Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-03, 13:22   #511
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 420
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Ale nas zaorałeś, o ja. To może porozmawiajmy o reptylianach i kiedy się do tego odniesiesz, to krzyknę, że ha ha, właśnie przyznałeś że istnieją

Czekam na odniesienie się do naszych argumentów.

Nic nie wiem o reptylianach. Może Mariamalaria będzie lepszym partnerem do takiej dyskusji


A co do Waszych argumentów. Jak mamy dyskutować, jeśli do tego co piszę wogóle się nie odnosisz (czy nie odnosicie). Zamykasz dyskusję "nia ma żadnej filozofii - zło to wojny..." a Mariamalaria używa jeszcze dosadniejszego: "pitu, pitu". Odnieś się do tego, co napisałem. Co myślisz o tym, że zło to bierze się z poczucia braku.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 13:37   #512
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Nic nie wiem o reptylianach. Może Mariamalaria będzie lepszym partnerem do takiej dyskusji


A co do Waszych argumentów. Jak mamy dyskutować, jeśli do tego co piszę wogóle się nie odnosisz (czy nie odnosicie). Zamykasz dyskusję "nia ma żadnej filozofii - zło to wojny..." a Mariamalaria używa jeszcze dosadniejszego: "pitu, pitu". Odnieś się do tego, co napisałem. Co myślisz o tym, że zło to bierze się z poczucia braku.
I odpowiem po Twojej myśli, bo zasugerowałeś odpowiedź?
Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie w szkole były pytania "Czy podobała ci się książka i dlaczego?" a nie "Co podobało Ci się w książce?". Najpierw ustalam, czy się w ogóle z kimś zgadzam. Uważam, że zło nie bierze się z braku, a dobro nie jest żadną przestrzenią, tylko dobrem, dlatego nie ma w nim miejsca na zło.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 13:56   #513
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 420
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
I odpowiem po Twojej myśli, bo zasugerowałeś odpowiedź?
Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie w szkole były pytania "Czy podobała ci się książka i dlaczego?" a nie "Co podobało Ci się w książce?". Najpierw ustalam, czy się w ogóle z kimś zgadzam. Uważam, że zło nie bierze się z braku, a dobro nie jest żadną przestrzenią, tylko dobrem, dlatego nie ma w nim miejsca na zło.
Zatem nie zgadzamy się w samych założeniach. To uniemożliwia porozumienie. Jesteś skłonna się z tym zgodzić?

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 15:03   #514
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Zatem nie zgadzamy się w samych założeniach. To uniemożliwia porozumienie. Jesteś skłonna się z tym zgodzić?

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka
Oczywiście. Od początku uważam, że Twoje założenia o bogu nie mają żadnego sensu w dyskusji z ludźmi, którzy nie uznają jego istnienia.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 17:11   #515
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 420
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Oczywiście. Od początku uważam, że Twoje założenia o bogu nie mają żadnego sensu w dyskusji z ludźmi, którzy nie uznają jego istnienia.

Skoro uważasz od początku, że moje założenia są bezsensowne, to dziwię się po co wszczynałaś tutaj kilkukrotnie dyskusję ze mną. Nie mogło dojść do porozumienia. Chyba, że szukasz tu czegoś innego niż wyjaśnienie sobie czegokolwiek. Jeśli tak jest, to niestety nie jest nam po drodze.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 17:33   #516
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Skoro uważasz od początku, że moje założenia są bezsensowne, to dziwię się po co wszczynałaś tutaj kilkukrotnie dyskusję ze mną. Nie mogło dojść do porozumienia. Chyba, że szukasz tu czegoś innego niż wyjaśnienie sobie czegokolwiek. Jeśli tak jest, to niestety nie jest nam po drodze.
Oczywiście, że nie jest nam po drodze. Gdyby było, to nie byłoby o czym dyskutować. Dyskusja nie jest po to, aby dojść do porozumienia.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 18:16   #517
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 420
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Oczywiście, że nie jest nam po drodze. Gdyby było, to nie byłoby o czym dyskutować. Dyskusja nie jest po to, aby dojść do porozumienia.

