Minimalizm, zero waste itd. - rady i tricki - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-05-18, 12:53   #31
fankapsychiatrii
Wtajemniczenie
 
Avatar fankapsychiatrii
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
Dot.: Minimalizm w zyciu

Jestem totalna minimalistką i wątpię czy ktoś mnie przebije...kupuje tylko rzeczy potrzebne, niepotrzebne rzeczy np.wygrane książki, kosmetyki sprzedaje wychodząc z założenia że mi wystarczy ten jeden który mam póki go nie zużyje poza tym często są to drogie rzeczy
obecnie mając lat 30 nosze jeszcze piżamy które mam od 14tego czy 16 roku życia , kurtki, które mam od 12-tego czy 17tego r.ż nawet buty na imprezę które zakładałam jako 17latka...Nie cierpię bezużytecznych przedmiotów jak obrazy, figurki itd! Chleb zjadam do ostatniej kromki (trzymam w lodówce, więc sie nie psuje) i nie pamietam sytuacji abym wyrzuciła jedzenie.
Tylko srodków higienicznych zużywam podobno sporo bo nie przepadam za brakiem higieny więc zawsze mam w zapasie nową paste do zębów
fankapsychiatrii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-20, 14:59   #32
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

Dziewczyny, jestem pod wrażeniem jak pięknie sobie radzicie z wdrażaniem minimalizmu w życie
lara podobnie jak i Ty jestem ekolożką i bardzo mnie martwi fakt, jak masowa produkcja zaśmieca nasz świat, a myśl o tym że coś kupię a później wywalę żeby się rozkładało setki lat skutecznie mnie powstrzymuje od zakupowej szajby. Też zawsze wykorzystuję kosmetyki do końca i rozcinam opakowania, tubki itp.
fanka psychiatrii od Ciebie przyszli minimaliści mogą się uczyć, mogłabyś udzielać im rad i dawać wskazówki, bo widzę że naprawdę masz doświadczenie w temacie
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-20, 15:16   #33
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Też mam trochę ubrań pamiętających czasy liceum
Osobiście nie lubię wyrzucania dobrych, ładnych mebli tylko po to, żeby kupić współczesny badziew. Mam sporo mebli z lat 60-tych, fornirowanych, lekkich i prostych wizualnie i mam zamiar je wykorzystać w aranżacji swoich czterech kątów. Wychodzę z założenia, że jeśli mają więcej lat niż ja, a trzymają się świetnie, to dadzą radę służyć przez kolejne pół wieku. Komoda z byle jakiej płyty wiórowej nie wytrzyma nawet ćwierć wieku...
Kupowanie mniejszej ilości rzeczy, stawianie na jakość pośrednio jest ekologiczne - nie wymieniamy tych rzeczy tak często, więc nie produkujemy tylu odpadów.
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-20, 21:22   #34
Ilena
Zakorzenienie
 
Avatar Ilena
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 646
Dot.: Minimalizm w zyciu

ooo tak jestem całkowicie z wami

Problem mam u TŻ ponieważ oni wszyscy tam mają tendencje do magazynowania, trzymania bo się przyda za 100 lat itp. Wyniosłam już mu tyle kartonów z pokoju a nadal jest tam za dużo. Jestem przeciwniczką książek. Mam czytnik ebook i uważam to za dużo bardziej ekologiczny sposób. Książki zajmują bardzo dużo miejsca a ja czytam 20-30 rocznie więc przez tyle lat musiała bym mieć oddzielny pokój na to.
Może to dziwne ale jak jestem u TŻ to nachodzą mnie takie myśli : to bym wyrzuciła, to bym oddała, to trzeba wynieść. Nie lubię jak coś jest na wierzchu. Nie lubię półek i najczęściej gratów które na nich stoją. Obrazy bardzo lubię uzupełniają pustą przestrzeń i nadają jej duszę. Nie wiem czy to dziwne ale lubie sprzątać organizować. Zawsze jak coś mam poukładane to daje mi to szczęście.
Moim zdaniem ludzie za dużo kupują. Niektórzy marnują pieniądze nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Popieram minimalizm. Uważam że dobrze zorganizowane mieszkania mogą dać człowiekowi szczęście. Szybko się sprząta, nie marnuje się kasy na niepotrzebne rzeczy, wszystko estetycznie wygląda. Łatwiej zapanować nad otoczeniem.
Ilena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-22, 12:12   #35
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Elfia4 Pokaż wiadomość
Też mam trochę ubrań pamiętających czasy liceum
Osobiście nie lubię wyrzucania dobrych, ładnych mebli tylko po to, żeby kupić współczesny badziew. Mam sporo mebli z lat 60-tych, fornirowanych, lekkich i prostych wizualnie i mam zamiar je wykorzystać w aranżacji swoich czterech kątów. Wychodzę z założenia, że jeśli mają więcej lat niż ja, a trzymają się świetnie, to dadzą radę służyć przez kolejne pół wieku. Komoda z byle jakiej płyty wiórowej nie wytrzyma nawet ćwierć wieku...
Kupowanie mniejszej ilości rzeczy, stawianie na jakość pośrednio jest ekologiczne - nie wymieniamy tych rzeczy tak często, więc nie produkujemy tylu odpadów.
racja racja, szczególnie bezsensowne zmienianie mebli jak tylko się znudzą to totalna głupota, zwłaszcza że to co produkuje się teraz jest stawiane na ilość a nie na jakość, więc nie ma gwarancji że nawet to ćwierćwiecze posłuży...
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-02, 19:43   #36
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 726
Dot.: Minimalizm w zyciu

