Pandemia, związek, jest mi przykro - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-18, 12:13   #31
BabyWantsAnEmpire
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 5
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

[1=0f78e7ab4a87196fb8e6ee2 746a5f35dfd845f1c_5ee6abf 249ce5;87670365]Czemu Ty do niego nie chciałaś pojechać?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]
nie zapraszał mnie, zresztą skoro ja go zapraszam dwukrotnie, a on się wykręca, to pałeczka powinna być w tym momencie po jego stronie, więc jakby chciał żebym do niego przyjechała to sam powinien to zaproponować
BabyWantsAnEmpire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-18, 12:40   #32
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 8 651
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez BabyWantsAnEmpire Pokaż wiadomość
nie zapraszał mnie, zresztą skoro ja go zapraszam dwukrotnie, a on się wykręca, to pałeczka powinna być w tym momencie po jego stronie, więc jakby chciał żebym do niego przyjechała to sam powinien to zaproponować
To nie wygląda na dobry związek. Generalnie nie na związek. Znajomość towarzysko-seksualno-rozrywkowa tak, ale związek nie bardzo.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-18, 13:36   #33
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 22 944
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez BabyWantsAnEmpire Pokaż wiadomość
ja rozumiem, że jeżdżenie komunikacją miejską nie jest teraz najlepszym pomysłem, ale nie proszę go o to żeby tłukł się do mnie regularnie olewając kwarantannę, tylko żeby przyjechał RAZ w momencie kiedy w naszym mieście jeszcze nie było przypadków i to w niedzielę kiedy komunikacja miejska powinna być raczej pusta
zresztą, nim kiedy mi odmawiał nie powodowała obawa o komunikację miejską

A autobusy jeżdżą tylko w jedną stronę? Trzeba było jechać do niego.



Ja doskonale rozumiem, w życiu bym się nie pchała do miasta, żeby wrócić do rodziców na wieś za chwilę. Bo to po prostu niepotrzebne narażanie ich zdrowia.


Jeżeli ta odmowa wystąpiła dopiero teraz, to uważam, że histeryzujesz. Taka jest sytuacja w kraju, że mamy nie jeździć po wiecie i leźć tam, gdzie nie ma potrzeby.


A, niestety, nie macie potrzeby się spotkać. Jest Skype, telefony, są rozwiązania.


Kiedyś ludzie szli na wojnę i przeżywali rozstanie, a teraz olaboga, nie dacie rady z ukochanym dwa miesiące... No wybacz.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-18, 13:37   #34
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 524
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez BabyWantsAnEmpire Pokaż wiadomość
nie zapraszał mnie, zresztą skoro ja go zapraszam dwukrotnie, a on się wykręca, to pałeczka powinna być w tym momencie po jego stronie, więc jakby chciał żebym do niego przyjechała to sam powinien to zaproponować
Wy oboje nie macie ochoty się spotkać po prostu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-18, 14:03   #35
DaisyMerollin
Raczkowanie
 
Avatar DaisyMerollin
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 249
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
A autobusy jeżdżą tylko w jedną stronę? Trzeba było jechać do niego.



Ja doskonale rozumiem, w życiu bym się nie pchała do miasta, żeby wrócić do rodziców na wieś za chwilę. Bo to po prostu niepotrzebne narażanie ich zdrowia.


Jeżeli ta odmowa wystąpiła dopiero teraz, to uważam, że histeryzujesz. Taka jest sytuacja w kraju, że mamy nie jeździć po wiecie i leźć tam, gdzie nie ma potrzeby.


A, niestety, nie macie potrzeby się spotkać. Jest Skype, telefony, są rozwiązania.


Kiedyś ludzie szli na wojnę i przeżywali rozstanie, a teraz olaboga, nie dacie rady z ukochanym dwa miesiące... No wybacz.
Dokładnie, dostaje juz odruchów wymiotnych od znajomych biadolących, że ale jak to nie spotykać sie ze swoim pysiem tydzien albo dwa. Mam jedna znajoma, ktora ma na to takie cisnienie ze dojezdza do chlopaka 2h pociagiem "bo za chwile moze byc gorzej" i nie da sobie powiedzieć, że gorzej bedzie wlasnie z powodu następstw zarażania ktore dzieje sie teraz. Masakra, dobrze ze u nas w mieszkaniu wszyscy siedzą na tyłku od piątku.
DaisyMerollin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-18, 15:29   #36
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 487
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez BabyWantsAnEmpire Pokaż wiadomość
nie zapraszał mnie, zresztą skoro ja go zapraszam dwukrotnie, a on się wykręca, to pałeczka powinna być w tym momencie po jego stronie, więc jakby chciał żebym do niego przyjechała to sam powinien to zaproponować
co za dojrzały związek... jaka pałeczka?
to jest właśnie to ksieżniczkowanie, które ponoć miałaś ograniczać
Pani_Mada jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-18, 20:59   #37
6007d5c0f676d2f478e53ddb9b0578e19bc7453a_5eb09e8463afa
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 387
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
A, niestety, nie macie potrzeby się spotkać. Jest Skype, telefony, są rozwiązania.

