Gdy wraca dawna miłość. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-03-31, 12:04   #1
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Unhappy

Gdy wraca dawna miłość.


Witam Szanowne Wizazanki, jestem tutaj nowa.
Potrzebuje porady w pewnej kwestii.

Jestem w związku od 9 lat. Mój partner jest czuły, wyrozumiały, wspiera mnie i okazuje miłość.
Ja jestem osoba z dysocjacja emocjonalna, terapia kiedyś 1 rok aktualnie od pół roku wróciłam do terapii.
Doświadczyłam przemocy w rodzinie jako dziecko - przez ok 10 lat byłam bita.
Zanim byłam z obecnym partnerem byłam w pierwszym związku (ok. 1,5 roku) z chłopakiem któremu zależało tylko na seksie, odbyłam z nim swój pierwszy stosunek, ponieważ nalegał a ja byłam w nim bardzo zakochana - tak mi się wtedy wydawało dziś powiedziałabym ze uzależniona w jakiś sposób bo był jedyna osoba która dawała mi zainteresowanie i trochę bliskości której brakowało mi jako nastolatce w domu. Nie byłam wtedy gotowa na seks. Niestety wtedy zrobiłabym chyba dla niego wszystko... kiedy dostał to co chciał potrafił mi ubliżać itp. Już się nie starał, a ja zawsze do niego latałam, głupia, zakochana małolata.
Później po rozstaniu z tamtym partnerem (ja to zakończyłam bo już psychicznie nie dawałam rady się tak wykorzystywać ) poznałam obecnego, wchodząc w związek było tak ze myślałam ciagle o byłym, gdzieś w środku tęskniłam ale wiedziałam ze z jego strony czeka mnie tylko krzywda i chciałam dać sobie szanse z kimś innym, komu widziałam ze bardzo zależało na mnie, nie na seksie tylko na mnie jako człowieku. Były odzywał się ciagle, pisał nawet do mojego obecnego partnera jaka jestem łatwa co ja z nim wyprawiałam itp. chciał mnie upokorzyć w oczach obecnego partnera. Mój obecny partner to olał.

Z czasem przyszła miłość i zakochanie, mieliśmy wiele wspaniałych chwil jak i trudnych, ponieważ ja z uwagi na ciężkie dzieciństwo mam problem z okazywaniem i przyjmowaniem uczuć od przytulania aż po seks, po prostu powoduje to we mnie smutek i gniew. Mój obecny partner to wszystko wie i rozumie, nie mam przed nim tajemnic i otwarcie rozmawiamy o moich uczuciach, rozterkach i problemach i mogę z czystym sumieniem powiedzieć ze od 9 lat jest ciagle taki sam, stara się i okazuje mi miłość na każdym kroku, mimo tego ze czasem gdy chce mnie przytulić odpycham go to robi to nadal, wiem ze to jest dla niego przykre ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie umiem sobie z tym poradzić, z moja rodzina jest tak samo tez nie lubię gdy ktoś z nich chce mnie przytulić.

Od jakiegoś roku wróciły do mnie myśli o byłym, myśle o nim każdego dnia, tak jakby tęsknie, wspominam ..tylko sama nie potrafię sobie odpowiedzieć za czym, był wobec mnie chamski, czuły tylko gdy chciał seksu, nie dawał mi nic od siebie a tylko chciał brać.

Z obecnym partnerem nie ma co go porównywać. Przeraża mnie ta sytuacja, bo z obecnym partnerem od dłuższego czasu myślimy o dziecku a teraz pojawiają się watpiliwosci z mojej strony, ze coś jest jednak nie tak.. mój były bardzo pociągał mnie jeśli chodzi o fizyczność z obecnym partnerem bardziej skupiałam się na relacji niż fizyczności, chociaż jest przystojnym facetem, zakocham się w jego dobroci i zrozumieniu, jeśli chodzi o byłego był to tylko wygląd. Czasem mam tez myśli ze potrzebowałabym spotkać się z tym byłym i napluć mu w twarz, wygarnąć wszystko to co mi zrobił jak mnie skrzywdził dla własnej korzyści.
Wiem ze nie tylko on jest winien ale również moi rodzice którzy nie dawali mi miłości, pech chciał ze później musiałam trafić na tego byłego i znowu mieć przykre życiowe doświadczenia. Martwią mnie te myśli o nim, pamietam minimalnie mało przyjemnych chwil, to ja za nim latałam jak głupia, domagałam się uwagi i miłości a on chciał tylko jednego.. boje się ze będę miała tak całe życie a czuje się zle z tym w stosunku do mojego obecnego partnera którego kocham i jest mi przykro ze myśle o byłym chociaż z obecnym partnerem jest mi dobrze.. psycholog mówi ze problem jest we mnie ale jak sobie z tym poradzić jak to stłumić, żeby te myśli już nie wracały. Mam po prostu wyrzuty sumienia przed sama sobą i nie daje mi to spokoju.
Wiem ze mój były jest w związku od dłuższego czasu, ze bierze narkotyki i potrafi się pobić z obecna dziewczyna, dla mnie to straszne i czasem myśle jak dziękuje Bogu ze odcielam się od niego bo mogłabym być na miejscu tej dziewczyny, wiem ze mój były jest złym człowiekiem, jego wcześniejsza dziewczyna wylądowała przez niego w psychiatryku.. to wszystko jest takie oczywiste ale mimo to te myśli ciagle krążą i ja rozpamiętuje..
dziękuje za dotrwanie do końca i proszę o poradę / wyrażenie własnej opinii
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-31, 14:31   #2
meliandra
Zadomowienie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 338
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Witam Szanowne Wizazanki, jestem tutaj nowa.
Potrzebuje porady w pewnej kwestii.

