Pomagać innym czy nie? Dać grosz żebrzącemu? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-03-06, 23:40   #31
yedanna
Zakorzenienie
 
Avatar yedanna
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 4 345
Dot.: "Im więcej daje tym większy się staję" a Ty?

Samochwała w kącie stała..

A tak szczerze - zależy. Od dnia, osoby, potrzeb, możliwości.
Od oceny "ten wygląda na potrzebującego, tamten nie" staram się leczyć, w myśl zasady, że nie ma nic gorszego, niż ocenianie człowieka po wyglądzie
Dlatego wolę jakąś pomoc celową, niż przysłowiowe dawanie na ulicy. Szczególnie etatowcom

Tak naprawdę to tyle jest do zrobienia w najbliższym otoczeniu, że czasem już nie ma możliwości na więcej. A to teź jest dawanie. I branie - bo człowiek się czuje jakiś lepszy
__________________
Akuku
yedanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-07, 08:35   #32
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 22 821
Dot.: "Im więcej daje tym większy się staję" a Ty?

Szczerze...bezinteresowny gest, pomoc...chyba rzadko daję. Albo sobie tego nie uświadamiam,że to robię. Ustępuję miejsca starszym w tramwaju, czasem pomgę wnieść/znieść ciężką torbę.Wyrachowana nie jestem na pewno. nie obliczam że straciłam czas czy cokolwiek i nie oczekuję czegoś w zamian. Oczywiście gdyby zdarzyła się okazja do bezinteresownej pomocy to pomogę.
phdwao jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 10:34   #33
mala1
Raczkowanie
 
Avatar mala1
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 42
czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

chcialabym sie was zapytac, co sadzicie o sytuacji, kiedy na przyklad do tramwaju wchodzi "Rumunka" z dzieckiem na reku i zawodzac zaczyna prosic wszystkich o pieniadze do papierowego kubeczka, wisi nad glowa itd. albo jak ktos siedzi na ziemi przy przystanku, kosciele, w przejsciu podziemnym, tez czesto z dzieckiem... czy dajecie kase takim ludziom? kiedys dawalam, ale ostatnio jedna z takim kobiet w tramwaju zbluzgala mnie za to, ze dalam jej 50 groszy (nie mialam wiecej), ze niby za malo i cisnela monete na ziemie. potem inny pasazer mi powiedzial, ze nie mozna im dawac jalmuzny, bo to deprawuje ich, skoro dostaja pieniadze na ulicy, to na pewno nie pojda do pracy. i ze te dzieci powinno sie im odebrac.

co o tym sadzicie? dajecie jalmuzne?

znalazlam jeszcze taki artykul o tym, takie opisy ludzi, ktorzy udaja bniednych i chorych, i naciagaja na ulicy, cale portrety niemalze http://interia360.pl/moim-zdaniem/ar...ostrozna,21447
mala1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 10:46   #34
ma-rzena
Raczkowanie
 
Avatar ma-rzena
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 283
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

ja nieraz daję, ale częściej, jak podchodzi do mnie ktoś, kto chce na bułkę czy chleb to idę z nim, nią do najbliższej piekarni i kupuję.

ps
oczywiście miałam kilka razy taką sytuację, że jak chciałam kupić jemu/jej bułkę to zostałam wyzwana!;/ chciał/a pewnie kaske żeby winko kupić sobie, porażka
ma-rzena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 10:49   #35
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 347
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Nie daję.
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 10:52   #36
Nija_
Zakorzenienie
 
Avatar Nija_
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 209
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Ja nie daję.

