Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4 - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-10-29, 18:05   #571
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
Ja się wtrące i powiem ze Gosiuch ma racje. Myśle ze nie rozumiesz uczuć kobiet. Ciagle piszesz aby kazda zapomniała olać i takie tam. To nie przynosi ulgi. Nie wiem czy kiedyś kochałes czy nie ale wydaje mi sie że nie zdajesz sobie sprawy jakie jest to cięzkie jak kochasz druga osobę całą sobą i w pewnym momecie nie ma was i powiedzenie sobie zapomnij albo jakiejś innej bzdury nie pomaga. Wiesz rady sa ok ale nie ciągle te same, kazdej piszesz to samo. Czy czytając to forum zauważyłeś żeby ciągle pojawiały się wpisy innych dziewczyn zapomnij, olej ? nie bo widzisz my się rozumiemy , wiemy co każda przeżywa i czuje a ty do końca tego nie rozumiesz
Mylisz się. Oceniasz mnie nie wiem po czym. Rozumiem. Sadzisz że facet to gruboskórny maczo który nie ma uczuć. I zaskoczę Cie. Pod tą maską jest serce, są uczucia. Mimo iż większość tego nie okazuje bo to coś złego to jednak cierpią. Robisz się męczennicą teraz. Ale nie dostrzegasz iż jest coś więcej. Fakt pewnych zachowań nie rozumiem lecz pewien jest wspólny mianownik po rozstaniu facet też Cierpi lecz ten który naprawdę kochał i kobieta też potrafi zranić nawet bardziej niż sadzisz i bardziej dobitnie niż facet. I to co się słysz i widzi nie jest prawdą nt facetów. Gro znich ma kobiety po to by mieć i nie być gorszym od innych. Poluje na kobiety jak na zwierzyne bo tak jest fajnie modnie i może sie dowartościwać. Lecz jest grupa która jest mylo i łaczona z tymi innymi... a oni zanim zrozumieją co robią zle i jak dla nich będzie już zapóżno.

Ale kobieta woli twardego faceta ale później chciała by był romantyczny kochał ją adorował... ale on nie umie... nie wie nawet jak... i trwacie w tym czymś co jest niby zwiazkiem. Owszem jest to pewien rodzaj miłości nie zaprzeczam lecz złudne są oczekiwania że on się zmieni zrobi tak jak go porsi się mówi i zacznie słuchać w ogole co do niego się mówi. Ty mówisz a on "ok". I tyle było z rozmowy. Ty prosiśz on mówi ok zmienia się na tyd i później wraca do normy... czyli do niczego... tak jest prawie zawsze...

Takie wybory dokonują kobiety lecz nie wszytkie i zawsze...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:05   #572
Gosiuch
Rozeznanie
 
Avatar Gosiuch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Niestety ale nie zrozumiałaś mnie. I Ty odbierasz mnie jak wroga a nie ja Ciebie. Ja tylko mówię że zemsta czy złość nie jest dobrą rzeczą. To są źli doradcy. Po drugie nie wymądrzam się i nie mam takiego zamiaru. I wyobraź sobie że rozumiem uczucia kobiet. A Ty spojrzyj troszeczkę dalej niż czubek Twojego nosa. Bo facet facetowi nie jest równy i nie taki sam. Każdy ma inne postrzeganie świata i odbierania go. Tak jak uczucia każdy ma inne i inaczej czuje okazuje. A duża no cóż jesteś ale raczej wzrostem... I wiem doskonale że zapomnieć się nie da od tak. A jak się szanujesz to postępuj godnie i nie odgrywając się bo jest to zaprzeczeniem szacunku do siebie samego. Jak to zrozumiesz to nie będziesz się tak irytować i przeklinać... szacunek to coś więcej niż wiedzieć że się go ma...

W brew pozorom miłość jest walką o jej utrzymanie. To tak jak z ogniem nie podsycana gaśnie... i jak to zrozumiesz będziesz mogła powiedzieć że wiesz co to jest miłość prawdziwa oddana szczera bezinteresowna...
Ale to jest moje zdanie i nie musisz z nim się zgodzić. Masz do tego prawo.
malkolmXJak coś do mnie masz to powiedz mi to wprost i nie ubieraj przytyków do mojej osoby w postać grzecznych rad. Powiedz mi wprost jaka to ja jestem niedobra, egoistyczna, niedojrzała itd., itp.
Przecież Ty wszystko o mnie wiesz... Zresztą nie tylko o mnie, ale o wszystkich tutaj. Więc proszę bardzo, oświeć nas.
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił.
Rozumiesz?"

