Mamy sierpniowe 2018 cz.1 - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-10-31, 12:35   #61
AnnaEm1000
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 142
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Też byłam! Kupiłam parę body 62/68 i one są jeszcze za duże i tak, ale nie zginą, za miesiąc - półtora podrośnie



Słyszałam, że do końca tygodnia ma być ładnie korzystajcie!
na nas też są jeszcze za duże 62/68 ale że jeszcze cała zima przed nami to nie zginie.
Dzisiaj wzięłam się za robienie porządku w ubrankach malej, mam dużo ubrań od siostry po jej dzieciach, ale doszłam do wniosku ze w części i tak w ogóle nie chodzi więc muszę to popakować w worki próżniowe
AnnaEm1000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 13:00   #62
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

U nas zamiast w dobra stronę to podąża to raczej w przeciwnym kierunku chyba wprowadziłam do diety coś co nie pasuje maluchowi bo inaczej tego nie umiem wyjaśnić ale zaczęło się pogarszać dopiero z 5 dni po ostatniej zmianie w diecie. Ma jakby typowe kolki i to praktycznie od rana. Przy karmieniu jest spokojna a nagle jak zacznie krzyczeć to szok. Costam zasypia ale ok pół godziny śpi za każdym razem bo brzuszek ja boli. Mam nadzieję że to tylko brzuszkowe problemy sprawiają że jest taka marudna bo wiem że wtedy to minie niebawem. Z jakiegoś powodu 10 dni było cudnie , mała marudzila ale tylko od 17 w górę a teraz całe dnie i znów mi mniej śpi choć bywało gorzej. Już mi czasem brakuje motywacji

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 13:20   #63
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

A co do refluksu to tylko dziś jej się zdarzyło praktycznie rzygnąć mlekiem ale płakała przy cycku i to dlatego a tak to nie ulewa w zasadzie w ogóle:/ więc nie wiem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

A co do refluksu to tylko dziś jej się zdarzyło praktycznie rzygnąć mlekiem ale płakała przy cycku i to dlatego a tak to nie ulewa w zasadzie w ogóle:/ więc nie wiem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 14:31   #64
Panterka1313
Zadomowienie
 
Avatar Panterka1313
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 624
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

BAMBI przerobiłam Bebiko, Bebilon ha, pepti, babydream (reakcja natychmiast). Zostało mi nan, human, HiPP, a z Bebilon ar i pronutra chyba że jakaś firmę ominelam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
08.08/20.08
Panterka1313 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 14:37   #65
venir
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 484
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cześć dziewczyny, można dołączyć? Podczytuje już was od dluższego czasu, w ciąży, po pierwszej stracie w pewnym sensie bałam się dołączyć wcześniej, no a po porodzie pochłonęly mnie zupełnie obowiązki. Córka urodziła się 6.08 i od kilku dni się "popsuła" Praktycznie od urodzenia zasypiała przy butelce, nie było żadnego problemu z odłożeniem jej do lozeczka. Od kilku dni usypianie na noc to jakis koszmar, wczoraj odkladalam ja kilkanascie razy (na rękach zasypiala takim mocnym snem), kiedy juz wydawalo mi sie, ze to juz, budzila sie z histerycznym placzem. Na rekach uspokajala sie momentalnie. Praktycznie od urodzenia nie schodzi z rak, ale z nocnym odlozeniem nigdy nie bylo problemu, az do teraz. Ogolnie jest wymagajacym dzieckiem i przyznaje, ze jest mi ciezko nie tylko fizycznie ale przede wszystkim psychicznie...

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
venir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 14:57   #66
AnnaEm1000
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 142
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez venir Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, można dołączyć? Podczytuje już was od dluższego czasu, w ciąży, po pierwszej stracie w pewnym sensie bałam się dołączyć wcześniej, no a po porodzie pochłonęly mnie zupełnie obowiązki. Córka urodziła się 6.08 i od kilku dni się "popsuła" Praktycznie od urodzenia zasypiała przy butelce, nie było żadnego problemu z odłożeniem jej do lozeczka. Od kilku dni usypianie na noc to jakis koszmar, wczoraj odkladalam ja kilkanascie razy (na rękach zasypiala takim mocnym snem), kiedy juz wydawalo mi sie, ze to juz, budzila sie z histerycznym placzem. Na rekach uspokajala sie momentalnie. Praktycznie od urodzenia nie schodzi z rak, ale z nocnym odlozeniem nigdy nie bylo problemu, az do teraz. Ogolnie jest wymagajacym dzieckiem i przyznaje, ze jest mi ciezko nie tylko fizycznie ale przede wszystkim psychicznie...

