Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-11, 22:24   #121
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 053
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Nie mówię, że to wina rodziców, boże xd wiedziałam, że zarobki po pedagogice są niskie i jakoś specjalnie mnie to nie dziwi. Natomiast moi znajomi z różnych kierunków również Kokosow nie zbierają, bo zwyczajnie ciężko jest znaleźć pracę w zawodzie, dobrze płatną i satysfakcjonującą. Więc ja np. Poszłam do pracy w zawodzie, która mnie teoretycznie miała satysfakcjonowac, jednocześnie pracując na czarno w barze.
Byłam na kilku rozmowach w zawodzie (domy dziecka, bezdomni, asystent rodziny, fundacje) i nigdzie nie zaproponowano mi więcej, niż najniższą. No, jedynie w korpo, za 2400 umowa zlecenie. I "pracę w młodym, energicznym zespole". I jeszcze mnie pytali, co JA mogę im zaoferować i dlaczego uważam, że powinni mnie zatrudnić. Mój facet - informatyk - jakoś 2 i pół tys. Moja siostra - fizjoterapeuta - 1800.
Pracy jest dużo - ale właśnie tej słabo płatnej, i piszę to w imieniu moich rówieśników. Są miejsca w call center, w restauracjach, barach, korporacjach, galeriach handlowych, na recepcji hotelu, ale nadal - to są prace, które oferują mniej niż 2 tys na rękę. Zakładajac, że wynajem POKOJU JEDNOOSOBOWEGO w Katowicach to koszt ok 800 zł, do tego bilet miesięczny stówa, to na życie zostaje 700 zł.
Nie mówię nawet o wynajeciu kawalerki, bo to już ok 1400 zł minimum. Więc jak tu wyżyć, zapitalajac 40 h tygodniowo, pół pensji wydając na pokój, gdzie mieści się najtańsze łóżko i szafa z Ikei?
Ja wiem, że zaraz mi napiszecie - trzeba było iść na inne studia/przebranzowic się. No, tylko to rzadko coś daje. Z zawodu jestem też instruktorem fitness, składałam cv w różne miejsca, i też raczej bez sukcesów w tej branży, mimo doświadczenia.
Był nawet tu taki wątek - mieszkanie własnościowe dla singla. I no niestety, z zarobkami 1600 nie dostanie się kredytu. No nie, pytałam.
Moja matka nie miała skąd wziąć hajsu dla mnie i dla siostry, no to nie miała.


Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Trochę jestem w szoku co czytam.
Szczególnie, że informatyk zarabia 2500

Uważam, że wypłacanie ludziom bardzo niskich kwot za uczciwą i wyspecjalizowaną pracę jest dramatem w tym kraju, to fakt.
Ale postawa, że przebranżowienie nic nie da, bo wszędzie płacą najniższą... Ewidentnie żyję w innym świecie.

Znam kilka dziewczyn, które przebranżowiły się na IT i po roku-dwóch bez wykształcenia kierunkowego płacę są powyżej 3k netto. Z możliwością dalszego rozwoju oczywiście.

Sama mam niezbyt topowy, jeśli chodzi o wynagrodzenia zawód, a nigdy nie pracowałam za minimalną, nawet prosto po studiach.

No tylko ja nigdy nie miałam podejścia "w tym kraju nic się nie da".
Ani "jakoś to będzie". Nigdy też nie zastanawiałam się dlaczego nie dostałam mieszkania od rodziców.
Fubizka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 22:30   #122
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 806
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Trochę jestem w szoku co czytam.
Szczególnie, że informatyk zarabia 2500

Uważam, że wypłacanie ludziom bardzo niskich kwot za uczciwą i wyspecjalizowaną pracę jest dramatem w tym kraju, to fakt.
Ale postawa, że przebranżowienie nic nie da, bo wszędzie płacą najniższą... Ewidentnie żyję w innym świecie.

Znam kilka dziewczyn, które przebranżowiły się na IT i po roku-dwóch bez wykształcenia kierunkowego płacę są powyżej 3k netto. Z możliwością dalszego rozwoju oczywiście.

Sama mam niezbyt topowy, jeśli chodzi o wynagrodzenia zawód, a nigdy nie pracowałam za minimalną, nawet prosto po studiach.

No tylko ja nigdy nie miałam podejścia "w tym kraju nic się nie da".
Ani "jakoś to będzie". Nigdy też nie zastanawiałam się dlaczego nie dostałam mieszkania od rodziców.
Nie każdy informatyk to programista. Jak ktoś jest serwisantem od składania zwykłych PCetow to raczej nie zarabia jakoś ponadprzeciętnie.

Chociaż według mnie studiować takie rzeczy jak pedagogika, socjologia czy inne resocjalizacje to szaleństwo. Chyba, że się właśnie planuje być na utrzymaniu rodziców/męża, ma się nagraną państwowa posadkę po mamie albo robi się to hobbistycznie. To juz bym wolała iść do zawodowki albo nic nie studiować i nauczyć się jakiegoś pożądanego języka. Wcale mnie nie dziwi, że po takich studiach się bieduje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 22:32   #123
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 080
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Oczywiscie ze jest to dobry start ale jak tego nie dostanie to nic sie nie stanie wielu ludzi startuje od zera i sami do czegos dochodza
nie jest to obowiazkiem rodzica zbierac na dzialke ,wynajem czy mieszkanie dziecka ,brak takiego podarunku nie oznacza ze byli nieodpowiedzialnymi ludzmi ktorzy narobili dzieciakow bezmyslnie nie przejmujac sie ich losem
No nie jest obowiązkiem rodzica wiele rzeczy. A jednak uważam, że rodzic powinien trochę więcej niż to, co mu nakazuje kodeks prawa rodzinnego i konstytucja.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 22:38   #124
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 053
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Nie każdy informatyk to programista. Jak ktoś jest serwisantem od składania zwykłych PCetow to raczej nie zarabia jakoś ponadprzeciętnie.

Chociaż według mnie studiować takie rzeczy jak pedagogika, socjologia czy inne resocjalizacje to szaleństwo. Chyba, że się właśnie planuje być na utrzymaniu rodziców/męża, ma się nagraną państwowa posadkę po mamie albo robi się to hobbistycznie. To juz bym wolała iść do zawodowki albo nic nie studiować i nauczyć się jakiegoś pożądanego języka. Wcale mnie nie dziwi, że po takich studiach się bieduje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale w tej chwili nawet na zwykłym supporcie w korpo się zarabia więcej niż te 2,5k.
O dobrym i ambitnym programiście to nawet nie wspominałam, bo to są nieporównywalne sytuacje.

