Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4 - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-10-29, 20:24   #601
nieSmutna24
Raczkowanie
 
Avatar nieSmutna24
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 470
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

I jak to nie ujmowac globalnie, kiedy ty nazwasz rzeczy wprost a my potrzebujemy częsciej cieplejszej wersji, jakiejś więzi i choc pewnie czesto masz racje to trudno to przyznac i przeskoczyc potrzebne nam etapy skoro sie kochało bardzo...

Nie ma po co sie denerwowac, spokojnie....
__________________
aaa! i nie rozmyślaj i nie smuć sie, DZIAŁAJ DZIAŁAJ ,that's it!




nieSmutna24 jest offline  
Stary 2008-10-29, 20:29   #602
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
wiesz spokojnie ja sobie dam rade ale chyba z toba nie jest ok , wiesz co szkoda ze jesteś na tym forum bo go totalnie psujesz, atomsfera jest wręcz okropna i te głupie rzeczy które wypisujesz też są załosne. A wymadrzać się wymądrzasz zobacz sobie kolego na wszystkie swoje wypowiedzi na forum , jesteś jakimś geniuszem który wie co jest dla nas najlepsze. No tylko pogratulować takiej umiejetności
Nie obraz się lecz nie dostrzegasz swojego postępowania i nie chcesz dostrzec bo tak jest Ci wygodniej. Tak to wygląda...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 20:30   #603
nieSmutna24
Raczkowanie
 
Avatar nieSmutna24
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 470
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
wiesz spokojnie ja sobie dam rade ale chyba z toba nie jest ok , wiesz co szkoda ze jesteś na tym forum bo go totalnie psujesz, atomsfera jest wręcz okropna i te głupie rzeczy które wypisujesz też są załosne. A wymadrzać się wymądrzasz zobacz sobie kolego na wszystkie swoje wypowiedzi na forum , jesteś jakimś geniuszem który wie co jest dla nas najlepsze. No tylko pogratulować takiej umiejetności
MARZENKA ty tygrysico kochana...chyba juz wracasz do formy, bo zaczynasz walczyc o swe racje..Super..To wazne w realu

PS i pisze ogólnie a nie apropo malkolmax
__________________
aaa! i nie rozmyślaj i nie smuć sie, DZIAŁAJ DZIAŁAJ ,that's it!




nieSmutna24 jest offline  
Stary 2008-10-29, 20:31   #604
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez nieSmutna24 Pokaż wiadomość
I jak to nie ujmowac globalnie, kiedy ty nazwasz rzeczy wprost a my potrzebujemy częsciej cieplejszej wersji, jakiejś więzi i choc pewnie czesto masz racje to trudno to przyznac i przeskoczyc potrzebne nam etapy skoro sie kochało bardzo...

Nie ma po co sie denerwowac, spokojnie....
Przepraszam że pisze tak jak jest. Nie zawsze lecz często. Ale wydaje mi się jeżeli dostrzeżemy prawdę w tedy jest łatwiej pogodzić się i widzieć jaka jest rzeczywistość...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-29, 20:40   #605
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez nieSmutna24 Pokaż wiadomość
I jak to nie ujmowac globalnie, kiedy ty nazwasz rzeczy wprost a my potrzebujemy częsciej cieplejszej wersji, jakiejś więzi i choc pewnie czesto masz racje to trudno to przyznac i przeskoczyc potrzebne nam etapy skoro sie kochało bardzo...