Nie zrozumieliśmy się. Nie jest nam po drodze nie dlatego, że mamy takie albo inne poglądy na temat wiary w Boga. O tym można dyskutować, można wymieniać poglądy, nie zgadzać się albo znajdować jakieś wspólne płaszczyzny. Nie po drodze nam ze względu na cel tego działania. Mi jakoś szczególnie nie zależy aby przekonać Ciebie, że nie masz racji, a ja ją mam - dlatego nie wszczynam z Tobą dyskusji, jedynie odpowiadam, gdy już sama zaczniesz. Pewnie, w trakcie wymiany zdań włącza się "rywalizator" - tak już na forach bywa. Ale nie to jest moim celem. Mam jakieś poglądy, przedstawiam je i zależy mi na tym, aby były one zrozumiane. Nie koniecznie zaakceptowane, ale choćby rozważone. Dla mnie to nie jest pole walki, a przynajmniej staram się aby nie było. I tu wg mnie "nie jest nam po drodze". Tyle OT z mojej strony.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 18:24   #518
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Nie zrozumieliśmy się. Nie jest nam po drodze nie dlatego, że mamy takie albo inne poglądy na temat wiary w Boga. O tym można dyskutować, można wymieniać poglądy, nie zgadzać się albo znajdować jakieś wspólne płaszczyzny. Nie po drodze nam ze względu na cel tego działania. Mi jakoś szczególnie nie zależy aby przekonać Ciebie, że nie masz racji, a ja ją mam - dlatego nie wszczynam z Tobą dyskusji, jedynie odpowiadam, gdy już sama zaczniesz. Pewnie, w trakcie wymiany zdań włącza się "rywalizator" - tak już na forach bywa. Ale nie to jest moim celem. Mam jakieś poglądy, przedstawiam je i zależy mi na tym, aby były one zrozumiane. Nie koniecznie zaakceptowane, ale choćby rozważone. Dla mnie to nie jest pole walki, a przynajmniej staram się aby nie było. I tu wg mnie "nie jest nam po drodze". Tyle OT z mojej strony.
Najwyraźniej zależy Ci na przekonaniu, bo w tym celu piszesz, a odpowiedzieć może każdy. Nie prowadzisz prywatnej rozmowy.

O, jakie przykładne podejście do dyskusji. Pewnie wzajemne. Wymień, jakie moje poglądy oraz argumenty rozważyłeś i odniosłeś się do nich oraz napisz, dlaczego walczysz z czyimiś poglądami, skoro starasz się tego nie robić.

Edytowane przez stewardesa
Czas edycji: 2019-09-03 o 18:25
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-04, 08:24   #519
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 931
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
No to właściwie jest ten Bóg czy go nie ma, skoro ma tyle cech?
Zeus, krasnoludek, potwór z Loch Ness też mają mnóstwo cech, a to nie implikuje ich istnienia.
Dyskutuję z poglądami autorki, nie z rzeczywistością.
mariamalaria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-04, 10:06   #520
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 420
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Zeus, krasnoludek, potwór z Loch Ness też mają mnóstwo cech, a to nie implikuje ich istnienia.
Dyskutuję z poglądami autorki, nie z rzeczywistością.

Warto chyba pamiętać, że podczas dyskusji prezentowane są również jedynie własne poglądy, a nie rzeczywistość. Łatwiej wtedy pogodzić się z czyjąś "innością".
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-04, 10:11   #521
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Warto chyba pamiętać, że podczas dyskusji prezentowane są również jedynie własne poglądy, a nie rzeczywistość. Łatwiej wtedy pogodzić się z czyjąś "innością".
to pamiętaj o tym
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-05, 20:53   #522
Lidoczka
Raczkowanie
 
Avatar Lidoczka
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 62
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
To dlaczego to zło jest? Dlaczego w tej przestrzeni jest miejsce na zło, skoro jest nieskończenie dobra?

Nieskończenie dobry człowiek nie będzie reagować na zło, bo jest wobec niego dobry? To próbujesz powiedzieć?
Stewardesa, jeśli dostaniesz ode mnie tanią odpowiedź typu " bo tak i tak..." to lepiej, żebym nie odpowiadała.
Dlatego spróbuję inaczej i bez pewności siebie, bo jestem słaba.

Spróbuję ma moim życiu: Wyrządzałam zło i tak, Bóg na to patrzył. Nie mógł działać we mnie bez mojej woli, bo dał mi wolny wybór. Kocha mnie i cały czas na mnie czekał, tak jak czeka na każdego. Ale nie chce, żebym była zniewolona. Pozwalał mi na odrzucenie Jego miłości.
I gdy już nie było jak tego naprawić, dopiero wtedy się do Niego zwróciłam. Późno.
Ale dla Boga nie jest za późno, by mnie zmienić, uratować. Nigdy tego nie cofnę jednak. To jest nieskończona dobroć, że przebacza.
Ale na to zło pozwolił, choć cierpiał, gdy krzywdziłam tych, których On kocha nieskończenie. Nie mógł działać w moim sercu wbrew mnie.
Dlaczego istnieją choroby? Dlaczego ludzie niewinnie cierpią?
Nie wiem.
Ale właśnie o to mi chodzi w tym wątku, już od pierwszych zdań: Bóg mnie nie uzdrowił. Nie zabrał wszystkich problemów, nie sprawił, że teraz już nic złego się nie stanie.
Bóg tego nie sprawił, ale dał mi ufność i radość. Gdy radość się kończy to pozostaje ufność. Jej też czasem zabraknie, ale na dnie serca jeszcze jest. Ta ufność, która sprawia, że mogę powiedzieć, że nie wiem, ale kocham Pana Jezusa i wiem po swojej historii, że z największego zła, z totalnego zagubienia On może wszystko odmienić.