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
witaj

tak sobie myślę że może te wszystkie płacze to skok rozwojowy? moja ostatnio też miała fazę że chciała być cały czas na rękach i próba jakiegokolwiek odlozenia kończyła się marudzeniem
AnnaEm1000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 15:08   #67
venir
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 484
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez AnnaEm1000 Pokaż wiadomość
witaj

tak sobie myślę że może te wszystkie płacze to skok rozwojowy? moja ostatnio też miała fazę że chciała być cały czas na rękach i próba jakiegokolwiek odlozenia kończyła się marudzeniem
Mam nadzieję bo do tego, że w dzień chce być prawie non stop na rękach jestem przyzwyczajona, ale te problemy z chodzeniem spać na noc są okropne zawsze odpadała przy butelce po kąpieli, teraz je ją strasznie szybko (nie jest głodna, bo nie dojada) i oczy wielkie jak złotówy w poniedzialek skończyła 12 tygodni. Oby dobre czasy powróciły...

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
venir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 16:53   #68
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 429
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Bambi - u nas taka pogoda, że nie trzeba na razie żadnych płaszczyków Ja dziś ubrałam małą w body na długi, bluzę i spodenki i przykryłam tylko cienkim kocykiem. Przy zimniejszych dniach mam kombinezon misiowy, taki jak pokazywała Panterka, albo wkładam małą w śpiworek. Kurteczki i płaszczyki są na razie niepotrzebne jak dla mnie - najlepsze chyba kombinezony, bo nic się nie podwinie itp.

Szaruskowa - przykro czytać, że znów coś się psuje. U dziecka najgorsze, że trudno znaleźć przyczynę, nop bo nie powie, czy brzuch boli, czy za gorąco, czy coś innego doskwiera. Kurcze, tyle poświęcenia z Twojej strony...

Cytat:
Napisane przez venir Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, można dołączyć? Podczytuje już was od dluższego czasu, w ciąży, po pierwszej stracie w pewnym sensie bałam się dołączyć wcześniej, no a po porodzie pochłonęly mnie zupełnie obowiązki. Córka urodziła się 6.08 i od kilku dni się "popsuła" Praktycznie od urodzenia zasypiała przy butelce, nie było żadnego problemu z odłożeniem jej do lozeczka. Od kilku dni usypianie na noc to jakis koszmar, wczoraj odkladalam ja kilkanascie razy (na rękach zasypiala takim mocnym snem), kiedy juz wydawalo mi sie, ze to juz, budzila sie z histerycznym placzem. Na rekach uspokajala sie momentalnie. Praktycznie od urodzenia nie schodzi z rak, ale z nocnym odlozeniem nigdy nie bylo problemu, az do teraz. Ogolnie jest wymagajacym dzieckiem i przyznaje, ze jest mi ciezko nie tylko fizycznie ale przede wszystkim psychicznie...

