Jak można" chcieć mieć dzieci"? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-21, 14:40   #1
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 481

Jak można" chcieć mieć dzieci"?


Witam, mam 28 lat i nie wyobrażam sobie jak swiadomie można chcieć mieć dzieci??
W moim przekonaniu o ile usilnie nie uwierzymy w to , ze to,że dziecko cud istnienia, owoc milosci, sens zycia itd. to ciężko racjonalnie bez abstrakcyjnego myslenia znaleźć w tym sens. To znaczy można moim zdaniem o ile jest się na pewnym poziomie emocjonalnym, finansowym to można wymagac od siebie więcej i czerpać z dawania nnym jak się dużo ma....No ale i tak wiekszy sens widze w adopcji. Po co robic nowe dzieci kiedy tyle jest potrzebujach milosci?
Jeśli ktoś nie ogarnia swojego zycia jak może dac pelne stabilzacji zycie małemu człowiekowi?
Z moich obserwacji wiekszosc dzieci jest nieplanowanych bądź powolanych mało swiadomie,bo tak wypada itp.
Ja już spotkałam sie z krytyką ,ze bezdzietność to wygoda, egoizm itd. Ale jak ktoś nie czuje tego , nie czuje się na silach...nie potrafi siebie ogarnąć to po co brac na siebie nowe życie.
Nie wiem dlaczego inni narzucają innych swój sposób myslenia albo czuja się lepsi , bo maja dzieci?
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:11   #2
Efenina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 27
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Jak ktoś jest "na poziomie" to nie będzie go obchodziło dlaczego ktoś nie ma dziecka i będzie rozumiał, że nie każdy ma instynkt macierzyński, nie każdy może mieć dzieci, choćby nie wiem jak chciał. Posiadanie dziecka o niczym nie świadczy.
Efenina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:26   #3
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 838
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Dzieci to jeden ze sposobów na "przedłużenie" własnego istnienia. Twoje geny + idee, które wyznajesz, mają szansę trwać dłużej i osiągnąć to, czego tobie się nie udało.

To oczywiście tylko szansa, a dzieci tylko jeden ze sposobów na osiągnięcie tego, o czym piszę. Uprzedzając ewentualne pytania - sama nie planuję się rozmnażać.

Cytat:
Po co robic nowe dzieci kiedy tyle jest potrzebujach milosci?
Dawanie miłości to nie musi najważniejsza ani w ogóle żadna motywacja do robienia dzieci.
Cytat:
Jeśli ktoś nie ogarnia swojego zycia jak może dac pelne stabilzacji zycie małemu człowiekowi?
A jeśli ogarnia swoje życie?
Cytat:
Nie wiem dlaczego inni narzucają innych swój sposób myslenia albo czuja się lepsi , bo maja dzieci?
A ja nie wiem jak można komuś narzucić sposób myślenia
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:37   #4
Kornawirus
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 6
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

A jak można zadawać tak głupie pytania.
Kornawirus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:41   #5
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 190
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Uważam, że ocenianie jakichkolwiek pobudek rodzicielstwa czy bezdzietności - jest słabe. Tak samo jak nie oceniam czyichś pobudek rodzicielstwa (!), tak samo nie oceniam czyjejś bezdzietności. Odrzuca mnie od ludzi, którzy ot tak wchodzą z butami w czyjeś życie na tyle, żeby móc cokolwiek oceniać, wartościować. Dla mnie ważne jest to, jak ktoś się z danym stanem czuje - np. z rodzicielstwem czy z bezdzietnością, czy jest szczęśliwy - to jest dla mnie ważne w przypadku osób dla mnie ważnych. Nie czuję się żadną wyrocznią ani nie zhakowałam życia na tyle, żeby wiedzieć na tyle dużo i czuć się na tyle pewnie, żeby mówić "wartościowe" rzeczy dla kogoś. Dla siebie wiem.
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:47   #6
farmaceutka88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 853
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
Witam, mam 28 lat i nie wyobrażam sobie jak swiadomie można chcieć mieć dzieci??

No można z pełną świadomością chcieć dzieci. Co w tym dziwnego? Po co dorabiać do tego ideologie? Nie wszyscy chcą adopcji. A i nie każdy chce mieć dzieci. Skoro Ty widzisz sens w adopcji - to Twoja i wyłącznie Twoja sprawa.



Osobiście guzik mnie obchodzi, czy ktoś ma dziecko swoje, adoptowane czy nie ma dzieci. Każdy ma swoje podwórko, swoje problemy i swoje życie. Nic nikomu nikt nie narzuca.



A to, że ktoś jest dumny i spełniony z bycia rodzicem nie oznacza, że czuje się lepszy od bezdzietnego.
farmaceutka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:52   #7
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 838
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Kornawirus Pokaż wiadomość
A jak można zadawać tak głupie pytania.
Co jest głupiego w tych pytaniach?
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:56   #8
Kornawirus
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 6
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Co jest głupiego w tych pytaniach?

