Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2. - Strona 139 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-26, 21:52   #4141
Czarna2000
Inez
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 504
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Najtańsze możliwe wykończenie w mieszkaniach dla studentów to standard. Zawsze, ale to zawsze miałam na wyposażeniu meble z Ikei, praktycznie z tektury. A jak nie Ikea, to jakiś zabytek, który właściciele chyba wydarli z domu starej ciotki.
A jak w pokój jest biała ikeowa szafa, malutkie łóżko, to mikro biurko i jeszcze cotton bolsy rzucone, to już jest wysoki standard.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czarna2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 09:23   #4142
niemanicka
Zadomowienie
 
Avatar niemanicka
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 1 431
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

A ludzie we własnych domach co mają, jeśli nie zwykłą tekturę? Wszystkie sieciówki się na tym opierają.
niemanicka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 10:03   #4143
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 183
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Czarna2000 Pokaż wiadomość
Najtańsze możliwe wykończenie w mieszkaniach dla studentów to standard. Zawsze, ale to zawsze miałam na wyposażeniu meble z Ikei, praktycznie z tektury. A jak nie Ikea, to jakiś zabytek, który właściciele chyba wydarli z domu starej ciotki.
A jak w pokój jest biała ikeowa szafa, malutkie łóżko, to mikro biurko i jeszcze cotton bolsy rzucone, to już jest wysoki standard.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mnie to wcale nie dziwi. ludzie są różni. jedni będą szanować w miarę mieszkanie, inni nie. nie dałabym do wynajmowanego mieszkania bardzo dobrych jakościowo mebli, bo zwyczajnie byłoby mi szkoda. nie miałabym ochoty kłócić się o każde małe zniszczenie, bo to też nie takie proste żeby ściągnąć należność za szkody. a kaucja to może być za mało jak się komuś przypadkiem zniszczy porządne meble (bo jak mówimy o meblach nie ze sklejki to duża szafa to potrafi być grubo ponad tysiąc).
ikeowskie są tanie i mniej boli jak je trzeba wymienić, bo nagle drzwi od szafy się urwały, bo pijany student się na to z jakiegoś powodu wspinał (przykład z życia).
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 10:47   #4144
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
mnie to wcale nie dziwi. ludzie są różni. jedni będą szanować w miarę mieszkanie, inni nie. nie dałabym do wynajmowanego mieszkania bardzo dobrych jakościowo mebli, bo zwyczajnie byłoby mi szkoda. nie miałabym ochoty kłócić się o każde małe zniszczenie, bo to też nie takie proste żeby ściągnąć należność za szkody. a kaucja to może być za mało jak się komuś przypadkiem zniszczy porządne meble (bo jak mówimy o meblach nie ze sklejki to duża szafa to potrafi być grubo ponad tysiąc).

ikeowskie są tanie i mniej boli jak je trzeba wymienić, bo nagle drzwi od szafy się urwały, bo pijany student się na to z jakiegoś powodu wspinał (przykład z życia).
A mnie dziwi, bo porządne meble raczej się tak szybko nie zepsują, jak tektura z Ikei. Mój przykład. W moim domu własnym miałam regał z Ikei. Spadł mi na niego kubek , kubek się nawet nie stłukł, a w regale zostało wgłębienie nie wiem, czy coś takiego zostałoby na meblach np. Sosnowych czy dębowych.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 11:08   #4145
kolorowe_jaskolki
Rozeznanie
 