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Cytat:
Napisane przez venir Pokaż wiadomość
Mam nadzieję bo do tego, że w dzień chce być prawie non stop na rękach jestem przyzwyczajona, ale te problemy z chodzeniem spać na noc są okropne zawsze odpadała przy butelce po kąpieli, teraz je ją strasznie szybko (nie jest głodna, bo nie dojada) i oczy wielkie jak złotówy w poniedzialek skończyła 12 tygodni. Oby dobre czasy powróciły...
Witaj Wiesz, na pewno dobre czasy powrócą a potem znów nadejdą gorsze i znów się poprawi - u dziecka nie ma co się chyba przywiązywać, że z czymś jest ok, bo zaraz to znów może się zmienić. Mojej zdarzały się np. drzemki w dzień po 3 godziny i to było super (poza tym, że ciągle chodziłam sprawdzać, czy żyje ), ale nie nastawiałam się, że tak będzie zawsze No i teraz wciągu dnia 45 minut i koniec spania. Trzymam kciuki, żeby córci się znów odmieniło i wiem, że tak będzie
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 17:53   #69
MalaGosia88
Wtajemniczenie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez venir Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, można dołączyć? Podczytuje już was od dluższego czasu, w ciąży, po pierwszej stracie w pewnym sensie bałam się dołączyć wcześniej, no a po porodzie pochłonęly mnie zupełnie obowiązki. Córka urodziła się 6.08 i od kilku dni się "popsuła" Praktycznie od urodzenia zasypiała przy butelce, nie było żadnego problemu z odłożeniem jej do lozeczka. Od kilku dni usypianie na noc to jakis koszmar, wczoraj odkladalam ja kilkanascie razy (na rękach zasypiala takim mocnym snem), kiedy juz wydawalo mi sie, ze to juz, budzila sie z histerycznym placzem. Na rekach uspokajala sie momentalnie. Praktycznie od urodzenia nie schodzi z rak, ale z nocnym odlozeniem nigdy nie bylo problemu, az do teraz. Ogolnie jest wymagajacym dzieckiem i przyznaje, ze jest mi ciezko nie tylko fizycznie ale przede wszystkim psychicznie...

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Witaj ! też obstawiałabym skok, mój jest niecałe 2 tygodnie starszy i właśnie te półtora tygodnia temu mieliśmy ten sam problem - tylko ręce, problem z usypianiem, nocki więcej pobudek niż spania. Pocieszę Cię, że przeszło po 3 dniach jak ręką odjął.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 17:54   #70
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 352
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Czytam o waszych "problemach" z zasypianiem z wielką zazdrością, bo nasza wciąż szaleje do 3... ile bym dała za spanie o 23/24, o 21 to już nawet nie marze...

Mamy za to nowy problem, że moje dziecko strasznie się ślini (ma tak od ukończenia miesiąca więc to nie zęby) i przez tą ślinę ciągle się krztusi...boje się ja samą zostawić chodźby na chwilę bo zaraz słyszę jak charczy, cała czerwona i ledwo oddycha

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 20:01   #71
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Sylwia a o której zaczynacie walczyć? Bo my o 16 póki co młoda dalej nie śpi.
Swoją drogą wymyśliła sobie nowy sposób żeby mnie doprowadzać do białej gorączki... Przy swoich atakach płaczu (częstych) nagle wstrzymuje oddech (celowo) zaciska pięści i patrząc na mnie nie oddycha tak długo aż robi się bordowa. Straszny widok. Boję sie że straci przytomność a co gorsza może tak zrobić jak będę sama w domu. U nas od rana są jazdy. Jakieś 3 razy atak nieukojonego płaczu. 2 razy wstrzymała oddech. W łóżku przysypia cały czas i się wybudza. Irytacja narasta. W pewnym momencie po prostu zaczyna się drzec. Znowu wycofuje banany cytrusy i pomidory które wprowadziłam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 20:41   #72
Moniano22
Raczkowanie
 
Avatar Moniano22
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 259
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez szaruskowa Pokaż wiadomość
Sylwia a o której zaczynacie walczyć? Bo my o 16 póki co młoda dalej nie śpi.
Swoją drogą wymyśliła sobie nowy sposób żeby mnie doprowadzać do białej gorączki... Przy swoich atakach płaczu (częstych) nagle wstrzymuje oddech (celowo) zaciska pięści i patrząc na mnie nie oddycha tak długo aż robi się bordowa. Straszny widok. Boję sie że straci przytomność a co gorsza może tak zrobić jak będę sama w domu. U nas od rana są jazdy. Jakieś 3 razy atak nieukojonego płaczu. 2 razy wstrzymała oddech. W łóżku przysypia cały czas i się wybudza. Irytacja narasta. W pewnym momencie po prostu zaczyna się drzec. Znowu wycofuje banany cytrusy i pomidory które wprowadziłam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Szaruskowa, u nas Józek jak ma atak płaczu to robi identycznie, cały czerwony, aż pulsujący, masakra z tym jest.
My odpukać, takich długotrwałych napadów płaczu już nie mamy od ponad tygodnia, owszem wieczorami jest bardziej marudny ale to nie jest taki wrzask jak był. Podejrzewam, że troche już mu się normują sprawy "brzuszkowe" no i na razie jesteśmy w tym bezpiecznym czasie bez "skokow rozwojowych"
Natomiast w sprawie kupy, jest nadal "kupa" Od niedzieli nadal nic, a od poniedziałku jest na Bebiko Comfort, a przypominam ze karmie mieszanie, z lekką przewagą mojego mleka...ech
__________________


