Seks raz w miesiącu. - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-06-11, 13:26   #61
c8dd71788cd585b81e32e6bc76ca9ca2365a608a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-02
Wiadomości: 43
Dot.: Seks raz w miesiącu.

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Jej na tobie nie zależy w ogóle. Brak seksu był wyraźnym sygnałem.
Nie samego seksu a w ogóle czułosci. O ile sam brak seksu mozna było jakos usprawiedliwic o tyle w pozostałych aspektach wyraznie widac było ze dziewczynie nie zalezy.

Nie poniżałbym się na twoim miejscu, jestes wartosciowy gosc, nie traktuj jej jak ostatniej kobiety na ziemi. Zrobiłes co mogłes w trakcie związku, nie załamuj się i nie obwiniaj.
Typowa zagrywka, obrócić sprawy tak żeby wina za rozpad związku lezała po twojej stronie. Daj sobie czas zeby ochłonąc i pomysl czy warto było. Jak bedziesz chciał pogadac to pisz na PW.
c8dd71788cd585b81e32e6bc76ca9ca2365a608a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-23, 21:23   #62
zaq122
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 18
Dot.: Seks raz w miesiącu.

Czy mógłbym z jakąś kobietą zamienić kilka słów na PW....

Moja (była) ukochana tyle już łez wylała, a dalej nie chce mi wybaczyć...

tak bym chciał do niej wrócić...
zaq122 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-31, 09:47   #63
zagubiona_88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 48
Dot.: Seks raz w miesiącu.

I co jestescie razem?
zagubiona_88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-12, 18:36   #64
caral
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 24
Dot.: Seks raz w miesiącu.

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Kobietom podobają się mężczyźni, których uważają za lepszych od siebie.



Kurczę, ciekawe. Już coś podobnego słyszałam... Może faktycznie coś w tym jest.
caral jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 13:05   #65
Laktator
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 3
Dot.: Seks raz w miesiącu.

Postanowilem poszukac w necie czy ktoś ma podobne problemy co ja... I tyle tematów... Ehh u mnie też jest tragiczna sytuacja... Jestem ze swoją kobietą od 12 lat, mamy po 29... Seks średnio raz w miesiącu i to w 90% z mojej inicjatywy... Dzieci nie mamy, mieszkamy od 9 lat sami, razem... Zdradzić nie chce, nie potrafie mimo że czasem kusi i wchodze na jakieś stronki gdzie panny sie oferują za kase ale poprostu nie potrafie... Jestem frajerem, trzepie gruche do pornoli jak tylko zostaje sam w domu... Jest pare kobiet całkiem atrakcyjnych w moim otoczeniu które widać że sie mną interesują szczególnie sąsiadka pare lat starsza ode mnie... Może słyszy czasem nasze kłótnie i chce to wykorzystać? Bynajmniej nie jestem chyba ogrem i brzydalem... Pare razy mnie przyłapała w nocy na takim procederze to miałem wojne przez 2 tygodnie że jestem świnią i zboczeńcem... Raz nawet prawie wywaliła komputer przez balkon jako moje narzędzie które niszczy nasz związek... W seksie próbowaliśmy naprawdę sporo... Mi mówi że jestem super w łóżku i te minetki i wogole... Może kłamie - niewiem... Próbuje z nią o tym gadać? Kłótnia, foch i wychodzi na to że jestem erotomanem i zbokiem... Co mam sobie myśleć? Zdradza mnie? Pytałem też o to wprost to stwierdziła że nie i nie potrzebuje nikogo poza mną... Może też kłamie... Co sobie myślę? Gdybym wiedział że tak to będzie to nie wiązał bym się tak mocno, pieprznalbym to po roku czy dwóch bez większego bólu a teraz? Nie chce jej krzywdzić, ona ma tylko matke poza mną, reszta rodziny to dramat i nie potrafie jej zostawić w takim stanie rzeczy... Dla młodych osób które piszą o takich problemach po paru miesiącach związku krzyczę - uciekajcie z takich związków dopóki mało was łączy...
Laktator jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 14:47   #66
Tequila222
Raczkowanie
 
Avatar Tequila222
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 86
Dot.: Seks raz w miesiącu.

