Psy- cz. VI - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Porady i dyskusje na tematy związane ze zwierzętami domowymi. Tutaj porozmawiasz o kotkach, pieskach, koniach, chomikach, szczurach, królikach, żółwiach, fretkach, świnkach morskich i innych zwierzętach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-01, 13:46   #121
stitches
Zadomowienie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 032
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez Quadesha Pokaż wiadomość
Moim zdaniem ona wygrywa. Nie chcę jeść, ale widzi, że jej dajesz z ręki to tym bardziej nie je, bo wie, że Pancia da jej z ręki. Odrobaczasz ja? Koleżanki pies kiedyś nie był i właśnie przez to nie chciał jeść. Możesz też zrobić podstawowe badania krwi. Nie chce jeść gotowanego, czy suchej?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, była odrobaczana jakoś pod koniec zeszłego roku, na początku grudnia ale na spacerze zdarzylo jej się od tego czasu polizać odchody innego psa, nie zawsze zdążę zareagować. Mam świadomość, ze za jakiś miesiąc muszę to odrobaczenie powtórzyć. Ostatnio czy gotowane czy suche, muszę jej wmuszac, albo zainteresować ją jakoś miska, bo albo ja obchodzi szerokim łukiem, albo popatrzy co w środku i wycofuje się "na raczka", a potem już nie podejdzie i muszę to jedzenie wyrzucać, bo robi się stare i zechniete.
Żeby zjadła suche to wyciągam jej kulki z miski i rzucam po jednym po całym pokoju, wtedy zjada, bo ma fun.
Naprawdę jej nie przekarmiam, czasem coś dostanie jak jem, ale nie dużo, tak żeby mogła się tym najeść.
Ale dziękuję za opinie, Tobie również Beatrix, bo mój TŻ właśnie to samo mi mówi, że manipuluje mną, bo wie, że i tak dostanie coś innego jak nie zje, nawet jeśli są to minimalne ilości.
Teoretycznie wiem, że żaden pies jeszcze chyba się sam na śmierć nie zagłodził, ale martwię się i nie mogę sobie poradzić ze świadomością, że ona 2 dni chodzi głodna...

Edytowane przez stitches
Czas edycji: 2018-02-01 o 13:49
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-01, 14:00   #122
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Moj pies tez tak w pewnym momencie zaczal narzekac. Jadl najlepsze mokre karmy, 2 dni mu smakowalo, trzeciego juz nie i juz to wyrzucanie mnie denerwowalo. Przeglodzilam go, kupilam dobra sucha karme i teraz dostaje sucha z lyzeczka mokrej karmy, dokladnie wymierzona do jego zapotrzebowania energetycznego. Nie zje? Zabieram miske, wtedy przez caly dzien nie dostaje nswet smaczka i dopiero wieczorem kolejna porcje jedzenia i zajada sie z przyjemnoscia.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-01, 14:03   #123
9bfc43f248fa3dd370e3b645ec22fc32ebbe1d0f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 2 893
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Teoretycznie wiem, że żaden pies jeszcze chyba się sam na śmierć nie zagłodził, ale martwię się i nie mogę sobie poradzić ze świadomością, że ona 2 dni chodzi głodna...
nie chodzi głodna, bo dajesz jej swoje jedzenie. psy mają różne zapotrzebowanie na pokarm i o ile w okresie wzrostu mogła jeść sporo tak teraz może potrzebować jedzenia mniej. Ty zaczęłaś się martwić i próbujesz jej dogadzać, a ona czeka, co jeszcze wykombinujesz i co jeszcze fajnego zrobisz nauka, jaką jej dajesz (nieświadomie) jest taka: "podchodzę do miski, wącham, nie są to frykasy, więc odchodzę. oho, pańcia coś je, idę pożebrać, dostaję jeść, więc nie będę zjadać tego z miski, bo i tak dostanę coś dobrego od pańci".
ale spoko, ja swojego też w ten sposób rozpuściłam z resztą to typ, dla którego jedzenie mogłoby nie istnieć, je bo musi. do tego zawsze był bardzo szczupłym psem, więc tym bardziej chciałam, żeby jadł cokolwiek. nawyrzucałam się tego żarcia, bo o ile sama sucha karma jeszcze postoi tak już taka wymieszana czy gotowane jedzenie po prostu się psuje. rozwiązaniem okazało się karmienie surowizną. szału na żarcie nadal nie ma (no chyba, że to wołowinka), ale jest o wiele lepiej niż było.
9bfc43f248fa3dd370e3b645ec22fc32ebbe1d0f jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-01, 14:06   #124
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Jak pies jest chory i jednego dnia wymiotuje, drugiego dostaje lek i przez to nusi miec jednodniowa glodowke, zeby lek zadzialal, to tez przez dwa dni nie je i nic mu nie jest. Trzeba sie po prostu raz przemeczyc.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-01, 16:36   #125
askawtn
Aśka TVN
 