26.09.2014 - Pani Kierowca
Moniano22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 22:15   #73
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 352
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

W ciągu dnia zazwyczaj nie jest najgorzej ze spaniem, szczególnie jak jest spacer, czy wycieczka autem

Ogólnie chcemy, aby młoda zasypiała jak "przeciętne dziecko" ok. 21 i spała do rana 6/7 z przerwą na jedzenie, a ona śpi od 3 do 11... . Próbowaliśmy ją kąpać, karmić i usypiać (niby taką rutynę wprowadzić) już między 18 a 23, żeby wychwycić moment aż zaśnie "na noc", ale ona zasypia na 20 min i wstaje zadowolona... i ten moment kiedy o 2 w nocy ją odkładam do łóżeczka po karmieniu, z nadzieją że i ja pójdę spać, a ta oczy jak pięć złotych i uśmiechy posyła... no i nie wiem wtedy czy śmiać się razem z nią, czy płakać ze zmęczenia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 22:23   #74
ronja
Zadomowienie
 
Avatar ronja
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 385
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez szaruskowa Pokaż wiadomość
Sylwia a o której zaczynacie walczyć? Bo my o 16 póki co młoda dalej nie śpi.
Swoją drogą wymyśliła sobie nowy sposób żeby mnie doprowadzać do białej gorączki... Przy swoich atakach płaczu (częstych) nagle wstrzymuje oddech (celowo) zaciska pięści i patrząc na mnie nie oddycha tak długo aż robi się bordowa.
A tak doraźnie - znacie ten sposób na bezdech w czasie płaczu? Trzeba dziecku mocno dmuchnąć w wargę pod nosek, to bardzo unerwione miejsce i takie dmuchnięcie zbija je z tropu, łapie oddech i otwiera oczka.
Działa też w przypadku mocnego płaczu - u mojej jak się uda wtedy czymś zaszeleścić albo mówię do niej spokojnie, nachylając się tak żeby mnie dobrze widziała, to często już do płaczu nie wraca.
ronja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-10-31, 22:27   #75
doris_ka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 27
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

My tez mamy marudzenia w popoludniowych godzinach. Ja bardziej odnosze wrazenie ze chce spać a nie może usnąć. Trochę też przeszkadza starzy brat ktory niestety jest głośny podczas zabawy i nie da się takiego 3latka uciszyć...

Pozycja na kupkę to ta na udach lub na bujaku jest idealna i szybka.

Jak Wy dajecie radę nosić te dzieci? A co z kręgosłupem? Mi siada już po 30sekundach. Bujam siedząc...

AnnaEm 1000 tez sie tym kierowalismy ze imię nie jest póki popularne j nie znamy osób zbtym imieniem to nie ma jakiś uprzedzeń;-)
doris_ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 07:01   #76
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Doris u nas na bank tak jest że próbuje a nie umie zasnąć. I to często cały dzień jest walka
Mała mi się ostatnio odrywa od piersi i strasznie drze. Potem da się ja uspokoić i znów przystawic ale znów krzyczy. Mąż chce iść do poradni laktacyjnej a wg mnie to bez sensu. Mleka mam w cholerę i słychać jak płynie i mała polyka. Może leci za szybko bo czasem się zakrztusi ale na to niestety nie mam rady poza tym często zaczyna płakać już po dłuższym ssaniu kiedy mleko wypływa trochę wolniej (ale też nie za wolno raczej). Nie jest to kolka. Może być ból brzucha może być alergia, skok rozwojowy, mnóstwo problemów ale wg mnie żaden związany z laktacją.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 07:15   #77
AnnaEm1000
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 142
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

idziecie dziś na cmentarz z dziećmi? my w tym roku odpuszczamy

---------- Dopisano o 08:15 ---------- Poprzedni post napisano o 08:12 ----------