To jest pytanie w stylu jak można lubić czekoladę.
Kornawirus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:57   #9
Emanuelle_Noire
jadowita żmija
 
Avatar Emanuelle_Noire
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: Karmelowy Pagòrek
Wiadomości: 6 807
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
Witam, mam 28 lat i nie wyobrażam sobie jak swiadomie można chcieć mieć dzieci??
W moim przekonaniu o ile usilnie nie uwierzymy w to , ze to,że dziecko cud istnienia, owoc milosci, sens zycia itd. to ciężko racjonalnie bez abstrakcyjnego myslenia znaleźć w tym sens. To znaczy można moim zdaniem o ile jest się na pewnym poziomie emocjonalnym, finansowym to można wymagac od siebie więcej i czerpać z dawania nnym jak się dużo ma....No ale i tak wiekszy sens widze w adopcji. Po co robic nowe dzieci kiedy tyle jest potrzebujach milosci?
Jeśli ktoś nie ogarnia swojego zycia jak może dac pelne stabilzacji zycie małemu człowiekowi?
Z moich obserwacji wiekszosc dzieci jest nieplanowanych bądź powolanych mało swiadomie,bo tak wypada itp.
Ja już spotkałam sie z krytyką ,ze bezdzietność to wygoda, egoizm itd. Ale jak ktoś nie czuje tego , nie czuje się na silach...nie potrafi siebie ogarnąć to po co brac na siebie nowe życie.
Nie wiem dlaczego inni narzucają innych swój sposób myslenia albo czuja się lepsi , bo maja dzieci?

Były już takie tematy.


Czy ktoś chce mieć dziecko własne/ adoptowane czy nie chce to jego sprawa i tyle.
__________________
Szubienica, pestycydy, broń. Dobry losie, weź mnie przed tym chroń. Chcę tylko mieć w dłoni twoją dłoń. Parapapa, parapapapapa.
Emanuelle_Noire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:01   #10
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 838
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Kornawirus Pokaż wiadomość
To jest pytanie w stylu jak można lubić czekoladę.
Nie, nie jest. Tzn może ktoś podchodzi do posiadania dzieci zupełnie bezrefleksyjnie, ale to nie jest cecha wspólna wszystkich ludzi. Są tacy, którzy mają konkretne uzasadnienie i jak mniemam te pytania są skierowane do takich właśnie osób.
Z czekoladą w gruncie rzeczy jest podobnie. Można potrafić wyjaśnić co takiego czekolada daje.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:15   #11
Nathicana
Raczkowanie
 
Avatar Nathicana
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 222
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

No ale i tak wiekszy sens widze w adopcji. Po co robic nowe dzieci kiedy tyle jest potrzebujach milosci?? no niewiem jakby wszyscy ludzie na świecie teraz przestali się rozmnażać to niedoprowadziło by to do 'świata' z opowieści podręcznej? niewyobrażam sobie takiej sytuacji niemam nic do bezdzietnych ale jeśli ludzie chcą się rozmnażać to niech to to robią

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:15 ---------- Poprzedni post napisano o 17:13 ----------

a są też ludzie co mają dzieci z wpadki po kilka nawet znam takich ludzi po 3 dzieci z wpadki i wszystkie maja dobrobyt i miłość, więc też nie jest zawsze powiedziane że jeśli ktoś nie jest gotowy na dziecko to nie zapewni mu tego wszystkiego co , rzekomo zapewni kobieta gotowa na dziecko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:15 ---------- Poprzedni post napisano o 17:15 ----------

to tylko takie moje przemyślenia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

I wanna do bad things with you. Okay
Nathicana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:16   #12
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 838
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Nathicana Pokaż wiadomość
No ale i tak wiekszy sens widze w adopcji. Po co robic nowe dzieci kiedy tyle jest potrzebujach milosci??
Napisałam wyżej po co.
Cytat:
no niewiem jakby wszyscy ludzie na świecie teraz przestali się rozmnażać to niedoprowadziło by to do 'świata' z opowieści podręcznej? niewyobrażam sobie takiej sytuacji niemam nic do bezdzietnych ale jeśli ludzie chcą się rozmnażać to niech to to robią
Dlaczego miałoby?
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:17   #13
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 838
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Nathicana Pokaż wiadomość
a są też ludzie co mają dzieci z wpadki po kilka nawet znam takich ludzi po 3 dzieci z wpadki i wszystkie maja dobrobyt i miłość, więc też nie jest zawsze powiedziane że jeśli ktoś nie jest gotowy na dziecko to nie zapewni mu tego wszystkiego co , rzekomo zapewni kobieta gotowa na dziecko.
Wpadka nie oznacza, że nie było się gotowym.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:20   #14
Nathicana
Raczkowanie
 
Avatar Nathicana
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 222
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

no głównie chodzi mi o taką sytuację, że faktycznie para niebyla przygotowana na dziecko a wyszło jak wyszło

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

I wanna do bad things with you. Okay
Nathicana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 19:09   #15
Azhaar
Zadomowienie
 
Avatar Azhaar
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 346
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
No ale i tak wiekszy sens widze w adopcji. Po co robic nowe dzieci kiedy tyle jest potrzebujach milosci?
Ja sama jestem sceptyczna jeśli chodzi o posiadanie dzieci, ale w ogóle nie dziwię się, że ludzie wolą swoje niż adoptować.

No właśnie dla wielu dziecko jest właśnie efektem miłości między tymi ludźmi i ich cząstką. Potem możesz patrzeć i obserwować jak taki ,,mały Ty" od urodzenia poznaje świat. Dla wielu kobiet również ciąża jest bardziej istotnym okresem budowania tej więzi.

