Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-11-08, 09:57   #1
magdamagdalena87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 17

Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie


Cześć.
Postaram się opisać moją historię w miarę zwięźle, choć nie wiem czy mi się uda. Będę wdzięczna wszystkim tym, którzy poświęcą chwilę na jego przeczytanie.
Jestem w związku od około 4 lat. Skończyłam w tym roku 32 lata, partner jest ode mnie rok młodszy. Jakoś 1,5 roku temu stwierdziłam, że pojawiły się okresy kiedy partner zdecydowanie nadużywa alkoholu. Były z tego powodu kłótnie, rozmowy, ale przychodził okres kiedy w ogóle nie pił, albo sporadycznie i było wszystko cacy Do czasu kiedy tylko pojawił się jakiś problem albo silniejsze emocje. Wychodził z domu na parę godzin i wracał pijany bądź wyraźnie podchmielony. Podczas rozmów i kłótni uważał, że każdy facet czasem musi się zresetować, nie ma problemu i ciągle się go czepiam. Raz nawet usłyszałam (po alkoholu), że nie idzie ze mną wytrzymać i nie dziwi się, że nie wyszło mi z poprzednim partnerem. Dodam tylko, że sama borykam się od wielu lat z nerwicą, nie jest z moją psychiką całkiem ok. Mimo tego, że widziałam, że mój partner nie radzi sobie z emocjami tłumiąc to alkoholem, trwaliśmy w tym dalej, a poza tymi epizodami był dla mnie dobry i dobrze się dogadywaliśmy. Serio. Często usprawiedliwiałam jego picie, wiem- chore myślenie- a bo faktycznie coś może źle powiedziałam, a bo faktycznie przesadziłam, a bo, że ciężko mu i musi się zresetować. Wiele osób pomyśli - jak mogłam nie uważać i zrobić sobie z kimś takim dziecko, kto już wykazywał jakieś tendencje do wpadnięcia w alkoholizm. Ale stało się, nie było to planowane, bardziej przez nieuwagę- zaszłam w ciążę. Mam cudowną 3-miesięczną Marysię. Kocham ją nad życie. Od razu proszę, żeby nie poruszać wątku dlaczego zaniedbałam antykoncepcję i zrobiłam sobie z kimś takim dziecko. Stało się, chwila uniesienia, konsekwencja na całe życie.
Partnera przerosły obowiązki związane z dzieckiem. Różowo bowiem nie jest, nie ma grzecznego uśmiechniętego bobasa z reklamy. Kolki, nieprzespane noce, pewne problemy zdrowotne córeczki, poważny problem zdrowotny z jego babcią, nasze kłótnie- praktycznie co parę dni przychodzi pijany, bądź mocno podchmielony. Odnajduję butelki w różnych miejscach, puszki po piwach za łóżkiem. On nie widzi problemu, twierdzi, że nie jest uzależniony, a pije... często przeze mnie i aby się ,,zresetować" . ,,Bo się czepiam, bo ze mną się nie da żyć''- jego stały tekst. Widzę też, że obowiązki związane z dzieckiem go przerosły. Praktycznie cały dzień go nie ma w domu- pracuje do 17, przychodzi coś zjeść, pobawi się z małą, wykąpiemy ją i nakarmimy, położymy spać i często wychodzi ponownie. Zazwyczaj wraca już albo podchmielony albo pijany. Agresji fizycznej nie ma, ale jest słowna. Nie raz już płakałam, nie raz usłyszałam okropne rzeczy. Nie rusza go mój płacz. To nie jest tak też, że nie zajmuje się córeczką. Zajmuje, nawet jak jest podchmielony chcę się nią zajmować (ja wtedy oczywiście odsuwam go od wszelkich czynności). Kiedy ma całkiem trzeźwe dni to zajmuje się nią, karmi, przewija, bawi. Tata jak z obrazka.
Niestety nie chce się leczyć, bo nie uważa, że ma problem.
Dodatkowo często chodzi grać w maszyny, obstawia też w zakładach bukmacherskich mecze, niby niewielkie kwoty, ale chęć ,,odegrania'' jest i często wychodzi tam po kilka razy dziennie. Więc problem ma też z hazardem. Wg niego nie ma z tym kłopotu, interesuje się sportem, więc to jego hobby, lubi oglądać mecze, które wcześniej obstawił . Stwierdził, że wielu jego kolegów to robi a gra małymi kwotami. I żadna dziewczyna/żona kolegów nie robi z tego afery, tylko ,,ja się czepiam''.
Piszę to głównie żeby się wyżalić i liczę na jakieś wsparcie od Was. Bo teoretycznie wiem co robić- on musi się wyprowadzić, muszę to zakończyć skoro on nie widzi w tym problemu. Nie mogę skazać siebie i swojego dziecka na piekło życia z alkoholikiem, bo podejrzewam , że problem się może pogłębiać. Poczekam jednak jeszcze chwilę, niech spokojnie znajdzie lokum i uspokoi się sytuacja z jego babcią, bo miała niedawno wylew i on bardzo to przeżywa, nie wiadomo czy babcia przeżyje. Wiem, że muszę być dzielna. Jest mi strasznie ciężko, taka rozsypka totalna. Ale mam dla kogo żyć i to mnie podnosi na duchu. Wiem, że to może być dla większości z Was wręcz trywialne, ale nie wiem jak poradzę sobie mieszkając sama z dzieckiem, przeraża mnie to, że będę zdana na samą siebie, wszelkie naprawy w domu, awarie,problemy, choroby dziecka, trudny okres ząbkowania, większe zakupy (mam problemy z kręgosłupem), być może codziennie nieprzespane noce (nikt inny nie będzie wstawać do córeczki- tylko ja) czy nawet organizacja wynajmowanej kawalerki, tak żeby mała odpowiednie warunki jak będzie się uczyć chodzić itp. Będę musiała zakupić sobie samochód, żeby móc wozić dziecko do żłobka. Ten mężczyzna mimo wszystko był pod tym względem ogarnięty i on się zajmował sprawami dot. mieszkania, zawsze mogłam na niego liczyć w typowo ,,męskich'' sprawach. Nie mam brata, ani bliższego kolegi którego bym mogła prosić o pomoc w niektórych kwestiach. Wszystkim będę musiała zająć się całkiem sama. Tak, zapisałam się do psychologa, zaczynam terapię. Druga kwestia- szkoda mi córeczki, że nie będzie mieszkać w pełnej rodzinie. Nie będzie miała ojca przy sobie. Tyle się słyszało historii,zwłaszcza od starszego pokolenia, jak to trzeba było się poświęcić i trwać w związku dla dobra dzieci. Nie ukrywam, że mam cichą nadzieję, ze może jak się wyprowadzi zrozumie ile stracił i rozpocznie leczenie. Kiedy ten kontakt z dzieckiem będzie rzadszy, kiedy zostanie całkiem sam i będzie miał czas na przemyślenia w samotności. Być może upadnie tak nisko, że się otrząśnie. Być może wtedy będzie chciał do nas wrócić i zdrowieć z nami. Kocham tego człowieka.

