Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-04-16, 01:34   #1
Kochanna
Raczkowanie
 
Avatar Kochanna
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Otchłań
Wiadomości: 66
Question

Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego


Po raz kolejny Was witam z moim problemem

Nie mogę tak dłużej, muszę się 'wygadać'. Teraz nie wiem jak zacząć, zacznę od początku. Wątek będzie dotyczył przyjaźni damsko-męskiej, choć wg niektórych taka nie istnieje.

Z moim przyjacielem tak na dobrą sprawę przyjaźnię się od 3 lat, choć od około 6 miesięcy nie mamy praktycznie kontaktu, nie wiem czemu on się do mnie nie odzywa, nie odpowiada na moje smsy. Wcześniej znaliśmy się z widzenia jako znajomi z widzenia z osiedla, potem poznaliśmy się poprzez moją (obecnie ex) przyjaciółkę, są rodzeństwem. Na początku unikaliśmy siebie, tak jakoś, może z nieśmiałości. W czasach gimnazjum i szkoły średniej (obecnie studiujemy) bywałam dość często u nich w domu, ich rodzice z czasem nawet przestali się mnie krępować, byłam taką trochę przyjaciółką rodziny. Sytuacja zmieniła się gdy potrzebowałam pomocy z jednego przedmiotu do matury, było to jakieś 3 lata temu. Przychodziłam wtedy do ich domu, ale nie do przyjaciółki tylko do niego. Spędzaliśmy razem godziny na nauce, ale też na dyskusjach światopoglądowych.

Polubiliśmy się, zaprzyjaźniliśmy się. Z czasem stwierdziłam, że jest lepszą osobą niż jego siostra. Nie zazdrościł mi niczego tak jak ona, motywował zamiast demotywować jak ona. Wtedy też zaczęła się rozwalać moja przyjaźń z jego siostrą, również przez jej problemy psychiczne, ale też przez coraz większe 'jazdy' które mi fundowała.
A więc spotykałam się z nim, nazwijmy go X.

Nasz I rok studiów - kontakt całkiem niezły, inicjowany co prawda przeze mnie raczej, ale on jest taki że ma swoją naukę i swoje zajęcia i do niego nawet rodzina się dobija, więc z czasem przyzwyczaiłam się że to ja muszę pierwsza wysłać sms ale to on wtedy zaproponuje spotkanie. Były spacery, zawsze mnóstwo śmiechu, wspólnych tematów, coraz więcej zaufania.
II rok studiów - mniej spotkań, ale smsy były co jakiś czas wymieniane, czasem jakieś przypadkowe spotkania na mieście i wtedy znów dużo śmiechu, fajna pogawędka.
I tak się zastanawiam, czy mogło to zmienić jedno spotkanie?

Otóż w wakacje po II roku studiów, jakoś w lipcu, odezwałam się bo miałam doła, od razu był gotowy się spotkać. Nie chciałam dokładnie mówić co się stało ale ogólnie porozmawialiśmy o problemie. Poza tym było dużo śmiechu, żartów, tak jak zawsze. Ale no właśnie, było jakoś tak nawet zbyt miło... W pewnym momencie takiego przekomarzania się w żartach stwierdził, że jestem jego przyjaciółką, pierwszy raz mnie tak wprost nazwał. Gdy się żegnaliśmy to w rozmowie wyszło, że tylko ze mną mu się ogólnie najlepiej rozmawia (poza rodziną), i jestem w ogóle jedyną dziewczyną z którą się trzyma, tak to ma tylko kolegów.

Może jeszcze na marginesie dodam, że na początku naszej przyjaźni byłam w nim zauroczona, ale minęło mi przez to jego siedzenie we własnym świecie, ogólną nie-towarzyskość (jest takie słowo?), poza tym zaczęłam rozwijać inne związki z facetami. Z kolei on na początku nie wydawał się mną zainteresowany w kontekscie partnerki, po zapytaniu go wprost czy byłby gotów mieć dziewczynę (taka niby obiektywna sonda) stwierdził że nie jest na to gotowy. Myślę też, że to m.in. przez kiepski wzorzec związku wyniesiony z domu (alkoholizm rodziców). W każdym razie zniechęciłam się do niego po pewnym czasie, ale dalej chciałam aby był moim przyjacielem, ceniłam go bardzo.