Coraz bardziej mi się to podoba!!!!
201610281624 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-02, 21:03   #37
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Ainhoa Pokaż wiadomość
Coraz bardziej mi się to podoba!!!!
A szerzej? Podoba ci się sama idea, czy wprowadzanie jej w życie?
Stosujesz zasady minimalizmu w życiu codziennym?
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-02, 22:53   #38
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 726
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Elfia4 Pokaż wiadomość
A szerzej? Podoba ci się sama idea, czy wprowadzanie jej w życie?
Stosujesz zasady minimalizmu w życiu codziennym?
Będąc dzieckiem- jak to dziecko zbierałam różne rzeczy- maskotki, lalki, książki, pamiątki, jakieś tam figurki, wazoniki.
Mieszkałam z rodzicami i dziadkiem do 15 roku życia.Dziadek w jednym pokoju, ja z rodzicami w drugim.
Miałam dla siebie regał w segmencie i półkę wiszącą.
Co czwartek razem z tatą sprzątaliśmy nasz pokój.
Pamiętam mycie kryształowych wazonów, jakichś tam koszyczków, ozdobniczków, fajansowych talerzy.
Jako jedynaczka bardzo dbałam o porządek- lubiłam sprzątać i mieć czysto.
Kiedyś w podstawówce poszłam po koleżankę i razem szłyśmy do kościoła.
Czekałam aż się uszykuje. Pamiętam do dziś, jak otworzyła szafkę, a z niej wysypały się wszystkie ubrania...SZOK. Powijane w kłębki, skarpety niedoparowane, wszystko na siłę upchnięte. Mina jej mamy bardzo wesoła i słowa- No szykuj się, bo nie zdążycie. A ja w ciężkim szoku- jak można mieć taki bałagan. Oczywiście spóźniłyśmy się do kościoła, bo zanim znalazła i doparowała skarpetki i bluzkę wyprasowała to jej zeszło.
Zawsze miałam uszykowane rzeczy wieczorem, żeby rano nie biegać i nic nie szukać. Tak samo z pakowaniem się do szkoły. Wszystko wieczorem równiutko zapakowane w plecak.
W wieku 15 lat się przprowadziliśmy i cały mój uporządkowany ekwipunek mogłam sobie w pokoiku malym, własnym rozlokować. No i ładnie było do remontu. Popatrzyłam na ta samą półkę wiszącą od czasów dzieciństwa i na niej różnych sentymantalnych maskotek i pamiątek i innych duperelków. Zgarnęłam wszystko w reklamówki i zawiozłam dla dzieci mojej siostry ciotecznej. Razem z półką gratis!!!
To był impuls, bo nie miałam już ochoty na ogarnianie tego. Razem z duperelkami przyszła kolej na szafę i dokładnie to samo- przesiew.
Dziewczyny jak mi ulżyło!!!
To była taka namiastka minimalizmu, tak sądzę
Nie wiem, czy to trauma kryształowa z dzieciństwa, ale nie cierpię dekoracji zbędnych i ozdobników.
Co jakiś czas robię generalny porządek w szafie i uzupełniam braki. Ale juz nie tak nieprzemyslanie.
Rok temu kupiliśmy z mężem dwupokojowe mieszkanie i z mebli mamy:
Na przedpokoju wieszak, szafka na buty, lustro i obrazek z Żydkiem na kasę.
W jednym pokoiku połączonym z kuchnią mamy stół z szecioma krzesłami, tv ze sprzętem na ścianie, kanapę, dwa kwiaty na podłodze, jeden na parapecie i nasz portret ślubny na ścianie.
A w drugim pokoju na całej ścianie aż pod sufit szafa indeco z lustrami i biurko w zabudowie i kanapa i mały okrągły dywanik.
Wszystko.
Jest przestrzen, nie jest zagracone, choć kolorami stworzylismy przutulne gniazdko. Ile czasu zaoszczędzonego na sprzątaniu!!!
Nie muszę ścierać kurzy, myć jakichś duperelek. RAJ.
A teściowa w kuchni na szafkach górnych mnóstwo kufli do piwa, jakieś beczuszki po piwie sentymentalne, i oczywiście na segmencie kryształy i inne jakieś kuferki, barek z alkoholami na wierzchu. Czizas!!!Dobrze, że remont robią, ale ma taką naturę chomika, a nóż się przyda coś i gratów pełno. 3/4 bym wywaliła
Ale kwestia gustu- jej tak dobrze, niech tak ma.
Co do kosmetyków to nigdy nie miałam ich wiele- nie umiem i nie lubię się malować.
Mam kilka płynów do kapieli, ale i tak zazwyczaj w Białym Jeleniu się kąpię. Jeden szampon i odżywka, jeden peeling, jeden balsam, krem nivea do twarzy, krem do rąk, mleczko do demakijażu, fluid, perełki brązujące, pomadka ochronna( kolorowych nie lubię), tusz do rzęs i kredka. Cieni nie mam, bo i tak nie umiem sie malować. A jak mam większe wyjście, to kosmetyczka mnie maluje, profesjonalnie i zawsze ekstra
Co do ciuchów, to owszem chciałam mieć dużo i na każdą okazję, ale kiedyś wpadłam we frustrację, bo nie wiem ile bym wydała, to ciągle mi mało, jak kupiłam spodnie, to nie miałam bluzki, potem butów i jeszcze torebka i tak wkoło...i jeszcze jakaś bizuteria by sie przydała.
I nie tak dawno przeczytałam artykuł w gazecie o minimaliźmie właśnie.
Bardzo mi się spodobał!!!!
Nawet go wyciełam z gazety i mam schowany.
Było tam apropo akurat ciuchów napisane, że PRAWDZIWIE ZADBANA KOBIETA NIE POTRZEBUJE KAŻDEGO DNIA WYGLĄDAĆ INACZEJ- ONA KLASĘ MA SAMA W SOBIE.
a żeby być tak naprawdę dobrze ubraną, to potrzeba kilku rzeczy, ale możliwie dobrej jakości- np. ponadczasowa mała czarna i szpilki, dobrze dobrane jeansy, kilka t- shirtów, sweterek, uniwersalna torebka.
Tu się zgodzę. Mam dwie koleżanki- blondynka i czarnula. Obie po 30 sa matkami.
I blondynka ma duzo rzeczy, ale widać, że są takie sobie jakościowo, ma utlenione włosy, spinkę do grzywki, sandałki z kwiatkiem, paznokcie u stóp kolorowe i do tego naklejki na każdym palcu. Paznokcie u rąk oczywiście na inny kolor i też ozdóbki i bransoletki,kolczyki wiszące, bransoletka na nodze przy kostce, łańcuszki z wisiorkami i do tego pierścionki np. w kształcie kokardki fioletowy.
A brunetka dresik welurowy, adidaski, obecnie sandałki, balerinki, kilka bluzeczek i 2 pary jeansów długich i dwie krótkich, sweterek czarny, torebka miejska i sportowa. Z bizuterii zegarek.
Obie atrakcyjne, ale tak różne, oczywiście brunetka wygrywa, nosi wszystko z gracją i robi wrażenie.
Ostatnio miałam szał na lakiery do paznokci, kupowałam mnóstwo, co popadnie ( chciałam zrobić wrażenie na jednej dziewczynie, że mnie stać i żeby zazdrościła mi tego. Kiedyś ona się wywyższała, choć nie miała nic- mniejsza o to).Któregoś dnia uświadomiłam sobie, że to bez sensu po co mi tyle lakierów?
Zrobiłam selekcję i mam teraz bezbarwny, jasnoróżowy, nude, brzoskwiniowy i czerwień klasyczna. W zupełności mi to wystarcza. Z czasem może jeszcze to zawężę. Także powolutku i stopniowo wprowadzam minimalizm w me życie, zaczynając od domu i siebie.
Z czasem pomyślę o ograniczeniu toksycznych znajomości. TV wcale może nie być, za to internet to moja zmora...
Nie wspomne już o wizażu. Wątek dodaję do subskrybowanych i będę na bieżąco...Pozdrawiam:cmok :
201610281624 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-05, 17:18   #39
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Przy okazji zakupu przewodnika na wakacje skusiłam się na „Sztukę prostoty” Dominique Loreau. Być może już jutro odbiorę książkę i przez weekend zacznę lekturę Wkrótce mam urlop, więc liczę na to, że książka mnie zainspiruje do uporządkowania przestrzeni wokół siebie i da pozytywnego kopa do zmian. Jestem bardzo ciekawa tej lektury i jeśli mi się spodoba, to za jakiś czas kupię kolejną książkę tej autorki