Avatar kolorowe_jaskolki
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 788
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
mnie to wcale nie dziwi. ludzie są różni. jedni będą szanować w miarę mieszkanie, inni nie. nie dałabym do wynajmowanego mieszkania bardzo dobrych jakościowo mebli, bo zwyczajnie byłoby mi szkoda. nie miałabym ochoty kłócić się o każde małe zniszczenie, bo to też nie takie proste żeby ściągnąć należność za szkody. a kaucja to może być za mało jak się komuś przypadkiem zniszczy porządne meble (bo jak mówimy o meblach nie ze sklejki to duża szafa to potrafi być grubo ponad tysiąc).
ikeowskie są tanie i mniej boli jak je trzeba wymienić, bo nagle drzwi od szafy się urwały, bo pijany student się na to z jakiegoś powodu wspinał (przykład z życia).
Ale mi by to nie przeszkadzało, gdyby nie to, że właściciel kupuje takie meble i potem czepia się każdej rysy widocznej pod lupą. I mówi, żeby uważać na biurko czy regał. A te regały to wiadomo, że położysz kubek i nagle masz rysę czy inne zniszczenie, no normalne jest, że kupując taki szajs nie możesz wymagać, że po 10 latach użytkowania będzie jak nowe i nie możesz od każdego wymagać zapłaty za każdy mebel jak oddaje mieszkanie, bo te z Ikei po roku już wyglądają słabo. Jakby kupili coś lepszego, to po tych kilku latach dbając o konserwację byłoby jak nowe. A ja właśnie pamiętam te biurka z papieru, biały regał z przetarciami po roku
kolorowe_jaskolki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 11:23   #4146
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 746
Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
A mnie dziwi, bo porządne meble raczej się tak szybko nie zepsują, jak tektura z Ikei. Mój przykład. W moim domu własnym miałam regał z Ikei. Spadł mi na niego kubek , kubek się nawet nie stłukł, a w regale zostało wgłębienie nie wiem, czy coś takiego zostałoby na meblach np. Sosnowych czy dębowych.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka

Drewno jest miękkie(szczególnie np sosna). My mamy większość mebli z płyty a łóżko mamy drewniane i na nim najłatwiej o wgniecenia. Są bardzo twarde drewna, no ale to też trzeba by mieć ultra drogie meble drewniane, żeby się nie niszczyły.

My mamy kilka mebli z ikei i moim zdaniem jakościowo są na prawdę spoko. Widzieliśmy gorsze meble (mamy np szafkę pod tv jakaś tanią i ciężko się elementy pasowały, prowadnice w szufladach beznadziejne).


A co do ceny mebli - 1000zl to za małą szafę z ikei, drewniana szafa to kilka tysięcy. Więc się nie dziwię, że ludzie pod wynajem nie kupują drogich mebli a coś w przystępnej cenie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥

Edytowane przez misislipy
Czas edycji: 2020-03-27 o 11:40
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 11:42   #4147
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 183
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
A mnie dziwi, bo porządne meble raczej się tak szybko nie zepsują, jak tektura z Ikei. Mój przykład. W moim domu własnym miałam regał z Ikei. Spadł mi na niego kubek , kubek się nawet nie stłukł, a w regale zostało wgłębienie nie wiem, czy coś takiego zostałoby na meblach np. Sosnowych czy dębowych.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
masz jakieś meble z naturalnego drewna?
wiesz ile kosztuje dębowa szafa? dobre kilka tysięcy. wstawiłabyś szafę za 5 tysięcy do wynajmowanego mieszkania? i to mówię oczywiście o niezbyt dużej szafie. taka standardowa 2-drzwiowa?
wiesz ile to w ogóle waży?

myślisz że wynajmujący zapłaci 5 tys jak przypadkiem zniszczy taką szafę? ktokolwiek wynająłby mieszkanie z kaucją 5 tys. na zabezpieczanie ewentualnych strat?
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 12:26   #4148
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ale druga rzecz, to właśnie to, co pisała użytkowniczka wyżej. Tanie meble - ok. Tylko niech się potem właściciel nie czepia , że coś się porysowało czy zepsuło, bo to jest normalne przy takich szajskich meblach. I ja nie mówię o meblach z Ikei za 1000 zł, tylko takich naprawdę najtańszych to naprawdę jest karton.
I wcale nie trzeba kupować nowych mebli, serio, wystarczy poszukac w necie, są osoby, które takie meble oddają za grosze, bo im się znudziły/zostały po dziadkach. Screenshot_20200327-123503.jpg

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 13:01   #4149
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 22 335
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja jestem team IKEA, tak normalnie, w życiu. Wożę swoje meble od mieszkania, do mieszkania.

Ale niestety to prawda, że są gorszej jakości. Od użytkowania już mi się zdarł blat (a miał może miesiąc) itd. itd.

