Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Zdrowie ogólnie

Notka

Zdrowie ogólnie Porady i dyskusje na tematy związane z profilaktyką, rozpoznawaniem, przebiegiem i leczeniem chorób człowieka. Pamiętaj: porada uzyskana na forum nie zastępuje wizyty u lekarza i ma jedynie funkcję informacyjną!

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-01-27, 20:17   #31
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Witajcie dziewczyny, ciesze sie ze nie jestem tu sama. Niestety nie wyleczylam sie, sa dni lepsze i gorsze byl czas kiedy bylo lepiej a potem znow gorzej, niestety stres w tej sytuacji nie pomaga, kiedy stresuje sie ekhm kupa to w toalecie mam problem i wtedy zawsze pozniej jest bol, nieduzy ale upierdliwy oprocz tego jest klucie i w dodatku pieczenie miedzy posladkami, nie wiem czy to nie masc mnie podraznia, no i pieczenie i klucie w trakcie chodzenia ( nie umiem z tym normalnie zyc bo nie potrafie o tym nie myslec i due na tym nie skupiac, a to jeszcze poteguje te objawy trace nadzieje serio juz mam takie mysli ze wstyd to na glos wypowiadac ale chyba wole skoczyc pod pociag niz isc na operacje...wiem ze duzo zalezy od nastawienia, moje jest beznadziejne, pocieszam sie tym, ze ludzie wychodza z gorszych sytuacji i zyja potem normalnie, staram sie wierzyc ze i ja bede
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-01-27, 21:19   #32
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny, ciesze sie ze nie jestem tu sama. Niestety nie wyleczylam sie, sa dni lepsze i gorsze byl czas kiedy bylo lepiej a potem znow gorzej, niestety stres w tej sytuacji nie pomaga, kiedy stresuje sie ekhm kupa to w toalecie mam problem i wtedy zawsze pozniej jest bol, nieduzy ale upierdliwy oprocz tego jest klucie i w dodatku pieczenie miedzy posladkami, nie wiem czy to nie masc mnie podraznia, no i pieczenie i klucie w trakcie chodzenia ( nie umiem z tym normalnie zyc bo nie potrafie o tym nie myslec i due na tym nie skupiac, a to jeszcze poteguje te objawy trace nadzieje serio juz mam takie mysli ze wstyd to na glos wypowiadac ale chyba wole skoczyc pod pociag niz isc na operacje...wiem ze duzo zalezy od nastawienia, moje jest beznadziejne, pocieszam sie tym, ze ludzie wychodza z gorszych sytuacji i zyja potem normalnie, staram sie wierzyc ze i ja bede

Strasznie mi przykro, że się nie wyleczyłaś. Wiem, że ciężko pewnie Cię pocieszyć, ale nie poddawaj się. Próbuj różnych metod - maści, dieta jakaś, żeby za dużo twardych rzeczy nie wydalać. Polecam ten Colon C. A jak to nie zadziała, to może ten botoks? Czasem jest już tak, że nie mamy wyjścia. Lepsza operacja niż rzucić się pod pociąg przecież.

U mnie bez szału. W niedzielę znów miałam krwawienie rano podczas wypróżniania się, wieczorem już spoko. Wczoraj cały dzień super. A dziś rano znowu kupa za gruba mimo Colon C i czułam, że rana pęka. Pół dnia bólu. Potem znowu super, ale teraz wieczorem byłam w kiblu i historia się powtarza plus sporo krwi na papierze. Zastanawiam się czy nie iść na jakąś płynną dietę, bo 2 razy dziennie muszę chodzić do WC (no za Chiny nie mogę rzadziej), nieważne, że sporo piję, stolec jest dosyć zbity (nosz kurde dla normalnych ludzi to nie problem, ale jak mnie ma rozrywać to chyba by była lepsza biegunka :/). Jedzenie rzeczy z błonnikiem nic mi nie daje, najem się sałat i potem brzuch pełny. Chyba muszę jeść malutko... Bądź tu człowieku mądry.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-01-27, 22:42   #33
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Dziekuje że odpowiedziałas tak sobie mysle, ze zrobilam najgorsze co moglam zrobić czyli naczytalam sie forów na temat operacji i szczeliny i wpadlam w panike, z jednej strony mysle, ze historie tam opisane to te najgorsze przypadki, bo przeciez ktos kto sie wyleczyl na takie forum juz raczej nie wraca, wiec pozytywnych historii nie ma tam co szukac. Tez mam ten problem z wyprodznianiem, staram sie jesc owoce i pic duzo wody, ale sa dni, że i tak jest "twardo" no i potem boli wlasnie pol dnia, a drugie pol kluje - tak wlasnie mam, że kiedy dluzej siedze albo chodze mam to klucie, ono nie jest bolesne ale strasznie wkurzajace Kiedy wyprozniam sie miekko potem nic mnie nie boli, jednak klucie mam i tak i tak. Ja mam najwiekszy problem przed okresem, ogolnie w drugiej polowie cyklu i nie wiem co na to moge poradzic? Z hormonami dietą nie wygram Na pewno rozważę botoks, narazie postanowilam jeszcze wyprobowac czopki Proktis M, zobacze co to da. Czytalam też o stosowaniu dilatatora (takiego rozszerzacza do odbytu), ale w Polsce jest to malo popularna metoda, za granica podobno stosowana. Kupuje sie go w aptece i nalezy stosowac rano i wieczorem po kilka minut, ale boje sie tak na wlasna reke...chociaz gdyby to moglo pomoc to moze warto sprobowac?

