Problemy skórne- wątek ogólny - Strona 33 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dermatologia

Notka

Dermatologia porady i dyskusje związane z problemami ze skórą. Uzyskasz tutaj informacje na temat leczenia trądziku, atopowego zapalenia skóry (AZS) oraz innych schorzeń i problemów związanych ze skórą.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-01-15, 14:55   #961
dzikie_wino
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 291
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Też chciałam napisać, że na zdjęciu wcale nie wygląda to tak jak opisujesz

W temacie podskórnych grudek robisz coś, leczysz się u dermatologa?

Z rozszerzonymi porami czy bliznami ciężko uzyskać znaczącą poprawę ogólnie w jakikolwiek sposób, kosmetyki tu są najmniej skuteczne - teoretycznie nawet powinny być nieskuteczne ze względu na przepisy prawne odnośnie bezpieczeństwa. Z tego co samodzielnie można stosować w domu nawet leki na receptę mają swoje ograniczenia...
Dobrze byłoby znaleźć dermatologa zajmującego się bliznami, tak zwana dermatologia estetyczna
Dermatolog do rodzaju blizn dobierze kuracje i sam dopasuje czy tu potrzebne jest TCA czy inna metoda. Popatrz czy w gabinecie oferują TCA, jakiś wybór laserów. Pierwszy lepszy gabinet z ulicy może nie mieć za dużej oferty.

Retinol masz na myśli w formie zabiegów czy stały element pielęgnacji? Jak pielęgnacja to takie rzeczy dosyć powoli działają, latami się buduje efekety. Ogólnie retinoidy głupie nie są, ale jak rozważasz wykonywanie zabiegów, to bym się wstrzymała - żeby nie było kolizji i potrzeby czekania po odstawieniu
dzikie_wino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-16, 11:00   #962
Kasilli
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 3
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Hej dziewczyny,
dziękuję za odpowiedzi.



Zdaję sobie sprawę, że jest wiele dziewczyn, które mają wiele gorsze cery. A znam też wiele, które wyglądały wcześniej okrutnie, a teraz mają cudne, gładkie buzie. Zdjęcie robiłam może w złym momencie, bo bezpośrednio po mikrodermabrazji i salicylu, który na chwilę spłyca te grudy, by potem znów wyszły. Smuci mnie jednak, że po 5 latach od zakończenia wyskakiwania jakichkolwiek pryszczy i niedoskonałości, te podskórne nierówności i grudy nie znikają. Kilka miesięcy temu zaczepił mnie na ulicy obcy facet i zapytał, czy lubię sok z kapusty i bacznie przyglądając mi się zaczął monolog na temat związku jelit ze skórą. Na początku uznałam, że jakiś szaman, a potem pomyślałam dobra, czemu nie. Nie pomogło. Inna osoba radziła stwierdziła, że pewnie palę (nie palę nawet biernie, nigdy). Chodziłam do dermatologa, jednak nie przynosiło to efektów, za to specjalne kosmetyki i tabletki kosztowały bardzo dużo. Retinol - myślałam o zabiegach. Albo może jest jeszcze jakiś inny zabieg, o jakim nie mam nawet pojęcia. Jeśli chodzi o hormony - w normie.

Pozdrawiam Was.
Kasilli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-16, 14:15   #963
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 335
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Cytat:
Napisane przez Kasilli Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,
dziękuję za odpowiedzi.



Zdaję sobie sprawę, że jest wiele dziewczyn, które mają wiele gorsze cery. A znam też wiele, które wyglądały wcześniej okrutnie, a teraz mają cudne, gładkie buzie. Zdjęcie robiłam może w złym momencie, bo bezpośrednio po mikrodermabrazji i salicylu, który na chwilę spłyca te grudy, by potem znów wyszły. Smuci mnie jednak, że po 5 latach od zakończenia wyskakiwania jakichkolwiek pryszczy i niedoskonałości, te podskórne nierówności i grudy nie znikają. Kilka miesięcy temu zaczepił mnie na ulicy obcy facet i zapytał, czy lubię sok z kapusty i bacznie przyglądając mi się zaczął monolog na temat związku jelit ze skórą. Na początku uznałam, że jakiś szaman, a potem pomyślałam dobra, czemu nie. Nie pomogło. Inna osoba radziła stwierdziła, że pewnie palę (nie palę nawet biernie, nigdy). Chodziłam do dermatologa, jednak nie przynosiło to efektów, za to specjalne kosmetyki i tabletki kosztowały bardzo dużo. Retinol - myślałam o zabiegach. Albo może jest jeszcze jakiś inny zabieg, o jakim nie mam nawet pojęcia. Jeśli chodzi o hormony - w normie.

Pozdrawiam Was.
"Szaman" może mieć sporo racji. Mojej koleżance zrobili kolonoskopię i lekarz przepisał jej jakieś kilkudniowe, silne tabletki przeczyszczające wątrobę i jelita, po tej kuracji jej problemy z rumieniem i trądzikiem różowatym przeszły jak ręką odjął i minęły już 3 lata, a problem nie wraca, jedynie czasem jej się buzia czerwieni np. na mrozie, czy po użyciu nowych, niesprawdzonych kosmetyków, co jest w sumie naturalne, przedtem jednak miała bardzo duże problemy, skóra notorycznie zaogniona z byle powodu. Ja osobiście nadal trzymałabym się zabiegów u specjalistów, niestety, często taka nasza uroda i większość kobiet nie ma idealnej cery, może oprócz zabiegów, wprowadź do domowego użytku np. peelingi enzymatyczne, jakieś maseczki, może czasem warto odpuścić sobie kremy, dać skórze odpocząć, nałożyć sam tonik czy jakieś lekkie serum żelowe.
__________________

Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-16, 15:46   #964
Kasilli
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 3
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Hej Korah,
czy mogłabyś napisać mi coś więcej o Twojej koleżance? Zaciekawiło mnie to. Zastanawiam się jak można uzyskać skierowanie w tym temacie i co to za tabletki. Może coś w tym jest - miałam wiele usg i tomografię ( choć z powodu nerek) ale jakoś nigdy nie udało się zobaczyć moich jelit, choć przynajmniej raz w tygodniu mnie skręcają, ale nie jest to jakieś nieznośne bardzo. Za to na wątrobie mam tajemnicze zwapnienia. Nie spodziewałam się, że wątroba też mogłaby mieć związek.

