Powrót do małego miasteczka? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-11-11, 21:54   #31
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 15 179
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Skoro nie masz pędu na "karierę" i "clubbingi" to ja bym jednak spróbowała. W małym miasteczku koszty życia są o wiele mniejsze a jednak będziesz mieszkała w swoim mieszkaniu i nikomu nie musisz płacić niebotycznych kwot za wynajem klitki w wielkim mieście. Podejrzewam więc, że finansowo wyjdziesz tak samo, lub nawet lepiej biorac po uwagę koszty życia.

Zobacz, jak Ci tam będzie. Mieszkanie zawsze mozna sprzedać i wrócić do wielkiego miasta. Ja Ciebie rozumiem, bo dorastałam w Irlandii (a tam nie ma wielkich metropolii, sam Dublin to właściwie mieścina) i także z chęcią zamieszkałabym z dala od metropolii. Godzina pietnaście komunikacją miejską to ok 45 minut samochodem. Żaden problem. Szalone tempo życia w wielkim miescie to jednak nie jest dla każdego i jeśli nic Cię tam nie trzyma- spróbuj zmiany.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Sukces na Twoim egzaminie
Postaw na sprawdzone przygotowanie do Twojego egzaminu: Matura 2020, Matura 2021, Egzamin Ósmoklasisty 2020.

Ta reklama pokazywana jest pod 15 179 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-11, 22:17   #32
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 24 548
Wpisy w blogu: 6
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

No tak tylko autorka nie napisala czy ma samochod. Bez samochodu moze byc jej bardzo ciezko.
Rena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:00   #33
stesia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 3 076
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Szczerze z tymi kosztami życia to nie do końca jest tak o wiele taniej, ok wszystko zależy kto z czego korzysta, ale pomijając kwestie mieszkaniowe (bo tutaj i tak autorka będzie płacić śmieszne pieniądze) to na codzień wydaje mi sie że wydaje więcej w małym miasteczku niż dużym
stesia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:10   #34
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 459
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Samo "małe miasto" nie oznacza że będzie taniej. Jeszcze dla kogo co oznacza małe miasto, bo dla jednego 50k, a dla innego 200k.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:31   #35
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 900
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Wyniki wyborów faktycznie potwierdzają, że bardziej konserwatywni, ale przeciez autorka nie bedzie miala kontaktu z całym miastem, jeśli ktos nie będzie jej odpowiadał nie będzie sie z nim kumplować. Jest to jakiś argument ale można łatwo z tym zaradzić. Mi by bardziej przeszkadzało, że nie miałabym co robić po powrocie do domu, nie bardzo jest gdzie iść, oferta kulturalna uboższa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pochodzę że średniej wielkości miasta. Mój mąż też. Jak tam jedziemy w odwiedziny na weekend to mentalność ludzi w moim wieku i starszych mnie obrzydza.
Przykład- chciałam kupić dla dzieci trochę używanych ubrań w ciuchlandzie który był czynny do 14. Ponieważ zajechaliśmy o 13 do miasteczka, to najpierw pojechaliśmy do ciuchlandu, zeby zdazyc pdzed zamknieciem, a nie przywitać się z teściową.
O 14 byliśmy u niej i wielka obraza bo "ciotka Halinka widziała wasz samochód i dzwoniła pytać czy przyjechaliscie i jak to tak?do matki nie przyjechać najpierw? No wiecie cooo ja musialam oczami swiecic i klamać, ze zakupy dla mnie robicie, wstydzcie sie, teraz bede musiala sie spowiadać z klamstwa!" i oczywiście cały weekend wypominanie jacy to my źli.
No.ale.dobra...to jest pokolenie rodziców.
Za to nasze pokolenie nie jest lepsze- znajomi którzy wrócili po studiach do miasteczka- obydwoje pracują w budżetówce, po studiach. Normalni ludzie.
I kolezanka się żali jak to ona nie ma siły firanek wieszać w ciąży, a zmieniać trzeba...no to mówię- kupcie rolety i z głowy.
Nieeeee noooo co ty!?przecież sąsiedzi by gadali, a nieeee no nie ma.opcji ...U was w Warszawie to można sobie tak zrobić ale nieee nooo weź, żeby mi sąsiadka do matki dzwoniła, wiesz, że mama chora, zaraz by przyleciała i chciała wieszać za mnie nieeee noooo weź...zwariowalas!

