Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych mam i tatusiów - przed porodem, planujemy dziecko , czekamy na dziecko, będę mamą, chcę być mamą

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-07-01, 16:22   #121
drocia
Zakorzenienie
 
Avatar drocia
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 354
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Asia, a dowiedzieliscie sie cos konkretnego od tego immunologa? Znaczy nie chodzi mi o konkretna diagnoze, ale ma jakis plan? Bo kwota to pewnie juz z badaniami...


PS: mój telefon lepiej wie co autor tego posta miał na myśli, niż wiem to ja...
drocia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-04, 08:43   #122
HurraVita
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Warmia
Wiadomości: 944
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Dzień dobry!

dziewczyny, przepraszam, że milczę, ale pochłania mnie...życie ;-) W tym dobrym znaczeniu oczywiscie ;-)

Kasiu - wpadłam zobaczyć czy Dzidzia jest już na świece. Ba! Może nawet jak teraz piszę post, to Malutka właśnie sie rodzi hihi?? Aż łezka sie kręci w oku, że zaraz będziesz tulić swoją Hanulkę! Do porodu podejdź zadaniowo - trzeba przez to przejść i tyle. Całym sercem bedę z Tobą na porodówce!

Asiu - te ostatnie posty o nowych badaniach i nowym lekarzu rzeczwiście dają nadzieję. Jestem jeszcze dodatkowo w ogromnych emocjach, bo moja koleżanka, która wiele lat nie mogła zajść w ciążę..właśnie jest w ciąży, i nawet kończy już pierwszy trymestr ;-) Mimo tego, że mój Mikołaj ma prawie 2,5 roku, cały czas ta niepewność i emocje związane z zachodzeniem w ciążę są we mnie żywe. Jak czytam Asiu o tym co wyprawia ta klinika islandzka to ogarnia mnie wściekłość. Nawet nie umiem sobie wyobrazić jak Ty musisz być nimi zawiedziona.

Ale teraz coco jumbo i do przodu!

Za kilka miesięcy chyba wrócę na wątek jak staraczka, bo marzę o drugim Maluszku.
__________________
" (...) Przerzuć kartkę, zaryzykuj, bądź dziwakiem, nie idź ścieżką, własną depcz, otwórz głowę, zanim powiesz, zrozum, bądź, nigdy nie burz, buduj, twórz, smakuj, milcz, myśl i czuj (...)"
/Lemon/
HurraVita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-10, 21:08   #123
Cissusek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 13
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cześć dziewczyny
Jestem nowa i wpadam się przywitać

Edytowane przez Cissusek
Czas edycji: 2019-07-11 o 20:19
Cissusek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 09:21   #124
sunstorm86
Wtajemniczenie
 
Avatar sunstorm86
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 055
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Wczoraj o 14.24 urodziła sie Hania jestesmy zmęczone bo poród trwał dlugo ale szczęśliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Grzeczne dziewczynki idą do raju, a niegrzeczne tam gdzie chcą"
sunstorm86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 10:49   #125
Anuszka9
Zakorzenienie
 
Avatar Anuszka9
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 851
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez sunstorm86 Pokaż wiadomość
Wczoraj o 14.24 urodziła sie Hania jestesmy zmęczone bo poród trwał dlugo ale szczęśliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ogromne gratulacje!! dużo zdrówka dla Was! odpoczywajcie

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
__________________
never give up
Anuszka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 15:06   #126
drocia
Zakorzenienie
 
Avatar drocia
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 354
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez sunstorm86 Pokaż wiadomość
Wczoraj o 14.24 urodziła sie Hania jestesmy zmęczone bo poród trwał dlugo ale szczęśliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Super, gratulacje napisz w wolniejszej chwili troche wiecej
Ej, a dobrze kojarze ze termin na sierpien mialas?