Dziękuję za rady. Staram się regularnie stosować glinki, spróbuję też peelingów enzymatycznych i serum, no i jak radzicie, bo jeszcze nie testowałam... No i trochę dać tej skórze odetchnąć.
Kasilli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-02-10, 10:32   #965
dzikie_wino
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 291
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Bardzo zabawne...?
dzikie_wino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-08, 13:02   #966
Rossi
Zadomowienie
 
Avatar Rossi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 328
GG do Rossi
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Z ogromnym wstydem pokazuję te zdjęcie ale już brak mi sił na walkę, może tu znajdę pomoc. Mam cały stos kremów, masek, zluszczaczy, nawilżaczy nic nie pomaga a wręcz jest coraz gorzej i jestem już załamana wyglądem mojej cery. Dermatolog zaznaczyła kilka produktów z kartki la roche posay i takie to było badanie.. Mikrodermabrazja nieco rozjaśniła przebarwienia ale problem podskórnych wielkich gul został. Krosty zaczęły się robić nawet za uszami, żeby zrobić koka czy kucyka muszę użyć korektora, trochę też na plecach i szyji wszystko w formie podskórnych dużych krost 😭 te buły nawet jak z czasem da się wycisnąć to i tak czuć, że pod skórą jeszcze gula zostaje. Nieruszana nie znika nawet po miesiącu, kilka mam kilkuletnich, wyczuwalnych palcami. Mimo, że nie ruszane zostawiły brązowo czerwone przebarwienie. Endokrynolog zlecila mi badanie androstendionu, mam przekroczony (6.3 gdzie norma do 3) zastanawiam się czy kolejny raz szukać dermatologa czy też może wybrać się do ginekologa po tabletki, chyba tylko to zapanuje nad problemem (o ile zostaną dobrze dobrane tabletki &#128556



Jak podleczyć obecny stan bez rujnowania portfela?

Cera tłusta w strefie T, poszukuję kremu nawilżająco przeciwzmarszczkowego ale też potrzebuje leczyć ten tradzik. Jak to pogodzić?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_20210308_133332.jpg (68,7 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_20210308_135537.jpg (117,5 KB, 11 załadowań)
__________________
♥ ♥ ♥
Rossi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-08, 15:45   #967
dzikie_wino
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 291
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Jak się da coś pokombinować w tę stronę, to spróbuj z lekarzami wyregulować hormony

Ale warto pójść w to i w to, również w leczenie dermatologiczne, ja bym spróbowała obydwu. Nawet jakby się udało doprowadzić sytuację hormonalną do ładu, czego ci życzę , to trochę czasu to i tak potrwa a niekoniecznie będzie to w stanie cofnąć i wygoić obecne zmiany skórne.
Naprawdę nie było nic poza poleceniami LRP, żadnych propozycji leczenia na teraz lub na przyszłość? Niektórzy dermatolodzy proszą o powrót na jesień i unikają prowadzenia terapii leczniczych w słoneczne miesiące, są różne podejścia...
Zmieniłabym dermatologa, bo kosmetyki żebym nie wiem jak dobre były to jednak mało. Tu przydałoby ci się leczenie skóry, zwłaszcza przy tych kilkuletnich zmianach, a kosmetyki prawnie ze względów bezpieczeństwa nie mogą działać na tyle głęboko czy intensywnie co leki.

Myślę, że retinoidy mogłyby tobie pomóc. Wielu dermatologów jest zdania, że nie ma leczenia trądziku bez retinoidów. Chociaż to dość złożony temat i nie ma jednego leku dla wszystkich, czasem trzeba inaczej podziałać i to ocenia lekarz.
Na rynku są kosmetyki z retinoidami (retinol, retinaldehyd), ale nie polecam ci od tego zaczynać zamiast leczenia. Nie bez powodu jedno jest lekiem a drugie nie, mniejszy potencjał i może nie wystarczać, szkoda marnować czas, pieniądze i nerwy przede wszystkim
dzikie_wino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-08, 17:02   #968
Rossi
Zadomowienie
 
Avatar Rossi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 328
GG do Rossi
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Gdybym tylko znalazła w końcu dermatologa, który nie machnie na mnie ręką... To najchętniej bym z takiej pomocy skorzystała. Na razie 2 panie mnie w ten sposób potraktowały..

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:01 ----------

Ale nie powiem, kiedyś serum z retinolem stosowałam, nie zauważyłam efektu wow ale ja mam skórę nosorożca chyba 😎

---------- Dopisano o 17:02 ---------- Poprzedni post napisano o 17:01 ----------

Ale nie powiem, kiedyś serum z retinolem stosowałam, nie zauważyłam efektu wow ale ja mam skórę nosorożca chyba 😎
__________________
♥ ♥ ♥
Rossi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-08, 17:23   #969
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 335
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Gdybym tylko znalazła w końcu dermatologa, który nie machnie na mnie ręką... To najchętniej bym z takiej pomocy skorzystała. Na razie 2 panie mnie w ten sposób potraktowały.
Jeśli nie chcesz terapii hormonalnej, to pozostaje tylko odstawić kremy i oleje, bez nich problem byłby znacznie mniejszy, substancje tłuszczowe niestety potęgują te wypryski. Swoją drogą, jak ktoś mógł machnąć ręką na taki problem
__________________

Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-08, 17:31   #970
dzikie_wino
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 291
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

To trochę problematyczne... Ja wiem z własnego doświadczenia lub osób mi bliskich jak potrafią wyglądać wizyty. Ale z drugiej strony często nie trafiałam źle
I dobry lekarz to skarb, jednak wiedza specjalistyczna i dostęp do leczenia są nie do zastąpienia poradami kosmetycznymi. Mogłabym sypać radami jak umiem i inni ludzie w internecie również, ale jednak nieporównywalnie lepiej byłoby znaleźć dobrego derma. Może uda mi się tutaj pomóc
Pamiętam, że dr Nina Wiśniewska próbowała zrobić u siebie zestawienie polecanych dermatologów z różnych części Polski, z poleceń zadowolonych pacjentów, też chyba przeglądała te polecenia osobiście. Na IG https://www.instagram.com/dr_nina__wisniewska_derma/ jest na górze taka zakładka "Dermatolodzy" przypięta.