Dziękuję wszystkim, którzy przebrnęli przez cały mój post i pozostawili słówko od siebie.
magdamagdalena87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 10:57   #2
Dociakowa
Zadomowienie
 
Avatar Dociakowa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 1 900
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Poczekam jednak jeszcze chwilę, niech spokojnie znajdzie lokum i uspokoi się sytuacja z jego babcią, bo miała niedawno wylew i on bardzo to przeżywa, nie wiadomo czy babcia przeżyje. Wiem, że muszę być dzielna. Jest mi strasznie ciężko, taka rozsypka totalna. Ale mam dla kogo żyć i to mnie podnosi na duchu. Wiem, że to może być dla większości z Was wręcz trywialne, ale nie wiem jak poradzę sobie mieszkając sama z dzieckiem, przeraża mnie to, że będę zdana na samą siebie, wszelkie naprawy w domu, awarie,problemy, choroby dziecka, trudny okres ząbkowania, większe zakupy (mam problemy z kręgosłupem), być może codziennie nieprzespane noce (nikt inny nie będzie wstawać do córeczki- tylko ja) czy nawet organizacja wynajmowanej kawalerki, tak żeby mała odpowiednie warunki jak będzie się uczyć chodzić itp. Będę musiała zakupić sobie samochód, żeby móc wozić dziecko do żłobka. Ten mężczyzna mimo wszystko był pod tym względem ogarnięty i on się zajmował sprawami dot. mieszkania, zawsze mogłam na niego liczyć w typowo ,,męskich'' sprawach. Nie mam brata, ani bliższego kolegi którego bym mogła prosić o pomoc w niektórych kwestiach. Wszystkim będę musiała zająć się całkiem sama. Tak, zapisałam się do psychologa, zaczynam terapię. Druga kwestia- szkoda mi córeczki, że nie będzie mieszkać w pełnej rodzinie. Nie będzie miała ojca przy sobie. Tyle się słyszało historii,zwłaszcza od starszego pokolenia, jak to trzeba było się poświęcić i trwać w związku dla dobra dzieci. Nie ukrywam, że mam cichą nadzieję, ze może jak się wyprowadzi zrozumie ile stracił i rozpocznie leczenie. Kiedy ten kontakt z dzieckiem będzie rzadszy, kiedy zostanie całkiem sam i będzie miał czas na przemyślenia w samotności. Być może upadnie tak nisko, że się otrząśnie. Być może wtedy będzie chciał do nas wrócić i zdrowieć z nami. Kocham tego człowieka.

