NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2. - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-19, 08:29   #2971
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 575
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Ja rozumiem, że się zrobiło chłodniej, ale bez przesady, żeby już odpalać grzejniki i chodzić w puchówkach. Ludzie narzekają na zmiany klimatu i na zanieczyszczenia, po czym od połowy września najchętniej by mieli w domu 26 stopni i grzejniki na maksa.

Swoją drogą moja spółdzielnia to żart, ja mam grzejniki wyłączone od początku marca, bo było ciepło, pod koniec marca wywiesili kartkę, że koniec grzania, a rozliczenia okresu grzewczego nadal nie ma. Brak mi słów.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez invisible_01
Czas edycji: 2019-09-19 o 08:33
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 08:33   #2972
andra
Rozeznanie
 
Avatar andra
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 692
GG do andra
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Donatella, 8 stopni to dla mnie ciut mało, choć nie lubię upałów. Rozróżniam tu takie przypadki, czy idziesz z/do samochodu (5 min na dworze), albo 0,5 h na piechotę a potem 0,5 h na komunikację. Wtedy puchówka może i jest wskazana dla niektórych Ale podejrzewam że to te lekkie pikowane kurteczki za 60zł, do złożenia w torbie, niezbyt zimowe?.
Ja wrzucam na siebie aktualnie: wełniany sweter, ramoneskę i wełniany szal (a jestem tym 2.przypadkiem) Oraz siatkę do torby jak trzeba coś zdjąć
Ty się ubierasz lżej?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
andra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 08:49   #2973
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 432
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez dziewczyna Pokaż wiadomość
Słyszałam, że idzie gorący wyż i wrócą temperatury sięgające 30*. Ile w tym prawdy - nie wiem, ale mam nadzieję, że to kaczka dziennikarska.

Nie, tylko nie to. Też mam nadzieję, że to nie będzie prawdą, chociaż w dobie katastrofy klimatycznej to nic mnie nie zdziwi. Nie wyobrażam sobie 30 stopni znów. Już zwinęłam klimę zresztą, więc nie może być upału




Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Pracuję w spółdzielni mieszkaniowej.


Od wczoraj mamy po kilka telefonów dziEnnie o włączenie ogrzewania. Ludzie się dosłownie kłócą, bo ma być ciePło i JUŻ!. A dopiero co przeszłą fala reklamacji po rozliczeniu poprzedniego sezonu ogrzewania

Dla mnie to jakaś paranoja. Słusznie ktoś zauważył, że ciepłolubni mają często pretensje, że ktoś odpala klimatyzację i szkodzi środowisku, a sami najchętniej grzaliby mieszkania od września do maja. No to jest dopiero nieekologiczne. Jesteśmy z mężem od niedzieli w domu moich rodziców, bo pojechali na wczasy, a my pilnujemy psów i kota. W ciągu dnia jest maksymalnie 14 stopni, wieje wiatr, a w nocy i nad ranem koło 5-8 stopni. I w domu bez ogrzewania mamy 18 stopni. I ja absolutnie nie widzę potrzeby, żeby grzać. Wystarczą długie spodnie, koszulka i bluza/sweter, nikt nie zamarza. A przecież w blokach jest jeszcze cieplej. I nie ma sensu uruchamiać ogrzewania jak w sobotę znów ma być 20 stopni w ciągu dnia. Naprawdę ludzie powariowali i szanuję te spółdzielnie, które się nie ugną. Mam też koleżankę, która w maju urodziła dziecko. I na fb wrzuca rozpaczliwe posty, że olaboga jak zimno, jak ona ma dziecko ubrać jak na dworze 10 stopni!oneone!! To ja nie wiem, co laska zrobi zimą.
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 08:55   #2974
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 575
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Nie, tylko nie to. Też mam nadzieję, że to nie będzie prawdą, chociaż w dobie katastrofy klimatycznej to nic mnie nie zdziwi. Nie wyobrażam sobie 30 stopni znów. Już zwinęłam klimę zresztą, więc nie może być upału