A z retinolem to ten...
Trochę cienki bolek w niektórych przypadkach. Przynajmniej takie "normalne", nieduże stężenia to czasem za mało. A te większe stężenia może i dadzą porównywalne efekty do retinoidów na receptę, ale wbrew pozorom też więcej podrażnień, ciężej stosować niż leki.

---------- Dopisano o 18:31 ---------- Poprzedni post napisano o 18:28 ----------

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Jeśli nie chcesz terapii hormonalnej, to pozostaje tylko odstawić kremy i oleje, bez nich problem byłby znacznie mniejszy, substancje tłuszczowe niestety potęgują te wypryski. Swoją drogą, jak ktoś mógł machnąć ręką na taki problem
No tu też trochę spode łba patrzę na rozwiązania typu olej tamanu, ogólnie olejki. Ale całkiem kremów bym nie wykluczała, zwłaszcza jak chce się coś leczyć to regeneracja i nawilżanie też są ważne, samymi humektantami dużo się nie zdziała.
dzikie_wino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-08, 17:58   #971
Rossi
Zadomowienie
 
Avatar Rossi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 328
GG do Rossi
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Powiem Wam, że to jest część z której aktualnie korzystam, tamanu słuchajcie na moją skórę działa zbawiennie. Cudownie koi i goi te zmiany ale cudów nie ma, ślady zostają a i podskórne pryszcze zostają 😒 po tym oleju rano mam strefę t świecącą ale nie pływającą w tłuszczu jaknpo niektórych kremach 🤦☠♀️

Natomiast te "machnięcie ręką" nie dosłowne oczywiście. Poprostu w moim odczuciu zbagatelizowano mój problem. Rzut oka na twarz, kartka od przedstawiciela handlowego w dłoń, kilka haczyków i już. Dla mnie to za mało. Druga Pani przyjrzała mi się bliżej jednak koniec końców ten sam finish.

---------- Dopisano o 17:58 ---------- Poprzedni post napisano o 17:49 ----------

Dzikie_wino dziękuję za zestawienie, wieczorem jak dzieciaki pousypiam na spokojnie przejrzę. Zapytam czy coś byś mogla zaproppnowac w kwestii regeneracji i nawilżenia do takiej cery? W nocy chcialabym nawilżyć/regenerować/leczyć natomiast rano mam dylemat czy p/zmarszczkowy czy matujący z racji szybko przetłuszczającej się cery czy też spf, (spf znalazłam jeden, który jako tako się sprawdza ale no, gdzie tu wpleść p/zmarszczkowy)

P. S. Właśnie zapisałam się do mojego gina, zobacze co mi powie.
__________________
♥ ♥ ♥
Rossi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-08, 18:06   #972
dzikie_wino
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 291
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Jest cała masa dermatologów, którzy nie "leczą" kosmetykami koncernu A czy B

Na podskórne miałam taki upatrzony produkt, wyrób medyczny, Mediqskin. Prawie 2 lata temu wycofali najbardziej uniwersalną wersję bez antybiotyku, został na rynku z dodatkiem antybiotyku (co mnie dziwi, że takie coś było dostępne bez recepty ale korzystałam w razie potrzeby), a teraz nawet to wycofane... Chociaż końcem roku kupiłam w aptece internetowej jedną sztukę. Może gdzieś są w aptekach stacjonarnych jeszcze albo da się złożyć zamówienie w aptece, żeby ściągnęli z hurtowni. Tak że nawet siebie ratować będę musiała inaczej niż do tej pory. To chyba najskuteczniejsze co mnie powstrzymywało od "rękoczynów"
Ale i tak polecam poszukać dobrego dermatologa, do skutku Może na tej liście byś znalazła kogoś w swojej okolicy.
dzikie_wino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-09, 08:49   #973
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 335
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Cytat:
Napisane przez dzikie_wino Pokaż wiadomość
No tu też trochę spode łba patrzę na rozwiązania typu olej tamanu, ogólnie olejki. Ale całkiem kremów bym nie wykluczała, zwłaszcza jak chce się coś leczyć to regeneracja i nawilżanie też są ważne, samymi humektantami dużo się nie zdziała.
Oczywiście skóra musi być nawilżana, bez nawilżenia nie ma zdrowej skóry, chodziło mi o to, że niestety emulgatory i tłuszcze zawarte w kremach przy takich problemach ze skórą robią więcej szkody niż pożytku i należy szukać innego sposobu na nawilżenie jej, np. wodnistymi i żelowymi formułami.
Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że to jest część z której aktualnie korzystam, tamanu słuchajcie na moją skórę działa zbawiennie. Cudownie koi i goi te zmiany ale cudów nie ma, ślady zostają a i podskórne pryszcze zostają 😒 po tym oleju rano mam strefę t świecącą ale nie pływającą w tłuszczu jaknpo niektórych kremach 🤦☠♀️
To się tylko tak wydaje, że olej to zbawienie, a prawda jest zgoła odmienna, oleje powodują tzw. błędne koło, koją i goją jedno, ale jednocześnie nie zapobiegają kolejnym, a wręcz je nasilają.
__________________

Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-09, 13:36   #974
dzikie_wino
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 291
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Dzikie_wino dziękuję za zestawienie, wieczorem jak dzieciaki pousypiam na spokojnie przejrzę. Zapytam czy coś byś mogla zaproppnowac w kwestii regeneracji i nawilżenia do takiej cery? W nocy chcialabym nawilżyć/regenerować/leczyć natomiast rano mam dylemat czy p/zmarszczkowy czy matujący z racji szybko przetłuszczającej się cery czy też spf, (spf znalazłam jeden, który jako tako się sprawdza ale no, gdzie tu wpleść p/zmarszczkowy)