Edytowane przez kropelkarosy
Czas edycji: 2015-01-27 o 22:44
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-01-28, 08:58   #34
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Dziekuje że odpowiedziałas tak sobie mysle, ze zrobilam najgorsze co moglam zrobić czyli naczytalam sie forów na temat operacji i szczeliny i wpadlam w panike, z jednej strony mysle, ze historie tam opisane to te najgorsze przypadki, bo przeciez ktos kto sie wyleczyl na takie forum juz raczej nie wraca, wiec pozytywnych historii nie ma tam co szukac. Tez mam ten problem z wyprodznianiem, staram sie jesc owoce i pic duzo wody, ale sa dni, że i tak jest "twardo" no i potem boli wlasnie pol dnia, a drugie pol kluje - tak wlasnie mam, że kiedy dluzej siedze albo chodze mam to klucie, ono nie jest bolesne ale strasznie wkurzajace Kiedy wyprozniam sie miekko potem nic mnie nie boli, jednak klucie mam i tak i tak. Ja mam najwiekszy problem przed okresem, ogolnie w drugiej polowie cyklu i nie wiem co na to moge poradzic? Z hormonami dietą nie wygram Na pewno rozważę botoks, narazie postanowilam jeszcze wyprobowac czopki Proktis M, zobacze co to da. Czytalam też o stosowaniu dilatatora (takiego rozszerzacza do odbytu), ale w Polsce jest to malo popularna metoda, za granica podobno stosowana. Kupuje sie go w aptece i nalezy stosowac rano i wieczorem po kilka minut, ale boje sie tak na wlasna reke...chociaz gdyby to moglo pomoc to moze warto sprobowac?
Ja bym się bała użyć tego dilatatora, jak wyproznianie to wszystko rozrywa, to co dopiero ten przyrząd:/
Ja dziś się wyproznilam miękko i co z tego, ból i krew :/ Wypiłam dziś colon c, zjadlam jogurt i będę się starala za dużo już nie jeść. Może zupa jakas potem. Ech....

---------- Dopisano o 09:58 ---------- Poprzedni post napisano o 09:56 ----------

A co do wyleczenia - wielu ludziom to przechodzi samo, wiec jak sie używa masci to tym bardziej powinno sie wyleczyć.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-01-30, 07:31   #35
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Co do dilatatora tez sie boje wiec odpada. Narazie kupilam te czopki proktis m sprobuje tego narazie uzylam dwa razy wiec nic nie moge powiedziec. A co do pracy- ja bylam na l4 praktycznie miesiac kiedy sie dowiedzialam co mi dolega, myslalam ze to pomoze, ze w domu mi przejdzie, ale poniewaz nie przeszlo to wrocilam do pracy. Pracuje na zmianach po 12 godzin na nogach co drugi dzien , nie wiem czy powinnam ale z dwojga zlego latwiej mi stac niz dlugo siedziec. Zreszta teraz nie zamierzam sie przemeczac i bede siadac najwiecej jak sie da , zibacze jak bedzie ciezko wroce na l4. Wy normalnie pracowalyscie/pracujecie? Mam jescze pytanie o BOTOKS jesli ktoras z Was go miala to prosze napiszcie o efektach i gdzie go robilyscie, mysle ze wazne jest znalezienie sprawdzonego miejsca a ja nie wiem jak go szukac �� no i musze jakos wyluzowac prestac sie tym tak przejmowac i zamartwiac bo stres jest chyba najgorszy w tej sytuacji

rozowekrzeslo mam do Ciebie jeszcze pytanie o Twoja mame - operacja u niej zalatwila sprawe raz a dobrze w sensie że od operacji nie wrocilo? zawsze to jakies pocieszenie by bylo, jak juz dac sie ciac to po to zaby miec na zawsze spokoj, podobno po operacji nawroty sa rzadkie z tym, że tak jak pisalam ja mam szczeline po wycieciu zakrzepu, wiec skoro taka ranka mi sie nie chce zagoic tyle czasu to jak sie ma wyleczyc pooperacyjna - no sama nie wiem, jakies to dla mnie nielogiczne Sama jestem sobie winna, bo po tym zabiegu tak sie balam korzystac z toalety, że zaczelam sie spinac i pewnie to spowodowalo zacisniecie tego zwieracza, a prawda jest taka, że bol po tamtym zabiegu byl zaden praktycznie, cholera nienawidze byc taka panikara a nie umiem z tym wygrac teraz tez panikuje jak popieprzona, a moze bez tej paniki juz bym byla wyl;eczona i jeszcze piszesz ze mama ma lekkie nietrzymanie gazów - przepraszam, że tak dopytuje ale na czym to polega? w ogole nie czuje, że one sie wydostaja? w ogole nie ma nad tym konroli czy tylko czasem nie ma?? kurcze