Dla mnie to jakaś paranoja. Słusznie ktoś zauważył, że ciepłolubni mają często pretensje, że ktoś odpala klimatyzację i szkodzi środowisku, a sami najchętniej grzaliby mieszkania od września do maja. No to jest dopiero nieekologiczne. Jesteśmy z mężem od niedzieli w domu moich rodziców, bo pojechali na wczasy, a my pilnujemy psów i kota. W ciągu dnia jest maksymalnie 14 stopni, wieje wiatr, a w nocy i nad ranem koło 5-8 stopni. I w domu bez ogrzewania mamy 18 stopni. I ja absolutnie nie widzę potrzeby, żeby grzać. Wystarczą długie spodnie, koszulka i bluza/sweter, nikt nie zamarza. A przecież w blokach jest jeszcze cieplej. I nie ma sensu uruchamiać ogrzewania jak w sobotę znów ma być 20 stopni w ciągu dnia. Naprawdę ludzie powariowali i szanuję te spółdzielnie, które się nie ugną. Mam też koleżankę, która w maju urodziła dziecko. I na fb wrzuca rozpaczliwe posty, że olaboga jak zimno, jak ona ma dziecko ubrać jak na dworze 10 stopni!oneone!! To ja nie wiem, co laska zrobi zimą.
Dla mnie włączanie ogrzewania przy 14 stopniach na dworze (a tak było u mnie wczoraj) to to samo, co odpalanie klimy przy 20 stopniach. W takiej sytuacji bloki ani się jeszcze aż tak nie nagrzały, ani nie wychodziły. U mnie bez grzania w bloku jest teraz 21 stopni - nie rozumiem, po co mam odpalać grzejnik, żeby było 28. Ludzie serio powiariowali. Ja klimę odpalałam jak było 30 stopni i więcej, więc myślę, że ludziom się nic nie stanie, jak będą chodzić w długim rękawie w domu. W ogóle dziwi mnie idea tego, że niezależnie od pogody masz chodzić w domu w samych majtkach i koszulce - a sporo moich znajomych ma takie założenie i zimą ma nagrzane do nieprzytomności, zaduch nie z tej ziemi, nie zasnęłabym tam za wuja, ale wszyscy zadowoleni, bo chodzą w samych koszulkach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 09:09   #2975
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 487
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dla mnie włączanie ogrzewania przy 14 stopniach na dworze (a tak było u mnie wczoraj) to to samo, co odpalanie klimy przy 20 stopniach. W takiej sytuacji bloki ani się jeszcze aż tak nie nagrzały, ani nie wychodziły. U mnie bez grzania w bloku jest teraz 21 stopni - nie rozumiem, po co mam odpalać grzejnik, żeby było 28. Ludzie serio powiariowali. Ja klimę odpalałam jak było 30 stopni i więcej, więc myślę, że ludziom się nic nie stanie, jak będą chodzić w długim rękawie w domu. W ogóle dziwi mnie idea tego, że niezależnie od pogody masz chodzić w domu w samych majtkach i koszulce - a sporo moich znajomych ma takie założenie i zimą ma nagrzane do nieprzytomności, zaduch nie z tej ziemi, nie zasnęłabym tam za wuja, ale wszyscy zadowoleni, bo chodzą w samych koszulkach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja musze mieć cieplutko tylko w łazience.
A na chłodne pory roku kupuje onesie (jednoczęściowe piżamy w różnych kształtach) i tak mam już tygrysa, królika, misia, i świnie :d

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 10:05   #2976
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 432
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dla mnie włączanie ogrzewania przy 14 stopniach na dworze (a tak było u mnie wczoraj) to to samo, co odpalanie klimy przy 20 stopniach. W takiej sytuacji bloki ani się jeszcze aż tak nie nagrzały, ani nie wychodziły. U mnie bez grzania w bloku jest teraz 21 stopni - nie rozumiem, po co mam odpalać grzejnik, żeby było 28. Ludzie serio powiariowali. Ja klimę odpalałam jak było 30 stopni i więcej, więc myślę, że ludziom się nic nie stanie, jak będą chodzić w długim rękawie w domu. W ogóle dziwi mnie idea tego, że niezależnie od pogody masz chodzić w domu w samych majtkach i koszulce - a sporo moich znajomych ma takie założenie i zimą ma nagrzane do nieprzytomności, zaduch nie z tej ziemi, nie zasnęłabym tam za wuja, ale wszyscy zadowoleni, bo chodzą w samych koszulkach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz



Zgadzam się z każdym słowem. I też zauważam tę paranoję z ogrzewaniem i pojąć tego nie mogę. Mieszkania w blokach zazwyczaj nie są jakieś obszerne, bloki w większości docieplone, a jak temperatura spadnie poniżej 15 na dworze to powszechny lament, że jezus maria jak zimno. Nie wiem jak można zasnąć przy 26 czy 28 stopniach, dla mnie to najgorszy koszmar. Jak już kiedyś pisałam, zeszły sezon obeszliśmy się z mężem prawie w ogóle bez grzania w mieszkaniu. Sporadycznie włączaliśmy grzejniki na trochę, a i tak było aż za ciepło. Nagrzane powietrze jest też specyficzne, nie lubię takiego zaduchu i zimowego "ciepełka" buchającego z kaloryferów.
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 12:16   #2977
kasia2209
Zakorzenienie
 