Lalka Bolesława Prusa


Koniec zakrętów. Wychodzę na prostą.
Gosiuch jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:09   #573
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
no tak, kto jak kto ale ty wiesz wszystko o naturze kobiety. Rozszyfrowałeś mnie, genialnie brawo
generalizuj dalej- nie widzimy wartościowych facetów bo tracimy czas na zmienianie tych złych typków którzy nas nie szanują. Gorycz przez ciebie przemawia?
Nie mam zamiaru rozszyfrowywać Cię. Możesz myśleć wymyślać co chcesz... A rada jakkolwiek by nie była to i tak zostanie odebrana przez Ciebie wrogo i źle. Jesteś uprzedzona do mnie. Bo wyraziłem swoją opinie. Może sformułowanie "olej" jest złe i pewnie masz racje. Lecz fakt jest taki by zacząć żyć trzeba zerwać z przeszłością bo ona będzie ciążyć na Tobie. Tak to wygląda zawsze cień przeszłości będzie jak nie zerwiesz... jak nie zrozumiesz...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:11   #574
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Gosiuch Pokaż wiadomość
malkolmXJak coś do mnie masz to powiedz mi to wprost i nie ubieraj przytyków do mojej osoby w postać grzecznych rad. Powiedz mi wprost jaka to ja jestem niedobra, egoistyczna, niedojrzała itd., itp.
Przecież Ty wszystko o mnie wiesz... Zresztą nie tylko o mnie, ale o wszystkich tutaj. Więc proszę bardzo, oświeć nas.
Nie mam nic do Ciebie. To Ty mnie atakujesz a nie ja Ciebie. Tak to wygląda...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:17   #575
Gosiuch
Rozeznanie
 
Avatar Gosiuch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Nie mam nic do Ciebie. To Ty mnie atakujesz a nie ja Ciebie. Tak to wygląda...
Cholera, nie dość, że egoistyczna to jeszcze agresywna jestem. Ale czemu nie powiesz więcej? Myślałam, że dostanę jakiś wykład o prawdziwej, bezinteresownej miłości, której nie mogę pojąć, a tu nic? Czuję się zawiedziona.
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił.
Rozumiesz?"

Lalka Bolesława Prusa


Koniec zakrętów. Wychodzę na prostą.
Gosiuch jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:27   #576
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Wcale nie myślę że facet jest gruboskórny ( przynajmniej nie mam takiego zdania o wszystkich) i maczo a tym bardziej nie chciałabym mieć jakiegoś twardziela i wierz sobie czy nie miałam faceta który był super okazywał mi uczucia, Ale to nie o to mi chodzi , bo piszesz takie rady które myślisz że sa łatwo do przyswojenia, że zapomnienie o kimś kogo się naprawdę kocha pomimo że nie jest się z nim można zrobić od tak, zmienić kasetę i nie ma nic a w cale tak nie jest i właśnie nie rozumiesz nas nic a nic. A rady o zapomnieniu to nie są rad bynajmniej nie skutkują . Ciekawa jestem jakby Tobie tak ciągle mówić olej , wyrzuć ex z głowy byłoby dla Ciebie takie proste? Takie przydatne. Pewnie jak bys nie kochał to byłoby proste ale widzisz jest różnica jak się kogoś kocha . Nie wiem czy o tym wiesz
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:30   #577
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Gosiuch Pokaż wiadomość
Cholera, nie dość, że egoistyczna to jeszcze agresywna jestem. Ale czemu nie powiesz więcej? Myślałam, że dostanę jakiś wykład o prawdziwej, bezinteresownej miłości, której nie mogę pojąć, a tu nic? Czuję się zawiedziona.
Mam wrażenie że szukasz zaczepki. Ale nie ten adres. Prowokować również możesz lecz nie wyjdzie Ci to. Masz problemy z własnymi emocjami i nie wiesz co i gdzie i jak...

Widać iż uprzedzenie jest tak wielkie że każda wypowiedź będzie zła i atakiem na Ciebie. Zmień swoje podejście bo będziesz tak trwać w tym marazmie i będziesz rozczulać się nad sobą... jedna Matka Teresa wystarczy...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:36   #578
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 241
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Mam wrażenie że szukasz zaczepki. Ale nie ten adres. Prowokować również możesz lecz nie wyjdzie Ci to. Masz problemy z własnymi emocjami i nie wiesz co i gdzie i jak...

