Małżeństwo w rozsypce - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-01-28, 15:34   #1
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45

Małżeństwo w rozsypce


Witam.Na potrzeby wątku założyłam nowe konto na Wizażu.Musze się wygadać,czuje,że nikt z mojego otoczenia nie będzie w stanie mnie zrozumieć.

Jestem kilka lat po ślubie z moim tz,wychowujemy razem dwójkę dzieci.Maz jest naprawdę fajnym ojcem,po pracy nie ma nic przeciwko żeby zająć się obowiązkami domowymi,lub pobawić się z dziećmi.Mogloby się wydawać,że taki mężczyzna to skarb(też tak kiedyś myślałam).Od kilku lat choruje na depresję;jestem w trakcie leczenia.

Mój problem polega na kompletnym braku zainteresowania męża moja osoba-niestety taka sytuacja trwa już kilka lat.Rozmawialam z nim o tym nie raz-mowilam wprost o moich potrzebach,o tym w jaki sposób może pomóc mi podczas leczenia.Maz obiecał,że weźmie się w garść i zacznie dbać o mnie tak jak robią to inni mężczyźni.Nie oczekuje cudów,lub gwiazdki z nieba-potrzebuje po prostu tego żeby przestał traktować mnie jak pomoc domowa i niańkę,a zaczął widzieć we mnie kobietę.Niestety rezultatów nie ma żadnych.Od kilku dobrych lat nie wychodziliśmy razem nigdzie(chodzi o wyjście bez dzieci),jeśli już gdzieś wychodzę to robię to sama.Nie ma wspólnego kina,knajpy,a w ostatnie Boże Narodzenie okazało się,że mąż nawet nie pomyślał o jakimkolwiek podarunku dla mnie.Kiedys wydawało mi sie,że może zwyczajnie nie umie o mnie dbać,więc ja ze zdwojoną siła dbałam o niego-po to żeby dać mu przykład i pokazać jak to się robi.Niestety nic to nie dało.Jest mi bardzo przykro;tym bardziej,że od kiedy choruje na depresję i mówię o moich potrzebach,to mąż natychmiast wszystko sprowadza do mojej choroby i rzuca tekstami typu:weź tabletkę!Mówi to w taki sposób jakbym nie miała prawa niczego czuć.

Smutne w tym wszystkim jest to,że jestem spełniona w innych aspektach życia,tylko nie jako kobieta,a przecież nią jestem przede wszystkim.Mam lekko ponad 30 lat,a przez moje małżeństwo czuje się jakbym miała co najmniej 50 lat😔
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:06   #2
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 696
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
Napisane przez malzonka121 Pokaż wiadomość
Witam.Na potrzeby wątku założyłam nowe konto na Wizażu.Musze się wygadać,czuje,że nikt z mojego otoczenia nie będzie w stanie mnie zrozumieć.

Jestem kilka lat po ślubie z moim tz,wychowujemy razem dwójkę dzieci.Maz jest naprawdę fajnym ojcem,po pracy nie ma nic przeciwko żeby zająć się obowiązkami domowymi,lub pobawić się z dziećmi.Mogloby się wydawać,że taki mężczyzna to skarb(też tak kiedyś myślałam).Od kilku lat choruje na depresję;jestem w trakcie leczenia.

Mój problem polega na kompletnym braku zainteresowania męża moja osoba-niestety taka sytuacja trwa już kilka lat.Rozmawialam z nim o tym nie raz-mowilam wprost o moich potrzebach,o tym w jaki sposób może pomóc mi podczas leczenia.Maz obiecał,że weźmie się w garść i zacznie dbać o mnie tak jak robią to inni mężczyźni.Nie oczekuje cudów,lub gwiazdki z nieba-potrzebuje po prostu tego żeby przestał traktować mnie jak pomoc domowa i niańkę,a zaczął widzieć we mnie kobietę.Niestety rezultatów nie ma żadnych.Od kilku dobrych lat nie wychodziliśmy razem nigdzie(chodzi o wyjście bez dzieci),jeśli już gdzieś wychodzę to robię to sama.Nie ma wspólnego kina,knajpy,a w ostatnie Boże Narodzenie okazało się,że mąż nawet nie pomyślał o jakimkolwiek podarunku dla mnie.Kiedys wydawało mi sie,że może zwyczajnie nie umie o mnie dbać,więc ja ze zdwojoną siła dbałam o niego-po to żeby dać mu przykład i pokazać jak to się robi.Niestety nic to nie dało.Jest mi bardzo przykro;tym bardziej,że od kiedy choruje na depresję i mówię o moich potrzebach,to mąż natychmiast wszystko sprowadza do mojej choroby i rzuca tekstami typu:weź tabletkę!Mówi to w taki sposób jakbym nie miała prawa niczego czuć.