Avatar kasia2209
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 8 352
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj widzialam dziewczyne ubrana jakby sie wybiwrala do rosyjskiej tajgi. I mam wrazenie ze wlasnie takie skrajnosci jak to wyzej oraz jeszcze ofary mody na plaszcz - worek i odkryte kostki w styczniu najczesciel laduja na antybiotykach.
I jeszcze pewnie często zero ruchu, a od całodziennego plaszczenia tyłka niestety odporności człowiek nie nabędzie

---------- Dopisano o 13:09 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Nie, tylko nie to. Też mam nadzieję, że to nie będzie prawdą, chociaż w dobie katastrofy klimatycznej to nic mnie nie zdziwi. Nie wyobrażam sobie 30 stopni znów. Już zwinęłam klimę zresztą, więc nie może być upału
U nas też klima już schowana

W sklepach już ozdoby świąteczne - kupiłam sobie taką fajną małą choineczkę i stoi mi na biurku


Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Dla mnie to jakaś paranoja. Słusznie ktoś zauważył, że ciepłolubni mają często pretensje, że ktoś odpala klimatyzację i szkodzi środowisku, a sami najchętniej grzaliby mieszkania od września do maja. No to jest dopiero nieekologiczne. Jesteśmy z mężem od niedzieli w domu moich rodziców, bo pojechali na wczasy, a my pilnujemy psów i kota. W ciągu dnia jest maksymalnie 14 stopni, wieje wiatr, a w nocy i nad ranem koło 5-8 stopni. I w domu bez ogrzewania mamy 18 stopni. I ja absolutnie nie widzę potrzeby, żeby grzać. Wystarczą długie spodnie, koszulka i bluza/sweter, nikt nie zamarza. A przecież w blokach jest jeszcze cieplej. I nie ma sensu uruchamiać ogrzewania jak w sobotę znów ma być 20 stopni w ciągu dnia. Naprawdę ludzie powariowali i szanuję te spółdzielnie, które się nie ugną. Mam też koleżankę, która w maju urodziła dziecko. I na fb wrzuca rozpaczliwe posty, że olaboga jak zimno, jak ona ma dziecko ubrać jak na dworze 10 stopni!oneone!! To ja nie wiem, co laska zrobi zimą.
W takim razie na Syberii chyba w ogóle nie ma dzieci, bo wszystkie wymierają od zimna

Na jednym z portali regionalnych już wczoraj była ankieta u kogo grzejniki już ciepłe U mnie podobno jest teraz 12 stopni, ale świeci słońce, mam pootwierane okna i siedzę w krótkim rękawie W pokoju mam 22,5 stopnia.

---------- Dopisano o 13:12 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dla mnie włączanie ogrzewania przy 14 stopniach na dworze (a tak było u mnie wczoraj) to to samo, co odpalanie klimy przy 20 stopniach. W takiej sytuacji bloki ani się jeszcze aż tak nie nagrzały, ani nie wychodziły. U mnie bez grzania w bloku jest teraz 21 stopni - nie rozumiem, po co mam odpalać grzejnik, żeby było 28. Ludzie serio powiariowali. Ja klimę odpalałam jak było 30 stopni i więcej, więc myślę, że ludziom się nic nie stanie, jak będą chodzić w długim rękawie w domu. W ogóle dziwi mnie idea tego, że niezależnie od pogody masz chodzić w domu w samych majtkach i koszulce - a sporo moich znajomych ma takie założenie i zimą ma nagrzane do nieprzytomności, zaduch nie z tej ziemi, nie zasnęłabym tam za wuja, ale wszyscy zadowoleni, bo chodzą w samych koszulkach.
Bo to są chyba te osoby, które płaczą za letnimi ciuchami i wpadają w depresję jak mają je schować głęboko do szafy I nawet w zimę muszą w takich chodzić, a żeby to zrobić, to trzeba nagrzać mieszkanie albo dom na maksa

---------- Dopisano o 13:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ----------

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ja musze mieć cieplutko tylko w łazience.
Ja też nie lubię zimna w łazience jak idę się myć, ale tam grzejnik chodzi cały czas (nie da się wyłączyć) i w zasadzie wystarczy na 5-10 minut zostawić zamknięte drzwi i jest nagrzane

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
A na chłodne pory roku kupuje onesie (jednoczęściowe piżamy w różnych kształtach) i tak mam już tygrysa, królika, misia, i świnie :d
Ja mam dwie polarowe piżamy, ale rzadko w nich śpię, bo bardzo rzadko mamy naprawdę zimne noce (na noc zawsze zakręcamy grzejniki niezależnie od temperatury).