Edytowane przez Lidoczka
Czas edycji: 2019-09-05 o 20:58
Lidoczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 08:06   #523
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 470
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Ale dla Boga nie jest za późno, by mnie zmienić, uratować. Nigdy tego nie cofnę jednak. To jest nieskończona dobroć, że przebacza.
Ale na to zło pozwolił, choć cierpiał, gdy krzywdziłam tych, których On kocha nieskończenie.
To mnie najbardziej niepokoi w tym wszystkim, o czym mówisz. Krzywdziłaś kogoś, potem miałaś wyrzuty sumienia, ale "Bóg ci wybaczył", i już nie masz. Nic się nie zmieniło, tamte osoby nadal są skrzywdzone, tylko ty się już z tym źle nie czujesz, bo ktoś inny (nie oni!) zwolnił cię z twojej winy.
Caudofemoralis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 08:55   #524
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Stewardesa, jeśli dostaniesz ode mnie tanią odpowiedź typu " bo tak i tak..." to lepiej, żebym nie odpowiadała.
Dlatego spróbuję inaczej i bez pewności siebie, bo jestem słaba.

Spróbuję ma moim życiu: Wyrządzałam zło i tak, Bóg na to patrzył. Nie mógł działać we mnie bez mojej woli, bo dał mi wolny wybór. Kocha mnie i cały czas na mnie czekał, tak jak czeka na każdego. Ale nie chce, żebym była zniewolona. Pozwalał mi na odrzucenie Jego miłości.
I gdy już nie było jak tego naprawić, dopiero wtedy się do Niego zwróciłam. Późno.
Ale dla Boga nie jest za późno, by mnie zmienić, uratować. Nigdy tego nie cofnę jednak. To jest nieskończona dobroć, że przebacza.
Ale na to zło pozwolił, choć cierpiał, gdy krzywdziłam tych, których On kocha nieskończenie. Nie mógł działać w moim sercu wbrew mnie.
Dlaczego istnieją choroby? Dlaczego ludzie niewinnie cierpią?
Nie wiem.
Ale właśnie o to mi chodzi w tym wątku, już od pierwszych zdań: Bóg mnie nie uzdrowił. Nie zabrał wszystkich problemów, nie sprawił, że teraz już nic złego się nie stanie.
Bóg tego nie sprawił, ale dał mi ufność i radość. Gdy radość się kończy to pozostaje ufność. Jej też czasem zabraknie, ale na dnie serca jeszcze jest. Ta ufność, która sprawia, że mogę powiedzieć, że nie wiem, ale kocham Pana Jezusa i wiem po swojej historii, że z największego zła, z totalnego zagubienia On może wszystko odmienić.
Skoro nie przeszkadza Ci coś nielogicznego, niewiadomego i niezrozumiałego dla Ciebie w wierze, to dlaczego w takim razie akurat Bóg? Czym się różni od Latającego Potwora Spaghetti albo różowego jednorożca?
Na czym polega to miłosierdzie, skoro na zło zezwala i każde zawsze wybaczy, nawet tym, którzy nigdy się nie nawrócą? Gdzie miłosierdzie dla ofiar?
Jeżeli Bóg nie może działać bez Twojej woli, to tak naprawdę nie on Ci wybaczył, tylko Ty sobie. Po co Ci do tego jakiś stwór? Bo możesz grzeszyć ile wlezie, krzywdzić innych, a zawsze będziesz czuła się z tym dobrze.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 09:17   #525
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 931
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Caudofemoralis Pokaż wiadomość
To mnie najbardziej niepokoi w tym wszystkim, o czym mówisz. Krzywdziłaś kogoś, potem miałaś wyrzuty sumienia, ale "Bóg ci wybaczył", i już nie masz. Nic się nie zmieniło, tamte osoby nadal są skrzywdzone, tylko ty się już z tym źle nie czujesz, bo ktoś inny (nie oni!) zwolnił cię z twojej winy.
Prawda?
Ciekawe podejście.
mariamalaria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 09:49   #526
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 486
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Spróbuję ma moim życiu: Wyrządzałam zło i tak, Bóg na to patrzył. (...)
I gdy już nie było jak tego naprawić, dopiero wtedy się do Niego zwróciłam. Późno.
Ale dla Boga nie jest za późno, by mnie zmienić, uratować. Nigdy tego nie cofnę jednak. To jest nieskończona dobroć, że przebacza.
Ale na to zło pozwolił, choć cierpiał, gdy krzywdziłam tych, których On kocha nieskończenie. Nie mógł działać w moim sercu wbrew mnie.
Skrzywdzilaś kogoś, ale nie chcesz z tym żyć, więc bóg ci wybaczył, aha.