Avatar askawtn
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 47 425
GG do askawtn
Dot.: Psy- cz. VI

Myślałam, że tylko moja była takim ewenementem niejadkiem. Zmieniło się to trochę teraz, obiad wyje zawsze, bo mieszam jej domową mokrą karmę (mielone korpusy z indyka z mięsem, gotowane z warzywami, ryżem, kaszą, soczewicą, zaprawiam to do dużych słoików) z suchą karmą, a czasem to i wieczorem suchego dojada. Ale chyba też sterylka miała wpływ na zwiększenie apetytu, tak mi się wydaje.
__________________
You just gotta be strong
Cause I don't wanna lose you now
askawtn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-01, 17:17   #126
sledziczeek
Rozeznanie
 
Avatar sledziczeek
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 832
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Tak, była odrobaczana jakoś pod koniec zeszłego roku, na początku grudnia ale na spacerze zdarzylo jej się od tego czasu polizać odchody innego psa, nie zawsze zdążę zareagować. Mam świadomość, ze za jakiś miesiąc muszę to odrobaczenie powtórzyć. Ostatnio czy gotowane czy suche, muszę jej wmuszac, albo zainteresować ją jakoś miska, bo albo ja obchodzi szerokim łukiem, albo popatrzy co w środku i wycofuje się "na raczka", a potem już nie podejdzie i muszę to jedzenie wyrzucać, bo robi się stare i zechniete.
Żeby zjadła suche to wyciągam jej kulki z miski i rzucam po jednym po całym pokoju, wtedy zjada, bo ma fun.
Naprawdę jej nie przekarmiam, czasem coś dostanie jak jem, ale nie dużo, tak żeby mogła się tym najeść.
Ale dziękuję za opinie, Tobie również Beatrix, bo mój TŻ właśnie to samo mi mówi, że manipuluje mną, bo wie, że i tak dostanie coś innego jak nie zje, nawet jeśli są to minimalne ilości.
Teoretycznie wiem, że żaden pies jeszcze chyba się sam na śmierć nie zagłodził, ale martwię się i nie mogę sobie poradzić ze świadomością, że ona 2 dni chodzi głodna...

Znamy znamy... moja mama tak psa rozpuściła. Szuba jako szczeniak wciągała jak odkurzacz wszystko (po schronie) a pózniej jej sie włączył wybrzydzaczek. A moja mama jak typowa matka Polka ze anorektyczka, ze taka chuda, kostki na wierzchu a tez ganiała, biegała, bawiła sie a do jedzenia nie bardzo. Natomiast jak mama kroiła mięsko na obiad to piesek główka miedzy nogi i "dej dej", smakołyki tez zebrała. Rada jest jedna- w porze karmienia miska na 15 min, jak nie zje to do góry i dopiero wyciągaj na następne karmienie. Gwarantuje ci ze z głodu nie zdechnie, wręcz przeciwnie. Apetyt nagle magicznie poprawi sie. Tylko trzeba byc konsekwentnym i dawać to samo żarcie. Moja mama dalej sie buja i rozpieszcza psa, ale jej problem skoro tak lubi. Pies wybrzydza prawie wszystkie karmy, No ale nie moj cyrk nie moje małpy, ma co chciała. Na szczescie moj pies nie wybrzydza i je suche kulki ze smakiem, codziennie o tej samej porze czeka przy misce i sie ślini. W ciagu dnia z rzadka go dokarmiam, chyba ze mam jakies smakołyki suszone albo kości, ale tez niedużo zeby nie przytkac pieska.
__________________
Zapuszczam włosy od X 2014
wracam do naturalek od I 2015
sledziczeek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-02, 18:07   #127
stitches
Zadomowienie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 032
Dot.: Psy- cz. VI

