Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2. - Strona 135 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-10, 10:54   #4021
Zorzoli
Wtajemniczenie
 
Avatar Zorzoli
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 609
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja właśnie też widzę, że większość ludzi to straszne brudasy, Moja współlokatorka jeszcze ani razu nie umyła podłogi (od ponad roku). Gary są codziennie w zlewie, jej włosy wszędzie na podłodze,. Jej pokój to wilki syf no ale to już jej sprawa najgorsze jest, że w częściach wspólnych nie umie po sobie ogarnąć.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃

https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png
Zorzoli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 13:11   #4022
Nioska93
Raczkowanie
 
Avatar Nioska93
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 104
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Zorzoli Pokaż wiadomość
A co myślicie na temat współlokatora trzymającego rower na korytarzu w małym mieszkaniu?
Niby rozumiem, że nie ma go trzymać ale kurde zawala pół korytarza, aby dostać się do szafki na buty muszę go przestawiać i mam już po prostu dość. Uważam, że miejsca wspólne nie powinny być zawalone gratami, które zajmują pół przestrzeni i utrudniają przejście czy dojście do szaf. Czepiam się?
Mialam taka sytuacje, przy któryms wywróceniu sie przez zahaczenie roweru powiedzialam ze skoro tak zalezy mu na jezdzie to ma go trzymać u siebie. Dziwnym trafem rower nagle przestal mu byc potrzebny i zostawil go w rodzinnym domu.
Nioska93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 17:57   #4023
monicka_
Zakorzenienie
 
Avatar monicka_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W
Wiadomości: 3 601
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Linotte Pokaż wiadomość
Moja nowa współlokatorka ma dziwny zwyczaj nie zamykania drzwi wejściowych, nawet kiedy wychodzi z domu. I wygląda na to, że będzie to kolejna osoba, którą będę musiała uczyć obsługi ścierki . Wracam po tygodniu do mieszkania, a w kuchni po prostu chlew, na kuchence rozsypane jakieś ziarna, na stole patyczki po lodach. Śmietnik 2 kroki stamtąd. Poprzedni współlokator po zwróceniu uwagi (głośna impreza w środku tygodnia) aż do wyprowadzki nie odezwał się do mnie ani słowem, nawet na "cześć" nie odpowiadał. Niestety, ale moja najlepsza współmieszkanka - ideał wyprowadziła się 2 tygodnie temu. Poza nią trafiam na brudasów i niewiedzących, co to cisza nocna. Mam dosyć, naprawdę i tak bardzo zazdroszczę osobom, które mają szanse na własne mieszkanie. Doceniajcie to, codziennie.

Talerze, garnki, blender itd.trzymam w swoim pokoju i polecam ten styl życia. Jeśli je umyję, to zawsze są czyste.
Ale chodzi o to, że nie zamyka drzwi na klucz? Czy może zostawia otwarte na oścież po wyjściu? :-D

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
monicka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 18:26   #4024
Linotte
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 215
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez monicka_ Pokaż wiadomość
Ale chodzi o to, że nie zamyka drzwi na klucz? Czy może zostawia otwarte na oścież po wyjściu? :-D

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie zamyka na klucz, aczkolwiek raz zdarzyła się sytuacja, że były otwarte na oścież. Mieszkamy w molochu, co chwila ktoś wchodzi i wychodzi z bloku, także żaden problem dla ewentualnych złodziei. Nie czuję się bezpiecznie z otwartymi drzwiami. Dzisiaj były (tfu, tfu) zamknięte.
Linotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 19:16   #4025
monicka_
Zakorzenienie
 
Avatar monicka_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W
Wiadomości: 3 601
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Linotte Pokaż wiadomość
Nie zamyka na klucz, aczkolwiek raz zdarzyła się sytuacja, że były otwarte na oścież. Mieszkamy w molochu, co chwila ktoś wchodzi i wychodzi z bloku, także żaden problem dla ewentualnych złodziei. Nie czuję się bezpiecznie z otwartymi drzwiami. Dzisiaj były (tfu, tfu) zamknięte.
Ja słyszałam historię, gdy jakiś koleś pomylił mieszkania i wszedł do innego mieszkania, bo nie było zamknięte na klucz i niechcący wystraszył jakieś dziewczyny. Po prostu jechał windą, która zatrzymała się na innym piętrze, a on tego nie zauważył i poszedł instynktownie w kierunku mieszkania ;-) a że w nowym budownictwie zwykle wszystkie drzwi są takie same...