Cytat:
Napisane przez Laktator Pokaż wiadomość
Postanowilem poszukac w necie czy ktoś ma podobne problemy co ja... I tyle tematów... Ehh u mnie też jest tragiczna sytuacja... Jestem ze swoją kobietą od 12 lat, mamy po 29... Seks średnio raz w miesiącu i to w 90% z mojej inicjatywy... Dzieci nie mamy, mieszkamy od 9 lat sami, razem... Zdradzić nie chce, nie potrafie mimo że czasem kusi i wchodze na jakieś stronki gdzie panny sie oferują za kase ale poprostu nie potrafie... Jestem frajerem, trzepie gruche do pornoli jak tylko zostaje sam w domu... Jest pare kobiet całkiem atrakcyjnych w moim otoczeniu które widać że sie mną interesują szczególnie sąsiadka pare lat starsza ode mnie... Może słyszy czasem nasze kłótnie i chce to wykorzystać? Bynajmniej nie jestem chyba ogrem i brzydalem... Pare razy mnie przyłapała w nocy na takim procederze to miałem wojne przez 2 tygodnie że jestem świnią i zboczeńcem... Raz nawet prawie wywaliła komputer przez balkon jako moje narzędzie które niszczy nasz związek... W seksie próbowaliśmy naprawdę sporo... Mi mówi że jestem super w łóżku i te minetki i wogole... Może kłamie - niewiem... Próbuje z nią o tym gadać? Kłótnia, foch i wychodzi na to że jestem erotomanem i zbokiem... Co mam sobie myśleć? Zdradza mnie? Pytałem też o to wprost to stwierdziła że nie i nie potrzebuje nikogo poza mną... Może też kłamie... Co sobie myślę? Gdybym wiedział że tak to będzie to nie wiązał bym się tak mocno, pieprznalbym to po roku czy dwóch bez większego bólu a teraz? Nie chce jej krzywdzić, ona ma tylko matke poza mną, reszta rodziny to dramat i nie potrafie jej zostawić w takim stanie rzeczy... Dla młodych osób które piszą o takich problemach po paru miesiącach związku krzyczę - uciekajcie z takich związków dopóki mało was łączy...
A jak to wyglądało powiedzmy 9 lat temu? Czy Twoja dziewczyna ma mniejsze libido przez np chorobę, stres lub hormony czy po prostu wypaliła się iskra między wami? Mogliście przestać dbać o intymność w związku i dlatego już nie pociagasz jej jak dawniej. Wiesz, po tym co napisałeś ciężko jest coś konkretnego doradzić bo przyczyn tego co się obecnie między wami dzieje może być mnóstwo. Szkoda, że atakuje cię jak próbujesz rozmawiać bo wszystko opiera się na komunikacji. Może ona totalnie nie widzi problemu albo nie przywiązuje do tego zbytniej wagi. Po 12 latach znacie się jak łyse konie więc może zastanów się czy jest jakiś lepszy sposób żeby zacząć z nią rozmowę na ten temat? Bo generalnie rozstać się z kimś mozna w każdej chwili ale szkoda tracić wieloletni związek. Nie bez powodu tyle ze sobą jesteście. Skoro wg Ciebie urosło to do rangi problemu przez który rozważasz rozstanie to może coś jest na rzeczy i nie tylko seks?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ----------

Cytat:
Napisane przez Laktator Pokaż wiadomość
Postanowilem poszukac w necie czy ktoś ma podobne problemy co ja... I tyle tematów... Ehh u mnie też jest tragiczna sytuacja... Jestem ze swoją kobietą od 12 lat, mamy po 29... Seks średnio raz w miesiącu i to w 90% z mojej inicjatywy... Dzieci nie mamy, mieszkamy od 9 lat sami, razem... Zdradzić nie chce, nie potrafie mimo że czasem kusi i wchodze na jakieś stronki gdzie panny sie oferują za kase ale poprostu nie potrafie... Jestem frajerem, trzepie gruche do pornoli jak tylko zostaje sam w domu... Jest pare kobiet całkiem atrakcyjnych w moim otoczeniu które widać że sie mną interesują szczególnie sąsiadka pare lat starsza ode mnie... Może słyszy czasem nasze kłótnie i chce to wykorzystać? Bynajmniej nie jestem chyba ogrem i brzydalem... Pare razy mnie przyłapała w nocy na takim procederze to miałem wojne przez 2 tygodnie że jestem świnią i zboczeńcem... Raz nawet prawie wywaliła komputer przez balkon jako moje narzędzie które niszczy nasz związek... W seksie próbowaliśmy naprawdę sporo... Mi mówi że jestem super w łóżku i te minetki i wogole... Może kłamie - niewiem... Próbuje z nią o tym gadać? Kłótnia, foch i wychodzi na to że jestem erotomanem i zbokiem... Co mam sobie myśleć? Zdradza mnie? Pytałem też o to wprost to stwierdziła że nie i nie potrzebuje nikogo poza mną... Może też kłamie... Co sobie myślę? Gdybym wiedział że tak to będzie to nie wiązał bym się tak mocno, pieprznalbym to po roku czy dwóch bez większego bólu a teraz? Nie chce jej krzywdzić, ona ma tylko matke poza mną, reszta rodziny to dramat i nie potrafie jej zostawić w takim stanie rzeczy... Dla młodych osób które piszą o takich problemach po paru miesiącach związku krzyczę - uciekajcie z takich związków dopóki mało was łączy...
A jak to wyglądało powiedzmy 9 lat temu? Czy Twoja dziewczyna ma mniejsze libido przez np chorobę, stres lub hormony czy po prostu wypaliła się iskra między wami? Mogliście przestać dbać o intymność w związku i dlatego już nie pociagasz jej jak dawniej. Wiesz, po tym co piszesz ciężko jest coś konkretnego doradzić bo przyczyn tego co się obecnie między wami dzieje może być mnóstwo. Szkoda, że atakuje cię jak próbujesz rozmawiać bo wszystko opiera się na komunikacji. Może ona totalnie nie widzi problemu albo nie przywiązuje do tego zbytniej wagi. Po 12 latach znacie się jak łyse konie więc może zastanów się czy jest jakiś lepszy sposób żeby zacząć z nią rozmowę na ten temat? Bo generalnie rozstać się z kimś mozna w każdej chwili ale szkoda tracić wieloletni związek. Nie bez powodu tyle ze sobą jesteście. Skoro wg Ciebie urosło to do rangi problemu przez który rozważasz rozstanie to może coś jest na rzeczy i nie tylko seks?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tequila222 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 10:07   #67
CzornajaPanna
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 24
Dot.: Seks raz w miesiącu.