Moim zdaniem jeżeli ktoś naprawdę potrzebuje pomocy to zgłosi się do odpowiedniego ośrodka pomocy społecznej czy schroniska, które oferuje pomoc i nocleg bezdomnym.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Nija_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 10:58   #37
pokrzewka
Raczkowanie
 
Avatar pokrzewka
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 290
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

nie daję
__________________
bran <3
pokrzewka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:01   #38
Agataalina
Raczkowanie
 
Avatar Agataalina
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 117
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Nigdy nie daję pieniędzy na ulicy. Nie wiem jak będą spożytkowane, więc unikam tej formy pomocy. Wolę wpłacać pieniądze na jakąś fundację. Wtedy przynajmniej mam pewność, że nie zostaną one wydane np. na alkohol czy narkotyki.
Agataalina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:01   #39
nela_fran
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 13
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Matko, straszny ten artykuł... Podziałał mi na wyobraźnie, zwłaszcza te fragmenty o tym, jak pomagać komuś kto leży na ulicy, nie wiadomo czy menel, czy ktos kto omdlał... Nie wiem jakbym się zachowała w sytuacji, gdybym znalazła kogoś takiego leżącego. nie dotknęłabym raczej.
nela_fran jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:02   #40
dziubaczek
Zadomowienie
 
Avatar dziubaczek
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 270
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Ja też nie daję nigdy
dziubaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:02   #41
uparta Marti
Zakorzenienie
 
Avatar uparta Marti
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 033
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

ja też nie daję.
__________________
'We smiling high, watching the good things passing by.
Pretend the feeling fine, but inside we're crying sometimes'
uparta Marti jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:04   #42
Wroclovianka
Zakorzenienie
 
Avatar Wroclovianka
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 181
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Nie daje.
A jak mówi/ma napisane na kartce, że zbiera na jedzenie to za chwile wracam z chlebem czy czymś tam do jedzenia.
__________________

Wizaż rządzi, Wizaż radzi, Wizaż nigdy Cię nie zdradzi
Wroclovianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:29   #43
ewelinka_111
Zadomowienie
 
Avatar ewelinka_111
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 990
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Z zasady nie daję. Mogę kupić czy dać komuś chleb czy bułkę,bo wtedy widzę na co faktycznie pieniądze są spożytkowane. Ale jest tak jak napisałaś- niektórzy są zwykłymi naciągaczami. Ale to wychodzi najczęściej gdy się zaproponuje kupno jedzenia...
A co do żebrzących dzieci, czy też matek z dziećmi - moim zdaniem powinna zająć się tym policja. Całodzienne siedzenie na bruku raczej im nie wychodzi na zdrowie, ani psychiczne ani fizyczne.
Ogólnie wydaje mi się, że nie należy się zamykać i odrzucać każdej prośby o wsparcie. Niektórzy ludzie na prawdę są w trudnej sytuacji, na zakręcie życia i pomoc może ich chociaż trochę podbudować.

aaa przypomniała mi się historia sprzed ok. miesiąca. Siedziałam na ławce na dworcu pkp. Miałam jeszcze sporo czasu do odjazdu pociągu, więc wolałam posiedzieć na dworze. Czytam sobie książkę, aż tu nagle podchodzi do mnie starszy pan... widać po stroju że biedny, no typowe wyobrażenie bezdomnego, styranego życiem pana...i zaczyna monolog, a dokładniej zaczyna płakać i coś opowiadać...niestety tak się zatracił w tym płaczu i szlochach, że nic nie rozumiałam. W międzyczasie położył rękę na moim bagażu, w której trzymał coś w stylu inhalatora dla astmatyków do tego momentu siedziałam raczej niewzruszona,ale miałam już tego dość, więc mówię: " Niech pan przestanie płakać i powie wreszcie o co panu chodzi". Momentalnie przestał szlochać i mówi: " no złotóweczkę niech pani da na chleb"
Zanim zdążyłam się odezwać do konwersacji włączyła się pani konduktor z intercity, która czekała na przyjazd pociągu i obserwowała całe zdarzenie. Stwierdziła, żebym nie dawała mu kasy...widocznie już się znali, bo pan nawet nie czekał, tylko szybko odszedł...
W każdym razie był świetnie przygotowany. Strój, gadżety przekonujące że jest chory, gra aktorska...
__________________
targowisko:
książki
ciuchy