Może warto opowiedzieć lokatorce taką historię, ku przestrodze? O metodach złodziejskich to już nawet nie wspomnę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
monicka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 19:17   #4026
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Linotte Pokaż wiadomość
Nie zamyka na klucz, aczkolwiek raz zdarzyła się sytuacja, że były otwarte na oścież. Mieszkamy w molochu, co chwila ktoś wchodzi i wychodzi z bloku, także żaden problem dla ewentualnych złodziei. Nie czuję się bezpiecznie z otwartymi drzwiami. Dzisiaj były (tfu, tfu) zamknięte.
U mnie było podobnie, z tym, że u mnie były dwie bramy zamykane na klucz, więc marna szansa, że ktos z zewnątrz by wszedł

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 19:23   #4027
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 122
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez monicka_ Pokaż wiadomość
Ja słyszałam historię, gdy jakiś koleś pomylił mieszkania i wszedł do innego mieszkania, bo nie było zamknięte na klucz i niechcący wystraszył jakieś dziewczyny. Po prostu jechał windą, która zatrzymała się na innym piętrze, a on tego nie zauważył i poszedł instynktownie w kierunku mieszkania ;-) a że w nowym budownictwie zwykle wszystkie drzwi są takie same...

Może warto opowiedzieć lokatorce taką historię, ku przestrodze? O metodach złodziejskich to już nawet nie wspomnę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zdarzyło mi się tak nie raz. i ze zdziwieniem zauważyłam że wiele ludzi nie zamyka drzwi. mogłabym wejść i wyjść razem z laptopem czy czyjąś torebką.
ja zawsze mam zamknięte drzwi na łucznik. nawet jak jestem w domu.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
U mnie było podobnie, z tym, że u mnie były dwie bramy zamykane na klucz, więc marna szansa, że ktos z zewnątrz by wszedł

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
złodziej nie musi być z zewnątrz, może mieszkać w budynku. ponadto ludzie wpuszczają listonoszy, roznosicieli ulotek, innych sąsiadów co zapomnieli kluczy, ludzie przechodzą za innymi którzy otwierają bramę. dwie zamknięte bramy nie chronią wcale tak dobrze niestety
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 19:25   #4028
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

To była stara kamienica, nie było domofonu czy coś. Skrzynki pocztowe tylko za 1 brama, listonosz miał klucz tylko do zewnętrznej bramy.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 20:04   #4029
Linotte
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 215
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

U nas jest jeszcze krata przed wejściem na korytarz (dzielony z 3 innymi mieszkaniami) ale dosłownie 2 razy zdarzyło się, że zastałam ją zamkniętą. Nie wiem nawet, czy współlokatorzy mają klucze. Przed chwilą wstałam sprawdzić jak drzwi, akurat była okazja na zwrócenie uwagi. Zamknięte.
Linotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 20:56   #4030
stesia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 3 087
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

co do bałaganiarzy to mieszkałam raz z okropną bałaganiarą (ale jakbym miała pominąć całkowicie kwestię sprzątania to chyba jedna z lepszych współlokatorek) u której strasznie mnie wkurzało jej podejście do śmieci w koszu: jak był jej tydzień na wynoszenie to zazwyczaj wynosiła po 3-4 worki, co z tego że stały wcześniej do wyniesienia przed drzwiami, jak wychodziła to nie zabierała. jak był już pełen kosz to jeśli nikt nie wymienił worka to ona tego nie zrobiła, co z tego że śmieci już się nie mieściły ona i tak dalej je tam wrzucała co z tego że lądowały obok, później ktoś musiał to po niej podnosić bo ona tego nie zrobiła. ktoś wyciągnął worek i nie założył nowego, ona tego nie zrobiła tylko wrzucała prosto do kosza i nie ważne czy suche które łatwo przesypać czy coś mokrego co się łatwo przyklejało. rozjeżdżałyśmy się raz na święta i przez ok tydzień miało nikogo nie być, niestety ona wyjeżdżała jako ostatnia , przedostatnia z nas wyrzuciła śmieci przed wyjazdem, jej oczywiście nie przyszło do głowy że pasowało by nie zostawiać ich na ten tydzień w koszu i pierwszą osobę po powrocie przywitał smród z kosza
stesia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-10, 21:02   #4031
baadgal
Raczkowanie
 