Jestem w związku od 9 lat. Mój partner jest czuły, wyrozumiały, wspiera mnie i okazuje miłość.
Ja jestem osoba z dysocjacja emocjonalna, terapia kiedyś 1 rok aktualnie od pół roku wróciłam do terapii.
Doświadczyłam przemocy w rodzinie jako dziecko - przez ok 10 lat byłam bita.
Zanim byłam z obecnym partnerem byłam w pierwszym związku (ok. 1,5 roku) z chłopakiem któremu zależało tylko na seksie, odbyłam z nim swój pierwszy stosunek, ponieważ nalegał a ja byłam w nim bardzo zakochana - tak mi się wtedy wydawało dziś powiedziałabym ze uzależniona w jakiś sposób bo był jedyna osoba która dawała mi zainteresowanie i trochę bliskości której brakowało mi jako nastolatce w domu. Nie byłam wtedy gotowa na seks. Niestety wtedy zrobiłabym chyba dla niego wszystko... kiedy dostał to co chciał potrafił mi ubliżać itp. Już się nie starał, a ja zawsze do niego latałam, głupia, zakochana małolata.
Później po rozstaniu z tamtym partnerem (ja to zakończyłam bo już psychicznie nie dawałam rady się tak wykorzystywać ) poznałam obecnego, wchodząc w związek było tak ze myślałam ciagle o byłym, gdzieś w środku tęskniłam ale wiedziałam ze z jego strony czeka mnie tylko krzywda i chciałam dać sobie szanse z kimś innym, komu widziałam ze bardzo zależało na mnie, nie na seksie tylko na mnie jako człowieku. Były odzywał się ciagle, pisał nawet do mojego obecnego partnera jaka jestem łatwa co ja z nim wyprawiałam itp. chciał mnie upokorzyć w oczach obecnego partnera. Mój obecny partner to olał.

Z czasem przyszła miłość i zakochanie, mieliśmy wiele wspaniałych chwil jak i trudnych, ponieważ ja z uwagi na ciężkie dzieciństwo mam problem z okazywaniem i przyjmowaniem uczuć od przytulania aż po seks, po prostu powoduje to we mnie smutek i gniew. Mój obecny partner to wszystko wie i rozumie, nie mam przed nim tajemnic i otwarcie rozmawiamy o moich uczuciach, rozterkach i problemach i mogę z czystym sumieniem powiedzieć ze od 9 lat jest ciagle taki sam, stara się i okazuje mi miłość na każdym kroku, mimo tego ze czasem gdy chce mnie przytulić odpycham go to robi to nadal, wiem ze to jest dla niego przykre ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie umiem sobie z tym poradzić, z moja rodzina jest tak samo tez nie lubię gdy ktoś z nich chce mnie przytulić.

Od jakiegoś roku wróciły do mnie myśli o byłym, myśle o nim każdego dnia, tak jakby tęsknie, wspominam ..tylko sama nie potrafię sobie odpowiedzieć za czym, był wobec mnie chamski, czuły tylko gdy chciał seksu, nie dawał mi nic od siebie a tylko chciał brać.