Pain is inevitable, suffering is optional.


blog kulinarny
ewelinka_111 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:30   #44
Elliannia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Zewsząd
Wiadomości: 3 739
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Nie daję, a Romom w tramwajach to już zwłaszcza (i jeszcze wtedy mocno trzymam torebkę koło siebie). Zgadzam sie z tym, że jak się ich przyzwyczai do dawania kasy, nie wezmą się nigdy za uczciwą robotę, tylko całe wieki będą siedzieć i żebrać. I żebyście nie myślały - po prostu wiem jak naprawdę jest z bogactwem u Romów, tam wcale biedy nie klepią, a to że ubierają łachmany to po prostu taki styl.
Czytałam kiedyś, że pod marketami Romowie to utrapienie - podchodzą pod Twoje auto i proszą o kasę, a jak nie dasz to po powrocie z zakupów czeka Cię niespodzianka w stylu przebitych opon albo rysy na całej długości - żeby było śmieszniej, ten artykuł był o dzieciach.

Jedzenie - dam i kupię zawsze.
__________________
Zawsze jest trochę prawdy w każdym "żartowałam", trochę wiedzy w każdym "nie wiem", trochę emocji w każdym "nie obchodzi mnie to" i trochę bólu w każdym "u mnie wszystko w porządku"
...



Edytowane przez Elliannia
Czas edycji: 2009-05-15 o 11:34
Elliannia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:31   #45
sintagma
Wtajemniczenie
 
Avatar sintagma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: MySpace:)
Wiadomości: 2 424
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Była w Warszawie kiedyś szajka rumunska... Dzieci specjalnie otumaniane lekami by przetrzymac całodzienne żebry, a gdy juz podrosły łamało sie im nogi, odrąbywało inne kończyny aby mogły same juz bez matek wzbudzac litość i same zarabiać, mieszkają w barakach ,"Szef" sie zajmuje "dystrybucją kogo,gdzie i kiedy ulokować i rozwozi żywe maszynki do robienia kasy.... Matki z dziecmi pod kosciół czy na główne ulice, prostytutki przy wylotach z miasta... Interes sam sie nakreca... Gdy braknie dzieci kupują nastepne za wódke czy piwo od rumuna i przystosowywują na nową zaczynając od ucinania języka...
A szef mieszka w zameczku z wierzyczkami... jezdzi mercedesem
A my dajemy jałmużne....'
Warto sie zastanowic czy warto napędzać ten biznes....
przeczytałam o tym w FOCUSIE
__________________
Don’t you wanna know me?
Be a friend of mine.
I’ll share some wisdom with you.
Don’t you ever get lonely,
From time to time
Don’t let the system get you down

Edytowane przez sintagma
Czas edycji: 2009-05-15 o 11:33
sintagma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:31   #46
Aaś
Zakorzenienie
 
Avatar Aaś
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 292
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Ja po ostatniej historii utwierdziłam się w przekonaniu, że nie warto dawać pieniędzy...

Mam taka trasę do pracy, że rzadko kiedy nie ma na niej Rumunów proszących o "jezus maria 50 groszy dla dziecka wszystkiego dobrego na święta". Ale ostatnio wszedł facet, Polak i opowiadał jak stracił pracę i niedługo z żoną i ich paromiesięcznym dzieckiem będą musieli pójść do schroniska bo nie maja za co żyć. Był dość przekonujący, parę ludzi mu dało "na chleb". Mnie jakoś nie przekonał...

Parę dni potem, ten sam facet idzie po moim osiedlu i głośno rozmawia przez telefon jacy to ludzie są naiwni i ile pieniędzy można w jeden dzień zarobić...przy okazji soczyście klnąc...żal.
Aaś jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:36   #47
Elliannia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Zewsząd
Wiadomości: 3 739
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Cytat:
Napisane przez Aaś Pokaż wiadomość
Ja po ostatniej historii utwierdziłam się w przekonaniu, że nie warto dawać pieniędzy...

