Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą

Notka

Dziecko - Mama z klasą Blaski i cienie macierzyństwa - staramy się o dziecko, leczenie niepłodności, ciąża, poród, wychowanie dziecka, wszystko co z dzieckiem i byciem mamą i tatą związane.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-04-25, 01:18   #1
Istielig
Raczkowanie
 
Avatar Istielig
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 448

Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.


Moje drogie, proszę o poradę albo jakaś wskazówkę.

Mam 25 lat i od zawsze byłam osobą która nie znosi dzieci. Wrzasków, brudu, poswiecania uwagi, kolezanek z odpieluszkowym zapaleniem mózgu itd.

Zawsze twierdziłam ze nie będę miec dzieci i generalnie jesli idzie o macierzyństwo to bylam na nie.

Kilka miesiecy temu rozstalam sie z narzeczonym z ktorym byłam 5 lat. Aktualnie jestem w nowym zwiazku z nowym partnerem, sprawa świeża ale jak na razie układa się fajnie.
Muszę powiedzieć ze naprawde nie wiem co mi się stało bo od ostatniego czasu zaczęłam myśleć, ze chyba jednak chciałbym miec dziecko i ze jego posiadanie nie jest takie zle jak mi się zawsze wydawało. Zaczelam przeglądać strony z akcesoriami dla dzieci, na yt ogladac filmy z informowania rodziny o ciazy, kilka programow o porodach..

Czy to mozliwe ze instynkt w poprzednim zwiazku byl wyciszony bo czulam ze to nie było to, a teraz nagle się odezwal? Jestem naprawdę dosc przerazona tak radykalna zmiana nastawienia.
Oczywiście nie planuje żadnego zachodzenia w ciążę aktualnie, jestem na etapie 'chodzic, obserwować' no i o wieeeeele za wcześnie na takie plany w aktualnej relacji.

Czy ktoras z was tez tak miala, taką nagła odmiane? Zdecydowalyscie sie po takiej rewelacji na dziecko czy jednak w obliczu wielu lat awersji do dzieci balyscie się podjąć ten krok?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Istielig jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-12, 09:50   #2
dorotapek1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 2
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

Ja miałam taką sytuację. Od zawsze nie chciałam mieć dzieci, odrzucała mnie samą myśl. Ok. 25 lat zaczęłam odczuwać potrzebę posiadania potomstwa. Wydaje mi się to normalne, że w pewnym wieku dopiero zaczynamy tego potrzebować. Ja jestem szczęśliwa, że się zdecydowałam, zdecydowanie jest lepiej niż sądziłam. Przywiązanie emocjonalne do dziecka i miłość sprawiają, że ta relacja jest zupełnie inna niż wydaje nam się z przeciętnym dzieckiem. Mam dwoje i planuje kolejne.
dorotapek1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-13, 21:41   #3
Paprotka_
Zadomowienie
 
Avatar Paprotka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 877
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

Tak, w okolicach 35 roku życia doszłam do wniosku, że jednak bym chciała. Na szczęście mój mąż też (on nie był nastawiony kategorycznie na brak potomstwa). W wieku 37 lat urodziłam córkę.
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem.
Paprotka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-14, 21:24   #4
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 9 715
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

A ja uważam, że nie ma reguły, skoro tak jest u Ciebie, to widocznie tak się zdarza Tylko krowa nie zmienia zdania Jak pomyślę o rzeczach, których "byłam pewna" jako 20-latka to chce mi się śmiać To się bardzo zmienia w kolejnych latach. Ludzie się zmieniają, zmieniają się ich priorytety i normalne jest dla mnie pojawienie się chęci posiadania dziecka. Możliwe też, że masz taką fazę "na dziecko", która minie lub nie.