Cytat:
Napisane przez szaruskowa Pokaż wiadomość
Doris u nas na bank tak jest że próbuje a nie umie zasnąć. I to często cały dzień jest walka
Mała mi się ostatnio odrywa od piersi i strasznie drze. Potem da się ja uspokoić i znów przystawic ale znów krzyczy. Mąż chce iść do poradni laktacyjnej a wg mnie to bez sensu. Mleka mam w cholerę i słychać jak płynie i mała polyka. Może leci za szybko bo czasem się zakrztusi ale na to niestety nie mam rady poza tym często zaczyna płakać już po dłuższym ssaniu kiedy mleko wypływa trochę wolniej (ale też nie za wolno raczej). Nie jest to kolka. Może być ból brzucha może być alergia, skok rozwojowy, mnóstwo problemów ale wg mnie żaden związany z laktacją.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
czytałam ze jak za szybko płynie to można przed karmieniem trochę mleka odciągnąć laktatorem
AnnaEm1000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 11:01   #78
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Ja idę na cmentarz nawet niejeden teraz po obiedzie zaliczymy jeden a dwa na wieczór jak i tak będzie trzeba z mała kursować co do ściągania mleka przed karmieniem to dzięki ja też słyszałam o tym ale nadal się upieram że to nie przez wypływ mleka Pola się buntuje bo ona zaczyna np po 5 minutach saania płakać. Ja uważam że po prostu boli ja brzuch ale nie jest to typowa kolka.
Swoją drogą dzięki temu że pomagalismy jej się załatwić przy użyciu kateterów zauważyłam już dość dawno że jej kupa ma postać piany. Myślałam że to normalne bo ma gazy ale wyczytałam że to nietolerancja laktozy która fermentuje w jelicie grubym i tworzy się piana więc znów wprowadzamy delicol który miesiąc temu odstawiliśmy może będzie lepiej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 11:12   #79
MalaGosia88
Wtajemniczenie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

My już po cmentarzach . Starsze dzieci dostały po balonie z helem, teraz W. leży i nie spuszcza wzroku, pełne skupienie co mu tam lata nad łóżeczkiem . Zapamiętam to sobie, jak będzie przechodził jakiś kryzys to mu kupię balon z helem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 11:29   #80
Moniano22
Raczkowanie
 
Avatar Moniano22
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 259
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

A ja musze się pochwalić
Józek zrobil dzis sam kupę !!! Yupi je !
Chyba to mleko Bebiko Comfort w koncu mu podpasowało

Dziewczyny o której godzinie Wasze dzieci wstaja, tak już finalnie witając nowy dzien?
Józek potrafił jeszcze niedawno pospac do 8, pozniej jeszcze polezec ze mna w lozku do 9, a teraz ostatnie dni robi pobudki po 6 Nie ukrywam, ze dla mnie to troche masakra Dziś był karmiony po 4, wiec myslalam ze chociaz do 7 pospi, a tu nic z tego, 6.15 i gotowy do rozpoczecia dnia, zeby 1,5h pozniej isc znowu spac.....
__________________


26.09.2014 - Pani Kierowca

Edytowane przez Moniano22
Czas edycji: 2018-11-01 o 11:44
Moniano22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 12:27   #81
doris_ka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 27
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Szaruskowa tez mam tak z piersiami ale w popołudniowr godziny i wieczorem. Jak sobie pospi np 15 minut to potem zaciagnie w miare. I tak ciagle cos. Obawiam sie ze w ten sposob moze byc mniej pokarmu potem. Tym bardziej ze noce praktycznie przesypia.

Szaruskowa a czy ja dobrze pamiętam czy Ty jestes z Poznania?
doris_ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 13:32   #82
AnnaEm1000
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 142
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez Moniano22 Pokaż wiadomość
A ja musze się pochwalić
Józek zrobil dzis sam kupę !!! Yupi je !
Chyba to mleko Bebiko Comfort w koncu mu podpasowało