Kuźwa...firanki rozumiesz? 30 tysięcy mieszkańców w mieście, ale mentalność jak z wiochy zabitej dechami.
W ogóle co to kogo obchodzi...

Brat męża zmienił pracę z jednej korpona drugą. Stanowisko kierownicze (mieszka w Warszawie) Po 2 tygodniach pojechaliśmy w odwiedziny do "naszej" miejscowości, zaczepił nas kuzyn z tekstem " A co u Przemka?podobno go zwolnili za picie w robocie? Jak było?
No tak...

Miałam 22 lata i przyjechałam na parę dni do rodzinnej miejscowości. Odwiedziłam matkę w pracy. Standardowa gadka- co slychac w wielkim swiecie? gdzie mieszkam, jaki kierunek studiów, czy mam narzeczonego- nie, nie mam.
W koncu wpółpracownice mojej matki szeptem do niej niby tak żebym nie słyszała " no taka mądra dziewczyna z tej twojej la'Mbrii, dwa kierunki studiów, pracuje, uczy się, języki zna, zgrabna i patrz stara panna...no szkoda, szkoda"

A jaki ból doopy miały wszystkie ciotki o brak.slubu kościelnego! O esu...do tej pory nam wypominają

Takie są realia małych miejscowości. Każdy zna każdego, jak nie osobiście to z widzenia, słyszenia itp. Każdy wie o każdym wszystko. Stare pokolenie plotkuje jak najęte, młode też. Do tego dochodzi przekonanie, że "ksiądz to wszystko może i nie wolno z nim zadzierac bo was nie pochowa"
Eh...nieciekawe miejsce do życia jakie ma się trochę inne zdanie niż większość z danej społeczności. Nie polecam


Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:30 ----------

Cytat:
Napisane przez stesia Pokaż wiadomość
Szczerze z tymi kosztami życia to nie do końca jest tak o wiele taniej, ok wszystko zależy kto z czego korzysta, ale pomijając kwestie mieszkaniowe (bo tutaj i tak autorka będzie płacić śmieszne pieniądze) to na codzień wydaje mi sie że wydaje więcej w małym miasteczku niż dużym
No przecież spożywka w takiej dajmy na to biedronce kosztuje dokładnie tyle samo w Wawie co w Pcimiu Dolnym.


Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:32   #36
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 306
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez stesia Pokaż wiadomość
Szczerze z tymi kosztami życia to nie do końca jest tak o wiele taniej, ok wszystko zależy kto z czego korzysta, ale pomijając kwestie mieszkaniowe (bo tutaj i tak autorka będzie płacić śmieszne pieniądze) to na codzień wydaje mi sie że wydaje więcej w małym miasteczku niż dużym
Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Samo "małe miasto" nie oznacza że będzie taniej. Jeszcze dla kogo co oznacza małe miasto, bo dla jednego 50k, a dla innego 200k.

Jak dla mnie różnica w kwestii kosztów życia pomiędzy miastem, a miasteczkiem też opiera się głównie na mieszkaniu. No i może fryzjerze (ale ileż się do niego chodzi?). Natomiast stałe koszty takie jak jedzenie, środki czystości, kosmetyki, ubrania raczej wszędzie są bardzo podobne. A w mieście nawet można więcej przyoszczędzić jak ktoś ma wenę biegać po promocjach. Dodatkowo w małym mieście dochodzi koszt samochodu, bo jednak żyjemy w Polsce i komunikacja jest jaka jest. Ta miejska jeszcze daje radę, ale im dalej od dużych aglomeracji tym gorzej. Moja babcia mieszka w małym miasteczku jakieś 40 min autem od dużego miasta, ale jak ma wizytę u lekarza specjalisty to też musi prosić kogoś z rodziny czy sąsiada, żeby ją podrzucił, bo autobus jeździ rzadko, a na dodatek na około.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:43   #37
skara
Zadomowienie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 1 559
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Ja bym spróbowała przeprowadzki. Do dużego miasta łatwo wrócić w razie czego. A małe miasto ma swoje plusy, wszystko się dużo szybciej załatwia, nie traci się tyle czasu na dojazdy, masz bo więcej dla siebie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
skara jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:47   #38
alicjaross
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 264
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Też jestem zdania, że jedzenie, chemia to cenowo tak samo, ubrania i tak trzeba kupować w dużym mieście. Babcia za trzy pokoje czynszu płaci tyle co ja w Warszawie, a opłata za śmieci jest nawet wyższa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:47 ----------