P. S. Właśnie zapisałam się do mojego gina, zobacze co mi powie.
Przeoczyłam tę część posta chyba

A rozważasz leczenie dermatologiczne? Bo jak tak, to śmiało, śmiałości życzę I tak w skrócie to jak myślisz o leczeniu, to bym się wstrzymała z robieniem zakupów do wizyty. Dermatolog w jakiejś części prowadzi też pielęgnację, bo nie wszystko osiąga się samymi lekami i też bez odpowiedniej pielęgnacji ciężko wytrwać kilka miesięcy leczenia, chodzi o unikanie podrażnień, łagodzenie, regenerację.
Jeśli już masz coś na oku to raczej polecam wynotować i zapytać o opinię podczas wizyty niż od razu kupować. Bo kupisz teraz parę rzeczy a dermatolog będzie zdania, żeby ich nie stosować podczas kuracji leczniczej a używać czegoś jeszcze innego, po prostu inaczej będzie chciał cię poprowadzić. Żeby nie było szkoda kosmetyków i pieniędzy

Na dzień bym zrobiła tak, żebyś czuła się komfortowo. Żeby się męczyć, nie płynąć Ale jak masz już jakiś SPF, który jesteś w stanie stosować, to nic tylko używać i używać, to też jest ważne w anti aging.
Jak jako tako się sprawdza, to nie wiem czy próbowałaś jakoś łączyć ten SPF z Sebium Sensitive? Widzę że masz, jest ok? Trzyma ci mat w ciągu dnia? Niektóre dermokosmetyki z tych linii do cer przetłuszczających się są na tyle specyficzne, że da się ich używać tak jakby w roli bazy matującej pod krem z filtrem
dzikie_wino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-11, 11:03   #975
Rossi
Zadomowienie
 
Avatar Rossi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 328
GG do Rossi
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Mam SVR sebiaclear z niacinamidem. Z tym matem to mogłoby być lepiej ale nie narzekam, jak na 50spf jest ok Na razie zel z aloesu i nawilżanie plus punktowiec jalo tako dają radę. Jestem na tropie dermatologa, jak znowu źle trafię to się zastrzelę normalnie 🤯

---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:00 ----------

Aaaa i odstawiłam oleje jak radzicie.
__________________
♥ ♥ ♥
Rossi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-15, 15:54   #976
Disnejova
Wtajemniczenie
 
Avatar Disnejova
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 170
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

co radzicie na rany w głowie dosłownie strupy nie swedzi jakby skorua włosy wypadaja ..
__________________
Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy.
„Jeśli próbujesz być kimś innym, poniesiesz porażkę. Świat już ma taką osobę. Teraz potrzebuje ciebie. Ścieżka, którą wytyczasz, może nie mieć sensu dla nikogo na świecie oprócz ciebie. I nie musi. Jest wyłącznie twoja.
Disnejova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-18, 22:37   #977
Alice331
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 1
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Cześć, jestem tutaj nowa ale mam ogromny problem. Na granicy rzuchwy i szyji wyskakują mi od kilku miesięcy białe bolące pryszcze. Na chwilę obecną tylko z prawej strony twarzy. Taki sam problem miałam w lipcu 2019 roku. Wtedy myślalam, że to może ze stresu (ślub i zmiana pracy) byłam u 3 ginekologòw i każdy powoedział, że nie ma potrzeby badania hormonów jeśli okres jest regularny. Dermatolog powiedział to samo i przepisał mi maseczki robione na zamówienie w aptece. Jedną stosowałam po południu na godzinę a drugą na całą noc. Do tego przepisał mi Klindacin T i Davercin. Raz na jakiś czas zmieniał mi skład tych robionych maseczek na mocniejszy. Ok 4miesiace się męczyłam ale udało mi się to wyleczyć. Teraz problem powrócił a ja jestem w ciąży i nie wiem czy jest sens iść z tym do dermatologa bo pewnie i tak nic nie mog3 teraz na to brać. Te maseczki robione w aptece musiały być silne bo dermatolog za każdym razem się pytał czy nie jestem w ciąży i że jakbym chciała to minimum 2 miesiące wcześniej muszę odstawić maseczki. W załaczniku zdjęcia jak to okropnie wygląda. Może ktoś przechodził przez coś podobnego i posluży dobrą radą. Chociaż raz udało mi się tego pozbyć nie dowiedziałam się co to jest i co może wywoływać taki stan.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_20210318_231801.jpg (47,3 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_20210318_231732.jpg (42,0 KB, 16 załadowań)
Alice331 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-28, 18:00   #978
Kris_PL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 3
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Dzien dobry

Mam na imię Krzysztof. To mój pierwszy post na forum.
Do dołączenia tutaj skłoniły mnie ostatecznie problemy skórne z którymi borykam się od jakiegoś czasu. Problem nr 1 opiszę w tym poscie a problem nr 2 w kolejnym, to sa bardzo skomplikowane sprawy.

Posiadam cerę naczynkową. Do tej pory korzystałem z usług prywatnej kliniki dermatologicznej, do pewnego momentu pomagali mi z moimi problemami - m. in. gdy jakiś czas temu zmagałem się z rumieniem na twarzy udałem się do Nich, przeszedłem w całości terapię laserową i problem zniknął, do tej pory skóra wygląda w porządku, poza momentami wysiłku fizycznego.

Problem nr 1:
Niemniej ponad rok temu (dosyć krótko przed lockdownem w marcu 2020) pojawił się nowy problem na mojej twarzy.
Nie zdiagnozowałem go na samym początku gdyż był podobny do czegoś w stylu rozbicie małej muszki na twarzy lub ubrudzenie się kawałkiem węgla - taki malutki czarny ślad na twarzy.

Rozwiazanie bylo bardzo proste - ten "brud" znikał momentalnie po przemyciu tego miejsca zwykłą wodą lub płynem/żelem do oczyszczania twarzy - krótko mówiąc czegokolwiek co zawiera wodę.
Do tego ten "brud" pojawial sie na poczatku za kazdym razem w roznym miejscu. Zupełnie nie byłem świadom, że coś się dzieje.
Bardzo dużo czasu spedzałem poza domem (praca w biurze + studia). Więc po prostu wracalem wypruty do domu no i nawet jezeli mialem to na twarzy to od razu po oczyszczeniu twarzy juz tego nie bylo.

