Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2. - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-03-06, 14:48   #3901
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 641
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Kala713 Pokaż wiadomość
Nie mogę pojąć jak można wyjść z pod prysznica czy wanny i nie spłukać tego wodą po sobie?

Nie trzeba mieszkać w mieszkaniu z obcymi ludźmi żeby to praktykować chodzi o sam fakt,że przecież.

Na wannie czy prysznicu zawsze zostaje jakiś nalot z mydlin i wypadałoby to ogarnąć po sobie a już zostawienie włosów mogę się tylko domyślać,że masz na myśli łoniaki jest obrzydliwe



Raz w życiu mieszkałam ze współlokatorką ale nie mam jej nic do zarzucenia.
Już ci tłumaczę jak - spuszczasz wodę i wychodzisz z łazienki po coś, zaraz masz wrócić opłukać wannę i zapominasz generalnie też uważam, że to fuj no ale...
Nasi nowi Ukraińcy mają odjazd w drugą stronę, jeśli chodzi o sprzątanie. Dziewczyna od tygodnia szoruje wszystko po kilka razy (np. Zlew, który my myjemy mleczkiem co 3 dni ona szoruje codziennie), w mieszkaniu śmierdzi ciągle chlorem i domestosem, potrafi za nas umyć naczynia, np. Ja zrobiłam obiad, zostawiłam gorącą patelnię, poszłam go zjeść, przychodze po 20 minutach a ta szoruje moją patelnię... No błagam was, zmywacie naczynia OD RAZU po gotowaniu? (nie, nie chciała jej użyć, w dodatku każdy ma swoje garnki i naczynia) ja wole najpierw zjeść. Codziennie myta podłoga, blaty, wanna, toaleta, mimo, że zawsze po sobie spłukujemy wannę, toaletę raz na 3 dni zalewamy na noc domestosem, wyciągamy włosy z odpływu, generalnie zostawiamy po sobie porządek.
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 15:11   #3902
Kala713
Zakorzenienie
 
Avatar Kala713
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 5 031
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

tinkerver2 Ty się ciesz,że jest jak jest,ja rozumiem,ze smród chemii itd ale ile to śmierdzi?Parę minut i po smrodzie ,otwieraj okno ,wywietrz parę minut i po problemie po tym jak czytałam jak to u Ciebie wcześniej wyglądała ja bym miała z zachwytu w końcu będziecie mieć czyściutko
__________________
Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna
Kala713 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 15:28   #3903
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 6 872
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Tinkever, z uwagi na poprzednie doświadczenia, o ile sama.sprzata i nie ma do was o to pretensji to siedź cicho

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 15:56   #3904
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 812
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Już ci tłumaczę jak - spuszczasz wodę i wychodzisz z łazienki po coś, zaraz masz wrócić opłukać wannę i zapominasz generalnie też uważam, że to fuj no ale...
Nasi nowi Ukraińcy mają odjazd w drugą stronę, jeśli chodzi o sprzątanie. Dziewczyna od tygodnia szoruje wszystko po kilka razy (np. Zlew, który my myjemy mleczkiem co 3 dni ona szoruje codziennie), w mieszkaniu śmierdzi ciągle chlorem i domestosem, potrafi za nas umyć naczynia, np. Ja zrobiłam obiad, zostawiłam gorącą patelnię, poszłam go zjeść, przychodze po 20 minutach a ta szoruje moją patelnię... No błagam was, zmywacie naczynia OD RAZU po gotowaniu? (nie, nie chciała jej użyć, w dodatku każdy ma swoje garnki i naczynia) ja wole najpierw zjeść. Codziennie myta podłoga, blaty, wanna, toaleta, mimo, że zawsze po sobie spłukujemy wannę, toaletę raz na 3 dni zalewamy na noc domestosem, wyciągamy włosy z odpływu, generalnie zostawiamy po sobie porządek.
Ja tam bym się cieszyła
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 15:59   #3905
Shawtty
Zakorzenienie
 