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Samo "małe miasto" nie oznacza że będzie taniej. Jeszcze dla kogo co oznacza małe miasto, bo dla jednego 50k, a dla innego 200k.
Autorka pisze, że jej miasteczko to trochę ponad 10 tyś

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alicjaross jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:48   #39
DawnSeeker
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 469
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez skara Pokaż wiadomość
Ja bym spróbowała przeprowadzki. Do dużego miasta łatwo wrócić w razie czego. A małe miasto ma swoje plusy, wszystko się dużo szybciej załatwia, nie traci się tyle czasu na dojazdy, masz bo więcej dla siebie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W malym miescie nie tracisz czasu na dojazdy...jesli masz w nim prace, jak w przypadku autorki. Normalnie, to dojazdy to codziennosc osoby z malego miasta, a samochod jest niezbedny.
DawnSeeker jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 10:51   #40
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 996
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Jka jade do mamy i ide znia na targ małego miasta, to kisnę z zawiści jak widze ceny warzyw, owoców, jajek.
Wszytko tańsze minimum 2x a często i 3-4 razy.
Dla mnie to by była olbrzymia rónica w kosztach wyzywienia.




jest jeszcze cos takiego, ze "okazja czyni złodzieja" , czyli w tym przypadku w małym mieście mniej się wydaje na rzeczy niekonieczne i luksusowe pod wpływem impulsu bo się zalazło pod extra sklep i zobaczyło okiem na wystawie. A oczywiście człowiek tylko na kawkę przyszedł a nie na zakupy, nie? A potem pół GH w torbach do domu wlecze.

A jak nie ma impulsu, to często się dochodzi do wniosku, że wcale niepotrzebne i nie kupuje i spoko dalej żyje bez tego czegoś.

A kasa na koncie zostaje.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 11:39   #41
ertyjnbvcxzxcvbnm
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 307
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Małe miasto gdzie jest targ i jakaś biedronka to nie jest źle. We wsi, którą odwiedzam brak dyskontów, do najbliższej biedry czy lidla 30km.
Sklepy wyglądają jak z wczesnych lat 90-tych : stara brudna buda, z wyblakłą witryną i kratami w oknach, z ręcznie wypisanymi promocjami na tekturze: znicze 2zł. A ceny spożywki co najmniej 30%-50% wyższe niż w dyskontach. Króluje też handel obwoźny spożywką, oczywiście bez kasy fiskalnej.
A ubrania się kupuje tylko na targu, potem młodzież paraduje w czapkachcalvina kleina za 12zł
Z rozrywek po pracy i w weekendy zostaje oglądanie TVNu a latem piwko i grill.

Koszty życia nie niższe, bez samochodu jest się odciętym od świata, i ta wspomniana wyżej mentalność to wisienka na torcie. Albo jest się takim jak wszyscy wkoło, i można żyć w spokoju; albo na każdym kroku ta mentalność będzie irytować.
Są osoby, które uciekły z miasta na prowincję, ale zwykle to osoby starsze, emeryci.
Ale ktoś czuje potrzebę ucieczki od wielkiego świata, i jeszcze ma załatwione lokum na miejscu, to czemu nie?

Edytowane przez ertyjnbvcxzxcvbnm
Czas edycji: 2019-11-12 o 11:40
ertyjnbvcxzxcvbnm jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 11:45   #42
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Sama pochodze z malego miasta, a mieszkam w Krakowie i nigdy bym do rodzinnej miejscowosci nie wrocila. Zgadzam sie z tym oc pisala la'Mbria.