A z resztą się zgadzam. Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy szli na kierunki, po których z góry było wiadomo, że bezrobocie i niskie zarobki, a potem dziwili się lub narzekali, że bezrobocie i niskie zarobki.
Aczkolwiek w Polsce mamy ogromny problem z edukacją ekonomiczną i dziedziczeniem biedy lub niezaradności finansowej.
Fubizka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 22:54   #125
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 5 763
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Nie każdy informatyk to programista. Jak ktoś jest serwisantem od składania zwykłych PCetow to raczej nie zarabia jakoś ponadprzeciętnie.
(...)
Plus nie każdy w swojej branży jest dobry na tyle, aby zarabiać więcej. W każdej branżt są ci na szczycie i na szarym końcu. Jeszcze inni mają zerową siłę przebicia, nie umieją się odezwać. Po prostu.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 23:11   #126
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 053
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Plus nie każdy w swojej branży jest dobry na tyle, aby zarabiać więcej. W każdej branżt są ci na szczycie i na szarym końcu. Jeszcze inni mają zerową siłę przebicia, nie umieją się odezwać. Po prostu.
Ale to nie jest wina "płac w tym kraju", że ktoś jest kiepski w swojej robocie i nic z tym nie robi latami. Takiej osobie nawet comiesięczny przelew od rodziców nie pomoże, bo kiedyś oni umrą. A spadkiem też trzeba umieć zarządzać...

Ale ja nie o tym chciałam, bo ciągle zmierzam do tego, że stwierdzenie, że kogoś o zarobkach 1600 zł nie stać na życie, bo nie dostał mieszkania od rodziców albo chociaż wkładu jest trochę chybione. Nie stać go bo... zarabia 1600zł.
Fubizka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 23:40   #127
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 236
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Nie mówię, że to wina rodziców, boże xd wiedziałam, że zarobki po pedagogice są niskie i jakoś specjalnie mnie to nie dziwi. Natomiast moi znajomi z różnych kierunków również Kokosow nie zbierają, bo zwyczajnie ciężko jest znaleźć pracę w zawodzie, dobrze płatną i satysfakcjonującą. Więc ja np. Poszłam do pracy w zawodzie, która mnie teoretycznie miała satysfakcjonowac, jednocześnie pracując na czarno w barze.
Byłam na kilku rozmowach w zawodzie (domy dziecka, bezdomni, asystent rodziny, fundacje) i nigdzie nie zaproponowano mi więcej, niż najniższą. No, jedynie w korpo, za 2400 umowa zlecenie. I "pracę w młodym, energicznym zespole". I jeszcze mnie pytali, co JA mogę im zaoferować i dlaczego uważam, że powinni mnie zatrudnić. Mój facet - informatyk - jakoś 2 i pół tys. Moja siostra - fizjoterapeuta - 1800.
Pracy jest dużo - ale właśnie tej słabo płatnej, i piszę to w imieniu moich rówieśników. Są miejsca w call center, w restauracjach, barach, korporacjach, galeriach handlowych, na recepcji hotelu, ale nadal - to są prace, które oferują mniej niż 2 tys na rękę. Zakładajac, że wynajem POKOJU JEDNOOSOBOWEGO w Katowicach to koszt ok 800 zł, do tego bilet miesięczny stówa, to na życie zostaje 700 zł.
Nie mówię nawet o wynajeciu kawalerki, bo to już ok 1400 zł minimum. Więc jak tu wyżyć, zapitalajac 40 h tygodniowo, pół pensji wydając na pokój, gdzie mieści się najtańsze łóżko i szafa z Ikei?
Ja wiem, że zaraz mi napiszecie - trzeba było iść na inne studia/przebranzowic się. No, tylko to rzadko coś daje. Z zawodu jestem też instruktorem fitness, składałam cv w różne miejsca, i też raczej bez sukcesów w tej branży, mimo doświadczenia.
Był nawet tu taki wątek - mieszkanie własnościowe dla singla. I no niestety, z zarobkami 1600 nie dostanie się kredytu. No nie, pytałam.
Moja matka nie miała skąd wziąć hajsu dla mnie i dla siostry, no to nie miała.


Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka[COLOR="Silver"]
A to jakiś obowiązek rodzica przewidzieć, że dziecko będzie niemotą, co nie potrafi samo swojego życia ogarnąć mając za sobą ćwierć wieku doświadczenia?
Też nie dostałam ani złotówki od rodziców odkąd skończyłam 18 lat, więc wybrałam przyszłościowy kierunek, łapałam staże, uczyłam się języków i zaczęłam dobrze zarabiać po studiach.
Zmarnowałaś 5 lat na studia bez perspektyw i potem płacz, że rachunki się same nie płacą, to były Twoje decyzje, nie Twoich rodziców.

Ja jestem dobrze sytuowana, ale niezależnie od tego ile mam pieniędzy nie zamierzam potencjalnemu potomkowi sponsorować mieszkania, działek, ferrari ani akcji Apple. Widzę po niektórych wypowiadających się jak to psuje człowieka. Także samo sprawdzanie faktur czy zarobków nie wystarczy do wystawienia pozwoleń na rodzicielstwo niestety Pomóc finansowo mogę w formie zapewnienia im poczucia bezpieczeństwa, poczucia, że jeśli noga im się powinie, to mają opcję "odbicia się" bez żarcia tynku i wyrzeczeń, ale nigdy finansowania życia komuś, kto traktuje mnie jako sponsora swoich złych decyzji życiowych i osobę odpowiedzialną za jego dobrobyt do końca życia.