Edytowane przez kropelkarosy
Czas edycji: 2015-01-30 o 10:41
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-01-30, 18:47   #36
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Co do dilatatora tez sie boje wiec odpada. Narazie kupilam te czopki proktis m sprobuje tego narazie uzylam dwa razy wiec nic nie moge powiedziec. A co do pracy- ja bylam na l4 praktycznie miesiac kiedy sie dowiedzialam co mi dolega, myslalam ze to pomoze, ze w domu mi przejdzie, ale poniewaz nie przeszlo to wrocilam do pracy. Pracuje na zmianach po 12 godzin na nogach co drugi dzien , nie wiem czy powinnam ale z dwojga zlego latwiej mi stac niz dlugo siedziec. Zreszta teraz nie zamierzam sie przemeczac i bede siadac najwiecej jak sie da , zibacze jak bedzie ciezko wroce na l4. Wy normalnie pracowalyscie/pracujecie? Mam jescze pytanie o BOTOKS jesli ktoras z Was go miala to prosze napiszcie o efektach i gdzie go robilyscie, mysle ze wazne jest znalezienie sprawdzonego miejsca a ja nie wiem jak go szukac �� no i musze jakos wyluzowac prestac sie tym tak przejmowac i zamartwiac bo stres jest chyba najgorszy w tej sytuacji

rozowekrzeslo mam do Ciebie jeszcze pytanie o Twoja mame - operacja u niej zalatwila sprawe raz a dobrze w sensie że od operacji nie wrocilo? zawsze to jakies pocieszenie by bylo, jak juz dac sie ciac to po to zaby miec na zawsze spokoj, podobno po operacji nawroty sa rzadkie z tym, że tak jak pisalam ja mam szczeline po wycieciu zakrzepu, wiec skoro taka ranka mi sie nie chce zagoic tyle czasu to jak sie ma wyleczyc pooperacyjna - no sama nie wiem, jakies to dla mnie nielogiczne Sama jestem sobie winna, bo po tym zabiegu tak sie balam korzystac z toalety, że zaczelam sie spinac i pewnie to spowodowalo zacisniecie tego zwieracza, a prawda jest taka, że bol po tamtym zabiegu byl zaden praktycznie, cholera nienawidze byc taka panikara a nie umiem z tym wygrac teraz tez panikuje jak popieprzona, a moze bez tej paniki juz bym byla wyl;eczona i jeszcze piszesz ze mama ma lekkie nietrzymanie gazów - przepraszam, że tak dopytuje ale na czym to polega? w ogole nie czuje, że one sie wydostaja? w ogole nie ma nad tym konroli czy tylko czasem nie ma?? kurcze
Kochana, przestań tak panikować. Powiedz sobie, że to kwestia czasu, w końcu będziesz zdrowa. Nie umrzesz na to. Jeśli będzie potrzebna operacja, to zrobisz. A póki co sama mówisz, że z bólu nie umierasz. Daj sobie czas, zrelaksuj się.

A po drugie - przy szczelinie odbyt się zaciska (z bólu) i na to nie ma się wpływu. Więc też się nie umartwiaj, że się "spinasz", bo nawet jak się nie będziesz spinać, to Ci się zwieracz nie zluzuje. To jest fizjologia i tyle. Może idź po tę maść którą ja mam - Diltiazem? Jest na receptę, robiona w aptece na miejscu. Ona rozluźnia zwieracz.

Dowiedziałam się, że moja mama miała też duże hemoroidy, zoperowali jej i hemoroidy (nie wszystkie) i szczelinę. Nie powróciło jej to. Po operacji się ładnie goi, bo zwieracz zostaje przecięty i już się tak nie skurczy. A z nietrzymaniem gazów - przez pierwsze lata po operacji ciężko było jej powstrzymać bąki A teraz mówi, że nie ma aż takiego problemu. W pierwszej kolejności jednak bym myślała o botoksie - nie jest to aż tak inwazyjne i jest ryzyko nietrzymania gazów, ale tylko czasowego.

Co do L4 - ja mam ciężką sytuację w pracy, muszę zapieprzać jak mały samochodzik, nie ma mnie kto zastąpić w razie nieobecności, tylko miałabym zaległości do odrobienia. Poza tym szukam nowej pracy... Co prawda jak rano korzystam z WC, to potem jestem obolała przez pół dnia, ale jak mogę się nie ruszać, to da się wytrzymać. Myślę, że od samego ruchu jakoś bardzo to się nie pogarsza, żeby leżenie w łóżku wiele pomogło. I tak trzeba kupę robić, a przez to jest gorzej :/
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 19:45   #37
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Kropelkorosy, zgłoś się. Pomaga Ci ten proktis-M w czopkach?