Szafka to jeszcze jakoś, ale powierzchnie użytkowe z Ikei niszczą się szybko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 14:18   #4150
DaisyMerollin
Raczkowanie
 
Avatar DaisyMerollin
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 249
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

My polowe mebli w mieszkaniu mamy z wszelakich ogloszen na olx, albo darmowych albo nie przekraczajacych 100 zł. Ostatnio zreszta jakis sąsiad zostawil pod smietnikiem komplet kanapa + fotele z bialej skory, stan praktycznie nówka. Po 15 minutach podjechal ktoś autem i zabrał
DaisyMerollin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 14:30   #4151
pingwinka5551
Przyczajenie
 
Avatar pingwinka5551
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 3
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Na studiach mieszkałam z paroma ciekawymi osobami jeden raz moja koleżanka zamknęła się ze mną w pokoju na klucz i kazała słuchać swoich śpiewów, masakra, chodziła na jakiś kierunek artystyczny i nas torturowała śpiewem
pingwinka5551 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 15:09   #4152
kolorowe_jaskolki
Rozeznanie
 
Avatar kolorowe_jaskolki
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 788
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

A to z akademikiem to było już czyste chamstwo, zniszczenia spowodowane przez poprzednich studentów (o czym wiedzieli, bo przecież robili im przegląd jak się wyprowadzali) i za które zgarnęli od nich hajs odbiły się też na nas i nasze pieniądze też pewnie nie poszły na naprawę tego wyposażenia pokojowego, tylko do kieszeni i popękane wszystkie szufladki w lodówce też się odbiły pewnie na kolejnych. Żenada
kolorowe_jaskolki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 17:01   #4153
Czarna2000
Inez
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 504
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ok, też byłoby mi szkoda jakiś super drogich mebli do mieszania na wynajem. Ale między dębową szafą za miliony monet a tekturą jest jeszcze trochę opcji.
Mi te tanie mebelki strasznie szybko się niszczyły, a nie zdarzało mi się na nie wspinać po pijaku. A właściciele często potem czepiają się, że coś nie wygląda tak jak na początku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czarna2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 17:11   #4154
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 183
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Czarna2000 Pokaż wiadomość
Ok, też byłoby mi szkoda jakiś super drogich mebli do mieszania na wynajem. Ale między dębową szafą za miliony monet a tekturą jest jeszcze trochę opcji.
Mi te tanie mebelki strasznie szybko się niszczyły, a nie zdarzało mi się na nie wspinać po pijaku. A właściciele często potem czepiają się, że coś nie wygląda tak jak na początku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
to kwestia właścicieli, nie wyposażenia. jestem pewna, że gdyby w mieszkaniu były lepsze meble i zrobiłabyś na nich rysę czy kółko od kubka herbaty, to czepiali by się nawet tym bardziej.

poza tym dziwi mnie, że tak szybko niszczą wam się meble z ikei.
mam z ikei 2 najtańsze stoliki kawowe, najtańszą komodę i szafkę na buty. wszystko używane przeze mnie już 3 lata, a wcześniej przez jakiś studentów. nie ma zniszczeń, poza rysą na stoliku, którą zrobiłam przecinając karton nożem.
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 17:27   #4155
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 22 335
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
poza tym dziwi mnie, że tak szybko niszczą wam się meble z ikei.
mam z ikei 2 najtańsze stoliki kawowe, najtańszą komodę i szafkę na buty. wszystko używane przeze mnie już 3 lata, a wcześniej przez jakiś studentów. nie ma zniszczeń, poza rysą na stoliku, którą zrobiłam przecinając karton nożem.

Ja na stoliku czy szafkach nie mam problemu.


Problem mam tylko z biurkiem. Ale dlatego nie kupuję lepszego, tylko sobie wymieniam blat, bo biurko jest niestety na pierwszej linii frontu mojego noża do tapet i skalpela.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 17:43   #4156
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 746
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja też się dziwię jak można przy codziennym, normalnym użytkowaniu dobić standardowe meble z ikei ja mam komodę malm od 3 lat, alex z biurkiem od roku i nic się nie dzieje, nadal wyglądają jak nowe. Nawet w pracy mamy stolik lack, przy którym codziennie ktos coś robi i też nie jest jakoś nadzwyczaj zniszczony, a kosztuje 25 zł i jest faktycznie meblem z tektury. Znam dużo ludzi, którzy od lat używają mebli ikea i nikt nie narzekał, że jakoś specjalnie się niszczą i że to jakiś badziew. Na prawdę trzeba nie uważać albo się postarać żeby to wszystko zepsuć w szybkim tempie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 17:48   #4157
kolorowe_jaskolki
Rozeznanie
 