I właśnie tak było, z tamtym spotkaniem włącznie. Ale... Jakiś czas po tamtym pamiętnym spotkaniu zobaczyliśmy się przypadkiem na mieście, nie chciał za bardzo rozmawiać, a nawet patrzeć na mnie . Potem moje smsowe próby inicjowania kontaktu wychodziły z różnym skutkiem, ale raczej nie było propozycji spotkań. Poza tym w sumie 2 razy widział mnie z moim chłopakiem przypadkowo na mieście (a 1 raz na pewno widział bo kiwnął mi głową), minę miał wtedy nietęgą a mógł podejść i się przywitać. Na Boże Narodzenie wysłał mi w smsie życzenia świąteczne. Od 24 grudnia zero odzewu, zero odpisywania na moje smsy (wysyłałam je 4 razy aż do dzisiaj włącznie), nie odczytał mojej wiadomości na fb chociaż czasem tam bywa.
Dlaczego

Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie ale moja atrakcyjność fizyczna znacząco się podniosła od ostatnich lat, myślę że atrakcyjność psychiczna (czy jakkolwiek to nazwać) również.

A więc: o co może mu chodzić? Czy taki trochę no-life który nie chce mieć dziewczyny bo nie jest gotowy może się ewentualnie zakochać? A może może chcieć zakończyć przyjaźń od tak sobie?
Kochanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-16, 02:33   #2
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 35 205
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Oczywiście, że może się zakochać, bo niby czemu nie? Gadanie typu "nie jestem gotowy by mieć dziewczynę" bym traktowała z przymrużeniem oka, facet jest dorosły, pewnie chciałby kogoś mieć mimo obaw przez złe wzorce z domu.

Powiedziałabym wręcz, że taka osoba, która nie jest zbyt towarzyska, nie ma zbyt wielu znajomych - łatwiej się zakocha w swojej jedynej przyjaciółce, bo to z nią właśnie czuje bliskość, wsparcie, z nią się kontaktuje, spędza czas.

Tak że uważam, że opcja że się zakochał jest możliwa. Ale nie powiem Ci jak jest na pewno, ani nikt tutaj raczej, to już trzeba by jego spytać
Lexie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-16, 06:54   #3
Colderia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 424
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Też mi się wydaje, że poczuł coś więcej. Ty masz chłopaka, więc on nie chcąc cierpieć po prostu się odciął i głupio mu przyznać z jakiego powodu, dlatego Ci nie odpowiada. Tak mi się wydaje
Colderia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-16, 09:15   #4
mesta93
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 672
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Myślę że twój przyjaciel się w tobie zakochał. A gdy dowiedział się że jesteś już z kimś w związku, dał sobie spokój. Co nie zmienia faktu, że mógł z tobą o tym porozmawiać albo powiedzieć że chce zakończyć tą przyjaźń, a nie tak po chamsku przestać się odzywać
__________________
Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Na dobre traktowanie trzeba sobie zasłużyć.
mesta93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-16, 10:19   #5
Gregorius_
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Cytat:
Napisane przez Kochanna Pokaż wiadomość
Poza tym w sumie 2 razy widział mnie z moim chłopakiem przypadkowo na mieście (a 1 raz na pewno widział bo kiwnął mi głową), minę miał wtedy nietęgą a mógł podejść i się przywitać.
Diagnoza jest prosta.

Szlag go trafił.

Ty dla niego byłaś jedyną dziewczyną, z którą w ogóle utrzymywał kontakt (niezły przywilej, być jedyną istotą płci żeńskiej, odsiewając siostrę, matkę, co ? ) więc teraz spróbuj sobie wyobrazić jak takiemu chłopakowi wychodzi z dziewczynami - odpowiedź: nie wychodzi, jego reakcje na własne uczucia mogą być kompletnie nieskoordynowane, jak u jakiegoś dopiero uczącego się dziecka. Zresztą, z tego wychodzi cała ta jego skrytość, zdystansowanie - to taka puszka, w której te uczucia są szczelnie zamknięte i nie burzą mu całego sposobu funkcjonowania.