Nie ma po co sie denerwowac, spokojnie....
Dokładnie... to czego naprawdę oczekujemy to przede wszystkim empatii, zrozumienia...tego nam potrzeba... nie ma przecież konkretnej recepty na szczęście, jednej dla każdego...jasne że czasami dobrze jest tak wpaść pod zimny prysznic i przeczytać coś wprost, tak na otrzeźwienie i opamiętanie....przyznaję czasami dramatyzuję, wyolbrzymiam i wszystko strasznie biorę do siebie i należy mnie ustawiać do pionu, ale niczego tak bardzo nie potzrebuję jak poczucia że mam do tego prawo, że moje zachowanie jest uzasadnione bo zostałam skrzywdzona... i mam prawo przezywać to na swój włany sposób.... a tutaj pojawiłam sie i już zostałam bo właśnie znalazłam ciepło, zrozumienie, nikt mnie tutaj nie ocenia, mogę się wyżalić bez ryzyka ze zrobię z siebie wariatkę....
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline  
Stary 2008-10-29, 21:38   #606
nieSmutna24
Raczkowanie
 
Avatar nieSmutna24
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 470
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

No to juz chyba z lekka dochodzimy do porozumienia..

Na zakończenie tak od siebie dodam, ze moja mama zna mnie 25 lat a jak było ze mną fatalnie to nie raz były spięcia..Były dni, ze potrzebowałam spokoju a ona mi organizowała czas-moim zdaniem na siłę..Innym znów razem byłam szczesliwa, ze sie cos dzieje dzieki niej...I tak jest tu z nami....
Rozstanie nas zmienia, obraca wszystko o 180 stopni a czasem jest jak wyrwanie z pięknego snu i stąd ten szok...Szanujmy sie wiec tu i czytajmy siebie nawzajem a bedzie dobrze, bo kazdy z nas jest tu wartościową osobą i wnosi cos cennego...Nasza empatia i więź jest potrzebna ale i -tak jak napisała Enka333- nutka realizmu tez jest wskazana...
Poza tym nawet w małżeństwie czasem są spięcia które oczyszczają atmosferkę, u nas takie było wiec mam nadzieje, ze nikt nie ucieknie i bedziemy sie tu nadal wspierac i motywowac
__________________
aaa! i nie rozmyślaj i nie smuć sie, DZIAŁAJ DZIAŁAJ ,that's it!




nieSmutna24 jest offline  
Stary 2008-10-29, 22:06   #607
Dreamerka
Rozeznanie
 
Avatar Dreamerka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

hej
Jejciuniu, ale nam się tu narobiło, hoooo hoooo hooooo
Po pierwsze- proszę Was bardzo, nie złoście się wzajemnie! Mam nadzieję, że już Wam emocje opadły troszkę!

Ja Wam coś powiem z innej beczki...I za chwilę wrócę do głównego tematu...
Bardzo niedawno temu mój bardzo dobry kolega miał straszny wypadek...Początkowo modliliśmy się wszyscy, by przeżył...Gdy okazało się, że zagrozenie życia minęło- odetchnęliśmy z ulgą...
Dziś dowiedzialam się, że nie wiadomo czy będzie chodził...Jest w strasznym stanie...Człowiek- wulkan...Zawsze pełen energii, jego śmiech czasem budził mnie w nocy, gdy w letnie wieczory wychodził z chłopakami na ławkę...Zawsze strasznie życzliwy, zawsze ząbki na wierzchu...Teraz podobno nie przypomina w ani jednym procencie tego chłopaka, którym był...
W głowie mi się to wszystko nie mieści...Niestety, tragedia ta nie była zrządzeniem losu...Ale oczywiście winnego nie ma...

Jestem tym diabelnie przytłoczona...Nie potrafię myśleć o czymś innym, nie potrafię nie płakać...

I powiem Wam jedno- doceniajcie swoje życie, cieszcie się każdą chwilą i wszystkimi ludźmi, którzy stają na Waszej drodze...I proszę Was- nie twórzcie sobie konfliktów...