I po to wymyślono telefony, internet i social media.
Sama jestem w związku na odległość i doceniam możliwości jakie daje nam internet, whatsapp, messenger itp. Zwłaszcza teraz gdy sytuacja jest wyjątkowa i ciężka.


I mimo, że jest trudno to zdaję sobie sprawę, że nie możemy się spotykać i rozłąka będzie dłuższa, bo on jest w pierwszej grupie ryzyka, a ja pracuję w służbie zdrowia i przynoszę z pracy różne zarazki. Mój organizm dałby sobie z nimi radę, a jego by zabiły.
I takie kryzysowe sytuacje jak ta epidemia są prawdziwą próbą dla związku i pokazują czy to jest naprawdę dojrzała miłość.
6007d5c0f676d2f478e53ddb9b0578e19bc7453a_5eb09e8463afa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-18, 22:59   #38
OldWorldBlues
egoist
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 1 447
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Osobiście poczułbym spory niesmak w kontekście drugiej propozycji spotkania, którą przecież wygłosiłaś już w momencie, kiedy doskonale zdawałaś sobie sprawę z tego, że rodzice po ciebie podjadą. Ich własnym samochodem. Mnie by było zwyczajnie głupio pytać w takiej sytuacji o spotkanie u mnie, uzależniając jednocześnie cały ciężar możliwości jego zrealizowania od wysiłku partnera. A tobie nie dość, że nie jest głupio ze względu na niewpadnięcie na relatywnie logiczną propozycję podjechania tym samochodem rodziców do niego, to jeszcze uważasz, że pałeczka w takiej sytuacji jest po drugiej stronie. Ludzie.

A u chłopaka też zero jakiejś asertywności, że się w ogóle zgodził na to drugie spotkanie. Ja bym pomyślał, że sobie ze mnie żartujesz.
__________________
IF YOU WISH TO MAKE AN APPLE PIE FROM SCRATCH,
YOU MUST FIRST INVENT THE UNIVERSE

Edytowane przez OldWorldBlues
Czas edycji: 2020-03-18 o 23:15
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-19, 06:29   #39
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 25 240
Wpisy w blogu: 6
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Prawdopodobnie autorka jest tak nauczona. Jeden telefon i rodzice troszcza sie, przyjezdzaja autem. Mnie rodzice tak nie traktowali, nawet jak bylam mlodsza niz ona musialam sobie radzic sama.



Autorka dodatkowo nie przyjmuje "nie" swojego TZta, gdy on ma do tego prawo. A i on nie poprawia sytuacji, zamiast jej spokojnie wytlumaczyc, pogadac dluzej przez telefon, to "dziwi sie o co chodzi".



Swoja droga facet pracuje, nie placi za wynajem i mieszka poza miastem. Samochod moglby bardzo powaznie rozwazyc. No chyba, ze bardzo malo zarabia i dopiero odklada na wlasne 4 kolka.
Rena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-19, 09:34   #40
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 487
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
Prawdopodobnie autorka jest tak nauczona. Jeden telefon i rodzice troszcza sie, przyjezdzaja autem. Mnie rodzice tak nie traktowali, nawet jak bylam mlodsza niz ona musialam sobie radzic sama.
a to coś złego że rodzice nie mają w d**** swojego dziecka?
Pani_Mada jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-19, 10:26   #41
Efenina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 27
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Nie rozumiem tych co piszą, że jemu nie zależy. Tak jakbyście nie wiedzieli/wiedziały co się dzieje!
Pamiętajcie koronawirusem można być zarażonym i przejść go bez objawowo. Takie spotkanie z Tobą może (nie musi) spowodować ,że on zacznie przenosić wirusa, a przecież mieszka z rodzicami. Moim zdaniem on jest bardzo dojrzały, że nie chce się z Tobą spotkać i zwiększać ryzyka zakażenia swoich rodziców. Dla ludzi starszych zarażenie wirusem częściej kończy się gorzej. Dla mnie troska o swoich rodziców jest normalna. Nawet jakby to wszystko co się dzieje miało trwać rok i miałabym przez to nie spotkać się z ukochanym. Pomyśl jego rodzice mogą zarazić się niekoniecznie przez Ciebie, ale on już do końca życia może sobie wyrzucać, że mógł siedzieć w domu.
Efenina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-19, 22:37   #42
kolorowe_jaskolki
Rozeznanie
 