Widać iż uprzedzenie jest tak wielkie że każda wypowiedź będzie zła i atakiem na Ciebie. Zmień swoje podejście bo będziesz tak trwać w tym marazmie i będziesz rozczulać się nad sobą... jedna Matka Teresa wystarczy...
skoro jestes taki obyty z naturą kobiety i wiesz jak sobie radzić z emocjami, z uczuciami i w ogóle wszytko wiesz to powiedz mi co do cholery robisz na foru: rozstanie z facetem która to przeżywa?

przecież ty niczego nie przeżywasz! rozstałeś się z dziewczyną i pewnie zastosowałeś swoją rade : głowa do góry i jesteś już szczęśliwy!
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:39   #579
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
Wcale nie myślę że facet jest gruboskórny ( przynajmniej nie mam takiego zdania o wszystkich) i maczo a tym bardziej nie chciałabym mieć jakiegoś twardziela i wierz sobie czy nie miałam faceta który był super okazywał mi uczucia, Ale to nie o to mi chodzi , bo piszesz takie rady które myślisz że sa łatwo do przyswojenia, że zapomnienie o kimś kogo się naprawdę kocha pomimo że nie jest się z nim można zrobić od tak, zmienić kasetę i nie ma nic a w cale tak nie jest i właśnie nie rozumiesz nas nic a nic. A rady o zapomnieniu to nie są rad bynajmniej nie skutkują . Ciekawa jestem jakby Tobie tak ciągle mówić olej , wyrzuć ex z głowy byłoby dla Ciebie takie proste? Takie przydatne. Pewnie jak bys nie kochał to byłoby proste ale widzisz jest różnica jak się kogoś kocha . Nie wiem czy o tym wiesz
Żadna z mich wypowiedzi nie była skierowana do konkretnej osoby. Część wypowiedzi owszem lecz do Ciebie osobiście nie pisałem. Wiem co to jest miłość. Wiem że nie jest łatwo zapomnieć. Nic nie jest łatwe. Ale rozpamiętywanie i rozczulanie się do niczego nie doprowadzi... Niestety chcesz żyć trzeba zapomnieć... tak to wygląda i tak jest i było. I zarzucasz mi że nie kochałem lub że nie umiem kochać... cóż możesz mieć taki osąd. masz prawo. Nie będę wyprowadzał Cię z tego błędu.

Na tym polega wolność wysławiania się...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:40   #580
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
skoro jestes taki obyty z naturą kobiety i wiesz jak sobie radzić z emocjami, z uczuciami i w ogóle wszytko wiesz to powiedz mi co do cholery robisz na foru: rozstanie z facetem która to przeżywa?

przecież ty niczego nie przeżywasz! rozstałeś się z dziewczyną i pewnie zastosowałeś swoją rade : głowa do góry i jesteś już szczęśliwy!
Myśl co chcesz... Twój wybór...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:48   #581
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Żadna z mich wypowiedzi nie była skierowana do konkretnej osoby. Część wypowiedzi owszem lecz do Ciebie osobiście nie pisałem. Wiem co to jest miłość. Wiem że nie jest łatwo zapomnieć. Nic nie jest łatwe. Ale rozpamiętywanie i rozczulanie się do niczego nie doprowadzi... Niestety chcesz żyć trzeba zapomnieć... tak to wygląda i tak jest i było. I zarzucasz mi że nie kochałem lub że nie umiem kochać... cóż możesz mieć taki osąd. masz prawo. Nie będę wyprowadzał Cię z tego błędu.

Na tym polega wolność wysławiania się...
powiem Ci szczerze ze nie pisałam nic tu bo odkąd zjawiłeś się na tym forum i zobaczyłam co radzisz innym dziewczynom poprostu nie chciałam czegos takiego samego przeczytać pod swoją wypowiedzią co radziłeś innym. Ja nawet nie chce żbyś mnie wyprowadzał z błedu i nie proszę o to . Ale wwkurza mnie na maksa to że mówisz ze nas rozumiesz , wierz mi ze nie rozumiesz i widać to po tym co piszesz
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:56   #582
Gosiuch
Rozeznanie
 
Avatar Gosiuch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Mam wrażenie że szukasz zaczepki. Ale nie ten adres. Prowokować również możesz lecz nie wyjdzie Ci to. Masz problemy z własnymi emocjami i nie wiesz co i gdzie i jak...