Avatar kolorowe_jaskolki
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 788
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
to kwestia właścicieli, nie wyposażenia. jestem pewna, że gdyby w mieszkaniu były lepsze meble i zrobiłabyś na nich rysę czy kółko od kubka herbaty, to czepiali by się nawet tym bardziej.

poza tym dziwi mnie, że tak szybko niszczą wam się meble z ikei.
mam z ikei 2 najtańsze stoliki kawowe, najtańszą komodę i szafkę na buty. wszystko używane przeze mnie już 3 lata, a wcześniej przez jakiś studentów. nie ma zniszczeń, poza rysą na stoliku, którą zrobiłam przecinając karton nożem.
Ale gdyby były lepsze meble, to nie byłoby takiego problemu, że przez nieuwagę spowodujesz widoczne zniszczenia.

Ja miałam biurko, właścicielka jak się wprowadzałam to mi mówiła, żebym dbała o nie, bo 'cały czas niszczymy te biurka'. Ja na tym biurku nie cięłam kartonu, nie rzeźbiłam w wosku, ani nie patroszyłam świni, tylko robiłam typowo studenckie rzeczy - pisałam, kładłam komputer itd., a po tych kilku miesiącach było zauważalnie zniszczone i było czepianie się.

To samo z takim pojedynczym, białym regałem, też z Ikei. Zdarła się ta farba i prześwity, zwłaszcza na narożnikach i dookoła tych gwoździ co się przykręca przy składaniu. Ja też nie skaczę po meblach po pijaku, normalne jest, że szajs zachowuje się jak szajs i nie można oczekiwać, że po roku użytkowania będzie jak nowe.

Jeśli chodzi o jakieś duperelki z Ikei typu wazony, ozdóbki, pluszaki, dywany, to nie są złe, ale te białe meble, zwłaszcza to biurko i regał - nieporozumienie
kolorowe_jaskolki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 17:56   #4158
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 183
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez kolorowe_jaskolki Pokaż wiadomość
Ale gdyby były lepsze meble, to nie byłoby takiego problemu, że przez nieuwagę spowodujesz widoczne zniszczenia.

Ja miałam biurko, właścicielka jak się wprowadzałam to mi mówiła, żebym dbała o nie, bo 'cały czas niszczymy te biurka'. Ja na tym biurku nie cięłam kartonu, nie rzeźbiłam w wosku, ani nie patroszyłam świni, tylko robiłam typowo studenckie rzeczy - pisałam, kładłam komputer itd., a po tych kilku miesiącach było zauważalnie zniszczone i było czepianie się.

To samo z takim pojedynczym, białym regałem, też z Ikei. Zdarła się ta farba i prześwity, zwłaszcza na narożnikach i dookoła tych gwoździ co się przykręca przy składaniu. Ja też nie skaczę po meblach po pijaku, normalne jest, że szajs zachowuje się jak szajs i nie można oczekiwać, że po roku użytkowania będzie jak nowe.

Jeśli chodzi o jakieś duperelki z Ikei typu wazony, ozdóbki, pluszaki, dywany, to nie są złe, ale te białe meble, zwłaszcza to biurko i regał - nieporozumienie
sama się farba zdarła?
no nie wiem, ja sobie nie wyobrażam aby sama się farba zdarła i gdyby mi się ktoś tłumaczył że się sama farba pozdzierała to też by mi się to mało wiarygodne wydało

nigdy na niczym farba mi się sama nie pozdzierała. musiałam czymś uderzyć, zahaczyć itd. może Twoja definicja 'normalnego' użytkowania nie jest zbyt normalna. nie wiem

biurko to jeszcze, używa się blatu, to się niszczy.

Edytowane przez Pani_Mada
Czas edycji: 2020-03-27 o 17:58
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 18:09   #4159
7ccce98bd1fb37e774261cb8463420b8c7814618_5eb735f295b28
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 970
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Dlatego lubię niemiecki styl najmu - mieszkanie gołe, co chcesz to sobie wstawisz, zero mebli po prababci, nikt sie nie czepia wyposażenia.