Ja zakupiłam te czopki, bo pierwsze 2 tygodnie leczenia samym Diltiazemem to była jakaś porażka. Po paru dniach niby było lepiej, ale potem co wizyta w WC to krew (w tym skrzep na papierze, naprawdę ilość dość niepokojąca), a potem ból, który w niektórych dniach wcale nie przechodził tylko od rana do wieczora masakra :/

W nd wieczorem poszłam po te czopki i już 3 razy użyłam, krwi na papierze już nie ma, w WC też widzę jakieś mniejsze ilości. Ból jest, żyć się odechciewa, ale tfu tfu jakby troszkę lepiej każdego dnia.

Ogólnie to jestem przybita tym i zmęczona bólem. Rano jak idę do pracy to mi się płakać chce i jest mi słabo z bólu. Ale jak już dojadę do pracy i usiądę, to jest stopniowo lepiej. Ale koszmar mimo wszystko

Może ktoś tu ma pocieszającą historię o wyleczeniu?
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 20:05   #38
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Rozowekrzeslo spokojnie, Ty masz ostra forme szczeliny na pewno uda Ci sie ja wyleczyc, ja mam gorzej bo juz przewlekla. Musisz byc cierpliwa, wiem ze ostra forma bardzo boli, ale za to bol mija a u mnie to roznie chwile boli potem przestaje i znow wraca. To nawet nie bol ale takie dziwne uczucie igiel w pupie. Co do czopkow sama nie wiem, zuzylam 5 i dalej sie boje je stosowac wiadomo po wlozeniu czopka uczucie takie nieprzyjemne, potem troche to wyplywa no i mam wrazenie ze piecze, jama juz nie wiem czy szkodza czy pomagaja? Kurcze moze sie przemoge i dokoncze opakowanie sle jakos sie boje czy czopkiem sobie nie pogarszam, czy sobie tego nie rozwalam bardziej? Wczoraj nie uzylam czopka na noc i dzis jakby kluje mniej?! Moze lepiej kupic masc proktis m i delikatnie smarowac zamiast pchac czopek? Co do pracy - na niczym sie nie umiem skupic, chodze skwaszona az mi wstyd i tylko czekam kiedy pojde do domu. O tyle dobrze ze pracuje co drugi dzien, ale zeby dojechac do pracy musze dotrzec na autobus bo nie mam prawka, a juz samo to jest teraz uciazliwe U mnie najgorsze jest chodzenie,wtedy zaczyna sie jazda z kluciem i bolem/swedzeniem/pieczeniem nie wiem jak to okreslic :/ uczucie czegos ostrego doslownie u ujscia odbytu w dodatku co dziwne kiedy chce mi sie siku i mam pelny pecherz to to klucie sie nasila, bez sensu. Kisdy dlugo siedze i wstane tez czuje to klucie. Mysle ze dodatkowo nam podraznienie od tej masci z nitrogliceryna bo po posmarowaniu przez chwile piecze mnie skora.
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 20:21   #39
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Rozowekrzeslo spokojnie, Ty masz ostra forme szczeliny na pewno uda Ci sie ja wyleczyc, ja mam gorzej bo juz przewlekla. Musisz byc cierpliwa, wiem ze ostra forma bardzo boli, ale za to bol mija a u mnie to roznie chwile boli potem przestaje i znow wraca. To nawet nie bol ale takie dziwne uczucie igiel w pupie. Co do czopkow sama nie wiem, zuzylam 5 i dalej sie boje je stosowac wiadomo po wlozeniu czopka uczucie takie nieprzyjemne, potem troche to wyplywa no i mam wrazenie ze piecze, jama juz nie wiem czy szkodza czy pomagaja? Kurcze moze sie przemoge i dokoncze opakowanie sle jakos sie boje czy czopkiem sobie nie pogarszam, czy sobie tego nie rozwalam bardziej? Wczoraj nie uzylam czopka na noc i dzis jakby kluje mniej?! Moze lepiej kupic masc proktis m i delikatnie smarowac zamiast pchac czopek? Co do pracy - na niczym sie nie umiem skupic, chodze skwaszona az mi wstyd i tylko czekam kiedy pojde do domu. O tyle dobrze ze pracuje co drugi dzien, ale zeby dojechac do pracy musze dotrzec na autobus bo nie mam prawka, a juz samo to jest teraz uciazliwe U mnie najgorsze jest chodzenie,wtedy zaczyna sie jazda z kluciem i bolem/swedzeniem/pieczeniem nie wiem jak to okreslic :/ uczucie czegos ostrego doslownie u ujscia odbytu w dodatku co dziwne kiedy chce mi sie siku i mam pelny pecherz to to klucie sie nasila, bez sensu. Kisdy dlugo siedze i wstane tez czuje to klucie. Mysle ze dodatkowo nam podraznienie od tej masci z nitrogliceryna bo po posmarowaniu przez chwile piecze mnie skora.
Mam nadzieję, że się wyleczę... Ale ten mój ból jest ostry i znika po paru godzinach od wizyty w toalecie. A jestem tam przed pracą i po pracy, więc jednak mam bez bólu powiedzmy od 13 do 18 i tyle tej radości :/ Można odetchnąć trochę, ale ostatnio już chodzę taka śnięta, aż się zastanawiałam czy nie mam jakiejś anemii od tej utraty krwi. Ale raczej to chyba nie było aż tyle... Jak nie boli to się od razu ożywiam i wychodzę z pracy z uśmiechem na ustach, ale jak sobie pomyślę, że mnie czeka kupa i ból, to aż mi czas w miejscu staje i mam ochotę sobie palnąć w łeb :/

Czopki stosuj na noc, to nie będą wypływać tak. One są z kwasem hialuronowym i wspomagają gojenie. Ja widzę po nich poprawę.