Avatar kolorowe_jaskolki
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 788
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Jezu jaki ty jesteś obrzydliwy. Widzę cię w każdym wątku, gdzie tylko dosrywasz kobietom, węszysz zdradę, wysmiewasz, krytykujesz, obrażasz.
+1, nie rozumiem co robi na tym forum moderacja, że Dwight tu cały czas jeszcze jest

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
a to coś złego że rodzice nie mają w d**** swojego dziecka?
Ale kto powiedział, że to coś złego? Zwyczajnie autorka zdaje się nie dostrzegać, że inni mogą mieć różne podejście do swojego dziecka i niektórych rodzice podwiozą na skinienie palca, a inni wymagają pomocy bardzo często i to jest ważna sprawa.

Cytat:
Napisane przez BabyWantsAnEmpire Pokaż wiadomość
nie zapraszał mnie, zresztą skoro ja go zapraszam dwukrotnie, a on się wykręca, to pałeczka powinna być w tym momencie po jego stronie, więc jakby chciał żebym do niego przyjechała to sam powinien to zaproponować
100% winy jest po Twojej stronie, totalnie tutaj przesadzasz moim zdaniem.

Po pierwsze - właśnie ten cytat, nie potrafisz z nim normalnie porozmawiać, oczekujesz, ze on się domyśli czego Ty chcesz, traktujesz związek jako wymianę dóbr. Sama się nie odezwiesz, bo on powinien. Nie, bo to narusza Twoją godność. Tak się nie zachowują ludzie w związku, tylko gówniarze.

Po drugie - kompletnie olewasz zagrożenie KW, masz gdzieś to, że jego rodzice mogą łatwo zachorować albo nawet zginąć przez Twoje widzimisię, żeby zobaczyć chłopaka.

Po trzecie - nie respektujesz jego. On mówi, że coś jest dla niego ważne - a Ty mu wmawiasz, że nie, olej rodziców, to nie jest ważne. Serio?

Po czwarte - obrażasz się, ciche dni i wgl, co to ma być za związek?

Po piąte - sama mogłaś tam przyjechać jeżeli tak Tobie zależało i tak było Ci przykro, że chciałaś go zobaczyć. Ale nie, bo bawisz się w jakieś głupie gierki ze swoim chłopakiem. Albo nie chciało Ci się tam jechać

Tak, zachowujesz się jak księżniczka
kolorowe_jaskolki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 16:59   #43
Monia284
Rozeznanie
 
Avatar Monia284
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 907
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Voytkova Pokaż wiadomość
A ja się mu nie dziwię że nie chciał jechać komunikacja miejska ,tez bym nie chciała,nawet w niedziele .I pewnie się wstydził przyznać ze boi się wirusa dlatego wymyślił jakaś wymówkę o pomocy rodzicom .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Też tak myślę. To jest ciężki czas dla par, które mieszkają oddzielnie, ale lepiej to przetrwać niż się narażać. Ja ostatnio spotkałam się z chłopakiem jakoś 12 marca przed wprowadzeniem zamknięcia galerii itp. Potem już widzieliśmy, że sytuacja jest poważna i jest nam ciężko, ale wolimy wytrzymać jakiś czas niż się narażać. Myślę, że z miesiąc lub więcej (pewnie więcej patrząc na to ile trwał problem w Chinach no ale zdrowie jest bardzo ważne) nie będziemy się widzieć, żeby choć trochę przeczekać. Potem nie wiem to zależy od sytuacji w kraju. Lepiej poczekać niż kogoś narazić. Sytuacja w końcu się uspokoi. Gdybyśmy mieszkali w tym samym mieście blisko siebie to raczej spotkalibyśmy się gdzieś na uboczu dużo szybciej, ale komunikacją mamy do siebie 1,5 godziny drogi ja pod Warszawą, on blisko za Warszawą, ale są przesiadki i z dojazdem komunikacją się schodzi. No i byłoby to jednak duże ryzyko, a nawet jak my byśmy przeszli wirusa lekko, to jego rodzice, którzy są bliżej 60 tki a jego tata ma trochę chorób pewnie już gorzej. Ludzie żyją na odległość i dają radę, więc my też jakoś wytrzymamy. Samochodem byłoby 40-50 minut, ale na razie nie mamy samochodów. Wiadomo w obecnej sytuacji samochód byłby bezpieczny. Myślę, że musisz porozmawiać ze swoim chłopakiem, zapytać czy to kwestia wirusa właśnie. Jeżeli na co dzień Cię nie olewa, to nie sądzę, by trzeba było się obrażać. Może słyszałaś, ale w Polsce dzisiaj zmarły młode osoby. Może najwięcej umiera osób starszych, ale też do końca nie wiesz jak Twój organizm zareaguje na wirusa no i raczej nie chce się narażać innych osób ze swojej rodziny.