Dziękuję wszystkim, którzy przebrnęli przez cały mój post i pozostawili słówko od siebie.



czekaj czekaj, aż córka podrośnie i dotrze do niej jaki cudowny jest tatuś szkoda Tobie córeczki, że nie będzie mieszkać w pełnej rodzinie a nie szkoda, że czuje codziennie odór alkoholu i słyszy wasze kłótnie??
__________________

->
76,6....30.07->72,7......65,5kg
Dociakowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 11:21   #3
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Rozstanie to jedyna opcja, tutaj nic sie nie poprawi skoro on nie widzi problemu. To jasne.

Myslenie o tym, ze moze wtedy zrozumie podchodzi mi tu pod wspoluzaleznienie, sadze ze powinnas skonsultowac to z psychologiem.

A to czy sobie poradzisz bez niego? Wlasciwie nie masz wyjscia, wiec bedziesz musiala.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 11:37   #4
magdamagdalena87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 17
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez FALLinLOVE Pokaż wiadomość
Rozstanie to jedyna opcja, tutaj nic sie nie poprawi skoro on nie widzi problemu. To jasne.

Myslenie o tym, ze moze wtedy zrozumie podchodzi mi tu pod wspoluzaleznienie, sadze ze powinnas skonsultowac to z psychologiem.

A to czy sobie poradzisz bez niego? Wlasciwie nie masz wyjscia, wiec bedziesz musiala.



Zapisałam się na terapię. Czytałam o współuzależnieniu i faktycznie coś w tym jest.
magdamagdalena87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 11:46   #5
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Zapisałam się na terapię. Czytałam o współuzależnieniu i faktycznie coś w tym jest.
To na pewno dobry krok.

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Cześć.
Postaram się opisać moją historię w miarę zwięźle, choć nie wiem czy mi się uda. Będę wdzięczna wszystkim tym, którzy poświęcą chwilę na jego przeczytanie.
Jestem w związku od około 4 lat. Skończyłam w tym roku 32 lata, partner jest ode mnie rok młodszy. Jakoś 1,5 roku temu stwierdziłam, że pojawiły się okresy kiedy partner zdecydowanie nadużywa alkoholu. Były z tego powodu kłótnie, rozmowy, ale przychodził okres kiedy w ogóle nie pił, albo sporadycznie i było wszystko cacy Do czasu kiedy tylko pojawił się jakiś problem albo silniejsze emocje.

Martwisz sie, ze bez niego nie asz sobie rady, ale przeciez i tak wielkiego pozytku z niego nie ma skoro w przypadku njakichkolwiek problemow on zwyczajnie idzie sie napic.