Ainhoa mam podobne do ciebie priorytety w urządzaniu wnętrz - wielka szafa mieszcząca dobytek, w której łatwo wszystko zmieścić i znaleźć oraz dużo przestrzeni i minimalizm w dodatkach w reszcie mieszkania. Teraz cierpię, bo mam małą szafę, mało pojemne szafki i półki, więc zbyt dużo rzeczy muszę trzymać na wierzchu (a, że mam tendencje do wywlekania rzeczy na wierzch, to prowadzę syzyfową pracę o to, żeby mieć porządek na półkach). Łatwiej jest zachować minimalizm i porządek we wnętrzu, kiedy każda rzecz ma swoje miejsce. Już pisałam wcześniej, że lubię styl minimalistyczny, skandynawski - oszczędność kolorów, proste kształty, naturalne, dobre jakościowo materiały i wyroby zamiast kupowania pierwszej z brzegu tandety. Meble dla mnie muszą być wygodne, praktyczne i na lata. Zmieniać mogę z łatwością dodatki.
Niestety nie mam takiej łatwości jak ty w pozbywaniu się zbędnych rzeczy. Może to jakiś nawyk wyniesiony z dzieciństwa, że różne rzeczy mogą się przydać i że lepiej coś oddać komuś, niż wyrzucić jeśli jest dobre. Do tego mam sentyment do pamiątek, ale planuję kiedyś w wielkiej szafie mieć pudło na pamiątki i różne bzdety, które tylko się kurzą na półce lub zabierają miejsce w szufladach.
Na początek muszę pomyśleć kto wokół mnie mógłby potrzebować rzeczy, których ja już nie potrzebuję. Mam do oddania parę mebli czy jakąś pościel, której mam nadmiar. Może jakieś schronisko dla bezdomnych zechciałoby zabrać co nieco?
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-05, 19:55   #40
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 274
Dot.: Minimalizm w zyciu

Pościel, koce, kurtki zimowe itd. bardzo chętnie przygarniają schroniska i azyle dla zwierząt.
201604190949 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-05, 20:32   #41
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Pościel, koce, kurtki zimowe itd. bardzo chętnie przygarniają schroniska i azyle dla zwierząt.
Wiem i pewnie oddam tam to, co jest w gorszym stanie
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-06, 10:30   #42
a40adf61f4fa839fc99377457d0e94ddcb8a5d57
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 620
Dot.: Minimalizm w zyciu

Podoba mi się Wasze podejście

Sama staram się to wprowadzić u siebie, ale przyznam że ciężko mi to wychodzi. Trochę jestem do tego zmuszona różnymi czynnikami, ale też czuję że tak jest właściwie.

Poruszałyście różne kwestie...

Więc tak, jeśli chodzi o kosmetyki - lubię minimalizm ale też muszę mieć w czym wybrać. To znaczy że mam jeden podkład, jeden puder, jeden tusz do rzęs, ale cieni do powiek czy błyszczyków już więcej - z tym że nic się nie powtarza, no różne kolory i tyle. Ostatnio zrobiłam porządek w kosmetyczce, co się nadawało to sprzedałam, resztę wyrzuciłam. W łazience mam gorzej, bo lubię mieć kilka różnych żeli pod prysznic, kilka szamponów

Co do mebli to uwielbiam drewno, naturalne kolory. Mebke bardzo proste ale z "tym czymś". Niestety nie jestem fanką wielkich szaf, chociaż wiem jakie są funkcjonalne. Trudno, nie powiedziałam, że jestem minimalistką, tylko że się staram. Ale meble kupuję na laaata. Przyzwyczajam się do nich a to co oferują sklepy w "rozsądnej cenie" (coby sobie co parę lat wymienić) koszmarnie mi się nie podoba, tandeta i tyle.

Duperelki na półkach niestety... odziedziczyłam skłonność do nich po rodzinie, właściwie to mi się nie podobają, ale zauważyłam w pewnej chwili że dużo tego mam Jakieś porcelanowe paskudztwa, szkatułki... Teraz mam dosłownie kilka rzeczy stojących na półkach i to nieprzypadkowych.