PS: mój telefon lepiej wie co autor tego posta miał na myśli, niż wiem to ja...
drocia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-24, 10:34   #127
sunstorm86
Wtajemniczenie
 
Avatar sunstorm86
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 055
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Tak mialam na 5.08. Pol soboty i w nocy mialam skurcze ale po nospie przechodzily. W niedziele nagle odeszły wody, skurcze były co 4-5minut. W szpitalu od razu na porodowke i tu sie cyrki zaczęły bo najpierw sie okazało ze szyjka długa i zamknieta, wiec leki. Do rana bylo tylko 3 cm rozwarcia a bóle masakra i to krzyżowe.. rano oxy . I zaczęło postepowac. Musieli naciąć bo mała cofala sie w kanale. Łącznie 23 godziny pierwsza faza. Bylo ciezko , połozna mówiła ze juz dawno takiego długiego porodu nie miała.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Grzeczne dziewczynki idą do raju, a niegrzeczne tam gdzie chcą"
sunstorm86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-24, 21:42   #128
Anuszka9
Zakorzenienie
 
Avatar Anuszka9
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 851
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez sunstorm86 Pokaż wiadomość
Tak mialam na 5.08. Pol soboty i w nocy mialam skurcze ale po nospie przechodzily. W niedziele nagle odeszły wody, skurcze były co 4-5minut. W szpitalu od razu na porodowke i tu sie cyrki zaczęły bo najpierw sie okazało ze szyjka długa i zamknieta, wiec leki. Do rana bylo tylko 3 cm rozwarcia a bóle masakra i to krzyżowe.. rano oxy . I zaczęło postepowac. Musieli naciąć bo mała cofala sie w kanale. Łącznie 23 godziny pierwsza faza. Bylo ciezko , połozna mówiła ze juz dawno takiego długiego porodu nie miała.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ojej..u mnie pierwsza faza 17godz więc współczuję bardzo .. Hamia wynagrodzi wszystko ja już zapomniałam o tym bólu

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
__________________
never give up
Anuszka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-24, 22:30   #129
drocia
Zakorzenienie
 
Avatar drocia
 
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 354
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

1 faza.. hah, no dla mnie brzmi to dosc abstrakcyjnie ale zuch dziewczyna z Ciebie, gratulacje raz jeszcze


PS: mój telefon lepiej wie co autor tego posta miał na myśli, niż wiem to ja...
drocia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 12:42   #130
Anuszka9
Zakorzenienie
 
Avatar Anuszka9
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 851
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Sun co tam u Was??

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
__________________
never give up
Anuszka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 20:36   #131
sunstorm86
Wtajemniczenie
 
Avatar sunstorm86
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 055
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

A u nas roznie. Mała od 2 dni średnio spi, nawet w.nocy mamy co 1,5 godziny pobudke a w dzień zaśnie tylko jak ja jestem.obok.. wiec chodzę jak zombie. Jest podejrzenie ze to początek kolek ale leki dopiero mozna podawać jak skończy miesiąc wiec musimy czekać jeszcze..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Grzeczne dziewczynki idą do raju, a niegrzeczne tam gdzie chcą"
sunstorm86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-14, 09:18   #132
Anuszka9
Zakorzenienie
 
Avatar Anuszka9
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 851
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Asia co tam nowego u Was??

Sun co u Was słychać??

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
__________________
never give up
Anuszka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-21, 16:00   #133
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Heeeeeeeeeejaaaaaa?? Po roku, dwóch?? wracam. Z masą wiadomości.
Przypomnę, islandzka klinika która była mega olewacka, zero leków po transferach, Brak pozytywnych testów. zero planu czy nawet zainteresowania dlaczego się nie udaje, kolejne dwa transfery chcieli przeprowadzić tak samo.

Konsultacja w Vitrolive Szczecin- Ciepiela.To on zaproponował żebyśmy przetransportowali pozostałe dwa zarodki do ich kliniki. W między czasie immunolog, który znalazł NK i jakieś KIR-y. Plan leczenia dał i recepty.

Wzięłam 3 miesiące wolnego Latem ale kliniki nie mogły się dogadać i zarodki przyleciały do PL dopiero W październiku.

W marcu na tydzień przed przylotem do Polski na transfer Ciepiela napisał, że on już nie pracuje w Vitro, nara, powodzenia. Mimo że chwile wcześniej umawiał się ze mną na ten transfer.
Nie wiem jakim cudem, ale w ciągu jednego telefonu przejął mnie Głąbowski. Choć w między czasie miałam osiem zawałów. Bo wolne w pracy przyklepane, bilety kupione.

Wlew domaciczna piec dni przed transferem (robił Sienkiewicz), transfer, i pierwszy w życiu pozytywny wynik testu. Na lekach od immunologa. Zastrzyki, sterydy.

