Psy- cz. VI - Strona 73 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Porady i dyskusje na tematy związane ze zwierzętami domowymi. Tutaj porozmawiasz o kotkach, pieskach, koniach, chomikach, szczurach, królikach, żółwiach, fretkach, świnkach morskich i innych zwierzętach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-11-03, 22:24   #2161
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 843
Dot.: Psy- cz. VI

To ten corgiś IMG-20190924-WA0001.jpg

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-04, 09:24   #2162
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 929
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez ellish Pokaż wiadomość
To ten corgiś Załącznik 7696734

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ależ słodziak

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-04, 16:10   #2163
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 23 753
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez ellish Pokaż wiadomość
To ten corgiś Załącznik 7696734

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-06, 08:57   #2164
patbar
Zadomowienie
 
Avatar patbar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 203
Dot.: Psy- cz. VI

Witam. Czy używał ktoś może spray do nauki czystości? Ponoć psiuka się na trawę i pies ma się tam załatwiać. Nie wiem, czy warto w to zainwestować, czy to podziała?

Wcierałam juz nawet w trawę psiny siuśki zebrane z domu, a ona dalej nie chce sie załatwiać na dworzu. Zabierana z domu na trawę za każdym razem, gdy tylko przymierza sie do sikania i nic. Moge spacerować godzinę, a ona i tak nic nie zrobi. Zrobi pod drzwiami po przyjściu do domu.
Ma 4 miesiące. Uczona od 2 tygodni i ani jednego siuśka na zewnątrz.
patbar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-06, 11:38   #2165
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 452
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

Piękny wiersz natrafilam na FB

mówią mi: to tylko pies
nie martw się jego losem
a on dotyka przecież serca
malutkim, ciepłym nosem

i na ogonie ma sto marzeń
którym radośnie macha

mówią, że zapach taki nijaki
a dla mnie ma zapach lata

i kiedy go tulę bardzo mocno
tak dla mnie pachnie szczęście
latamy w chmurach razem wysoko

kiedy go biorę na ręce
kiedy przytulam, gdy mina smutna
- jak cię pocieszyć, piesku?
a on wie, że to jakaś bzdura
poprawi się po ciasteczku

a kiedy płaczę, bo złe dni przyszły
i łzy z policzków ociera
to sobie myślę tak skrycie
- nie ma lepszego przyjaciela
nie ma lepszego opiekuna
i nie ma lepszego kompana

chociaż w nocy nie daje spać
a czasami zbudzi z rana
wszystko jest w sierści
i łóżko zdarzy się w błocie
czy to naprawdę są problemy?
posprząta się i po kłopocie

bo uczucia, które pies daje
są ważniejsze niż te zamęty
więc mogłabym zrobić dużo
żeby się tylko odwdzięczyć

bo nie ma większych uczuć
zrozumieją to ludzie jak my
nie ma większej miłości
niż tą którą kochają psy.

~ Aleksandra Steć
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-06, 17:03   #2166
Kalioope
Raczkowanie
 
Avatar Kalioope
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Czerwona Torebka
Wiadomości: 486
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez patbar Pokaż wiadomość
Witam. Czy używał ktoś może spray do nauki czystości? Ponoć psiuka się na trawę i pies ma się tam załatwiać. Nie wiem, czy warto w to zainwestować, czy to podziała?

Wcierałam juz nawet w trawę psiny siuśki zebrane z domu, a ona dalej nie chce sie załatwiać na dworzu. Zabierana z domu na trawę za każdym razem, gdy tylko przymierza sie do sikania i nic. Moge spacerować godzinę, a ona i tak nic nie zrobi. Zrobi pod drzwiami po przyjściu do domu.
Ma 4 miesiące. Uczona od 2 tygodni i ani jednego siuśka na zewnątrz.
Wątpię w działanie takich specyfików
To jeszcze psie dziecko, nasza za dwa tygodnie kończy pół roku i też jej się zdarza załatwić jeszcze w domu. My mieliśmy podobną sytuację, tylko, że mała nie chciała się w ogóle załatwiać na spacerze, robiła to tylko na podwórku/W domu, aż któregoś dnia ją chodziłyśmy chyba ze trzy godziny i w końcu zrobiła mega ją pochwaliłam, dostała smaka wydaje mi się, że to przez to, że nie wychodziliśmy z nią poza podwórko dopóki nie miała kompletu szczepień i po prostu się tak przyzwyczaiła.
Spróbuj z psiakiem pochodzić dłużej, szczenięta sikają często, jak już to zrobi to mega pochwała i radocha, żeby wiedział, że dobrze zrobił i takie zachowania są nagradzane. Broń Boże nie krzycz jak załatwi się w domu bo może być jeszcze gorzej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Muszę być silna!