Dziewczynki!
Mocno zareagowałyście, ale zrozumcie, że my potrzebujemy 100 słów na określenie tego, co facet wyrazi w jednym...Malcolm po prostu chyba woli się nie rozwodzić, tylko powiedziec wprost jakie jest jego zdanie w danej kwestii...
Tyle, że może właśnie Malcolmie, wyrażasz je w taki sposób, jaki przez nas- kobiety nie jest akceptowany...Do nas trzeba miękko- to po pierwsze.Po drugie pojawiłes się nagle, złamałeś niejako naszą niepisaną regułę na tym forum- każda z nas opisuje co się wydarzyło a cała reszta podaje jej dłoń...Ty pojawiłeś się bez wyjaśnień, ale za to z radami...Z radami, które wywołały bunt...Popatrz na to z drugiej strony, postaraj sie też zrozumieć dziewczyny- skoro pojawiasz się na tym forum to pewnie masz podobne doświadczenia...A skoro je masz, to powinieneś miec jakiś stopień empatii...A skoro to forum dotyczące rozstań, Ty to przeżyłeś to pewnie kochałeś...A skoro kochałeś to nie możesz rzucić hasła "zapomnij i idź dalej, o co ci w ogóle chodzi" <oczywiście nie są to Twoje słowa, ale taki przekaz> . Zrozum, że nie wszystkie rozumiemy jak możesz podać takie rozwiązanie na tak silne uczucie...
A teraz z drugiej strony- dziewczynki!
Może Malcolm w taki sposób sam sobie radzi? Może jego w środku tez na tyle to jego własne rozstanie boli, że pisząc takie rady do Was, pisze je niejako do siebie, choć nieświadomie?
Rozumiecie o co mi chodzi?

Proszę Was, nie kłóćcie się niepotrzebnie...
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
Dreamerka jest offline  
Stary 2008-10-29, 22:25   #608
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Nie obraz się lecz nie dostrzegasz swojego postępowania i nie chcesz dostrzec bo tak jest Ci wygodniej. Tak to wygląda...
zostawie już to bez komentarza bo nie bede wchodzić z Tobą w zadne dyskusje, to co piszesz jest jednym słowem żałosne panie psychologu . Nie bedę cie o niczym przekonywała, pokazywała jaka jestem bo nie warto a tym bardziej nie zależy mi na tym. Jesteś tak bardzo madry a nie napisałes nawet swojej historii - albo jej nie miałes, albo się wsytdzisz ja opisać . Więc spójrz najpierw na siebie .
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-29, 22:31   #609
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez nieSmutna24 Pokaż wiadomość
MARZENKA ty tygrysico kochana...chyba juz wracasz do formy, bo zaczynasz walczyc o swe racje..Super..To wazne w realu

PS i pisze ogólnie a nie apropo malkolmax
Walczyć bedę zawsze szczególnie z bzdurami.

nieSmutna tylko mi się niechce pisac ogólnie co u mnie bo jak widze co ten facet wypisuje na forum to poprostu az mi się w srodku wywraca i niechce pisać o swoich uczuciach ( a ostatnio było źle a nawet jest źle ale wole tego nie pisać) aby jakaś jego mądrość trafiła i do mnie.
Buziaczki kochana
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-30, 01:35   #610
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
Walczyć bedę zawsze szczególnie z bzdurami.

nieSmutna tylko mi się niechce pisac ogólnie co u mnie bo jak widze co ten facet wypisuje na forum to poprostu az mi się w srodku wywraca i niechce pisać o swoich uczuciach ( a ostatnio było źle a nawet jest źle ale wole tego nie pisać) aby jakaś jego mądrość trafiła i do mnie.
Buziaczki kochana
I jak to są bzdury to szerokiej drogi Ci życzę w życiu...
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-30, 08:07   #611
nieSmutna24
Raczkowanie
 
Avatar nieSmutna24
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 470
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Witam wszyskich...Wczoraj tu bylo burzowo, ale mam nadzieje, ze juz dzis bedzie spokojniej....Dzis mam na 12, juuupiiii......
Buziaki
__________________
aaa! i nie rozmyślaj i nie smuć sie, DZIAŁAJ DZIAŁAJ ,that's it!




nieSmutna24 jest offline  
Stary 2008-10-30, 08:21   #612
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez nieSmutna24 Pokaż wiadomość
Witam wszyskich...Wczoraj tu bylo burzowo, ale mam nadzieje, ze juz dzis bedzie spokojniej....Dzis mam na 12, juuupiiii......
Buziaki
Ja też witam wszystkich....
a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój

ja też liczę na to że atmosfera została oczyszczona i wszystko wróci do normy!