Wróciłam na Islandię, do pracy a tam.... COVID. Kwarantanna, wtedy to dzidziuś przestał się rozwijać. Ok 6 tydzień. Czekałam na poronienie, które było najbardziej bolesnym przeżyciem w historii ludzkości. Fizycznie bolesnym. Szpital, morfina.

Został nam ostatni mrozak. Zdecydowałam ze biorę bezpłatne wolne i od transferu do 12 tygodnia siedzę w Polsce.
Transfer się udał. Po miesiącu jednak zaczęłam krwawić. Szpital, a tam ze dzidziuś za mały jak na ten wiek, ze dają nam 1% szansy. Leżąc na sali, kobieta poroniła, przy mojej głowie. Fasolka (dosłownie) została jej na papierze toaletowym, kiedy sprawdzała czy nadal krwawi. Mówię Wam masakra.

Wypisali I kazali jechać do kliniki na usg po tygodniu. Nie pamietam tego tygodnia. Byłam w tak czarnym miejscu ze zrozumiałam dlaczego tyle osób z nieleczoną czy niezdiagnozowaną depresją popełnia samobójstwa.

Podczas kontrolnej wizyty w klinice, na która pojechałam dowiedzieć ze nic z tego, okazało się ze wszystko jest ok.

Dziś jestem w 16 tym tygodniu!!!!!
Cukrzyca ciążowa, podwyższone ryzyko rzucawki, i Wewnątrzmacicznego zatrzymania rozwoju płodu- bo przecież nie mogło być zwyczajnie.
Trzymajcie kciuki jak jeszcze nigdy, bo to nasza ostatnia najostatniejsza szansa. Nie chce więcej ivf.
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-22, 12:25   #134
Anuszka9
Zakorzenienie
 
Avatar Anuszka9
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 851
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Heeeeeeeeeejaaaaaa?? Po roku, dwóch?? wracam. Z masą wiadomości.
Przypomnę, islandzka klinika która była mega olewacka, zero leków po transferach, Brak pozytywnych testów. zero planu czy nawet zainteresowania dlaczego się nie udaje, kolejne dwa transfery chcieli przeprowadzić tak samo.

Konsultacja w Vitrolive Szczecin- Ciepiela.To on zaproponował żebyśmy przetransportowali pozostałe dwa zarodki do ich kliniki. W między czasie immunolog, który znalazł NK i jakieś KIR-y. Plan leczenia dał i recepty.

Wzięłam 3 miesiące wolnego Latem ale kliniki nie mogły się dogadać i zarodki przyleciały do PL dopiero W październiku.

W marcu na tydzień przed przylotem do Polski na transfer Ciepiela napisał, że on już nie pracuje w Vitro, nara, powodzenia. Mimo że chwile wcześniej umawiał się ze mną na ten transfer.
Nie wiem jakim cudem, ale w ciągu jednego telefonu przejął mnie Głąbowski. Choć w między czasie miałam osiem zawałów. Bo wolne w pracy przyklepane, bilety kupione.

Wlew domaciczna piec dni przed transferem (robił Sienkiewicz), transfer, i pierwszy w życiu pozytywny wynik testu. Na lekach od immunologa. Zastrzyki, sterydy.

Wróciłam na Islandię, do pracy a tam.... COVID. Kwarantanna, wtedy to dzidziuś przestał się rozwijać. Ok 6 tydzień. Czekałam na poronienie, które było najbardziej bolesnym przeżyciem w historii ludzkości. Fizycznie bolesnym. Szpital, morfina.

Został nam ostatni mrozak. Zdecydowałam ze biorę bezpłatne wolne i od transferu do 12 tygodnia siedzę w Polsce.
Transfer się udał. Po miesiącu jednak zaczęłam krwawić. Szpital, a tam ze dzidziuś za mały jak na ten wiek, ze dają nam 1% szansy. Leżąc na sali, kobieta poroniła, przy mojej głowie. Fasolka (dosłownie) została jej na papierze toaletowym, kiedy sprawdzała czy nadal krwawi. Mówię Wam masakra.

Wypisali I kazali jechać do kliniki na usg po tygodniu. Nie pamietam tego tygodnia. Byłam w tak czarnym miejscu ze zrozumiałam dlaczego tyle osób z nieleczoną czy niezdiagnozowaną depresją popełnia samobójstwa.