Dziewczyny o której godzinie Wasze dzieci wstaja, tak już finalnie witając nowy dzien?
Józek potrafił jeszcze niedawno pospac do 8, pozniej jeszcze polezec ze mna w lozku do 9, a teraz ostatnie dni robi pobudki po 6 Nie ukrywam, ze dla mnie to troche masakra Dziś był karmiony po 4, wiec myslalam ze choci8az do 7 pospi, a tu nic z tego, 6.15 i gotowy do rozpoczecia dnia, zeby 1,5h pozniej isc znowu spac.....
ok 7, dziś np 7:15
AnnaEm1000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 14:20   #83
MalaGosia88
Wtajemniczenie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Z moim to tak różnie... Zależy dużo od tego o której wstaną starsze dzieci, bywa, że któreś wstanie o 6 i zacznie się krzątać to Mały automatycznie wyłapuje czujnikiem aktywność i się wybudza. A jak śpią do 7-7:30 to On też śpi niestety to rzadkość, więc najczęściej to 6:30.
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 14:24   #84
AnnaEm1000
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 142
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Szaruskowa jeśli podejrzewasz nietolerancje laktozy to może jednak powinnaś spróbować z tym odciaganiem mleka, mleko 1 fazy charakteryzuje się dużą zawartością laktozy, nie masz nic do stracenia a może się uda i Pola nie będzie płakać
AnnaEm1000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 16:50   #85
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Anna właśnie czytałam o tym jakiś czas temu, w sensie o zawartości laktozy ja mam ten problem, że laktator jakoś dziadowsko działa na te moje cycuchy :/ cytując mojego męża, mam "sutki jak wentyle od jelcza" i laktator ręczny z aventu, dobrze niby zasysa tą pierś ale muszę się nieźle namachać żeby coś ściągnąć choć piersi twarde od mleka. Już ostatnio poszłam po jakiś inny do apteki na spacerze, ale nie mieli ani jednego do tego ten laktator tak skrzypi że zanim bym coś ściągnęła np w nocy, to i Pola i mąż by byli na równych nogach :/ zaczynam karmienie od piersi na której skończyłam, ponoć wtedy leci to nie ściągnięte z ostatniego karmienia, z drugiej piersi je raczej krócej choć różnie. Podajemy znów delicol i zobaczymy Nie jestem z poznania, jestem ślązaczka
Szok, Pola dziś śpi większość dnia i bardzo dużo się śmieje. Po dwóch karmieniach był ryk ale robiła potężne kupy bezpośrednio po obydwu więc mamy winowajcę- brzuch! Się musi dziołszka namęczyć... Właśnie śpi z tatą, to też u niej rzadkość, że po południu zasnęła bez wożenia autem ale tak czy siak musimy skoczyć dziś jeszcze na jeden cmentarz.
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 17:17   #86
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 429
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez sylwia1906 Pokaż wiadomość
W ciągu dnia zazwyczaj nie jest najgorzej ze spaniem, szczególnie jak jest spacer, czy wycieczka autem

Ogólnie chcemy, aby młoda zasypiała jak "przeciętne dziecko" ok. 21 i spała do rana 6/7 z przerwą na jedzenie, a ona śpi od 3 do 11... . Próbowaliśmy ją kąpać, karmić i usypiać (niby taką rutynę wprowadzić) już między 18 a 23, żeby wychwycić moment aż zaśnie "na noc", ale ona zasypia na 20 min i wstaje zadowolona... i ten moment kiedy o 2 w nocy ją odkładam do łóżeczka po karmieniu, z nadzieją że i ja pójdę spać, a ta oczy jak pięć złotych i uśmiechy posyła... no i nie wiem wtedy czy śmiać się razem z nią, czy płakać ze zmęczenia
Sylwia, u mnie jest podobnie. Wczoraj mała zasnęła np. o 21 i po 45 minutach, czyli po drzemce była gotowa do kolejnej aktywności, zasnęła ostatecznie po 23. I u mnie to standard i nie pomaga żadna rutyna, gaszenie świateł, ciche zachowywanie się - ona po prostu nie chodzi wcześniej spać. Rano śpi zwykle do 9. Ja chętnie bym ją przestawiła właśnie o tą jedną drzemkę, żeby zasypiała ok. 21 i niech już wstaje o tej 7, i tak wtedy w dzień powszedni już wszyscy jesteśmy na nogach...
Twojej 3 rano sobie kompletnie nie wyobrażam!

Cytat:
Napisane przez doris_ka Pokaż wiadomość
Jak Wy dajecie radę nosić te dzieci? A co z kręgosłupem? Mi siada już po 30sekundach. Bujam siedząc...
Ja noszę mojego klocka (ma już pewnie z 6,5kg), ale kręgosłup pobolewa. najgorzej mam, jak muszę schylić się i np. włożyć ją do łóżeczka... Przy starszej córce musiałam chodzić na masaże, bo kompletnie mi wysiadły plecy jak miała kilka miesięcy. Trochę boję się powtórki...