---------- Dopisano o 17:59 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ----------

[1=6007d5c0f676d2f478e53dd b9b0578e19bc7453a_5eb09e8 463afa;87672147]I po to wymyślono telefony, internet i social media.
Sama jestem w związku na odległość i doceniam możliwości jakie daje nam internet, whatsapp, messenger itp. Zwłaszcza teraz gdy sytuacja jest wyjątkowa i ciężka.


I mimo, że jest trudno to zdaję sobie sprawę, że nie możemy się spotykać i rozłąka będzie dłuższa, bo on jest w pierwszej grupie ryzyka, a ja pracuję w służbie zdrowia i przynoszę z pracy różne zarazki. Mój organizm dałby sobie z nimi radę, a jego by zabiły.
I takie kryzysowe sytuacje jak ta epidemia są prawdziwą próbą dla związku i pokazują czy to jest naprawdę dojrzała miłość.[/QUOTE]

Zgadzam się. Tak samo warto ograniczyć spotkania z rodziną a zwłaszcza ze starszymi osobami. U nas teraz np zostawia się babci zakupy pod drzwiami, ale nikt nie wchodzi. To też dla bezpieczeństwa.

Edytowane przez Monia284
Czas edycji: 2020-03-22 o 17:02
Monia284 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 22:58   #44
Wizazanka1988rok
Wtajemniczenie
 
Avatar Wizazanka1988rok
 
Zarejestrowany: 2020-01
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 406
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Trochę słabo jak by mój facet nie chciał się ze mną spotkać tak długi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 22:58   #45
Wizazanka1988rok
Wtajemniczenie
 
Avatar Wizazanka1988rok
 
Zarejestrowany: 2020-01
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 406
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Długo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 01:27   #46
lina_09
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 396
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez kolorowe_jaskolki Pokaż wiadomość

100% winy jest po Twojej stronie, totalnie tutaj przesadzasz moim zdaniem.

Po pierwsze - właśnie ten cytat, nie potrafisz z nim normalnie porozmawiać, oczekujesz, ze on się domyśli czego Ty chcesz, traktujesz związek jako wymianę dóbr. Sama się nie odezwiesz, bo on powinien. Nie, bo to narusza Twoją godność. Tak się nie zachowują ludzie w związku, tylko gówniarze.

Po drugie - kompletnie olewasz zagrożenie KW, masz gdzieś to, że jego rodzice mogą łatwo zachorować albo nawet zginąć przez Twoje widzimisię, żeby zobaczyć chłopaka.

Po trzecie - nie respektujesz jego. On mówi, że coś jest dla niego ważne - a Ty mu wmawiasz, że nie, olej rodziców, to nie jest ważne. Serio?

Po czwarte - obrażasz się, ciche dni i wgl, co to ma być za związek?

Po piąte - sama mogłaś tam przyjechać jeżeli tak Tobie zależało i tak było Ci przykro, że chciałaś go zobaczyć. Ale nie, bo bawisz się w jakieś głupie gierki ze swoim chłopakiem. Albo nie chciało Ci się tam jechać

Tak, zachowujesz się jak księżniczka
klask i:

Nie mam nawet nic do dodania tutaj. Dla mnie abstrakcja, pandemia trwa w najlepsze, dziewczyna siedzi w domu, samej siebie nie naraża, sama pojechać do niego nie pojedzie, a on niech naraża siebie, swoich rodziców, zapewne będących w grupie największego ryzyka, przy okazji potencjalnych ludzi, z którymi mógłby mieć styczność, gdyby doszło do zakażenie i na dodatek nią samą. Słów mi na to brakuje, serio.