Podczas kontrolnej wizyty w klinice, na która pojechałam dowiedzieć ze nic z tego, okazało się ze wszystko jest ok.

Dziś jestem w 16 tym tygodniu!!!!!
Cukrzyca ciążowa, podwyższone ryzyko rzucawki, i Wewnątrzmacicznego zatrzymania rozwoju płodu- bo przecież nie mogło być zwyczajnie.
Trzymajcie kciuki jak jeszcze nigdy, bo to nasza ostatnia najostatniejsza szansa. Nie chce więcej ivf.
No hej!! Ogromne gratulacje współczuję wszystkich przeżyć ale cieszę się że w końcu się ułożyło wszystko. Jak się czujesz??

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
__________________
never give up
Anuszka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-22, 23:59   #135
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Wciąż mdłości, ale tylko po posiłkach, które kontroluje ze względu na tą cukrzyce. Mogę przytyć tylko 10kg. Wciąż niedospana (przez cukrzyce) bo przerwa nocna za krótka jak dla mnie. Na szczęście nie chodzę do roboty i już nie będę bo mnie wczoraj wywalili tzn mam 3 miesięczny okres wypowiedzenia, ale zjawiać się nie muszę.
Za tydzień widzę się z położną po raz pierwszy.

A jak u Ciebie?? Jak mąż... teściowa??
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-24, 18:25   #136
Anuszka9
Zakorzenienie
 
Avatar Anuszka9
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 851
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Wciąż mdłości, ale tylko po posiłkach, które kontroluje ze względu na tą cukrzyce. Mogę przytyć tylko 10kg. Wciąż niedospana (przez cukrzyce) bo przerwa nocna za krótka jak dla mnie. Na szczęście nie chodzę do roboty i już nie będę bo mnie wczoraj wywalili tzn mam 3 miesięczny okres wypowiedzenia, ale zjawiać się nie muszę.
Za tydzień widzę się z położną po raz pierwszy.

A jak u Ciebie?? Jak mąż... teściowa??
Sporo się dzieję u Ciebie. A z tą pracą spodziewałaś się??
Ciąża wymagająca ale jaki finał wszystko wynagrodzi
A u mnie ok. Starszak ma 20 miesięcy i wszędzie go pełno no i mam też niespełna 3miesięczną córeczkę. Oaza spokoju..przynajmniej narazie

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
__________________
never give up
Anuszka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-12, 12:54   #137
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 10 882
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Heeeeeeeeeejaaaaaa?? Po roku, dwóch?? wracam. Z masą wiadomości.
Przypomnę, islandzka klinika która była mega olewacka, zero leków po transferach, Brak pozytywnych testów. zero planu czy nawet zainteresowania dlaczego się nie udaje, kolejne dwa transfery chcieli przeprowadzić tak samo.

Konsultacja w Vitrolive Szczecin- Ciepiela.To on zaproponował żebyśmy przetransportowali pozostałe dwa zarodki do ich kliniki. W między czasie immunolog, który znalazł NK i jakieś KIR-y. Plan leczenia dał i recepty.

Wzięłam 3 miesiące wolnego Latem ale kliniki nie mogły się dogadać i zarodki przyleciały do PL dopiero W październiku.

W marcu na tydzień przed przylotem do Polski na transfer Ciepiela napisał, że on już nie pracuje w Vitro, nara, powodzenia. Mimo że chwile wcześniej umawiał się ze mną na ten transfer.
Nie wiem jakim cudem, ale w ciągu jednego telefonu przejął mnie Głąbowski. Choć w między czasie miałam osiem zawałów. Bo wolne w pracy przyklepane, bilety kupione.

Wlew domaciczna piec dni przed transferem (robił Sienkiewicz), transfer, i pierwszy w życiu pozytywny wynik testu. Na lekach od immunologa. Zastrzyki, sterydy.

Wróciłam na Islandię, do pracy a tam.... COVID. Kwarantanna, wtedy to dzidziuś przestał się rozwijać. Ok 6 tydzień. Czekałam na poronienie, które było najbardziej bolesnym przeżyciem w historii ludzkości. Fizycznie bolesnym. Szpital, morfina.