Obrzydliwe.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 13:30   #527
Organa
Raczkowanie
 
Avatar Organa
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 56
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Lidoczka Pokaż wiadomość
Stewardesa, jeśli dostaniesz ode mnie tanią odpowiedź typu " bo tak i tak..." to lepiej, żebym nie odpowiadała.
Dlatego spróbuję inaczej i bez pewności siebie, bo jestem słaba.

Spróbuję ma moim życiu: Wyrządzałam zło i tak, Bóg na to patrzył. Nie mógł działać we mnie bez mojej woli, bo dał mi wolny wybór. Kocha mnie i cały czas na mnie czekał, tak jak czeka na każdego. Ale nie chce, żebym była zniewolona. Pozwalał mi na odrzucenie Jego miłości.
I gdy już nie było jak tego naprawić, dopiero wtedy się do Niego zwróciłam. Późno.
Ale dla Boga nie jest za późno, by mnie zmienić, uratować. Nigdy tego nie cofnę jednak. To jest nieskończona dobroć, że przebacza.
Ale na to zło pozwolił, choć cierpiał, gdy krzywdziłam tych, których On kocha nieskończenie. Nie mógł działać w moim sercu wbrew mnie.
Dlaczego istnieją choroby? Dlaczego ludzie niewinnie cierpią?
Nie wiem.
Ale właśnie o to mi chodzi w tym wątku, już od pierwszych zdań: Bóg mnie nie uzdrowił. Nie zabrał wszystkich problemów, nie sprawił, że teraz już nic złego się nie stanie.
Bóg tego nie sprawił, ale dał mi ufność i radość. Gdy radość się kończy to pozostaje ufność. Jej też czasem zabraknie, ale na dnie serca jeszcze jest. Ta ufność, która sprawia, że mogę powiedzieć, że nie wiem, ale kocham Pana Jezusa i wiem po swojej historii, że z największego zła, z totalnego zagubienia On może wszystko odmienić.
Czy ty wlasnie napisalas doslownie, ze wyrzadzalas innym ludziom krzywdy, ktorych nie da sie cofnac ale ogolnie to spoko bo Bóg dał ci placebo rzekomego miłosierdzia i nie ma problemu, mozesz mieć w d*pie pokrzywdzonych?

Wow, po prostu wow.