Smutne w tym wszystkim jest to,że jestem spełniona w innych aspektach życia,tylko nie jako kobieta,a przecież nią jestem przede wszystkim.Mam lekko ponad 30 lat,a przez moje małżeństwo czuje się jakbym miała co najmniej 50 lat😔
Szczerze ci współczuję. Twój mąż to prostak. Raczej tego nie zmienisz. On tobą pogardza i sprowadza do parteru wykorzystując twoją chorobę. Kto tak robi oprócz najgorszych chamów.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:09   #3
Mad_Max
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 318
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

W sypialni też kiepsko?
Mad_Max jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:14   #4
ratunku261
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 335
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
Napisane przez malzonka121 Pokaż wiadomość
Witam.Na potrzeby wątku założyłam nowe konto na Wizażu.Musze się wygadać,czuje,że nikt z mojego otoczenia nie będzie w stanie mnie zrozumieć.

Jestem kilka lat po ślubie z moim tz,wychowujemy razem dwójkę dzieci.Maz jest naprawdę fajnym ojcem,po pracy nie ma nic przeciwko żeby zająć się obowiązkami domowymi,lub pobawić się z dziećmi.Mogloby się wydawać,że taki mężczyzna to skarb(też tak kiedyś myślałam).Od kilku lat choruje na depresję;jestem w trakcie leczenia.

Mój problem polega na kompletnym braku zainteresowania męża moja osoba-niestety taka sytuacja trwa już kilka lat.Rozmawialam z nim o tym nie raz-mowilam wprost o moich potrzebach,o tym w jaki sposób może pomóc mi podczas leczenia.Maz obiecał,że weźmie się w garść i zacznie dbać o mnie tak jak robią to inni mężczyźni.Nie oczekuje cudów,lub gwiazdki z nieba-potrzebuje po prostu tego żeby przestał traktować mnie jak pomoc domowa i niańkę,a zaczął widzieć we mnie kobietę.Niestety rezultatów nie ma żadnych.Od kilku dobrych lat nie wychodziliśmy razem nigdzie(chodzi o wyjście bez dzieci),jeśli już gdzieś wychodzę to robię to sama.Nie ma wspólnego kina,knajpy,a w ostatnie Boże Narodzenie okazało się,że mąż nawet nie pomyślał o jakimkolwiek podarunku dla mnie.Kiedys wydawało mi sie,że może zwyczajnie nie umie o mnie dbać,więc ja ze zdwojoną siła dbałam o niego-po to żeby dać mu przykład i pokazać jak to się robi.Niestety nic to nie dało.Jest mi bardzo przykro;tym bardziej,że od kiedy choruje na depresję i mówię o moich potrzebach,to mąż natychmiast wszystko sprowadza do mojej choroby i rzuca tekstami typu:weź tabletkę!Mówi to w taki sposób jakbym nie miała prawa niczego czuć.

Smutne w tym wszystkim jest to,że jestem spełniona w innych aspektach życia,tylko nie jako kobieta,a przecież nią jestem przede wszystkim.Mam lekko ponad 30 lat,a przez moje małżeństwo czuje się jakbym miała co najmniej 50 lat��
Obowiazki domowe i opieka nad dziecmi to jego obowiazek, wiec niech łaski nie robi.A TY nie mysl, ze to jakiś bonus i superlatywa..normalność.