Został nam ostatni mrozak. Zdecydowałam ze biorę bezpłatne wolne i od transferu do 12 tygodnia siedzę w Polsce.
Transfer się udał. Po miesiącu jednak zaczęłam krwawić. Szpital, a tam ze dzidziuś za mały jak na ten wiek, ze dają nam 1% szansy. Leżąc na sali, kobieta poroniła, przy mojej głowie. Fasolka (dosłownie) została jej na papierze toaletowym, kiedy sprawdzała czy nadal krwawi. Mówię Wam masakra.

Wypisali I kazali jechać do kliniki na usg po tygodniu. Nie pamietam tego tygodnia. Byłam w tak czarnym miejscu ze zrozumiałam dlaczego tyle osób z nieleczoną czy niezdiagnozowaną depresją popełnia samobójstwa.

Podczas kontrolnej wizyty w klinice, na która pojechałam dowiedzieć ze nic z tego, okazało się ze wszystko jest ok.

Dziś jestem w 16 tym tygodniu!!!!!
Cukrzyca ciążowa, podwyższone ryzyko rzucawki, i Wewnątrzmacicznego zatrzymania rozwoju płodu- bo przecież nie mogło być zwyczajnie.
Trzymajcie kciuki jak jeszcze nigdy, bo to nasza ostatnia najostatniejsza szansa. Nie chce więcej ivf.
Hej miło słyszeć że wreszcie po takim czasie i takich przeżyciach się udało. Podziwiam, bo ja już dawno bym się poddala. Co słychać teraz u Ciebie?


Sun, HurraVitta A u was?

Ja już mam ponad 4 letnia córkę, teraz znowu jestem w ciąży, 8tc. Tzn trzeci raz bo rok temu niespodziewanie zaszłam w ciążę na koniec zimy, ale dość szybko poronilam.

Teraz chcieliśmy więc oczywiście martwię się czy przeżyje ten 1 trymestr. Poza tym umieram na zgage i inne dolegliwości.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-13, 10:22   #138
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Ten strach będzie towarzyszył Ci do końca ciąży. Przynajmniej mi towarzyszy. Koszmary o poronieniu, stres kiedy nie czuć ruchów, strach przed kupieniem dziecku czegokolwiek, żeby nie zapeszyć. brrr.. uspokajam się tylko po usg, a to miałam tu dopiero jedno. Właśnie zaczęłam 32 tydzień. Wszystko ok. Jutro idziemy na zdjęcia 3D, a za tydzień ostatnie usg.
Bardzo cieszę się że nie musiałam pracować, utwierdziłam się w i tak silnym przekonaniu, że rzeczy dzieją się po coś, nawet utrata pracy może być pozytywna.
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-13, 13:18   #139
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 10 882
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Ten strach będzie towarzyszył Ci do końca ciąży. Przynajmniej mi towarzyszy. Koszmary o poronieniu, stres kiedy nie czuć ruchów, strach przed kupieniem dziecku czegokolwiek, żeby nie zapeszyć. brrr.. uspokajam się tylko po usg, a to miałam tu dopiero jedno. Właśnie zaczęłam 32 tydzień. Wszystko ok. Jutro idziemy na zdjęcia 3D, a za tydzień ostatnie usg.
Bardzo cieszę się że nie musiałam pracować, utwierdziłam się w i tak silnym przekonaniu, że rzeczy dzieją się po coś, nawet utrata pracy może być pozytywna.
A będąc w ciąży nie jesteś chroniona? Czy to było przed zajściem?