Edytowane przez amillia
Czas edycji: 2019-09-12 o 00:00
amillia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-11, 23:40   #128
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 486
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość

Ale gdzie ja napisałam, że rodzice mają kupować domy czy finansować wszystkie zachcianki dzieci? Okulary przetrzyj czy coś.
Napisałam, że rodzice powinni w miarę możliwości odkładać hajs na start dla swoich dzieci.
Jeśli to dla ciebie znaczy, że będzie się im "finansować wszelkie zachcianki" to gratuluję
Pomagałas i pomagasz swoim dzieciom - super. Wiele dzieci nie może liczyć na taką pomoc. Np. Ja nie mogłam. Ale gdybym miała możliwość, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy jest pincet plus, to odkladalabym dzieciom na konto, żeby lepiej mogły wystartować. Ja takiej możliwości nie miałam.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Nie napisalas ze powinni pomagac w miare możliwości
Dokładnie napisalas
"Więc tak, uważam, że rodzice powinni odkładać dla dzieciaka jakiś hajs na start. Niekoniecznie na mieszkanie, ale dużo lepiej się żyje ze świadomością, że masz jakieś 20 tys i w razie czego będzie na wkład własny."


wiec tak,ja sie pytam dlaczego?
dlaczego uwazasz ze ja rodzic mam odkladac na mojego dziecka mieszkanie?skoro ja sama splacam moje bez pomocy kogokolwiek i udaje mi sie to robic to one powinny tez umiec to zrobic.

moje obowiazki jako rodzic wykonywalam na najwyzszym poziomie na jaki bylo mnie stac nie uwazam abym miala sie sama zarzynac zeby odkladac dla nich bo jestem ich rodzicem
moze dziecko samo powinno zaczac odkladac kiedy zaczyna zarabiac zamiast wydawac wszystko na glupoty ?
dla mnie co innego pomoc doroslemu dziecku w jakis podbramkowych sytuacjach a co innego sponsorowanie mieszkania albo zbieranie swoim kosztem zeby mialy "na start"
nie jestem sknera moje dzieci dostaly ode mnie dosyc duzo bo akurat mnie stac ale nie dlatego ze to moj obowiazek czy ze cos musze ale dlatego ze taka wlasnie mialam ochote jakby ode mnie kiedykolwiek w jakikolwiek sposob wymagaly/wymuszaly dokladania sie ,finansowania to by zeta nie zobaczyly bo ja nic nie musze ,moge jak uznam za stosowne ale nie jest to moim obowiazkiem ,bo sama nic za darmo nic nie dostaje tylko ciezko zasuwam na wszystko co mam i drazni mnie bardzo taka roszczeniowa postawa

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2019-09-11 o 23:54
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 00:46   #129
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Dokładnie, mój TŻ nie dostał nic od rodziców, ja tak a mimo to był w moim wieku w lepszej sytuacji materialnej i miał więcej odłożone, bo szybko zaczął pracować w dochodowej branży. Wiedział że musi. Ja dostałam sporo pomocy ale to mnie rozleniwiło i przez to zbyt późno zabrałam się za rozwijanie umiejętności zarabiania pieniędzy. Myślę że warto zapewnić dziecku minimum bezpieczeństwa, że może np. wrócić mieszkać w domu kilka miesięcy jeśli straci pracę (kiedy jest na początku drogi zawodowej), ale mieszkanie, serio? Na wkład własny przy solidnej pracy można uzbierać w rok. W dodatku zazwyczaj jest opcja przemieszkania i żywienia się kątem u rodziców, to już w ogóle w pół roku można uzbierać kilkadziesiąt tysięcy.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 01:59   #130
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 080
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
wiec tak,ja sie pytam dlaczego?
dlaczego uwazasz ze ja rodzic mam odkladac na mojego dziecka mieszkanie?skoro ja sama splacam moje bez pomocy kogokolwiek i udaje mi sie to robic to one powinny tez umiec to zrobic.
Po to, żeby one spłacać nie musiały. I skończyłby się w końcu kult kredytów w dzisiejszym świecie, bo ludzie odkładaliby swoim dzieciom zamiast spłacać kredyt i tak w kółko.

A dlaczego w ogóle dajesz dzieciom cokolwiek poza absolutnym minimum?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 06:07   #131
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 512
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Jako osoba, która dostała od rodziców wykształcenie, mieszkanie i pierwsze auto może nie powinnam się wymądrzać, ale uważam, że obie strony mają słuszność.

Moi rodzice zawsze podkreślali, że oni MOGĄ, ale NIE MUSZĄ. Nie znaczy to, że na studiach byłam utrzymywana przez rodziców, mile było widziane utrzymywanie się samodzielne, choć w kryzysie mogłam się do rodziców, oczywiście, zwrócić i jeśli było źle to pomagali. Starałam się nie nadużywać ich dobroci i hojności, to była sprawa ambicji, bo pewną samodzielność, niezależność i odpowiedzialność oraz szacunek dla pracy też z domu "wyniosłam".

Z drugiej strony- ludzie gromadzą kasę nie dla siebie (w końcu życie każdego kiedyś się kończy, jak już sama się boleśnie i nespodziewanie przekonałam po za wczesnej śmierci Taty), bo do trumny zabiera się jedno ubranie i kilka desek. Jeśli ktos ma dzieci i ma kasę to też uważam, że lepiej kupić dzieciom mieszkanie/dom (nawet z opcją częściowej/całkowitej ratalnej spłaty przez dziecko), niż narażać dzieci na potężny kredyt z olbrzymimi odsetkami, które w/w dziecko będzie spłacać przez 15-20 lat. 20 lat z bankiem na karku, który w każdej chwili może człowieka wywalić z domu, gdy trafi się jakiś gorszy okres to nie jest ani stablilizacja, ani bezpieczeństwo. Tkwisz przywiązany do jednego miejsca, jednego miasta bo nie możesz sprzedac/wynająć mieszkania, którego współwłascicielem jest bank. To jest uwiązanie na pół życia. Normalna pętla na szyję.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 512 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 06:53   #132
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 876
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

a ja myślę, że przed pisaniem rzeczy w stylu kto nie jest w stanie kupić dziecku mieszkania, ten nie powinien wcale mieć dzieci należy sobie zdać sprawę, że nie każdy ma możliwości zarabiania przez całe życie tyle, żeby odłożyć. naprawdę. to jest jedna wielka bzdura, że wystarczy chcieć, by zmienić pracę, dokształcić się itp. nie, nie każdy ma możliwości. czy to finansowe, czy to czasowe, czy umysłowe. na świecie jest mnóstwo słabo płatnych posad i sorry, ale ktoś je musi wykonywać. nie każdy sprzątacz czy sprzątaczka jest w stanie się przebranżowić. nie każdy jest w stanie zostać informatykiem. pisanie, że wystarczy chcieć, jest tak pozbawione kontaktu z realiami, że aż boli. naprawdę wiele rodzin żyje od pierwszego do pierwszego, wielu rodzinom choroby czy inne nieszczęścia zżerają oszczędności życia. masa ludzi nie ma zwyczajnie z czego odłożyć na mieszkanie dla dziecka (albo dzieci!), no ludzie kochani, i to nie jest kwestia chcenia czy niechcenia. poza tym - wyobrażacie sobie, co by było, gdyby nagle wszystkie osoby ze słabiej opłacanych zawodów poszli się przebranżowić na informatyków i ruszyli do większych miast? przecież mielibyśmy całą masę informatyków bez pracy. i kto wtedy w ogóle wykonywałby te słabiej płatne prace?
motyla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 06:57   #133
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 486
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Po to, żeby one spłacać nie musiały. I skończyłby się w końcu kult kredytów w dzisiejszym świecie, bo ludzie odkładaliby swoim dzieciom zamiast spłacać kredyt i tak w kółko.

