Nauka języka - załamanie? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Nauka języków obcych - kącik językowy

Notka

Nauka języków obcych - kącik językowy A wealth of knowledge and motivation - for those who learn languages, and those who already know them. Kącik rozmów i wymiany informacji o kursach, podręcznikach, materiałach i ciekawostkach językowych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-10-26, 20:44   #1
Hermoso
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 5

Nauka języka - załamanie?


Hej dziewczyny, czy wy też przechodziłyście lekkiego doła ucząc się nowego, obcego dla was języka? Uczę się Niderlandzkiego, wskoczyłam na Poziom A2/B1 i powiem wam, że się złamałam - zasady, gramatyka, słówka. Mega dużo tego wszystkiego, wszystko nowe. Znam Angielski i niestety też przez to mam problem trochę, bo buduję zdania w języku Angielskim. Pracuję na pełen etat, więc ciężko mi czasem znaleźć więcej czasu ale staram się codziennie się uczyć chociażby w pracy jak i również po. Ile waszym zdaniem powinno się optymalnie poświęcać dziennie na naukę, ilu słów się uczyć dziennie? Podejrzewam, że to zależy od osoby ale może z własnego doświadczenia mogłybyście coś doradzić?
Hermoso jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-07, 14:01   #2
skara
Wtajemniczenie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 2 137
Dot.: Nauka języka - załamanie?

A jaką masz motywację do nauki? Ja zaczęłam arabski i dość szybko rzuciłam, bo pogodzenie nauki języka, który w sumie do niczego nie jest mi potrzebny z pracą i prowadzeniem domu było ciężkie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
skara jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-16, 20:22   #3
Czarnaroe
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: z Pokoju :)
Wiadomości: 596
Dot.: Nauka języka - załamanie?

Cytat:
Napisane przez Hermoso Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, czy wy też przechodziłyście lekkiego doła ucząc się nowego, obcego dla was języka? Uczę się Niderlandzkiego, wskoczyłam na Poziom A2/B1 i powiem wam, że się złamałam - zasady, gramatyka, słówka. Mega dużo tego wszystkiego, wszystko nowe. Znam Angielski i niestety też przez to mam problem trochę, bo buduję zdania w języku Angielskim. Pracuję na pełen etat, więc ciężko mi czasem znaleźć więcej czasu ale staram się codziennie się uczyć chociażby w pracy jak i również po. Ile waszym zdaniem powinno się optymalnie poświęcać dziennie na naukę, ilu słów się uczyć dziennie? Podejrzewam, że to zależy od osoby ale może z własnego doświadczenia mogłybyście coś doradzić?
ogólnie sama mam ten problem, jestem wiecznie w podstawach bo im trudniej, im więcej, tym bardziej się zniechęcam mój znajomy był na kursie 5 dni w tyg po 6h i ogólnie dzień w dzień musiał po 50-100 słówek się uczyć - ale jak potem rozmawiał!!
ja za to biorę się za nauke, 3 słówka i mam dosyć
Czarnaroe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-17, 01:40   #4
Hermoso
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 5
Dot.: Nauka języka - załamanie?

Ja akurat mam dość sporą motywację uważam. Muszę i chcę się nauczyć języka - pracuję w Holandii, teraz już Niderlandy i językiem urzędowym jest Niderlandzki. To nie jest wcale tak, że jak zna się Angielski to jest łatwo - nie jest, bo starsze pokolenie Holendrów nie zna Angielskiego i nie chcą rozmawiać w tym języku. Również oczekują tego pracodawcy, język to podstawa. Sam język lubię, nie jest zły... No ale pracuję fizycznie plus otrzymuję dom na pół z partnerem i czasem są takie dni, że nie mam czasu usiąść na 15 minut, tu wyprać, tu pomóc przy obiedzie (partner gotuje, ja piorę - tak się podzieliliśmy) tu coś jeszcze zrobić i tak czas mi leci często, że zrobię to co trzeba i już pora spać. Później mam kaca moralnego, że marnotrawię czas poza pracą i biorę notatki i uczę się w pracy. Ale w tym jest chyba najmniejszy problem, po prostu mam styczność na codzień z tym językiem, teraz wprowadziłam zasadę, że codziennie poświęcam min. 15 minut na naukę... A dalej stoję trochę w miejscu. Uczę się słówek ale jakoś ich nie używam bo wypadają mi z głowy, za to jak ktoś coś powie to rozumiem. Więcej rozumiem niż umiem sama powiedzieć... Mam wrażenie że z tym językiem idzie mi gorzej, bo Angielski przez dobre kilkanaście lat miałam w szkole.
Hermoso jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-17, 11:41   #5
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 037
Dot.: Nauka języka - załamanie?