Avatar Shawtty
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 564
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Już ci tłumaczę jak - spuszczasz wodę i wychodzisz z łazienki po coś, zaraz masz wrócić opłukać wannę i zapominasz generalnie też uważam, że to fuj no ale...
Nasi nowi Ukraińcy mają odjazd w drugą stronę, jeśli chodzi o sprzątanie. Dziewczyna od tygodnia szoruje wszystko po kilka razy (np. Zlew, który my myjemy mleczkiem co 3 dni ona szoruje codziennie), w mieszkaniu śmierdzi ciągle chlorem i domestosem, potrafi za nas umyć naczynia, np. Ja zrobiłam obiad, zostawiłam gorącą patelnię, poszłam go zjeść, przychodze po 20 minutach a ta szoruje moją patelnię... No błagam was, zmywacie naczynia OD RAZU po gotowaniu? (nie, nie chciała jej użyć, w dodatku każdy ma swoje garnki i naczynia) ja wole najpierw zjeść. Codziennie myta podłoga, blaty, wanna, toaleta, mimo, że zawsze po sobie spłukujemy wannę, toaletę raz na 3 dni zalewamy na noc domestosem, wyciągamy włosy z odpływu, generalnie zostawiamy po sobie porządek.
tak
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.”
Shawtty jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 16:02   #3906
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 641
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Nie narzekam, wolę tych sprzątających od nie sprzątających ale i to i to jest dla mnie dziwne.

---------- Dopisano o 16:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Shawtty Pokaż wiadomość
tak
I myjesz gorące gary, a potem jesz zimny obiad?
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 16:13   #3907
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 5 385
GG do travis
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

tez myje najpierw tzn przewaznie tz myje jak ja gotuje/nakladam na talerze i zanosze do pokoju . po obiezie tylko talerze i sztucce
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 16:17   #3908
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 641
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja wole umyć ta jedna patelnię razem z talerzem i sztuccami. Nie jest gorąca (a ja mam taką starą starą, z grubym dnem, nie jakas tam teflonowa).
Nie odstawiam na kilka godzin do namoczenia, tylko po prostu jem obiad i potem myje
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 17:10   #3909
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 454
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ja wole umyć ta jedna patelnię razem z talerzem i sztuccami. Nie jest gorąca (a ja mam taką starą starą, z grubym dnem, nie jakas tam teflonowa).
Nie odstawiam na kilka godzin do namoczenia, tylko po prostu jem obiad i potem myje
no dla mnie to normalna kolej rzeczy. najpierw jem, potem zmywam. chyba, że mam czas zmywać w trakcie gotowania, to ogarniam na bieżąco. i w życiu nie zgodziłabym się na mycie swoich naczyń przed zjedzeniem. jak patelnia czy garnek postoi 20 min to nie koniec świata. nawet moja ultra pedantyczna bratowa, która w środku nocy wstanie żeby umyć za dzieckiem szklankę po wodzie, myje naczynia po zjedzeniu
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 18:02   #3910
DarkChocolate666
Zakorzenienie
 
Avatar DarkChocolate666
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: ;-)
Wiadomości: 3 094
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Już ci tłumaczę jak - spuszczasz wodę i wychodzisz z łazienki po coś, zaraz masz wrócić opłukać wannę i zapominasz generalnie też uważam, że to fuj no ale...
Nasi nowi Ukraińcy mają odjazd w drugą stronę, jeśli chodzi o sprzątanie. Dziewczyna od tygodnia szoruje wszystko po kilka razy (np. Zlew, który my myjemy mleczkiem co 3 dni ona szoruje codziennie), w mieszkaniu śmierdzi ciągle chlorem i domestosem, potrafi za nas umyć naczynia, np. Ja zrobiłam obiad, zostawiłam gorącą patelnię, poszłam go zjeść, przychodze po 20 minutach a ta szoruje moją patelnię... No błagam was, zmywacie naczynia OD RAZU po gotowaniu? (nie, nie chciała jej użyć, w dodatku każdy ma swoje garnki i naczynia) ja wole najpierw zjeść. Codziennie myta podłoga, blaty, wanna, toaleta, mimo, że zawsze po sobie spłukujemy wannę, toaletę raz na 3 dni zalewamy na noc domestosem, wyciągamy włosy z odpływu, generalnie zostawiamy po sobie porządek.
Rzadko zmywam naczynia od razu, ale zawsze musze je namoczyc, nie ma szansy, zebym je tak zostawila. Wiem, ze niektorzy tak zostawiaja a potem sie mecza.
__________________
All I wanna do is get high by the beach.
DarkChocolate666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 18:18   #3911
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 5 385
GG do travis
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Kazdy ma swoj rytual mycia patelni

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 18:25   #3912
SchokoBons85
Raczkowanie
 