a ja mam na 11.15

Buziaki
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline  
Stary 2008-10-30, 08:23   #613
Gofrzyca
Zakorzenienie
 
Avatar Gofrzyca
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 758
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Ehh i dlatego faceci raczej nie powinni sie wypowiadać w "naszych" sprawach...
Bo wiadomo...teraz jesteśmy poobrażane na meski ród i każde słowo jest odbierane jako atak na nas...
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies,
w zębach niosąc bukiet ściem.
Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk.
Choć rację masz, że nie znasz mnie,
jak mogłaś tak dać wkręcić się.
Gofrzyca jest offline  
Stary 2008-10-30, 08:37   #614
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
I jak to są bzdury to szerokiej drogi Ci życzę w życiu...

hehe nie musisz mi niczego zyczyć, ani o to nie prosze ani nie zyczę sobie tego
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-30, 08:55   #615
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez nieSmutna24 Pokaż wiadomość
Witam wszyskich...Wczoraj tu bylo burzowo, ale mam nadzieje, ze juz dzis bedzie spokojniej....Dzis mam na 12, juuupiiii......
Buziaki
wow ale Ci fajnie kochana, ja to codziennie od rana do pracy musze leciec. Przydałby sie urlop , tylko szkoda ze za bardzo nie mam tego urlopu.
Buzka
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-30, 08:57   #616
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 241
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

to nawet nie to że odbieramy słowa facetów jako atak bo ich nienawidzimy!
mnie po prostu wkurza jak ktoś pisze ( i to facet), że zna nature kobiet.
Ja bym w życiu nie napisała ze znam nature mężczyzn. To śmieszne.
Ton moralizatorski z wysokości ambony tez mi mało odpowiada.
I tyle
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline  
Stary 2008-10-30, 09:06   #617
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
to nawet nie to że odbieramy słowa facetów jako atak bo ich nienawidzimy!
mnie po prostu wkurza jak ktoś pisze ( i to facet), że zna nature kobiet.
Ja bym w życiu nie napisała ze znam nature mężczyzn. To śmieszne.
Ton moralizatorski z wysokości ambony tez mi mało odpowiada.
I tyle
Asia dokladnie zgadzam się z Tobą
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline  
Stary 2008-10-30, 10:53   #618
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
Asia dokladnie zgadzam się z Tobą
Naprawdę macie problem. Boli was prawda...
Przemawia przez was taka frustracja, bezsilność, żal, nienawiść iż szkoda jest mi was. Zostałyście źle potraktowane.
Nawet jak napisze białe to we 2 napiszecie ze jest czarne. Wasze motto to "użalać się nad sobą i jakie jesteśmy biedne" i nic nie robić. Czekać na zbawienie.
Wszyscy wam piszą szukajcie dobrych stron a Wy swoje... i tak w koło Macieju... Obawiam się iż wasze przypadki są podobne do innych to jednak różnica jest kolosalna w Was. Mentalnie nie dorosłyście tak jak większość tu obecnych dziewczyn/kobiet po przejściach. One wiedzą co trzeba zrobić i jak. Mimo że Cierpią na swój sposób to szukają radości. A Wy stracie uwydatnić swe przeżycia iż wasze są najgorsze... Lecz nie dostrzegacie iż ludzi mają zdecydowanie większe problemy i wasze są niczym. Ale wasz wybór na życie to użalać się i nie słuchać co piszą wasze koleżanki o szukaniu dobra i uśmiechu.
I tak każdy musi przeżyć na swój sposób każdą porażkę i potrzebuje innego czasu. Lecz patrzenie na inny po przez pryzmat włsnych przeżyć i oceniać według włsnej osoby a nie patrzenie obiektywne i racjonalne prowadzi do jeszcze wiekszej zawiści i nienawiści. Wy we 2 okazujecie ją bardzo wyraźnie.
I nie umniejszajcie moich przeżyć bo nie macie o nich pojęcia. Generalnie gdybym podchodził tak jak Wy 2 to powinienem każda napotkaną kobietę nie nawiedzić i szukać jak jej wbić nóż w plecy. Ale przecież Wy wiecie najlepiej. Nie życzę Wam nawet w najmniejszym stopniu przeżyć jakie zafundowała mi kobieta.