Chodzi o mentalnosc ludzi, od ktorej odwyklam i chyba nie umialabym sie juz odnalezc w takiej spolecznosci.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 12:11   #43
pempek
Zadomowienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 138
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Ja znowu mieszkam w małym mieście (40tys) i nie widzę tego co opisała la'Mbria. Nie spotkałam się, żeby ktokolwiek komentował czyjeś staropanieństwo, albo przejmował się co sąsiedzi pomyślą o wystroju mieszkania.
Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że miasteczko się rozwija, coraz więcej się dzieje: miasto inwestuje np. w tereny rekreacyjne, lokale w mieście organizują fajne wydarzenia, mamy kino, dyskonty, centrum handlowe.

Może to też kwestia gdzie to miasteczko się znajduje
pempek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 12:14   #44
shinypearl
Zadomowienie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 1 520
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Nie wróciłabym do miasteczka 10 tys. Takie 100-200 tysięcy to ok, wiadomo, że ma kina, teatry, szkoły językowe czy inne, centra handlowe, specjalistów lekarzy, park i ścieżki rowerowe itp. Jest co robić.

Z drugiej strony, patrzę tu na swoje preferencje, ale Ty autorko jako specjalista pewnie zawsze znajdziesz pracę, więc możesz po prostu odkładać pieniądze w tamtym miejscu i za parę lat jak będziesz chciała mieć sporo kapitału na mieszkanie w dużym mieście niekoniecznie Warszawa czy inne podobne. A mieszkanie po mamie sprzedać. Komfortowa sytuacja. Weź jednak pod uwagę swoje ewentualne plany założenia rodziny a w każdym razie związku. W mniejszym mieście może być to nieco trudniejsze a nawet jeśli nie, to trudniej może być spotkać człowieka pasującego Ci pod kątem poglądów, horyzontów, otwartości na zmiany.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
shinypearl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 12:14   #45
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
Ja znowu mieszkam w małym mieście (40tys) i nie widzę tego co opisała la'Mbria. Nie spotkałam się, żeby ktokolwiek komentował czyjeś staropanieństwo, albo przejmował się co sąsiedzi pomyślą o wystroju mieszkania.
Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że miasteczko się rozwija, coraz więcej się dzieje: miasto inwestuje np. w tereny rekreacyjne, lokale w mieście organizują fajne wydarzenia, mamy kino, dyskonty, centrum handlowe.

Może to też kwestia gdzie to miasteczko się znajduje
Ja tez tego nie widzialaam w swoim dopoki sie nie wyprowadzilam. Wtedy, przy kazdym przyjezdzie zaczelam dostrzegac roznice.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 12:19   #46
pempek
Zadomowienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 138
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez FALLinLOVE Pokaż wiadomość
Ja tez tego nie widzialaam w swoim dopoki sie nie wyprowadzilam. Wtedy, przy kazdym przyjezdzie zaczelam dostrzegac roznice.

Mieszkałam kilka lat w Warszawie, wiec jakieś porównanie mam
Ja jestem akurat osobą, która po studiach wróciła do małego miasta


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pempek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 12:33   #47
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 459
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Jak dla mnie różnica w kwestii kosztów życia pomiędzy miastem, a miasteczkiem też opiera się głównie na mieszkaniu. No i może fryzjerze (ale ileż się do niego chodzi?). Natomiast stałe koszty takie jak jedzenie, środki czystości, kosmetyki, ubrania raczej wszędzie są bardzo podobne. A w mieście nawet można więcej przyoszczędzić jak ktoś ma wenę biegać po promocjach. Dodatkowo w małym mieście dochodzi koszt samochodu, bo jednak żyjemy w Polsce i komunikacja jest jaka jest. Ta miejska jeszcze daje radę, ale im dalej od dużych aglomeracji tym gorzej. Moja babcia mieszka w małym miasteczku jakieś 40 min autem od dużego miasta, ale jak ma wizytę u lekarza specjalisty to też musi prosić kogoś z rodziny czy sąsiada, żeby ją podrzucił, bo autobus jeździ rzadko, a na dodatek na około.
Planuję przeprowadzkę do miasta o niemal 3x większej ludności i szczerze mówiąc koszt wynajmu nie jest jakoś strasznie wyższy (za to stan mieszkań dużo na plus). Jeśli do tego dodam różnicę w pensjach, to życie okazuje się nawet tańsze. Kwestia też tego, że pomimo iż mieszkam w małym mieście to jest to skupisko studentów, przez co wynajmy są zawyżone względem zarobków (no bo gdzieś mieszkać muszą, czy zapłacą 600 zł za pokój, czy 1000 zł, a sporej części rodzice kupują/wynajmują i nawet nie muszą zarabiać).