Avatar SchokoBons85
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 376
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

ja wynajmowałam u babki po 60-tce i też mieszkałam u niej. podobna sytuacja, niestety. pedantka, wszystko musi być po jej myśli. przez nią nauczyłam się myć naczynia przed jedzeniem i nie wspomnę ile razy jadłam prawie zimnie, bo kiedy tego nie robiłam ona łapała się mycia moich naczyń, normalnie tak jakby psychicznie nie mogła wytrzymać jak 10 min poleżą w zlewie.

przez pierwsze kilka dni zmieniła mi pościel, odkurzała i wchodziła do pokoju pod moją nieobecność dopóki nie zwróciłam jej uwagi, że nie musi tego robić bo sama to zrobię.

postawiłam śmieci przy drzwiach, poszłam ubrać buty, wracam śmieci już nie ma

zostawiłam coś w kuchni co miało być w salonie, zorientowałam się i wracam odnieść, ona już to niesie, mówię jej, że ja odniosę to nie dała sobie odebrać z ręki :| pamietam, że poczułam się wtedy okropnie.

klucz na szczęście miałam swój.

ale przyszedł czas, że przestałyśmy się do siebie odzywać, a na początku oglądałyśmy telewizje razem nawet :p

atmosfera zrobiła się taka ciężka a ja już wariowałam psychicznie, bałam się pójść do toalety, że na nią trafie, gotowałam tylko pod jej nieobecność, pieniędzy za pokój nigdy nie dałam do ręki.

psychicznie mnie dobiła.

mam nadzieje, ze teraz trafie na normalnych współlokatorów.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
SchokoBons85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 18:43   #3913
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 5 385
GG do travis
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

O matko
Nigdy nie mialam az takich nieprzyjnosci, ostatnich kilku lolstorow trafilam naprawde w porzadku.
Wczesniej zdarzaly sie brudasy, osoby palace w domu mimo zakazu czy takie co braly zarcie moje bez pytania ale takich chyba urok dzielenia mieszkania

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 19:00   #3914
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 1 080
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Raz wróciłam do domu po trzytygodniowej nieobecności by stwierdzić, że mydło w łazience jest wyschnięte na kamień i ewidentnie ani razu nie było użyte.

Od tamtej pory nie pomieszkałam długo, miałam różne śmieszno-straszne przypadki ale mieszkanie z kimś kto nie myje (nigdy!) rąk po kupie mnie przerosło.
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-06, 19:06   #3915
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 5 385
GG do travis
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Moze mieli swoje mydelko?

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-17, 17:45   #3916
Fati13
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 5
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Z moją wspólokatorką też były niezłe przeboje. Mieszkałam z nią I moim chłopakiem, zaoferowałam się, że będę gotowac ( mimo nogi w gipsie). Gotowałam dla wszystkich przez tydzień. Dlaczego tylko tyle? Po pierwszym dniu, ja z chłopakiem przygotowaliśmy wszystko, następnie powkładalismy do zmywarki, ona nie zrobiła nic. Niestety w zlewie został garnek I chochla. Następnego dnia, współlokatorka przeprowadziła koleżankę, a mnie chłopak zawiózł na uczelnię. Od razu jak przyjechałam, zaczęłam robić nowy obiad I wymyłam ten nieszczęsny garnek. Co usłyszałam? ,,Jak gotujesz to później to posprzataj, by była u mnie koleżanka A był taki syf, że myślałam że buty zjem że wstydu" No nic, mój błąd, przyznaje wyszłam z założenia, że jak ja gotowałam to ona może pozmywać Ale jak widać myliłam się. Za kilka tygodni taka sytuacja, współlokatorka wyjeżdża na weekend i zostawia w zlewie brudne naczynia. Ja z chłopakiem nawet tego nie tykamy, zważając na poprzednią sytuację. Ona nabrudziła, ona sprząta. Kiedy przyjechała, zobaczyła naczynia i mówi tak: jak widzicie coś w zlewie to możecie pomyć, przecież razem tu mieszkamy... przyznam, że szczeka mi opadła. Takiej hipokryzji chyba nigdy nie doświadczyłam. Dywanik w łazience, po tym jak się myła, dzień w dzień po prostu pływał. Nie wynosiła wspólnych śmieci, tylko układała górkę, tak długo aż ja albo chłopak je wynieśliśmy. W końcu wkurzyłam się I postawiłam w kuchni osobny worek,do którego my wrzucaliśmy śmieci I tylko te śmieci wyrzucaliśmy. To się jaśnie Pani uraziła, że Ci to ma być, że dziecinada. Jak wyjaśniliśmy, że odkąd tu mieszkamy to ona śmieci nie wyrzuciła, to oponowała. I hit: wypastowała kiedyś płytki w kuchni. Tak, płytki 😂😂 jak ja się cieszę, że już z nią nie mieszkam
Fati13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-17, 19:45   #3917
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 1 080
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
Moze mieli swoje mydelko?