---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Zgadzam się z każdym słowem. I też zauważam tę paranoję z ogrzewaniem i pojąć tego nie mogę. Mieszkania w blokach zazwyczaj nie są jakieś obszerne, bloki w większości docieplone, a jak temperatura spadnie poniżej 15 na dworze to powszechny lament, że jezus maria jak zimno. Nie wiem jak można zasnąć przy 26 czy 28 stopniach, dla mnie to najgorszy koszmar. Jak już kiedyś pisałam, zeszły sezon obeszliśmy się z mężem prawie w ogóle bez grzania w mieszkaniu. Sporadycznie włączaliśmy grzejniki na trochę, a i tak było aż za ciepło. Nagrzane powietrze jest też specyficzne, nie lubię takiego zaduchu i zimowego "ciepełka" buchającego z kaloryferów.
Oj tak, zgadzam się.
kasia2209 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 13:22   #2978
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 432
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Kasia, to zaszalałaś z ozdobami. Ja jeszcze w ogóle o świętach nie myślę i dziwi mnie, że sklepy tak wcześniej wystawiają ozdoby. Ale w sumie spoko, kto ma ochotę to może już czuć świąteczny klimat Nie mam pojęcia, widocznie dzieci mogą żyć tylko tam gdzie ciepełko cały rok. Mnie bawią też takie widoki jak np. na przystanku stoi laska ubrana w puchową kurtkę i wielki szal oraz czapkę, ale te słynne kostki gołe. Ciekawe czy w tym roku też będzie taka moda
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 15:43   #2979
kasia2209
Zakorzenienie
 
Avatar kasia2209
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 8 352
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Kasia, to zaszalałaś z ozdobami. Ja jeszcze w ogóle o świętach nie myślę i dziwi mnie, że sklepy tak wcześniej wystawiają ozdoby. Ale w sumie spoko, kto ma ochotę to może już czuć świąteczny klimat
No wiesz, w niektórych sklepach już w maju czy czerwcu były jesienne ozdoby, więc teraz czas najwyższy na choinki i bałwany Ale spoko, oprócz tej choinki kupiłam też jeże na gnieździe z liści A od wielkanocy w jednej z doniczek jest pisklak na piku i nie chce mi się go chować, niech sobie jest Cały rok mamy też zawsze na parapecie własnoręcznie skomponowany stroik, na który składają się: koszyczek, liście, szyszki, kasztany i żołędzie Także taki miks mamy w chałupie

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Nie mam pojęcia, widocznie dzieci mogą żyć tylko tam gdzie ciepełko cały rok. Mnie bawią też takie widoki jak np. na przystanku stoi laska ubrana w puchową kurtkę i wielki szal oraz czapkę, ale te słynne kostki gołe. Ciekawe czy w tym roku też będzie taka moda
Ja nie wiem co tacy ludzie mają w głowach i jakim cudem im nie jest zimno. Albo po prostu moda jest dla nich ważniejsza niż własny komfort. Szkoda, że szorcików do puchówek i szali nie zakładają

Najciekawsze jest to, że zaczynam w takim stroju widywać też osoby w średnim wieku...

Edytowane przez kasia2209
Czas edycji: 2019-09-19 o 15:45
kasia2209 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 22:11   #2980
dziewczyna
Zakorzenienie
 
Avatar dziewczyna
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 21 486
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

U mnie dzisiaj też zaczęli grzać. Po przebraniu w domowe ciuchy i po ochłonięciu nadal dziwiłam co mi tak ciepło. Grzejnik grzał, bo był nastawiony na maksa, bo zawsze mam tak nastawiony w okresie niegrzewczym. MUSIAŁAM wywietrzyć pokój, bo wytrzymać się nie dało.