Co do reszty zgoda, poza fryzjerem, bo chodzę co 3 tygodnie

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Autorka pisze, że jej miasteczko to trochę ponad 10 tyś

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W takim razie to wioska, a nie miasteczko. W życiu bym nie wrócił, chyba że czynsz wynosi 300 zł to bym przesiedział zanim znajdę pracę w dużym mieście.

---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ----------

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
Mieszkałam kilka lat w Warszawie, wiec jakieś porównanie mam
Ja jestem akurat osobą, która po studiach wróciła do małego miasta


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dla mnie Warszawa znowu jest za duża, też bym wrócił do mniejszego, za duży przeskok.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 13:14   #48
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
Mieszkałam kilka lat w Warszawie, wiec jakieś porównanie mam
Ja jestem akurat osobą, która po studiach wróciła do małego miasta
Tu akurat sie nie dziwie, bo od Warszawy wolalabym kazde inne miasto Ona mnie po prostu przytlacza

Miasto miastu nierowne, ale jesli autorka mowila o 10tys. to wlasnie wies / duza gmina, a nie miasto. Tym bardziej bym nie wrocila, chyba ze na jakis czas, zeby poukladac sobie w glowie co dalej
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 13:19   #49
SteveS
Wtajemniczenie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 694
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Mieszkałam w Lublinie, potem Wrocławiu, przeprowadziłam się do miasta maksymalnie 40 k ludzi. Mam rolety, w części pokojów nie mam firanek Pochodzę z miasta 50 k. W obu nie spotkałam tego, o czym pisze la'Mbria. Może to kwestia towarzystwa?

Co do tego, co pisze shinypearl - mamy kino, szkoły językowe czy inne, centra handlowe, specjalistów lekarzy, park i ścieżki rowerowe. Nie mamy teatru, to fakt.

Ale to fakt, małe miasto nie jest dla każdego. Nie każde jest jednak totalną dziurą. A piszę to, mieszkając w świętokrzyskim, a pochodząc z lubelskiego.
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 13:25   #50
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 459
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Co do tego, co pisze shinypearl - mamy kino, szkoły językowe czy inne, centra handlowe, specjalistów lekarzy, park i ścieżki rowerowe. Nie mamy teatru, to fakt.

Ale to fakt, małe miasto nie jest dla każdego. Nie każde jest jednak totalną dziurą. A piszę to, mieszkając w świętokrzyskim, a pochodząc z lubelskiego.
Dla wielu osób to co opisałaś będzie właśnie dziurą
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 13:25   #51
alicjaross
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 264
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Mieszkałam w Lublinie, potem Wrocławiu, przeprowadziłam się do miasta maksymalnie 40 k ludzi. Mam rolety, w części pokojów nie mam firanek Pochodzę z miasta 50 k. W obu nie spotkałam tego, o czym pisze la'Mbria. Może to kwestia towarzystwa?

Co do tego, co pisze shinypearl - mamy kino, szkoły językowe czy inne, centra handlowe, specjalistów lekarzy, park i ścieżki rowerowe. Nie mamy teatru, to fakt.