Dzieki dziewczyny
Wychodzi na to, że muszę popracować nad byciem konsekwentna, wczoraj nic nie dostała między posiłkami i w trakcie mojego obiadu chociaż tracala łapka i marudziła, ale zjadła wieczorem całą porcje kurczaka z marchewka bez marudzenia. Dzisiaj znów z suchym rano był problem. Nie jestem zwolenniczką mieszania w tym samym posilku, bo gdzieś kiedyś przeczytałam, że nie powinno się tego robić, bo pies inaczej trawi suche, inaczej mokre i jest to dla organizmu jakieś obciążenie. Suche podobno trawi się dłużej, około 6-8 godzin trzeba dać na strawienie, a dopiero później mokre.
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-02, 18:17   #128
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Dzieki dziewczyny
Wychodzi na to, że muszę popracować nad byciem konsekwentna, wczoraj nic nie dostała między posiłkami i w trakcie mojego obiadu chociaż tracala łapka i marudziła, ale zjadła wieczorem całą porcje kurczaka z marchewka bez marudzenia. Dzisiaj znów z suchym rano był problem. Nie jestem zwolenniczką mieszania w tym samym posilku, bo gdzieś kiedyś przeczytałam, że nie powinno się tego robić, bo pies inaczej trawi suche, inaczej mokre i jest to dla organizmu jakieś obciążenie. Suche podobno trawi się dłużej, około 6-8 godzin trzeba dać na strawienie, a dopiero później mokre.
Nic sie nie dzieje. Dziewczyny mi kiedys wytlumaczyly, ze czlowiek tez je chleb z szynka i pomidorem i kazda z tych czesci sie inaczej trawi.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-02, 19:01   #129
stitches
Zadomowienie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 032
Dot.: Psy- cz. VI

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;8106203 1]Nic sie nie dzieje. Dziewczyny mi kiedys wytlumaczyly, ze czlowiek tez je chleb z szynka i pomidorem i kazda z tych czesci sie inaczej trawi.[/QUOTE]

Oczywiście może tak byc, ja szczerze napisze, że się na tym nie znam, żadna ze mnie dietetyczką, gdzieś tam przeczytałam i na zdrowy rozum wydało mi się to rozsądne. Ale tak myślę, być może błędnie, że pies to jednak nie człowiek, ma żołądek mniejszy i chyba nieco wrażliwszy (tym bardziej moja suka ważąca niecałe 10kg, a ja od małego na nią chucham i dmucham).
Tylko tak wspomniałam o tym, bo mi się przypomniało, ale wiadomo, że każdy dobry właściciel, myślący o swoim psie, chce dobrze dla jego zdrowia, żeby był z nim jak najdłużej, a doświadczenia i przekonania mogą być różne
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 20:30   #130
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Sluchajcie dziewczyny, moze mi pomozecie. Prosze nie czytac, jak kogos brzydza psie kupy .

Moj pies w czwartek dostal biegunke (zrobil rzadkie 2 razy. W czwartek juz mu nie dalam nic jesc, w piatek ugotowalam piers z kurczaka z ryzem i tym go karmilam (wet mi kiedys polecal taka diete jak cos sie dzieje z zoladkiem). Jadl chetnie, bawil sie, pil, siusial, biegunki juz nie bylo (nie wyproznial sie) ale duzo spal, widac, ze regenerowal sily. Dzisiaj juz bylo wszystko ok, pies mial duzo energii, byl na dlugich spacerach, bawil sie caly dzien, rano dostal znowu kurczaka z ryzem i mala iloscia karmy, potem sie na dworzu wyproznil (normalna kupa). Wieczorem znowu dostal jesc. Potem pojawila sie znowu biegunka :/. Troche dziwne, bo tak jakby pierwsza czesc byla normalna, a druga konsystencja przypominala biegunke i byl tam taki jakby... sluz, glut. Planuje w poniedzialek pojsc do weta, ale na co sie waszym zdaniem nastawiac? Wirus to raczej nie byl, bo pies juz dzisiaj normalnie sie zachowywal. Robaki? Karma?


PS Karmie sucha karma Wilderness Real Nature i dodaje do niej troche Select Gold Mini Sensitive mokrego.

---------- Dopisano o 21:30 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ----------

Zastanawialam sie juz ostatnio, czy nie zdecydowac sie na jakas specjalistyczna karme dla psow o delikatnych zoladkach, bo juz wczesniej zauwazylam, ze zle reaguje na rozne karmy, smaczki itd. Tych karm, ktorymi teraz go karmie, szukalam dluuugo, duzo wyprobowalam zanim znalazlam taka, po ktorej nie bylo problemow z zoladkiem.