W międzyczasie zdał sobie sprawę, że relacja w drugą stronę jest inna. Ty spotykasz się z nim, ale interesują się Tobą inni chłopacy, masz chłopaka. Pewnie podświadomie oczekiwał, że ... będziesz tylko dla niego. Gdy Cię zobaczył z innym to ... bańka prysła, olśniło go. Może nie umiał Ci wyznać co czuje (całkiem możliwe u takiej osoby) więc koniec końców zrobił to co już ma wytrenowane tj. zamknął się w sobie.

Szczerze to ... daj mu spokój. Zjawi się inna, ktora będzie wolna i która go "otworzy". Odciął się kompletnie bo tylko w ten sposób może zachować kontrolę nad swoimi uczuciami, nad swoim normalnym funkcjonowaniem.
W innym przypadku zacząłby się zachowwyać zupełnie nieprzewidywalnie - dla męskiego świata to często ... katastrofa

Edytowane przez Gregorius_
Czas edycji: 2014-04-16 o 10:25
Gregorius_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-16, 10:25   #6
Clemence
Zakorzenienie
 
Avatar Clemence
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 429
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Cytat:
Napisane przez Colderia Pokaż wiadomość
Też mi się wydaje, że poczuł coś więcej. Ty masz chłopaka, więc on nie chcąc cierpieć po prostu się odciął i głupio mu przyznać z jakiego powodu, dlatego Ci nie odpowiada. Tak mi się wydaje
Uwazam to samo. Chlopak sie zakochal bo nagle nikt nie zrywa kontaktu. Ciezko sie przyjaznic z dziewczyna ktora np sie nam podoba albo od razu cos iskrzy. Moze sie bronil az w koncu poddal. Mozna z Nim pogadac za jakis czas czy ma ochote na jakas znajomosc.. Jak nie to dalabym mu spokoj bo jednak to boli..
Mialam podobna sytuacje ze chlopak mi sie podobal niby usmieszki niby poszedl na wesele.. Ale nigdy wprost nic mi nie mowil potem znalazl dziewczyne ale ja wczesniej odpuscilam. Nie zaluje za bardzo bo jednak busmy sie nie dogadali.. Na poczatku fajny idealny a potem ba wyjezdzie 4 dniowym zauwazylam jaki jest trudny. Dalej mnie ciagnie bo mi sie podobal ale jestem juz zrazona poza tym ma dziewczyne. Nie chcialabym juz z Nim zaczynac :p nawet przyjazni cz nawet jakby sie do mnie odezwal jako do dziewczyny. Czar prysl
__________________
>
and I'm like... and I'm like... and I'm like...


'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !

<3
Clemence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-16, 14:31   #7
Kochanna
Raczkowanie
 
Avatar Kochanna
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Otchłań
Wiadomości: 66
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Dziękuję Wam za odpowiedzi, pomogliście mi pewne rzeczy zrozumieć i sobie to jakoś pukładać.

Mimo wszystko jest mi szkoda kończyć tą znajomość. Boli mnie też ta cisza, brak odzewu. Nie jest to zbyt eleganckie ani koleżeńskie. Pytałam 3 osób ze swojego otoczenia co myślą o tej sprawie - wszyscy twierdzą podobnie jak Wy - zakochał się i nie chce mieć kontaktu. Gdyby zakochał się wcześniej, wtedy gdy ja coś czułam i czegoś chciałam - ok, dałabym mu szansę i może coś by wyszło. Ale teraz jest ciut późno na to, ja już ułożyłam sobie życie. Szkoda mi jednak tej przyjaźni, uważam go za kogoś wyjątkowego i wartościowego.