Ale to fakt, małe miasto nie jest dla każdego. Nie każde jest jednak totalną dziurą. A piszę to, mieszkając w świętokrzyskim, a pochodząc z lubelskiego.
W miastach 40-50 tys są galerie, fitness cluby, szkoły językowe, ale znam miasteczko 10 tyś i takich atrakcji tam nie ma, jedynie kino, choć nie wszystkie filmy grają i z opóźnieniem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alicjaross jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 13:32   #52
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
W miastach 40-50 tys są galerie, fitness cluby, szkoły językowe, ale znam miasteczko 10 tyś i takich atrakcji tam nie ma, jedynie kino, choć nie wszystkie filmy grają i z opóźnieniem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jasne, choc mnie by osobiscie to nie odrzucalo tylko wlasnie brak anonimowosci. Moj maz pochodzi z takiego malego miasteczka / wsi (6 tys. mieszkancow). Jak przyjezdzamy na weekend to wszyscy o tym wiedza, bo widza nasz samochod
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 13:37   #53
alicjaross
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 264
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez FALLinLOVE Pokaż wiadomość
Jasne, choc mnie by osobiscie to nie odrzucalo tylko wlasnie brak anonimowosci. Moj maz pochodzi z takiego malego miasteczka / wsi (6 tys. mieszkancow). Jak przyjezdzamy na weekend to wszyscy o tym wiedza, bo widza nasz samochod
Tylko co robić po powrocie do pracy, gdy nie ma się w tej miejscowosci żadnych znajomych, bliskiej rodziny?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alicjaross jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 13:40   #54
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Tylko co robić po powrocie do pracy, gdy nie ma się w tej miejscowosci żadnych znajomych, bliskiej rodziny?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
to juz zalezy od czlowieka. Wiesz, znam osoby, ktore mieszkaja w duzych miastach, ale nie korzystaja z rozrywek. Siedza w domu, albo ida na spacer i to im wystarcza.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 14:12   #55
shinypearl
Zadomowienie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 1 520
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Mieszkałam w Lublinie, potem Wrocławiu, przeprowadziłam się do miasta maksymalnie 40 k ludzi. Mam rolety, w części pokojów nie mam firanek Pochodzę z miasta 50 k. W obu nie spotkałam tego, o czym pisze la'Mbria. Może to kwestia towarzystwa?

Co do tego, co pisze shinypearl - mamy kino, szkoły językowe czy inne, centra handlowe, specjalistów lekarzy, park i ścieżki rowerowe. Nie mamy teatru, to fakt.

Ale to fakt, małe miasto nie jest dla każdego. Nie każde jest jednak totalną dziurą. A piszę to, mieszkając w świętokrzyskim, a pochodząc z lubelskiego.
Wydaje mi się, że jest duża różnica między miasteczkiem 10 tys. a 40 tys. Bylam kiedyś z wizytą na weekend w takim mniejszym właśnie no i faktycznie pusto. Jakieś lokalne sklepiki, Biedra, lumpki, w centrum co najwyżej jakaś fontanna, po obiedzie na ulicach pustki. Atmosfera dość przygnębiająca jak dla mnie ☺

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
shinypearl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 14:17   #56
Mimiko
Zadomowienie
 
Avatar Mimiko
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 679
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Wyniki wyborów faktycznie potwierdzają, że bardziej konserwatywni, ale przeciez autorka nie bedzie miala kontaktu z całym miastem, jeśli ktos nie będzie jej odpowiadał nie będzie sie z nim kumplować. Jest to jakiś argument ale można łatwo z tym zaradzić. Mi by bardziej przeszkadzało, że nie miałabym co robić po powrocie do domu, nie bardzo jest gdzie iść, oferta kulturalna uboższa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Otóż to. Tak naprawdę wszystko zależy od człowieka. Wychowałam się na wsi 30 kilometrów od wielkiego miasta i mentalność ludzi z małych społeczności nigdy nie miała na moją rodzinę wpływu. Moja mama nasłuchała się te 30 lat temu, że co to za wymysły dziecko wózkiem wozić i na spacery chodzić, ale jednym uchem wpuszczała a drugim wypuszczała. A parę lat później te same sąsiadki miały córki/synowe, które też z dziećmi spacerowały. To tak apropos przykładu firan, które ktoś podawał. Mieszkanie w małym mieście albo na wsi nie musi oznaczać, że autorka będzie skazana na ludzi o wąskich horyzontach. Wydaje mi się, że demonizujecie tę wspomnianą mentalność, autorki nikt nie zmusi, żeby żyła tak jak ktoś sobie wymyślił. Poza tym ona nie wyprowadza się w dzicz tylko w okolice wielkiego miasta, więc to żaden problem pojechać tam jak się zatęskni za "wielkim światem".
Mimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 14:27   #57
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 925
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Autorko, może potrzebujesz wytchnienia od dużego miasta? Przeprowadź się, zawsze możesz wyjechać później, jeśli za pare lat uznasz, ze to nie to. Żadna strata, a możesz zyskać.