Książki... a tego przeboleć nie mogę. Tu nie jestem minimalistką, nie byłam i nie będę. Kocham książki. Mam ich trochę na półkach, reszta niestety spakowana i zabezpieczona w pudłach czeka w piwnicy na lepsze czasy. Biblioteczkę sobie walnę... jak będę mieć gdzie

Ciuchy - masakra. Szkoda mi ich bo... nie wiem dlaczego. Mam jakiś ciuchy które noszę na bieżąco, niszczą się to kupuję nowe, kupuję z rozwagą i umiarem. Ale mam trochę ciuchów, które nosiłam kiedyś, już ich raczej nie założę ale jednak... może? Kiedyś? Nie, nie założę... A co jeśli? I tak w kółko. To wszystko przez moją mamę, sama chomikuje ile wlezie, czasem po dwudziestu latach potrafi dopiero stwierdzić że jakiś ciuch już się nie nadaje do wiszenia w szafie i łaskawie wywali albo odda na jakąś zbiórkę No przelazło na mnie

Szczerze mówiąc potępiam u siebie coś takiego jak magazynowanie ciuchów, dupereli na półkach (nie podoba mi się taki design), marnowanie żarcia (zawsze kupujemy z umiarem i nic się nie marnuje - tu jeszcze muszę męża podszkolić bo miewa różne odpały ). Ale są kwestie, w których chciałabym sobie pofolgować bo np lubię nowoczesną elektronikę, wiem że do dzwonienia wystarczy zwykły telefon ale ja uwielbiam mojego smartfona, lepszym smatrfonem też bym nie pogardziła bo to taka fajna zabawka. Ja wiem, że zabawka, że można bez niej żyć.

Podobnie - chciałabym sobie kupić dwudziesty lakier do paznokci, bo 19 aktualnie posiadanych nie pasuje akurat do mojego nastroju. Ale hola... dziecku trzeba buty kupić, więc stop. Może i się dałam wkręcić w tą maszynkę, jednak... raczej nie - nie wszystko muszę mieć, nie za wszystkim gonię, no mam po prostu parę swoich hopli i tyle Ale dobrze umieć nad tym panować
a40adf61f4fa839fc99377457d0e94ddcb8a5d57 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-29, 12:57   #43
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Czytałyście weekendowe "Wysokie Obcasy"?
Jest w nich artykuł o minimalistach - blogerach (wspominana minimalist-ka, mypresentsimple i orest.tabaka). Zapewne na dniach artykuł pojawi sie również w sieci

Zerknęłam na zdjęcia w artykule i wiem, że ja nie mogłabym żyć w takiej ascezie -lubię przestrzeń, prostotę, ale nie wyobrażam sobie ograniczenia rzeczy do zawartości dwóch szuflad w komodzie. Dla mnie to wersja zdecydowanie zbyt radykalna. Mogłabym tak żyć przez tydzień na wakacjach, ale z ulgą wróciłabym do domu, gdzie czeka parę osobistych drobiazgów i szafka pełna kosmetyków i perfum.
W każdym razie artykuł ciekawy, więc polecam lekturę, bo idealnie wpisuje się w temat wątku
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-29, 13:48   #44
Mother Hedgehog
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 892
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Flashdance Pokaż wiadomość
A dla mnie to dorabianie ideologi do rzeczy oczywistych. Jakoś nigdy nie miałam z tym problemów. Nie kupowałam rzeczy zbędnych, tylko dlatego że tak wszyscy robią, albo dlatego że widziałam reklamę. Nie spędzałam całego wolnego czasu w galerii handlowej. Nie kupowałam tony kosmetyków, tylko po to żeby ładnie wyglądały na półce. Dla mnie te rzeczy są proste i oczywiste. Jeśli dla kogoś takie stwierdzenie jest wielkim odkryciem to spoko, ale po co dorabiać od razu do tego wielką ideologię i rzucać wielkimi ( a jednocześnie często banalnymi) stwierdzeniami typu "zwolni tempo życia" czy "życie nie polega na bieganiu za nowymi rzeczami"
Mam podobne zdanie.
Ja jako takiego minimalizmu pilnuję - szczególnie w ciuchach i kosmetykach nauczyłam się gdy zaglądnęła do mnie bieda --> rodzice już nie dają kasy ale wciąż z nimi mieszkam, wszystkie duperele których oni mi nie kupią muszę sama kupić - najczęściej ze stypendium (330 zł).

Edytowane przez Mother Hedgehog
Czas edycji: 2012-07-29 o 13:55
Mother Hedgehog jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-29, 15:08   #45
enfys
Raczkowanie
 
Avatar enfys
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 284
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Elfia4 Pokaż wiadomość
Czytałyście weekendowe "Wysokie Obcasy"?
Jest w nich artykuł o minimalistach - blogerach (wspominana minimalist-ka, mypresentsimple i orest.tabaka). Zapewne na dniach artykuł pojawi sie również w sieci

Zerknęłam na zdjęcia w artykule i wiem, że ja nie mogłabym żyć w takiej ascezie -lubię przestrzeń, prostotę, ale nie wyobrażam sobie ograniczenia rzeczy do zawartości dwóch szuflad w komodzie. Dla mnie to wersja zdecydowanie zbyt radykalna. Mogłabym tak żyć przez tydzień na wakacjach, ale z ulgą wróciłabym do domu, gdzie czeka parę osobistych drobiazgów i szafka pełna kosmetyków i perfum.
W każdym razie artykuł ciekawy, więc polecam lekturę, bo idealnie wpisuje się w temat wątku
Przeglądałam wczoraj ten artykuł i gdy zobaczyłam te zdjęcia to aż mnie zatkało.
Minimalizm minimalizmem ale moim zdaniem to jest przesada. Za nic nie pozbyłabym się np. ulubionego kubka do herbaty czy ukochanej poduszki.
enfys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 09:26   #46
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