Osobiście nie wierzę w istnienie instynktu macierzyńskiego i w to, że prędzej czy później się pojawia, a wcześniej jest uśpiony. Mi wszyscy zawsze mówili, że sama zobaczę, poczuję tę chęć, będę pragnęła dziecka jak stanie się to, i to, i to. I nic Marzyłam o macierzyństwie jak miałam 18 lat. W dorosłym życiu nigdy. Teraz mam 36 lat i jestem w ciąży. Cieszę się z niej, chociaż jest trudna. Nie marzyłam o byciu w ciąży, nie mam obsesji na punkcie niemowląt, nie przeglądam stron z ubrankami. Nie zachwycam się ciężarnymi kobietami i każdym spotkanym dzieckiem. Wiem za to, że będę dobrą mamą, dzieci mnie uwielbiają. Mój TŻ jest stworzony na ojca, kochamy się. Biorąc pod uwagę te czynniki postanowiłam mieć dziecko, bez czekania na mityczny instynkt, który nie przyszedł. To decyzja do podjęcia, jak każda inna. Czy bałam się ją podjąć? I to jak Zwłaszcza, że znam kobiety, które żałują macierzyństwa. Wiem, że będzie trudno, przeraża mnie ten okres niemowlęctwa, niezmiennie współczuję młodym mamom ale mam to dokładnie przemyślane i dam radę. Ale dochodziłam to tej decyzji bardzo długo i cały czas widzę mnóstwo minusów. Nie wiem czy z takim nastawieniem kiedykolwiek można być w 100% przekonanym, że tak...
__________________
Książki 2020 70
(2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-18, 09:24   #5
promyczek2105
Raczkowanie
 
Avatar promyczek2105
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 137
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

Ja miałam to samo. W wieku 22 lat rozstałam się z facetem z którym byłam 5 lat, on nie chciał żadnych dzieci, mnie odciągał od tych myśli, przez co wmawiałam sobie ze nigdy żadnych dzieci. Po zerwaniu z nim poczułam ulgę ze może znajdzie się taki facet który będzie chciał założyć ze mna rodzine. W momencie gdy poznałam pol roku temu mojego obecnego partnera od razu poczułam instynkt macierzyński, widze jakie ma podejście do dzieci, jak się z nimi bawi to moje serce jest szczęśliwe,powoli zaczynamy rozmowy na ten temat jak dobrze pójdzie może w następnym roku będziemy bawić malucha myśle ze to wszystko jest kwestia faceta, nie czułaś się przy nim bezpiecznie i pewnie-ja miałam to samo.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
M
promyczek2105 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-18, 13:15   #6
marcinnowca
Raczkowanie
 
Avatar marcinnowca
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 30
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

Dołączam się do klubu. Miałam podobnie. Nie wyobrażałam sobie posiadania potomstwa z byłym narzeczonym. Wydawało mi się, że nie jestem stworzona do macierzyństwa, że się do tego nie nadaję.

Do niektórych rzeczy widocznie trzeba dojrzeć. Przed 30 odezwał się u mnie instynkt macierzyński. Mam 32 lata, jestem w ciąży i jestem bardzo zadowolona, że się na to zdecydowałam.
marcinnowca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-18, 15:58   #7
Paprotka_
Zadomowienie
 
Avatar Paprotka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 877
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Czy bałam się ją podjąć? I to jak Zwłaszcza, że znam kobiety, które żałują macierzyństwa. Wiem, że będzie trudno, przeraża mnie ten okres niemowlęctwa, niezmiennie współczuję młodym mamom ale mam to dokładnie przemyślane i dam radę. Ale dochodziłam to tej decyzji bardzo długo i cały czas widzę mnóstwo minusów. Nie wiem czy z takim nastawieniem kiedykolwiek można być w 100% przekonanym, że tak...