A dlaczego w ogóle dajesz dzieciom cokolwiek poza absolutnym minimum?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No przecież napisałam
Daje bo chce ,daje bo mam więcej niż potrzebuje
Ale nie zarzynalabym się na dodatkowym etacie żeby im dac i nie dałabym nic gdyby uważaly że im sie należy
Nic im się nie należy od kiedy sami pracuja (mowie teoretycznie bo corka jeszcze sie uczy)
Mogę pomóc ale nie muszę
Brak pomocy finansowej z mojej strony nie czyni mnie złym rodzicem bo jest jeszcze wiele innych ważnych elementów rodzicielstwa które są równie ważne A może nawet ważniejsze niż odkładanie na przyszly dom dla moich dzieci
Do mijaonu

Nigdy nie uważałam mojego kredytu na dom jako pętlę na szyję
Gdybym go nie miała musiałabym płacić za wynajem, gdyby mi się noga poslizgnela jak mówisz to też bym musiała się wyprowadzić z tego wynajmowanego
Nie wiem,ja to widzę inaczej,owszem do grobu nie zabiorę ale dlaczego mam przestać myśleć o sobie .mam dopiero 40 kilka lat a nie 80 zeby mi.bylo wszystko.jedno co jem jak zyje i jak wyglądam, dlaczego mam nie myśleć mojej starości? tu gdzie mieszkam opieka nad osoba starsza jest bardzo droga poprzez inwestowanie w moja nieruchomość zabezpieczam moje dzieci przed kosztami które musiałyby ponosić kiedy ja będę stara i będę potrzebować opieki to też jest świadome rodzicielstwo i pomoc
Dlaczego uważasz że skoro ja pracuje ciężko to mam oddawać kasę moim dzieciom żeby im było lekko A kiedy mi ma być lekko?
Ja też chcę pozyc odpocząć i mieć komfortowe życie
Oni są dobrze wykształceni syn zarabia dobre pieniądze (córka też pewnie bedzie)dlaczego wymaga się żebym ja jako rodzic dorosłych dzieci miała swoim kosztem im pomagać?

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2019-09-12 o 07:08
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 07:18   #134
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 053
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Jako osoba, która dostała od rodziców wykształcenie, mieszkanie i pierwsze auto może nie powinnam się wymądrzać, ale uważam, że obie strony mają słuszność.

Moi rodzice zawsze podkreślali, że oni MOGĄ, ale NIE MUSZĄ. Nie znaczy to, że na studiach byłam utrzymywana przez rodziców, mile było widziane utrzymywanie się samodzielne, choć w kryzysie mogłam się do rodziców, oczywiście, zwrócić i jeśli było źle to pomagali. Starałam się nie nadużywać ich dobroci i hojności, to była sprawa ambicji, bo pewną samodzielność, niezależność i odpowiedzialność oraz szacunek dla pracy też z domu "wyniosłam".

Z drugiej strony- ludzie gromadzą kasę nie dla siebie (w końcu życie każdego kiedyś się kończy, jak już sama się boleśnie i nespodziewanie przekonałam po za wczesnej śmierci Taty), bo do trumny zabiera się jedno ubranie i kilka desek. Jeśli ktos ma dzieci i ma kasę to też uważam, że lepiej kupić dzieciom mieszkanie/dom (nawet z opcją częściowej/całkowitej ratalnej spłaty przez dziecko), niż narażać dzieci na potężny kredyt z olbrzymimi odsetkami, które w/w dziecko będzie spłacać przez 15-20 lat. 20 lat z bankiem na karku, który w każdej chwili może człowieka wywalić z domu, gdy trafi się jakiś gorszy okres to nie jest ani stablilizacja, ani bezpieczeństwo. Tkwisz przywiązany do jednego miejsca, jednego miasta bo nie możesz sprzedac/wynająć mieszkania, którego współwłascicielem jest bank. To jest uwiązanie na pół życia. Normalna pętla na szyję.
Akurat wynajac i sprzedac mieszkanie z kredytem to zaden problem zreszta przeciez obecnie mnostwo ludzi kupuje mieszlania na kredyt wlasnie po to, zeby je wynajac.

Nie pije do ciebie osobiscie bo sama nie wiem wszystkiego ale takie wypowiedzi wlasnie pokazuja jak bardzo kuleje swiadomosc i edukacja ekonomiczna w Polsce.

Aczkolwiek popieram wypowiedz w tej kwestii ze jak jakichs rodzicow stac i maja na to ochote to super, ze dzieciom sponsoruja nieruchomosci. I wcale nie jest tak, ze nagle one sie od tego robia niewdziecznymi bananowcami, bo na to sie sklada cale wychowanie, nauka szacunku do pieniedzy i do prezentow oraz pokora wobec tego jakie sie mialo szczescie dostac duzy majatek. Oraz wychowanie w swiadomosci, ze pieniadze nie spadaja z nieba, ktos je musi zarobic i o ile sie nie jest Paris Hilton to nadal trzeba je zarabiac a nie tylko wystawiac raczki.
Znam sporo osob, ktore dostaly nieruchomosci i doskonale sobie z tego wszystkiego zdaja sprawe i sa wdzieczne za taki prezent i brak petli na szyi.

Aczkolwiek zal ze nic sie nie dostalo i brniecie dalej w biede mimo mozliwosci skonczenia studiow (nie kazdy ja ma) czy zdobycia innego zawodu uwazam za druga skrajnosc i jest rownie "na miejscu" co bycie rozpieszczonym bananowcem.