Ale cos mi sie wydaje, ze to jednak problem z karma, bo biegunka wrocila dzisiaj po dodaniu karmy do miesa... Wiecie, wet pewnie mi poleci jakas karme typu royal canin med, a tego nie chce, moze poradzicie, jakie sa dobre karmy specjalistyczne?

Edytowane przez 62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Czas edycji: 2018-02-03 o 20:20
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 20:35   #131
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 529
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Psy- cz. VI

Nie znam sie kompletnie ale powiem Ci jak bylo z moim:
Raz mial taka kupe, bo dostal za duzo kurczaka
A raz, bo zaszkodzila mu mokra karma (po jakims czasie jedzenia tej karmy). Nie dalam mu wiecej tej karmy i problem zniknal po dniu.
W obu przypadkach mial kupe taka wlasnie jak piszesz na poczatku normalna a potem jakis sluz.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 20:41   #132
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Nie znam sie kompletnie ale powiem Ci jak bylo z moim:
Raz mial taka kupe, bo dostal za duzo kurczaka
A raz, bo zaszkodzila mu mokra karma (po jakims czasie jedzenia tej karmy). Nie dalam mu wiecej tej karmy i problem zniknal po dniu.
W obu przypadkach mial kupe taka wlasnie jak piszesz na poczatku normalna a potem jakis sluz.
Hej Luba, dziekuje ci za odpowiedz. Z tego co czytalam, sluz w kale oznacza podraznione jelita, wiec to chyba jednak faktycznie kwestia odzywiania. Biegunke dostal mimo tego, ze nie jadl niczego oprocz swojego jedzenia (tamtego dnia nawet smaczka! bo akurat mi sie skonczyly. nic), wiec pomyslalam najpierw, ze to wirus. Ale wirus chyba by nie przeszedl po kilku godzinach i po jednym dniu spania.
Po kurczaku z ryzem byl spokoj.
Dzisiaj dodalam do tego kurczaka z ryzem troche karmy i znowu problem. Dlatego raczej stawiam na karme i tak jak mowisz - ze zaszkodzila nagle ta, ktora wczesniej dobrze trawil.
Jutro niedziela i ja nigdzie nie dostane ani miesa do ugotowania mu, ani innej karmy... czy myslicie, ze moge mu przez jeden dzien podac ryz z takimi mrozonymi warzywami marchewka/brokul/kalafior?
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 20:48   #133
robcia
Zakorzenienie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 3 093
Dot.: Psy- cz. VI

Ja slyszalam, ze nie powinno mieszac sie suchej karmy z mokra, w jednym posilku. Psi zoladek inaczej je trawi. Moj ma wrazliwy zoladek i powiem ci jedno, im mniej roznorodne zarcie dostaje tym lepiej. Rano ma suche z olejem z lososia, wieczorem surowa szyjke. Na smaczki treningowe ta sama sucha karme, ktora je ewentualnie acane z ryba. Tyle. I skonczyly sie biegunki i smierdzace baki. Nie wiem czy twojemu psu przelewa sie w brzuchu ale nam wet powiedzial, ze to objaw alergii. Warto sie przyjrzec czy nic mu nie jest po zbozach czy tez kurczaku.
Dotka90 , pytałaś, ja sie zagapilam. Pies jest na lagodnym, nieuzalezniajacym leku psychotropowym . Ma go brac 2x dziennie przez 8 miesiecy. Jestem zaskoczona bo nie jest w zaden sposob przymulony czy ospaly, reaguje normalnie a widze jak powoli jego dziwne zachowania sie normalizuja. Cos co jeden wet zbahatelizowal, drugi rozpoznal natychmiast

Edytowane przez robcia
Czas edycji: 2018-02-03 o 20:58
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 21:25   #134
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 23 720
Dot.: Psy- cz. VI

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;8106203 1]Nic sie nie dzieje. Dziewczyny mi kiedys wytlumaczyly, ze czlowiek tez je chleb z szynka i pomidorem i kazda z tych czesci sie inaczej trawi.[/QUOTE]