Widać iż uprzedzenie jest tak wielkie że każda wypowiedź będzie zła i atakiem na Ciebie. Zmień swoje podejście bo będziesz tak trwać w tym marazmie i będziesz rozczulać się nad sobą... jedna Matka Teresa wystarczy...
Jesteś pewien, że rozumiesz znaczenie słowa "marazm"? I czy jesteś pewien, że znasz mnie na tyle, żeby mnie oceniać?
Nie miałam najmniejszego zamiaru Cię atakować, po prostu Twoje rady trudno jest znieść.
Na przyszłość radzę nauczyć się kultury. Dyskusja to jedno, ale słowa jakie do mnie kierujesz trudno uznać za kulturalne. Oceniać mnie mogą jedynie osoby, które znają mnie i moją historię. Tobie to prawo nie przysługuje.
Więc zastanów się następnym razem, gdy będziesz chciał z kogoś szydzić wypowiadając się o jego "problemach z uczuciami" i porównując do Matki Teresy. A jeśli nie widzisz w swoim zachowaniu nic złego, to bardzo mi przykro, ale to forum nie dla Ciebie. Tak lubisz dawać rady to wysłuchaj i jednej mojej: Szacunek, którym darzymy innych świadczy o tym jakimi jesteśmy ludźmi.
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił.
Rozumiesz?"

Lalka Bolesława Prusa


Koniec zakrętów. Wychodzę na prostą.
Gosiuch jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:56   #583
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
powiem Ci szczerze ze nie pisałam nic tu bo odkąd zjawiłeś się na tym forum i zobaczyłam co radzisz innym dziewczynom poprostu nie chciałam czegos takiego samego przeczytać pod swoją wypowiedzią co radziłeś innym. Ja nawet nie chce żbyś mnie wyprowadzał z błedu i nie proszę o to . Ale wwkurza mnie na maksa to że mówisz ze nas rozumiesz , wierz mi ze nie rozumiesz i widać to po tym co piszesz
Nie będę Tobie niczego radził bo nie ma sensu. Ty wiesz najlepiej. I skoro uważasz że nie rozumiem kobiet to cóż... Twoja ocena lecz błędna... zdziwiła byś się co rozumiem a czego nie... Jak Cię w kurza to nic na to nie poradzę nie jestem idealny. Nikt nie jest. Lecz wychodzi brak wartość, tolerancji, zrozumienia... i mógłbym wymieniać... dalej lecz po co i tak wiesz swoje...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 18:57   #584
blackberryy
Przyczajenie
 
Avatar blackberryy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 12
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Człowiek człowiekowi wilkiem.

[wrr cos z edycją sie spsuło i wykasowało mi posta :/ ]
__________________
-nowa, nie krzyczeć!!!-

Edytowane przez blackberryy
Czas edycji: 2008-10-29 o 19:15
blackberryy jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:01   #585
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Witajcie!!! ale się zrobiło....trochę się czuję winna, bo to we mnie wczoraj odezwał się jakiś agresor....ale w zasadzie różnice zdań nie są niczym złym, zawsze można wyciągnąć konstruktywne wnioski...
wiesz co malkolmx??? może opowiedziałbyś co tu robisz??? jaka jest Twoja hisoria i jaki dramat kryje się za Twoim światopoglądem i filozofią życiową??? Bo na razie jawisz mi się jako taki moralizator, z palcem wskazującym wyciągniętym w górę, który każe nadstawiać drugi policzek, otrzepać się z tego błota i dumnnie kroczyc ścieżką prawa i spawiedliwości...
każdy tw,ój post mólbys konczyć zdaniem: Ja wiem lepiej...idźcie i nie grzeszcie więcej...Nie jesteś na ambonie!
oczywiście nie powiem że nie zgadzam się kilkoma Twoimi opiniami, bo bym skłamała...zgadzam się i w pewnych kwestiach uwarzam że masz sporo racji, ale sztuką nie tylko jest pzrekonywanie innych do swoich racji ale i przyznanie się do błędu i przesady...i spojrzenie na problemy innych z odrobiną empatii i zrozumienia...nic o Tobie nie wiemy.. i trudno mi sobie wyobrazić Ciebie jako człowieka z krwi i kości, który popełnia błędy tak jak my, czasmi się wstydzi, , głupio postępuje i przez to jest nam bliski...
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:03   #586
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Gosiuch Pokaż wiadomość
Jesteś pewien, że rozumiesz znaczenie słowa "marazm"? I czy jesteś pewien, że znasz mnie na tyle, żeby mnie oceniać?
Nie miałam najmniejszego zamiaru Cię atakować, po prostu Twoje rady trudno jest znieść.
Na przyszłość radzę nauczyć się kultury. Dyskusja to jedno, ale słowa jakie do mnie kierujesz trudno uznać za kulturalne. Oceniać mnie mogą jedynie osoby, które znają mnie i moją historię. Tobie to prawo nie przysługuje.
Więc zastanów się następnym razem, gdy będziesz chciał z kogoś szydzić wypowiadając się o jego "problemach z uczuciami" i porównując do Matki Teresy. A jeśli nie widzisz w swoim zachowaniu nic złego, to bardzo mi przykro, ale to forum nie dla Ciebie. Tak lubisz dawać rady to wysłuchaj i jednej mojej: Szacunek, którym darzymy innych świadczy o tym jakimi jesteśmy ludźmi.
Obawiam się iż nie wiesz co to jest kultura. Jak do tej pory obrażasz mnie Ty a nie ja Ciebie. I uwierz nie oceniam Cię. I nie mam takiego zamiaru by to robić. Ocenić mogę tylko jak poznam. A że Ciebie nie znam i nie mam nawet zamiaru Cie poznać więc daj sobie na wstrzymanie.
Nie znasz znaczenia szacunek. Nie szydzę z Ciebie. I uwierz mi masz problem ze sobą.
I nigdzie nie było z mojej strony braku szacunku do Ciebie.
Nic o mnie nie wiesz i to Ty mnie oceniasz a nie ja Ciebie... taka prawda... i obrażaj mnie dalej nic nie uzyskasz...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:04   #587
Cay
Wtajemniczenie
 