Masz znajomych w tym mieście?


Co do mentalności to się zgodze - pochodzę z miejscowości około 40tys mieszkańców, widzę, ze ludzie są zawistni, oceniający, zainteresowani życiem innych bardziej niż powinni. Nie odnajduje się już w nim. Odpoczywam poza miastem, ale nie zamieszkałabym poza nim.
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 16:08   #58
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 96
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Żeby mniej pracować już bardziej zdecydowałabym się na pracę w budżetówce w dużym mieście

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 18:31 ---------- Poprzedni post napisano o 18:24 ----------

Ale jesteś pewna co do wysokości tego wynagrodzenia? Bo koleżanka też miała obiecane wyzsze pieniadze, a w praktyce dostała mniej. Znam zarobki w budżetówce w malych miejscowościach i ponad 3 tyś netto to mają kierownicy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja pracuje w budżetówce w stolicy i na pewno nie pracuje mniej niż znajomi w korpo, czesto pracowałam po 10, 12 h czasami w weekendy (na szczęście płatne), mam stanowisko specjalistyczne, ale nie kierownicze, a praca jest ciekawa, ale i pełna wyzwań. Zarabiam 4000 miesiecznie, ale plus 13, grusze premie, nadgodziny, jakieś dodatki to w roku wychodzi więcej, bo to zależy od miesiąca. Budżetówka budżetówce mimo wszystko nierówna.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 17:56   #59
slodka_jak_malinka
Raczkowanie
 
Avatar slodka_jak_malinka
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 151
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Pochodzę że średniej wielkości miasta. Mój mąż też. Jak tam jedziemy w odwiedziny na weekend to mentalność ludzi w moim wieku i starszych mnie obrzydza.
Przykład- chciałam kupić dla dzieci trochę używanych ubrań w ciuchlandzie który był czynny do 14. Ponieważ zajechaliśmy o 13 do miasteczka, to najpierw pojechaliśmy do ciuchlandu, zeby zdazyc pdzed zamknieciem, a nie przywitać się z teściową.
O 14 byliśmy u niej i wielka obraza bo "ciotka Halinka widziała wasz samochód i dzwoniła pytać czy przyjechaliscie i jak to tak?do matki nie przyjechać najpierw? No wiecie cooo ja musialam oczami swiecic i klamać, ze zakupy dla mnie robicie, wstydzcie sie, teraz bede musiala sie spowiadać z klamstwa!" i oczywiście cały weekend wypominanie jacy to my źli.
No.ale.dobra...to jest pokolenie rodziców.
Za to nasze pokolenie nie jest lepsze- znajomi którzy wrócili po studiach do miasteczka- obydwoje pracują w budżetówce, po studiach. Normalni ludzie.
I kolezanka się żali jak to ona nie ma siły firanek wieszać w ciąży, a zmieniać trzeba...no to mówię- kupcie rolety i z głowy.
Nieeeee noooo co ty!?przecież sąsiedzi by gadali, a nieeee no nie ma.opcji ...U was w Warszawie to można sobie tak zrobić ale nieee nooo weź, żeby mi sąsiadka do matki dzwoniła, wiesz, że mama chora, zaraz by przyleciała i chciała wieszać za mnie nieeee noooo weź...zwariowalas!

Kuźwa...firanki rozumiesz? 30 tysięcy mieszkańców w mieście, ale mentalność jak z wiochy zabitej dechami.
W ogóle co to kogo obchodzi...

Brat męża zmienił pracę z jednej korpona drugą. Stanowisko kierownicze (mieszka w Warszawie) Po 2 tygodniach pojechaliśmy w odwiedziny do "naszej" miejscowości, zaczepił nas kuzyn z tekstem " A co u Przemka?podobno go zwolnili za picie w robocie? Jak było?
No tak...