Pewnie częściowo Twoja depresja jest spowodowana nieodpowiednim czlowiekiem u boku...Musisz sama ze sobą stworzyć super zwiazek, wzmocnic sie psychicznie i niestety jak sie nic nie zmieni..wziac rozwod.Wiem,ze bierzesz leki,a uczęszczasz na psychoterapie?
W jakim wieku dzieci?
Dla meza masz byc przede wszystkim jego kobieta. Mysle,ze sama tez niestety dawalas się tak traktować, co go oczywiscie nie usprawiedliwia
__________________

Edytowane przez ratunku261
Czas edycji: 2018-01-28 o 16:18
ratunku261 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:14   #5
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

W sypialni szału nie ma...Sypiamy że sobą rzadko;mąż chciałby często,ale ja nie potrafię tak automatycznie zapomnieć o tym jak poza sypialnia ma mnie w nosie.Doszlo do tego,że powiedziałam wprost,że on nie potrzebuje kobiety,ale dmuchana lalkę...Po chwili dodałam że lalka to też zły pomysł,bo nie zajmie się domem
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:15   #6
elfik_
Rozeznanie
 
Avatar elfik_
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 593
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
Napisane przez Mad_Max Pokaż wiadomość
W sypialni też kiepsko?
Wątpię, że cokolwiek tam mają wspólnego.
Jakby mi mąż się tak upewniał czy wzięłam tabletkę to by dostał w łeb.
Chyba trzeba zadać mężowi wprost pytanie czy on w ogóle planuje cokolwiek zmieniać, bo jak nie, to chyba czas się rozchodzić?
elfik_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:17   #7
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 696
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
Napisane przez malzonka121 Pokaż wiadomość
W sypialni szału nie ma...Sypiamy że sobą rzadko;mąż chciałby często,ale ja nie potrafię tak automatycznie zapomnieć o tym jak poza sypialnia ma mnie w nosie.Doszlo do tego,że powiedziałam wprost,że on nie potrzebuje kobiety,ale dmuchana lalkę...Po chwili dodałam że lalka to też zły pomysł,bo nie zajmie się domem
Dodaj następnym razem, że wibrator jest równie dobry jak on, a przynajmniej fochów nie robi.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:20   #8
ratunku261
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 335
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
Napisane przez elfik_ Pokaż wiadomość
Wątpię, że cokolwiek tam mają wspólnego.
Jakby mi mąż się tak upewniał czy wzięłam tabletkę to by dostał w łeb.
Chyba trzeba zadać mężowi wprost pytanie czy on w ogóle planuje cokolwiek zmieniać, bo jak nie, to chyba czas się rozchodzić?
Tekst mega prostacki...az nasuwa sie pocisnąc.

---------- Dopisano o 17:20 ---------- Poprzedni post napisano o 17:20 ----------

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Dodaj następnym razem, że wibrator jest równie dobry jak on, a przynajmniej fochów nie robi.
Koniecznie!
__________________
ratunku261 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:21   #9
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Dziękuję że nie traktujecie tego jak jakiś wyimaginowany problem.Zyje tak od kilku lat,a od roku regularnie mówię mężowi o separacji.Gdyby miał coś zmienić to zrobiłby to dawno.

Nasze dzieci mają 6 i 13 lat-tak naprawdę próbowałam rozmawiać z dziećmi o tym,że tata powinien narazie rozstać się z mamą.Najgorsze jest to,że dzieci stwierdziły,że jeśli tata się wyprowadzi to oni wyprowadza się razem z nim.Opadam z sił!
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:23   #10
ratunku261
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 335
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
Napisane przez malzonka121 Pokaż wiadomość
Dziękuję że nie traktujecie tego jak jakiś wyimaginowany problem.Zyje tak od kilku lat,a od roku regularnie mówię mężowi o separacji.Gdyby miał coś zmienić to zrobiłby to dawno.

Nasze dzieci mają 6 i 13 lat-tak naprawdę próbowałam rozmawiać z dziećmi o tym,że tata powinien narazie rozstać się z mamą.Najgorsze jest to,że dzieci stwierdziły,że jeśli tata się wyprowadzi to oni wyprowadza się razem z nim.Opadam z sił!
Pewnie nastawia je przeciwko Tobie,ale w sądzie i tak Ty dostaniesz opiekę..
Ty nie strasz jego bo na nim to wrazenie nie robi, zadbaj o siebie.,bo jego nie zmienisz.
Co on Ci daje , co masz z tego zwiazku? wsparcie,przyjazn, pieniadze, poczucie spelnienia, fajny seks, szczescie, milosc??? Czemu z nim jesteś?