Sent from my E5823 using Tapatalk
Na pewno wiem, że nie mieli Temu samemu facetowi raz przewrócił się kwiat na łóżko, więc spał z ziemią ogrodową dobre parę tygodni. Nie mówię że ziemia była wkoło łóżka - ona była w łóżku, w pościeli.
On też gromadził zużyte długopisy, pudełka wszelakie, stare komputery, podkoszulki z czasów liceum - "bo sprzeda na ebayu". Wyrzucałam wszystko ukradkiem, żeby się nie zorientował. Kiedy się wyprowadzałam w jego pokoju były już kartony pod sam sufit i wąska ścieżka do łóżka. Horror.
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 17:06   #3918
DarkChocolate666
Zakorzenienie
 
Avatar DarkChocolate666
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: ;-)
Wiadomości: 3 094
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez SchokoBons85 Pokaż wiadomość
ja wynajmowałam u babki po 60-tce i też mieszkałam u niej. podobna sytuacja, niestety. pedantka, wszystko musi być po jej myśli. przez nią nauczyłam się myć naczynia przed jedzeniem i nie wspomnę ile razy jadłam prawie zimnie, bo kiedy tego nie robiłam ona łapała się mycia moich naczyń, normalnie tak jakby psychicznie nie mogła wytrzymać jak 10 min poleżą w zlewie.

przez pierwsze kilka dni zmieniła mi pościel, odkurzała i wchodziła do pokoju pod moją nieobecność dopóki nie zwróciłam jej uwagi, że nie musi tego robić bo sama to zrobię.

postawiłam śmieci przy drzwiach, poszłam ubrać buty, wracam śmieci już nie ma

zostawiłam coś w kuchni co miało być w salonie, zorientowałam się i wracam odnieść, ona już to niesie, mówię jej, że ja odniosę to nie dała sobie odebrać z ręki :| pamietam, że poczułam się wtedy okropnie.

klucz na szczęście miałam swój.

ale przyszedł czas, że przestałyśmy się do siebie odzywać, a na początku oglądałyśmy telewizje razem nawet :p

atmosfera zrobiła się taka ciężka a ja już wariowałam psychicznie, bałam się pójść do toalety, że na nią trafie, gotowałam tylko pod jej nieobecność, pieniędzy za pokój nigdy nie dałam do ręki.

psychicznie mnie dobiła.

mam nadzieje, ze teraz trafie na normalnych współlokatorów.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Normalnie wampir energetyczny
__________________
All I wanna do is get high by the beach.
DarkChocolate666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 17:38   #3919
61a08125505a341f1365cc627294330b05bf0ff7_5eb5e47234ae2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 041
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez SchokoBons85 Pokaż wiadomość
ja wynajmowałam u babki po 60-tce i też mieszkałam u niej. podobna sytuacja, niestety. pedantka, wszystko musi być po jej myśli. przez nią nauczyłam się myć naczynia przed jedzeniem i nie wspomnę ile razy jadłam prawie zimnie, bo kiedy tego nie robiłam ona łapała się mycia moich naczyń, normalnie tak jakby psychicznie nie mogła wytrzymać jak 10 min poleżą w zlewie.

przez pierwsze kilka dni zmieniła mi pościel, odkurzała i wchodziła do pokoju pod moją nieobecność dopóki nie zwróciłam jej uwagi, że nie musi tego robić bo sama to zrobię.
Przypomniał mi się pokój u pani Krysi https://www.youtube.com/watch?v=xyspeh7wohs Stare ale jare (mam na myśli film)
61a08125505a341f1365cc627294330b05bf0ff7_5eb5e47234ae2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 18:39   #3920
malootka
Zakorzenienie
 
Avatar malootka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 567
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