Nie można porównywać układu pokarmowego człowieka do psiego Zdrowy człowiek może sobie pozwolić na urozmaiconą dietę ponieważ ma mniej wrażliwy układ pokarmowy i posiada różne enzymy które wspomagają i pozwalają nam trawić to i owo.
Pies ma prostszy układ pokarmowy i nie posiada tylu enzymów które wspomagałyby bardzo urozmaiconą dietę. Dlatego eksperymentowanie i częste zmiany pokarmów/karm mu nie służą, stąd biegunki i rozregulowanie układu pokarmowego psa.
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 21:43   #135
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez Kasiula36 Pokaż wiadomość
Nie można porównywać układu pokarmowego człowieka do psiego Zdrowy człowiek może sobie pozwolić na urozmaiconą dietę ponieważ ma mniej wrażliwy układ pokarmowy i posiada różne enzymy które wspomagają i pozwalają nam trawić to i owo.
Pies ma prostszy układ pokarmowy i nie posiada tylu enzymów które wspomagałyby bardzo urozmaiconą dietę. Dlatego eksperymentowanie i częste zmiany pokarmów/karm mu nie służą, stąd biegunki i rozregulowanie układu pokarmowego psa.
Nie zmieniam karmy czesto, tylko wtedy, jak przestaje trawic lub przestaje jesc jakas karme. Nie mialam nigdy problemow z ta karma, ktora mam teraz, mamy ja juz od kilku miesiecy. Mam wrazenie, ze po prostu przestal ja nagle trawic. Kiedys tez tak mialam z inna karma. Wszystko OK, a nagle bum.
Ale moze z tym mieszaniem karm macie racje.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-05, 08:50   #136
9bfc43f248fa3dd370e3b645ec22fc32ebbe1d0f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 2 893
Dot.: Psy- cz. VI

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;8108813 1]Sluchajcie dziewczyny, moze mi pomozecie. Prosze nie czytac, jak kogos brzydza psie kupy .

Moj pies w czwartek dostal biegunke (zrobil rzadkie 2 razy. W czwartek juz mu nie dalam nic jesc, w piatek ugotowalam piers z kurczaka z ryzem i tym go karmilam (wet mi kiedys polecal taka diete jak cos sie dzieje z zoladkiem). Jadl chetnie, bawil sie, pil, siusial, biegunki juz nie bylo (nie wyproznial sie) ale duzo spal, widac, ze regenerowal sily. Dzisiaj juz bylo wszystko ok, pies mial duzo energii, byl na dlugich spacerach, bawil sie caly dzien, rano dostal znowu kurczaka z ryzem i mala iloscia karmy, potem sie na dworzu wyproznil (normalna kupa). Wieczorem znowu dostal jesc. Potem pojawila sie znowu biegunka :/. Troche dziwne, bo tak jakby pierwsza czesc byla normalna, a druga konsystencja przypominala biegunke i byl tam taki jakby... sluz, glut. Planuje w poniedzialek pojsc do weta, ale na co sie waszym zdaniem nastawiac? Wirus to raczej nie byl, bo pies juz dzisiaj normalnie sie zachowywal. Robaki? Karma?


PS Karmie sucha karma Wilderness Real Nature i dodaje do niej troche Select Gold Mini Sensitive mokrego.

---------- Dopisano o 21:30 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ----------

Zastanawialam sie juz ostatnio, czy nie zdecydowac sie na jakas specjalistyczna karme dla psow o delikatnych zoladkach, bo juz wczesniej zauwazylam, ze zle reaguje na rozne karmy, smaczki itd. Tych karm, ktorymi teraz go karmie, szukalam dluuugo, duzo wyprobowalam zanim znalazlam taka, po ktorej nie bylo problemow z zoladkiem.

Ale cos mi sie wydaje, ze to jednak problem z karma, bo biegunka wrocila dzisiaj po dodaniu karmy do miesa... Wiecie, wet pewnie mi poleci jakas karme typu royal canin med, a tego nie chce, moze poradzicie, jakie sa dobre karmy specjalistyczne?[/QUOTE]
śluz w kupie to mi się od razu z chorą trzustką kojarzy.



Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Nie jestem zwolenniczką mieszania w tym samym posilku, bo gdzieś kiedyś przeczytałam, że nie powinno się tego robić, bo pies inaczej trawi suche, inaczej mokre i jest to dla organizmu jakieś obciążenie. Suche podobno trawi się dłużej, około 6-8 godzin trzeba dać na strawienie, a dopiero później mokre.
no na pewno trawi się różnie, tylko co z tego tak naprawdę? ja daję psu surowiznę i inaczej trawią się kości, a inaczej mięso. podroby pewnie też jeszcze inaczej.
poza tym sucha karma bardzo szubko nasiąka wodą i robi się miękka. przecież w psim żołądku nie zalegają suche, twarde kulki jak już to pomyśl nad tym, czy chcesz psa karmić suchym/puszkami czy gotowanym i tego się konsekwentnie trzymaj.
9bfc43f248fa3dd370e3b645ec22fc32ebbe1d0f jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-08, 15:28   #137
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Zapomnialam odpisac. Bylismy u weterynarza, obszerny wywiad, nie dostal antybiotyku, bo w grudniu szalal wirus i wtedy dostal antybiotyk, a to za maly odstep czasu. Dostal za to tabletki na zwiekszenie odpornosci. Teraz sie codziennie mecze z wciskaniem mu tych tabletek, bo jedzeniem nie mozna go oszukac . Mam mu ok. 2 tygodnie gotowac jedzenie (kurczak, ryz/ziemniaki/makaron - ryzu juz nie daje, bo troche za bardzo zatyka, marchewka, ew. troche serka wiejskiego), w drugim tygodniu powolutku zaczac wprowadzac na nowo jego jedzenie. Biegunki juz nie ma wlasciwie od momentu kiedy odstawilam karme. W przyszlym tygodniu robimy 3-dniowe badanie kalu, pewnie na obecnosc pasozytow. Zrobie tak jak mowi wet, ale jesli po wlaczeniu karmy znowu bedzie biegunka, to chyba zostane przy gotowanym albo zmienie karme.

Tak sie zastanawialam, czy jak pies jest kastrowany i lezy uspiony na stole, to mozna mu pobrac krew do badan? Niedlugo bedziemy kastrowac i zastanawialam sie, czy przy okazji mozna by bylo przebadac go oszczedzajac mu jednoczesnie stresu.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-08, 15:48   #138
askawtn
Aśka TVN
 
Avatar askawtn
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 47 425
GG do askawtn
Dot.: Psy- cz. VI

Najpierw trzeba zbadać krew, zanim jeszcze uśpią psa.
Moja suczka przed sterylką na tzw głupim jasiu miała pobraną krew i dopiero jak wyniki były ok to podali narkozę i przystąpili do operacji
__________________
You just gotta be strong
Cause I don't wanna lose you now

Edytowane przez askawtn
Czas edycji: 2018-02-08 o 15:49
askawtn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-10, 20:10   #139
sledziczeek
Rozeznanie
 
Avatar sledziczeek
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 832
Dot.: Psy- cz. VI

Czy wasze pieski ssą kocyk czy tylko moj taki ewenement? Nie zaśnie jak nie ma czegoś w buzi, musze prac kocyk co pare dni po cały zaśliniony :p śmiejemy sie z mezem ze dzidziuś wieczny normalnie. Smoczusia tylko mu kupic.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_3559.jpg (163,8 KB, 32 załadowań)
__________________
Zapuszczam włosy od X 2014
wracam do naturalek od I 2015

Edytowane przez sledziczeek
Czas edycji: 2018-02-10 o 20:11
sledziczeek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-10, 22:28   #140
Quadesha
Zakorzenienie
 
Avatar Quadesha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 445
Dot.: Psy- cz. VI

Moja lize kocyk na którym śpi i przy okazji moje łóżko (obok którego ma legowisko, a mam taki bok z materiału)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Quadesha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-12, 17:40   #141
stitches
Zadomowienie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 032
Dot.: Psy- cz. VI

Moja liże WSZYSTKO i WSZYSTKICH. Od początku tak ma, że język chodzi jej jak łopata. Kocyki, patyki, misie, podłogę, widząc dzieci na ulicy aż cała się rwie, żeby tylko dać buziaczka, mnie też ciągle liże, po rękach, po stopach, po wszystkim, a nie daj Boże wyjdź z łazienki posmarowana balsamem to jest jak atak Godzilli. Muszę się chować przed nią, bo to w końcu chemia. Nie raz wyszłam z domu z mokra od lizania plama na spodniach, bo nie zrobiłam uwagi. W przyszłym miesiącu kończy rok i jak kiedyś myślałam, że to lizactwo to najsłodsza rzecz na świecie tak teraz mam nadzieję, że kiedyś jednak jej to minie
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 03:32   #142
sledziczeek
Rozeznanie
 