Nie chodzi o to zeby wszyscy sie przeksztalcali na it, przeciez nikt nic takiego nie napisal. Wystarczy na tapicera florystke slubna albo stolarza, skoro w swoim zawodzie, ktorego sie czlowiek uczyl 5lat i wykonywal potem jeszcze wiecej sie nie jest w stanie zarobic na czynsz nawet. No tylko to wymaga dzialania.
A nie narzekania ze przy zarobkach 1600 sie nie dostanie kredytu. No kurcze, oczywiscie ze nie.
Fubizka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 07:54   #135
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 140
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
a ja myślę, że przed pisaniem rzeczy w stylu kto nie jest w stanie kupić dziecku mieszkania, ten nie powinien wcale mieć dzieci należy sobie zdać sprawę, że nie każdy ma możliwości zarabiania przez całe życie tyle, żeby odłożyć. naprawdę. to jest jedna wielka bzdura, że wystarczy chcieć, by zmienić pracę, dokształcić się itp. nie, nie każdy ma możliwości. czy to finansowe, czy to czasowe, czy umysłowe. na świecie jest mnóstwo słabo płatnych posad i sorry, ale ktoś je musi wykonywać. nie każdy sprzątacz czy sprzątaczka jest w stanie się przebranżowić. nie każdy jest w stanie zostać informatykiem. pisanie, że wystarczy chcieć, jest tak pozbawione kontaktu z realiami, że aż boli. naprawdę wiele rodzin żyje od pierwszego do pierwszego, wielu rodzinom choroby czy inne nieszczęścia zżerają oszczędności życia. masa ludzi nie ma zwyczajnie z czego odłożyć na mieszkanie dla dziecka (albo dzieci!), no ludzie kochani, i to nie jest kwestia chcenia czy niechcenia. poza tym - wyobrażacie sobie, co by było, gdyby nagle wszystkie osoby ze słabiej opłacanych zawodów poszli się przebranżowić na informatyków i ruszyli do większych miast? przecież mielibyśmy całą masę informatyków bez pracy. i kto wtedy w ogóle wykonywałby te słabiej płatne prace?
Nie sądziłam, że są ludzie, którzy myślą, że jak nie stać pary na kupno mieszkania dla dzieci to nie powinni ich wcale mieć. Przecież dzieci w dorosłym życiu potrafią sobie często poradzić lepiej niż rodzice - przykład ja i mój TŻ. Naszych rodziców nie stać, żeby kupić nam nieruchomości, ale w niczym to nas nie powstrzymuje. Dostaliśmy wykształcenie od nich, wsparcie i czas. Pochodzimy z biedniejszych rodzin, gdzie pokazano nam, ze wazna jest ciezka praca i nic nie spada z nieba. To już bardzo dużo. Teraz m.in. dzięki temu radzimy sobie na rynku pracy całkiem nieźle.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 08:00   #136
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 486
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Nie sądziłam, że są ludzie, którzy myślą, że jak nie stać pary na kupno mieszkania dla dzieci to nie powinni ich wcale mieć. Przecież dzieci w dorosłym życiu potrafią sobie często poradzić lepiej niż rodzice - przykład ja i mój TŻ. Naszych rodziców nie stać, żeby kupić nam nieruchomości, ale w niczym to nas nie powstrzymuje. Dostaliśmy wykształcenie od nich, wsparcie i czas. Pochodzimy z biedniejszych rodzin, gdzie pokazano nam, ze wazna jest ciezka praca i nic nie spada z nieba. To już bardzo dużo. Teraz m.in. dzięki temu radzimy sobie na rynku pracy całkiem nieźle.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie
Ja właśnie o tym mówię
Twoi rodzice zainwestował swój czas swoją wiedzę w ciebie dali ci dobre dziecinstwo,przekazali wzorce,pomogli w osiągnieciu danego zawodu poprzez wspieranie Cię w trakcie edukacji i teraz Ty jako dorosły człowiek radzisz sobie całkiem dobrze
To samo ja dałam moim dzieciom i oczywiście mogę dac coś materialnego bo widzę że same od siebie dużo dają więc to przyjemność dac takiemu dziecku ale nie ma w nich tego oczekiwania ze ja dam bo urodziłam i teraz mam sponsorowac do końca swoich dni
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 08:15   #137
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 080
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Zapytam jeszcze raz - kto mówił o kupnie mieszkania?

Mówimy o cenie połowy działki, a to jakieś 200 tysięcy różnicy jest.

Przed planowaniem dziecka nie wiadomo, czy urodzi się zdrowe. Jeśli urodzi się zdrowe, to odkładanie 500zł miesięcznie daje 150 tysięcy kiedy dziecko skończy 25 lat.

Jeśli urodzi się chore, to jak się w takim układzie taka rodzina utrzyma, skoro nie ma wolnych 500zł miesięcznie nawet?

Sorry, wszystko pięknie i ładnie, ale tak wygląda życie. I bycie nieprzygotowanym na to to głupota.

Matka wolała nie pracować niż chociaż pójść do pracy dorywczej i trochę dzieciom odłożyć na start. To nie jest sytuacja rodziny, w której oboje ciężko pracowali i ledwo wiązali koniec z końcem. Jej prawo. Ale ja uważam, że zamiast się lenić w domu powinna była ruszyć choć trochę tyłek i zdania nie zmienię. Co innego, gdyby nie mieli dzieci, lub mąż zarabiał tyle, że starczy i na to i na to.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 08:42   #138
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 486
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Zapytam jeszcze raz - kto mówił o kupnie mieszkania?

Mówimy o cenie połowy działki, a to jakieś 200 tysięcy różnicy jest.

Przed planowaniem dziecka nie wiadomo, czy urodzi się zdrowe. Jeśli urodzi się zdrowe, to odkładanie 500zł miesięcznie daje 150 tysięcy kiedy dziecko skończy 25 lat.

Jeśli urodzi się chore, to jak się w takim układzie taka rodzina utrzyma, skoro nie ma wolnych 500zł miesięcznie nawet?

Sorry, wszystko pięknie i ładnie, ale tak wygląda życie. I bycie nieprzygotowanym na to to głupota.