Avatar baadgal
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 48
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Moja współlokatorka jadła zimą, jak była chora, kanapki z czosnkiem, potrafiła zrobić je rano i jeść cały dzień, okna oczywiście nigdzie nie otworzyła, więc zapach po powrocie z uczelni był cudowny

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
baadgal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 00:36   #4032
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 22 246
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
zdarzyło mi się tak nie raz. i ze zdziwieniem zauważyłam że wiele ludzi nie zamyka drzwi. mogłabym wejść i wyjść razem z laptopem czy czyjąś torebką.
ja zawsze mam zamknięte drzwi na łucznik. nawet jak jestem w domu.

Znam wiele osób, które nie zamykają i jeszcze ich nikt nie okradł.


Ja tam się zamykam zawsze, ale tak szczerze wiem, że robię to dla swojego spokoju, bo jak złodziej będzie chciał, to wejdzie bez problemu.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 08:03   #4033
7ccce98bd1fb37e774261cb8463420b8c7814618_5eb735f295b28
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 971
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

A ja zamykam, bo juz slyszalam o przypadkach, ze wchodza do bloku i po prostu sprawdzaja czy ktos nie zostawil otwartych drzwi.
7ccce98bd1fb37e774261cb8463420b8c7814618_5eb735f295b28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 08:18   #4034
Taco
Flavoured Kisses <3
 
Avatar Taco
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 768
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ją nie zamykałam, czasem zostawiałam otwarte i szłam na zakupy. Ale 2 tygodnie temu przyłapaliśmy na gorącym uczynku panią z butem (nieswoim) w ręku, w progu drzwi. Więc zmieniłam zdanie :P
Taco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 08:29   #4035
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 379
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

mój tata miał w zwyczaju nie zamykać na zamek drzwi wejściowych, aż w końcu ktoś do nas wlazł i ukradł mamie torebkę z portfelem i dokumentami (prawdopodobnie któryś z sąsiadów). od tamtej pory mam obsesję na punkcie zamykania drzwi na klucz. jak sobie przypomnę, że ktoś obcy wlazł nam wtedy do domu, to aż mnie ciarki przechodzą. nie życzę nikomu.
motyla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 09:19   #4036
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 19 911
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja sobie nie wyobrażam nie zamykać drzwi, kiedy jestem w domu. Przekręcenie zamka w drzwiach to pół sekundy i wchodzi błyskawicznie w nawyk. Oczywiście, że jak ktoś będzie chciał się włamać i zna się na tym, to zamek go nie powstrzyma, ale po co dawać okazję sąsiadom albo domokrążcom czy też złodziejom amatorom, którzy zwyczajnie czekają tylko na to, aż się zostawi otwarte drzwi. Idąc tym tokiem myślenia to mogę chodzić z otwartym plecakiem i portfelem na samym wierzchu, bo jak ktoś będzie chciał mnie okraść to zrobi to tak czy siak.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez invisible_01
Czas edycji: 2019-09-11 o 09:21
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 09:31   #4037
Linotte
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 215
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

U mojej przyjaciółki w mieście było głośno właśnie o osobach, które naciskają na klamki i szukają okazji. Poza tym zdarza się od czasu do czasu, że ktoś niezaproszony dzwoni bezpośrednio do drzwi mieszkania, nawet wieczorem/w nocy. Pewnie stąd moja nadwrażliwość.
Linotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 09:39   #4038
Mimiko
Wtajemniczenie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 277
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Taco Pokaż wiadomość
Ją nie zamykałam, czasem zostawiałam otwarte i szłam na zakupy. Ale 2 tygodnie temu przyłapaliśmy na gorącym uczynku panią z butem (nieswoim) w ręku, w progu drzwi. Więc zmieniłam zdanie :P