Avatar sledziczeek
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 832
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Moja liże WSZYSTKO i WSZYSTKICH. Od początku tak ma, że język chodzi jej jak łopata. Kocyki, patyki, misie, podłogę, widząc dzieci na ulicy aż cała się rwie, żeby tylko dać buziaczka, mnie też ciągle liże, po rękach, po stopach, po wszystkim, a nie daj Boże wyjdź z łazienki posmarowana balsamem to jest jak atak Godzilli. Muszę się chować przed nią, bo to w końcu chemia. Nie raz wyszłam z domu z mokra od lizania plama na spodniach, bo nie zrobiłam uwagi. W przyszłym miesiącu kończy rok i jak kiedyś myślałam, że to lizactwo to najsłodsza rzecz na świecie tak teraz mam nadzieję, że kiedyś jednak jej to minie
Znam takiego pieska, sąsiedzi mają taką suczkę ktora ciagle liże, jak ją głaszcze i nie dam sie polizac to liże powietrze tak jak mówisz, jezyk chodzi jak łopata. I wszytsko i wszystkich kocha. Tez na poczatku myslalam ze to słodkie ale pózniej sie to stało uciążliwe. Trzeba ją szantażować wystawieniem za drzwi zeby przestała i poszła sie położyć na swoje miejsce. Mój za to tylko ciamka ten kocyk. Robi sobie rożek i wkłada do buzi i ssie, wtedy zasypia. Nie wiem czym to moze byc spowodowane ale nie ma poza tym żadnych odchyłów.
__________________
Zapuszczam włosy od X 2014
wracam do naturalek od I 2015
sledziczeek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 09:06   #143
stitches
Zadomowienie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 032
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez sledziczeek Pokaż wiadomość
Znam takiego pieska, sąsiedzi mają taką suczkę ktora ciagle liże, jak ją głaszcze i nie dam sie polizac to liże powietrze tak jak mówisz, jezyk chodzi jak łopata. I wszytsko i wszystkich kocha. Tez na poczatku myslalam ze to słodkie ale pózniej sie to stało uciążliwe. Trzeba ją szantażować wystawieniem za drzwi zeby przestała i poszła sie położyć na swoje miejsce. Mój za to tylko ciamka ten kocyk. Robi sobie rożek i wkłada do buzi i ssie, wtedy zasypia. Nie wiem czym to moze byc spowodowane ale nie ma poza tym żadnych odchyłów.
Aż tak źle nie ma, bo jak się jej stanowczo powie, żeby tego nie robiła i się od niej odsunie to przestanie, chyba, że się kroiło przed chwilą cytrynę lub ten balsam, jakiś intensywny zapach to nie może się powstrzymać
Taki już jej urok chyba, każdy ma jakieś dziwactwa przynajmniej wiem, że takie psie lowciasie się trafiają i nie jest ewenementem Czasem mnie tylko martwi to, że ona tak wszystkim ufa, bo nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń kompletnie. Nigdy nic złego jej nie spotkało że strony człowieka czy innego psa, a wystarczy, że będzie chciała się przywitać z jakimś pijanym agresywnym menelem, a on sprzeda jej kopa i tyle z tego będzie. A Twój niech ciamcia sobie ten kocyczek, jak mu tak dobrze przecież nic mu się stanie od tego Pańcia będzie miała więcej prania, ale czego się nie robi dla swoich psich dzieci
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 11:03   #144
askawtn
Aśka TVN
 
Avatar askawtn
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 47 425
GG do askawtn
Dot.: Psy- cz. VI

Moja też kocha lizanie! A jak smaruję sobie twarz olejkiem to już dostaje wariacji, bo musi po prostu musi polizać, sprawia jej to mega radochę, więc jeśli używałam naturalnego, stuprocentowego oleju, który jest również jadalny to daję jej dłonie do wylizania
__________________
You just gotta be strong
Cause I don't wanna lose you now
askawtn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 11:11   #145
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez askawtn Pokaż wiadomość
Moja też kocha lizanie! A jak smaruję sobie twarz olejkiem to już dostaje wariacji, bo musi po prostu musi polizać, sprawia jej to mega radochę, więc jeśli używałam naturalnego, stuprocentowego oleju, który jest również jadalny to daję jej dłonie do wylizania
Oj tak, moj tez zlizalby kazdy balsam i olejek. Poza tym lize ucho, a jak ja cos jem, to czasem lize powietrze.