Wychodził z domu na parę godzin i wracał pijany bądź wyraźnie podchmielony. Podczas rozmów i kłótni uważał, że każdy facet czasem musi się zresetować, nie ma problemu i ciągle się go czepiam. Raz nawet usłyszałam (po alkoholu), że nie idzie ze mną wytrzymać i nie dziwi się, że nie wyszło mi z poprzednim partnerem. Dodam tylko, że sama borykam się od wielu lat z nerwicą, nie jest z moją psychiką całkiem ok. Mimo tego, że widziałam, że mój partner nie radzi sobie z emocjami tłumiąc to alkoholem, trwaliśmy w tym dalej, a poza tymi epizodami był dla mnie dobry i dobrze się dogadywaliśmy. Serio. Często usprawiedliwiałam jego picie, wiem- chore myślenie- a bo faktycznie coś może źle powiedziałam, a bo faktycznie przesadziłam, a bo, że ciężko mu i musi się zresetować. Wiele osób pomyśli - jak mogłam nie uważać i zrobić sobie z kimś takim dziecko, kto już wykazywał jakieś tendencje do wpadnięcia w alkoholizm. Ale stało się, nie było to planowane, bardziej przez nieuwagę- zaszłam w ciążę. Mam cudowną 3-miesięczną Marysię. Kocham ją nad życie. Od razu proszę, żeby nie poruszać wątku dlaczego zaniedbałam antykoncepcję i zrobiłam sobie z kimś takim dziecko. Stało się, chwila uniesienia, konsekwencja na całe życie.
Partnera przerosły obowiązki związane z dzieckiem. Różowo bowiem nie jest, nie ma grzecznego uśmiechniętego bobasa z reklamy. Kolki, nieprzespane noce, pewne problemy zdrowotne córeczki, poważny problem zdrowotny z jego babcią, nasze kłótnie- praktycznie co parę dni przychodzi pijany, bądź mocno podchmielony. Odnajduję butelki w różnych miejscach, puszki po piwach za łóżkiem. On nie widzi problemu, twierdzi, że nie jest uzależniony, a pije... często przeze mnie i aby się ,,zresetować" . ,,Bo się czepiam, bo ze mną się nie da żyć''- jego stały tekst. Widzę też, że obowiązki związane z dzieckiem go przerosły. Praktycznie cały dzień go nie ma w domu- pracuje do 17, przychodzi coś zjeść, pobawi się z małą, wykąpiemy ją i nakarmimy, położymy spać i często wychodzi ponownie. Zazwyczaj wraca już albo podchmielony albo pijany. Agresji fizycznej nie ma, ale jest słowna. Nie raz już płakałam, nie raz usłyszałam okropne rzeczy. Nie rusza go mój płacz. To nie jest tak też, że nie zajmuje się córeczką. Zajmuje, nawet jak jest podchmielony chcę się nią zajmować (ja wtedy oczywiście odsuwam go od wszelkich czynności). Kiedy ma całkiem trzeźwe dni to zajmuje się nią, karmi, przewija, bawi. Tata jak z obrazka.

Kiedys mozesz nie zdazyc zareagowac i dojdzie do jakiejs tragedii.

Niestety nie chce się leczyć, bo nie uważa, że ma problem.
Dodatkowo często chodzi grać w maszyny, obstawia też w zakładach bukmacherskich mecze, niby niewielkie kwoty, ale chęć ,,odegrania'' jest i często wychodzi tam po kilka razy dziennie. Więc problem ma też z hazardem. Wg niego nie ma z tym kłopotu, interesuje się sportem, więc to jego hobby, lubi oglądać mecze, które wcześniej obstawił . Stwierdził, że wielu jego kolegów to robi a gra małymi kwotami. I żadna dziewczyna/żona kolegów nie robi z tego afery, tylko ,,ja się czepiam''.
Piszę to głównie żeby się wyżalić i liczę na jakieś wsparcie od Was. Bo teoretycznie wiem co robić- on musi się wyprowadzić, muszę to zakończyć skoro on nie widzi w tym problemu. Nie mogę skazać siebie i swojego dziecka na piekło życia z alkoholikiem, bo podejrzewam , że problem się może pogłębiać. Poczekam jednak jeszcze chwilę, niech spokojnie znajdzie lokum i uspokoi się sytuacja z jego babcią, bo miała niedawno wylew i on bardzo to przeżywa, nie wiadomo czy babcia przeżyje. Wiem, że muszę być dzielna. Jest mi strasznie ciężko, taka rozsypka totalna. Ale mam dla kogo żyć i to mnie podnosi na duchu. Wiem, że to może być dla większości z Was wręcz trywialne, ale nie wiem jak poradzę sobie mieszkając sama z dzieckiem, przeraża mnie to, że będę zdana na samą siebie, wszelkie naprawy w domu, awarie,problemy, choroby dziecka, trudny okres ząbkowania, większe zakupy (mam problemy z kręgosłupem), być może codziennie nieprzespane noce (nikt inny nie będzie wstawać do córeczki- tylko ja) czy nawet organizacja wynajmowanej kawalerki, tak żeby mała odpowiednie warunki jak będzie się uczyć chodzić itp. Będę musiała zakupić sobie samochód, żeby móc wozić dziecko do żłobka. Ten mężczyzna mimo wszystko był pod tym względem ogarnięty i on się zajmował sprawami dot. mieszkania, zawsze mogłam na niego liczyć w typowo ,,męskich'' sprawach. Nie mam brata, ani bliższego kolegi którego bym mogła prosić o pomoc w niektórych kwestiach. Wszystkim będę musiała zająć się całkiem sama. Tak, zapisałam się do psychologa, zaczynam terapię. Druga kwestia- szkoda mi córeczki, że nie będzie mieszkać w pełnej rodzinie. Nie będzie miała ojca przy sobie.