[1=61a08125505a341f1365cc6 27294330b05bf0ff7_5eb5e47 234ae2;86735497]Przypomniał mi się pokój u pani Krysi https://www.youtube.com/watch?v=xyspeh7wohs Stare ale jare (mam na myśli film) [/QUOTE]

też mi się to ostatnio przypomniało, jak czytałam wątek, porażka... można się zrazić do wynajmowania pokoju gdziekolwiek
malootka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 23:02   #3921
Rysia16
Zakorzenienie
 
Avatar Rysia16
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 9 212
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja obecnie mieszkam już drugi rok z 2 dziewczynami... Z początku super, każda jakoś sprzątała, kuchnia, łazienka były co jakiś czas dogłębnie czyszczone. A w tym roku to jakiś koszmar...
Jedna z nich, powiedzmy M., znalazła faceta, i co weekend do niego wyjeżdża, nie raz zostawiając brudne patelnie, nieporzadek w garderobie, mnóstwo kosmetyków rozwalonych w łazience. Hitem są gromadzone przez nią kubki w pokoju. Bo po co umyć po kawie wypitej rano, lepiej wziąć kolejny kubek, w ciągu tych 3 dni nazbiera ich z 9 w pokoju. Potem nie ma z czego pić
W sumie kubki zostawia wszędzie, na kaloryferach, w łazience, w garderobie. Butelki po wodzie. Również gromadzenie ich w kuchni, łazience, w holu.
Niesprzątanie po sobie, zostawianie dosłownie gryza chleba na talerzyku, plaster sera, potrafi to kilka dni leżeć. Rozsypane cienie na dywanie? Po co odkurzyć, zadepta się. Kawa rozlana na podłogę? Po co zetrzeć, wytrze się w skarpety. Fusy z kawy w całym zlewie, w ścierce, gąbeczce. Wynoszenie śmieci z kuchni i zostawianie ich w holu kiedy wyjechałam na 3 dni, przyjechałam o 23 wynosiłam 2 worki śmieci i karton z papierkami, butelkami i nie wiem czym jeszcze. Koszmar!
Na przyszły rok już tu nie mieszkam

Do drugiej nie mogę się przyczepić, czasem jedynie jak wypije wieczorkiem drinka to potrafi mi godzinę nawijać o wszystkim i niczym.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Rysia16
Czas edycji: 2019-04-22 o 23:04
Rysia16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 13:27   #3922
Triszuniek
Raczkowanie
 
Avatar Triszuniek
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 198
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Od nas niedawno wyprowadzila sie lokatorka, na szczęście Generalnie jedyne co ją interesowalo jeżeli chodzi o czystosc to jej wlasny pokoj (a i tak wiekszosc czasu walilo w nim stęchlizną). Wyniesienie smieci, starcie po sobie mokrej podłogi po kąpieli, zgaszenie światła na korytarzu? A gdzie tam, od razu wyskakiwała z jakimiś problemami typu tego że jakiś karton po pizzy leży na stole w kuchni - mimo że np. przez dwa miesiace potrafilismy byc jedynymi osobami ktore odkurzaly i sprzątały mieszkanie co weekend. Nigdy nie sadzilam ze bede sie tak cieszyc z czyjejs wyprowadzki :P
Triszuniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 08:54   #3923
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 641
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja generalnie z moją współlokatorką z pokoju mam super relacje, i serio świetnie mi się z nią mieszka, mamy tylko jeden problem. Czasem przychodzi do niej chłopak (nie mam nic przeciwko) i np. Jest 22, ona śpi, a on siedzi i sobie ogląda coś na kompie tak do północy. Po północy dopiero ją budzi i sobie idzie. Ja się czuję mega niekomfortowo, bo jakby oni siedzieli razem, to luz. Ale ona śpi, a on sobie siedzi przed tym kompem, smieje się, coś tam sobie czasem podspiewuje... Więc skoro i tak z nią nie ma kontaktu to po co siedzi?
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 09:08   #3924
Kala713
Zakorzenienie
 