Posłuchajcie jak nie mnie to tego co pisze Dreamerka gdyż jest zbliżone lecz ujęte w innych słowach. Warto jest jej posłuchać w tym co pisze. A no i jest kobieta bo ja to wróg nr1
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-30, 10:54   #619
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez nieSmutna24 Pokaż wiadomość
Witam wszyskich...Wczoraj tu bylo burzowo, ale mam nadzieje, ze juz dzis bedzie spokojniej....Dzis mam na 12, juuupiiii......
Buziaki
Witaj
Ale wątpię...

Podziwiam Twój rozsądek i spokój. (tak na wszelki wypadek nie ma złośliwości w tym co pisze)
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-30, 10:57   #620
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Gofrzyca Pokaż wiadomość
Ehh i dlatego faceci raczej nie powinni sie wypowiadać w "naszych" sprawach...
Bo wiadomo...teraz jesteśmy poobrażane na meski ród i każde słowo jest odbierane jako atak na nas...
Nie każda z Was odbiera to jako atak. Jeszcze są takie co mają rozsądek i patrzą chłodno analizując co jest napisane a nie pod wpływem emocji.
Nie każdy facet to wróg. Ale do tego też trzeba dorosnąć.

Uśmiech ratuje wszytko nawet najgorsza przykrość zostanie wyleczona uśmiechem. )
Miłego i słonecznego dnia
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-30, 10:58   #621
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość
Ja też witam wszystkich....
a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój

ja też liczę na to że atmosfera została oczyszczona i wszystko wróci do normy!

a ja mam na 11.15

Buziaki
Witam i słonecznego dnia życzę. Ale przede wszystkim uśmiechu!! )
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:02   #622
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 415
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Witajcie dziewczynki

Troszkę dawno tu nie pisałam hehe. Teraz weszłam na wątek i tak przeglądam sobie co u Was. Widzię że u jednych się poprawiło a drugie dalej czekają na jakieś światełko

U mnie tak jak już pisałam ostatnio nie jest źle, a nawet wszystko idzie do przodu Coraz mniej w moim życiu jest smutku i tych niechcianych wspomnień, które jeszcze tak niedawno wywoływały łzy. Ex z każdym dniem staje się dla mnie coraz to bardziej obcą osobą i utwierdza mnie w tym swoją postawą że nie jest teraz warty łez.
Mam nadzieje że każda z Was dojdzie niebawem do tych wniosków i przekona się że WCALE NIE JEST TO TAKIE TRUDNE
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `


Cynamonkaaa jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:15   #623
malkolmX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 334
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Cynamonkaaa Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczynki

Troszkę dawno tu nie pisałam hehe. Teraz weszłam na wątek i tak przeglądam sobie co u Was. Widzię że u jednych się poprawiło a drugie dalej czekają na jakieś światełko

U mnie tak jak już pisałam ostatnio nie jest źle, a nawet wszystko idzie do przodu Coraz mniej w moim życiu jest smutku i tych niechcianych wspomnień, które jeszcze tak niedawno wywoływały łzy. Ex z każdym dniem staje się dla mnie coraz to bardziej obcą osobą i utwierdza mnie w tym swoją postawą że nie jest teraz warty łez.
Mam nadzieje że każda z Was dojdzie niebawem do tych wniosków i przekona się że WCALE NIE JEST TO TAKIE TRUDNE
Witaj,

Super że tak myślisz. Może Twoja wypowiedz pomoże im w dalszym życiu i wydobyciu z siebie uśmiechu. ))
malkolmX jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:22   #624
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 509
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Witam was wszystkie dziewczyny...