78kg... 70kg... 64kg...--->cel 58/60kg
Kalioope jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-06, 20:07   #2167
patbar
Zadomowienie
 
Avatar patbar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 203
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez Kalioope Pokaż wiadomość
Wątpię w działanie takich specyfików
To jeszcze psie dziecko, nasza za dwa tygodnie kończy pół roku i też jej się zdarza załatwić jeszcze w domu. My mieliśmy podobną sytuację, tylko, że mała nie chciała się w ogóle załatwiać na spacerze, robiła to tylko na podwórku/W domu, aż któregoś dnia ją chodziłyśmy chyba ze trzy godziny i w końcu zrobiła mega ją pochwaliłam, dostała smaka wydaje mi się, że to przez to, że nie wychodziliśmy z nią poza podwórko dopóki nie miała kompletu szczepień i po prostu się tak przyzwyczaiła.
Spróbuj z psiakiem pochodzić dłużej, szczenięta sikają często, jak już to zrobi to mega pochwała i radocha, żeby wiedział, że dobrze zrobił i takie zachowania są nagradzane. Broń Boże nie krzycz jak załatwi się w domu bo może być jeszcze gorzej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No ja tez nie wychodziłam bez kompletu szczepień, bo wet nastraszył, ze nawet przed blok. Wychodzę jak tylko przymierza się do załatwiania potrzeby i chodzimy po godzinie czasu. A ona nic. Zrobi dopiero w domu. Kurczę teraz nie fajna pogoda,żeby spacerować dłużej Ale chyba nie pozostaje mi nic innego, bo jak godzinę umie wstrzymać. Mam zawsze smaczki przygotowane i jeszcze nigdy nie miałam okazji ich użyć.
patbar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-06, 20:15   #2168
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 688
Dot.: Psy- cz. VI

Może spróbuj umówić się na spacer z jakimś innym psem? Albo przyczaj się przy osiedlu na jakiegoś psa sąsiadów i niech Twój młody podgląda tamtego jak się załatwia? Moja często sika w miejscu, gdzie widziała, że robił to przed chwilą inny pies. Może to pomoże?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-06, 20:49   #2169
patbar
Zadomowienie
 
Avatar patbar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 203
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Może spróbuj umówić się na spacer z jakimś innym psem? Albo przyczaj się przy osiedlu na jakiegoś psa sąsiadów i niech Twój młody podgląda tamtego jak się załatwia? Moja często sika w miejscu, gdzie widziała, że robił to przed chwilą inny pies. Może to pomoże?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziękuję za radę, spróbuję się podpiąć na spacer do jakiejs sasiadki. Spotykamy wiele psów z osiedla,one sikają przy niej. Więc chyba kuma co robią. Jak wychodzimy, to ona już sama goni w te miejsca, gdzie napotkała wcześniej psa, obwąchuje słupki, krzaczki ale nie chce sie załatwic.
patbar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-07, 09:11   #2170
SteveS
Wtajemniczenie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 657
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez patbar Pokaż wiadomość
No ja tez nie wychodziłam bez kompletu szczepień, bo wet nastraszył, ze nawet przed blok. Wychodzę jak tylko przymierza się do załatwiania potrzeby i chodzimy po godzinie czasu. A ona nic. Zrobi dopiero w domu. Kurczę teraz nie fajna pogoda,żeby spacerować dłużej Ale chyba nie pozostaje mi nic innego, bo jak godzinę umie wstrzymać. Mam zawsze smaczki przygotowane i jeszcze nigdy nie miałam okazji ich użyć.
Ciekawe stwierdzenie jak na kogoś, kto ma psa Sama mam szczeniaka, obecnie lekko ponad 5 miesięcy, ostatnio spędziliśmy półtorej godziny na spacerze w deszczu A potem wzięłam jeszcze starszego psa na powtórkę
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-07, 13:39   #2171
patbar
Zadomowienie
 
Avatar patbar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 203
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Ciekawe stwierdzenie jak na kogoś, kto ma psa Sama mam szczeniaka, obecnie lekko ponad 5 miesięcy, ostatnio spędziliśmy półtorej godziny na spacerze w deszczu A potem wzięłam jeszcze starszego psa na powtórkę
Piszesz, że ostatnio. Czyli, to nie jest norma, że ciągle wychodzisz na tak długie spacery? I czy chodzisz na takie spacery co godzina, dwie?
Bo widzisz, ja wychodzę na te godzinne spacery co godzina, dwie i też często w deszcz. Dodatkowo dochodzi flustracja, że pies ani razu się nie załatwił na dworzu. Także myślę, że w ciągu dnia, to bardzo dużo tego spaceru wychodzi.