Dla mnie szokujące, że można wyjść z bloku i nie zamknąć drzwi do mieszkania. A jak się ta kobieta tłumaczyła?
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 10:34   #4039
Taco
Flavoured Kisses <3
 
Avatar Taco
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 768
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Dla mnie szokujące, że można wyjść z bloku i nie zamknąć drzwi do mieszkania. A jak się ta kobieta tłumaczyła?
Bełkotała coś o pomyłce. Mąż ją pogonił z klatki, nie była z naszego bloku i była pijana. Ktoś się przepakowywał pod blokiem do auta więc zostawił otwarte drzwi od klatki. Weszła jak byliśmy w mieszkaniu, zauważył ją kumpel który był z rodziną w odwiedzinach.
Taco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 11:51   #4040
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 122
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Ja sobie nie wyobrażam nie zamykać drzwi, kiedy jestem w domu. Przekręcenie zamka w drzwiach to pół sekundy i wchodzi błyskawicznie w nawyk. Oczywiście, że jak ktoś będzie chciał się włamać i zna się na tym, to zamek go nie powstrzyma, ale po co dawać okazję sąsiadom albo domokrążcom czy też złodziejom amatorom, którzy zwyczajnie czekają tylko na to, aż się zostawi otwarte drzwi. Idąc tym tokiem myślenia to mogę chodzić z otwartym plecakiem i portfelem na samym wierzchu, bo jak ktoś będzie chciał mnie okraść to zrobi to tak czy siak.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
w punkt. jak to mówią... lepiej zapobiegać niż leczyć.
tyczy się to nie tylko zdrowia.
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 12:53   #4041
Nioska93
Raczkowanie
 
Avatar Nioska93
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 104
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Ja sobie nie wyobrażam nie zamykać drzwi, kiedy jestem w domu. Przekręcenie zamka w drzwiach to pół sekundy i wchodzi błyskawicznie w nawyk. Oczywiście, że jak ktoś będzie chciał się włamać i zna się na tym, to zamek go nie powstrzyma, ale po co dawać okazję sąsiadom albo domokrążcom czy też złodziejom amatorom, którzy zwyczajnie czekają tylko na to, aż się zostawi otwarte drzwi. Idąc tym tokiem myślenia to mogę chodzić z otwartym plecakiem i portfelem na samym wierzchu, bo jak ktoś będzie chciał mnie okraść to zrobi to tak czy siak.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja sie nauczylam zamykac i opieprzac lokatorow po tym jak do mieszkania weszła nam na bezczela jakas babka bo okazalo sie, ze pomylila pietra i chciala odwiedzic brata albo coś. To byl glupi przypadek, ale przeciez to mogl byc rownie dobrze ktos gorszy.
Nioska93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 17:14   #4042
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 1 080
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Rany, ja zamykam drzwi na 4 spusty nawet jak wszyscy są w domu, jak można wyjść i nie zamknąć drzwi?
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 18:16   #4043
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 19 911
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

[1=c091e8898908a1b264e2bb8 8ceb2cf7cf162daf4_5d967d9 baaf5e;87162956]Rany, ja zamykam drzwi na 4 spusty nawet jak wszyscy są w domu, jak można wyjść i nie zamknąć drzwi?[/QUOTE]Nie wiem, to dla mnie ogromne zadziwienie. Zamknięcie drzwi na klucz to jest przecież kilka sekund.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 18:44   #4044
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 22 246
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

[1=c091e8898908a1b264e2bb8 8ceb2cf7cf162daf4_5d967d9 baaf5e;87162956]Rany, ja zamykam drzwi na 4 spusty nawet jak wszyscy są w domu, jak można wyjść i nie zamknąć drzwi?[/QUOTE]Normalnie.

Nie wiem, wychowałam się na wsi, dla mnie to normalne.

Nie robię tego, ale mieści mi się to bez problemu W granicach pojmowania rzeczywistości.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 18:52   #4045
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 8 474
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
mój tata miał w zwyczaju nie zamykać na zamek drzwi wejściowych, aż w końcu ktoś do nas wlazł i ukradł mamie torebkę z portfelem i dokumentami (prawdopodobnie któryś z sąsiadów). od tamtej pory mam obsesję na punkcie zamykania drzwi na klucz. jak sobie przypomnę, że ktoś obcy wlazł nam wtedy do domu, to aż mnie ciarki przechodzą. nie życzę nikomu.
Tą samą sytuację mieli sąsiedzi lata temu. To były czasy, gdy nawet w blokach wiele osób nie zamykało drzwi wejściowych na klucz.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 19:19   #4046
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 1 080
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Normalnie.