Jedynie w akademiku miałam wyposażony, taki standard a'la 2004.
I też nigdy bym nie wstawiła czegoś lepszego w mieszkaniu na wynajem - namieszkałam się z różnymi ludźmi i wiele widziałam, łącznie ze skakaniem po łóżku aż się zarwało, naklejaniem jakichś naklejek na meble itp.
7ccce98bd1fb37e774261cb8463420b8c7814618_5eb735f295b28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 18:14   #4160
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 746
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
sama się farba zdarła?
no nie wiem, ja sobie nie wyobrażam aby sama się farba zdarła i gdyby mi się ktoś tłumaczył że się sama farba pozdzierała to też by mi się to mało wiarygodne wydało

nigdy na niczym farba mi się sama nie pozdzierała. musiałam czymś uderzyć, zahaczyć itd. może Twoja definicja 'normalnego' użytkowania nie jest zbyt normalna. nie wiem

biurko to jeszcze, używa się blatu, to się niszczy.

Zgadzam się.

Ja mam biały blat z komodą alex, a w zasadzie TŻ ma i codziennie przy nim siedzi, ba - nawet siada przy nim z psem, pies kładzie łapy na blat. TŻ przy nim siedzi, pisze, pracuje, etc. I nie ma żądnych zniszczeń.
Jeśli dla kogoś te meble to szajs to ja najwidoczniej używam sam szajs i nie wiem co to znaczy normalny mebel a nie, sorry mam łóżko drewniane i meble w kuchni, które wyglądają gorzej niż szajs z ikei, bo każde mocniejsze uderzenie widać


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 18:33   #4161
Czarna2000
Inez
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 504
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez kolorowe_jaskolki Pokaż wiadomość
Ale gdyby były lepsze meble, to nie byłoby takiego problemu, że przez nieuwagę spowodujesz widoczne zniszczenia.

Ja miałam biurko, właścicielka jak się wprowadzałam to mi mówiła, żebym dbała o nie, bo 'cały czas niszczymy te biurka'. Ja na tym biurku nie cięłam kartonu, nie rzeźbiłam w wosku, ani nie patroszyłam świni, tylko robiłam typowo studenckie rzeczy - pisałam, kładłam komputer itd., a po tych kilku miesiącach było zauważalnie zniszczone i było czepianie się.

To samo z takim pojedynczym, białym regałem, też z Ikei. Zdarła się ta farba i prześwity, zwłaszcza na narożnikach i dookoła tych gwoździ co się przykręca przy składaniu. Ja też nie skaczę po meblach po pijaku, normalne jest, że szajs zachowuje się jak szajs i nie można oczekiwać, że po roku użytkowania będzie jak nowe.

Jeśli chodzi o jakieś duperelki z Ikei typu wazony, ozdóbki, pluszaki, dywany, to nie są złe, ale te białe meble, zwłaszcza to biurko i regał - nieporozumienie
Właśnie biurko zawsze było najbardziej problemowe. Jako studentka spędzałam przy nim dużo czasu. I też tylko pisałam, stawiałam komputer, książki jakiś kubek. No i kurczę te meble nie wyglądały jak nowe. Nie mówię, że te meble rozpadały się na małe kawałeczki, bez przesady.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czarna2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 19:45   #4162
niemanicka
Zadomowienie
 
Avatar niemanicka
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 1 431
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