Nie bedzie miala TAKIEGO ojca przy sobie - to jej wyjdzie tylko na dobre.

Tyle się słyszało historii,zwłaszcza od starszego pokolenia, jak to trzeba było się poświęcić i trwać w związku dla dobra dzieci. Nie ukrywam, że mam cichą nadzieję, ze może jak się wyprowadzi zrozumie ile stracił i rozpocznie leczenie. Kiedy ten kontakt z dzieckiem będzie rzadszy, kiedy zostanie całkiem sam i będzie miał czas na przemyślenia w samotności. Być może upadnie tak nisko, że się otrząśnie. Być może wtedy będzie chciał do nas wrócić i zdrowieć z nami. Kocham tego człowieka.

Dziękuję wszystkim, którzy przebrnęli przez cały mój post i pozostawili słówko od siebie.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 12:20   #6
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 127
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Dasz radę z naprawami
Ja też nic nie umiałam a teraz jestem lepsza niż mój mąż;-) na Youtube praktycznie wszystko można sprawdzić i zrobić samemu (Ja wymieniłem pookretlo w suszarce zmieniłam gumowa uszczelke w pralce. Umiem malować wiercic przybijac gwoździe itp )
Dla Twojego dziecka będzie lepiej jeśli nie będzie miało na co dzień kontaktu z alkoholikiem. Poczytaj online ile z dzieci alkoholików wolaloby nie mieć ojca zamiast takiego pijaka
Ps.dobrze że zabrałaś się za terapię, nie chce cie obrazić ale nie rozumiem dlaczego zdecydowałaś się na dziecko widząc co się dzieje
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 12:27   #7
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 611
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Dasz radę z naprawami
Ja też nic nie umiałam a teraz jestem lepsza niż mój mąż;-) na Youtube praktycznie wszystko można sprawdzić i zrobić samemu (Ja wymieniłem pookretlo w suszarce zmieniłam gumowa uszczelke w pralce. Umiem malować wiercic przybijac gwoździe itp )
Dla Twojego dziecka będzie lepiej jeśli nie będzie miało na co dzień kontaktu z alkoholikiem. Poczytaj online ile z dzieci alkoholików wolaloby nie mieć ojca zamiast takiego pijaka
Ps.dobrze że zabrałaś się za terapię, nie chce cie obrazić ale nie rozumiem dlaczego zdecydowałaś się na dziecko widząc co się dzieje
Pisala, ze to byla wpadka.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 12:32   #8
raising_hope
Zakorzenienie
 
Avatar raising_hope
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4 881
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Tobie, a przede wszystkim dziecku, będzie milion razy lepiej bez niego