Avatar Cay
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 958
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

blackberryy - z doświadczenia wiem, że takie coś nie wyjdzie. On będzie robił wszystko, żeby do Ciebie wrócić, Ciebie w końcu to zacznie drażnić, zaczniesz go unikać. Przyjaźń po rozstaniu rzadko wychodzi - chyba tylko w przypadkach, gdy oboje tego chcą (rozstania) i nic już do siebie nie czują. A jeśli on czuje, to pojawią się w końcu wyrzuty, pretensje, kłótnie, kontakt z Tobą będzie go ranił... Myślę, że najlepiej będzie, jak urwiesz kontakt. Ty - bo on tego nie zrobi. Mimo, że każda rozmowa z Tobą będzie rozdzierać mu serce.
Cay jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:14   #588
blackberryy
Przyczajenie
 
Avatar blackberryy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 12
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Taa, problem w tym ze urwanie kontaktu z nim oznacza urwanie kontaktu z resztą znajomych, a nie mam zamiaru siedzieć sama w domu, żeby go nie ranić swoim widokiem. Zastanawiam się tylko czy jest jakiś sposób, żeby sprawić, żeby o mnie zapomniał, albo przynajmniej, żeby cała ta sytuacja nie była tak chora.
__________________
-nowa, nie krzyczeć!!!-
blackberryy jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:17   #589
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość
Witajcie!!! ale się zrobiło....trochę się czuję winna, bo to we mnie wczoraj odezwał się jakiś agresor....ale w zasadzie różnice zdań nie są niczym złym, zawsze można wyciągnąć konstruktywne wnioski...
wiesz co malkolmx??? może opowiedziałbyś co tu robisz??? jaka jest Twoja hisoria i jaki dramat kryje się za Twoim światopoglądem i filozofią życiową??? Bo na razie jawisz mi się jako taki moralizator, z palcem wskazującym wyciągniętym w górę, który każe nadstawiać drugi policzek, otrzepać się z tego błota i dumnnie kroczyc ścieżką prawa i spawiedliwości...
każdy tw,ój post mólbys konczyć zdaniem: Ja wiem lepiej...idźcie i nie grzeszcie więcej...Nie jesteś na ambonie!
oczywiście nie powiem że nie zgadzam się kilkoma Twoimi opiniami, bo bym skłamała...zgadzam się i w pewnych kwestiach uwarzam że masz sporo racji, ale sztuką nie tylko jest pzrekonywanie innych do swoich racji ale i przyznanie się do błędu i przesady...i spojrzenie na problemy innych z odrobiną empatii i zrozumienia...nic o Tobie nie wiemy.. i trudno mi sobie wyobrazić Ciebie jako człowieka z krwi i kości, który popełnia błędy tak jak my, czasmi się wstydzi, , głupio postępuje i przez to jest nam bliski...
Masz racje. Lecz uwierz nie wiem najlepiej. I nie chce wiedzieć najlepiej. Nie jesteś winna powiedziałaś o swoich uczuciach i to nie jest złe. Ja się odniosłem i spadła na mnie fala krytyki i zrobiono ze mnie tarcze do strzelania. Po części jestem sam sobie winny. Jest szansa iż przesadzam lecz nie jestem co do tego przekonany. Niestety nie idę drogą prawości i popełniam błędy. W brew pozorom cały czas. Nie mogę nauczyć się na nich i robię je nagminnie. Ale to chyba wynika z mojej naiwności. Coś przeżyłem ale nie wiem czy ma to jakieś znaczenie to co ja przeżyłem. Powiem w skrócie że zostałem oszukany przez kobietę i to bardzo i odeszła do faceta z którym pracowała bez słowa... To tyle...
Ale nie rozczulam się nad tym powiedzmy że już nie i wiem że przeżywanie tego im dłużej to trwa tym gorzej... I wypowiedzi iż robię tak czy zrobiłem tak są wielce nie na miejscu...
A pisanie o swoich racjach nie jest złe. źle jest w tedy gdy wypowiedz innej osoby odbieramy jako atak i próba za wszelką cenę zniwelowania wypowiedzi bo nie nie zgadza się z wypowiedzią bo może nie jest wygodna...
Sztuką jest zaakceptować krytykę.
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:21   #590
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Nie będę Tobie niczego radził bo nie ma sensu. Ty wiesz najlepiej. I skoro uważasz że nie rozumiem kobiet to cóż... Twoja ocena lecz błędna... zdziwiła byś się co rozumiem a czego nie... Jak Cię w kurza to nic na to nie poradzę nie jestem idealny. Nikt nie jest. Lecz wychodzi brak wartość, tolerancji, zrozumienia... i mógłbym wymieniać... dalej lecz po co i tak wiesz swoje...