Z obecnym partnerem nie ma co go porównywać. Przeraża mnie ta sytuacja, bo z obecnym partnerem od dłuższego czasu myślimy o dziecku a teraz pojawiają się watpiliwosci z mojej strony, ze coś jest jednak nie tak.. mój były bardzo pociągał mnie jeśli chodzi o fizyczność z obecnym partnerem bardziej skupiałam się na relacji niż fizyczności, chociaż jest przystojnym facetem, zakocham się w jego dobroci i zrozumieniu, jeśli chodzi o byłego był to tylko wygląd. Czasem mam tez myśli ze potrzebowałabym spotkać się z tym byłym i napluć mu w twarz, wygarnąć wszystko to co mi zrobił jak mnie skrzywdził dla własnej korzyści.
Wiem ze nie tylko on jest winien ale również moi rodzice którzy nie dawali mi miłości, pech chciał ze później musiałam trafić na tego byłego i znowu mieć przykre życiowe doświadczenia. Martwią mnie te myśli o nim, pamietam minimalnie mało przyjemnych chwil, to ja za nim latałam jak głupia, domagałam się uwagi i miłości a on chciał tylko jednego.. boje się ze będę miała tak całe życie a czuje się zle z tym w stosunku do mojego obecnego partnera którego kocham i jest mi przykro ze myśle o byłym chociaż z obecnym partnerem jest mi dobrze.. psycholog mówi ze problem jest we mnie ale jak sobie z tym poradzić jak to stłumić, żeby te myśli już nie wracały. Mam po prostu wyrzuty sumienia przed sama sobą i nie daje mi to spokoju.
Wiem ze mój były jest w związku od dłuższego czasu, ze bierze narkotyki i potrafi się pobić z obecna dziewczyna, dla mnie to straszne i czasem myśle jak dziękuje Bogu ze odcielam się od niego bo mogłabym być na miejscu tej dziewczyny, wiem ze mój były jest złym człowiekiem, jego wcześniejsza dziewczyna wylądowała przez niego w psychiatryku.. to wszystko jest takie oczywiste ale mimo to te myśli ciagle krążą i ja rozpamiętuje..
dziękuje za dotrwanie do końca i proszę o poradę / wyrażenie własnej opinii
Ale po co chcesz do tego wracać skoro wiesz, że Cię nie szanował i że ta znajomość była dla Ciebie destrukcyjna? Na dodatek wiesz, że ćpa, bije dziewczynę, a pomimo tego chcesz z nim konfrontacji? Nawet jeśli by do niej doszło, to on pewnie od bardzo dawna ma na Ciebie wywalone. Szukasz zemsty? Chcesz mu napluć w twarz, bo kiedyś Cię zranił? Bądź ponad to i olej go. Wracając do tego dasz mu tylko satysfakcje. Ciesz się, że masz to za sobą, że jesteś szczęśliwa i zajmij się sobą. Zastanów się też czy na pewno kochasz obecnego partnera, bo wg mnie gdybyś naprawdę go kochała i czuła, że to ten jeden jedyny nie wracałabyś myślami do jakiegoś palanta sprzed 10 lat.
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-31, 17:53   #3
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

dziękuje Ci za odpowiedź. Właśnie problem polega na tym, ze ja nie chce do tego wracać a ciagle o nim myśle, z całego serca nie chce myśleć o nim a jednak ciagle te myśli się pojawiają. Pół roku temu dostałam od niego wiadomość na portalu społecznościowym ze żałuje itp. ze nikogo lepszego do tej pory nie spotkał - wiem ze był już wtedy z obecna dziewczyna. Ja odpisałam ze zbyt dużo mnie to kosztowało i nie chce aby pisał do mnie. Na tym się skończyło. Tak jakbym go aż przyciągnęła tymi myślami. Po tym jak napisał był na jakiś czas spokój, a teraz znowu... odezwał się wtedy od tak po tylu latach... obecnego partnera kocham naprawdę całym sercem i chce spędzić z nim resztę życia, ale czuje się zle z tymi myślami w stosunku do niego, sama ze sobą czuje się zle kiedy myśle o tym cwelu.. najbardziej dołuje mnie to ze tyle lat minęło i boje się ze zawsze tak będzie. Nie mogę się po prostu pozbyć tych myśli, dzień w dzień jest to samo.. psychicznie mnie to wykańcza
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-31, 20:33   #4
migotanie
Raczkowanie
 
Avatar migotanie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 50
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

wróciłaś na terapię i niestety to często oznacza powrót nieprzepracowanych/nieprzeżytych rzeczy z przeszłości. mówiłaś o tym swojemu terapeucie?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
migotanie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-31, 21:47   #5
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 078
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Terapia i jeszcze raz terapia. Były cię gnoił i poniżał czyli podobnie jak kiedyś w domu rodzinnym. Są to znajome emocje i chcesz do nich podświadomie wrócić. Musisz z tym walczyć na terapii.
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-02, 19:47   #6
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Tak mówiłam o tym terapeucie ale on nie mówi mi jak zrobić aby to nie powracało i to mnie dołuje bo nie wiem co mam robić z tymi myślami aby one się nie pojawiały, ponieważ nie ma dnia abym nie myślała o byłym. To prawda ze w trakcie terapii wracamy do przeszłości ale minęło to na jakiś czas i teraz znowu wróciło jakby ze zdwojona siła.. to jest dla mnie niezrozumiałe ze on mnie tak właśnie gonił i poniżał a ja o nim myśle, boje się tych myśli bo czuje tak jakby nie był mi obojętny i martwi mnie to
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-02, 19:58   #7
DwadziesciakilkaLat
Wtajemniczenie
 