Matka wolała nie pracować niż chociaż pójść do pracy dorywczej i trochę dzieciom odłożyć na start. To nie jest sytuacja rodziny, w której oboje ciężko pracowali i ledwo wiązali koniec z końcem. Jej prawo. Ale ja uważam, że zamiast się lenić w domu powinna była ruszyć choć trochę tyłek i zdania nie zmienię. Co innego, gdyby nie mieli dzieci, lub mąż zarabiał tyle, że starczy i na to i na to.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Skoro ojca nie bylo na miejscu to matka miała wystarczająco roboty przy dwójce dzieci plus cały dom na jej głowie
To nie jest rodziców obowiązek odkładać 500zl na dziecko obowiązkiem rodzica jest zapewnić im udane dzieciństwo i godne życie w domu rodzinnym plus opiekę co właśnie robiła matka i ojciec autorki
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 08:45   #139
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 080
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Skoro ojca nie bylo na miejscu to matka miała wystarczająco roboty przy dwójce dzieci plus cały dom na jej głowie
To nie jest rodziców obowiązek odkładać 500zl na dziecko obowiązkiem rodzica jest zapewnić im udane dzieciństwo i godne życie w domu rodzinnym plus opiekę co właśnie robiła matka i ojciec autorki
Powtórzę - nie, nie jest jej obowiązkiem.

Wiele rzeczy nie jest niczyim obowiązkiem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 08:48   #140
Mamba00
Rozeznanie
 
Avatar Mamba00
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 531
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Matka wolała nie pracować niż chociaż pójść do pracy dorywczej i trochę dzieciom odłożyć na start. To nie jest sytuacja rodziny, w której oboje ciężko pracowali i ledwo wiązali koniec z końcem. Jej prawo. Ale ja uważam, że zamiast się lenić w domu powinna była ruszyć choć trochę tyłek i zdania nie zmienię. Co innego, gdyby nie mieli dzieci, lub mąż zarabiał tyle, że starczy i na to i na to.
Nie pracowała, ale dała dzieciom coś, co mamy pracujące mają limitowane - czas. Dzieciaki nie musiały tkwić w szkole do 17 w świetlicy albo wracać z kluczem na szyi, codziennie miały świeży obiad, a mama miała czas, żeby pomóc każdemu z dzieci w nauce i jeszcze wyskoczyć na plac zabaw codziennie, a w zimie na sanki.
Jestem przekonana, że poszłaby do pracy, gdyby któreś z dzieci było chore i potrzebna byłaby druga pensja (pod warunkiem, że chore dziecko nie musi mieć rodzica/pielęgniarki przy sobie 24h na dobę).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mamba00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 08:58   #141
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 140
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Zapytam jeszcze raz - kto mówił o kupnie mieszkania?

Mówimy o cenie połowy działki, a to jakieś 200 tysięcy różnicy jest.

Przed planowaniem dziecka nie wiadomo, czy urodzi się zdrowe. Jeśli urodzi się zdrowe, to odkładanie 500zł miesięcznie daje 150 tysięcy kiedy dziecko skończy 25 lat.

Jeśli urodzi się chore, to jak się w takim układzie taka rodzina utrzyma, skoro nie ma wolnych 500zł miesięcznie nawet?

Sorry, wszystko pięknie i ładnie, ale tak wygląda życie. I bycie nieprzygotowanym na to to głupota.

Matka wolała nie pracować niż chociaż pójść do pracy dorywczej i trochę dzieciom odłożyć na start. To nie jest sytuacja rodziny, w której oboje ciężko pracowali i ledwo wiązali koniec z końcem. Jej prawo. Ale ja uważam, że zamiast się lenić w domu powinna była ruszyć choć trochę tyłek i zdania nie zmienię. Co innego, gdyby nie mieli dzieci, lub mąż zarabiał tyle, że starczy i na to i na to.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jakby moje dziecko wyjechało do mnie z takim tekstem, że mogłam mu odkładać 500zl miesięcznie to już grosza by ode mnie nie zobaczylo. Rodzice mogą to robić, ale nie muszą. Mogą równie dobrze odkładać pieniądze i później wydać je na własną emeryturę albo wycieczkę dookoła świata. Całe życie na to pracowali, więc to im się należy. W razie choroby dziecka lub ich samych są zabezpieczeni, ale nie muszą przeznaczać później tych pieniędzy na dziecko...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 08:59   #142
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 8 486
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Powtórzę - nie, nie jest jej obowiązkiem.

Wiele rzeczy nie jest niczyim obowiązkiem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ok ale oceniasz jej rodziców sugerując że nie byli dobrymi rodzicami ,że są nieodpowiedzialni bo nie odłożyli na działkę dla niej co jest moim zdaniem krzywdzące
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 10:24   #143
edan84
Troll
 
Avatar edan84
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 4 704
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Jak kogoś nie stać by odkładać na start dziecka, to dziecka robić nie powinien. Bo wiele rzeczy może się wydarzyć w życiu dziecka: choroba, wypadek (jeśli kogoś nie stać na ubezpieczenie życia i zdrowia i dziecka), albo jak w wątku - konieczność współudziału przy działce, czy wsparcie przy czymkolwiek innym, choćby w gabinet lekarski, czy inną formę działalności nawet jeśli udało się dziecku zdobyć wykształcenie.

I o dziwo zgadzam się w 100% z Limoną.
Obecnie w Polsce na ogół jest tak, że nieudacznictwo życiowe przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. I przy obecnej władzy (zresztą przy jakiejkolwiek innej partii też, która miałaby choćby cień szansy na władzę) lepiej nie będzie.

Po co produkować następne pokolenia ludzi, którzy nie ogarniają podstaw ekonomicznych? Banki rozdają komu mogą kredyty, mimo, że przy obecnie historycznie niskich stopach i tak Ci ludzie są na granicy wypłacalności ze swoimi ratami na lat 30. I nie, nie biorą tych kredytów ze stałym oprocentowaniem, bo takich w kraju nie ma (nie, kredyty z gwarantowanym stałym oprocentowaniem przez 5 lat to nie jest to samo). Oni wszyscy żyją na kredyt. Co będzie za rok? Za dwa? Ano będzie dramat. I kolejne rzesze naiwniaków, którzy sami siebie skrzywdzili (bo nikt inny), którzy będą już razem z frankowiczami wyciągać łapy po nie swoją (bo po naszą przecież) kasę, aby im znowu pomóc.

Oczywiście im pomogą. Jeśli nie rząd, tak jak PiS pokazał bardzo słusznie faka frankowiczom, to UE - tak jak nakazała przecież niedawno Polsce, na złość PiSowi przed wyborami, wypłacić naiwniakom górę kasiory, bo nabrali kredytów w walucie, w której nie zarabiają.