Edytowane przez Organa
Czas edycji: 2019-09-06 o 13:32
Organa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 10:58   #528
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 420
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Czy naprawdę uważacie, że naprawianie krzywd czy współodczuwanie musi się brać jedynie z poczucia winy? Czy nie zauważyliście, że w relacjach, związkach poczucie winy w zasadzie niczego nie buduje a jest zwykle przyczyną różnych dysfunkcji?
Jestem niemal pewny, że każdy z nas działał w swoim życiu zarówno z poziomu poczucia winy, jak i ze zwykłego impulsu czynienia "dobra". W obu wypadkach celem jest poprawa własnego dobrostanu ale czy nie jest tak, że ta druga droga zwykle przynosi lepsze skutki, jest bardziej szczera i zgodna z naszą naturą?
Nie wiem, być może mamy różne spojrzenie na naturę ludzką. Wg mnie jednak, jeśli Autorka kogoś krzywdziła w przeszłości to też pewnie dlatego, że w tamtym momencie uważała, że ktoś jej coś zawinił. Dziś widzi, że krzywdziła i jest w stanie to otwarcie przed samą sobą a nawet tu na forum przyznać. Ileż własnych czynów, które krzywdziły innych, jesteśmy w stanie sobie zracjonalizować (sprawić, że ich nie postrzegamy jako krzywdzenie) ponieważ nie ma w nas gotowości, aby się z nimi zmierzyć i prosić Boga, czy siebie samego (wszystko jedno) o wybaczenie.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 11:13   #529
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 486
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Czy naprawdę uważacie, że naprawianie krzywd czy współodczuwanie musi się brać jedynie z poczucia winy? Czy nie zauważyliście, że w relacjach, związkach poczucie winy w zasadzie niczego nie buduje a jest zwykle przyczyną różnych dysfunkcji?
Jestem niemal pewny, że każdy z nas działał w swoim życiu zarówno z poziomu poczucia winy, jak i ze zwykłego impulsu czynienia "dobra". W obu wypadkach celem jest poprawa własnego dobrostanu ale czy nie jest tak, że ta druga droga zwykle przynosi lepsze skutki, jest bardziej szczera i zgodna z naszą naturą?
Nie wiem, być może mamy różne spojrzenie na naturę ludzką. Wg mnie jednak, jeśli Autorka kogoś krzywdziła w przeszłości to też pewnie dlatego, że w tamtym momencie uważała, że ktoś jej coś zawinił. Dziś widzi, że krzywdziła i jest w stanie to otwarcie przed samą sobą a nawet tu na forum przyznać. Ileż własnych czynów, które krzywdziły innych, jesteśmy w stanie sobie zracjonalizować (sprawić, że ich nie postrzegamy jako krzywdzenie) ponieważ nie ma w nas gotowości, aby się z nimi zmierzyć i prosić Boga, czy siebie samego (wszystko jedno) o wybaczenie.
Dorosły człowiek sam radzi sobie że swoimi problemami i ze swoim poczuciem winy.

Nie szuka poklepania po główce przez niewidzialnego przyjaciela.

Zrobiłeś komuś coś, czego nie jesteś w stanie naprawić - musisz z tym żyć do końca życia. Nie mówię, że masz codziennie płakać i to rozpamiętywać.

Ale z tyłu głowy powinieneś mieś świadomość, że coś się stało. A nie "Lol, Bóg mi wybaczył".
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 11:38   #530
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez puchaty71 Pokaż wiadomość
Czy naprawdę uważacie, że naprawianie krzywd czy współodczuwanie musi się brać jedynie z poczucia winy? Czy nie zauważyliście, że w relacjach, związkach poczucie winy w zasadzie niczego nie buduje a jest zwykle przyczyną różnych dysfunkcji?
Jestem niemal pewny, że każdy z nas działał w swoim życiu zarówno z poziomu poczucia winy, jak i ze zwykłego impulsu czynienia "dobra". W obu wypadkach celem jest poprawa własnego dobrostanu ale czy nie jest tak, że ta druga droga zwykle przynosi lepsze skutki, jest bardziej szczera i zgodna z naszą naturą?
Nie wiem, być może mamy różne spojrzenie na naturę ludzką. Wg mnie jednak, jeśli Autorka kogoś krzywdziła w przeszłości to też pewnie dlatego, że w tamtym momencie uważała, że ktoś jej coś zawinił. Dziś widzi, że krzywdziła i jest w stanie to otwarcie przed samą sobą a nawet tu na forum przyznać. Ileż własnych czynów, które krzywdziły innych, jesteśmy w stanie sobie zracjonalizować (sprawić, że ich nie postrzegamy jako krzywdzenie) ponieważ nie ma w nas gotowości, aby się z nimi zmierzyć i prosić Boga, czy siebie samego (wszystko jedno) o wybaczenie.
Możesz wskazać, gdzie ktoś jej narzuca poczucie winy oraz gdzie autorka napisała, że będzie naprawiać krzywdy albo je współodczuwać? Dzięki.
Ją obchodzi tylko to, jak się z tym czuje.

Widocznie osądzasz po sobie i kiedy kogoś krzywdzisz, to wmawiasz sobie, że zawinił i wymierzasz sprawiedliwość. Krzywdzić można dla własnego interesu, nie każdy sobie to tłumaczy.

Chyba Ty. Człowiek z krztą empatii albo umiejący ją udawać zdaje sobie sprawę, że to nie buk ani Ty masz sobie wybaczyć, tylko... Zgadnij. Wierzę, że potrafisz. I nie, to nie jest wszystko jedno.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 12:51   #531
puchaty71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 420
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Dorosły człowiek sam radzi sobie że swoimi problemami i ze swoim poczuciem winy.

Nie szuka poklepania po główce przez niewidzialnego przyjaciela.

Zrobiłeś komuś coś, czego nie jesteś w stanie naprawić - musisz z tym żyć do końca życia. Nie mówię, że masz codziennie płakać i to rozpamiętywać.

Ale z tyłu głowy powinieneś mieś świadomość, że coś się stało. A nie "Lol, Bóg mi wybaczył".