Avatar DwadziesciakilkaLat
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 935
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Tak mówiłam o tym terapeucie ale on nie mówi mi jak zrobić aby to nie powracało i to mnie dołuje bo nie wiem co mam robić z tymi myślami aby one się nie pojawiały, ponieważ nie ma dnia abym nie myślała o byłym. To prawda ze w trakcie terapii wracamy do przeszłości ale minęło to na jakiś czas i teraz znowu wróciło jakby ze zdwojona siła.. to jest dla mnie niezrozumiałe ze on mnie tak właśnie gonił i poniżał a ja o nim myśle, boje się tych myśli bo czuje tak jakby nie był mi obojętny i martwi mnie to
A może to jest dla Ciebie dobra ucieczka przed teraźniejszością? Przecież wychodzisz na prostą, masz mężczyznę, który Cię wspiera i planuje z Tobą przyszłość... teoretycznie wszystko jest tak jak powinno, a Ty uciekasz myślami kompletnie gdzie indziej. Znam wielu ludzi z bardzo trudną przeszłością, którzy jednak nie osaczają myślami jednej, jedynej osoby, kurczowo się jej trzymając. To jest dla Ciebie wielki sygnał, że pora coś zmienić. Przyjrzeć się - po pierwsze, samej sobie, a po drugie - swojemu związkowi.

Ja mam takie przekonanie, że gdybyś naprawdę chciała być ze swoim partnerem i go autentycznie, szczerze i oddanie kochała, to nie myślałabyś tak uporczywie o byłym. Odnoszę raczej wrażenie (czytając ten wątek, więc oczywiście mogę się mylić), że Ty jesteś w związku po chcesz żyć "normalnie" i ułożyć sobie życie, mieć takie życie jak inni ludzie. I to jest piękne. Tyle że nie kochasz mężczyzny, z którym teraz jesteś, i stąd te wahania, ponadprzeciętnie uparte myśli o byłym, szukanie w sobie wad i próby leczenia ich na terapii, szukanie pomocy na forum itd.
DwadziesciakilkaLat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-02, 20:52   #8
_Max_
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 281
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Z obecnym partnerem nie ma co go porównywać. Przeraża mnie ta sytuacja, bo z obecnym partnerem od dłuższego czasu myślimy o dziecku a teraz pojawiają się watpiliwosci z mojej strony, ze coś jest jednak nie tak.. mój były bardzo pociągał mnie jeśli chodzi o fizyczność z obecnym partnerem bardziej skupiałam się na relacji niż fizyczności, chociaż jest przystojnym facetem, zakocham się w jego dobroci i zrozumieniu, jeśli chodzi o byłego był to tylko wygląd. Czasem mam tez myśli ze potrzebowałabym spotkać się z tym byłym i napluć mu w twarz, wygarnąć wszystko to co mi zrobił jak mnie skrzywdził dla własnej korzyści.
Żal mi twojego partnera. Ciebie też, bo nie jesteś w stanie nad tym zapanować.
Spotkanie z byłym by mogło się potoczyć w bardzo złym kierunku. Odradzam ci to. Nawet nie bierz tego pod uwagę.
_Max_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-02, 21:44   #9
Emanuelle_Noire
jadowita żmija
 
Avatar Emanuelle_Noire
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: Karmelowy Pagórek
Wiadomości: 4 837
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Moim zdaniem tez nie kochasz faceta z ktorym jestes skoro myslisz o ex tak nachalnie. Wcale bys mu nie naplula w twarz spotkanie to tylko pretekst zeby powrocic do tych znanych Ci emocji.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

'' Życie jest proste- albo masz wyj***** albo masz przeje****''

".- Chcesz usłyszeć fraszkę ?
- Pewnie
- Lambert Lambert Ty ch***''
Emanuelle_Noire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-02, 22:30   #10
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Jesteśmy razem 9 lat i mieliśmy wiele przeżyć, to prawda ze chce żyć normalnie tak jak inni ludzie, to moje największe marzenie, bo chciałabym umieć przytulić się bez złych emocji i poczucia wstydu, boje się właśnie uczuć które dla innych ludzi są naturalne, gdy ktoś mnie przytuli czuje złość i tak czuje do każdego, czy partnera czy bliskich - choć są momenty ze sprawia mi to radość - cały czas nad tym pracuje, mam problem z własnym ciałem, które było poniewierane przez ojca i byłego partnera, nie lubię siebie, ciężko mi to wszystko tak opisać jeśli chodzi czy kocham mojego partnera, kocham go jestem tego pewna, chce spędzić z nim resztę życia, chce mieć z nim dzieci, jest dla mnie wspaniałym człowiekiem i partnerem, dziękuje mu z całego serca ze jest przy mnie zawsze kiedy tego potrzebuje, tylko jest mi po prostu trudno z tymi myślami, nie daje mi to spokoju i nie rozumiem tych myśli, czasem mam sny ze leżę z byłym w łóżku i on znowu chce seksu, budzę się i czuje się jak śmieć.. to mnie dosłownie prześladuje. Bardzo Wam dziękuje za każda odpowiedz, opinie. To dla mnie wiele znaczy i daje do myślenia.