Mam taka trasę do pracy, że rzadko kiedy nie ma na niej Rumunów proszących o "jezus maria 50 groszy dla dziecka wszystkiego dobrego na święta". Ale ostatnio wszedł facet, Polak i opowiadał jak stracił pracę i niedługo z żoną i ich paromiesięcznym dzieckiem będą musieli pójść do schroniska bo nie maja za co żyć. Był dość przekonujący, parę ludzi mu dało "na chleb". Mnie jakoś nie przekonał...

Parę dni potem, ten sam facet idzie po moim osiedlu i głośno rozmawia przez telefon jacy to ludzie są naiwni i ile pieniędzy można w jeden dzień zarobić...przy okazji soczyście klnąc...żal.
Taaa... kiedyś do rodziców zapukała babka z dzieckiem na ręku, że na jedzenie, na chleb i na leki dla dzieci. Mama zapakowała jedzenie co było w lodówce, zrobiła bułki, babka poszła. 15 minut później mama jedzie do miasta, a babeczka przy koncu naszej ulicy wrzuca jedzenie w krzaki
__________________
Zawsze jest trochę prawdy w każdym "żartowałam", trochę wiedzy w każdym "nie wiem", trochę emocji w każdym "nie obchodzi mnie to" i trochę bólu w każdym "u mnie wszystko w porządku"
...


Elliannia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:37   #48
ewelinka_111
Zadomowienie
 
Avatar ewelinka_111
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 990
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Cytat:
Napisane przez sintagma Pokaż wiadomość
Była w Warszawie kiedyś szajka rumunska... Dzieci specjalnie otumaniane lekami by przetrzymac całodzienne żebry, a gdy juz podrosły łamało sie im nogi, odrąbywało inne kończyny aby mogły same juz bez matek wzbudzac litość i same zarabiać, mieszkają w barakach ,"Szef" sie zajmuje "dystrybucją kogo,gdzie i kiedy ulokować i rozwozi żywe maszynki do robienia kasy.... Matki z dziecmi pod kosciół czy na główne ulice, prostytutki przy wylotach z miasta... Interes sam sie nakreca... Gdy braknie dzieci kupują nastepne za wódke czy piwo od rumuna i przystosowywują na nową zaczynając od ucinania języka...
A szef mieszka w zameczku z wierzyczkami... jezdzi mercedesem
A my dajemy jałmużne....'
Warto sie zastanowic czy warto napędzać ten biznes....
przeczytałam o tym w FOCUSIE
To przecież przerażające...Swoją drogą skoro takie informacje zamieszczono w gazecie, tzn. że wiele osób się o tym dowiedziało, czy nikt nic nie zrobił? Nie zadziałały odpowiednie służby?
__________________
targowisko:
książki
ciuchy

Pain is inevitable, suffering is optional.


blog kulinarny
ewelinka_111 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:37   #49
becia28
Raczkowanie
 
Avatar becia28
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 130
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

w tramwaju nigdy nikomu nie daję jałmużny, często nawet wysiadam.
Na ulicy czasem komuś dam parę złotych, ale to zalezy od jednostki. Wolałabym oddać kanapkę.
__________________

Lato, lato, lato czeka ...
becia28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:40   #50
pattsy
Raczkowanie
 
Avatar pattsy
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 79
GG do pattsy
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Ja też z reguły nie dajęno własnie z reguły.
Zdarzyło mi się pary razy, że dałam na ulicy pieniądze, jakoś nie potrafie tak obojętnie przejść obok tych ludzi, zawsze próbuje się wczuć w ich sytuacje. Raz podeszła do mnie starsza pani, wygladała na bardzo zniszczoną i chorą osobe i zaczeła prosic o jakieś drobne, mówiła, że nic nie jadła itd, wiec dałam jej. Czasami jak też dziecko poprosi, też zdarzy mi się dać. Nie daję cyganom, koleżanke okradła cyganka, wszystko co miała, musiała wyrabiać wszystkie dokumenty. Ehhh a w niektórych miejsach wogóle nie da się przejść, cyganki stoja i prosza np o 5 zł w zamian za wróżby, jak się odmawia albo nic nie mówi tylko przechodzi obojętnie potrafią nieźle zwyzywać.Mnie też raz próbowały okraść cyganki ale im się nie udało, dlatego jestem ostrożna.
__________________
Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć:''jestem w więzieniu w Meksyku", a on na to odpowie: "nic się nie martw zaraz tam będę."