No ale Autorka przecież nie wyparła ze świadomości, że kogoś skrzywdziła. Przyznaje to nawet tutaj, publicznie.
Sam nie chodzę do spowiedzi ani nie odbywam podobnych rytuałów, natomiast myślę, że rola tej instytucji nie polega jedynie na tym, że wyznaję grzechy i mam odpuszczone więc piekła nie ma, hulaj dusza i teraz pocałujta mnie w d*pę (choć pewnie sporo tak właśnie ją traktuje). Sądzę, że ważniejsze jest spotkanie ze swoją "ciemną stroną", ze swoimi wadami. Wywalenie ich na wierzch i uświadomienie sobie. I pewnie może temu pomóc przekonanie, że jest jakiś "niewidzialny przyjaciel", który Cię za to nie potępi.



@stewardesa
Pewnie, że opisuję siebie i swoje doświadczenia i sądzę po sobie. Wszystko co piszę jest o mnie samym. I pewnie nie ma we mnie krzty empatii, bo uważam, że jedyne czego jestem w stanie doświadczyć to swojego własnego samopoczucia a współodczuwanie to projektowanie na siebie swojego własnego wyobrażenia o samopoczuciu innych. Dlatego najważniejsze jest aby umieć wybaczyć samemu sobie.
__________________
Takie tam moje oszopeny.
puchaty71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-07, 13:59   #532
Lidoczka
Raczkowanie
 
Avatar Lidoczka
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 62
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Organa Pokaż wiadomość
Czy ty wlasnie napisalas doslownie, ze wyrzadzalas innym ludziom krzywdy, ktorych nie da sie cofnac ale ogolnie to spoko bo Bóg dał ci placebo rzekomego miłosierdzia i nie ma problemu, mozesz mieć w d*pie pokrzywdzonych?

Wow, po prostu wow.
Nie wiem na jakiej podstawie po jednym moim poście sądzisz, że wiesz o mnie wszystko. Nie, nie spoko. Staram się zadośćuczynić.
Nie piszę o jaki grzech szczególnie mi chodzi, bo nie zamierzam tak się zwierzać. Ten grzech był dla mnie ogromnym cierpieniem właśnie dlatego, że nie mogłam już nic zrobić.
Spowiedź nie jest po to, żeby to "zmazać" i nic nie robić, nie zmieniać się. Spowiedź daje nowe życie, ale własnie po to, żeby je wykorzystać najlepiej jak się potrafi, dawać dobro innym.
Daleko mi tu do ideału, ale odkąd jestem blisko Boga to wiele zmieniam. Bez Niego te wszystkie dobre rzeczy byłyby trudniejsze. Po to więc jest łaska Boże, żeby żyć inaczej, a nie tylko pozbyć się poczucia winy.
Ale w moim przypadku ulga w tym poczuciu winy była konieczna, żeby móc dalej żyć. Gdybym do końca egzystowała sobie tylko z tą śwadomością to już niewiele dobra bym zdziałała.
To przed obrazem Jezusa Miłosiernego pierwszy raz doświadczyłam tego pokoju serca, który ma mi dać siłę, by się zmieniać i żyć szczęśliwie. Rozpacz odbiera tę siłę, odbiera wszystkie dobre pragnienia.

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Możesz wskazać, gdzie ktoś jej narzuca poczucie winy oraz gdzie autorka napisała, że będzie naprawiać krzywdy albo je współodczuwać? Dzięki.
Ją obchodzi tylko to, jak się z tym czuje.


Widocznie osądzasz po sobie i kiedy kogoś krzywdzisz, to wmawiasz sobie, że zawinił i wymierzasz sprawiedliwość. Krzywdzić można dla własnego interesu, nie każdy sobie to tłumaczy.

Chyba Ty. Człowiek z krztą empatii albo umiejący ją udawać zdaje sobie sprawę, że to nie buk ani Ty masz sobie wybaczyć, tylko... Zgadnij. Wierzę, że potrafisz. I nie, to nie jest wszystko jedno.
Piszę o Miłosierdziu Bożym, na nim się tu koncentruję. Nie wylewam na klawiaturę całego swojego życia wewnętrznego. Tu nie chodzi o polepszenie sobie nastroju przez przebaczenie.
Przebaczenie to nadzieja dzieki której można wszystko odmienić. Bóg odmienia i działa cuda we mnie. On chce, żebym żyła dla innych. Często mi się to zupełnie nie udaje. Jednak z Panem Jezusem moje życie jest inne, ja jestem inna, nie jestem już tak zła. Obchodzą mnie inni ludzie, staram się żyć lepiej. Kiedyś tego nie było. Może brzmi marnie, jakby nic, ale ta zmiana to cud i będę starać się, żeby trwał. Wierzę, że kiedyś będę dobra. I nie jest to po prostu czekanie na ten cud, bo on jest moim udziałem i codziennym wyborem.