Mnie się wydaje, że właśnie dzięki temu, że człowiek zdaje sobie sprawę z minusów, jest szansa na powodzenie całej operacji
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem.
Paprotka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-24, 11:36   #8
Niezapominajka09
Raczkowanie
 
Avatar Niezapominajka09
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 489
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

Droga Autorko, ja mam 30 lat i wciąż się waham, pocieszam się, że mam jeszcze kilka lat na podjęcie decyzji. Zawsze mowilam, że no way, to nie dla mnie. Za przeproszeniem, rozerwane krocze, wiszący brzuch, nietrzymanie moczu, nieprzespane noce, kolki, pieluchy itd. A jednak czasem myślę, że chciałabym i że mnie te złe rzeczy nie spotkają może gdyby mój partner bardziej chciał, czuł tę potrzebę, mówił o tym, to i mnie byłoby łatwiej z taka decyzja, wiedząc że on też bardzo chce i nie zostanę z tym sama. Tymczasem boję się, że on nigdy do tego nie dojrzeje a mi będzie za kilka lat czegoś brakować i będę miała poczucie zmarnowanych lat. Tego się boję.
Ale musimy o tym poważnie porozmawiać, bo niebawem mamy brać kredyt hipoteczny i musimy zdecydować jaki metraż chociażby. Wiem, mało to romantyczne i słodko-pierdzące, taki pragmatyzm

---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
A ja uważam, że nie ma reguły, skoro tak jest u Ciebie, to widocznie tak się zdarza Tylko krowa nie zmienia zdania Jak pomyślę o rzeczach, których "byłam pewna" jako 20-latka to chce mi się śmiać To się bardzo zmienia w kolejnych latach. Ludzie się zmieniają, zmieniają się ich priorytety i normalne jest dla mnie pojawienie się chęci posiadania dziecka. Możliwe też, że masz taką fazę "na dziecko", która minie lub nie.

Osobiście nie wierzę w istnienie instynktu macierzyńskiego i w to, że prędzej czy później się pojawia, a wcześniej jest uśpiony. Mi wszyscy zawsze mówili, że sama zobaczę, poczuję tę chęć, będę pragnęła dziecka jak stanie się to, i to, i to. I nic Marzyłam o macierzyństwie jak miałam 18 lat. W dorosłym życiu nigdy. Teraz mam 36 lat i jestem w ciąży. Cieszę się z niej, chociaż jest trudna. Nie marzyłam o byciu w ciąży, nie mam obsesji na punkcie niemowląt, nie przeglądam stron z ubrankami. Nie zachwycam się ciężarnymi kobietami i każdym spotkanym dzieckiem. Wiem za to, że będę dobrą mamą, dzieci mnie uwielbiają. Mój TŻ jest stworzony na ojca, kochamy się. Biorąc pod uwagę te czynniki postanowiłam mieć dziecko, bez czekania na mityczny instynkt, który nie przyszedł. To decyzja do podjęcia, jak każda inna. Czy bałam się ją podjąć? I to jak Zwłaszcza, że znam kobiety, które żałują macierzyństwa. Wiem, że będzie trudno, przeraża mnie ten okres niemowlęctwa, niezmiennie współczuję młodym mamom ale mam to dokładnie przemyślane i dam radę. Ale dochodziłam to tej decyzji bardzo długo i cały czas widzę mnóstwo minusów. Nie wiem czy z takim nastawieniem kiedykolwiek można być w 100% przekonanym, że tak...
Dziewczyno, jesteś moim guru cieszę się że są jeszcze takie matki i przyszłe matki, które podchodzą do tego w miarę na chłodno. Przekalkulują, dogłębnie przemyślą, a nie- hur, dur, robimy bombelka a potem płacz bo nie tak to miało być.
Niezapominajka09 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 08:02   #9
olgawit12345
Przyczajenie
 
Avatar olgawit12345
 
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 9
Dot.: Niechęć do dzieci i nagła zmiana zdania.

Znam osoby, którym minęła niechęć i są szczęśliwymi rodzicami, ale są też takie, którym nie przechodzi i nie decydują się na dziecko. Myślę, że nie ma reguły.
olgawit12345 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dziecko - Mama z klasą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-06-01 09:02:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:56.