Moja maść Diltiazem i Twoja z nitrogliceryną rozszerzają naczynia krwionośne i tyle. Żadnego działania przeciwzapalnego ani nic. Od dawna stosujesz tę nitroglicerynę? Ona dobrze wypada w statystykach leczenia przewlekłej szczeliny.

Ja pół dnia udaję, że pracuję :/ Poniedziałek miałam intensywny i dużo zrobiłam, a teraz to rzygać mi się chce na to wszystko i czytam Wizaż pół dnia. Jestem zrezygnowana i zniechęcona. Poza tym to niesprawiedliwe, że nawet na zwolnienie lekarskie nie mogę iść w spokoju! Ta myśl jest taka wkurzająca. Przychodzę codziennie do pracy i mam 10 maili, które się zebrały "przez noc", w ciągu dnia kolejne kilkadziesiąt plus sto telefonów. Jakbym nie przyszła, to bym się potem nie odgrzebała chyba :/
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 20:30   #40
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Na prace tez jestem zla, ale nawet nie chce sie rozpisywac bo szkoda mi nerwow. Dzis bylam w domu ale na mysl o pracy jutro az mi sie robi niedobrze:/ masc stosuje 1,5 msc czyli jestem w polowie kuracji juz czopki stosuje na noc, az mnie przy tym zimny pot oblewa tak panikuje przy tym kurcze chyba rzeczywiscie uzyje te 5 ktore mi zostalo jesli bedzie poprawa kupie kolejne opakowanie, a jesli nie to sprobuje jeszcze zel z aloesu o ktorym pisala tu jedna dziewczyna ogolnie to jestem przez ta sytuacje strasznie zdolowana, najgorsza jest mydl ze to nigdy nie minie i nigdy nie bede juz soba a co do anemii chyba tak latwo i szybko by Ci nie doadly wyniki, ale moze warto sprawdzic ? Sama tez musze w koncu zrobic badania. Trzymaj sie jakos, musimy jakos dac rade, tyle okropnych rzeczy sie mlodym ludziom przydarza ze pocieszam sie ze zawsze moglo byc gorzej. Wiem ze jesli to jakos wylecze bede sie cieszyc ze wszystkiego, wczesniej nie umialam docenic normalnisci, teraz o niej marze

Edytowane przez kropelkarosy
Czas edycji: 2015-02-04 o 20:34
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 20:46   #41
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Na prace tez jestem zla, ale nawet nie chce sie rozpisywac bo szkoda mi nerwow. Dzis bylam w domu ale na mysl o pracy jutro az mi sie robi niedobrze:/ masc stosuje 1,5 msc czyli jestem w polowie kuracji juz czopki stosuje na noc, az mnie przy tym zimny pot oblewa tak panikuje przy tym kurcze chyba rzeczywiscie uzyje te 5 ktore mi zostalo jesli bedzie poprawa kupie kolejne opakowanie, a jesli nie to sprobuje jeszcze zel z aloesu o ktorym pisala tu jedna dziewczyna ogolnie to jestem przez ta sytuacje strasznie zdolowana, najgorsza jest mydl ze to nigdy nie minie i nigdy nie bede juz soba a co do anemii chyba tak latwo i szybko by Ci nie doadly wyniki, ale moze warto sprawdzic ? Sama tez musze w koncu zrobic badania. Trzymaj sie jakos, musimy jakos dac rade, tyle okropnych rzeczy sie mlodym ludziom przydarza ze pocieszam sie ze zawsze moglo byc gorzej. Wiem ze jesli to jakos wylecze bede sie cieszyc ze wszystkiego, wczesniej nie umialam docenic normalnisci, teraz o niej marze
Heh, ja już powiedziałam, że jak się wyleczę, to zmieniam swoje życie. Pewnie będzie strach, że dziadostwo powróci, ale oby się wyleczyć!!!

Ja od sierpnia zeszłego roku praktycznie do Nowego Roku miałam ciągle problemy zdrowotne (przypuszcznie zapalenia układu moczowego leczone w ciemno, potem szpital, potem grzybica, która mi zrujnowała wakacje - przez 10 dni zamiast się cieszyć Włochami łaziłam po ścianach przez pieczenie i ból, potem się wyleczyłam, ale ciągle miałam to pieczenie... cyrki jakieś), tak że rzucam w myślach tylko pytanie "za co???". Czuję się jak wrak człowieka, tyle razy już mówiłam, że nie mam siły na to, a tu bum i znowu coś. I ciągle chodzę do pracy i muszę być superwydajna, znajomych oszukuję ostatnio cały czas, żeby się nie spotykać. Jest słabo.

Masz rację, trzeba się wyleczyć, trzeba walczyć! Ja miałam taką fazę, że sobie wizualizowałam, że rana się zasklepia, zarasta, włókienka się łączą itd. Tonący brzytwy się chwyta, podobno autosugestia ma niesamowitą moc.