Dla dzieci??? Przecież dzieci nie nauczą się milosci, patrzać na taki model rodziny.
__________________

Edytowane przez ratunku261
Czas edycji: 2018-01-28 o 16:26
ratunku261 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:29   #11
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Oprócz dzieci i kilku fajnych wspomnień małżeństwo jest dla mnie tragedia.Maz pracuje,pomaga w domu,ale jak ktoś wyżej napisał to jest jego obowiązek,a on uważa,że robi to dla mnie i dla dzieci.Raczej nie nastawia dzieci przeciwko mnie-one po prostu nie zdają sobie sprawy z naszych problemów,bo dla nich ciągnę to wszystko,ale mam już serdecznie dosyć udawania,że nie mam potrzeb(nie chodzi o pieniądze;mogę je zarobić sama)
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:31   #12
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 637
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

no cóż. ja tam wychodzę z założenia, że dzieci z ojcem to nie musi być poroniony pomysł. przecież możecie się podzielić opieką - tydzień z tobą, tydzień z nim. poza tym miałabyś czas, żeby ogarnąć swoją depresję. chociaż ja mam wrażenie, że gdybyś się go pozbyła z życia to łatwiej byłoby ci funkcjonować.
i jak dla mnie - nie szczuj dzieciaków rozstaniem z ich ojcem, dopóki nie zdecydujesz się na to w 100%. musi to być dla nich niepotrzebny stres. nie włączaj ich w wasze sprawy, bo pewne rzeczy ich nie dotyczą.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:31   #13
Mad_Max
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 318
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

A czy ta sytuacja z mężem ma jakiś konkretny początek?
Piszesz, że trwa od kilku lat, od kilku lat też chorujesz na depresję. Czy to się jakoś nie zazębia w czasie?
Mad_Max jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:41   #14
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Konkretnego początku nie było;po braku reakcji z jego strony ja też przestałam się starać dbać o niego i z czasem sytuacja się tylko pogarsza.

Odnośnie depresji;to mój mąż zaproponował mi leczenie kiedy byłam w kiepskim stanie,to on zwrócił mi uwagę na to,że mogę mieć problem natury psychicznej,więc w jakimś stopniu to on mi otworzył mi oczy na mój problem.Bede mu zawsze za to wdzięczna,bo sama nie miałam do tego dystansu,ale na tym jego troska o mnie się kończy.

---------- Dopisano o 17:41 ---------- Poprzedni post napisano o 17:37 ----------

Najgorsze jest to,że nikt mnie nie rozumie-nawet moja mama.Uwaza,że skoro mąż pracuje,pomaga w domu to jest mężczyzna idealnym.Nikt nie rozumie tego,że oprócz dzieci i domu jestem jeszcze ja.Nie potrafię udawać,że jest super kiedy nie czuje się z nim szczesliwa
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:43   #15
Mad_Max
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 318
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

A pytałaś go, jak to wygląda z jego strony? Dlaczego nie okazuje zainteresowania? Jak Twoja choroba wpłynęła na niego i jego życie?
Mad_Max jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:50   #16
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Rozmawiałam z nim nie raz.Zapewnia mnie o uczuciach itp.,ale ja zwyczajnie tego nie czuje.

Doszło do tego,że jakiś czas temu kiedy dzieci już spały ja się rozpłakałam i zaczęłam go prosić o to,że jeśli nie umie zadbać o moje potrzeby,to żeby powiedział mi o tym wprost,a wtedy rozstaniemy się jak ludzie-bez obwiniania kogokolwiek,bo oboje mamy prawo do szczęścia.Na wyprowadzkę chyba zabrakło mu odwagi

---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ----------

Dodam,że mąż uważa,że skoro np.zrobi mi herbatę,lub kawę,od czasu do czasu śniadanie to wykazuje wystarczajace zainteresowanie moja osoba
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 16:55   #17
Mad_Max
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 318
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

OK, ale nie o to chodzi.
Co mówi, kiedy pytasz dlaczego nie wychodzicie nigdzie razem?
Co mówi, gdy pytasz jak Twoja depresja wpływa na jego życie?
Co mówi, gdy pytasz dlaczego czegoś nie robi/nie zrobił?

Chodzi o szczerą rozmowę. Miała taka miejsce?
Mad_Max jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 17:00   #18
Adrianna_8
Moderator
 
Avatar Adrianna_8
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 192
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

A myślałaś o terapii małżeńskiej?