Cytat:
Napisane przez AnnaEm1000 Pokaż wiadomość
idziecie dziś na cmentarz z dziećmi? my w tym roku odpuszczamy
My na najbliższy cmentarz z bliskimi mamy 100km, więc odpuściliśmy w tym roku.

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
My już po cmentarzach . Starsze dzieci dostały po balonie z helem, teraz W. leży i nie spuszcza wzroku, pełne skupienie co mu tam lata nad łóżeczkiem . Zapamiętam to sobie, jak będzie przechodził jakiś kryzys to mu kupię balon z helem


Cytat:
Napisane przez Moniano22 Pokaż wiadomość
A ja musze się pochwalić
Józek zrobil dzis sam kupę !!! Yupi je !
Chyba to mleko Bebiko Comfort w koncu mu podpasowało

Dziewczyny o której godzinie Wasze dzieci wstaja, tak już finalnie witając nowy dzien?
Józek potrafił jeszcze niedawno pospac do 8, pozniej jeszcze polezec ze mna w lozku do 9, a teraz ostatnie dni robi pobudki po 6 Nie ukrywam, ze dla mnie to troche masakra Dziś był karmiony po 4, wiec myslalam ze chociaz do 7 pospi, a tu nic z tego, 6.15 i gotowy do rozpoczecia dnia, zeby 1,5h pozniej isc znowu spac.....
za kupę!

U nas zaczynamy dzień o 9, ale kończymy po 23. A o której mały zasypia na noc?
U mojego brata z kolei półroczniak wprawdzie zasypia koło 19, ale budzi im się o 5. Już sama nie wiem, kto ma gorzej, my czy oni :P
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 17:27   #87
AndziaHa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 1 221
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

To u nas 19-20:00 sen nocny a dzien rozpoczynamy 6:30-7:30 wiec calkiem calkiem jak dla mnie. Wiecie jak sie dziwnie czuje jak M. spi prawie pół dnia? Kiedy wczesniej spala moze 2h w ciagu dnia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
AndziaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 19:01   #88
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Andzia rozumiem Cię bo moja córka ma dziś lepszy dzień i od 3h spi (a było blisko tragedii ale jakoś ją wyciszyliśmy ) i z tęsknoty oglądam jej zdjęcia. Śpi w sypialni z mężem więc nawet nie wchodzę się poprzytulać bo pewnie ją obudzę. Swoją drogą jak tak sobie przysypia od 17 to jestem ciekawa o której wstanie i zacznie gadać po swojemu, bo obecnie codziennie nad ranem koło 4/5 ma z pół godziny aktywności i nawija.
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-01, 20:34   #89
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 352
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez Moniano22 Pokaż wiadomość
A ja musze się pochwalić
Józek zrobil dzis sam kupę !!! Yupi je !
Chyba to mleko Bebiko Comfort w koncu mu podpasowało

Dziewczyny o której godzinie Wasze dzieci wstaja, tak już finalnie witając nowy dzien?
Józek potrafił jeszcze niedawno pospac do 8, pozniej jeszcze polezec ze mna w lozku do 9, a teraz ostatnie dni robi pobudki po 6 Nie ukrywam, ze dla mnie to troche masakra Dziś był karmiony po 4, wiec myslalam ze chociaz do 7 pospi, a tu nic z tego, 6.15 i gotowy do rozpoczecia dnia, zeby 1,5h pozniej isc znowu spac.....
Moja zaczyna dzień w południe... no ale zasypia w środku nocy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ----------

Szaruskowa ponoć nietolerancje laktozy można wykryć w badaniu kału, więc stosunkowo prosta sprawa, czytałam o tym ostatnio miałabyś pewność czy to to...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-02, 08:42   #90
szaruskowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 928
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Sylwia dosłownie w tym momencie czytałam o tym artykuł muszę dopytać w labie, bo badanie polega na sprawdzeniu kwasoty kału, a niemowlęta mają naturalnie kwaśniejszy kał przez bakterie mlekowe. dzięki!
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-16 20:59:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:23.