Cytat:
Napisane przez kasia2209 Pokaż wiadomość
Ale spoko, oprócz tej choinki kupiłam też jeże na gnieździe z liści


U mnie królują wrzosy, bulwy do sadzenia i znicze. Boże narodzenie zacznie być widoczne gdzieś za miesiąc a rozgości się po1.11.
dziewczyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 22:26   #2981
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 10 830
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Moi rodzice odpalają ogrzewanie dopiero w listopadzie, choć spółdzielnia już puściła. Dzięki temu mają zawsze duże zwroty.
U nich i tak jest ciepło, a nawet bym powiedziała, że nawet bardzo.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 06:57   #2982
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 575
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Ja jeszcze nie odpalam. Dla mnie za ciepło, udusiłabym się. Mam grzejniki ustawione na 0.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 07:46   #2983
effcia82
Zakorzenienie
 
Avatar effcia82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 781
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

U mnie na zewnątrz 4 stopnie, w domu nie grzeją, w pracy nie grzeją. Już czuję dolegliwości od kręgosłupa. Czy między upałami i zimnem nie może być nic pomiędzy?
effcia82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 13:06   #2984
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 432
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Mam nadzieję, że u mnie jeszcze nie grzeją, bo nie mam tego nieszczęsnego pokrętła do zakręcania jednego grzejnika. Zadziwia mnie to, że spółdzielnie tak szybko włączyły ogrzewanie. Od jutra zresztą wyższe temperatury w całym kraju. I co, ludzie będą grzać mimo 23 stopni na dworze?



Cytat:
Napisane przez effcia82 Pokaż wiadomość
U mnie na zewnątrz 4 stopnie, w domu nie grzeją, w pracy nie grzeją. Już czuję dolegliwości od kręgosłupa. Czy między upałami i zimnem nie może być nic pomiędzy?

A ile stopni masz w pomieszczeniu? U mnie nad ranem też było około 4-5 stopni, ale w domu 17,8, więc dla mnie jest okej. A co do przeskoków temperatury to chyba trzeba się przyzwyczaić. Taki mamy klimat już od paru lat, że w poniedziałek 30 stopni, a w piątek 10.
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 14:34   #2985
dziewczyna
Zakorzenienie
 
Avatar dziewczyna
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 21 486
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez kaledonia Pokaż wiadomość
Moi rodzice odpalają ogrzewanie dopiero w listopadzie, choć spółdzielnia już puściła. Dzięki temu mają zawsze duże zwroty.
U nich i tak jest ciepło, a nawet bym powiedziała, że nawet bardzo.
Znam sporo rodzin co z włączeniem ogrzewania wstrzymują dość długo i też mają spore zwroty.

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
I co, ludzie będą grzać mimo 23 stopni na dworze?
Ten rok przekonał mnie, że tak.
dziewczyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 08:55   #2986
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 432
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez dziewczyna Pokaż wiadomość
Znam sporo rodzin co z włączeniem ogrzewania wstrzymują dość długo i też mają spore zwroty.

Ten rok przekonał mnie, że tak.

To tylko pokazuje, że ludzie są naprawdę różni. Widziałam na którymś wątku, że rozmowa dotyczyła temperatury i ktoś napisał, że ma w mieszkaniu tylko 19 stopni i jeszcze nie grzeją!
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 11:37   #2987
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 819
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dla mnie włączanie ogrzewania przy 14 stopniach na dworze (a tak było u mnie wczoraj) to to samo, co odpalanie klimy przy 20 stopniach. W takiej sytuacji bloki ani się jeszcze aż tak nie nagrzały, ani nie wychodziły. U mnie bez grzania w bloku jest teraz 21 stopni - nie rozumiem, po co mam odpalać grzejnik, żeby było 28. Ludzie serio powiariowali. Ja klimę odpalałam jak było 30 stopni i więcej, więc myślę, że ludziom się nic nie stanie, jak będą chodzić w długim rękawie w domu. W ogóle dziwi mnie idea tego, że niezależnie od pogody masz chodzić w domu w samych majtkach i koszulce - a sporo moich znajomych ma takie założenie i zimą ma nagrzane do nieprzytomności, zaduch nie z tej ziemi, nie zasnęłabym tam za wuja, ale wszyscy zadowoleni, bo chodzą w samych koszulkach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Święte słowa.
Ja rozumiem ludzi starszych, których kręci reumatyzm i sto chorób, że chcą mieć w domu bardzo ciepło. Ale nie rozumiem młodych, zdrowych ludzi, którzy odkręcają kaloryfery na maksa. Moi znajomi tak robią i za każdym razem wychodze od nich z okropnym bólem głowy. Jak mozna w takiej duchocie funkcjonowac to nie wiem.