Adopcja to nie jest taki prosty proces. Mało jest zdrowych niemowląt do adopcji a jak są, to otrzymanie takiego jest bardzo cieżkie.

A wychowanie dziecka już po przejściach, ze zniszczoną psychiką i jeszcze pokochanie takiego, zupełnie obcego, dziecka to nie jest łatwa sprawa i ja się nie dziwię, że mało komu chce się w to bawić.

Oczywiście Twoje własne dziecko też może wyrosnąć na seryjnego mordercę, ale nie udawajmy, że adopcja jest łatwym i prostym procesem.

Dla mnie to jest w ogóle niewyobrażalne, że ,,dostaję" takie zupełnie obce, kilkuletnie lub kilkunastoletnie, dziecko i mam je pokochać. Tak prawdziwie i szczerze, a nie tylko wychowywać. Podziwiam ludzi, którzy decydują się na adopcję, ale sama sobie tego nie wyobrażam.

Generalnie większość ludzi, ktorych znam i mają dzieci, wcale nie wykazuje jakiegoś uwielbienia dla dzieci tak ogólnie. Swoje kochają, ale inne tolerują jak muszą. I tyle. I znam też ludzi pracującymi z dziećmi, którzy nie chcą mieć swoich.

Więc to nie jest tak, że jak ktoś ma dzieci, to że uwielbia wszystkie dzieci tego świata i obojętnie które pokocha i równie dobrze mógłby adoptować. Nie, to nie jest to samo. Wielu kocha tylko te, które samemu się urodziło i wychowywało od urodzenia, nawet jeśli były efektem pękniętej gumki.

W ogóle sporo ludzi nawet zwierzaka woli kupić z hodowli, żeby miec pewnosć jak się rozwijał od urodzenia zamiast brać takie po przejściach ze schroniska, więc nie dziwi mnie że ludzie wolą wychowywać swoje potomstwo także od urodzenia.

Edytowane przez Azhaar
Czas edycji: 2020-03-21 o 19:16
Azhaar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 20:28   #16
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 067
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
Uważam, że ocenianie jakichkolwiek pobudek rodzicielstwa czy bezdzietności - jest słabe. Tak samo jak nie oceniam czyichś pobudek rodzicielstwa (!), tak samo nie oceniam czyjejś bezdzietności. Odrzuca mnie od ludzi, którzy ot tak wchodzą z butami w czyjeś życie na tyle, żeby móc cokolwiek oceniać, wartościować. Dla mnie ważne jest to, jak ktoś się z danym stanem czuje - np. z rodzicielstwem czy z bezdzietnością, czy jest szczęśliwy - to jest dla mnie ważne w przypadku osób dla mnie ważnych. Nie czuję się żadną wyrocznią ani nie zhakowałam życia na tyle, żeby wiedzieć na tyle dużo i czuć się na tyle pewnie, żeby mówić "wartościowe" rzeczy dla kogoś. Dla siebie wiem.
A ja się z Tobą nie zgodzę. I przypisuję sobie pełne prawo do oceniania cudzych pobudek co do posiadania dzieci, bo jeśli są głupie/szkodliwe, a w wyniku końcowym dzieci na tym cierpią, to jak najbardziej oceniam takich ludzi. Tych niedecydujących się nie, bo ich decyzja na nikogo nie wpłynie negatywnie i to wyłącznie ich sprawa. W pierwszym przypadku to nie jest wyłącznie sprawa rodziców, tylko przede wszystkim nowego człowieka, którego nie zawsze ma kto obronić przed własną matką i ojcem.
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 20:55   #17
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 11 181
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
A ja się z Tobą nie zgodzę. I przypisuję sobie pełne prawo do oceniania cudzych pobudek co do posiadania dzieci, bo jeśli są głupie/szkodliwe, a w wyniku końcowym dzieci na tym cierpią, to jak najbardziej oceniam takich ludzi. Tych niedecydujących się nie, bo ich decyzja na nikogo nie wpłynie negatywnie i to wyłącznie ich sprawa. W pierwszym przypadku to nie jest wyłącznie sprawa rodziców, tylko przede wszystkim nowego człowieka, którego nie zawsze ma kto obronić przed własną matką i ojcem.
ale co wyniknie z twojego oceniania?
przeciez nie wazne jakie kogos sa pobudki te dzieci i tak sie urodza i nic z tym nie zrobisz

ja uwazam ze tak samo jak meczace sa pytania dlaczego nie chcesz miec dzieci tak samo meczace sa teksty jak to nie rozumie sie dlaczego ktos chce miec dzieci
ja mam naprawde w tylku jesli ktos nie chce miec dzieci i nie zamierzam sie tlumaczyc dlaczego ja zdecydowalam sie je miec
nie dorabiam do posiadania dzieci zadnej ekstra torii o przedluzaniu gatunku,cudu istnienia czy owocu milosci
poprostu chcialam i mam
to tak samo jak wybieranie zawodu nie kazdemu moze sie miescic w glowie dlaczego ktos chce byc prostytutka albo rzeznikiem
zyj i daj zyc innym zaden z nas nie jest lepszy ani gorszy mamy inne potrzeby marzenia i zainteresowania nie ma potrzeby rozbijania gowna na atomy
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 20:58   #18
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 524
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Ja bardzo chce mieć dzieci, ale jak będę miała stabilną pracę i znajdę odpowiedniego partnera. Z eksem chcieliśmy oboje mieć dziecko, ale całe szczęście, że nie zaszłsm w ciążę, bo zmarnowałabym życie niewinnemu dziecku...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 00:04   #19
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 16 396
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Jak można "chcieć mieć dzieci"? Podejrzewam, że tak samo jak nie chce się ich mieć. Ja nie chcę. Ale rozumiem, że ktoś inny może chcieć i że dzieci sa dla tej osoby ważne. Ja nie mam instynktu macierzyńskiego, dzieci mnie drażnią i nie lubię przebywać w ich pobliżu. Co nie znaczy, że moje podejście do sprawy jest jedynie słuszne i obowiązujące.