---------- Dopisano o 21:30 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

Jeśli chodzi o spotkanie, nie spotkam się z nim i nie szukam pretekstu do tego tylko mam po prostu czasem ochotę mu wszystko wykrzyczeć i wygarnąć choć nie wiem co mogłoby mi to dać. Dwadziesciakilkalat dziękuje Ci za mądra i rzeczowa odpowiedz, masz racje ze to trochę tak jakbym szukała dziury w całym, bo jest wszystko super i czasem tez myśle „Boże jakaś ty glupia ,masz tak dobrze a wymyślasz” tylko to nie jest tak ze ja chciałabym do byłego wrócić, broń Boże! Chodzi o uporczywe myślenie o nim, np. co robi, gdzie jest, czy o mni myśli, jaki był. To takie dziwne... ja sama tego nie rozumiem, dlatego chciałam aby ktoś ocenił to z boku. Jeśli chodzi o zastanowienie się nad sobą i nad związkiem również masz racje, sam terapeuta mówił mi ze nie potrafię nic zrobić dla siebie, być czasem egoistka, nie umiem odmawiać, ja uważam ze problem jest we mnie, wszystko to jakoś się tak potoczyło ze miałam w domu trudna sytuacje, byłam nikim i tak się czułam, później tak samo traktował mnie były, dopiero przy moim partnerze czuje się dobrze, czuje się kochana, gdybym wcześniej na niego trafiła ... ciężko mi jest tylko pokochać siebie, ciagle doszukuje się w sobie wad, winy, od zawsze tak mam, zawsze czułam si gorsza
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-03, 00:24   #11
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 842
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

uporczywe monotematyczne myśli, które są dla ciebie udręką, mogą być objawem nerwicy natręctw:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburz...no-kompulsyjne
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-03, 07:05   #12
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

„Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne należy różnicować z osobowością anankastyczną. Osobowość anankastyczna charakteryzuje się poczuciem niepewności, wątpliwości, przesadną dokładnością, sprawdzaniem, ostrożnością, dążeniem do perfekcjonizmu, nadmierną skrupulatnością oraz sztywnością i uporem. Mogą występować obsesje i kompulsje, jednak nie osiągają one takiego nasilenia, jak w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym.”



„Osobowość anankastyczna (osobowość obsesyjno-kompulsywna) – zaburzenie osobowości, w którym występuje wzorzec zachowań zdominowany dbałością o porządek, perfekcjonizmem, kontrolą umysłową i w kontaktach interpersonalnych, kosztem elastyczności, otwartości i efektywności[1][2]”





Faktycznie to do mnie pasuje, jestem pedantka jeśli chodzi o czystość, porządek. Nigdy bym o tym nie pomyślała. Dziś mam terapie, poruszę ten temat. Dziękuje
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 08:36   #13
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Dziewczyny! Po długich rozmowach z psycholog podjęłam decyzje o spotkaniu z byłym, sugerowała to sama psycholog. Czuje tak głęboki i silny zal do byłego ze uważa ze rozmowa z nim powinna mi pomoc i przekonam się co czuje. Rozmowa z rodzicami już za mną.. tez miałam do nich ogromny zal i pomogło ogromnie. Najgorsze jest to ze boje się tego spotkania, ale boje się dlatego bo mój chłopak powiedział ze jeśli się spotkam z byłym między nami koniec, ze wyprowadzi się, mówi ze były zacznie wypisywać do mnie i on nie zgadza się na to. Ma po prostu czarne scenariusze, stoję pomiędzy młotem a kowadłem, czy wybrać siebie być może sobie pomoc, przekonać się, czy wybrać miłość do partnera i jego „zakaz” i być może żyć z tymi myślami do końca życia. Boje się ze gdy się z nim nie spotkam, nie wyrzucę z siebie tego wszystkiego skazuje się na wieczne myśli o nim.. a z TŻ mamy przecież dziecko w planach, chce iść w końcu do przodu.. nie mogę iść w przyszłość myśląc ciagle o prześladującej mnie przeszłości.. nie wiem co robić czuje się okropnie
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 08:40   #14
patusiaa23
Wtajemniczenie
 
Avatar patusiaa23
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 2 509
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Dziewczyny! Po długich rozmowach z psycholog podjęłam decyzje o spotkaniu z byłym, sugerowała to sama psycholog. Czuje tak głęboki i silny zal do byłego ze uważa ze rozmowa z nim powinna mi pomoc i przekonam się co czuje. Rozmowa z rodzicami już za mną.. tez miałam do nich ogromny zal i pomogło ogromnie. Najgorsze jest to ze boje się tego spotkania, ale boje się dlatego bo mój chłopak powiedział ze jeśli się spotkam z byłym między nami koniec, ze wyprowadzi się, mówi ze były zacznie wypisywać do mnie i on nie zgadza się na to. Ma po prostu czarne scenariusze, stoję pomiędzy młotem a kowadłem, czy wybrać siebie być może sobie pomoc, przekonać się, czy wybrać miłość do partnera i jego „zakaz” i być może żyć z tymi myślami do końca życia. Boje się ze gdy się z nim nie spotkam, nie wyrzucę z siebie tego wszystkiego skazuje się na wieczne myśli o nim.. a z TŻ mamy przecież dziecko w planach, chce iść w końcu do przodu.. nie mogę iść w przyszłość myśląc ciagle o prześladującej mnie przeszłości.. nie wiem co robić czuje się okropnie
Zmień psychologa, niż ewentualnie chłopaka, jak ten cie ruzci po spotkaniu, bo jest sporo od tego pozal się specjalisty mądrzejszy.