Nie no wiadomo że strach jest do końca, chociaż ja po 1trymestrze już kupowałam różne rzeczy. Akurat w zapeszanie nie wierzę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-14, 11:31   #140
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Zamknęli całą naszą placówkę , wiec nie było jak chronić. Byłyśmy dwie w ciąży. Ja tez nie z tych przesądnych, miałam na myśli bardziej taką wstrzemięźliwość w cieszeniu się bo gdzieś z tylu głowy jest poprzednia strata i świadomość, że wszystko się może zdarzyć.
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-14, 16:01   #141
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 10 882
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Zamknęli całą naszą placówkę , wiec nie było jak chronić. Byłyśmy dwie w ciąży. Ja tez nie z tych przesądnych, miałam na myśli bardziej taką wstrzemięźliwość w cieszeniu się bo gdzieś z tylu głowy jest poprzednia strata i świadomość, że wszystko się może zdarzyć.
No tak, wtedy rzeczywiście jeszcze bardziej boli. Ale ale... Ty już na końcówce będę trzymać kciuki no i liczę że się pochwalisz, jak już urodzisz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-15, 09:02   #142
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Jasne, dam znać. Dziś mogę powiedzieć że byliśmy na zdjęciach 3D i jestem zakochana!! Trzymam kciuki za Was, oby wszystko było dobrze
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-15, 10:43   #143
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 10 882
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Jasne, dam znać. Dziś mogę powiedzieć że byliśmy na zdjęciach 3D i jestem zakochana!! Trzymam kciuki za Was, oby wszystko było dobrze
Moja córka była taka pyza na tym 3d że masakra, wolę zwykle usg no ale i taka się urodziła, w 95c z waga.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-16, 10:50   #144
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Moja córka była taka pyza na tym 3d że masakra, wolę zwykle usg no ale i taka się urodziła, w 95c z waga.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No Nasz wyglądał jak Rysiek Kalisz, nie mogłam przestać się śmiać
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-16, 12:08   #145
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 10 882
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
No Nasz wyglądał jak Rysiek Kalisz, nie mogłam przestać się śmiać
O mamo to rzeczywiście śmiesznie

Mam nadzieję że niedługo mi wróci nastrój bo na razie to jest masakra.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-17, 09:21   #146
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Wróci, ja czułam się na początku tak fatalnie, że nie pamietam miesiąca z życia. To przejściowe ��
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-17, 10:05   #147
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 10 882
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Wróci, ja czułam się na początku tak fatalnie, że nie pamietam miesiąca z życia. To przejściowe ��
Wiem, z córka też miałam podobnie, chociaż serio pamiętam to tak lżej. Nie wiem czy pamięć mnie myli, czy już się starzeje i gorzej to znoszę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-18, 10:01   #148
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Wiem, z córka też miałam podobnie, chociaż serio pamiętam to tak lżej. Nie wiem czy pamięć mnie myli, czy już się starzeje i gorzej to znoszę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To cwana natura, tak nam w mózgu się miesza, żeby nie pamiętać tego tak źle, bo wtedy nie zdecydowałybysmy się na kolejne bobo
Ja tylko pamietam jak leżałam patrząc się w jeden punkt i kiwałam głową przecząco na każde zadawane pytanie. Samego uczucia już nie pamietam, tylko wiem że było bardzo ciężko. Wtedy mówiłam sobie ze nic nie jest warte takiego cierpienia, a dziś kiedy reszta ciąży przebiega bez żadnych problemów, mogłabym rozważyć
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-18, 10:19   #149
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 10 882
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
To cwana natura, tak nam w mózgu się miesza, żeby nie pamiętać tego tak źle, bo wtedy nie zdecydowałybysmy się na kolejne bobo
Ja tylko pamietam jak leżałam patrząc się w jeden punkt i kiwałam głową przecząco na każde zadawane pytanie. Samego uczucia już nie pamietam, tylko wiem że było bardzo ciężko. Wtedy mówiłam sobie ze nic nie jest warte takiego cierpienia, a dziś kiedy reszta ciąży przebiega bez żadnych problemów, mogłabym rozważyć
Ja przy porodzie mówiłam że drugiego nie będzie, albo adoptujemy. I prawdę mówią, że przed drugim porodem jest gorzej - już wiesz co Cię czeka i strach przed bólem jest większy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-01-19, 10:08   #150
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 984
GG do Yo-asia
Dot.: Wytrwałe staraczki- czekasz na II kreski, dopiero zaczynasz starania cz. III

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Ja przy porodzie mówiłam że drugiego nie będzie, albo adoptujemy. I prawdę mówią, że przed drugim porodem jest gorzej - już wiesz co Cię czeka i strach przed bólem jest większy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Teraz to mnie nastraszyłaś, bo jakoś lajtowo do tego podchodzę... jeszcze
Mam tylko nadzieje, że nie będzie bolało bardziej (skurcze) niż poronienie, bo z bólu aż straciłam przytomność a próg bólu mam raczej wysoki.
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-05-23 09:01:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:54.