I również czekam na odpowiedzi na pytania, które zadał Mad Max.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 9 192 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Adrianna_8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 17:03   #19
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Mąż zawsze się czymś tłumaczy odnośnie braku wyjścia;kiedyś głównym powodem był brak czasu,później gorsza sytuacja finansowa.Kiedy zaczęliśmy mieć więcej czasu i pieniędzy wtedy zaczęły pojawiać się inne wymowki-tak w kółko od kilku lat.

Rozmawiałam też z nim o tym jak czuje się z tym,że choruje-odpowiedzial,że czasem mu ciężko,ale nie ma tragedii.Zdaje sobie sprawę,że życie z chora osoba nie jest łatwe,ale staram sobie ze wszystkim dawać radę.Maz w sprawie depresji chyba mnie nie rozumie;nie winie go o to,bo jeśli ktoś nie był na to chory to ciężko mu to wszystko pojąć.
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 17:04   #20
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 696
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Też czekam. Dodam, że on raczej cię nie kocha, nie lubi i nie szanuje.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 17:07   #21
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Myślałam o terapii małżeńskiej,ale nie wiem czy chce walczyć o to malzenstwo-do tanga trzeba dwojga.Sama nic nie będę w stanie naprawić.Nie jestem też aż taka naiwna żeby wierzyć,że mąż coś zmieni skoro nie zrobił tego od kilku lat
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 17:43   #22
Mad_Max
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 318
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Bardzo mało, bardzo szczątkowych informacji.
Ale są dwie ogólne opcje:
1) Drań cham i prostak - jak to zwykle bywa na wizażu.
2) Zmęczył się, choroba go przerosła i spisał wszystko na straty. Czytając relacje ludzi, którzy żyją z kimś z depresją przez lata - to dość częsty syndrom. Choroba, niczym napalm wypala wszystko wkoło. Nie każdy potrafi i chce to znieść.
Mad_Max jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 18:07   #23
opus21
Raczkowanie
 
Avatar opus21
 
Zarejestrowany: 2017-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 32
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Sądzę że warto spróbować terapii, ona otworzy Was może trochę. Poza tym będziesz miała poczucie że próbowałaś.
A z innej beczki, nie angażuj dzieci w Wasze problemy. One i tak będą zaangażowane ale najlepiej je uchronić jak najdłużej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
opus21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 18:14   #24
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
zacznie dbać o mnie tak jak robią to inni mężczyźni.
Tzn. jak? Nie piszesz jasno, na czym dokładnie polegają twoje niezaspokojone potrzeby, oprócz wspólnych wyjść. Pisałaś że on nie widzi w tobie kobiety, ale później piszesz, że on pragnie częstszego seksu, więc chyba kobietę w tobie widzi. Czy jest możliwe, że po prostu inaczej wyrażacie uczucia? Być może on myśli że wsparcie w chorobie, bycie "dobrym mężem" i od czasu do czasu robienie herbaty czy czegoś jest wystarczającym sposobem na okazanie uczuć.

Tekst o zażyciu pigułki faktycznie okropny.

I przestań mówić dzieciom o rozstaniu
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 18:39   #25
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Mówiąc mu,że nie dba o mnie mam na myśli choćby brak podarunku świątecznego(trochę smutno rozpakowywać piżamę która się samemu kupiło),brak wspólnych wyjść(akurat dla mnie to dość ważne żeby móc się WSPOLNIE oderwać od codziennych obowiazkow,jak na razie wciąż wychodzę np.z koleżanką),brak myślenia,że niektóre słowa mogą zaboleć zdrowa osobę,a osobę z depresją mogą zaboleć nawet podwojnie,ogólny brak chęci żeby od czasu do czasu pokazać,że jestem kimś ważnym(kiedy mąż jedzie np.na zakupy z dziećmi to one czasem wpadają na pomysł żeby kupić mamie kwiatka)

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:36 ----------

Co do sexu to mimo tego,że mąż ma często ochotę,to czuję,że dla niego nie byłoby różnicy czy poszedłby do łóżka ze mną,czy z dmuchana lalka;być może stąd myślenie,że nie traktuje mnie jak kobietę.Niektore rzeczy po prostu się czuje
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 18:44   #26
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Cytat:
Napisane przez malzonka121 Pokaż wiadomość
Rozmawiałam z nim nie raz.Zapewnia mnie o uczuciach itp.,ale ja zwyczajnie tego nie czuje.