A ja właśnie odkryłam jeszcze jedną baaardzo ważną zaletę posiadania niedużej ilości przedmiotów w domu-łatwo się sprząta i utrzymuje czystość. Przed przeprowadzką wszędzie były niepotrzebne rzeczy, jakieś starocie, rupiecie nagromadzone tego przez 20 lat teraz nie pozwalam nic przynosić, chyba że naprawdę wyjątkowo potrzebne i dzięki temu sprzątając ośmiopokojowy dom można zrobić to dokładnie i bez pośpiechu czy paniki, że o czymś zapomnę, z czymś nie zdążę. Dom wygląda pięknie, przyjemnie się w nim odpoczywa, w każdej chwili mogą wpaść goście i nie będzie wstydu. O wiele przyjemniej popijać sobie kawkę i dać się rozpędzić oczom bez obaw że ujrzę jakieś klamoty pokryte warstwą kurzu czy mola wylatującego z niedopilnowanego kąta to samo tyczy sie ubrań, mam niewiele bo absolutnie nie chcę więcej, ale za to wszystko zawsze przejrzane, czyste, wyprasowane, poskładane jak się odpruje szlufka od razu jest zszyta. I nigdy nie zdarzyło mi się pomyśleć-ech nie mam się w co ubrać, wręcz przeciwnie uważam że jest za duży wybór
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 09:45   #47
201607150859
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 852
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez aisha21 Pokaż wiadomość
A ja właśnie odkryłam jeszcze jedną baaardzo ważną zaletę posiadania niedużej ilości przedmiotów w domu-łatwo się sprząta i utrzymuje czystość. Przed przeprowadzką wszędzie były niepotrzebne rzeczy, jakieś starocie, rupiecie nagromadzone tego przez 20 lat teraz nie pozwalam nic przynosić, chyba że naprawdę wyjątkowo potrzebne i dzięki temu sprzątając ośmiopokojowy dom można zrobić to dokładnie i bez pośpiechu czy paniki, że o czymś zapomnę, z czymś nie zdążę. Dom wygląda pięknie, przyjemnie się w nim odpoczywa, w każdej chwili mogą wpaść goście i nie będzie wstydu. O wiele przyjemniej popijać sobie kawkę i dać się rozpędzić oczom bez obaw że ujrzę jakieś klamoty pokryte warstwą kurzu czy mola wylatującego z niedopilnowanego kąta to samo tyczy sie ubrań, mam niewiele bo absolutnie nie chcę więcej, ale za to wszystko zawsze przejrzane, czyste, wyprasowane, poskładane jak się odpruje szlufka od razu jest zszyta. I nigdy nie zdarzyło mi się pomyśleć-ech nie mam się w co ubrać, wręcz przeciwnie uważam że jest za duży wybór
Szczera prawda. Chciałabym być minimalistką, ale niestety. Ciągle coś wodzi mnie na pokuszenie.
201607150859 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 09:49   #48
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

ze mną kiedyś dawno temu tak było, ale od dłuższego czasu już rzeczy mnie nie zachwycają. Uważam że są inne dużo ciekawsze pomysły na wydanie pieniędzy, np. kurs językowy czy podróż i po prostu zawsze jak na coś odkładam, to tego typu
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 13:33   #49
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 726
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez aisha21 Pokaż wiadomość
ze mną kiedyś dawno temu tak było, ale od dłuższego czasu już rzeczy mnie nie zachwycają. Uważam że są inne dużo ciekawsze pomysły na wydanie pieniędzy, np. kurs językowy czy podróż i po prostu zawsze jak na coś odkładam, to tego typu
Brawo!!!
201610281624 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 16:01   #50
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