nawet niechce i nie bede się prosila o Twoje porady. Ja ciebie nie oceniam więc i Ty mnie nie oceniaj . Doskonale wiem ze nie jestes idealny bo nikt nie jest . Więc filozofuj sobie dalej , bądź najmądrzejszy bo idzie Ci to wysmienicie
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:23   #591
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez blackberryy Pokaż wiadomość
Taa, problem w tym ze urwanie kontaktu z nim oznacza urwanie kontaktu z resztą znajomych, a nie mam zamiaru siedzieć sama w domu, żeby go nie ranić swoim widokiem. Zastanawiam się tylko czy jest jakiś sposób, żeby sprawić, żeby o mnie zapomniał, albo przynajmniej, żeby cała ta sytuacja nie była tak chora.
Wiem że zostałem zrównany z ziemią. Ale prawdopodobnie jeżeli on w porę tego nie zrozumie a będzie starał się o Ciebie to możesz tego nie wytrzymać i doprowadzi to do konfliktu. Ale nie rezygnuj ze znajomych z tego powodu. On musi się z tym pogodzić. Lecz długo mu to zajmie i może też być tak że nigdy mu nie przejdzie.
Od miłości do nienawiści jest jeden krok... i to jest prawda stara jak świat.
Bądź cierpliwa i postaraj się to wytrzymać...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:24   #592
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
nawet niechce i nie bede się prosila o Twoje porady. Ja ciebie nie oceniam więc i Ty mnie nie oceniaj . Doskonale wiem ze nie jestes idealny bo nikt nie jest . Więc filozofuj sobie dalej , bądź najmądrzejszy bo idzie Ci to wysmienicie
Jak widać oceniłaś mnie... nie jestem najmądrzejszy... Niektórym osobą nie można pomóc...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:36   #593
KasiaTbg
Rozeznanie
 
Avatar KasiaTbg
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 514
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Prawda jest taka że rozpamiętujecie fakt że zostałyście porzucone zranione. I macie racje nie jest to w porządku. Lecz pewne sytuacje nie ujmując wam w niczym po części ponosicie winę. I nie mówię że waszą winą jest fakt bycia z kimś i czy postępowania takiego czy też innego. Lecz chęć posiadania kogoś czasem za wszelką cenę szybko bo tak jest dobrze. A nie czekanie na tą wymazaną i upragnioną osobę. Lecz jesteśmy ludzmi i żyjemy w takich a nie innych czasach gdzie tak naprawdę nie ma żadnych wartości a jak je ktoś ma to nie jest prawny na poważnie. Chce Cie być adorownawe kochane. Mieć poczucie bezpieczeństwa, wartości, być kochane, traktowane należycie i z szacunekiem a jak tego nie macie to czekacie i łudzicie się że "on" zmieni się. A tak nie jest "on" sie nie zmieni "on" mysli o sobie nie o was lecz tego nie dostrzegacie. A jak wam przytrafia się facet który posida takie cechy to go odpychacie, nie wierzyćie... tak jest wasza natura... w pewnym sensie musicie sie sparzyc by później być szczęśliwe i spojżeć z boku po jakimś czasie i powiedzieć sobie co ja w nim widziałam... i tak jest w 90% przypadków...