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić"
raising_hope jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 18:53   #9
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 367
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Powiem tak - miałam bardzo podobną historię, jeśli chodzi o wątek alkoholu. Faceta wywaliłam z domu. Dzięki temu się ogarnął i poszedł na terapię. Zostałam sama z dzieckiem i wcale nie uważam tego za wyczyn. Bardziej męcząca jest kwestia ogarniania zwierzyńca do tego.
Koleś ma poważne skłonności do uzależnień, bo hazard to też nie przelewki. Powiem tak- przy takim kombo to facet by szybko wyleciał na kopach ode mnie. Za duże to ryzyko, że pociągnie was na dno. Tym bardziej, że problemu w sobie nie widzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 18:55   #10
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 127
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Powiem tak - miałam bardzo podobną historię, jeśli chodzi o wątek alkoholu. Faceta wywaliłam z domu. Dzięki temu się ogarnął i poszedł na terapię. Zostałam sama z dzieckiem i wcale nie uważam tego za wyczyn. Bardziej męcząca jest kwestia ogarniania zwierzyńca do tego.
Koleś ma poważne skłonności do uzależnień, bo hazard to też nie przelewki. Powiem tak- przy takim kombo to facet by szybko wyleciał na kopach ode mnie. Za duże to ryzyko, że pociągnie was na dno. Tym bardziej, że problemu w sobie nie widzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
dokladnie
hazard pociagnie was na dno ani sie obejrzysz jak zacznie sie zadluzac po co ci to ?
alkoholik i hazardzista wzor dla dziecka
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 20:21   #11
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 273
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Nazywajmy rzeczy po imieniu - twój facet to alkoholik i hazardzista, a ty jesteś osobą współuzależnioną. Skoro masz taką cudowną córeczkę to ją ratuj przed takim domem. Teraz, nie za miesiąc lub dwa, kiedy będzie za późno, bo pijany tatuś ją upuści, spowoduje wypadek na kacu albo podpali mieszkanie podgrzewając obiad. Rozstań się z facetem, ułóż życie bez niego, idź na terapię. Teraz działanie jest po twojej stronie. Jak zaniechasz to będziesz miała własne dziecko na sumieniu. Dasz radę sama. Jak wygląda twoja sytuacja mieszkaniowa? Jak wynajmujecie to szukaj mieszkania blisko żłobka i pracy to nie będziesz musiała utrzymywać auta. A naprawy w domu to już naprawdę absurdalna wymówka. Raz, że nie zdarzają się często. Dwa, zatrudniasz fachowca i tyle. Zakupy też możesz robić na raty. Nie musisz nosić worów na cały tydzień na raz.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 20:25   #12
raising_hope
Zakorzenienie
 
Avatar raising_hope
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4 881
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Autorko musisz przepracować ten związek na terapii bo tak jak dziewczyny piszą, jest współuzależniona. Musisz koniecznie wyrwać się z tego związku, zarówno dla siebie jak i dla dziecka
__________________
"Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić"
raising_hope jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 21:32   #13
magdamagdalena87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 17
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Tak, ja już postanowiłam, że uciekam z tego związku.Wpólnie wynajmujemy kawalerkę, ale ja zostaję w niej, on się będzie musiał wyprowadzić. Są teraz niefortunne okoliczności, ponieważ jego babcia leży w szpitalu w bardzo złym stanie. Jest z nią bardzo blisko, więc póki co nie mam sumienia go wyrzucić. Mieszkamy pod jednym dachem, ale nawet ze sobą już nie rozmawiamy. Jak obcy ludzie. Po tym jak mnie traktuje teraz, czyli jak powietrze to tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że on mnie nawet nie kocha. Przez brak miłości z jego strony nie ma bodźca do zmiany. Bo dla siebie zmienić się nie chce.

Edytowane przez magdamagdalena87
Czas edycji: 2019-11-08 o 21:49
magdamagdalena87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 21:34   #14
raising_hope
Zakorzenienie
 
Avatar raising_hope
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4 881
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Tak, ja już postanowiłam, że uciekam z tego związku.Wpólnie wynajmujemy kawalerkę, ale ja zostaję w niej, on się będzie musiał wyprowadzić. Są teraz niefortunne okoliczności, ponieważ jego babcia leży w szpitalu w bardzo złym stanie. Jest z nią bardzo blisko, więc póki co nie mam sumienia go wyrzucić. Mieszkamy pod jednym dachem, ale nawet ze sobą już nie rozmawiamy. Jak obcy ludzie. Po tym jak mnie traktuje teraz, czyli jak powietrze. to tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że on mnie nawet nie kocha. Przez brak miłości z jego strony nie ma bodźca do zmiany. Bo dla siebie zmienić się nie chce.
Boję się, że później też będzie Ci go żal i będzie się to przeciągało w nieskończoność
__________________
"Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić"
raising_hope jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-08, 22:37   #15
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 127
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