Edytowane przez Lidoczka
Czas edycji: 2019-09-07 o 14:00
Lidoczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 11:08   #533
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 931
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

A tak z ciekawości, czemu akurat katolicyzm, spośród tyłu odłamow chrzescijanstwa, że nie wspomnę o innych wyzwaniach , tak Cię ujął?

Jak sądzisz, czy mając takie skłonności, czy też umiejętność wierzenia, gdybyś się wychowała w innej kulturze, byłabyś gorliwą wyznawczynią innego kultu? Gorliwą żydówką, mahometanką? Prawosławną? Protestantką?Że nie wspomnę i wielu politeizmach krolujacych na ogromnych obszarach naszego globu?

Ja myślę, że to taki typ osobowości, czy też psychiki, i że osoby o skłonnosciach do myślenia o zjawiskach nadprzyrodzonych i wiary w niesprawdzalne, są skłonne do silnej wiary, w zależności od kręgu kulturowego wchodząc w dany kult.
Co o tym sądzisz?
I co sądzą inni rozmówcy?
mariamalaria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 12:16   #534
Dobranka
Zadomowienie
 
Avatar Dobranka
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 059
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
A tak z ciekawości, czemu akurat katolicyzm, spośród tyłu odłamow chrzescijanstwa, że nie wspomnę o innych wyzwaniach , tak Cię ujął?

Jak sądzisz, czy mając takie skłonności, czy też umiejętność wierzenia, gdybyś się wychowała w innej kulturze, byłabyś gorliwą wyznawczynią innego kultu? Gorliwą żydówką, mahometanką? Prawosławną? Protestantką?Że nie wspomnę i wielu politeizmach krolujacych na ogromnych obszarach naszego globu?

Ja myślę, że to taki typ osobowości, czy też psychiki, i że osoby o skłonnosciach do myślenia o zjawiskach nadprzyrodzonych i wiary w niesprawdzalne, są skłonne do silnej wiary, w zależności od kręgu kulturowego wchodząc w dany kult.
Co o tym sądzisz?
I co sądzą inni rozmówcy?
A tak z ciekawości, czy gdybyś żyła w średniowieczu to z równą gorliwością trzymałabyś się rękami i nogami powszechnie panującego poglądu, że aby uniknąć choroby gardła należy trzykrotnie umyć się w potoku? Co o tym sądzisz?

Ja myślę, że że jest taki typ osobowości, czy też psychiki, że osoby o skłonnościach do myślenia zgodnego z powszechnie panującym światopoglądem są skłonne do bezkrytycznej wiary w obecnie panujący światopogląd, np. racjonalizm (wraz z jego mitami). Że jest taki typ osobowości, który najbardziej lubi wyważać drzwi, które już zostały wyważone.
__________________
Łamią cię? Może to zaszczytnie.
Bez wtedy łamią, kiedy kwitnie.

Edytowane przez Dobranka
Czas edycji: 2019-09-08 o 12:43
Dobranka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 12:47   #535
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
A tak z ciekawości, czemu akurat katolicyzm, spośród tyłu odłamow chrzescijanstwa, że nie wspomnę o innych wyzwaniach , tak Cię ujął?

Jak sądzisz, czy mając takie skłonności, czy też umiejętność wierzenia, gdybyś się wychowała w innej kulturze, byłabyś gorliwą wyznawczynią innego kultu? Gorliwą żydówką, mahometanką? Prawosławną? Protestantką?Że nie wspomnę i wielu politeizmach krolujacych na ogromnych obszarach naszego globu?

Ja myślę, że to taki typ osobowości, czy też psychiki, i że osoby o skłonnosciach do myślenia o zjawiskach nadprzyrodzonych i wiary w niesprawdzalne, są skłonne do silnej wiary, w zależności od kręgu kulturowego wchodząc w dany kult.
Co o tym sądzisz?
I co sądzą inni rozmówcy?
To oczywiste. Inaczej mielibyśmy wyznawców każdej religii czy filozofii w podobnej ilości w każdym kraju.
Cytat:
Napisane przez Dobranka Pokaż wiadomość
A tak z ciekawości, czy gdybyś żyła w średniowieczu to z równą gorliwością trzymałabyś się rękami i nogami powszechnie panującego poglądu, że aby uniknąć choroby gardła należy trzykrotnie umyć się w potoku? Co o tym sądzisz?