Niestety oni się rozmnożą. I znowu będzie to samo.

---------- Dopisano o 11:24 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

A ceny nieruchomości nadal szybują pod niebiosa, pompowane kredytami zaciąganymi przez ludzi, którzy tych kredytów brać nie powinni. Sami sobie zakładają pętlę na szyję, bo za 2 lata będą mieć większy kredyt niż te ich kawalerki będą warte.
__________________
Nie boję się maszyny, która zda test Turinga. Boję się maszyny, która go celowo obleje.

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 10:48   #144
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 080
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez edan84 Pokaż wiadomość
Jak kogoś nie stać by odkładać na start dziecka, to dziecka robić nie powinien. Bo wiele rzeczy może się wydarzyć w życiu dziecka: choroba, wypadek (jeśli kogoś nie stać na ubezpieczenie życia i zdrowia i dziecka), albo jak w wątku - konieczność współudziału przy działce, czy wsparcie przy czymkolwiek innym, choćby w gabinet lekarski, czy inną formę działalności nawet jeśli udało się dziecku zdobyć wykształcenie.
To może być cokolwiek. Studia za granicą, rozkręcenie własnej działalności, nagła choroba i operacja, której NFZ nie refunduje, no milion rzeczy, których człowiek nie przewidzi.

Ja nie mówię, żeby mieć 500 tysięcy. Ale nawet 100 to zawsze 100 do przodu.

Gdyby nie dziesiątki tysięcy rodziców ważyłabym ponad 100 kilo i pewnie miała cukrzycę, wycięte jajniki i pół tarczycy oraz kij wie co jeszcze. No nie umiera się od tego. Ale moi rodzice mieli pieniądze i można było wdrożyć drogie, ale bardziej prewencyjne leczenie niż "zepsuje się, to wytniemy" na NFZ.

Nasz pies, którego leczenie kosztowało 50 tysięcy...

No tyle rzeczy, które kosztują.

Nawet psa bym odradzała osobie, która nie ma wolnych środków, żeby oszczędzać, a co dopiero dziecko. Potem tylko w kółko w telewizji i daj na leczenie Kasi i daj na leczenie Tomka i wpłać na hospicjum dla dzieci... szkoda mi tych dzieci, ale czemu ja mam wszystkim dawać, skoro mi z nieba też nie spada?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 10:51   #145
TakaSamaInna
live your passion
 
Avatar TakaSamaInna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 660
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Równie dobrze można powiedzieć, że dziecko odkąd zacznie pracę powinno odkładać 500zł miesięcznie by rodzicom się spokojnie żyło na emeryturze lub by zapewnić im opiekę jakby zachorowali.
Dla mnie to abstrakcja by rodzice sobie wszystkiego odmawiali i całe życie pracowali tylko po to by jeść, opłacić rachunki i mieć dla dzieci. Żadnych wycieczek, jedzenia na mieście, przyjemności itd. Poza tym jeszcze kilka lat temu te 500zł to była połowa najniższej krajowej. Wychodzi na to, że tylko bogacze mogą mieć dzieci, a poświęcony im czas w domu itd. się nie liczy. Według tych kryteriów to moi rodzice to chyba najgorszy sort i nie powinni mnie mieć, bo ani nie mieli dla mnie za dużo czasu (dojeżdżali do pracy prawie 2h w jedną stronę) ani nie dali mi nic na start, a jednak mam z nimi dobry kontakt i sama zafundowałam im wyjazd w tym roku.
__________________
Dbam o włosy.

angielski - C2
rosyjski - B2
hiszpański - ?
TakaSamaInna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 10:57   #146
januszpolak
Wtajemniczenie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2 887
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Jako osoba, która dostała od rodziców wykształcenie, mieszkanie i pierwsze auto może nie powinnam się wymądrzać, ale uważam, że obie strony mają słuszność.

Moi rodzice zawsze podkreślali, że oni MOGĄ, ale NIE MUSZĄ. Nie znaczy to, że na studiach byłam utrzymywana przez rodziców, mile było widziane utrzymywanie się samodzielne, choć w kryzysie mogłam się do rodziców, oczywiście, zwrócić i jeśli było źle to pomagali. Starałam się nie nadużywać ich dobroci i hojności, to była sprawa ambicji, bo pewną samodzielność, niezależność i odpowiedzialność oraz szacunek dla pracy też z domu "wyniosłam".

Z drugiej strony- ludzie gromadzą kasę nie dla siebie (w końcu życie każdego kiedyś się kończy, jak już sama się boleśnie i nespodziewanie przekonałam po za wczesnej śmierci Taty), bo do trumny zabiera się jedno ubranie i kilka desek. Jeśli ktos ma dzieci i ma kasę to też uważam, że lepiej kupić dzieciom mieszkanie/dom (nawet z opcją częściowej/całkowitej ratalnej spłaty przez dziecko), niż narażać dzieci na potężny kredyt z olbrzymimi odsetkami, które w/w dziecko będzie spłacać przez 15-20 lat. 20 lat z bankiem na karku, który w każdej chwili może człowieka wywalić z domu, gdy trafi się jakiś gorszy okres to nie jest ani stablilizacja, ani bezpieczeństwo. Tkwisz przywiązany do jednego miejsca, jednego miasta bo nie możesz sprzedac/wynająć mieszkania, którego współwłascicielem jest bank. To jest uwiązanie na pół życia. Normalna pętla na szyję.
Przesadzasz. Kredyty hipoteczne to jest najtańszy pieniądz inwestycyjny. Mnie satysfakcjonuje mieszkanie za około 1 mln (przy obecnych cenach mieszkań), więc dużo by mi to nie dało, że bym dostała mieszkanie za 200 tys. bo i tak bym je sprzedała i "uwiązała się" kredytem na kolejne 800 tys. Mam kredyt, choć jest wysoki to pochłania ledwie 20% naszych zarobków, wychodzi taniej niż wynajem i na wynajmie też w każdej chwili mogą cię wyrzucić. Nie czuję żadnej pętli na szyi, bo już planuję kolejne kredyty inwestycyjne pod firmę. Myślę, że aby do czegoś dojść trzeba podejmować ryzyko, zadłużać się i inwestować. Nie widzę problemu, jeśli noga się powinie można sprzedać nieruchomość i wrócić do rodziców. Ale to już ekstremalna sytuacja.