No wiadomo, że te meble szybko się niszczą, ale istnieją przecież specjalne zabezpieczenia. Na podłogę pod fotel można kupić bezbarwną matę, tak aby kółka nie rysowały parkietu. Na biurko też można kupić bezbarwne podkładki (można to zrobić samodzielnie, a nie czekać na właściciela:p). Czepiania się zniszczeń jednak nie popieram. Jako właściciel, trzeba sie z tym liczyć i tyle.
niemanicka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 21:56   #4163
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez niemanicka Pokaż wiadomość
No wiadomo, że te meble szybko się niszczą, ale istnieją przecież specjalne zabezpieczenia. Na podłogę pod fotel można kupić bezbarwną matę, tak aby kółka nie rysowały parkietu. Na biurko też można kupić bezbarwne podkładki (można to zrobić samodzielnie, a nie czekać na właściciela:p). Czepiania się zniszczeń jednak nie popieram. Jako właściciel, trzeba sie z tym liczyć i tyle.
Pewnie, wszystko można kupić i załatwić za właściciela
Tu gdzieś mi radzili, że jak nam się pralka zepsuła w mieszkaniu (mieszkaliśmy w 4 osoby), to powinnam sama (w sensie, za właściciela) kupić nową i ewentualnie nie płacić czynszu
Taaa, w mieszkaniu mieliśmy 20 letnia lodówkę z 2 półkami na 4 osoby, żółtą od starości, z powyginaną uszczelką, rdzewiejeaca, bez zamrażarki. Trafiła mi się okazja, dostałam 3 letnia lodówkę za darmochę z zamrażarką od męża siostry, bo wymieniali na nową i większą. Przy wyprowadzce chciałam ją odsprzedać właścicielowi mieszkania za jakieś 300 zł, to mi powiedział, że ta w mieszkaniu przecież działa i on nie widzi sensu wymieniać.
Są spoko właściciele, a są naprawdę kutwy, które dadzą Ci do mieszkania ledwo trzymające się, stare sprzęty i jeszcze będą mieli pretensje, że coś się zepsuło. Ja się czasem zastanawiałam, czy właściciel naszego mieszkania znalazł niektóre rzeczy na śmietniku, bo mimo próśb nie chciał nam nic wymienić. Np. Nie miałyśmy żyrandola, tylko dyndajaca żarówkę na kablu. I też, pewnie, mogłyśmy jechać do Ikei i kupić sobie same klosz, to nie jest wielki koszt. Ale z jakiej paki? Przecież ja co miesiąc płaciłam opłatę za wynajem mieszkania. Podobnie z wieloma rzeczami - mogłyśmy iść i kupić same, bo by nas to kosztowało niewiele, ale to leży w gestii właściciela. I nie chodzi mi o luksusowe zachcianki, typu "nie podoba mi się białe biurko, proszę mi kupić niebieskie", tylko naprawdę podstawowe sprzęty typu żyrandol, łóżko, krzesła do kuchni. Nie wiem, jak wynajmowałam mieszkania na studiach to zdarzało się, że właściciel zapewniał nam nawet garnki, talerze i sztućce, coś się zepsuło, to albo w ciągu kilku dni był technik, albo było kupowane nowe.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 22:07   #4164
silesianna
Zakorzenienie
 
Avatar silesianna
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 573
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez misislipy Pokaż wiadomość
Ja też się dziwię jak można przy codziennym, normalnym użytkowaniu dobić standardowe meble z ikei ja mam komodę malm od 3 lat, alex z biurkiem od roku i nic się nie dzieje, nadal wyglądają jak nowe. Nawet w pracy mamy stolik lack, przy którym codziennie ktos coś robi i też nie jest jakoś nadzwyczaj zniszczony, a kosztuje 25 zł i jest faktycznie meblem z tektury. Znam dużo ludzi, którzy od lat używają mebli ikea i nikt nie narzekał, że jakoś specjalnie się niszczą i że to jakiś badziew. Na prawdę trzeba nie uważać albo się postarać żeby to wszystko zepsuć w szybkim tempie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja mam całe mieszkanie w Ikei i też jestem #teamikea, mam doslownie kilka rzeczy, które się zniszczyły, głównie przez dzieci należą do nich stolik lack, który kosztuje 40zl (mam ten większy) i blat biurka, który kosztuje 45zl. A sorry, jeszcze kanapa, którą podrapały koty te meble owszem, są z kartonu ale jak na karton są imo całkiem wytrzymałe i stabilne. Przeżyły przeprowadzki, wielokrotne rozkręcanie i przenoszenie.

Ja kiedyś wynajmowałam mieszkanie, głównie studentom ale nie tylko, i wiem, jak bardzo lokatorzy są w stanie zniszczyć różne rzeczy, jak nie dbają i jak zapuszczają mieszkanie. Pewnie, że nie wszyscy, jasne, że trochę generalizuję, ale jednak mnie się trafiali głównie tacy i naprawdę szkoda by mi było kasy na lepsze meble, bo i tak by je zniszczyli :/
silesianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 22:14   #4165
Bananalama
jestę wieszczę
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 12 407
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Też mi się żaden mebel z ikea nie zniszczył, a kupowałam, bo tanie i łatwe do zmontowania. Za to stół i krzesła z jysk niestety mają rok i wyglądają okropnie :/.