Ja myślę, że że jest taki typ osobowości, czy też psychiki, że osoby o skłonnościach do myślenia zgodnego z powszechnie panującym światopoglądem są skłonne do bezkrytycznej wiary w obecnie panujący światopogląd, np. racjonalizm (wraz z jego mitami). Że jest taki typ osobowości, który najbardziej lubi wyważać drzwi, które już zostały wyważone.
A Ty byś się cieszyła z polowań na czarownice i wspierała tortury wykonywane przez inkwizycję. Jej ewentualna głupota krzywdziłaby tylko ją. 1:0.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 12:53   #536
Dobranka
Zadomowienie
 
Avatar Dobranka
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 059
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
To oczywiste. Inaczej mielibyśmy wyznawców każdej religii czy filozofii w podobnej ilości w każdym kraju.

A Ty byś się cieszyła z polowań na czarownice i wspierała tortury wykonywane przez inkwizycję. Jej ewentualna głupota krzywdziłaby tylko ją. 1:0.
Sądząc po waszych wypowiedziach w tym wątku to raczej ty czy mariamalaria popierałybyście kasowanie tych, którzy mają inne poglądy niż wasze. Moja wypowiedź była parodią.
__________________
Łamią cię? Może to zaszczytnie.
Bez wtedy łamią, kiedy kwitnie.
Dobranka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 12:55   #537
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 931
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Dobranka Pokaż wiadomość
Sądząc po waszych wypowiedziach w tym wątku to raczej ty czy mariamalaria popierałybyście kasowanie tych, którzy mają inne poglądy niż wasze. Moja wypowiedź była parodią.
Dlaczego. Ja raczej obserwuję, jak na szkiełku niż chcę zabić.
mariamalaria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 12:57   #538
Dobranka
Zadomowienie
 
Avatar Dobranka
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 059
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Dlaczego. Ja raczej obserwuję, jak na szkiełku niż chcę zabić.
No to ja też obserwuję.
__________________
Łamią cię? Może to zaszczytnie.
Bez wtedy łamią, kiedy kwitnie.
Dobranka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 14:36   #539
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 486
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Dobranka Pokaż wiadomość
A tak z ciekawości, czy gdybyś żyła w średniowieczu to z równą gorliwością trzymałabyś się rękami i nogami powszechnie panującego poglądu, że aby uniknąć choroby gardła należy trzykrotnie umyć się w potoku? Co o tym sądzisz?

Ja myślę, że że jest taki typ osobowości, czy też psychiki, że osoby o skłonnościach do myślenia zgodnego z powszechnie panującym światopoglądem są skłonne do bezkrytycznej wiary w obecnie panujący światopogląd, np. racjonalizm (wraz z jego mitami). Że jest taki typ osobowości, który najbardziej lubi wyważać drzwi, które już zostały wyważone.
Jak ja bym chciała, żeby racjonalne myslenie było powszechnie panującym poglądem, to Ty nie masz pojęcia.

Gdybym żyła teraz w jakimś biedniejszym kraju, a nawet w bogatszym, ale w rodzinie, która by mnie nie nauczyła myśleć samodzielnie i oceniać krytycznie informacje, które dostaję, to pewnie bym wierzyła w różne dziwne rzeczy. Nie trzeba do tego średniowiecza.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-08, 16:01   #540
Dobranka
Zadomowienie
 
Avatar Dobranka
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 059
Dot.: Anoreksja bulimiczna i Miłosierdzie Boże

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Jak ja bym chciała, żeby racjonalne myslenie było powszechnie panującym poglądem, to Ty nie masz pojęcia.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Racjonalizm jest powszechny jak powszechne są bary szybkiej obsługi i kultura konsumpcyjna, która (zdaniem niektórych teoretyków kultury czy socjologów, takich jak George Ritzer) wzięła się z racjonalizmu. (mówił jeszcze, że nastawienie na efektywność, kalkulacyjność, przewidywalność dehumanizuje człowieka). Już Max Weber przewidywał, że zracjonalizowaniu zostaną poddane coraz to nowe obszary życia społecznego, aż zostaniemy opętani siecią zracjonalizowanych instytucji. Piszę to, aby pokazać, że racjonalizm jest bardziej powszechny niż myślimy.
__________________
Łamią cię? Może to zaszczytnie.
Bez wtedy łamią, kiedy kwitnie.

Edytowane przez Dobranka
Czas edycji: 2019-09-08 o 16:17
Dobranka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-22 08:14:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:25.