Avatar Kala713
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 5 031
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ja generalnie z moją współlokatorką z pokoju mam super relacje, i serio świetnie mi się z nią mieszka, mamy tylko jeden problem. Czasem przychodzi do niej chłopak (nie mam nic przeciwko) i np. Jest 22, ona śpi, a on siedzi i sobie ogląda coś na kompie tak do północy. Po północy dopiero ją budzi i sobie idzie. Ja się czuję mega niekomfortowo, bo jakby oni siedzieli razem, to luz. Ale ona śpi, a on sobie siedzi przed tym kompem, smieje się, coś tam sobie czasem podspiewuje... Więc skoro i tak z nią nie ma kontaktu to po co siedzi?
Siedzenie u kogoś do północy w tygodniu gdzie rano wstaje się do pracy to taka lipa trochę tym bardziej,że dla Ciebie to obcy człowiek.Masz dobre relacje z współlokatorką to pogadaj z nią o tym,że Ci to nie odpowiada.
__________________
Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna
Kala713 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 09:47   #3925
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 20 210
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ja generalnie z moją współlokatorką z pokoju mam super relacje, i serio świetnie mi się z nią mieszka, mamy tylko jeden problem. Czasem przychodzi do niej chłopak (nie mam nic przeciwko) i np. Jest 22, ona śpi, a on siedzi i sobie ogląda coś na kompie tak do północy. Po północy dopiero ją budzi i sobie idzie. Ja się czuję mega niekomfortowo, bo jakby oni siedzieli razem, to luz. Ale ona śpi, a on sobie siedzi przed tym kompem, smieje się, coś tam sobie czasem podspiewuje... Więc skoro i tak z nią nie ma kontaktu to po co siedzi?
Dziwi mnie, że ona mu nie każe iść jak chce spać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 10:20   #3926
Shawtty
Zakorzenienie
 
Avatar Shawtty
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 564
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ja generalnie z moją współlokatorką z pokoju mam super relacje, i serio świetnie mi się z nią mieszka, mamy tylko jeden problem. Czasem przychodzi do niej chłopak (nie mam nic przeciwko) i np. Jest 22, ona śpi, a on siedzi i sobie ogląda coś na kompie tak do północy. Po północy dopiero ją budzi i sobie idzie. Ja się czuję mega niekomfortowo, bo jakby oni siedzieli razem, to luz. Ale ona śpi, a on sobie siedzi przed tym kompem, smieje się, coś tam sobie czasem podspiewuje... Więc skoro i tak z nią nie ma kontaktu to po co siedzi?
Skoro macie wspólny pokój to przegięcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.”
Shawtty jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 14:07   #3927
Eveen
Raczkowanie
 
Avatar Eveen
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 269
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ja generalnie z moją współlokatorką z pokoju mam super relacje, i serio świetnie mi się z nią mieszka, mamy tylko jeden problem. Czasem przychodzi do niej chłopak (nie mam nic przeciwko) i np. Jest 22, ona śpi, a on siedzi i sobie ogląda coś na kompie tak do północy. Po północy dopiero ją budzi i sobie idzie. Ja się czuję mega niekomfortowo, bo jakby oni siedzieli razem, to luz. Ale ona śpi, a on sobie siedzi przed tym kompem, smieje się, coś tam sobie czasem podspiewuje... Więc skoro i tak z nią nie ma kontaktu to po co siedzi?
Ale creepy ;o Ja bym zasugerowala lokatorce, że w dni robocze takie siedzenie do pozna jest uciazliwe, zwlaszcza ze ona i tak juz spi od jakiegos czasu.
Eveen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-30, 05:44   #3928
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 641
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Tak ze śmieszniejszych rzeczy - oboje moich współlokatorów nie pracują. Całymi dniami są w domu. I codziennie od 6 do 6:30 dzwoni im budzik, wstają, jedno po drugim bierze prysznic, jedzą śniadanie i idą do pokoju spać dalej
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 22:47   #3929
nikolite
Rozeznanie
 
Avatar nikolite
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 715
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Tak ze śmieszniejszych rzeczy - oboje moich współlokatorów nie pracują. Całymi dniami są w domu. I codziennie od 6 do 6:30 dzwoni im budzik, wstają, jedno po drugim bierze prysznic, jedzą śniadanie i idą do pokoju spać dalej

A z czego sie utrzymuja w takim razie?
__________________
Przepraszam za brak polskich znakow
nikolite jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-10, 05:31   #3930
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 641
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez nikolite Pokaż wiadomość
A z czego sie utrzymuja w takim razie?
Też się zastanawiamy bo o godzinie typu 12 - 13 również są w domu

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
część 2, dziwni, nawyki, wątek ku śmiechowi, współlokatorzy

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-07-02 15:24:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:03.