Chłopak może nie rozegrał tego najlepiej i może faktycznie są tam jeszcze jakieś inne powody, dla których nie chciał przyjechać, może faktycznie nie zależy mu aż tak, ale ja jestem zwolenniczką tego, by najpierw patrzeć na siebie, bo jest to coś na co faktycznie mamy wpływ. A z postów Autorki jawi się osoba, która zdecydowanie ma pewne rzeczy do przepracowania we własnym zakresie. Fochy, wymaganie domyślania się, oczekiwanie, że to on ma się pofatygować, a nie odwrotnie i to na dodatek w sytuacji, w której każde z nich powinno siedzieć na tyłku i po prostu zaakceptować, że jakiś czas trzeba to przeczekać, nieważne jak bardzo chcą się zobaczyć.
lina_09 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 10:02   #47
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 487
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Wizazanka1988rok Pokaż wiadomość
Trochę słabo jak by mój facet nie chciał się ze mną spotkać tak długi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
raczej rozsądnie i dojrzale, nie słabo.
chłopak mieszka z rodzicami. każde jeżdżenie to narażanie ich. serio jedna wizyta u dziewczyny jest ważniejsza niż potencjalne zdrowie rodziców?
Pani_Mada jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 11:28   #48
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 524
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Wizazanka1988rok Pokaż wiadomość
Trochę słabo jak by mój facet nie chciał się ze mną spotkać tak długi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zawsze Ty mogłabyś jechać do niego. Od kiedy to tylko facet ma jeździć i się starać? Poza tym teraz akurat są wyjątkowe okoliczności.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
0f78e7ab4a87196fb8e6ee2746a5f35dfd845f1c_5ee6abf249ce5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 15:57   #49
Wizazanka1988rok
Wtajemniczenie
 
Avatar Wizazanka1988rok
 
Zarejestrowany: 2020-01
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 406
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

[1=0f78e7ab4a87196fb8e6ee2 746a5f35dfd845f1c_5ee6abf 249ce5;87691075]Zawsze Ty mogłabyś jechać do niego. Od kiedy to tylko facet ma jeździć i się starać? Poza tym teraz akurat są wyjątkowe okoliczności.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Owszem mogłam ale na początku to on ma za mną latać i zabiegać tyle

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 18:32   #50
Luxanna
Rozeznanie
 
Avatar Luxanna
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: z miasta
Wiadomości: 883
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Wizazanka1988rok Pokaż wiadomość
Owszem mogłam ale na początku to on ma za mną latać i zabiegać tyle

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

W dziecinnym związku może tak, ale nie jak dwóch dojrzałych ludzi chce ze sobą być. Wtedy powinni rozumieć się nawzajem, że jest sytuacja wyjątkowa i że jedno ma kogo narazić na ewentualną chorobę, więc bezpieczniej żeby nie wyjeżdżał.
__________________
"Zbyt wiele w życiu widziałem, żeby nie wiedzieć, że kobiece przeczucia bywają cenniejsze niż wnioski analityka."
Luxanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 18:45   #51
Wizazanka1988rok
Wtajemniczenie
 
Avatar Wizazanka1988rok
 
Zarejestrowany: 2020-01
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 406
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Luxanna Pokaż wiadomość
W dziecinnym związku może tak, ale nie jak dwóch dojrzałych ludzi chce ze sobą być. Wtedy powinni rozumieć się nawzajem, że jest sytuacja wyjątkowa i że jedno ma kogo narazić na ewentualną chorobę, więc bezpieczniej żeby nie wyjeżdżał.
No tak masz rację

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 19:54   #52
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 16 396
Dot.: Pandemia, związek, jest mi przykro

Cytat:
Napisane przez Wizazanka1988rok Pokaż wiadomość
Owszem mogłam ale na początku to on ma za mną latać i zabiegać tyle

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zupełnie jak w ty dowcipie z brodą:

Pytanie: O czym myśli kura uciekając przedkogutem?

Odpowiedź: A przebiegnę jeszcze ze dwa okrążenia. Niech nie myśli, że jestem łatwa!
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Sukces na Twoim egzaminie
Postaw na sprawdzone przygotowanie do Twojego egzaminu: Matura 2020, Matura 2021, Egzamin Ósmoklasisty 2020.

Ta reklama pokazywana jest pod 16 396 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-25 20:54:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:51.