Edytowane przez patusiaa23
Czas edycji: 2019-04-24 o 08:41
patusiaa23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 11:51   #15
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 842
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Mnie zastanawia dlaczego "eks" miałby w ogóle ochotę się z tobą spotykać?
Trochę to dziwne po 9-10 latach prosić o spotkanie.

Gdybym była "eksem" pomyślałabym, że chcesz błagać o powrót.
A gdyby okazało się, że masz jakieś pretensje o zdarzenia sprzed 10 lat, to bym cię wyśmiała i zgnoiła psychicznie. Może dodatkowo powiadomiła twojego TŻ, że ma nienormalną dziewczynę, która właśnie zaproponowała mu seks (a czemu nie pozmyślać tobie na złość?).
Tak czy inaczej ty to spotkanie przegrasz, bo nie masz wrednego charakteru "eksa".
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 12:48   #16
_Max_
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 281
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez Elfir Pokaż wiadomość
Mnie zastanawia dlaczego "eks" miałby w ogóle ochotę się z tobą spotykać?
Trochę to dziwne po 9-10 latach prosić o spotkanie.

Gdybym była "eksem" pomyślałabym, że chcesz błagać o powrót.
A gdyby okazało się, że masz jakieś pretensje o zdarzenia sprzed 10 lat, to bym cię wyśmiała i zgnoiła psychicznie. Może dodatkowo powiadomiła twojego TŻ, że ma nienormalną dziewczynę, która właśnie zaproponowała mu seks (a czemu nie pozmyślać tobie na złość?).
Tak czy inaczej ty to spotkanie przegrasz, bo nie masz wrednego charakteru "eksa".
Myślę podobnie.

Z resztą możecie mnie skrytykować, ale ja bym nie potrafił być na miejscu partnera autorki. Gdybym się dowiedział, że moja dziewczyna ma natrętne myśli o seksie z innym, tęskni za nim, to bym w momencie zakończył związek. Tak samo gdyby moja druga połówka nie była u mnie na pierwszym miejscu, to bym dał sobie spokój.

Może jestem mało wrażliwy, ale miałbym gdzieś, że ona nad tym nie panuje, to przeszłość itp. Czemu mnie ma w tyłek gryźć jej przeszłość?
_Max_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-25, 13:35   #17
sosenka_magda
Przyczajenie
 
Avatar sosenka_magda
 
Zarejestrowany: 2019-04
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

fantazje fantazjami, ale przecież to też nie jest zbyt spoko gdy coś takiego się dzieje raz za razem. myślę, że po prostu przez snem sa jakieś pragnienia, tęsknoty, porządanie. najlepiej by było po prostu rozmawiać o tym z obecnym partnerem i coś z tym podziałać.. może własnie ma to podłoże tylko seksualne.
__________________
Nie popełnia błędu tylko ten, kto nic nie robi.
sosenka_magda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-25, 15:50   #18
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Zostałam totalnie zle zrozumiana - nie przez wszystkich oczywiście.
Powodem moich myśli nie jest seks z byłym, tęsknota, zazdrość itp. Mam do niego ogromny zal, co rzutuje na moje obecne życie, to jak mnie poniżał, upokarzał, krzywdził i traktował .. jak zabawkę, po prostu potrzebuje mu to powiedziec, bo nigdy nie miałam odwagi, taka rozmowa jest dla mnie forma oczyszczenia, tak jak rozmowa z rodzicami którym powiedziałam co czuje ponieważ do nich tez miałam zal, pomogło mi to bardzo.
Mam świadomość tego ze były partner nie będzie miał ochoty na spotkanie ze mną i jeśli tak będzie uszanuje to.
Najgorsze jest to ze jednemu pomaga wypłakanie się, drugiemu zemsta, a mi pomaga właśnie wyrzucenie uczuć i złych emocji w stosunku do osoby która mnie skrzywdziła, nie mam zamiaru spotykać się z nim na „kawę” chce po prostu powiedzieć co czuje i jak jego zachowanie wpłynęło na moje obecne życie, ze mam problem z akceptacja siebie, ciężko mi okazywać uczucia.
Jest mi jedynie ciężko podjąć ta decyzje, ponieważ ogromnie kocham mojego obecnego partnera i nie wyobrażam sobie abyśmy rozstali się z tego powodu, ze chce spotkać się z byłym. Wydaje mi się ze będę musiała odpuścić i dalej dusić w sobie te myśli, mam tego zwyczajnie dosyć czasem jadąc autem mam ochotę walnąc gdzieś w drzewo, bo tak sobie z tym nie radzę.