Ja tam miałam "zimny wychów cieląt", czyli ogrzewanie włączone od połowy października (no chyba, że naprawdę oscylowało wokół zera) na pół gwizdka a na noc w ogóle przykręcane do minimum. Zimą bywało odkręcane na maksa w dzień jak były silne mrozy, ale na noc i tak przykręcane do połowy. I regularnie wietrzone pomieszczenia. Jestem odporna i nie choruję prawie wcale. Dziś byłam na zakupach w krótkim rekawie i też widziałam już ludzi w lekkich puchówkach. Jest 14 stopni na plusie.

---------- Dopisano o 12:37 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------

Cytat:
Napisane przez effcia82 Pokaż wiadomość
U mnie na zewnątrz 4 stopnie, w domu nie grzeją, w pracy nie grzeją. Już czuję dolegliwości od kręgosłupa. Czy między upałami i zimnem nie może być nic pomiędzy?
Od jakiegos czasu chyba w ogóle nie ma wiosny. Jest przedwiośnie, kilka stopni na plusie a w ciągu kilku dni robi się lato. I tak samo z zimą. Trzy tygodnie temu przecież jeszcze mielismy tu temperaturę jak w tropikach.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 819 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 15:16   #2988
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 710
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Ja przez 16 pierwszych lat zycia mieszkalam w kamienicy z piecami kaflowymi. Jak sie nie napalilo to bylo zimno, a jak sie napalilo to o pranku... znowu bylo zimno zgadnijcie, kto prawie nie chorowal jako dziecko?

Przegrzewanie to jest plaga dzisiejszych czasow.



Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 16:08   #2989
Donatella_Rosa
Zadomowienie
 
Avatar Donatella_Rosa
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 507
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Dziś jest cudna pogoda w Krakowie. 18 stopni, słoneczko. Aż z chęcią poszłam na spacer.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Donatella_Rosa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 17:30   #2990
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 575
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Niestety najgorszej z takimi pracować. Kiedyś jedna koleżanka w pracy, która przez 90% roku siedziała pod kocem, przyszła do pracy wcześniej niż wszyscy i ustawiła klimę na takie ogrzewanie, że było 29 stopni w pomieszczeniu. Chyba myślała, że nikt się nie zorientuje, ale jak tam weszłam, to myślałam, że zemdleję. Jej zdaniem temperatura była super i ona ma taką w domu. Serio, nie mam pojęcia, jak ona była w stanie funkcjonować, bo mnie głowa rozbolała w pół sekundy. Z dużym niezadowoleniem przyjęła fakt, że natychmiast mamy dać chłodniejszą temperaturę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 18:20   #2991
halinken
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 257
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Niestety najgorszej z takimi pracować. Kiedyś jedna koleżanka w pracy, która przez 90% roku siedziała pod kocem, przyszła do pracy wcześniej niż wszyscy i ustawiła klimę na takie ogrzewanie, że było 29 stopni w pomieszczeniu. Chyba myślała, że nikt się nie zorientuje, ale jak tam weszłam, to myślałam, że zemdleję. Jej zdaniem temperatura była super i ona ma taką w domu. Serio, nie mam pojęcia, jak ona była w stanie funkcjonować, bo mnie głowa rozbolała w pół sekundy. Z dużym niezadowoleniem przyjęła fakt, że natychmiast mamy dać chłodniejszą temperaturę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To prawda Praca z takimi skrajnymi zmarzlakami to koszmar. Wieczne podkręcanie klimy, narzekanie że zimno jak tylko słońce zajdzie, demonstracyjne opatulanie się kocami, wrzask jak tylko ktoś chce otworzyć okna, żeby przewietrzyć. To są właśnie takie osoby, które w domu mają po 30 stopni, okna szczelnie zamknięte, do tego wiecznie chore i zasmarkane, więc człowiek ma dosłownie wyrzuty sumienia, jak chce trochę obniżyć temperaturę A mnie w takim ciepełku i braku tlenu zaraz boli głowa i mdli. Na szczęście w obecnej pracy, choć większość osób jest ciepłolubna, to jednak bardziej z umiarem i udaje się wypracować kompromis
halinken jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 18:41   #2992
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 575
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez halinken Pokaż wiadomość
To prawda Praca z takimi skrajnymi zmarzlakami to koszmar. Wieczne podkręcanie klimy, narzekanie że zimno jak tylko słońce zajdzie, demonstracyjne opatulanie się kocami, wrzask jak tylko ktoś chce otworzyć okna, żeby przewietrzyć. To są właśnie takie osoby, które w domu mają po 30 stopni, okna szczelnie zamknięte, do tego wiecznie chore i zasmarkane, więc człowiek ma dosłownie wyrzuty sumienia, jak chce trochę obniżyć temperaturę A mnie w takim ciepełku i braku tlenu zaraz boli głowa i mdli. Na szczęście w obecnej pracy, choć większość osób jest ciepłolubna, to jednak bardziej z umiarem i udaje się wypracować kompromis
Właśnie szkoda, że ci ludzie kompletnie nie widzą korelacji między nagrzewaniem pomieszczeń i życiem w zaduchu a chorobami. Jak ma się w domu prawie 30 stopni i zanim człowiek wyjdzie na dwór, to się ugrzeje i upoci w kurtce, a potem wychodzi taki na +2 stopnie, to nie dziwne, że potem katar i ból gardła.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-21, 21:06   #2993
dziewczyna
Zakorzenienie
 