Ale tak jak pisałam wcześniej, teraz zmniejszę częstotliwość spacerów, za to będą wydłużone.
patbar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-07, 15:48   #2172
SteveS
Wtajemniczenie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 657
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez patbar Pokaż wiadomość
Piszesz, że ostatnio. Czyli, to nie jest norma, że ciągle wychodzisz na tak długie spacery? I czy chodzisz na takie spacery co godzina, dwie?
Bo widzisz, ja wychodzę na te godzinne spacery co godzina, dwie i też często w deszcz. Dodatkowo dochodzi flustracja, że pies ani razu się nie załatwił na dworzu. Także myślę, że w ciągu dnia, to bardzo dużo tego spaceru wychodzi.

Ale tak jak pisałam wcześniej, teraz zmniejszę częstotliwość spacerów, za to będą wydłużone.
Obecnie młody już nie sika w domu, wychodzimy więc co 3-4 godziny od 7 do 23. Z czego dwa spacery są do godziny, a jeden ponad. Piszę "ostatnio", bo ostatnio padało

Frustracja nic nie da, bo pies doskonale wyczuwa emocje i może go to tylko zniechęcać. Umów się na spacer z innym, spokojnym, zrównoważonym psem. Spróbuj puścić psa luzem/na lince, zależnie od przywołania - niektóre psy nie chcą załatwiać się na smyczy i muszą zacząć naukę od załatwiania się w bardziej komfortowych warunkach. Jedną z desek ratunku, choć to ryzykowne, jest wprowadzenie np. maty, a potem wynoszenie jej na zewnątrz. Jeśli załatwia się w stałym miejscu - popsikać preparatem odstraszającym. Albo wyjść, pochodzić chwilę, wrócić i znów wyjść, gdy już zacznie sikać.
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 00:53   #2173
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 843
Dot.: Psy- cz. VI

Ja to doceniam, że mojego szczeniaka już hodowca powoli uczył czystości na zewn. U nas w 5 miesiącu zniknęły maty. Bardzo szybko przede wszystkim ogarnął kupy. Z siku było troszkę dłużej.
Jeśli chodzi o spacery, my skracaliśmy w upały. Jeśli jest mały deszcz to normalnie: rano półtorej, potem godzinka i wieczorem półtorej. A jeśli leje, to błyskawicznie zrobi swoje żeby tylko iść do domu. A normalnie to dwójka po około 30 min spaceru.
Szczerze mówiąc, wyobrażałam sobie że spacery będą krótsze. To mój pierwszy pieseł.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez ellish
Czas edycji: 2019-11-08 o 00:55
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 08:48   #2174
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 23 753
Dot.: Psy- cz. VI

Mam aktualnie kolejnego psa (teraz ma 7 lat - wzięłam go ze schroniska jako szczeniaczka) i za każdym razem stosuję te same zasady:
Za szczeniaka spacery były 4-5 razy tak aby mógł załatwić swoje potrzeby. W domu nigdy nie stosowałam mat ani czegokolwiek co by mu sugerowało gdzie ma sikać ale u mnie to nie problem bo nie mam w domu dywanów ani wygładzin. W ciągu dnia rzadko to się zdarzało, w nocy zazwyczaj gdzieś sobie psiak siknął
Gdy psiurek zaczął wytrzymywać noc bez sikania to skracałam ilościowo spacery do 3 razy i tak już do końca.
Karmię psa zawsze po spacerze, nigdy przed, ponieważ każdy z psów był i jest psem ruchliwym, nie chciałabym aby któryś dostał skrętu żołądka. Nie karmię psa karmą ale gotowanym (lub barfem) więc nie ma zapędów "dokarmiania się" na spacerach.
Pierwszy spacer jest o 6.30 rano (przed pracą) ok. 30-40 minut.
Drugi spacer ma około 12 w południe, wychodzi z nim ktoś z rodziny, spacerują ok. godziny, wieczorny ok. 19.oo to spacer najdłuższy, ponad godzinę a czasami dłużej, w zależności gdzie idziemy spacerować/pobiegać.
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 09:34   #2175
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 843
Dot.: Psy- cz. VI

Wcześnie jak na ostatni spacer. Zazdroszczę że Twój wytrzymuje do rana. U nas ostatni około 20.30 do około 22.00