pattsy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:46   #51
dzustam
Zakorzenienie
 
Avatar dzustam
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Przylądek Zieleni
Wiadomości: 6 764
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Staram się dawać, chociaż nie robię tego zawsze.

Jak słyszę, że na chleb, dla dziecka, na leki, na coś pożytecznego - daję pieniądze lub kupuję jedzenie.

Traktuje to tak, jakby to była prawda. A jeżeli ktoś skłamał, zrobił sobie źródło utrzymania - taka osoba będzie się z tego rozliczała, na jej sumieniu będzie ciążyło oszustwo.
__________________

dzustam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:48   #52
Aaś
Zakorzenienie
 
Avatar Aaś
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 292
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Cytat:
Napisane przez ewelinka_111 Pokaż wiadomość
To przecież przerażające...Swoją drogą skoro takie informacje zamieszczono w gazecie, tzn. że wiele osób się o tym dowiedziało, czy nikt nic nie zrobił? Nie zadziałały odpowiednie służby?

Ja też słyszałam o takich szajkach Rumunów, którzy okaleczają dzieci, zmuszają kobiety do prostytucji itp. Jednak to było parę lat temu...nie wiem nawet czy coś zostało w tej sprawie zrobione...

Jeszcze jedna historia mi się przypomniała.

Kolega jeździ do pracy ok 8 i bardzo często w tramwaju spotyka Rumunkę z dzieckiem. Pewnego dnia musiał coś załatwić i jechał tą samą trasą ok 11. Do tramwaju wchodzi kobitka, ładnie ubrana, spódnica, cała w złotej biżuterii itp. Kolega się przygląda i myśli: skądś ją znam... Kto to był? Oczywiście ta "biedna" Rumunka....
Aaś jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:49   #53
karolcia52
Rozeznanie
 
Avatar karolcia52
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 756
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

raczej nie daję
__________________
Tam gdzie żyję bujam w obłokach.
karolcia52 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:49   #54
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 26 754
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

O kurczę, jak w Slumdog, Sintagma, a pamiętasz, który to byl nr focusa? Dość dawno już go nie kupowalam.
__________________
Wyślij pocztówkę do Przemka Ledziana
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-o...inessa/nbqtc8v
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:51   #55
pitahaya
Zakorzenienie
 
Avatar pitahaya
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 564
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Cytat:
Napisane przez sintagma Pokaż wiadomość
Była w Warszawie kiedyś szajka rumunska... Dzieci specjalnie otumaniane lekami by przetrzymac całodzienne żebry, a gdy juz podrosły łamało sie im nogi, odrąbywało inne kończyny aby mogły same juz bez matek wzbudzac litość i same zarabiać, mieszkają w barakach ,"Szef" sie zajmuje "dystrybucją kogo,gdzie i kiedy ulokować i rozwozi żywe maszynki do robienia kasy.... Matki z dziecmi pod kosciół czy na główne ulice, prostytutki przy wylotach z miasta... Interes sam sie nakreca... Gdy braknie dzieci kupują nastepne za wódke czy piwo od rumuna i przystosowywują na nową zaczynając od ucinania języka...
A szef mieszka w zameczku z wierzyczkami... jezdzi mercedesem
A my dajemy jałmużne....'
Warto sie zastanowic czy warto napędzać ten biznes....
przeczytałam o tym w FOCUSIE

ogladalas moze slumdoga? bo sa tam pokazane dokladnie te sceny, ktore opisalas.