I wiem ukrzyżujecie mnie teraz. Proszę bardzo ale tak to wygląda.
rozwaliła mnie ta wypowiedź... za jaką wszelką cenę? ;/ skąd ty np wiesz ile każda z nas czekała na swojego "jedynego" i skąd możesz wiedzieć że to nie był właśnie ON?! Ja na to żeby być z Exem czekałam baardzo długo, długo kochałam go miłością szczera i prawdziwą, dałam mu całą siebie a że on stwierdził: bo on nie chce związku to wybacz! Skąd wiesz ze odpychamy ludzi którzy nam to dają?
Strasznie dziwny jesteś i chyba na taką laske trafiłeś ale nie pisz że wszystkie tu tak mają. Ten wątek pomógł już wielu osobom, w tym mnie i to bardzo ale nie przez takie gadanie tylko przez to że miałam w tych dziewczynach oparcie ;/

Przepraszam że nawiązuję do dużo wcześniejszej wypowiedzi ale się szybko i dużo dzieje teraz więc nie nadążam
__________________


Dyplom w kieszeni



Edytowane przez KasiaTbg
Czas edycji: 2008-10-29 o 19:38 Powód: literowka
KasiaTbg jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:45   #594
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez KasiaTbg Pokaż wiadomość
rozwaliła mnie ta wypowiedź... za jaką wszelką cenę? ;/ skąd ty np wiesz ile każda z nas czekała na swojego "jedynego" i skąd możesz wiedzieć że to nie był właśnie ON?! Ja na to żeby być z Exem czekałam baardzo długo, długo kochałam go miłością szczera i prawdziwą, dałam mu całą siebie a że on stwierdził: bo on nie chce związku to wybacz! Skąd wiesz ze odpychamy ludzi którzy nam to dają?
Strasznie dziwny jesteś i chyba na taką laske trafiłeś ale nie pisz że wszystkie tu tak mają. Ten wątek pomógł już wielu osobom, w tym mnie i to bardzo ale nie przez takie gadanie tylko przez to że miałam w tych dziewczynach oparcie ;/

Przepraszam że nawiązuję do dużo wcześniejszej wypowiedzi ale się szybko i dużo dzieje teraz więc nie nadążam
Nie napisałem że każda. Napisałem że tak niektóre kobiety mają.
I wybacz lecz 13letania dziewczyna nie wie co to jest miłość... a w wieku 20lat nagle jest otrzeźwienie... rany co ja zrobiła... ile straciłam czasu i ile rzeczy straciłam...
Nie pisałem o wszystkich. Ogólnie lecz widzisz to co chcesz a nie co jest...

I dlaczego mnie oceniasz... ja nie robię tego to żadnej z was...

Edytowane przez malkolmX
Czas edycji: 2008-10-29 o 19:47
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:46   #595
plastikowa biedronka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 622
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość

Ale kobieta woli twardego faceta ale później chciała by był romantyczny kochał ją adorował... ale on nie umie... nie wie nawet jak... i trwacie w tym czymś co jest niby zwiazkiem. Owszem jest to pewien rodzaj miłości nie zaprzeczam lecz złudne są oczekiwania że on się zmieni zrobi tak jak go porsi się mówi i zacznie słuchać w ogole co do niego się mówi. Ty mówisz a on "ok". I tyle było z rozmowy. Ty prosiśz on mówi ok zmienia się na tyd i później wraca do normy... czyli do niczego... tak jest prawie zawsze...
O jakiej kobiecie tu piszesz??? Bo nie rozumiem... Chyba że to przypomina jakieś Twoje doświadczenia. A kobiety to faktycznie znasz chyba na wylot...

Zgadzam się z faktem, że nie ma sensu się zadręczać i szkoda na to czasu, ale skoro przez to przechodziłeś to chyba wiesz, że nie da się zrobić tego tak od ręki jak Ty radzisz: "nie myśl, olej, zapomnij, wykasuj nr, nie odzywaj się, zajmij się czymś itp itd..." Nie takie to proste jak piszesz. Mimo wielu starań. Myślę, że każda z nas wiele by dała, żeby te chwile jak najszybciej się skończyły. Ale wszystko jest kwestią czasu i każda z nas musi to przejść na swój sposób! Popełniając błędy bądź nie, ale robiąc to zgodnie z tym, co czuje. I wiem, że w takiej chwili żadne rady nie pomagają. Najważniejsze jest wsparcie i myśl, że nie jestem z tym sama. Bo razem zawsze łatwiej
Ale to tylko moje zdanie i nikt nie musi się z tym zgadzać.
Buźki dla Was Kochane
__________________

"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..."


plastikowa biedronka jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:50   #596
Gosiuch
Rozeznanie
 
Avatar Gosiuch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Nie napisałem że każda. Napisałem że tak niektóre kobiety mają.
I wybacz lecz 13letania dziewczyna nie wie co to jest miłość... a w wieku 20lat nagle jest otrzeźwienie... rany co ja zrobiła... ile straciłam czasu i ile rzeczy straciłam...
Nie pisałem o wszystkich. Ogólnie lecz widzisz to co chcesz a nie co jest...