Laktator
Porozmawiaj z nią! Namów ją na wizytę u seksuologa albo jakąś inną terapię. Przecież nie można tak żyć...

Piszesz, że Ci jej szkoda, bo nie ma innej rodziny. I dlatego jej nie zostawisz. Okropne być z kimś z litości. Spróbuj naprawić swój związek, jesteście młodzi, a związek jak u sześćdziesięciolatków. Życie jest jedno, niech będzie jak najlepsze. Również (albo przede wszystkim) pod względem erotycznym. Zrób coś, mówię Ci, chłopie...
CzornajaPanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 20:28   #68
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 855
Dot.: Seks raz w miesiącu.

Cytat:
Napisane przez Laktator Pokaż wiadomość
Postanowilem poszukac w necie czy ktoś ma podobne problemy co ja... I tyle tematów... Ehh u mnie też jest tragiczna sytuacja... Jestem ze swoją kobietą od 12 lat, mamy po 29... Seks średnio raz w miesiącu i to w 90% z mojej inicjatywy... Dzieci nie mamy, mieszkamy od 9 lat sami, razem... Zdradzić nie chce, nie potrafie mimo że czasem kusi i wchodze na jakieś stronki gdzie panny sie oferują za kase ale poprostu nie potrafie... Jestem frajerem, trzepie gruche do pornoli jak tylko zostaje sam w domu... Jest pare kobiet całkiem atrakcyjnych w moim otoczeniu które widać że sie mną interesują szczególnie sąsiadka pare lat starsza ode mnie... Może słyszy czasem nasze kłótnie i chce to wykorzystać? Bynajmniej nie jestem chyba ogrem i brzydalem... Pare razy mnie przyłapała w nocy na takim procederze to miałem wojne przez 2 tygodnie że jestem świnią i zboczeńcem... Raz nawet prawie wywaliła komputer przez balkon jako moje narzędzie które niszczy nasz związek... W seksie próbowaliśmy naprawdę sporo... Mi mówi że jestem super w łóżku i te minetki i wogole... Może kłamie - niewiem... Próbuje z nią o tym gadać? Kłótnia, foch i wychodzi na to że jestem erotomanem i zbokiem... Co mam sobie myśleć? Zdradza mnie? Pytałem też o to wprost to stwierdziła że nie i nie potrzebuje nikogo poza mną... Może też kłamie... Co sobie myślę? Gdybym wiedział że tak to będzie to nie wiązał bym się tak mocno, pieprznalbym to po roku czy dwóch bez większego bólu a teraz? Nie chce jej krzywdzić, ona ma tylko matke poza mną, reszta rodziny to dramat i nie potrafie jej zostawić w takim stanie rzeczy... Dla młodych osób które piszą o takich problemach po paru miesiącach związku krzyczę - uciekajcie z takich związków dopóki mało was łączy...
Jeżeli czytałeś poprzednie wątki to powinieneś wiedzieć jakie jest postępowanie w takich przypadkach. Najpierw dziewczyna się bada, żeby wykluczyć zdrowotne przyczyny niskiego libida. Weryfikuje też wszystkie przyjmowane leki czy któreś nie obniżają jej popędu. Jeżeli wszystko wyjdzie w porządku to seksuolog, bo może ma jakieś zahamowania wyniesione z domu. Może jakieś zaburzenia psychiczne, a może seks sprawia jej dyskomfort albo nie jest satysfakcjonujący, więc go unika. Natomiast jeśli ona nie widzi problemu i nie chce współpracować to zostaje ci zaakceptowanie stanu rzeczy albo rozstanie. Lepiej nie będzie skoro stan rzeczy już jakiś czas trwa, a ty masz jedne życie i nie musisz go poświęcać dla kogoś, kto cię nie pożąda.
Leany jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-18 21:28:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:55.