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

I to prawda ze nie mam wrednego charakteru eksa, ale ja chce tylko wylać z siebie to co mi na sercu leży, a jeśli mnie zgnoi psychicznie jak to napisała poprzedniczka - trudno, teraz na mnie to wrażenia nie robi, bo mi nie zależy na nim, chodzi tylko o przeszłośc
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-25, 15:55   #19
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 706
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
a jeśli mnie zgnoi psychicznie jak to napisała poprzedniczka - trudno, teraz na mnie to wrażenia nie robi, bo mi nie zależy na nim, chodzi tylko o przeszłośc
Tak tak, tak bardzo wrażenia to nie robi że musisz się do niego odezwać żeby mu wyprać brudy z przeszłości

Przepracuj to z psychologiem, bo gościu uzna Ciebie za nienormalną.
__________________
Jak nad kolejnym miastem łuna...
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-25, 16:09   #20
_Max_
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 281
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
nie mam zamiaru spotykać się z nim na „kawę” chce po prostu powiedzieć co czuje i jak jego zachowanie wpłynęło na moje obecne życie, ze mam problem z akceptacja siebie, ciężko mi okazywać uczucia.
Jeśli planujesz się z nim spotkać to chyba właśnie "na kawę", czyli w miejscu publicznym. Prawda?
_Max_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-25, 16:10   #21
madzil
Rozeznanie
 
Avatar madzil
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 532
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Zostałam totalnie zle zrozumiana - nie przez wszystkich oczywiście.
Powodem moich myśli nie jest seks z byłym, tęsknota, zazdrość itp. Mam do niego ogromny zal, co rzutuje na moje obecne życie, to jak mnie poniżał, upokarzał, krzywdził i traktował .. jak zabawkę, po prostu potrzebuje mu to powiedziec, bo nigdy nie miałam odwagi, taka rozmowa jest dla mnie forma oczyszczenia, tak jak rozmowa z rodzicami którym powiedziałam co czuje ponieważ do nich tez miałam zal, pomogło mi to bardzo.
Mam świadomość tego ze były partner nie będzie miał ochoty na spotkanie ze mną i jeśli tak będzie uszanuje to.
Najgorsze jest to ze jednemu pomaga wypłakanie się, drugiemu zemsta, a mi pomaga właśnie wyrzucenie uczuć i złych emocji w stosunku do osoby która mnie skrzywdziła, nie mam zamiaru spotykać się z nim na â��kawęâ� chce po prostu powiedzieć co czuje i jak jego zachowanie wpłynęło na moje obecne życie, ze mam problem z akceptacja siebie, ciężko mi okazywać uczucia.
Jest mi jedynie ciężko podjąć ta decyzje, ponieważ ogromnie kocham mojego obecnego partnera i nie wyobrażam sobie abyśmy rozstali się z tego powodu, ze chce spotkać się z byłym. Wydaje mi się ze będę musiała odpuścić i dalej dusić w sobie te myśli, mam tego zwyczajnie dosyć czasem jadąc autem mam ochotę walnąc gdzieś w drzewo, bo tak sobie z tym nie radzę.

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

I to prawda ze nie mam wrednego charakteru eksa, ale ja chce tylko wylać z siebie to co mi na sercu leży, a jeśli mnie zgnoi psychicznie jak to napisała poprzedniczka - trudno, teraz na mnie to wrażenia nie robi, bo mi nie zależy na nim, chodzi tylko o przeszłośc
Może napisz list do byłego. Wyrzuć w tym liście wszystkie te żale, gorycz, złość. Potem ten list spał. Myślę że to powinno pomóc. Spotkanie z byłym nie jest dobrym pomysłem zwłaszcza że jest patolą.





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madzil jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-25, 18:34   #22
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez madzil Pokaż wiadomość
Może napisz list do byłego. Wyrzuć w tym liście wszystkie te żale, gorycz, złość. Potem ten list spał. Myślę że to powinno pomóc. Spotkanie z byłym nie jest dobrym pomysłem zwłaszcza że jest patolą.





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

W sumie to dobry pomysł w ten sposób nie próbowałam, dla mnie tez spotkanie to ostateczność.. po prostu nie wiem co mam zrobić aby nie myśleć

---------- Dopisano o 17:34 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ----------

Cytat:
Napisane przez _Max_ Pokaż wiadomość
Jeśli planujesz się z nim spotkać to chyba właśnie "na kawę", czyli w miejscu publicznym. Prawda?
Nie wiem jeszcze gdzie, nie chce w miejscu publicznym ponieważ nie chciałbym aby ktoś nas widział wolałabym jakiś park jak już ..
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-26, 00:31   #23
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 842
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Żeby ci przy okazji przywalił bez świadków?
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-26, 09:56   #24
_Max_
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 281
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Spotkanie z podejrzanym typem, przemocowcem z problemami narkotykowymi już uważam za idiotyczny pomysł. "Randka" w parku to już wyższy poziom braku odpowiedzialności...
_Max_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-26, 12:07   #25
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 715
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Kobieto nie rozumiem dlaczego się w to spotkanie pakujesz. Nie bądź masochistka... Napisz list w ramach oczyszczenia i albo mu go wyślij albo spal.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-27, 16:03   #26
SoFanny
not funny
 