tez nie daje
__________________
pitahaya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 11:58   #56
Anielina
Przyczajenie
 
Avatar Anielina
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 25
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

O Rumunach ostatnio duzo się pisze http://interia360.pl/moim-zdaniem/ar...ostrozna,21447

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

A sorry juz było,nei zauwazylam.
__________________
usmiech przede wszystkim!
Anielina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 12:10   #57
ankasz
Zakorzenienie
 
Avatar ankasz
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 001
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Czesto kiedy stoję na przystanku i czekam na autobus do domu spotykam pewną starszą panią, ubraną tak na pograniczu- nie ubiera sie tak jak "zwykły" (nie wiem jak to napisać) człowiek, ani tak jak bezdomny, tak skromnie, czasem w czymś podartym chodzi, kiedys widziałam ją w bucie bez podeszwy-to było w zimie. Pani prosi o "50 gr na bułkę" - kilka razy dałam, bo w końcu te 50 gr to nie jest dużo. Aż pewnego dnia, byłam po małych zakupach, podeszła do mnie ta pani i znowu poprosiła o "50 gr na bułkę". Miałam w reklamówce zapakowany w piekarni woreczek, chyba z 5 bułeczek tam było i chciałam jej dać ten cały woreczek. Pani na mnie popatrzyła i powiedziała "Powiedzialam że chce NA bułkę a nie bułkę" - po tym już nigdy jej nie dałam. Jesli chce na jedzenie, a jedzenia nie chce, to coś tu jest nie tak. Z reguły nie daję pieniędzy Romom, bo to ich uczy że dostaja wszystko za darmo. Co do przykładu o kaleczeniu dzieci - kto oglądał Slumdoga, wie, jak to wygląda.
__________________
"from delusion lead me to the truth.."

mam orta w poście? daj znać, nie obrażę się
ankasz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 12:12   #58
strompka
Raczkowanie
 
Avatar strompka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Woj. podkarpackie
Wiadomości: 158
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Raczej nie daję
Czasem wrzucę coś gościowi który w moim mieście gra na gitarze, na bogatego nie wygląda, zawsze podziękuje
__________________
To umysł kreuje świat wokół nas i nawet gdybyśmy stanęli tuż obok siebie na tej samej łące moje oczy nigdy nie ujrzą tego co widzą twoje - G. Gissing




http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008061400300330.png
strompka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 12:16   #59
sintagma
Wtajemniczenie
 
Avatar sintagma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: MySpace:)
Wiadomości: 2 424
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Nie pamietam który to był focus ale jakis raczej starszy
__________________
Don’t you wanna know me?
Be a friend of mine.
I’ll share some wisdom with you.
Don’t you ever get lonely,
From time to time
Don’t let the system get you down
sintagma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-15, 12:20   #60
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 26 754
Dot.: czy dajecie jalmuzne na ulicy i w tramwajach??

Nie rozumiem, czemu nie można pomóc menelowi, co to kogo obchodzi, że gość pije jak wściekły. Pomóc, w tym sensie, że leży i nikt się nie zainteresuje, czy autentycznie zasłabl czy leży nawalony, najczęsciej wystarczy zapytać. Brzydzić się złapać za rękaw brudnego niemyjącego się gościa (nie twierdzę, że to jest miłe), a nie brzydzić się złapać słupka w tramwaju, zupełnie, jakby te były wolne od wszelakiego syfu. I to samo społeczeństwo, które z obrzydzeniem spojrzy na takiego leżacego w trawie, nie myje rąk po sikaniu (już niejeden raz przekonałam się, jak tzw. ''inteligencja'' wychodzi z kabiny i zgrabnie omija umywalkę). Śmieszno czy straszno.
__________________
Wyślij pocztówkę do Przemka Ledziana
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-o...inessa/nbqtc8v
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-10-04 20:12:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:36.