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 21:40   #2176
patbar
Zadomowienie
 
Avatar patbar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 203
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Obecnie młody już nie sika w domu, wychodzimy więc co 3-4 godziny od 7 do 23. Z czego dwa spacery są do godziny, a jeden ponad. Piszę "ostatnio", bo ostatnio padało

Frustracja nic nie da, bo pies doskonale wyczuwa emocje i może go to tylko zniechęcać. Umów się na spacer z innym, spokojnym, zrównoważonym psem. Spróbuj puścić psa luzem/na lince, zależnie od przywołania - niektóre psy nie chcą załatwiać się na smyczy i muszą zacząć naukę od załatwiania się w bardziej komfortowych warunkach. Jedną z desek ratunku, choć to ryzykowne, jest wprowadzenie np. maty, a potem wynoszenie jej na zewnątrz. Jeśli załatwia się w stałym miejscu - popsikać preparatem odstraszającym. Albo wyjść, pochodzić chwilę, wrócić i znów wyjść, gdy już zacznie sikać.
Dziękuję za rady Dziś nastąpił przełom. Rano znowu wymazałam trawę pod blokiem zasikaną matą i poszłam z psem po jedzeniu na spacer. Byłam tak zdesperowana, że powiedziałam sobie, że cały dzień będę chodzić, aż zrobi w końcu. Po dwóch godzinach, gdy znalezliśmy się z powrotem pod blokiem sunia zsikała się w końcu w tym miejscu, co wysmarowałam trawę matą. O matko, tak sie cieszyłam i ją wychwalałam, że aż ludzie przechodzący sie śmiali.
Potem w domu pilnowałam kiedy kuca i od razu zabierałam na dwór. W sumie 4 razy dziś zrobiła na dworzu ( i dwa w domu)

Edytowane przez patbar
Czas edycji: 2019-11-08 o 21:44
patbar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 15:20   #2177
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 23 753
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez ellish Pokaż wiadomość
Wcześnie jak na ostatni spacer. Zazdroszczę że Twój wytrzymuje do rana. U nas ostatni około 20.30 do około 22.00

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tu nie jest za bardzo ważna godzina ostatniego spaceru lecz przerwa między ostatnim spacerem a pierwszym następnego dnia (zazwyczaj jest to ok. 9 godzin w takcie których tylko śpi).
Tym bardziej, że po wieczornym spacerze dostaje kolację i idzie od razu zmęczony spać. Zabawa i inne harce już go nie interesują bo na na ostatnim spacerze ma sporo "atrakcji".
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 13:57   #2178
Quadesha
Zakorzenienie
 
Avatar Quadesha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 452
Dot.: Psy- cz. VI

A ma któraś psa, który nie chce wychodzić na spacery? Tzn wygląda to tak mówię chodź idziemy na siku, na spacer itd. A Tosia już robi swoje miny, chowa głowę czy idzie sobie na łóżko i spadaj człowieku. Serio nie wiem o co jej chodzi Dosłownie trzeba ją namawiać na spacery. Za to jak już wyjdzie tylko za drzwi to jest mega szczęśliwa, do domu wracać też nigdy sama z siebie nie chce. Już nawet kupiłam jej dwa ubranka bo myślałam, że to może właśnie przez to, że jets jej zimno (wszystko właśnie zaczęło się jak przyszło zimno), lubi w nich chodzić, ale nadal fochy robi, że na dwór nie chce iść. Najgorzej jest rano Czy to 6, 7, 8 czy 9 to najlepiej dalej by spała.




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Quadesha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 14:56   #2179
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 688
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez Quadesha Pokaż wiadomość
A ma któraś psa, który nie chce wychodzić na spacery? Tzn wygląda to tak mówię chodź idziemy na siku, na spacer itd. A Tosia już robi swoje miny, chowa głowę czy idzie sobie na łóżko i spadaj człowieku. Serio nie wiem o co jej chodzi Dosłownie trzeba ją namawiać na spacery. Za to jak już wyjdzie tylko za drzwi to jest mega szczęśliwa, do domu wracać też nigdy sama z siebie nie chce. Już nawet kupiłam jej dwa ubranka bo myślałam, że to może właśnie przez to, że jets jej zimno (wszystko właśnie zaczęło się jak przyszło zimno), lubi w nich chodzić, ale nadal fochy robi, że na dwór nie chce iść. Najgorzej jest rano Czy to 6, 7, 8 czy 9 to najlepiej dalej by spała.