Cytat:
Napisane przez Czarnaroe Pokaż wiadomość
ogólnie sama mam ten problem, jestem wiecznie w podstawach bo im trudniej, im więcej, tym bardziej się zniechęcam mój znajomy był na kursie 5 dni w tyg po 6h i ogólnie dzień w dzień musiał po 50-100 słówek się uczyć - ale jak potem rozmawiał!!
ja za to biorę się za nauke, 3 słówka i mam dosyć
Masz na myśli, że ten kurs trwał 5 dni?
Cytat:
Napisane przez Hermoso Pokaż wiadomość
Ja akurat mam dość sporą motywację uważam. Muszę i chcę się nauczyć języka - pracuję w Holandii, teraz już Niderlandy i językiem urzędowym jest Niderlandzki. To nie jest wcale tak, że jak zna się Angielski to jest łatwo - nie jest, bo starsze pokolenie Holendrów nie zna Angielskiego i nie chcą rozmawiać w tym języku. Również oczekują tego pracodawcy, język to podstawa. Sam język lubię, nie jest zły... No ale pracuję fizycznie plus otrzymuję dom na pół z partnerem i czasem są takie dni, że nie mam czasu usiąść na 15 minut, tu wyprać, tu pomóc przy obiedzie (partner gotuje, ja piorę - tak się podzieliliśmy) tu coś jeszcze zrobić i tak czas mi leci często, że zrobię to co trzeba i już pora spać. Później mam kaca moralnego, że marnotrawię czas poza pracą i biorę notatki i uczę się w pracy.
To ile godzin dziennie pracujesz? No bo jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że zajmowanie się domem po pracy pochłania aż tyyyle czasu, że zostaje tylko 15 minut na naukę. Chyba że to jakaś ciężka fizyczna praca zmianowa po 12+ godzin dziennie i zwyczajnie jesteś potem zbyt zmęczona. Jeśli nie, to po prostu kwesia organizacji. Dwie dorosłe osoby dzielą się obowiązkami, więc w sumie każdy ma do ogarnięcia tyle co po samym sobie.
Cytat:
Ale w tym jest chyba najmniejszy problem, po prostu mam styczność na codzień z tym językiem, teraz wprowadziłam zasadę, że codziennie poświęcam min. 15 minut na naukę... A dalej stoję trochę w miejscu. Uczę się słówek ale jakoś ich nie używam bo wypadają mi z głowy, za to jak ktoś coś powie to rozumiem. Więcej rozumiem niż umiem sama powiedzieć... Mam wrażenie że z tym językiem idzie mi gorzej, bo Angielski przez dobre kilkanaście lat miałam w szkole.
W takim razie musisz sobie sama zapewnić używanie i powtarzanie tych nowych słów. Czasem to musi być kilka-kilkanaście razy zanim zostaną na zawsze. Np. codziennie sobie tłumaczyć z polskiego na niderlandzki słówka z listy tak długo aż nie będziesz robić błędów.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-17, 14:45   #6
chacaos
Rozeznanie
 
Avatar chacaos
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 887
Dot.: Nauka języka - załamanie?

Cytat:
Napisane przez Hermoso Pokaż wiadomość
Ja akurat mam dość sporą motywację uważam. Muszę i chcę się nauczyć języka - pracuję w Holandii, teraz już Niderlandy i językiem urzędowym jest Niderlandzki. To nie jest wcale tak, że jak zna się Angielski to jest łatwo - nie jest, bo starsze pokolenie Holendrów nie zna Angielskiego i nie chcą rozmawiać w tym języku. Również oczekują tego pracodawcy, język to podstawa. Sam język lubię, nie jest zły... No ale pracuję fizycznie plus otrzymuję dom na pół z partnerem i czasem są takie dni, że nie mam czasu usiąść na 15 minut, tu wyprać, tu pomóc przy obiedzie (partner gotuje, ja piorę - tak się podzieliliśmy) tu coś jeszcze zrobić i tak czas mi leci często, że zrobię to co trzeba i już pora spać. Później mam kaca moralnego, że marnotrawię czas poza pracą i biorę notatki i uczę się w pracy. Ale w tym jest chyba najmniejszy problem, po prostu mam styczność na codzień z tym językiem, teraz wprowadziłam zasadę, że codziennie poświęcam min. 15 minut na naukę... A dalej stoję trochę w miejscu. Uczę się słówek ale jakoś ich nie używam bo wypadają mi z głowy, za to jak ktoś coś powie to rozumiem. Więcej rozumiem niż umiem sama powiedzieć... Mam wrażenie że z tym językiem idzie mi gorzej, bo Angielski przez dobre kilkanaście lat miałam w szkole.
To puść sobie podcast/radio w tle, obejrzyj film/serial, przeczytaj artykuł z prasy, jak musisz coś sprawdzić, spróbuj sprawdzić po niderlandzku, słuchaj muzyki, wykorzystuj każdą okazję do rozmowy, zamiast wkuwać ciągle te nieszczęsne słówka. To, że nauczysz się pojedynczych słów nie znaczy, że będziesz umiała sklecić zdanie. Dla przykładu, nie wystarczy nauczyć się słowa ,,trzymać'' żeby mówić po polsku - musisz wiedzieć, że można trzymać ołówek, ale też trzymać za słowo, trzymać się z kimś, trzymać kciuki itd. Obcuj z naturalnym językiem, miej z tego jakąś przyjemność, jak napotkasz jakąś przydatną lub ciekawą konstrukcję, to ją zanotuj (ale nie każde jedne słówko, którego nie znasz). Zastanów się, czego w tym momencie potrzebujesz najbardziej żeby jakoś funkcjonować, jakie codzienne sprawy będziesz musiała na pewno załatwić, co przyda się w pracy - i na tym się na ten moment skup.
chacaos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-25, 16:42   #7
Mizore
Przyczajenie
 