Dlatego fajnie jest, żeby dzieci miały te osoby, które są pewne, że ich chcą. I żeby nie miały ich te osoby, które nie chcą lub nie są w 100% pewne, bo w przypadku tych drugich instynkt moze odpalić ale niekoniecznie musi.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Sukces na Twoim egzaminie
Postaw na sprawdzone przygotowanie do Twojego egzaminu: Matura 2020, Matura 2021, Egzamin Ósmoklasisty 2020.

Ta reklama pokazywana jest pod 16 396 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 06:49   #20
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 169
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Jak można "chcieć mieć dzieci"? Podejrzewam, że tak samo jak nie chce się ich mieć. Ja nie chcę. Ale rozumiem, że ktoś inny może chcieć i że dzieci sa dla tej osoby ważne. Ja nie mam instynktu macierzyńskiego, dzieci mnie drażnią i nie lubię przebywać w ich pobliżu. Co nie znaczy, że moje podejście do sprawy jest jedynie słuszne i obowiązujące.

Dlatego fajnie jest, żeby dzieci miały te osoby, które są pewne, że ich chcą. I żeby nie miały ich te osoby, które nie chcą lub nie są w 100% pewne, bo w przypadku tych drugich instynkt moze odpalić ale niekoniecznie musi.
To też nie jest do końca tak, w sumie ja uważam, że ten mityczny instynkt nie u wszystkich działa, można nie lubić dzieci, wręcz mogą kogoś brzydzić jak mnie, ale swoje się chce mieć. A można pracować z dzieć, lubić je, swoich nie chcień i taką starszą panią, która nie ma dzieci też znam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 06:53   #21
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 524
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Ninanina88 Pokaż wiadomość
To też nie jest do końca tak, w sumie ja uważam, że ten mityczny instynkt nie u wszystkich działa, można nie lubić dzieci, wręcz mogą kogoś brzydzić jak mnie, ale swoje się chce mieć. A można pracować z dzieć, lubić je, swoich nie chcień i taką starszą panią, która nie ma dzieci też znam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A skąd wiesz/wiedziałaś, że Twoje Cię nie będzie brzydzić?

No niektórych praca z dziećmi może zniechęcić do ich posiadania, choć mnie na pewno nie, bo już nieraz zajmowalam sie prywatnie dziećmi i wręcz jeszcze bardziej chciałabym mieć swoje.
Za to jeśli ktoś nie lubi w ogóle dzieci to nie wiem skąd wie, że swoje pokocha.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez 0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5
Czas edycji: 2020-03-22 o 06:54
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 07:27   #22
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 190
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
A ja się z Tobą nie zgodzę. I przypisuję sobie pełne prawo do oceniania cudzych pobudek co do posiadania dzieci, bo jeśli są głupie/szkodliwe, a w wyniku końcowym dzieci na tym cierpią, to jak najbardziej oceniam takich ludzi. Tych niedecydujących się nie, bo ich decyzja na nikogo nie wpłynie negatywnie i to wyłącznie ich sprawa. W pierwszym przypadku to nie jest wyłącznie sprawa rodziców, tylko przede wszystkim nowego człowieka, którego nie zawsze ma kto obronić przed własną matką i ojcem.

A powiesz to tym ludziom w twarz?
To, że ja nie zdecydowałabym się na dziecko w jakiejś sytuacji i to że we mnie nie ma zgody na dzietność w różnych przypadkach dysfunkcji to nie oznacza, że będę to mówić ludziom w twarz albo w ten sposób będę rozmawiać o kimś w towarzystwie innych. Szczególnie mówię o osobach mi znanych czy bliskich. To oczywiste, że w ten sposób patrzę przez swój filtr świata, swoich wartości i przekonań, ale to jest tylko coś w mojej głowie, w moim systemie wartości. Dopóki ktoś mnie nie poprosi to prawda jest taka, że nie mam żadnego prawa oceniać czyjegoś powodu - jakkolwiek głupi dla mnie by nie był. Unikam właśnie takich rozmów, bo mnie irytują. Ja wiem, że wg niektórych idealny świat to byłaby (nie)zgoda systemowa na dzietność, bo większość osób uznawana jest za co najmniej nieidealnych rodziców, ale fakty są takie, że każdy ma i oby na zawsze miał sam prawo podejmowania decyzji o rodzicielstwie.


