie robila. nie brakuje mio tego wrecz tego nie lubie. Jak juz to robimy to nie jest mi zle ale nie lubie tego. Partner stara sie mnie zachecic jak moze probowal juz naprawde wszystkiego pieszczot, tlumaczyl mi zebym traktowala to jako zabawe a nie jakos na powaznie ale nic mu to nie daje. Dla mnie to jest bez sensu, nie odczowam zadnej przyjemnosci robie to zeby jemu sprawic przyjemnosc ale przez ostatnie dni nawet nie chce juz jemu sprawac przyjemnosci po prostu nie chce tego robic. Jak czytalam wczesniej to pisalyscie ze moze to miec podloze psychiczne, mnie w wieku 14 lat wykorzystano bylam pijana i duzo nie pamietamale nie potrafie o tym zapomniec moj chlopak wie po tym. byly tez takie sytuacje ze przerywalam stosunek poniewaz przed oczqami mialam twarz tamtej osoby ale wiem ze nie dlatego nie chce tego robic. Po prosu nie przepadam za tym, nie chce sprawiac przykrosci chlopakowi i nie wiem co robic bo to psuje nasz zwiazek.
Mysza2807 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-20 14:25:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:10.