Doszło do tego,że jakiś czas temu kiedy dzieci już spały ja się rozpłakałam i zaczęłam go prosić o to,że jeśli nie umie zadbać o moje potrzeby,to żeby powiedział mi o tym wprost,a wtedy rozstaniemy się jak ludzie-bez obwiniania kogokolwiek,bo oboje mamy prawo do szczęścia.Na wyprowadzkę chyba zabrakło mu odwagi

---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ----------

Dodam,że mąż uważa,że skoro np.zrobi mi herbatę,lub kawę,od czasu do czasu śniadanie to wykazuje wystarczajace zainteresowanie moja osoba
Słaby to pomysł, by o twoim życiu decydował ktoś kto cię nie lbi, ignoruje i nie szanuje.
Cytat:
Napisane przez malzonka121 Pokaż wiadomość
Mówiąc mu,że nie dba o mnie mam na myśli choćby brak podarunku świątecznego(trochę smutno rozpakowywać piżamę która się samemu kupiło),brak wspólnych wyjść(akurat dla mnie to dość ważne żeby móc się WSPOLNIE oderwać od codziennych obowiazkow,jak na razie wciąż wychodzę np.z koleżanką),brak myślenia,że niektóre słowa mogą zaboleć zdrowa osobę,a osobę z depresją mogą zaboleć nawet podwojnie,ogólny brak chęci żeby od czasu do czasu pokazać,że jestem kimś ważnym(kiedy mąż jedzie np.na zakupy z dziećmi to one czasem wpadają na pomysł żeby kupić mamie kwiatka)

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:36 ----------

Co do sexu to mimo tego,że mąż ma często ochotę,to czuję,że dla niego nie byłoby różnicy czy poszedłby do łóżka ze mną,czy z dmuchana lalka;być może stąd myślenie,że nie traktuje mnie jak kobietę.Niektore rzeczy po prostu się czuje
Czego chcesz w tej sytuacji ?
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 18:52   #27
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Bardzo możliwe,że przerosła go choroba-nie jest typem drania.Chamskie teksty potrafi rzucić od czasu do czasu,np.dzis stwierdził,że jestem nienormalna,bo zwróciłam mu uwagę,że zachował się w pewnej kwestii niesprawiedliwie.Tlumaczy lam mu wiele razy,że takie teksty wzbudzają u mnie wyrzuty sumienia(obwiniam się za chorobę),a terapeuta kiedyś zwrócił mi na to uwagę i tłumaczył,że muszę to zaakceptować,bo to taka sama choroba jak każda inna;tyle,że nie boli np.palec,a dusza

---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Czego chce w tej sytuacji?Chyba jedynym wyjściem będzie rozwód,lub conajmniej separacja.Chce być po prostu szczesliwa
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 18:55   #28
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Teksty o nienormalności są poniżej krytyki.

W kwestii wyjść - co by się stało, gdybyś zrobiła rezerwację w restauracji, zorganizowała opiekę dla dzieci i powiedziała mężowi "w sobotę idziemy do X"? Postawić go przed faktem dokonanym i tyle.

Nie chcę bronić złej sprawy, ale chcę przedstawić ci inny sposób spojrzenia na sytuację.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 18:59   #29
malzonka121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 45
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

No właśnie robiłam to wiele razy;ogarnialam wszystko od A do Z,organizowałam także opiekę dla dzieci.Bylo oczywiście fajnie,ale wlasnie o to mi chodzi,że też czasem mógłby coś zorganizować,bo wiecznie ja go na randki zabierać nie będę,od czasu do czasu mógłby to także zrobić.Ja chętnie się wystroje i pójdę na gotowe,tak jak on do tej pory
malzonka121 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 19:31   #30
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
Dot.: Małżeństwo w rozsypce

Szczerze - zwykle jestem jedną z pierwszych osób, które piszą "zostaw drania", ale w tej sytuacji... na twoim miejscu poważnie zastanowiłabym się nad terapią małżeńską. Jeśli nie chcesz walczyć o ten związek, to oczywiście twoja decyzja i masz prawo to zakończyć.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-04-04 18:33:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:19.