A co do adopcji to jak ktoś wyżej pisał, to często droga przez piekło. Mam znajomą, kilka lat przed 40. O adopcję starała się jeszcze z mężem przez kilka lat. Małżeństwo się rozpadło - pewnie jak to możliwe - ale z powodu niepłodności. Kobieta przeszła załamanie nerwowe, w tym oczywiście farmakoterapię, której nie kontynuuje już, czuję się dobrze. Pracuje na co dzień kreatywnie z dziećmi, jest wspaniałą, ciepłą kobietą. Stara się o adopcję wciąż w pojedynkę. Natomiast wg niej te szanse są już minimalne. Bardzo mi jej szkoda.
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 11:01   #23
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 524
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
A powiesz to tym ludziom w twarz?
To, że ja nie zdecydowałabym się na dziecko w jakiejś sytuacji i to że we mnie nie ma zgody na dzietność w różnych przypadkach dysfunkcji to nie oznacza, że będę to mówić ludziom w twarz albo w ten sposób będę rozmawiać o kimś w towarzystwie innych. Szczególnie mówię o osobach mi znanych czy bliskich. To oczywiste, że w ten sposób patrzę przez swój filtr świata, swoich wartości i przekonań, ale to jest tylko coś w mojej głowie, w moim systemie wartości. Dopóki ktoś mnie nie poprosi to prawda jest taka, że nie mam żadnego prawa oceniać czyjegoś powodu - jakkolwiek głupi dla mnie by nie był. Unikam właśnie takich rozmów, bo mnie irytują. Ja wiem, że wg niektórych idealny świat to byłaby (nie)zgoda systemowa na dzietność, bo większość osób uznawana jest za co najmniej nieidealnych rodziców, ale fakty są takie, że każdy ma i oby na zawsze miał sam prawo podejmowania decyzji o rodzicielstwie.


A co do adopcji to jak ktoś wyżej pisał, to często droga przez piekło. Mam znajomą, kilka lat przed 40. O adopcję starała się jeszcze z mężem przez kilka lat. Małżeństwo się rozpadło - pewnie jak to możliwe - ale z powodu niepłodności. Kobieta przeszła załamanie nerwowe, w tym oczywiście farmakoterapię, której nie kontynuuje już, czuję się dobrze. Pracuje na co dzień kreatywnie z dziećmi, jest wspaniałą, ciepłą kobietą. Stara się o adopcję wciąż w pojedynkę. Natomiast wg niej te szanse są już minimalne. Bardzo mi jej szkoda.
Ja uważam, że jeśli jest to patologiczna rodzina, (alkoholizm, narkomania, przemoc itp.)albo ludzie których nie stać na dziecko, nie mają odpowiednich warunków itd. to jak najbardziej tacy ludzie nie powinni tych dzieci mieć. Wprost bym nikomu tego nie powiedziała, ale myśleć swoje mogę j mogę swoje zdanie wyrazić to na forum, czy rozmawiając z rodziną.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 11:49   #24
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 067
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
A powiesz to tym ludziom w twarz?
To, że ja nie zdecydowałabym się na dziecko w jakiejś sytuacji i to że we mnie nie ma zgody na dzietność w różnych przypadkach dysfunkcji to nie oznacza, że będę to mówić ludziom w twarz albo w ten sposób będę rozmawiać o kimś w towarzystwie innych. Szczególnie mówię o osobach mi znanych czy bliskich. To oczywiste, że w ten sposób patrzę przez swój filtr świata, swoich wartości i przekonań, ale to jest tylko coś w mojej głowie, w moim systemie wartości. Dopóki ktoś mnie nie poprosi to prawda jest taka, że nie mam żadnego prawa oceniać czyjegoś powodu - jakkolwiek głupi dla mnie by nie był. Unikam właśnie takich rozmów, bo mnie irytują. Ja wiem, że wg niektórych idealny świat to byłaby (nie)zgoda systemowa na dzietność, bo większość osób uznawana jest za co najmniej nieidealnych rodziców, ale fakty są takie, że każdy ma i oby na zawsze miał sam prawo podejmowania decyzji o rodzicielstwie.


(
Tak, a czemu nie? Gdyby przestało panować społeczne przyzwolenie na produkcję dzieci, robienie ich bez zastanowienia, bo jedna z drugim ma wbudowane, że taka kolej rzeczy i tak trza, to może więcej osób by się zastanowiło i wzięło na wstrzymanie przed reprodukcją, a nie takie kwiatki jak w pierwszym poście, że są osoby, które twierdzą, że rezygnacja z dzieci to egoizm. A to posiadanie dziecka to jakiś czyn społeczny, który trzeba odwalić? Punkt na liście dorosłości? To też nie żadne prawo, które się należy jak psu buda, a niestety ludziom się wydaje, że tak, bo nikt nie jest w stanie ich powstrzymać. To jest ogromna odpowiedzialność, a nie coś co się komuś należy. Przywołuje się na świat drugiego człowieka, ludzie zdaje się nie pojmują wagi przedsięwzięcia. Myślą "dziecko", a nie myślą "człowiek". Se zróbmy, bo fajnie mieć takie małe w domu, jakoś to będzie. Zrobię, bo czuję się samotna to chociaż dziecko będę miała. Zrobimy, to będzie nam ktoś na starość pomagał. Zrobimy, żeby Józiowi nie było smutno samemu, niech ma rodzeństwo. I milion innych, w których dzieci traktuje się jak narzędzie do spełnienia swoich potrzeb nie patrząc czy ma się warunki do spełnienia ich potrzeb.