Ainhoa czytałam Twój post o mieszkaniu i właśnie miałam się na początku do niego odnieść, bo wiem że masz takie same wnioski jak ja gratuluję konsekwencji w jego urządzaniu. Tak w ogóle to uważam (może trochę samolubnie ale co tam) że wszelki minimalizm to klasa sama w sobie i jak ktoś preferuje takie wnętrza, ubiór ma po prostu dobry gust.
Moja rodzinka nie za bardzo się do tego modelu wpisuje, mam dwie siostry nastolatki i rodziców którzy gdyby mogli pewnie też trzymaliby jakieś zbędne rupietki, ale ja ich systematycznie od tego oduczałam i widzę że są efekty teraz już nikt nie ma w zwyczaju czegokolwiek znosić, a o mnie mówią druga Rozenek (perfekcyjna pani domu)
żałuję że nie czytałam w tą sobotę WO, patrzyłam na necie ale jeszcze nie ma tego artykułu a ciekawość mnie zżera
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 20:42   #51
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 726
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez aisha21 Pokaż wiadomość
Ainhoa czytałam Twój post o mieszkaniu i właśnie miałam się na początku do niego odnieść, bo wiem że masz takie same wnioski jak ja gratuluję konsekwencji w jego urządzaniu. Tak w ogóle to uważam (może trochę samolubnie ale co tam) że wszelki minimalizm to klasa sama w sobie i jak ktoś preferuje takie wnętrza, ubiór ma po prostu dobry gust.
Moja rodzinka nie za bardzo się do tego modelu wpisuje, mam dwie siostry nastolatki i rodziców którzy gdyby mogli pewnie też trzymaliby jakieś zbędne rupietki, ale ja ich systematycznie od tego oduczałam i widzę że są efekty teraz już nikt nie ma w zwyczaju czegokolwiek znosić, a o mnie mówią druga Rozenek (perfekcyjna pani domu)
żałuję że nie czytałam w tą sobotę WO, patrzyłam na necie ale jeszcze nie ma tego artykułu a ciekawość mnie zżera
Powiem Ci szczerze, że u mnie tak troszkę samo wyszło (podświadomie).
Wszystko też jest kwestią tak jak napisałaś gustu. Jednemu się podobają duperelki, komuś innemu nie.
Ja akurat nie lubię, dla mnie większość rzeczy dekoracyjnych to badziewie.
Sklepy sieciowe typu H&Y z asortymentem chińskim...masakra...Niby ładnie to wygląda ( nie wszystko oczywiście), ale jak widzę metki Made in China lub wyprodukowane w CHRL, to od razu dla mnie to traci na wartości i przestaje się podobać. Taki sklep po 4 złote, tylko nieco bardziej ekskluzywny
Ale przyznam, że nie zawsze tak miałam, bo tego typu rzeczy nawet mi się podobały i nadal podobają ( niektóre ), ale zaczęłam szanować swoje pieniądze. Najchętniej zrobiłabym bojkot tego typu rzeczy z Chin ( wyprodukowane we łzach, pocie, krwi, za miskę ryżu ).
Nie każdy rozumie takie podejście.
Niedawno skończyliśmy remont i jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że powieszę w jednym pokoju obraz, taki tryptyk z pięciu elementów tworzących jeden. Naoglądałam się, nawybrzydzałam i w końcu nic nie zamówiliśmy i też jest fajnie;-)I już tego nie chcę i nie potrzebuję;-)
Remont już bym zrobiła inaczej i jeszcze bardziej minimalistycznie, bo aż tak odważne to to nie było, ale nie ma graciarni, wszystko jest pochowane, kurzu nie widać, a jak mnie cieszy perspektywa sprzątania : Łazienka do umycia cała, drzwi ( 3 skrzydła) do umycia, nabłyszczenia, podłogi odkurzyć, umyć i w kuchni szafki przetrzeć i w szafie. Dwa popołudnia i relaksik totalny
A nie jak moja mama dwa tygodnie wcześniej i łapie się za głowę- łojej od czego by tu zacząć.
Nie wiem skąd wzięło to, że trzeba tak chomikować. Może obawa, że przyjdą gorsze czasy i a nóż się przyda coś.
Nie powiem, chciałam mieć kiedyś dużo rzeczy typu ubrania, biżuteria, kosmetyki...W tym czasie odkładałam jeszcze na studia, robiłam prawo jazdy...nie było stać na wszystko, musiałam z czegoś zrezygnować...a potem nawet mi to weszło w krew i jest fajnie.
Jeszcze jakiś czas temu byłam sroczką...pamiętam jak dziś jak miałam koleżankę, która nie kładła nacisku na szkołę, tylko na wygląd.
Miała duzo ubrań i to firmówki, do dzinsów zakładała parciane paski z cyrkoniami na klamrach. Jejku jak mi się to podobało
Miała czarny, biały, w kolorowe paseczki, czerwony...jak ja jej zazdrościłam
Kupiłam jeden czarny i szpan do jeansów hehe. W krótkim czasie poodpadały mi oczka i wyrzuciłam.
Teraz za darmo bym tego nie wzięła.
Żeby być atrakcyjną w oczach mężczyzn nie trzeba wiele robić, naprawdę.
Nie raz jak dziewczyny się ubierają to szok dla mnie. Na co dzień, jak na imprezę. Nawet w pracy mamy koleżankę, co nosi koronkową opaskę białą do włosów czarnych jak kruk i strzaskanej na heban, poprzecierane leginsy, tuniki z dżetami i brokatem, paznokcie na czerwono na co dzień, sandałki i obowiązkowo bransoletka na kostkę z kryształkami- czizas jaką wszyscy mają polewkę z niej. Raz przyszła ubrana i wyglądała najlepiej, niż zazwyczaj.
Miała lniane spodnie bezowe, sandałeczki, gładką bluzkę i jedną bransoletkę drewnianą. Wyglądała tak, że nie mogłam się napatrzeć- naprawdę ładnie.
Mężczyźni nie lubią wysolariowanych, przerysowanych dziewczyn. Rzucą okiem owszem, ale lubią bardziej naturalne.
Wszystko kwestia gustu- mam też jedną koleżankę, ma 31 lat, mężatka, bez dzieci, figura super, długie włosy z pasemkami, ale na siłę się odmładza. Solar to podstawa, ale zmarszczki juz tak to podkreśla, że szok i loczki sobie robi na co dzień, do tego kolczyczki wkrętki fioletowe plastykowe i bransoletka z kamyczków...Masakra, myśli, że jest trendy, ale dla mnie wygląda tandetnie.
Radykalny minimalizm mówiący o nie posiadaniu więcej jak 100 rzeczy, to raczej u mnie nie przejdzie. Ale staram się kreować swoją własną drogę w tej materii. Nie zagracać swojej przestrzeni życiowej, regularnie ją przeglądać i eliminować, to co zbędne ( taki eko styl troszkę), kupować to co naprawdę jest potrzebne, zużywać rzeczy do końca. Nie gonić za trendami, tylko szukać swojego unikalnego styluŻyć wolniej i z uśmiechem. Autka nie mamy, na wiosnę kupujemy rowerki i na rowerkach będziemy jeździćA zimą autobusy są- mi samochód nie jest potrzebny Wszędzie mam blisko. Zakupy robimy większe raz w miesiącu, a z zakupów wracamy taxi, na co dzień zakupy na ryneczku i gra.
Posiadać samochód, aby mieć, no bo jak to? Nawet jak masz blisko do pracy, to autko musi być.
Ja nie mam i zyję, ale jak sprzedawaliśmy, to było żal, a teraz się cieszę, bo nie jest niezbędny do życia. Autobusami nie lubiłam nigdy jeżdzić, więc chodzę na pieszo. Fajnie tak jest i mniej stresów, a zaoszczędzone pieniążki wolę wydać na wycieczkę itp.
Podoba mi się to i mam zamiar tak żyć
201610281624 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 20:49   #52
201803120851
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 907
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Elfia4 Pokaż wiadomość
Czytałyście weekendowe "Wysokie Obcasy"?
Jest w nich artykuł o minimalistach - blogerach (wspominana minimalist-ka, mypresentsimple i orest.tabaka). Zapewne na dniach artykuł pojawi sie również w sieci

Zerknęłam na zdjęcia w artykule i wiem, że ja nie mogłabym żyć w takiej ascezie -lubię przestrzeń, prostotę, ale nie wyobrażam sobie ograniczenia rzeczy do zawartości dwóch szuflad w komodzie. Dla mnie to wersja zdecydowanie zbyt radykalna. Mogłabym tak żyć przez tydzień na wakacjach, ale z ulgą wróciłabym do domu, gdzie czeka parę osobistych drobiazgów i szafka pełna kosmetyków i perfum.
W każdym razie artykuł ciekawy, więc polecam lekturę, bo idealnie wpisuje się w temat wątku
Potwierdzam, artykuł bardzo ciekawy, może przykład Oresta jest bardzo fajny, ale dziewczyny już bardziej realistycznie to przedstawiają. Że można mieć ulubiony kubeczek, ale nie np 5 z czego z jednego odpadło uszko, dwóch w zasadzie nie używam, ale fajnie wyglądają itp.