Dopiero po jakimś czasie zauważyłem swoisty wzór. Jako pierwsi zaczeli mi zwracac uwage znajomi pytajac sie "Coś Ci pojawilo na twarzy - co to jest?"
Te "brudy" zaczęły pojawiac sie w tych samych miejscach i po określonych sytuacjach - po wysiłku fizycznym, przebywaniu w cieplejszych miejscach/pomieszczeniach, po zjedzeniu ostrzejszego jedzenia a potem nawet po trochę cieplejszych prysznicach. Krótko mówiąc po sytuacjach w których moje ciało wydziela pot / ciepło.

Ponadto w mniej wiecej tym samym momencie obudziłem się pewnego dnia, spojrzałem w lustro i zauważyłem, że coś jest nie tak - coś mnie definitywnie ugryzło / ukłuło w nocy, było widać w jednym miejscu pod prawym okiem dosyć sporą, zaczerwienioną gulę. Mieszkam na przedmieściach Warszawy, czasami jakis owad wleci bądź pająk się pojawi, nawet jezeli czysci sie pokoj i odkurza praktycznie non-stop, tak jak robię to Ja (wlasnie aby unikac takich sytuacji). Nie byłem jakos specjalnie zaniepokojony, mialem juz podobne sytuacje, choc moze nie az tak "mocno".

Smarowałem kremami i masciami ktore mialem w domu, po kilku dniach gula sie troche zmienila, zaczelo sie wydobywac troche zoltawej wydzieliny (wygladalo identycznie jak przy krostkach gdy po np. goleniu, robi sie taka mala krostka czasami z ta wydzielina w srodku i gdy peknie to wydzielina wydobywa sie ze srodka, potem juz nic nie ma raczej i jest w porzadku, goi sie i nie ma sladu) - na koniec po ok. 2 tygodniach zmalała, zniknęła i nie został żaden ślad.

Jednak niedługo po tym w praktycznie tym samym miejscu gdzie była ta gulka (tak wynika z mojej obserwacji) pojawiło się małe aczkolwiek widoczne zaczerwienienie a potem zaciemnienie skóry w kolorze szarym/czarnym (na poczatku myślałem, że to na skórze ale potem stwierdziłem, że jest to pod skórą) i właśnie tam zrobiło się jakby ognisko tego "brudu" - wraz z upływem czasu obserwowałem jak to czarne cos sie ewidentnie powoli kumuluje a potem w momentach wysiłku fizycznego / podwyższonej temperatury po prostu wychodzi na wierzch, na zewnątrz skóry. W kilku innych miejscach pojawiało się to losowo.

Jezeli chodzi o okres czasu to pojawialo sie to rowniez zupelnie losowo i co kilka tygodni, wiec za kazdym razem po killku dniach o tym zapominalem - w pracy masa zadan codziennie, na uczelni mnostwo materialu, egzaminy i testy.

Stwierdziłem jednak w koncu:
"Muszę się tego pozbyć, przeciez tak nie moze byc.
Nie moge się w zaden sposob wysilac bo od razu to sie pojawi.
Nie mogę się spotkac z ludzmi, bo nagle sie to pojawi, no przeciez nie moge tak sie ludziom pokazac.
Nie mogę się ograniczac z powodu tego czegoś."


Niedługo po tym wziąłem sobie wolne w pracy i udałem się z tym na konsultację do mojej kliniki dermatologicznej bo to naprawdę nie jest normalne, nigdy czegoś takiego u nikogo nie widziałem.
Nie znalazłem o tym nic w internecie, wpisujac rozne frazy, przeszukalem wszystko co sie dalo.

Sądziłem, że Pani dermatolog od razu powie mi co to jest, przepisze leki lub powie mi nazwę terapii laserowej na którą mam się zapisać w recepcji.
Tymczasem - szok, zdziwienie, niedowierzanie!

Gdy ściągnąłem maseczkę na szczęście miałem już ten "brud" na twarzy z powodu spocenia sie pod maseczka i to w kilku miejsach (miałem zrobione zdjęcia ale zupełnie zapomnialem przed wizytą aby wysiłkiem spowodować na siłę pojawienie się tego czynnika na twarzy i mozna bylo to sprawdzic na zywo).

Pani dermatolog była w kompletnym szoku i powiedziała, że nigdy czegoś takiego widziała ale widzi to co jej właśnie bardzo szczegółowo opisałem i zaraz sprobuje to zbadac.
Wzięła do ręki narzędzie do powiekszania obrazu skóry (zapomnialem teraz nazwy), nawilzyla płynem i zaczela sprawdzac.

Przejechala po jednym z tych miejsc - momentalnie zniknelo.
Zobaczylem przerazenie, szok i niedowierzanie w jej oczach, nie wiedzialem jeszcze o co chodzi dokladnie ale domyslilem sie ze po prostu pod wplywem tego plynu ten "brud" zniknal.
Sprawdzila drugie miejsce - stalo sie dokladnie to samo. Potem trzecie miejsce - to samo. Powiedziala mi, ze nie ma pojecia co to moze byc i po prostu nie ma mozliwosci tego sprawdzic gdyz za kazdym razem jej to znikna.
Spytalem sie czy po prostu maja jakis laser na ktory moge sie zapisac aby podczas kilku zabiegow sie tego pozbyc. Pani dermatolog powiedziala mi, zebym na razie sie na nic nie zapisywal, gdyz nie wiadomo o co chodzi.

Powiedziala mi jedynie, zebym udal sie na biopsje do ich drugiej kliniki. Umowilem sie i udalem do doktora - akurat wtedy to mi sie nie pojawilo na twarzy (znow zapomnialem sie wypocic przed wizyta, a ze zdjec nie byl w stanie tego ocenic).
Rowniez sprawdzil skore tym narzedziem powiekszajacym - powiedzial, ze nic tam nie ma, kompletnie nic nie widac.