Ostatnio dzwoniła do mnie jego siostra, pytała co u mnie i czy widuję się z jej bratem. Kiedyś była trochę zazdrosna o nasze kontakty, teraz chciałabym trochę odbudować kontakt z nią, przy okazji może nadarzy się okazja do spotkania z nim poprzez nią. To dobry pomysł? Spróbować jeszcze zainicjować szczerą rozmowę na temat naszej relacji?
Kochanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-17, 13:33   #8
Kochanna
Raczkowanie
 
Avatar Kochanna
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Otchłań
Wiadomości: 66
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Czy ktoś jeszcze się wypowie?
Kochanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-17, 05:08   #9
king_backspacer
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 22
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Sorry, że odkopuje dość stary temat ale z własnego doświadczenia mogę z pewnością stwierdzić - gość się w Tobie po prostu zakochał.

Tutaj nawet zadziałał syndrom psa ogrodnika. Gość być może zdawał sobie sprawę z braku szans u Ciebie ale dopiero jak zobaczył Cie z chłopakiem to przysłowiowy szlag go trafił. Gość wybuchł emocjonalnie. Ten friendzone go przerósł i urwał kontakt.

Jedyne co mogę doradzić to żebyś zostawiła go w spokoju. Każdy jego kontakt z Tobą będzie go okropnie bolał jeszcze przez dłuuuuuuuuuugi czas. Całe szczęście byłaś w innej strefie jego kontaktów towarzyskich. Ja zrywając kontakt musiałem odizolować się też od wspólnych znajomych.

Jeszcze co do tego, że kiedyś go chciałaś a on niby nie. Niektórzy ludzie potrzebują czasu i nie od razu chcą czegoś więcej.
Dla mnie tak samo prawdziwy związek powinien wyjść z przyjaźni ludzi którzy faktycznie dobrze się znają a takie relacje oparte na szybkim przejściu do intymności/seksów są bardzo sztuczne.

Edytowane przez king_backspacer
Czas edycji: 2014-05-17 o 05:13
king_backspacer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-17, 10:16   #10
CunningBeast
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 118
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Pewnie dlatego że przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje. On się w Tobie zakochał lub zauroczył ale był zbyt słaby żeby się do tego przyznać.
CunningBeast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-17, 15:57   #11
king_backspacer
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 22
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Przyjaźń między facetem a kobietą istnieje jako potwierdzenie tego, że przyjaźń taka nie może istnieć.

Ale jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego to, że nie mógł jej powiedzieć co mu siedzi na sercu jest określane jako słabość. Gość znał jej odpowiedz i tylko jeszcze bardziej bezpośrednio wpakowałby się w friendzone. A i ona w takim wypadku zmieniła by do niego podejście.
king_backspacer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-20, 15:28   #12
Kochanna
Raczkowanie
 
Avatar Kochanna
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Otchłań
Wiadomości: 66
Dot.: Kiedy przyjaźń się kończy, nawet nie wiesz dlaczego

Dziękuję za zainteresowanie i odkopanie mojego wątku.

Poza tym co napisałam nic się u mnie nie zmieniło. Widziałam go przelotnie w autobusie, byłam akurat z chłopakiem, mógł mnie widzieć ale niekoniecznie, nie wyglądał na szczęśliwego, ale kto uśmiecha się sam do siebie zwłaszcza w takim miejscu?
W czasie wielkanocnym miałam zobaczyć się z jego siostrą, ale nie udało się. Zapytałam ją tylko w smsie czy jej brat zmienił może nr kom - nie zmienił. Wkurzyłam się bo sytuacja stała się jednoznaczna - specjalnie mnie ignorował. To jest chamskie, czy ja naprawdę nie zasługuję na jakiekolwiek wyjaśnienie?

Ciekawie będzie jeśli kiedyś za zakrętem przypadkowo na siebie najdziemy, albo w małym osiedlowym sklepie - szansa jest spora. Uda że nie widzi? A co jeśli ja będę miała tupet podejść i zagadać?

Niestety, pogodziłam się ze stratą tej znajomości, raczej nieodwołalnie już.
Kochanna jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
przyjaciel, przyjaźn

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-20 16:28:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:01.