Nie wiem, wychowałam się na wsi, dla mnie to normalne.

Nie robię tego, ale mieści mi się to bez problemu W granicach pojmowania rzeczywistości.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja też i tam się drzwi nie zamykało. Bo wszyscy się znali i monitoring babciowy działał. Ale mieście, w bloku?
c091e8898908a1b264e2bb88ceb2cf7cf162daf4_5d967d9baaf5e jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 20:28   #4047
monicka_
Zakorzenienie
 
Avatar monicka_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W
Wiadomości: 3 601
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Znam wiele osób, które nie zamykają i jeszcze ich nikt nie okradł.


Ja tam się zamykam zawsze, ale tak szczerze wiem, że robię to dla swojego spokoju, bo jak złodziej będzie chciał, to wejdzie bez problemu.
Złodzieje specjaliści, co pokonają każdy zamek, nie wybierają ofiar przypadkowo. To są zwykle zaplanowane włamania, po dłuższej obserwacji. Nikt nie będzie rozwalał zamków antywłamaniowych, żeby dostać się do mieszkania biednych studentów na stancji...

Zamykanie drzwi ma chronić przed drobnymi zlodziejaszkami, którzy nie pokonują zamków. Oni właśnie liczą na to, że znajdą otwarte drzwi i w 3 sekundy wyszarpią torebkę z przedpokoju po czym zwieją.

Ja też słyszałam o takich złodziejach. Teraz nawet blokuję drzwi w samochodzie jak jadę i trzymam torebkę na siedzeniu. Bo słyszałam o złodziejach wyciągających torebki w korkach miejskich z samochodu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
monicka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 20:53   #4048
61a08125505a341f1365cc627294330b05bf0ff7_5eb5e47234ae2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 042
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Mi kiedyś do mieszkania wszedł ksiądz Siedziałam sobie przy kompie i nagle słyszę jak ktoś otwiera drzwi i wchodzi. Okazało się, że to znajomy sąsiadów z góry i pomylił piętra, a że drzwi mamy podobne to się nie połapał. Bardzo mnie przepraszał i sobie poszedł.
61a08125505a341f1365cc627294330b05bf0ff7_5eb5e47234ae2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 21:15   #4049
meesha
Zakorzenienie
 
Avatar meesha
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: wroclaw
Wiadomości: 7 273
Send a message via Skype™ to meesha
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Ja sie ostatnio chcialam wlamac do sasiadow- zapatrzona w tel weszlam klatke wczesniej, akurat drzwi do klatki byly otwarte, weszlam na swoje pietro i dopiero 5 cm od drzwi, z kluczami celujac w zamek skapnelan sie ze to nie moje mieszkanie a nawet dziwilam sie ze nie wchodzi mi klucz do skrzynki
__________________
What is popular is not always right.
What is right is not always popular.
meesha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 22:16   #4050
wika82
Zakorzenienie
 
Avatar wika82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 14 553
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez monicka_ Pokaż wiadomość
Ja słyszałam historię, gdy jakiś koleś pomylił mieszkania i wszedł do innego mieszkania, bo nie było zamknięte na klucz i niechcący wystraszył jakieś dziewczyny. Po prostu jechał windą, która zatrzymała się na innym piętrze, a on tego nie zauważył i poszedł instynktownie w kierunku mieszkania ;-) a że w nowym budownictwie zwykle wszystkie drzwi są takie same...

Może warto opowiedzieć lokatorce taką historię, ku przestrodze? O metodach złodziejskich to już nawet nie wspomnę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Do mnie kilka dni temu o 4:00 rano jakiś człowiek próbował wejść.
Naciskał na klamkę i napierał na drzwi.
Wystarczyło, żebym się obudziła i wystraszyła.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia...
wika82 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
część 2, dziwni, nawyki, wątek ku śmiechowi, współlokatorzy

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-15 15:09:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:23.