Zas co do tego miejsca w ktorym jest ognisko tego "brudu" - powiedzial, ze rzeczywiscie na gole oko widac, ze jest to troche zmienony obszar ale pod skora w przyblizeniu nic tam nie ma.

Powiedzial mi, ze jesli chce to mozna to wycinac material mechanicznie do biopsji ale to nie ma sensu. Ja stwierdzilem oczywiscie tak samo, jezeli ma mi zostac tam szrama po wycieciu mechanicznym.

Na tym narazie to zakonczylo.
Niedlugo znow udam sie kliniki aby spytac co mam zrobic - nie wiem co wiecej moge zrobic.


Proszę o pomoc. Naprawde nie wiem co to jest.
Jakies toksyny?
Czy cos wytraca sie w ten sposob z mojego organizmu?
Problemy z jakims narzadem wewnetrznym, ktore objawiaja sie w ten sposob na skorze?

Jeżeli ktokolwiek wie co to jest, dajcie znac z informacja jak sie za to zabrac. Ewentualnie poprosze o namiar na klinike ktora moze mi z tym pomoc i posiada laser ktory moze to usunac.

Wrzucam zdjecia - na pierwszych widac miejsca gdzie to sie pojawilo wczoraj po wysilku zas na ostatnim zdjeciu widac jak to wyglada po oczyszczeniu twarzy - to ognisko jest ciemniejsze, pozostala czesc twarzy wyglada zupelnie normalnie.

Kris_PL jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-29, 07:34   #979
AAAnka
Zadomowienie
 
Avatar AAAnka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 562
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Szokujące i zadziwiajace jest to zjawisko..!Czy przyjmujesz jakieś suplementy, jakieś leki?Dla mnie to wygląda jakby Twój pot w kontakcie z powietrzem utleniał się i przybierał taką barwę...Tylko co to by mogło być?Musiałbyś mieć to na całym ciele...Jakich kosmetyków używasz tylko do twarzy??
__________________
WYMIENIĘ: White Patchouli TF, L'Or de Torrente edt,: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post63436901
Poszukuję: Chloe Nomade,Kelly Caleche,Gucci Oud!!!
AAAnka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-29, 11:01   #980
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 335
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Cytat:
Napisane przez Kris_PL Pokaż wiadomość
Dzien dobry
Witaj, bardzo mnie zaciekawiło zjawisko, które opisujesz, mam nadzieję, że znajdziesz wyjaśnienie, jednak tutaj rzeczywiście przydałaby się biopsja lub chociaż jakieś badanie wymazu pod mikroskopem. Jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy oprócz objawu jakichś nieprawidłowości zachodzących w organizmie, to może rzeczywiście jest brud? Zwróć uwagę, może to przyziemne, co napiszę, ale może zwyczajnie coś sypie się z sufitu, futryny drzwiowej, piszesz, że to się pojawia po wysiłku, skup się na czynnościach jakie wtedy wykonujesz, z czym masz kontakt, może wycierasz twarz o coś, co zostawia takie plamki, choćby rękaw kurtki, czapka, rękawiczki, maseczka i przy okazji podrażnia, albo zabarwia skórę? Zdjęcia są mało wyraźne, więc też za wiele nie możemy wywnioskować.
__________________


Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2021-03-29 o 11:03
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-29, 14:17   #981
Kris_PL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 3
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Normalnie nie odpowiada sie cytujac bezposrednio poprzednia wypowiedz ale z racji tego, ze odpisaly mi 2 osoby, pozwole sobie zacytowac.

Ponadto dodam coś, czego nie wspomnialem wczesniej. Mam dobrego przyjaciela Chińczyka i spytalem sie go prywatnie czy by mi pomogl - chodzi o tradycyjna medycyne chinska. Watpie czy w Europie ktos mi bedzie w stanie w ogole powiedziec co to jest.
Po zobaczeniu zdjec doktor z ktorym skontkatowal sie w Chinach powiedzial, ze wyglada to na problem z funkcjonowaniem śledziony. Niestety niczego wiecej nie jest w stanie powiedziec bez wizyty na miejscu, wiec to narazie tyle.


Cytat:
Napisane przez AAAnka Pokaż wiadomość
Szokujące i zadziwiajace jest to zjawisko..!Czy przyjmujesz jakieś suplementy, jakieś leki?Dla mnie to wygląda jakby Twój pot w kontakcie z powietrzem utleniał się i przybierał taką barwę...Tylko co to by mogło być?Musiałbyś mieć to na całym ciele...Jakich kosmetyków używasz tylko do twarzy??
Dokładnie - zupelnie tego nie rozumiem. Nie wiem po prostu jak sie za to zabrać, bo nikt mi nie jest w stanie nic powiedzieć, nikt nie zna podstawy tego zjawiska - nawet w internecie nic o tym po prostu nie ma ... Zero jakichkolwiek wyników.

Mam podobne wrażenie, jakby coś się działo ale nie o tyle z samym moim potem ale bardziej jakby zachodziła jakaś reakcją pod moją skórą i potem się to pojawia.
Muszę dodać ze szukajac mozliwych rozwiazan jedyne co mi sie pokrywalo z tym kolorem to zaskorniki zamkniete (łój przy kontakcie z powietrzem łapie właśnie czarny kolor) - ale zupełnie nie zgadzaja sie miejsca w ktorych to wystepuje. Do tego Pani dermatolog gdy o tym wspomnialem, od razu powiedziala mi, ze to nie sa zaskorniki.

Jezeli chodzi o jakiejkolwiek kosmetyki - na codzien uzywam Cetaphilu w emulsji do oczyszczania/mycia twarzy i Cetaphilu w formie balsamu do nawilzania twarzy. Po zakonczeniu terapii laserowej podczas nastepnych wizyt kontrolnych niczego mi nie przepisywano.

Nic ponadto - chyba, ze właśnie dermatolog mi da informację, żebym coś brał.