I ja nawet generalnie nie lubię dzieci, mają mnóstwo cech, których nie znoszę, staram się ich unikać. Ale jeśli ktoś już je powołał na ten świat, to krew mnie zalewa, kiedy nie wywiązuje się ze swoich obowiązków względem nich, albo uważa, że dziecko jest dla niego, a nie dla samego siebie jak wolny człowiek.
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 12:38   #25
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 190
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Tak, a czemu nie? Gdyby przestało panować społeczne przyzwolenie na produkcję dzieci, robienie ich bez zastanowienia, bo jedna z drugim ma wbudowane, że taka kolej rzeczy i tak trza, to może więcej osób by się zastanowiło i wzięło na wstrzymanie przed reprodukcją, a nie takie kwiatki jak w pierwszym poście, że są osoby, które twierdzą, że rezygnacja z dzieci to egoizm. A to posiadanie dziecka to jakiś czyn społeczny, który trzeba odwalić? Punkt na liście dorosłości? To też nie żadne prawo, które się należy jak psu buda, a niestety ludziom się wydaje, że tak, bo nikt nie jest w stanie ich powstrzymać. To jest ogromna odpowiedzialność, a nie coś co się komuś należy. Przywołuje się na świat drugiego człowieka, ludzie zdaje się nie pojmują wagi przedsięwzięcia. Myślą "dziecko", a nie myślą "człowiek". Se zróbmy, bo fajnie mieć takie małe w domu, jakoś to będzie. Zrobię, bo czuję się samotna to chociaż dziecko będę miała. Zrobimy, to będzie nam ktoś na starość pomagał. Zrobimy, żeby Józiowi nie było smutno samemu, niech ma rodzeństwo. I milion innych, w których dzieci traktuje się jak narzędzie do spełnienia swoich potrzeb nie patrząc czy ma się warunki do spełnienia ich potrzeb.

I ja nawet generalnie nie lubię dzieci, mają mnóstwo cech, których nie znoszę, staram się ich unikać. Ale jeśli ktoś już je powołał na ten świat, to krew mnie zalewa, kiedy nie wywiązuje się ze swoich obowiązków względem nich, albo uważa, że dziecko jest dla niego, a nie dla samego siebie jak wolny człowiek.

Rozumiem, że już to wypraktykowałaś? Mówisz osobom w różnej sytuacji, mając pełen obraz ich życia, że dlaczego mają dzieci? Jakim prawem? Tak samo, jak przelotnie mówi się bezdzietnym, nie pytając o powód? Dzieci na pewno ma się, bo tak wypada? Albo kulturowy element? Myślisz, że osoby skrajnie zaniedbane - przede wszystkim psychicznie, emocjonalnie (brak miłości od innych, telepanie się w związkach bez szacunku, miłości), ale też w jakimś stopniu społecznie (brak dobrych wzorców, brak wsparcia od innych) i dosyć istotnie ekonomicznie (szczególnie dla kobiet - kiepska praca bądź jej brak i uzależnienie od partnera) - uprawiają seks i nie zabezpieczają się, bo tak wypada? Dla mnie w dużej mierze to wciąż brak antykoncepcji, zaniedbanie wynikające z w/w braków. Piszę oczywiście o osobach, które uważam, że nie powinny mieć dzieci.

Nie bronię w żadnym przypadku jakiejkolwiek patologii, też mi serce pęka, jak widzę czyiś problem (i w tym zakresie, jeśli mogę, to staram się pomóc, ale już się nauczyłam, że całego świata nie zbawię, więc się nie wczuwam). Natomiast jakkolwiek ja nie mijam takich dzieci z takich rodzin na ulicach (tzn. z dysfunkcyjnych rodzin) to wciąż uważam, że nie mam żadnego prawa oceniać czyichkolwiek motywów. Szczególnie jak prawdopodobnie jest dorabianie jakiejś ideologii do posiadania dziecka. Jak już będziesz komuś mówiła w twarz, że jakim cudem mają dziecko, to zapytaj również o to, dlaczego chcieli je mieć.

---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

[1=0f78e7ab4a87196fb8e6ee2 746a5f35dfd845f1c_5ee6abf 249ce5;87681802]Ja uważam, że jeśli jest to patologiczna rodzina, (alkoholizm, narkomania, przemoc itp.)albo ludzie których nie stać na dziecko, nie mają odpowiednich warunków itd. to jak najbardziej tacy ludzie nie powinni tych dzieci mieć. Wprost bym nikomu tego nie powiedziała, ale myśleć swoje mogę j mogę swoje zdanie wyrazić to na forum, czy rozmawiając z rodziną.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]