Jak czytam niektóre komentarze tutaj, to padam . Ja na szczęście miałam całkiem spoko współlokatorki, ale koleżanka mieszkała z dziewczyną, która z żelazną konsekwencją codziennie skakała na skakance przez pół godziny w okolicach 22, bo akurat tak wracała do domu, a musiała ćwiczyć. Sąsiedzi pewnie byli zachwyceni
__________________

Nowy wpis. "Kocia saga. Część czwarta."


*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 23:20   #4166
silesianna
Zakorzenienie
 
Avatar silesianna
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 573
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Bananalama Pokaż wiadomość
Też mi się żaden mebel z ikea nie zniszczył, a kupowałam, bo tanie i łatwe do zmontowania. Za to stół i krzesła z jysk niestety mają rok i wyglądają okropnie :/.


Jak czytam niektóre komentarze tutaj, to padam . Ja na szczęście miałam całkiem spoko współlokatorki, ale koleżanka mieszkała z dziewczyną, która z żelazną konsekwencją codziennie skakała na skakance przez pół godziny w okolicach 22, bo akurat tak wracała do domu, a musiała ćwiczyć. Sąsiedzi pewnie byli zachwyceni
To nie współlokatorka, ale moja sąsiadka, mieszkająca piętro wyżej, kilkanaście lat temu codziennie między 6 a 7 rano uprawiała jogging, bo jej lekarz zalecił bieganie. Biegała w butach sportowych ofkors, pomiędzy salonem a sypialnią. I tak 190 razy "fte i wefte" w ciągu tej godziny.
silesianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 23:23   #4167
kolorowe_jaskolki
Rozeznanie
 
Avatar kolorowe_jaskolki
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 788
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
sama się farba zdarła?
no nie wiem, ja sobie nie wyobrażam aby sama się farba zdarła i gdyby mi się ktoś tłumaczył że się sama farba pozdzierała to też by mi się to mało wiarygodne wydało

nigdy na niczym farba mi się sama nie pozdzierała. musiałam czymś uderzyć, zahaczyć itd. może Twoja definicja 'normalnego' użytkowania nie jest zbyt normalna. nie wiem

biurko to jeszcze, używa się blatu, to się niszczy.
Przepraszam, ale o co Ci chodzi? Przecież pisałam, że farba się zdarła w wyniku normalnego użytkowania, to się określa jako 'szkody użytkowe'. Nie wiem skąd wzięłaś to, że ja się komukolwiek tłumaczyłam, że coś się samo zrobiło, ja zwyczajnie uważam, że jak kupujesz meble słabej jakości to nie możesz oczekiwać, że będą się zachowywać tak samo jak porządnie wykonane i po roku nie będzie śladu użytkowania i biurko będzie jak nowe. Opisując te zniszczenia opisuję to jak tamta właścicielka, były to niewielkie, ale widoczne ślady użytkowania, o co tamta się czepiała, że jest zdewastowany i trzeba kupić nowy. Jak ktoś chce mieć meble wyglądające jak ze sklepu, to:
a) trzeba zainwestować w meble
b) trzeba o nie regularnie dbać, konserwować itd.

a nie, że kupisz i nie rozumiesz, że użytkując coś tę rzecz się zużywa.

Cytat:
Napisane przez misislipy Pokaż wiadomość
Zgadzam się.

Ja mam biały blat z komodą alex, a w zasadzie TŻ ma i codziennie przy nim siedzi, ba - nawet siada przy nim z psem, pies kładzie łapy na blat. TŻ przy nim siedzi, pisze, pracuje, etc. I nie ma żądnych zniszczeń.
Jeśli dla kogoś te meble to szajs to ja najwidoczniej używam sam szajs i nie wiem co to znaczy normalny mebel a nie, sorry mam łóżko drewniane i meble w kuchni, które wyglądają gorzej niż szajs z ikei, bo każde mocniejsze uderzenie widać
No, to super, że meble, które Ty kupiłaś się Tobie sprawdzają, tyle że nawet nie wiesz czy używasz tych samych, które ja krytykuję, z tego co widzę to raczej nie. Fajnie