Podczas tej przedostatniej wizyty dostalem 2 środki: Pimafucort + Elidel, na Atopowe Zapalenie Skory. Wyjasnilem ze po zabiegach laserowych na rumien te 2 lata temu skora wyglada ogolnie w porzadku ale jednak sa lekko czerwone miejsca (zanim zaczalem zarabiac w wieku 21 lat i sie tym zajalem to mialem to na prawie calej twarzy - skora az swedziala i bolała, czesto schodzila platami bez powodu, po prysznicu mialem pustynię, szczegolnie na czole, normalnoscia byla czerwona twarz i nos) i tak cos mi sie wydaje ze to AZS (typowe objawy).

Naprawde im wiecej czytam o tym wszystkim tym bardziej jestem pogubiony i ogłupiony natłokiem różnych informacji i możliwych problemów z moją cerą/skórą ...
Jedyne do czego doszedlem to, ze mam cere naczynkowa i AZS.


Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Witaj, bardzo mnie zaciekawiło zjawisko, które opisujesz, mam nadzieję, że znajdziesz wyjaśnienie, jednak tutaj rzeczywiście przydałaby się biopsja lub chociaż jakieś badanie wymazu pod mikroskopem. Jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy oprócz objawu jakichś nieprawidłowości zachodzących w organizmie, to może rzeczywiście jest brud? Zwróć uwagę, może to przyziemne, co napiszę, ale może zwyczajnie coś sypie się z sufitu, futryny drzwiowej, piszesz, że to się pojawia po wysiłku, skup się na czynnościach jakie wtedy wykonujesz, z czym masz kontakt, może wycierasz twarz o coś, co zostawia takie plamki, choćby rękaw kurtki, czapka, rękawiczki, maseczka i przy okazji podrażnia, albo zabarwia skórę? Zdjęcia są mało wyraźne, więc też za wiele nie możemy wywnioskować.
Tak, chcialbym aby to w jakis sposob zbadano. Problem lezy jednak w tym, ze nijak nie mozna wymazu pobrac - na sucho nie da się zebrac materialu, nie schodzi chocby sie skrobalo, drapało, szarpało i nie wiem co jeszcze robiło. Nie wiem jak to opisac - to jest tak, jakby ta ciemna substancja stanowila integralną część skory w danym momencie.

Wiem, ze trzeba to w jakis sposob zbadac ale mechaniczne wycinanie danego fragmentu skory mi sie nie widzi zupełnie i nie chce tego robic, to jest praktycznie centralna część twarzy, nie chce miec tam szwów i szram potem. Nie chce jeszcze bardziej pogarszac i tak juz nieciekawej sytuacji.
Chcialbym aby mi to zbadano właśnie w jakis sposob w przyblizeniu, laserowo czy cos w ten sposob.
Nie chce mi sie wierzyc, ze nie ma takiej mozliwosci.

Wiem doskonale co masz na mysli z brudem - ze to po prostu zwyczajny brud, czymś sie ubrudzilem.
Na samym poczatku dokladnie tak myslalem, bo tak to wygladalo i nie mialem pojecia, ze mozliwe jest aby skora wydzielała tego typu czarną substancję.

Spedzilem nad badaniem tego zjawiska troche czasu i jestem pewien na 100%, ze to nie jest zwykly brud. Z 2 względów:
1) Wszelkiej maści brud mozna chocby naruszyc "na sucho" - mozna wyczyscic pocierajac lub chociaz to rozmazac, cokolwiek.
Tego czegos co pojawia sie na mojej twarzy nie ma opcji naruszyc bez uzycia wody lub czegos zawierajacego wode.
2) Pojawia sie to zawsze w dokladnie tych samych miejscach (do tego pojawiaja sie powoli w nowych miejcsach)

Niestety nie jestem w stanie zrobic lepszych zdjęć (Samsung Galaxy S6, rozdzielczosc i jakosc ustawiona w telefonie na FULL, 5312x2988 i wszystko co sie da, wlaczone oswietlenie w lazience + jeszcze nad lustrem) - zrobilem mnostwo i zrobilem dokladna selekcje - te sa najlepsze.

Edytowane przez Kris_PL
Czas edycji: 2021-03-29 o 15:44
Kris_PL jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-30, 08:05   #982
AAAnka
Zadomowienie
 
Avatar AAAnka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 562
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Moim zdaniem skoro nie można "tego " zebrać bezpośrednio z twarzy, należałoby np w miejscu gdzie jest "to" już na skórze umieścić kroplę wody ( troche zabawy i sprytu potrzeba) i zadziałać tak aby ta plamka sie w niej rozpuściła i zebrac ją do próbki czy pipety. Tylko czy badać to pod kątem bakteriologicznym czy składu chemicznego?Jeśli nie da sie tego wyjaśnić w prosty sposób no to jesteś ciekawym przypadkiem medycznym, który przydałoby sie zbadać...
__________________
WYMIENIĘ: White Patchouli TF, L'Or de Torrente edt,: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post63436901
Poszukuję: Chloe Nomade,Kelly Caleche,Gucci Oud!!!
AAAnka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-03-30, 08:33   #983
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 335
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Jedynym podobnym przypadkiem, jaki znam osobiście jest mój znajomy, który kiedyś miał wypadek na rowerze, starł sobie skórę na asfalcie. Rany oczyścili mu w gabinecie zabiegowym, jednak do dzisiaj, a minęło już ponad 10 lat ma pamiątkę, czarne ślady pod skórą, opiłki, które prześwitują, mówi, że czasem to jest bardzo blade i nie rzuca się w oczy, a czasem bardziej widać, zwłaszcza jak jest ciepło.
__________________

Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-05, 13:01   #984
trocki
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 19
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

mam problem z jednym miejscem na nodze od paru lat. nie pamiętam czy to jest po wstającym włosku, chyba tak. ale nie chce zejść zupełnie, ktoś ma jakiś pomysł ci zrobić żeby to zniknęło/zagoiło się? czasem jak mi sie nudzi to probuje to "wyciskac" i schodzi warstwa skory z wierzchu i troche krwi zawsze.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_7779.jpg (48,7 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_7777.jpg (78,6 KB, 18 załadowań)
trocki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-09, 19:43   #985
Kris_PL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 3
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Nareszcie weekend, mam chwile wolnego.
Przez ostatnie dni sporo musialem wychodzic zeby zalatwic sprawy w pracy.
Zauwazylem, ze pojawialy sie czasami te brudy ale delikatnie i tylko nad maseczka, tak pod oczami blisko.
Jednak dzis po powrocie do domu znow zauwazylem spora czarna kropke po srodku lewej czesci twarzy.
To jest jakis dramat, nie mam sily do tego dziadostwa ...