szukasz poprostu wymowki
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 06:52   #16
magdamagdalena87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 17
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
szukasz poprostu wymowki
Jak go teraz wyrzuce a babcia na dniach może odejść to on się całkiem stoczy. Prawdopodobnie mam za dobre serce, ale to ojciec mojego dziecka mimo wszystko. Dziś z nim będę rozmawiać, żeby albo poszedł na terapię albo już sobie coś szukał, ale nie wywale go z dnia na dzień w tej sytuacji. Niestety pije teraz codziennie, wraca z pracy wieczorem, zajmuje się córeczką (jest wtedy trzeźwy), ja mam wtedy czas dla siebie, na wyjście. Następnie on wychodzi i wraca już podchmielony z dodatkowym czteropakiem pod pachą. Ewidentnie się pogubił, nie radzi sobie ze swoim życiem.
magdamagdalena87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 07:53   #17
raising_hope
Zakorzenienie
 
Avatar raising_hope
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4 881
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Jak go teraz wyrzuce a babcia na dniach może odejść to on się całkiem stoczy. Prawdopodobnie mam za dobre serce, ale to ojciec mojego dziecka mimo wszystko. Dziś z nim będę rozmawiać, żeby albo poszedł na terapię albo już sobie coś szukał, ale nie wywale go z dnia na dzień w tej sytuacji. Niestety pije teraz codziennie, wraca z pracy wieczorem, zajmuje się córeczką (jest wtedy trzeźwy), ja mam wtedy czas dla siebie, na wyjście. Następnie on wychodzi i wraca już podchmielony z dodatkowym czteropakiem pod pachą. Ewidentnie się pogubił, nie radzi sobie ze swoim życiem.
Dziewczyno, ale szczerze to co Cię to obchodzi. Znowu to usprawiedliwiasz. Żadne pogubił się, tylko jest zwykłym alkoholikiem co ma w dupie Ciebie i dziecko (co z tego, że się z nim chwilkę pobawi jak jest trzeźwy, to bez znaczenia). Idź na terapie serio.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić"

Edytowane przez raising_hope
Czas edycji: 2019-11-09 o 07:55
raising_hope jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 08:37   #18
Karibati
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 143
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Uciekaj jak najdalej i ratuj dziecko, zwłaszcza, że to dziewczynka. Wychowując się z ojcem alkoholikiem nabierze podświadomej nienawiści do mężczyzn i nigdy sobie nie ułoży życia.

Edytowane przez Karibati
Czas edycji: 2019-11-09 o 08:38
Karibati jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 09:01   #19
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 47 469
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Jak go teraz wyrzuce a babcia na dniach może odejść to on się całkiem stoczy.
No to się stoczy.


To co teraz robisz to dawanie mu przyzwolenia na picie - zrozumiesz w trakcie terapii.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 09:17   #20
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 127
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Jak go teraz wyrzuce a babcia na dniach może odejść to on się całkiem stoczy. Prawdopodobnie mam za dobre serce, ale to ojciec mojego dziecka mimo wszystko. Dziś z nim będę rozmawiać, żeby albo poszedł na terapię albo już sobie coś szukał, ale nie wywale go z dnia na dzień w tej sytuacji. Niestety pije teraz codziennie, wraca z pracy wieczorem, zajmuje się córeczką (jest wtedy trzeźwy), ja mam wtedy czas dla siebie, na wyjście. Następnie on wychodzi i wraca już podchmielony z dodatkowym czteropakiem pod pachą. Ewidentnie się pogubił, nie radzi sobie ze swoim życiem.
A pozniej bedzie mial zalobe to znowu nie bedziesz mogla go wywalic, no bo jak w zalobie?
To nie twój problem ze się pogubił.patrz na siebie bo Ty też się pogibilas tlumaczysz jego zachowanie dajesz pijusowi zajmować się dzieckiem.
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 09:37   #21
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 367
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Kobito, weź się otrząśnij! Dajesz mu komfort picia i usprawiedliwiasz go. Całkiem niepotrzebnie. Swoim zachowaniem powodujesz, że on nie ma motywacji do pracy nad sobą! Teraz babcia jest chora, później święta, nowy rok. Później może jakaś żałoba, wielkanoc, długi weekend, wakacje... no sporo może być powodów, żeby go nie wywalić z domu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 09:38   #22
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 273
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Jak go teraz wyrzuce a babcia na dniach może odejść to on się całkiem stoczy. Prawdopodobnie mam za dobre serce, ale to ojciec mojego dziecka mimo wszystko. Dziś z nim będę rozmawiać, żeby albo poszedł na terapię albo już sobie coś szukał, ale nie wywale go z dnia na dzień w tej sytuacji. Niestety pije teraz codziennie, wraca z pracy wieczorem, zajmuje się córeczką (jest wtedy trzeźwy), ja mam wtedy czas dla siebie, na wyjście. Następnie on wychodzi i wraca już podchmielony z dodatkowym czteropakiem pod pachą. Ewidentnie się pogubił, nie radzi sobie ze swoim życiem.
Wolisz mieć jego czy swoje dziecko na sumieniu? Bo pijacy alkoholik naprawdę stwarza niebezpieczeństwo. Nawet jak w danym momencie nie jest pijany jak bela.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 10:52   #23
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 127
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Wolisz mieć jego czy swoje dziecko na sumieniu? Bo pijacy alkoholik naprawdę stwarza niebezpieczeństwo. Nawet jak w danym momencie nie jest pijany jak bela.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Poza tym pisala ze odnajduje puste puszki i butelki poukrywane po calym domu
Jaką masz gwarancję że nie pije kiedy powinien zajmować się dzieckiem kiedy Ty wychodzisz?
Jak możesz ufać komuś takiemu w opiece nad własnym
dzieckiem?
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 11:10   #24
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 188
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Jako DDA powiem Ci tylko, że w tym momencie nie możesz myśleć o tym, co się z nim stanie lecz o tym co się stanie z Twoim dzieckiem. Nawet jeśli nie skrzywdzi fizycznie to krzywda psychiczna zostaje na całe życie.