Avatar dziewczyna
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 21 486
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Swego czasu pytałam młode osoby dlaczego mają nagrzane w mieszkaniu. Zazwyczaj odpowiadali, że od małego są nauczeni przez rodziców i większość z nich było zdziwionych, że nie jest to standardem. Było kilka osób, które są ciepłolubne i tak czują się najlepiej, choć u części z nich był chów zimnych lub średniociepłych kaloryferów.

Czytając ostatnie wypowiedzi to przypomniało się kilka dziewczyn ze szkoły średniej, którym wiecznie było zimno, bo wiecznie chodziły w cieniutkich modnych bluzeczkach, bo przecież trzeba wyglądać i dość dostawały ochrzan jak przychodziły zasmarkane, ale modnie ubrane i zfochowane.
dziewczyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 09:32   #2994
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 432
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Donatella_Rosa Pokaż wiadomość
Dziś jest cudna pogoda w Krakowie. 18 stopni, słoneczko. Aż z chęcią poszłam na spacer.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Sprawdziłam pogodę i co najmniej do czwartku nie ma na co narzekać w moim regionie. Będzie koło 20 stopni i słonecznie. Też na pewno wybiorę się na spacer w ciągu najbliższych dni. Cieszę się, że prognozy dotyczące września się nie sprawdziły. Zapowiadali przecież, że miesiąc będzie suchy, a u mnie wreszcie padało sporo deszczu. Chyba po raz pierwszy od maja trawa jest zielona a nie wypalona od słońca.


Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Niestety najgorszej z takimi pracować. Kiedyś jedna koleżanka w pracy, która przez 90% roku siedziała pod kocem, przyszła do pracy wcześniej niż wszyscy i ustawiła klimę na takie ogrzewanie, że było 29 stopni w pomieszczeniu. Chyba myślała, że nikt się nie zorientuje, ale jak tam weszłam, to myślałam, że zemdleję. Jej zdaniem temperatura była super i ona ma taką w domu. Serio, nie mam pojęcia, jak ona była w stanie funkcjonować, bo mnie głowa rozbolała w pół sekundy. Z dużym niezadowoleniem przyjęła fakt, że natychmiast mamy dać chłodniejszą temperaturę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Zgadzam się, ja dzielę pokój w prac z kilkoma osobami, ale zazwyczaj mijamy się i nie siedzimy tam razem. Jak zimą przychodzę to zawsze z pokoju bucha ohydne grzejnikowe gorąco, a przypominam, że nie mam możliwości otwierania okien, więc mogę jedynie wywietrzyć na korytarz. Ja zakręcam grzejniki albo ustawiam na 2, a jak przychodzę następnego dnia to już nawalają na 6. Zabiłabym za klimatyzację ustawioną na 29 stopni.


Cytat:
Napisane przez dziewczyna Pokaż wiadomość
Swego czasu pytałam młode osoby dlaczego mają nagrzane w mieszkaniu. Zazwyczaj odpowiadali, że od małego są nauczeni przez rodziców i większość z nich było zdziwionych, że nie jest to standardem. Było kilka osób, które są ciepłolubne i tak czują się najlepiej, choć u części z nich był chów zimnych lub średniociepłych kaloryferów.

Czytając ostatnie wypowiedzi to przypomniało się kilka dziewczyn ze szkoły średniej, którym wiecznie było zimno, bo wiecznie chodziły w cieniutkich modnych bluzeczkach, bo przecież trzeba wyglądać i dość dostawały ochrzan jak przychodziły zasmarkane, ale modnie ubrane i zfochowane.