nie wiem czy mam opisac swoja historie na poczatek? Nie wiem czy ktos to przeczyta, ale moze sie wyzale przynajmniej. U mnie od rozstania mija prawie 2 tygodnie, to byl moj najszczesliwszy zwiazek w jakim bylam, nie klocilismy sie, bylam taka szczesliwa, idealnie po prostu... Jako powod podal mi, ze mam inne podejscie do zycia niz on, nie wiem co mial na mysli, bo nie umial wytlumaczyc. I koniec.

a ja jestem chora po prostu, nie jem, nie moge spac normalnie, dzisiaj obudzialam sie z goraczka, ledwo stoje na nogach. Walcze ze soba kazdego dnia by z lozka wstac. Czasami juz mi sie wydaje, ze jest lepiej...po czym znowu bach.

do tego w jednym czasie zbiegly mi sie problemy w pracy, z rodzina, i jesli wierzyc w przyslowie "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie", to nie mam przyjaciol. Strasznie sie zawiodlam.. czuje sie jakby mi ktos przywalil ze wszystkich stron na raz... no i tak leze teraz i sie podniesc nie moge... Nigdy w zyciu zadnego rozstania nie przezywalam, 2 dni i bylo po placzu, a teraz to jakby mi ktos wnetrznosci na stol wylozyl sie czuje... Niech ktos zatrzyma to wszystko po prostu, ja wysiadam.
__________________
.................
syntagma jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:22   #625
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 241
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez malkolmX Pokaż wiadomość
Naprawdę macie problem. Boli was prawda...
Przemawia przez was taka frustracja, bezsilność, żal, nienawiść iż szkoda jest mi was. Zostałyście źle potraktowane.
Nawet jak napisze białe to we 2 napiszecie ze jest czarne. Wasze motto to "użalać się nad sobą i jakie jesteśmy biedne" i nic nie robić. Czekać na zbawienie.
Wszyscy wam piszą szukajcie dobrych stron a Wy swoje... i tak w koło Macieju... Obawiam się iż wasze przypadki są podobne do innych to jednak różnica jest kolosalna w Was. Mentalnie nie dorosłyście tak jak większość tu obecnych dziewczyn/kobiet po przejściach. One wiedzą co trzeba zrobić i jak. Mimo że Cierpią na swój sposób to szukają radości. A Wy stracie uwydatnić swe przeżycia iż wasze są najgorsze... Lecz nie dostrzegacie iż ludzi mają zdecydowanie większe problemy i wasze są niczym. Ale wasz wybór na życie to użalać się i nie słuchać co piszą wasze koleżanki o szukaniu dobra i uśmiechu.
I tak każdy musi przeżyć na swój sposób każdą porażkę i potrzebuje innego czasu. Lecz patrzenie na inny po przez pryzmat włsnych przeżyć i oceniać według włsnej osoby a nie patrzenie obiektywne i racjonalne prowadzi do jeszcze wiekszej zawiści i nienawiści. Wy we 2 okazujecie ją bardzo wyraźnie.
I nie umniejszajcie moich przeżyć bo nie macie o nich pojęcia. Generalnie gdybym podchodził tak jak Wy 2 to powinienem każda napotkaną kobietę nie nawiedzić i szukać jak jej wbić nóż w plecy. Ale przecież Wy wiecie najlepiej. Nie życzę Wam nawet w najmniejszym stopniu przeżyć jakie zafundowała mi kobieta.