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Istnieją takie psy ale dla mnie to trochę dziwne :-D
A może coś z obrożą/szelkami, albo kwestia samego wychodzenia - dziwny zapach na klatce albo jazda windą?
Trudno powiedzieć, jaka może być przyczyna - czy po prostu taki charakter, czy coś fizycznie przeszkadza i wprowadza dyskomfort. Ja bym szukała tego drugiego raczej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 15:34   #2180
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 843
Dot.: Psy- cz. VI

Ja mam tak szelki obroża bez szelek i obroży, zawsze źle. Ale jak już wyjdzie to idzie żwawo. Też nie kapuję.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 16:58   #2181
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 688
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez ellish Pokaż wiadomość
Ja mam tak szelki obroża bez szelek i obroży, zawsze źle. Ale jak już wyjdzie to idzie żwawo. Też nie kapuję.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Próbowałaś jakoś "odczarować" tę przestrzeń, przez którą nie chce przechodzić, żeby wyjść na spacer? Na przykład zabawa w przedpokoju tuż przy drzwiach, wyjmowanie ukrytych smaczków z miejsca, gdzie są obroże/szelki, dawanie mnóstwa smaczków i nauka komend przy otwartych drzwiach, a później tuż za nimi? Może to troszkę pomoże? I po takiej zabawie oczywiście powrót do domu, a nie na spacer, żeby utrwalić fajne zdarzenie na nielubianej powierzchni, a nie wiązać to tylko ze spacerem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 19:36   #2182
Quadesha
Zakorzenienie
 
Avatar Quadesha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 452
Dot.: Psy- cz. VI

Szelki nawet jej zmieniłam i tez nic nie dało. U niej to nie ma różnicy czy ja zawolam z pokoju, kuchni czy przedpokoju i tak zawsze są fochy My windy nie mamy tylko schody. Jednak no mowie jak już widzi, że otwieram drzwi to już happy i taaak idziemy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Quadesha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 20:57   #2183
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 688
Dot.: Psy- cz. VI

Haha to może po prostu taka jej księżniczkowa uroda, że musi trochę sobie pomarudzic :-D

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 22:41   #2184
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 843
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Próbowałaś jakoś "odczarować" tę przestrzeń, przez którą nie chce przechodzić, żeby wyjść na spacer? Na przykład zabawa w przedpokoju tuż przy drzwiach, wyjmowanie ukrytych smaczków z miejsca, gdzie są obroże/szelki, dawanie mnóstwa smaczków i nauka komend przy otwartych drzwiach, a później tuż za nimi? Może to troszkę pomoże? I po takiej zabawie oczywiście powrót do domu, a nie na spacer, żeby utrwalić fajne zdarzenie na nielubianej powierzchni, a nie wiązać to tylko ze spacerem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Oczywiście. Plus praca z behawiorystą, który do nas przyjeżdża raz w tyg. Ale całkiem niedawno dowiedziałam się, że z jego bratem podobna sprawa. To chyba w genach. Jego mama tez tak miała za szczeniaka. Liczę, że się to zmieni z wiekiem.
On nie ma problemu z drzwiami ,bo na wycieczce potrafi godzinami leżeć i obserwować świat.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez ellish
Czas edycji: 2019-11-10 o 22:46
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-10, 22:51   #2185
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 843
Dot.: Psy- cz. VI

Tak uwielbia. Więc z samym wyjściem do drzwi czy za drzwi nie ma problemu. Jak tylko słyszy słowo spacer to już foch. Chociaż czasami ma dni kiedy szczęśliwy biegnie. Ale wtedy wiadomo że na zewn czuje swoją kumpelę Lolę oczywiście na spacerze bawimy się, ćwiczymy, jeździmy na wypas itd. Widocznie to taki typIMG-20190827-WA0003.jpg

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-11, 06:15   #2186
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 688
Dot.: Psy- cz. VI

Podpis do zdjęcia "Wytworny corgi zastanawia się, czy już rzucić focha, czy jednak jeszcze nie." :-D Rozkoszny słodziak!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-11, 22:46   #2187
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 843
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Podpis do zdjęcia "Wytworny corgi zastanawia się, czy już rzucić focha, czy jednak jeszcze nie." :-D Rozkoszny słodziak!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Do dokładnie on! Dziś była u niego jego dziewczyna i pies wykończony padł po 21🤩 szczeniak śpiący od 21 do rana to ogromna radość i w końcu dluzsza chwila w ciszy i spokoju

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
przyjaciele, psy, zwierzęta

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-11 22:46:21


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:59.