Przy okazji ciekawy link, podany w artykule, wyjaśniający w postach (po angielsku) ideę, a w sumie bardziej praktyczne zastosowanie:

http://mnmlist.com/

(zauważyłyście, jak też taki tekst się lepiej czyta, niż jak jest pstro na ekranie, reklamy, ikonki itp. ?)
201803120851 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 21:32   #53
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez ilonacb Pokaż wiadomość
Szczera prawda. Chciałabym być minimalistką, ale niestety. Ciągle coś wodzi mnie na pokuszenie.
Mnie dzisiaj uwiodły cztery sukienki, marynarka, jakieś bluzki, pończochy, pasek i buty... dużo jak na jeden raz, ale ja zakupy ubraniowe robię ze 2 razy w roku podczas wyprzedaży, a w między czasie kupuję niewiele - czasem jakąś torebkę czy buty. Znowu zrobi się tłok w szafie.
U mnie problemem jest to, że mogę mieć i pięć ulubionych kubków, każdy do czegoś innego i każdy tak samo często używany... podobnie mogę mieć rządek butów, które zakładam w zależności od stroju, humoru i okazji.

Ainhoa masz dużo racji w tym, co piszesz
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 22:54   #54
lemka
Zakorzenienie
 
Avatar lemka
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 3 583
Dot.: Minimalizm w zyciu

Czytam wątek i tak sobie myślę, że ogólne założenie minimalizmu jako przemyślenia tego, co posiadamy, wydaje się szalenie potrzebne. Teraz wyznacznikiem naszej wartości stało się to, co posiadamy (przykłady znajdziemy chociażby na Facebooku). Natomiast nie popieram przesady, naśmiewanie się z kogoś, bo lubi kolory i przepych jest niesmaczne, bo jednak każdy ma swój gust i każdy ma prawo wyboru, jaki styl życia mu odpowiada.

Sama lubię porządek i podoba mi się rozsądny minimalizm, choć przyznam, że mam na półkach, i książki, i wazon, i kilka drobiazgów, ale to właśnie nadaje przestrzeni charakter. Sterylne przestrzenie trochę mnie przerażają na dłuższą metę.
__________________
...it's about practice.
lemka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 23:29   #55
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 726
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Elfia4 Pokaż wiadomość
Mnie dzisiaj uwiodły cztery sukienki, marynarka, jakieś bluzki, pończochy, pasek i buty... dużo jak na jeden raz, ale ja zakupy ubraniowe robię ze 2 razy w roku podczas wyprzedaży, a w między czasie kupuję niewiele - czasem jakąś torebkę czy buty. Znowu zrobi się tłok w szafie.
U mnie problemem jest to, że mogę mieć i pięć ulubionych kubków, każdy do czegoś innego i każdy tak samo często używany... podobnie mogę mieć rządek butów, które zakładam w zależności od stroju, humoru i okazji.

Ainhoa masz dużo racji w tym, co piszesz
Gratuluję zakupów!!!Fakt buty to miłość wielu dziewczyn

---------- Dopisano o 00:29 ---------- Poprzedni post napisano o 00:18 ----------

Cytat:
Napisane przez lemka Pokaż wiadomość
Czytam wątek i tak sobie myślę, że ogólne założenie minimalizmu jako przemyślenia tego, co posiadamy, wydaje się szalenie potrzebne. Teraz wyznacznikiem naszej wartości stało się to, co posiadamy (przykłady znajdziemy chociażby na Facebooku). Natomiast nie popieram przesady, naśmiewanie się z kogoś, bo lubi kolory i przepych jest niesmaczne, bo jednak każdy ma swój gust i każdy ma prawo wyboru, jaki styl życia mu odpowiada.

Sama lubię porządek i podoba mi się rozsądny minimalizm, choć przyznam, że mam na półkach, i książki, i wazon, i kilka drobiazgów, ale to właśnie nadaje przestrzeni charakter. Sterylne przestrzenie trochę mnie przerażają na dłuższą metę.
To prawda, niestety, ale wyznacznikiem naszej wartości stało się, to co posiadamy, fb czy nk dobrze to obrazują, niestety...
I to prawda każdy ma swój gust, mi nadmiar bibelotów nie odpowiada, ktoś inny powie, że mam bidnie w chałupie i coś będzie mi chciał kupić, to go powstrzymam.Hehe. Nawet owszem podoba mi się, to ale u kogoś jak ma w witrynce za szkłem jakieś bibelotki, firany żakardowe. W mieszkanku jest przytulniej i bardziej domowo, a ja tak nie mam i to ograniczenie u mnie wynika nie tyle z minimalizmu, co z ...lenistwa do sprzątania;-)Jak pomyślę o wycieraniu, myciu, pucowaniu tego wszystkiego, to skutecznie mnie to zniechęciło i sama tak nie mam. Z drugiej strony nie ma co popadać w skrajności i taka sterylność, brak firan, jakiegoś kwiatka sprawia, że mieszkanko jest takie surowe, puste i mało przytulne. A ja lubię dość przytulnie, ale nie zagracone, ani też nie ascetyczne. A żebyście widziały jaki mój mąż ma minimalizm na biurku hehe...tam jest wszystko. I jak go ganiam by posprzątał, to tłumaczy to tym, że geniusz się potrafi w chaosie odnajdywać Zawsze mnie tym rozbraja...Wiadomo minimalizm dla każdego oznacza co innego i każdy inaczej go w życie wprowadza...Ale same jego założenia bardzo mi się podobają
201610281624 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-31, 06:37   #56
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