Posłuchajcie jak nie mnie to tego co pisze Dreamerka gdyż jest zbliżone lecz ujęte w innych słowach. Warto jest jej posłuchać w tym co pisze. A no i jest kobieta bo ja to wróg nr1
jedno ci powiem- żenujący jesteś
kto tu się nad sobą użala? czytaj ze zrozumieniem a potem komentuj! człowieku ile ty masz lat żeby mi prawić morały? Jedyne co ci zarzucam to moralizatorstwo i kaznodziejstwo. Rady jak z poradnika dla młodych mam.
A co cię to obchodzi w jaki sposób ja cierpie? to moja sprawa!
Na tym forum dopiero wczoraj sie do ciebie odezwałam a ty już wiesz jak przeżywam rozstanie, jak sobie z nim nie radze i ile we mnie nienawiści do innych- ja pierdziele wiesz o mnie więcej niż ja sama.
Mentalnie nie dorosłam do innych? śmieszny jesteś, nie znasz mojej historii a znowu wszystko o mnie wiesz to naprawde niesamowite.
A od kiedy to wszyscy jesteśmy tacy sami? I od kiedy mamy sobie radzić identycznie? Nie dajesz mi wyboru, mam trzymać głowe do góry i olać exa. A może ja na razie nie jestem gotowa? Generalizowanie i ogólnianie idzie ci świetnie. Nie patrzysz na pojedyńczego człowieka tylko na mase! I ta masa jednocześnie i w ten sam mądry sposób ma się leczyć.
Piszesz, ze umniejszam twoje problemy? a skąd mam znać twoje problemy jak nie raczysz o nich napisać? Wiele dziewczyn pyta cię o nie, a ty udajesz chyba że nie widzisz.
Jak problemy które przeżywamy są niczym to idź na inne forum np. onkologiczne i tam się mądrzyj.
Ja w życiu nie poszłabym na forum dla facetów i nie wypisywała swoich życiowych mądrości bo "przecież znam nature mężczyzn na wylot". Takim właśnie zachowaniem pokazujesz jaki jesteś niedoświadczony.
Już dawno skończyłam 16 lat i mam na tyle mądroścvi życiowej i doświadczenia ze nie zdecydowałamby się wepchnąć wszystkich do jednego wora i mądrzyć im się nad głową. Nie potrafisz podejść do problemów indywidualnie, każdej odpisywałeś to samo! I to mnie wkurzyło! A jak już przeczytałam ze ty wszystko wiesz o kobietach to padłam!
Chłopczyku! My samych siebie dobrze nie znamy, a co dopiero innych
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:29   #626
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 415
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
jedno ci powiem- żenujący jesteś
kto tu się nad sobą użala? czytaj ze zrozumieniem a potem komentuj! człowieku ile ty masz lat żeby mi prawić morały? Jedyne co ci zarzucam to moralizatorstwo i kaznodziejstwo. Rady jak z poradnika dla młodych mam.
A co cię to obchodzi w jaki sposób ja cierpie? to moja sprawa!
Na tym forum dopiero wczoraj sie do ciebie odezwałam a ty już wiesz jak przeżywam rozstanie, jak sobie z nim nie radze i ile we mnie nienawiści do innych- ja pierdziele wiesz o mnie więcej niż ja sama.
Mentalnie nie dorosłam do innych? śmieszny jesteś, nie znasz mojej historii a znowu wszystko o mnie wiesz to naprawde niesamowite.
A od kiedy to wszyscy jesteśmy tacy sami? I od kiedy mamy sobie radzić identycznie? Nie dajesz mi wyboru, mam trzymać głowe do góry i olać exa. A może ja na razie nie jestem gotowa? Generalizowanie i ogólnianie idzie ci świetnie. Nie patrzysz na pojedyńczego człowieka tylko na mase! I ta masa jednocześnie i w ten sam mądry sposób ma się leczyć.
Piszesz, ze umniejszam twoje problemy? a skąd mam znać twoje problemy jak nie raczysz o nich napisać? Wiele dziewczyn pyta cię o nie, a ty udajesz chyba że nie widzisz.
Jak problemy które przeżywamy są niczym to idź na inne forum np. onkologiczne i tam się mądrzyj.
Ja w życiu nie poszłabym na forum dla facetów i nie wypisywała swoich życiowych mądrości bo "przecież znam nature mężczyzn na wylot". Takim właśnie zachowaniem pokazujesz jaki jesteś niedoświadczony.
Już dawno skończyłam 16 lat i mam na tyle mądroścvi życiowej i doświadczenia ze nie zdecydowałamby się wepchnąć wszystkich do jednego wora i mądrzyć im się nad głową. Nie potrafisz podejść do problemów indywidualnie, każdej odpisywałeś to samo! I to mnie wkurzyło! A jak już przeczytałam ze ty wszystko wiesz o kobietach to padłam!
Chłopczyku! My samych siebie dobrze nie znamy, a co dopiero innych
Ojj Ty nerwusku Po co te nerwy Prawda jest taka moi drodzy, że nie należy oceniać cudzych problemów. Dla jednych problemem jest właśnie zerwanie z facetem, dla drugich poważna choroba a trzecich nawet jedynka ze sprawdzianu może doprowadzić do dołka Także nie oceniajmy bo każdy czuje inaczej. To co dla kogoś jest tragedia dla nas może być głupotką którą nie zawracalibyśmy sobie głowy ale uszanujmy to i cudze uczucia!