Miałam 22 lata i przyjechałam na parę dni do rodzinnej miejscowości. Odwiedziłam matkę w pracy. Standardowa gadka- co slychac w wielkim swiecie? gdzie mieszkam, jaki kierunek studiów, czy mam narzeczonego- nie, nie mam.
W koncu wpółpracownice mojej matki szeptem do niej niby tak żebym nie słyszała " no taka mądra dziewczyna z tej twojej la'Mbrii, dwa kierunki studiów, pracuje, uczy się, języki zna, zgrabna i patrz stara panna...no szkoda, szkoda"

A jaki ból doopy miały wszystkie ciotki o brak.slubu kościelnego! O esu...do tej pory nam wypominają

Takie są realia małych miejscowości. Każdy zna każdego, jak nie osobiście to z widzenia, słyszenia itp. Każdy wie o każdym wszystko. Stare pokolenie plotkuje jak najęte, młode też. Do tego dochodzi przekonanie, że "ksiądz to wszystko może i nie wolno z nim zadzierac bo was nie pochowa"
Eh...nieciekawe miejsce do życia jakie ma się trochę inne zdanie niż większość z danej społeczności. Nie polecam


Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:30 ----------

No przecież spożywka w takiej dajmy na to biedronce kosztuje dokładnie tyle samo w Wawie co w Pcimiu Dolnym.


Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
Tak bardzo podpisuję się głową, ręką, nogą i pośladkami pod tym co napisałaś.

Dokładnie tak wygląda życie u mnie na wsi.

I swoją drogą dużo osób mówi o małych miasteczkach w kontekście 50 tysięcznej populacji - co z miasteczkami gdzie mieszka 3k ludzi i to są wg prawa miasta ?

Trochę z wątku zrobiła się wyliczanka wieś czy małe miasto vs duże miasto czy metropolia. I ja osobiście nigdy nie wróciłabym na wieś, bo jest tak jak pisze koleżanka wyżej zacytowana - obrzydliwa mentalność, oklejająca się wokół wścibskich sąsiadów, ludzi, którzy nie mają żadnych zainteresowań poza zgłębianiem cudzego życia.

Nie wolno byc ateista, nie wolno przyjsc na cmentarz 3 listopada albo 13 listopada, musi byc 1 listopada. Zresztą te grobowe święta to jest piękny przykład tego jak to jest na wsi lub w małym miasteczku.
NIGDY.
slodka_jak_malinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-12, 18:08   #60
Gdzieipoco
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 15
Dot.: Powrót do małego miasteczka?

o kurcze, nie myślałam, że się wątek aż tak rozwinie

Reasumując:

- mentalność ludzi czy to kto co o mnie mówi - totalnie mi zwisa, zawsze mi takie rzeczy latały koło pióra. Mam swój krąg znajomych w różnych miejscach kraju, często ich odwiedzam weekendami albo razem gdzieś wtedy jedziemy. I się tego raczej trzymam. W tygodniu roboczym jestem raczej w 99% domatorem. Idę pobiegać na jakąś godzinkę po pracy, a potem chcę po prostu mieć święty spokój.

Samochód mam, aczkolwiek nie będę za bardzo go używać, bo w komunikacji międzymiejskiej i tak zawsze wybieram pociąg, bo długa podróż samochodem jako kierowca mnie bardzo męczy i unikam tego jak mogę.

Miasto jest faktycznie małe, napisałam o 10 tyś - tyle miało kiedy wyjeżdżałam. Teraz pewnie trochę więcej. Wizualnie zmieniło się przez ten czas ogromnie (na plus- remonty, drogi, widać, że miasto na full korzystało z dotacji), dopiero teraz zaczęłam rzeczywiście zwracać na to uwagę.


Pracę będę mieć 5 minut od mojego bloku W miasteczku jest szpital, dwie prywatne przychodnie (w wersji mini oczywiście), basen, dwie biedronki, tesco oraz rossmann i CCC Wyczaiłam, że w dwóch szkołach salki są po godzinach lekcyjnych udostępniane na zajęcia typu joga itd. Chętnie skorzystam.

Generalnie po tej dzikiej jeździe, którą miałam w pracy w ten (teoretycznie wolny) weekend, gdzie i tak musiałam być non-stop zalogowana i działać - z dziką radością w przyszły poniedziałek składam wypowiedzenie (teraz mam urlop).
Gdzieipoco jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-16 01:56:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:47.