Cytat:
Napisane przez AAAnka Pokaż wiadomość
Moim zdaniem skoro nie można "tego " zebrać bezpośrednio z twarzy, należałoby np w miejscu gdzie jest "to" już na skórze umieścić kroplę wody ( troche zabawy i sprytu potrzeba) i zadziałać tak aby ta plamka sie w niej rozpuściła i zebrac ją do próbki czy pipety. Tylko czy badać to pod kątem bakteriologicznym czy składu chemicznego?Jeśli nie da sie tego wyjaśnić w prosty sposób no to jesteś ciekawym przypadkiem medycznym, który przydałoby sie zbadać...

Dobry pomysl - sprobuje to w jakis sposob zgarnac. Tylko jezeli to sie po prostu rozpuszcza (całkowicie) w wodzie, wtedy sie nie uda - ale sprobuje, dziekuje za porade. Ponadto - wlasnie sie zastanawiam - gdzie sie z tym potem udac. Sprawdzilbym to pod oboma katami

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Jedynym podobnym przypadkiem, jaki znam osobiście jest mój znajomy, który kiedyś miał wypadek na rowerze, starł sobie skórę na asfalcie. Rany oczyścili mu w gabinecie zabiegowym, jednak do dzisiaj, a minęło już ponad 10 lat ma pamiątkę, czarne ślady pod skórą, opiłki, które prześwitują, mówi, że czasem to jest bardzo blade i nie rzuca się w oczy, a czasem bardziej widać, zwłaszcza jak jest ciepło.
Hmm - rozumiem. Ogólnie to objawowo sie to nawet pokrywa z opisu ale zupelnie nie pasuje fizycznie. Nigdy sobie nic nie zrobilem groznego, twarz ani nic innego.
Kris_PL jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-11, 09:05   #986
wilczasty
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 6
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Cześć,
mam problem z czołem. Około 3 miesiące temu chciałem wycisnąć głębokiego pryszcza. Niestety nie chciał wyjść i zniszczyłem sobie skórę. Niestety, po 3 miesiącach rana ciągle jest duża i czerwona.

171219435_435193644439663_8983712327224204838_n.jpg

Nic się nie sączy. Jest sucha. Tworzy się mikro strupek na bokach, ale odpada i nic więcej się nie dzieje.

Dermatolog przepisał mi antybiotyk - Dermisil. Jednak nic nie pomógł. Stosowałem też Bactroban, brak poprawy.

Smaruję maściami z wit.A+E, propolisem, mocznikiem. Nic nie pomaga :/



Jakieś rady co jeszcze mógłbym zrobić?
Do dermatologa idę dopiero za 10 dni
wilczasty jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-01, 19:02   #987
Kala!
Zakorzenienie
 
Avatar Kala!
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 654
Dot.: wysypka na szyi, twarzy,policzkach, drobne krosteczki,pomocy

Cześć, szukam kogoś kto usuwał prosaki pod oczami i może się podzielić swoimi doświadczeniami. Sama od dłuższego czasu się przymierzam,ale jakoś się waham w obawie, że wydam na to majątek, a nie będzie efektu na dłużej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kala! jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-08-28, 19:01   #988
pomelo12
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-08
Wiadomości: 3
Dot.: Problemy skórne- wątek ogólny

Od października do marca tego roku uczęszczałam na basen raz w tygodniu. Chlorowana woda przesuszała mi cerę, ale wtedy nie wiedziałam co to jest. Gdy posmarowałam twarz pewnym kremem po pierwszej wizycie to dostałam uczulenia.. Twarz piekła, swędziała, pojawiły się krostki. Pani dermatolog powiedziała, ze skóra przyzwyczaja się do wody, więc na basen chodziłam dalej i dalej miałam problemy z cera. Później doszedł mróz. Przed basenem nie miałam kłopotów z cera. Była ona idealnie nawilżona, bez wyprysków czy zaskórników. Mogłam wtedy używać wszystkich kosmetyków, pilingów i wody do mycia twarzy. Nie używałam żadnych kremów ani podkładów, bo wyglądała ślicznie. Teraz minął prawie rok, a skóra twarzy nadal piecze i swędzi.Mam czerwone miejsca w okolicy nosa i ust. Kremy łagodzą ten stan, ale tylko na jakiś czas. Stąd moje pytanie czy moja cera już zawsze będzie taka nadwrażliwa i podrażniona? Czy jest jakiś krem nawilżający, który może ją wyleczyć, a nie tylko łagodzić? Chciałabym wyleczyć skórę i odstawić kremy, które trochę zapychają mi cerę. Marze by mieć cerę śliczną i bezproblemową jak dawniej.Chciałabym by cera stała się mniej napięta i podrażniona, bo to bardzo obniża komfort mojego życia.
pomelo12 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
advantan, alergia, anemia, biała, blizny, bol, brązowe, cebulki, choroby skóry, czerwone, czerwone plamy, czerwone plamy na twarzy, czerwony, depilacja rąk, dermatolog, dermatolog. swędzenie, dłonie, drapanie, glowa, grudki, help me, kłucie, kolczyk, kolczyki, krem, kropki, krostki, krosty, kulka, malutkie bąbelki, niewiadomocoto, nogi, nos, oczy, owłosienie, pęcherzyki, piercing, plamy, podrażniome powieki, pomoc, pośladki, powieki, problem, pryszcze, pupa, skora, skóra, sucha, swedzenie, swędząca skóra, swędzące krosty wysypka, swędzenie, ślad, tragus, trądzik, twarz, uczulenie, usta, vertical, wlosy, włosy, wodą, wosk, wrastające włoski, zapalenie mieszków, zetknięciu, żelazo

Nowe wątki na forum Dermatologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-08-28 20:01:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:42.