I dlaczego mnie oceniasz... ja nie robię tego to żadnej z was...
Rzeczywiście... Mnie nie oceniłeś ani trochę...
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił.
Rozumiesz?"

Lalka Bolesława Prusa


Koniec zakrętów. Wychodzę na prostą.
Gosiuch jest offline  
Stary 2008-10-29, 19:53   #597
nieSmutna24
Raczkowanie
 
Avatar nieSmutna24
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 470
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Ja tez nadal śledze malkolmx twoje wypowiedzi i niestety do tej pory nie napisałes nawet czemu ty tu jestes..Nie dziw sie wiec, ze skoro sie nie dałes nam za bardzo poznac to wynikły tu teraz takie emocje... Można powiedziec, ze tu tak wpadłes i juz rady, porady,recepty...

Co do generalizowania to fakt...kazdy jest inny i mozna sie pomylic ale mamy swoje doświadczenia, przezycia -a to daje nam argumenty do dyskusji...

Jesli o rady chodzi to poznając sie lepiej ja np wiem czego ASIA oczekuje i tez pogodziłam sie z tym, że ona potrzebuje czasu, ze jej droga do poukładania sobie zycia na nowo jest widać inna niż moja..Prawda Asiu?

Wiec zyjmy i dajmy zyc innym skoro real dał nam juz wystarczająco po pupkach..Po co sobie dowalac Teraz nie pomagamy tylko na siebie nalatujemy i do niczego to nie prowadzi.....
__________________
aaa! i nie rozmyślaj i nie smuć sie, DZIAŁAJ DZIAŁAJ ,that's it!




nieSmutna24 jest offline  
Stary 2008-10-29, 20:04   #598
KasiaTbg
Rozeznanie
 
Avatar KasiaTbg
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 514
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Jeju przeanalizuj co sam napisałeś bo sam sobie chłopie przeczysz ;/
__________________


Dyplom w kieszeni


KasiaTbg jest offline  
Stary 2008-10-29, 20:06   #599
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez nieSmutna24 Pokaż wiadomość
Ja tez nadal śledze malkolmx twoje wypowiedzi i niestety do tej pory nie napisałes nawet czemu ty tu jestes..Nie dziw sie wiec, ze skoro sie nie dałes nam za bardzo poznac to wynikły tu teraz takie emocje... Można powiedziec, ze tu tak wpadłes i juz rady, porady,recepty...

Co do generalizowania to fakt...kazdy jest inny i mozna sie pomylic ale mamy swoje doświadczenia, przezycia -a to daje nam argumenty do dyskusji...

Jesli o rady chodzi to poznając sie lepiej ja np wiem czego ASIA oczekuje i tez pogodziłam sie z tym, że ona potrzebuje czasu, ze jej droga do poukładania sobie zycia na nowo jest widać inna niż moja..Prawda Asiu?

Wiec zyjmy i dajmy zyc innym skoro real dał nam juz wystarczająco po pupkach..Po co sobie dowalac Teraz nie pomagamy tylko na siebie nalatujemy i do niczego to nie prowadzi.....
Ja na nikogo nie nalatywałem. Wiem że to co pisze nie jest łatwe. Lecz nic nie napisałem takiego by część mnie tak jechała. Takie jest moje zdanie.
Tak naprawdę boli was to że pojawiłem się tak nagle nie wiadomo skąd...

Jestem odbierany jako wróg. I to że ktoś nie pisze o sobie to jest obcy. Czy może dlatego że nie użala się nad swoim losem... a idzie do przodu i widzi tylko to co było dobre a nie złe... Odbierać świat jako kolorowy a nie smętny i ponury...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 20:22   #600
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Jak widać oceniłaś mnie... nie jestem najmądrzejszy... Niektórym osobą nie można pomóc...
wiesz spokojnie ja sobie dam rade ale chyba z toba nie jest ok , wiesz co szkoda ze jesteś na tym forum bo go totalnie psujesz, atomsfera jest wręcz okropna i te głupie rzeczy które wypisujesz też są załosne. A wymadrzać się wymądrzasz zobacz sobie kolego na wszystkie swoje wypowiedzi na forum , jesteś jakimś geniuszem który wie co jest dla nas najlepsze. No tylko pogratulować takiej umiejetności
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:26.