Jeszcze trochę i do kościoła pójdę się modlić (jak trwoga...), ale to by była hipokryzja chyba.

Trzymaj się i pisz tu! Ja tylko mamie mówię, że się do dupy czuję. Mieszkam z siostrą, ale ona jakoś nie ma zrozumienia dla takich spraw.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 21:00   #42
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Pewnie ze bede tu pisac, w grupie osob ktore to przeszly albo przechodza razniej! Mnie w pracy pocieszaja kolezanki ale ja wtedy dobie mysle tylko o tym jak im zazdroszcze ze im nic nie jest ciezko jest ale najlatwiej sie zalamac, a tak przeciez nie wolno nikt tego za nas nie przezyje ( powiem ci ze u mnie ostatnie dwa lata to jakies pasmo nieszczesc, niedawno zmarla mi mama to juz apogeum koszmaru, czasem juz mam dosc wszystkiego, i tylko marudze mezowi ze juz nie mam sily i juz chce zeby pasmo zlych zdarzen sie skonczylo, bo chyba kuedys musi?:/

Edytowane przez kropelkarosy
Czas edycji: 2015-02-04 o 21:02
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 22:04   #43
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Jasne, że się skończy! Współczuję śmierci mamy
Dobrze, że masz kogoś bliskiego i nie jesteś z tym sama.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-04, 22:36   #44
Hiver
Raczkowanie
 
Avatar Hiver
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 419
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Dostałam od lekarza na tę dolegliwość Lidoposterin w maści (przeciwbólowo) i nadmanganian potasu do nasiadówek. Nigdy nie zapomnę tego zwijania się z bólu na dywaniku łazienkowym, gdy z toalety prosto szłam pod ciepły prysznic - właściwie tylko to robiłam przez tydzień - łóżko, toaleta, prysznic i tak w kółko. Masakra....
Hiver jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-06, 19:06   #45
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez Hiver Pokaż wiadomość
Dostałam od lekarza na tę dolegliwość Lidoposterin w maści (przeciwbólowo) i nadmanganian potasu do nasiadówek. Nigdy nie zapomnę tego zwijania się z bólu na dywaniku łazienkowym, gdy z toalety prosto szłam pod ciepły prysznic - właściwie tylko to robiłam przez tydzień - łóżko, toaleta, prysznic i tak w kółko. Masakra....
Dobrze, że się wyleczyłaś
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-06, 21:44   #46
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Kurczę, mam zagwozdkę. Mniej więcej 3 tygodnie temu zrobiła mi się ta szczelina.
Od niedzieli jak biorę te czopki jest każdego dnia ciut lepiej, krew najpierw przestała być widoczna na papierze, a teraz na stolcu. Więc optymizm. ALE w miejscu tej szczeliny widać taką jakby fałdkę skóry (wcześniej z zewnątrz nie było ni chu chu widać, że w ogóle ta szczelina tam jest). Tak jak szczelina jest na godz. 6, to na godz. 3 po obu stronach tej "zmarszczki" (jak to na odbycie, sorry za plastyczność opisu) zrobiły mi się takie piekące jakby wypalone górki. Tak jakby coś mi wyżarło tkankę, ale jednocześnie to jest takie wypukłe. Nie wiem czy mi się tyłek zmacerował przez to ciągłe namaszczanie, ale naczytałam się o guzkach wartowniczych i brodawkach jako symptomach szczeliny przewlekłej i się zaczęłam martwić, że mi ta cholera przeszła w przewlekłą i stąd te dziwne zmiany.

Zapiszę się do lekarza na przyszły tydzień, choć już mi się wydawało, że wszystko zmierza do wygojenia... WTF
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-07, 06:49   #47
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Nie sadze zeby tak szybko przeszla w przewlekla z tego co czytalam to trwa to okolo 8 tyg wiec spokojnie ale ja mam teraz pytanie bo ja mojej szczeliny w ogole nie jestem w stanie zobaczyc bo ona jest w srodku i na zewnatrz nic nie widac, ani faldek ani szczeliny a przeciez ja mam przewlekla, kurcze jak Ty ja widzisz?