Właśnie, te słynne gołe kostki i szczękanie zębami z tym mi się kojarzy. Dzisiaj wracamy do mieszkania i mam szczerą nadzieję, że jeszcze nie grzeją. Jakby się zastanowić to u mnie były 4 chłodniejsze dni (w ciągu dnia 13-15 stopni, w nocy 5-8), a ciepłolubni już panikowali, że niesamowite ziemno i oni bez ogrzewania nie wytrzymają. My musimy znosić miesiące upału, a oni nie mogą wytrzymać paru dni.
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 09:47   #2995
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 575
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

W miejscu pracy powinien być zakaz ogrzewania powyżej 21-22 stopni. Jeśli ktoś przy takiej temperaturze szczęka zębami i siedzi pod kocem, to bardzo mi przykro, ale coś jest nie tak. W skwarze 28 stopni i zaduchu nie da się pracować.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 10:44   #2996
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 432
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
W miejscu pracy powinien być zakaz ogrzewania powyżej 21-22 stopni. Jeśli ktoś przy takiej temperaturze szczęka zębami i siedzi pod kocem, to bardzo mi przykro, ale coś jest nie tak. W skwarze 28 stopni i zaduchu nie da się pracować.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Powinny być też otwierane okna, ale cóż, u mnie ani okna otworzyć, ani klimatyzacji nie ma. Całe szczęście, że nie spędzam w tym pokoju dużo czasu i w upały po prostu idę do innego pomieszczenia, ale "mój" gabinet to porażka. Też uważam że przedział 20-23 jest okej w miarę dla wszystkich
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 16:34   #2997
halinken
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 257
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Mimiko Pokaż wiadomość
Powinny być też otwierane okna, ale cóż, u mnie ani okna otworzyć, ani klimatyzacji nie ma. Całe szczęście, że nie spędzam w tym pokoju dużo czasu i w upały po prostu idę do innego pomieszczenia, ale "mój" gabinet to porażka. Też uważam że przedział 20-23 jest okej w miarę dla wszystkich
Popieram Was, temperatura ok. 20-22 stopnie to taka średnia, żeby wszyscy byli zadowoleni Dla mnie trochę za wysoka, ale wiadomo, wśród ludzi trzeba iść na ustępstwa.

Kurcze, u mnie znowu za gorąco, pokój z dużymi oknami strasznie się nagrzał. Za dnia pogoda na bluzkę z krótkim rękawem i gołe nogi. Muszę się przyznać, że już tęsknię za chłodem, chmurami i deszczem. Niebo u mnie bezchmurne, taka lampa, wiatru też prawie brak. Staram się nie narzekać, bo to nic w porównaniu z upałami, poza tym nieuchronnie nadchodzi jesień, ale mogła by trochę szybciej

Edytowane przez halinken
Czas edycji: 2019-09-22 o 16:35
halinken jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 16:38   #2998
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 17 575
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez halinken Pokaż wiadomość
Popieram Was, temperatura ok. 20-22 stopnie to taka średnia, żeby wszyscy byli zadowoleni Dla mnie trochę za wysoka, ale wiadomo, wśród ludzi trzeba iść na ustępstwa.

Kurcze, u mnie znowu za gorąco, pokój z dużymi oknami strasznie się nagrzał. Za dnia pogoda na bluzkę z krótkim rękawem i gołe nogi. Muszę się przyznać, że już tęsknię za chłodem, chmurami i deszczem. Niebo u mnie bezchmurne, taka lampa, wiatru też prawie brak. Staram się nie narzekać, bo to nic w porównaniu z upałami, poza tym nieuchronnie nadchodzi jesień, ale mogła by trochę szybciej
Dla mnie też za wysoka, ale widzę to jako kompromis. Zdrowa osoba nie powinna przy takiej temperaturze ani mdleć z gorąca, ani się trząść z zimna.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invisible_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 18:45   #2999
halinken
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 257
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dla mnie też za wysoka, ale widzę to jako kompromis. Zdrowa osoba nie powinna przy takiej temperaturze ani mdleć z gorąca, ani się trząść z zimna.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie

Patrzę na prognozy długoterminowe i ma być u mnie po 17-18 stopni, to jest bardzo dobra temperatura. Coraz mniejsze zagrożenie, że upały powrócą
halinken jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-22, 19:07   #3000
shanta
Wtajemniczenie
 
Avatar shanta
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 241
Dot.: NIENAWIDZĘ upałów: pomarudźmy razem. cz. 2.

Nie grzeję jeszcze mimo, że nadszedł ten czas kiedy w domu jest chłodniej niż na dworze, ale da się wytrzymać
__________________
A ship in port is safe, but that's not what ships are built for.
shanta jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-18 07:07:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:58.