Avatar Mizore
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 28
Dot.: Nauka języka - załamanie?

Cytat:
Napisane przez Hermoso Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, czy wy też przechodziłyście lekkiego doła ucząc się nowego, obcego dla was języka? Uczę się Niderlandzkiego, wskoczyłam na Poziom A2/B1 i powiem wam, że się złamałam - zasady, gramatyka, słówka. Mega dużo tego wszystkiego, wszystko nowe. Znam Angielski i niestety też przez to mam problem trochę, bo buduję zdania w języku Angielskim. Pracuję na pełen etat, więc ciężko mi czasem znaleźć więcej czasu ale staram się codziennie się uczyć chociażby w pracy jak i również po. Ile waszym zdaniem powinno się optymalnie poświęcać dziennie na naukę, ilu słów się uczyć dziennie? Podejrzewam, że to zależy od osoby ale może z własnego doświadczenia mogłybyście coś doradzić?
Też się od paru miesięcy uczę niderlandzkiego i szczerze? Są rzeczy, które mnie irytują, czyli niewytłumaczalne wyjątki, ale nie jest źle. Znam angielski bardzo dobrze, w liceum miałam 3 lata niemieckiego - uczyłam się dobrze, bo zawsze łatwo mi przychodziła nauka języków, ale liceum skończyłam 10 lat temu i potem nauki niemieckiego nie kontynuowałam. Do czasu rozpoczęcia nauki niderlandzkiego nie pamiętałam nic z niemieckiego, podczas nauki przypomniałam sobie bardzo dużo słówek, bo są podobne (nid. "blijven" a niem, "bleiben").

Najgorsze co możesz zrobić to patrzeć ile jeszcze masz nauki, ile jeszcze rzeczy nie potrafisz. Trzeba się skupiać na nauce tu i teraz, bo takie myślenie, że tego tak dużo jeszcze to strasznie potrafi zniechęcić i podłamać.

Cytat:
Napisane przez Hermoso Pokaż wiadomość
Znam Angielski i niestety też przez to mam problem trochę, bo buduję zdania w języku Angielskim.
Ale tutaj to mi wytłumacz o co chodzi, bo nie rozumiem jaki problem ma znajomość angielskiego i budowaniu w tym języku zdań?
Przecież znajomość innych języków w nauce nowego języka jest dodatkowym ułatwieniem. Możesz sobie tłumaczyć zagadnienia z nowego języka z innych, które już potrafisz, bo bywa że czasami łatwiej coś ci będzie przetłumaczyć z angielskiego a czasem z polskiego.

Dodam, że akurat w przypadku niderlandzkim to ty, jako Polka, masz dużo łatwiej niż osoby, których językiem ojczystym jest język angielski - oni nie ogarniają czym jest rodzajnik żeński, męski, nie mają odmian czasowników przez osoby. Widzę czasami jak ci z UK się męczą i pytają o takie rzeczy, które dla nas są oczywiste, bo mamy z tym językiem wspólne.

Tak samo jak dla kogoś kto umie francuski nauka hiszpańskiego jest prostsza.

Strasznie mnie zacytowane przeze mnie Twoje zdanie skonfundowało, ponieważ, jak już mówiłam - znajomość wielu innych języków bardzo pomaga w nauce nowych. Tylko musisz dopasować i samej zobaczyć czy dana zasada językowa jest bardziej "wytłumaczalna" w języku polskim czy może angielskim czy innym, który już znasz.
Mizore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-02-01, 19:08   #8
Czarnaroe
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: z Pokoju :)
Wiadomości: 596
Dot.: Nauka języka - załamanie?

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Masz na myśli, że ten kurs trwał 5 dni?
kurs trwał rok
Czarnaroe jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Nauka języków obcych - kącik językowy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-02-01 19:08:18


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:40.