Edytowane przez kropelkarosy
Czas edycji: 2015-02-07 o 06:54
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-07, 07:21   #48
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Nie sadze zeby tak szybko przeszla w przewlekla z tego co czytalam to trwa to okolo 8 tyg wiec spokojnie ale ja mam teraz pytanie bo ja mojej szczeliny w ogole nie jestem w stanie zobaczyc bo ona jest w srodku i na zewnatrz nic nie widac, ani faldek ani szczeliny a przeciez ja mam przewlekla, kurcze jak Ty ja widzisz?
Nie zawsze jest ten guzek przy przewlekłej, podobno w 40% przypadków. Ja to widzę tak, że mam tam taką fałdkę skóry. Ech ech
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-08, 22:48   #49
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Dziś po paru dniach bez krwi znów mialam krew na papierze i potem jak aplikowalam czopek to tez widzialam krew. Mam ten guzek, a pod nim widać tę szczelinę. Nie wiem jakim cudem to tak wygląda, ale tak jest. Jestem przerażona. Jak sobie pomysle, ze tojuz 3 tyg trwa i konca nie widać, to robi mi sie duszno i slabo.Jade w srode do lekarza. Mam nadzieję, ze dam rade prowadzić samochod, bo musze sama jechac.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-10, 08:39   #50
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Kurcze musisz ją mieć bardzo płytko skoro ja widzisz, a może ja po prostu jej nie widzę bo boje się aż tak tam zaglądać. A bardzo Cię nadal boli? Mi lekarz mówił ze tak to już jest z tą chorobą ze kilka dni lepiej i potem gorzej i ze trzeba się uzbroić w cierpliwość nie martw się też mam już dość czopkow kupiłam kolejne opakowanie ale zmiany nie widzę, raz lepiej raz gorzej dobrze ze idziesz do lekarza skoro cie martwisz daj znać jak po wizycie, ale spokojnie to raczej niemożliwe żeby po 3 tyg. Przeszła w przewlekła
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-10, 18:23   #51
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Kurcze musisz ją mieć bardzo płytko skoro ja widzisz, a może ja po prostu jej nie widzę bo boje się aż tak tam zaglądać. A bardzo Cię nadal boli? Mi lekarz mówił ze tak to już jest z tą chorobą ze kilka dni lepiej i potem gorzej i ze trzeba się uzbroić w cierpliwość nie martw się też mam już dość czopkow kupiłam kolejne opakowanie ale zmiany nie widzę, raz lepiej raz gorzej dobrze ze idziesz do lekarza skoro cie martwisz daj znać jak po wizycie, ale spokojnie to raczej niemożliwe żeby po 3 tyg. Przeszła w przewlekła
Nie wiem, boję się, że mi lekarz powie, że widocznie wcześniej nie wiedziałam o niej, a ona tam była... Choć chyba niemożliwe, bo mnie nic wcześniej nie bolało, widziałam tylko trochę krwi czasem.

Widzę to, bo po prostu mi się taki dzyndzelek ze skóry zrobił. No trudno tego nie zauważyć.

Boli mnie dalej. Wczoraj po porannej wizycie w WC jakoś szybko przestało boleć i praktycznie nic nie czułam w pracy, myślałam, że może to ten moment, że mi się zagoiło, ale wieczorem jak zwykle krew i potem ból. Chyba głupotę zrobiłam, że poszłam siedzieć w wannie - może woda była za ciepła, w trakcie kąpieli było miło, ale jak wylazłam po 20 min, to mi tyłek pulsował do zaśnięcia :/ Dziś rano już obolała wstałam i potem w pracy słabo. Zauważyłam, że teraz mam tak, że najgorzej mi stać. Jak siedzę, to jeszcze jest ok, ale wstanę to mam uczucie, jakby cała krew tam spłynęła i boooli

Przypomniałaś mi, że mam ostatni czopek Proktis-M. Nie wiem co mi ten lekarz powie, czy po prostu mnie nie odeśle ze słowami, że mam czekać (bo na początku powiedział, że mam po 6 tyg przyjść jak nie minie, ale martwię się i pójdę jutro). Czytam w necie, że jakieś sterydy na to ludzie stosują. Może coś w tę stronę...

Muszę jeszcze tego żelu z aloesu poszukać, w mojej aptece tego nie ma i pani zrobiła na mnie wielkie oczy. Gdzie to kupić??
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-10, 21:38   #52
Hiver
Raczkowanie
 
Avatar Hiver
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 419
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Gdzieś na jakimś forum znalazłam informację, że komuś pomógł żel Solcoseryl. Sama go kupiłam, ale stosowałam tylko z 2 razy, bo potem od razu udało mi się dostać do lekarza i brałam coś innego.
Hiver jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-10, 21:56   #53
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez Hiver Pokaż wiadomość
Gdzieś na jakimś forum znalazłam informację, że komuś pomógł żel Solcoseryl. Sama go kupiłam, ale stosowałam tylko z 2 razy, bo potem od razu udało mi się dostać do lekarza i brałam coś innego.
Dzięki, jutro idę do tego lekarza, zobaczę co mi powie. Być może to zakupię.