No ale myślę, że chyba nikt nie popiera rodzicielstwa w takiej sytuacji.
Jednak co do ogólnie różnych braków, zaniedbań, dysfunkcji - często to nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. Jak ludzie decydują się szybko na rodzicielstwo, bez mieszkania dłużej razem, bez pogłębienia znajomości, to często może się okazać po czasie. Oczywiście to żadna norma i przytyk w stosunku do tych decydujących się szybko - po prostu w życiu różnie bywa. Dlatego ja się nie odważę na mówienie takich rzeczy ludziom w twarz, jak również naprawdę gila mi, z jakich pobudek i na co ktoś się decyduje bądź tego nie robi, dopóki nie pyta mnie o zdanie (o którym mówię niechętnie) bądź nie chce rozmawiać o swoich odczuciach w tej sytuacji. Mnie przytłaczają takie rozmowy zdecydowanie
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 12:43   #26
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 067
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
Rozumiem, że już to wypraktykowałaś? Mówisz osobom w różnej sytuacji, mając pełen obraz ich życia, że dlaczego mają dzieci? Jakim prawem? Tak samo, jak przelotnie mówi się bezdzietnym, nie pytając o powód? Dzieci na pewno ma się, bo tak wypada? Albo kulturowy element? Myślisz, że osoby skrajnie zaniedbane - przede wszystkim psychicznie, emocjonalnie (brak miłości od innych, telepanie się w związkach bez szacunku, miłości), ale też w jakimś stopniu społecznie (brak dobrych wzorców, brak wsparcia od innych) i dosyć istotnie ekonomicznie (szczególnie dla kobiet - kiepska praca bądź jej brak i uzależnienie od partnera) - uprawiają seks i nie zabezpieczają się, bo tak wypada? Dla mnie w dużej mierze to wciąż brak antykoncepcji, zaniedbanie wynikające z w/w braków. Piszę oczywiście o osobach, które uważam, że nie powinny mieć dzieci.

Nie bronię w żadnym przypadku jakiejkolwiek patologii, też mi serce pęka, jak widzę czyiś problem (i w tym zakresie, jeśli mogę, to staram się pomóc, ale już się nauczyłam, że całego świata nie zbawię, więc się nie wczuwam). Natomiast jakkolwiek ja nie mijam takich dzieci z takich rodzin na ulicach (tzn. z dysfunkcyjnych rodzin) to wciąż uważam, że nie mam żadnego prawa oceniać czyichkolwiek motywów. Szczególnie jak prawdopodobnie jest dorabianie jakiejś ideologii do posiadania dziecka. Jak już będziesz komuś mówiła w twarz, że jakim cudem mają dziecko, to zapytaj również o to, dlaczego chcieli je mieć.

---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------




No ale myślę, że chyba nikt nie popiera rodzicielstwa w takiej sytuacji.
Jednak co do ogólnie różnych braków, zaniedbań, dysfunkcji - często to nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. Jak ludzie decydują się szybko na rodzicielstwo, bez mieszkania dłużej razem, bez pogłębienia znajomości, to często może się okazać po czasie. Oczywiście to żadna norma i przytyk w stosunku do tych decydujących się szybko - po prostu w życiu różnie bywa. Dlatego ja się nie odważę na mówienie takich rzeczy ludziom w twarz, jak również naprawdę gila mi, z jakich pobudek i na co ktoś się decyduje bądź tego nie robi, dopóki nie pyta mnie o zdanie (o którym mówię niechętnie) bądź nie chce rozmawiać o swoich odczuciach w tej sytuacji. Mnie przytłaczają takie rozmowy zdecydowanie
Przeczytaj jeszcze raz mój post, skoro z argumentów wyciągnęłaś tylko, bo tak wypada.
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 12:49   #27
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 190
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Przeczytaj jeszcze raz mój post, skoro z argumentów wyciągnęłaś tylko, bo tak wypada.

No obok tego mogę wymienić wszystkie inne zdania, które napisałaś. Nie muszę chyba odnosić się do każdego. Piszę Ci po prostu, że te osoby, na które się złościsz, prawdopodobnie nie podejmują takiej dedukcji, jaką podjęłabyś Ty. Po prostu. To nie są decyzje, plany. Bardzo często pewnie wpadka. Brak wzorów, rozmów z kimś na ten temat. Brak innych, odpowiedzialnych postaw w otoczeniu. Brak dbałości o stan zdrowia. Brak zasobów ekonomicznych. To nie jest takie proste, jak się wydaje - do oceny. Ty widzisz tylko moment zapłodnienia i efekt. Takie osoby często nie wiedzą albo nie dopuszczają do siebie, że mają problem.
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 13:02   #28
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 067
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
No obok tego mogę wymienić wszystkie inne zdania, które napisałaś. Nie muszę chyba odnosić się do każdego. Piszę Ci po prostu, że te osoby, na które się złościsz, prawdopodobnie nie podejmują takiej dedukcji, jaką podjęłabyś Ty. Po prostu. To nie są decyzje, plany. Bardzo często pewnie wpadka. Brak wzorów, rozmów z kimś na ten temat. Brak innych, odpowiedzialnych postaw w otoczeniu. Brak dbałości o stan zdrowia. Brak zasobów ekonomicznych. To nie jest takie proste, jak się wydaje - do oceny. Ty widzisz tylko moment zapłodnienia i efekt. Takie osoby często nie wiedzą albo nie dopuszczają do siebie, że mają problem.
Więc o tym pisałam, że gdyby ludzie nie siedzieli cicho, bo nie wypada się odezwać i gdyby temat był non stop wałkowany, że jeśli nie masz warunków na dzieci to ich nie rób, bo bierzesz się za majstrowanie całym życiem oddzielnego człowieka, to może takich poczęć byłoby mniej.
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 13:07   #29
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 190
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Więc o tym pisałam, że gdyby ludzie nie siedzieli cicho, bo nie wypada się odezwać i gdyby temat był non stop wałkowany, że jeśli nie masz warunków na dzieci to ich nie rób, bo bierzesz się za majstrowanie całym życiem oddzielnego człowieka, to może takich poczęć byłoby mniej.