---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ----------

Cytat:
Napisane przez edan84 Pokaż wiadomość
A ceny nieruchomości nadal szybują pod niebiosa, pompowane kredytami zaciąganymi przez ludzi, którzy tych kredytów brać nie powinni. Sami sobie zakładają pętlę na szyję, bo za 2 lata będą mieć większy kredyt niż te ich kawalerki będą warte.
Ceny już przekroczyły ceny z czasów boomu na nieruchomości lat 00'. Jeśli spadną, to odbiją. To długoterminowa zabawa. Wszystko zależy od lokalizacji, ale nieruchomości to jedne z mniej ryzykownych inwestycji. Mówi się nawet o tym, że w miarę bogacenia się Polski nieruchomości będą gonić cenami te z Europy Zachodniej.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 10:58   #147
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 080
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez TakaSamaInna Pokaż wiadomość
Równie dobrze można powiedzieć, że dziecko odkąd zacznie pracę powinno odkładać 500zł miesięcznie by rodzicom się spokojnie żyło na emeryturze lub by zapewnić im opiekę jakby zachorowali.
Dla mnie to abstrakcja by rodzice sobie wszystkiego odmawiali i całe życie pracowali tylko po to by jeść, opłacić rachunki i mieć dla dzieci. Żadnych wycieczek, jedzenia na mieście, przyjemności itd. Poza tym jeszcze kilka lat temu te 500zł to była połowa najniższej krajowej.
Słucham? A kto mówi o odmawianiu sobie?

Wtedy Cię nie stać po prostu na dzieci.

Wystarczyłoby, żeby jedna osoba odłożyła.

Przykładowo - moi rodzice dali mi na mieszkanie, samochód i na rozruch własnej firmy.

Gdybym chciała dzieci to nie muszę płacić żadnego kredytu, tylko ten 1000, który szedłby na wynajem czy na kredyt (a raczej dwa, no ale...), mogę im odkładać.

Wtedy one kupują mieszkanie za gotówkę ode mnie i odkładają swoim dzieciom.

I tak w kółko. Na jedno wychodzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 11:00   #148
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 181
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

A gdzie ja napisałam, że rodzice mają obowiązek odkładać na mieszkanie/ferrari/działkę? Napisałam "na start". Dziś, w dobie 500 + odlozenie 100 zł miesięcznie to taki straszny problem? To jest 7 paczek papierosów.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 11:09   #149
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 17 080
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Przesadzasz. Kredyty hipoteczne to jest najtańszy pieniądz inwestycyjny. Mnie satysfakcjonuje mieszkanie za około 1 mln (przy obecnych cenach mieszkań), więc dużo by mi to nie dało, że bym dostała mieszkanie za 200 tys. bo i tak bym je sprzedała i "uwiązała się" kredytem na kolejne 800 tys.
Ja, ja, ja. Tak, wszyscy wiemy, jaka jesteś bogata, wspaniała, jakie masz płaszcze i perspektywy.

Dla bardzo wielu ludzi 200 tyś. to połowa niezłego mieszkania w całkiem fajnej dzielnicy dużego miasta.

A dla innych to więcej niż koszt mieszkania.

I mnie tam bardzo cieszy, że mogę powiedzieć do rodziców "ej, dajcie milion na mieszkanie" i dostać. I nawet tymi 200 tysiącami pomocy bym nie pogardziła.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 11:16   #150
TakaSamaInna
live your passion
 
Avatar TakaSamaInna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 660
Dot.: Partner uważa że rodzice powinni pomóc finansowo

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Słucham? A kto mówi o odmawianiu sobie?

Wtedy Cię nie stać po prostu na dzieci.

Wystarczyłoby, żeby jedna osoba odłożyła.

Przykładowo - moi rodzice dali mi na mieszkanie, samochód i na rozruch własnej firmy.

Gdybym chciała dzieci to nie muszę płacić żadnego kredytu, tylko ten 1000, który szedłby na wynajem czy na kredyt (a raczej dwa, no ale...), mogę im odkładać.

Wtedy one kupują mieszkanie za gotówkę ode mnie i odkładają swoim dzieciom.

I tak w kółko. Na jedno wychodzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moi rodzice nie dali mi nic z powyższych, a nie uważam, że nie było ich stać na dzieci. Przecież to nie jest magiczna granica "albo masz 500zł na dzieci i żyjesz spokojnie albo nie stać Cię na dzieci i nie powinieneś ich mieć". W takim przypadku podejrzewam, że zaledwie kilka procent społeczeństwa (a może i mniej) by te dzieci miało. Jeśli rodzice by mieli odkładać 500zł miesięcznie na obecnych 25latków, to musieliby zacząć w 1994 roku gdzie minimalne wynagrodzenie wynosiło ponad 200zł brutto. W kolejnych latach tak to wyglądało:
2.250,00 zł 01.01.2019
2.100,00 zł 01.01.2018
2.000,00 zł 01.01.2017
1.850,00 zł 01.01.2016
1.750,00 zł 01.01.2015
1.680,00 zł 01.01.2014
1.600,00 zł 01.01.2013
1.500,00 zł 01.01.2012
1.386,00 zł 01.01.2011
1.317,00 zł 01.01.2010
1.276,00 zł 01.01.2009
1.126,00 zł 01.01.2008
936,00 zł 01.01.2007
899,10 zł 01.01.2006
849,00 zł 01.01.2005
824,00 zł 01.01.2004
800,00 zł 01.01.2003
760,00 zł 01.01.2001
700,00 zł 01.03.2000
670,00 zł 01.11.1999
528,00 zł 01.01.1999
500,00 zł 01.02.1998
450,00 zł 01.07.1997
406,00 zł 01.02.1997
391,00 zł 01.01.1997
370,00 zł 01.07.1996
350,00 zł 01.04.1996
325,00 zł 01.01.1996
305,00 zł 01.10.1995
295,00 zł 01.07.1995
280,00 zł 01.04.1995
260,00 zł 01.01.1995
Nie mówię, że rodzice nie powinni mieć w ogóle pieniędzy, bo powinni mieć jakieś zabezpieczenie finansowe w razie choroby dziecka czy swojej itd. Jednak mówienie, że powinni odkładać 500zł by dać na dom czy działkę, bo inaczej ich nie stać to już przesada.
__________________
Dbam o włosy.

angielski - C2
rosyjski - B2
hiszpański - ?
TakaSamaInna jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (1 użytkowników i 1 gości)
Persephone_
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-15 15:03:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:03.