W odniesieniu do Twojego wcześniejszego posta Ainhoa-ja to w ogóle raczej nie przepadam za bibelotami wszelkimi, a już tymi produkowanymi w niesprawiedliwym handlu w Chinach, Indonezji czy Afryce szczególnie. Ta kwestia nie dotyczy tylko ozdób ale i kosmetyków, ubrań, jedzenia-od jakiegoś czasu szukam tylko takich z etykietką Fair Trade.
Co do minimalizmu w urządzaniu pomieszczeń wiadomo, że nie należy popadać ze skrajności w skrajność i całkiem puste szafki wyglądają dziwnie, tak samo jak zagracone-u mnie są tylko kwiaty w donicach, zdjęcia rodziny i ze dwa wazony w jednym kolorze z ciętymi kwiatami. Jest przytulnie i przyjemnie, nie ma wrażenia opuszczonego mieszkania a ze sprzątaniem to raj
tak samo jak Ty nie mam i nigdy nie chciałam mieć samochodu-a ojciec w kółko się pyta czy mi nie sprezentować jakiegoś (prowadzi tą branżę więc ma duży dostęp)-inny młodziak pewnie by się ucieszył na taką informację, ale nie ja. Nie znoszę jeździć samochodami, CPN-ów, zapachu benzyny (a teraz jeszcze jaka jest droga) za to kocham rower i komunikację miejską serio a przede wszystkim to jest szalenie nieekologiczne, kiedy tylko jedna osoba tłucze się samochodem po całym mieście bez wyraźnej potrzeby.. i te wypadki, masy wypadków i zmiażdżonych samochodów ehh.
Elfia4 absolutnie się nie martw, ze kupiłaś teraz trochę ubrań-masz ten sam system co ja, czyli kilka rzeczy kupionych podczas wyprzedaży a później cały rok spokój z ciuchowymi zakupami-to też się wpisuje w minimalistyczne idee
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-31, 09:21   #57
dezire
Zakorzenienie
 
Avatar dezire
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 561
Dot.: Minimalizm w zyciu

tez mam trudnosci z wprowadzeniem minimalizmu, choc jestem zdecydowana zeby sprobowac.
Problem mam z przedmiotami, ktore sa pamiatka po b. waznych wydarzeniach w zyciu - nie wyobrazam sobie wyrzucic pudelka po pierscionku zareczynowym czy swieczek z 25 urodzin. Nie wyrzucam rowniez gazet: do dzis mam Cosmopolitan z 1998/1999 czy Wysokie Obcasy z 2002 - z ciekawosci, jak to sie czyta po latach - mysle ze za kolejne 10 beda jeszcze ciekawsze, zeby w nie zajrzec.
Nie umiem tez pozbyc sie ksiazek - oddaje dalej tylko te, ktore wiem ze drugi raz mnie nie zaciekawia.

Wniosek ? poki co podchodze do wprowadzenia zasad minimalizmu do szafy mam mnostwo ciuchow z sieciowek, ktore po 2 miesiacach od kupienia traca jakikolwiek urok :P sprobuje niektore uplynnic, a niektore wrzucic do kontenerow na ciuchy.
__________________

2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu.

2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie.



dezire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-31, 10:14   #58
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Ainhoa Pokaż wiadomość
To prawda, niestety, ale wyznacznikiem naszej wartości stało się, to co posiadamy, fb czy nk dobrze to obrazują, niestety...
Ja mam wrażenie, że takie portale pokazują raczej to jak żyjemy, niż co mamy. Nikt z moich znajomych nie wrzuca zdjęć nowego samochodu czy mieszkania, dominują fotki ze spotkań towarzyskich, wyjazdów, imprez, koncertów, spacerów z rodziną. Więc u mnie na fejsie króluje raczej być niż mieć.
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-31, 13:29   #59
uUuAsissuUu
Zakorzenienie
 
Avatar uUuAsissuUu
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 9 003
Dot.: Minimalizm w zyciu

Ale fajnie, że trafiłam na ten wątek.
Lubię wyrzucać rzeczy. Tym sposobem odgracam mieszkanie. Do osiągnięcia szczęścia wystarczy mi szafa w pokoju, lóżko, biurko i...puste ściany.
Właście pół godziny temu robiłam porządki w książkach. Mnóstwo książek do których nikt od lat nie zajrzał doprowadza mnie do szału

Nie lubię składować rzeczy, kupować kurzołapaczy i innych. Oduczyłam się kupować ubrania, które nie są mi potrzebne, a tylko "pięknie wyglądają"
Lubię co kilka miesięcy przetrzepać szafę i wywalić kilka ciuszków

Muszę przekonać tylko resztę domowników, że kolejne łóżko czy sofa z okazji jest nam zbędne, że taki ładny wazonik można sobie również odpuścić.
Mam nadzieję, że mi się to uda.

Uwielbiam za to mieć dużo szamponów do włosów, odżywek i innych. Mam swoich faworytów ale i tak często kupuję nowe, z ciekawości. Nie muszę chyba wspominać, że większość z nich stoi na półce i się ze mnie smieje

Edytowane przez uUuAsissuUu
Czas edycji: 2012-07-31 o 13:34
uUuAsissuUu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-31, 14:16   #60
Darkoz
Zakorzenienie
 
Avatar Darkoz
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 787
Dot.: Minimalizm w zyciu

Wczoraj wyrzuciłam albo włożyłam do pudeł trochę durnostrojek, pochowałam książki, do których nie zaglądam. Rany, nagromadziło się tego przez lata, a najgorsze jest przyzwyczajenie do rzeczy, tak że po pewnym czasie nawet nie przyjdzie do głowy, by je wywalić, nawet jeśli są brzydkie jak noc. Dzisiaj kończę porządki, mam nadzieję, że moja sypialnia wreszcie będzie jakoś wyglądać. A jak Wam idzie z odgracaniem mieszkania?
__________________

Darkoz jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-08 08:45:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:40.