__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `


Cynamonkaaa jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:31   #627
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 241
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

niezłą taktykę sobie wybrałeś- teraz nie mogę nic do ciebie napisać bo wychodzi moje sfrustrowanie, jesteś mężczyzną więc jak pisze do ciebie co myśle, to dowód na to że : "nienawidze mężczyzn".
a ja mężczyzn uwielbiam, życia bez nich sobie nie wyobrażam- takie są fakty
ale ty generalizuj dalej
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:33   #628
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 241
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Cynamonkaaa Pokaż wiadomość
Ojj Ty nerwusku Po co te nerwy Prawda jest taka moi drodzy, że nie należy oceniać cudzych problemów. Dla jednych problemem jest właśnie zerwanie z facetem, dla drugich poważna choroba a trzecich nawet jedynka ze sprawdzianu może doprowadzić do dołka Także nie oceniajmy bo każdy czuje inaczej. To co dla kogoś jest tragedia dla nas może być głupotką którą nie zawracalibyśmy sobie głowy ale uszanujmy to i cudze uczucia!


no mniej więcej o tym właśnie pisałam
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:35   #629
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 415
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
My samych siebie dobrze nie znamy, a co dopiero innych
A tak po za tym Asiu to bardzo mądre słowa
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `


Cynamonkaaa jest offline  
Stary 2008-10-30, 11:43   #630
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
Witam was wszystkie dziewczyny...

nie wiem czy mam opisac swoja historie na poczatek? Nie wiem czy ktos to przeczyta, ale moze sie wyzale przynajmniej. U mnie od rozstania mija prawie 2 tygodnie, to byl moj najszczesliwszy zwiazek w jakim bylam, nie klocilismy sie, bylam taka szczesliwa, idealnie po prostu... Jako powod podal mi, ze mam inne podejscie do zycia niz on, nie wiem co mial na mysli, bo nie umial wytlumaczyc. I koniec.

a ja jestem chora po prostu, nie jem, nie moge spac normalnie, dzisiaj obudzialam sie z goraczka, ledwo stoje na nogach. Walcze ze soba kazdego dnia by z lozka wstac. Czasami juz mi sie wydaje, ze jest lepiej...po czym znowu bach.

do tego w jednym czasie zbiegly mi sie problemy w pracy, z rodzina, i jesli wierzyc w przyslowie "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie", to nie mam przyjaciol. Strasznie sie zawiodlam.. czuje sie jakby mi ktos przywalil ze wszystkich stron na raz... no i tak leze teraz i sie podniesc nie moge... Nigdy w zyciu zadnego rozstania nie przezywalam, 2 dni i bylo po placzu, a teraz to jakby mi ktos wnetrznosci na stol wylozyl sie czuje... Niech ktos zatrzyma to wszystko po prostu, ja wysiadam.
tule Cie mocno
Nie wiem nawet co Ci napisac, co moze ukoic bol <przytul>
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:36.