Jestem przerażona tym wszystkim.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 18:24   #54
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Kropelkarosy, piona! Mam przewlekłą szczelinę.
Będę chodzić w marcu na jakieś chemiczne przypalanie. Jak nie wyjdzie, to operacja.
Siedze w samochodzie i wyje.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 19:16   #55
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Rozowekrzeslo przykro mi strasznie ale jedyne pocieszenie jakie znajduje to to ze przewlekla z czasem boli mniej, nie mowil Ci tego lekarz? Takze na pewno bedzie lepiej niz teraz ( kurcze nsprawde mi przykro( ale co Ci powiedzial lekarz, jak to tak szybko moglo sie stac przewlekle?? Napisz prosze cos wiecej bo nie slyszalam nigdy o przypalaniu chemicznym? Wiesz co nie lam sie musimy jakos dac rade ( ja tez nieraz wyje i zyc mi sie odechciewa ale wiem ze tak nie wolno, ja zyzyje drugie opakowanie czopkow i potem ten zel z aloesu... Zreszta Twoja szczelina mimo ze juz przewlekla jest i tak duzo bardziej swieza niz moja, o zgrozo roczna ( jest jeszcze botoks jezu no cos nam musi pomoc
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 20:17   #56
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Rozowekrzeslo przykro mi strasznie ale jedyne pocieszenie jakie znajduje to to ze przewlekla z czasem boli mniej, nie mowil Ci tego lekarz? Takze na pewno bedzie lepiej niz teraz ( kurcze nsprawde mi przykro( ale co Ci powiedzial lekarz, jak to tak szybko moglo sie stac przewlekle?? Napisz prosze cos wiecej bo nie slyszalam nigdy o przypalaniu chemicznym? Wiesz co nie lam sie musimy jakos dac rade ( ja tez nieraz wyje i zyc mi sie odechciewa ale wiem ze tak nie wolno, ja zyzyje drugie opakowanie czopkow i potem ten zel z aloesu... Zreszta Twoja szczelina mimo ze juz przewlekla jest i tak duzo bardziej swieza niz moja, o zgrozo roczna ( jest jeszcze botoks jezu no cos nam musi pomoc
Swieza czy nie, jest przewlekla choc boli jak cholera. Ta fałdka skóry to guzek wartowniczy charakterystyczny dla przewleklej szczeliny. Lekarz mówil, ze widocznie miałam juz szczelinę, ale nie dawala ona objawów. Ja sporadycznie krew widzialam na papierze, widać to bylo to.
Ten specyfik sie nazywa Vagothyl, będzie mi to przykladal szpatulka i to ma spowodowac zabliznianie tego.
Kazal tez rano i wieczorem palcem rozciągać zwieracz.
Kupilam ten solciseryl, podobno tez przyspiesza gojenie.
Nie wiem juz kiedy te specyfiki stosować, tyle ich mam...
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:13   #57
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

[1=4e89258bace7037c96b0592 85119fe847ddc4e93;5020463 7]Swieza czy nie, jest przewlekla choc boli jak cholera. Ta fałdka skóry to guzek wartowniczy charakterystyczny dla przewleklej szczeliny. Lekarz mówil, ze widocznie miałam juz szczelinę, ale nie dawala ona objawów. Ja sporadycznie krew widzialam na papierze, widać to bylo to.
Ten specyfik sie nazywa Vagothyl, będzie mi to przykladal szpatulka i to ma spowodowac zabliznianie tego.
Kazal tez rano i wieczorem palcem rozciągać zwieracz.
Kupilam ten solciseryl, podobno tez przyspiesza gojenie.
Nie wiem juz kiedy te specyfiki stosować, tyle ich mam...[/QUOTE]

Uszy do góry, nie denerwuj się, bo to choroba nerwusów i 'przeżywaczy' Będzie dobrze, i pamiętaj, dopóki walczysz, nie przegrałaś Trzymam kciuki za szybkie wyleczenie.
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:24   #58
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;5020562 0]Uszy do góry, nie denerwuj się, bo to choroba nerwusów i 'przeżywaczy' Będzie dobrze, i pamiętaj, dopóki walczysz, nie przegrałaś Trzymam kciuki za szybkie wyleczenie.[/QUOTE]
Dzięki. Trochę się podlamalam, ale ogarniam się już.
Nie jestem typowym nerwusem czy przezywaczem, ale ciężko się wyluzować, jak caly Boży dzień tylek boli niemilosiernie.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-12, 07:18   #59
kropelkarosy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 156
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Macintosh coś w tym jest bo ja nerwu sem jestem zdecydowanie i pewnie gdybym wtedy po zabiegu nie wpadła w panikę to wszystko by się wygoilo ładnie a teraz mam za swoje ( Różowe a ten solcoseryl tez ten lekarz Ci przepisał czy sama ? Jeśli możesz to napisz u kogo się liczysz jakie miasto jeśli wolisz to na priv, bo ten pomysł z chemicznym wypalaniem wydaje się do przeżycia, trzymaj się!
kropelkarosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-12, 19:35   #60
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
Dot.: Szczelina odbytu - ktoś miał? wyleczył?

Cytat:
Napisane przez kropelkarosy Pokaż wiadomość
Macintosh coś w tym jest bo ja nerwu sem jestem zdecydowanie i pewnie gdybym wtedy po zabiegu nie wpadła w panikę to wszystko by się wygoilo ładnie a teraz mam za swoje ( Różowe a ten solcoseryl tez ten lekarz Ci przepisał czy sama ? Jeśli możesz to napisz u kogo się liczysz jakie miasto jeśli wolisz to na priv, bo ten pomysł z chemicznym wypalaniem wydaje się do przeżycia, trzymaj się!
Mieszkam w Warszawie, nazwisko lekarza poszło na priv.
Solcoseryl sama kupiłam.
4e89258bace7037c96b059285119fe847ddc4e93 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
hemoroidy

Nowe wątki na forum Zdrowie ogólnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-14 16:01:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:04.