Czasem jak sie bawi z TZ to ugryzie mu palec, ale potem od razu go po tym palcu lize, jakby mowil "sorry, nie moglem sie powstrzymac"
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 06:54   #146
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 841
Dot.: Psy- cz. VI

Moja też kocha lizanie Najbardziej oczywiście liże naszego syna, on już sam woła, jak ona go poliże, że 'Erdi lizien'
Dotka90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 09:21   #147
stitches
Zadomowienie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 032
Dot.: Psy- cz. VI

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;8134471 6]

Czasem jak sie bawi z TZ to ugryzie mu palec, ale potem od razu go po tym palcu lize, jakby mowil "sorry, nie moglem sie powstrzymac" [/QUOTE]

To też znamy Zaczepka do dalszej zabawy Jak ja nie chce się bawić to też mnie przeważnie podgryza w kolano i szczeka coś do mnie Się potrafi że mną kłócić jedza mała, ja swoje, że nie mam czasu, a ona ma chyba jakieś swoje psie argumenty

Mi się podoba ta reklama dentastix co to facet karmił dziecko, buzię mu cała umazal, mówi do niego "poczekaj jeszcze się umyjemy zanim mama wróci" wychodzi na chwilę z pomieszczenia, bo dzwoni telefon, a jak wraca dziecko czyściutkie, pies się oblizuje Zawsze się uśmiechnę, bo to baaaardzo realne

Edytowane przez stitches
Czas edycji: 2018-02-14 o 09:22
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 09:54   #148
9bfc43f248fa3dd370e3b645ec22fc32ebbe1d0f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 2 893
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Mi się podoba ta reklama dentastix co to facet karmił dziecko, buzię mu cała umazal, mówi do niego "poczekaj jeszcze się umyjemy zanim mama wróci" wychodzi na chwilę z pomieszczenia, bo dzwoni telefon, a jak wraca dziecko czyściutkie, pies się oblizuje Zawsze się uśmiechnę, bo to baaaardzo realne
mi się najbardziej podoba końcówka tej reklamy, jak on już widzi tę sytuację i po prostu wzrusza ramionami. i zawsze mi się przypominają te oburzone głosy brzydzące się liżących psów
9bfc43f248fa3dd370e3b645ec22fc32ebbe1d0f jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 11:52   #149
askawtn
Aśka TVN
 
Avatar askawtn
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 47 425
GG do askawtn
Dot.: Psy- cz. VI

Dziewczyny, bo się teraz zaczęłam zastanawiać, czy dobrze zrobiłam. Sucza jest niecałe dwa miesiące po sterylizacji, od tego czasu zauważyłam, że więcej je i trochę przybrała na wadze (zawsze była szczypior). TŻ wraca do domu na weekendy i zauważył po niej, że trochę przytyła. Teraz skończyła jej się karma, i kupiłam jej wersję light, bo pomyślałam, że jak tak dalej pójdzie to mi pies utyje, że lepiej zawczasu dać light, żeby utrzymać wagę, niż potem odchudzać. Ale teraz się zastanawiam, czy dobrze zrobiłam? Może light nie będzie wystarczająca i mi piesek zbiednieje? ale z drugiej strony po sterylce jest zwiększone prawdopodobieństwo tycia, więc może jednak dobrze zrobiłam?
__________________
You just gotta be strong
Cause I don't wanna lose you now
askawtn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 12:18   #150
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez askawtn Pokaż wiadomość
Dziewczyny, bo się teraz zaczęłam zastanawiać, czy dobrze zrobiłam. Sucza jest niecałe dwa miesiące po sterylizacji, od tego czasu zauważyłam, że więcej je i trochę przybrała na wadze (zawsze była szczypior). TŻ wraca do domu na weekendy i zauważył po niej, że trochę przytyła. Teraz skończyła jej się karma, i kupiłam jej wersję light, bo pomyślałam, że jak tak dalej pójdzie to mi pies utyje, że lepiej zawczasu dać light, żeby utrzymać wagę, niż potem odchudzać. Ale teraz się zastanawiam, czy dobrze zrobiłam? Może light nie będzie wystarczająca i mi piesek zbiednieje? ale z drugiej strony po sterylce jest zwiększone prawdopodobieństwo tycia, więc może jednak dobrze zrobiłam?
A masz wage kuchenna i dokladnie wyliczone, ile jedzenia powinna dostawac dziennie? Ja bym zostawila karme, ktora miala, odmierzala sobie dokladnie najlepiej do osobnego woreczka dzienna porcje i dawala jej dokladnie tyle, ile jest w woreczku. Skoro byla zawsze szczypior, to pewnie ty widzisz, ze przytyla, ale wcale jakas grubasna nie jest.
A latem pewnie wybiega
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
przyjaciele, psy, zwierzęta

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-17 08:59:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:05.