Cytat:
Napisane przez niemanicka Pokaż wiadomość
No wiadomo, że te meble szybko się niszczą, ale istnieją przecież specjalne zabezpieczenia. Na podłogę pod fotel można kupić bezbarwną matę, tak aby kółka nie rysowały parkietu. Na biurko też można kupić bezbarwne podkładki (można to zrobić samodzielnie, a nie czekać na właściciela:p). Czepiania się zniszczeń jednak nie popieram. Jako właściciel, trzeba sie z tym liczyć i tyle.
Akurat tam była jakaś przezroczysta podkładka (o powierzchni 1/3 biurka). Tyle że wiesz, jak wynajmuję mieszkanie z wyposażeniem to zakładam, że normalnie mogę użytkować, kłaść na powierzchniach różne rzeczy, normalnie myć, a nie kupować jakieś podkładki, bo właściciel poskąpił na wyposażeniu i to ja mam płacić za to, że on kupił badziewie. Gdyby kupił jakiś normalny mebel i bałabym się, że go zniszczę, to jasne, ale tutaj to nie ma sensu, bo i tak po roku to będzie widać, że nie jest prosto ze sklepu.

Jak mówiłam, mi to nie przeszkadza, ze jakiś mebel w wynajmowanym mieszkaniu nie wygląda po roku jak nowy, uważam, że takie drobiazgowe czepianie się, że coś tam się zdarło po śrubce, biurko jest gdzieś tam odgniecione jest po prostu cwaniactwem i trzepaniem pieniędzy
kolorowe_jaskolki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 23:46   #4168
ma-linka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 381
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
A mnie dziwi, bo porządne meble raczej się tak szybko nie zepsują, jak tektura z Ikei. Mój przykład. W moim domu własnym miałam regał z Ikei. Spadł mi na niego kubek , kubek się nawet nie stłukł, a w regale zostało wgłębienie nie wiem, czy coś takiego zostałoby na meblach np. Sosnowych czy dębowych.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
Racja ! Ja mam w pokoju stół z Ikei , mieszkam tutaj dwa lata i kiedyś wytarłam go chusteczkami nasączonymi alkoholem () i na stole porobiły się bąble . Stół na necie kosztuje 89zł , więc zapewne będę musiała go odkupić , oczywiście gdyby to nie była Ikea nie było by problemu... . Nie kumam w ogóle pisania w ogłoszeniach " standard Ikea " to jak napisać " standard Mc Donald"...
ma-linka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 06:41   #4169
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 746
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez kolorowe_jaskolki Pokaż wiadomość

No, to super, że meble, które Ty kupiłaś się Tobie sprawdzają, tyle że nawet nie wiesz czy używasz tych samych, które ja krytykuję, z tego co widzę to raczej nie. Fajnie

No ‚szajs z ikei’ brzmi jednak jednoznacznie z reszta skąd wiesz że nie używałyśmy tych samych rzeczy? a) nie podałaś nazw wszystkich mebli, b) ja podałam tylko przykłady, skąd wiesz, że nie używałam/używam większej ilosci mebli z ikei?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 10:21   #4170
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 183
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez kolorowe_jaskolki Pokaż wiadomość
Przepraszam, ale o co Ci chodzi? Przecież pisałam, że farba się zdarła w wyniku normalnego użytkowania, to się określa jako 'szkody użytkowe'. N
jakie normalne użytkowanie powoduje zdarcie farby na szafie/szafce? pytam poważnie, bo zwyczajnie NIGDY nic takiego mi się nie zdarzyło, a mam i w domu rodzinnym i w mieszkaniu meble z ikei. i nie wyobrażam sobie jakie normalne użytkowanie szafy czy szafki powoduje pozdzieranie farby

---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

Cytat:
Napisane przez ma-linka Pokaż wiadomość
Racja ! Ja mam w pokoju stół z Ikei , mieszkam tutaj dwa lata i kiedyś wytarłam go chusteczkami nasączonymi alkoholem () i na stole porobiły się bąble . Stół na necie kosztuje 89zł , więc zapewne będę musiała go odkupić , oczywiście gdyby to nie była Ikea nie było by problemu... . Nie kumam w ogóle pisania w ogłoszeniach " standard Ikea " to jak napisać " standard Mc Donald"...
skąd ta niezachwiana pewność? chusteczki były przeznaczone do mebli? nie zostawiłaś przypadkiem mokrego blatu i dlatego go wybuliło?
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
część 2, dziwni, nawyki, wątek ku śmiechowi, współlokatorzy

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-15 15:09:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:50.