Tak, a gdy się mówi, że papierosy są trujące i picie alkoholu jest niezdrowe to ludzie rzucają? To nie jest takie łatwe.

Ja dopiero jak dorosłam - odkryłam - jak wiele rodzin ma różne zaniedbania. Z jak wielką przemocą mierzyli się inni. Jak wiele krzywd doznali od swoich rodziców, otoczenia. Przebicie mojej bańki rodzinnej było dla mnie szokiem, ale z drugiej strony wolałam tak żyć nie wiedząc.
Uważam, że całe pokolenie ma ogólnie problem, ale zakładam też, że mówienie w twarz osobom, które jak napisałam - mają takie problemy - nic nie rozwiązuje. Trzeba mówić i pomagać - jak najbardziej - ale ludziom, którzy proszą o pomoc. Trzeba reagować, jeśli dzieciom czy innym członkom rodziny dzieje się krzywda. Natomiast jestem bardzo przeciwna mówieniu takich rzeczy ludziom w twarz, o ile o to nie proszą i ciężko mi uwierzyć, że są ludzie (poza specjalistami, którzy mają większy ogląd na rzeczywistość danej rodziny), którzy takie rzeczy mówią w twarz.
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 13:39   #30
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 067
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
Tak, a gdy się mówi, że papierosy są trujące i picie alkoholu jest niezdrowe to ludzie rzucają? To nie jest takie łatwe.

Ja dopiero jak dorosłam - odkryłam - jak wiele rodzin ma różne zaniedbania. Z jak wielką przemocą mierzyli się inni. Jak wiele krzywd doznali od swoich rodziców, otoczenia. Przebicie mojej bańki rodzinnej było dla mnie szokiem, ale z drugiej strony wolałam tak żyć nie wiedząc.
Uważam, że całe pokolenie ma ogólnie problem, ale zakładam też, że mówienie w twarz osobom, które jak napisałam - mają takie problemy - nic nie rozwiązuje. Trzeba mówić i pomagać - jak najbardziej - ale ludziom, którzy proszą o pomoc. Trzeba reagować, jeśli dzieciom czy innym członkom rodziny dzieje się krzywda. Natomiast jestem bardzo przeciwna mówieniu takich rzeczy ludziom w twarz, o ile o to nie proszą i ciężko mi uwierzyć, że są ludzie (poza specjalistami, którzy mają większy ogląd na rzeczywistość danej rodziny), którzy takie rzeczy mówią w twarz.
Patologia to patologia, tego nie przezwyciężysz samym uświadamianiem. Tylko, że nie sama patologia robi dzieciom krzywdę, "normalni" ludzie również. Takim jeszcze można coś przetłumaczyć. Ludzie robią dzieci dla siebie, a później wydaje im się, że mają niewolnika i mogą decydować o życiu swojego dziecka. Ile jest chociażby tutaj takich wątków? Mama nie akceptuje mojego partnera, mojej wyprowadzki, mojego kierunku studiów, mój partner jest na każde zawołanie teściowej, bo jej się z mężem nie układa i sobie odbija synem. To nie muszą być od razu wielkie tragedie, bicie, picie, zaniedbania. Takim ludziom nie pomożesz, bo z zewnątrz im się krzywda nie dzieje, pomaga później terapeuta, albo i nie. Toksyczność w białych rękawiczkach też robi dużą krzywdę i miesza na resztę życia człowiekowi. Jeśli ktoś mi mówi, że stara się o dziecko, bo mu się z Krzyśkiem nie układa i liczy na to, że bobas umocni ich związek, to mówię, co o tym myślę. Tak samo, jeśli ktoś się decyduje na dziecko od razu po studiach, żeby nie musieć pracować, a nie ma warunków. Nie podchodzę do obcych ludzi na ulicy przecież, nie pytam jakie mieli powody i ich nie krytykuję, ale jeśli ktoś sam się chwali swoim skrajnym egoizmem, to nie gratuluję dzidzi, tylko pytam co odwala.

I jasne, zdaję sobie sprawę, że pobudki mogły być do dupy, a ostatecznie ktoś się okaże super rodzicem.

Chodzi mi o to, żeby ludzie oduczyli się produkować dzieci dla swoich celów, aby je wykorzystywać. Dzieci powinno się sprowadzać na świat tylko i wyłącznie po to, żeby im ten świat oferować, a nie żeby były po coś. Żeby nie pracować, żeby partner nie odszedł, żeby nie odstawać od koleżanek, żeby móc kupować słodkie ciuszki, żeby nie było nudno, żeby umocnić związek, żeby poczuć się ważnym dla kogoś i cała gama tym podobnych niskich lotów pobudek. Gdyby tacy ludzie usłyszeli kilka razy w stosunku do siebie jak i naokoło, jakie to kiepskie, zamiast miliona gratulacji ooo super będziecie mieli bobaska, to może komuś by coś zaświtało, że nie tędy droga.
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-26 16:56:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:08.