Avatar SoFanny
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 058
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

A nie możesz mu napisać listu, wysmarować postu na fejsie, no cokolwiek?
Ja nie wiem, ale jako interakcja międzyludzka to jest dla mnie zarąbiście dziwna koncepcja. Nawet nie wiem jak chciałabyś mu to zaproponować - spotkajmy się żebym mogła ci powiedzieć jak bardzo cię nie lubię? Wtf?
SoFanny jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-11, 18:26   #27
Mieltym
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

I jak to się skończyło ostatecznie???
Mieltym jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-03, 20:41   #28
dezercja123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 11
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Ostatecznie skończyło się tak, że spotkałam się z byłym partnerem. Wyszło to totalnie spontanicznie, ja nie mogłam już wytrzymać tych myśli i znalazłam go i umówiłam się z nim, zgodził się. Porozmawialiśmy, wyjaśniliśmy sobie wszystko i czuję ulgę. Przepraszał mnie kilka razy, co nic nie zmienia, ale ja wyrzyciłam te emocje z siebie, oczyściłam się tą rozmową.. Myślę o nim nadal, ale nie są to już myśli natrętne.. tylko je akceptuje. Ciekawe swoją drogą, czy jak się kiedyś kogoś bardzo kochało, to całe życie gdzieś te myśli będą się przewijać?

Zrzuciłam ciężar, który nosiłam 9 lat, czuję się niewyobrażalnie lżej. Bałam się tego spotkania - bardzo. Cała się trzęsłam. Były zachowywał się dość kulturalnie, nie liczył na więcej, słuchał mnie. Ma teraz kobietę, która go kontroluje na każdym kroku - był w ogóle cały podrapany przez nią, mówił że go bije, ale .. karma wróciła widocznie do niego. Nie szkoda mi go, jest mi go żal. A jeśli chodzi o mojego partnera, był zły, przemyślał sobie i mówił że mnie z jednej strony rozumie i widzi, że mi teraz lżej, a i bardzo między nami jakoś się polepszyło po tej rozmowie, zauważyłam że jakby to wzmocniło moją miłość do niego. Nie zmienia to faktu, że dalej muszę pracować nad sobą z pomocą psychologa, ale idę do przodu i walczę cały czas. Dziękuję Wam za wszystkie rady miło jest znać zdanie kogoś kto patrzy z boku - bardziej trzeźwo.. Jesteście nieocenieni! Dziękuję





PS. Jego dziewczyna wpadła na koniec spotkania - bo wiedziała o wszystkim - musiałam mieć jej zgodę i prawie mnie tam pobiła, była kompletnie naćpana. Wyzywała mnie, ja odjechałam, a po 5 min zadzwoniła i mnie przepraszała. Szok jak ludzie żyją w takich związkach, byłam zamurowana totalnie.
dezercja123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-03, 22:16   #29
DwadziesciakilkaLat
Wtajemniczenie
 
Avatar DwadziesciakilkaLat
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 935
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez dezercja123 Pokaż wiadomość
Szok jak ludzie żyją w takich związkach, byłam zamurowana totalnie.
Tak żyją, że nawet po 9 latach szczęśliwego związku z innym partnerem odszukują byłego, żeby się z nim spotkać...
Też rozumiem Twoją ulgę, musiałaś pewnie przekonać się na własne oczy, do jakiego dna tęskniłaś. Jednak nie chciałabym być na miejscu Twojego faceta, ja bym była załamana, gdyby mój chłopak zachowywał się tak jak Ty. Ale każdy żyje jak chce i Ty też masz prawo robić, jak uważasz.
DwadziesciakilkaLat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-03, 22:21   #30
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 706
Dot.: Gdy wraca dawna miłość.

Cytat:
Napisane przez DwadziesciakilkaLat Pokaż wiadomość
Tak żyją, że nawet po 9 latach szczęśliwego związku z innym partnerem odszukują byłego, żeby się z nim spotkać...
Też rozumiem Twoją ulgę, musiałaś pewnie przekonać się na własne oczy, do jakiego dna tęskniłaś. Jednak nie chciałabym być na miejscu Twojego faceta, ja bym była załamana, gdyby mój chłopak zachowywał się tak jak Ty. Ale każdy żyje jak chce i Ty też masz prawo robić, jak uważasz.
jak to czytałem to czekałem na "i niestety wtedy mój chłopak ze mną zerwał". No cóż.
__________________
Jak nad kolejnym miastem łuna...
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-06-04 19:49:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:53.