On jest dorosłym człowiekiem i podejmuje własne życiowe wybory. Ty teraz musisz podjąć decyzję, która wpłynie na życie Twojego dziecka. Osobiście gdybym mogła podjąć taką decyzje za siebie jako dziecko to nie dzialabym żyć z moim ojcem pod jednym dachem.

słane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Ariada
Czas edycji: 2019-11-09 o 11:13
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 12:29   #25
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 3 066
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Widać, że jestes w miarę ogarnieta.
Po pierwsze - nie musisz kupować auta, utrzymanie go to horendalne koszta, nie tylko paliwo, ale wszystkie ubezpieczenia itd. Dziecko możesz wozić tramwajem/autobusem. Mniej kosztuje bilet miesięczny, niż miesiąc utrzymywania auta. Jako samotnej matce przede wszystkim należą ci się alimenty od ojca dziecka.
Nie bądź taka - bo jego babunia miała wylew, ojojoj, musi pić. Starzy ludzie chorują i umierają, taki los - natomiast ty i twoje dziecko macie całe życie przed sobą, i tym powinien się przejmować, a nie chlac i narażać swojego dzieciaka na problemy psychiczne, i to takie dość poważne.
Jeśli typ nie widzi problemu (zwłaszcza w Polsce), to NIC nie zrobisz. Choćbys stawała na rzesach, to ci wmowi, że jesteś zła, on pije bo... I tu milion wymowek.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 13:21   #26
goczek
Zakorzenienie
 
Avatar goczek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 5 203
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Dasz radę z naprawami
Ja też nic nie umiałam a teraz jestem lepsza niż mój mąż;-) na Youtube praktycznie wszystko można sprawdzić i zrobić samemu (Ja wymieniłem pookretlo w suszarce zmieniłam gumowa uszczelke w pralce. Umiem malować wiercic przybijac gwoździe itp )
Dla Twojego dziecka będzie lepiej jeśli nie będzie miało na co dzień kontaktu z alkoholikiem. Poczytaj online ile z dzieci alkoholików wolaloby nie mieć ojca zamiast takiego pijaka
Ps.dobrze że zabrałaś się za terapię, nie chce cie obrazić ale nie rozumiem dlaczego zdecydowałaś się na dziecko widząc co się dzieje
zgadza sie-sporo może kobieta sama zrobić. Ja sobie lampę sama podlaczalam - sterowana telefonicznie przez elektryka ☺
Ja się odniosę tylko do tego aspektu - strachu przed nieporadzeniem sobie z naprawami, ciezszymi fizycznie rzeczami domowymi. Ja wychowałam się od małego dziecka tylko z mamą, która musiała sobie radzić bez faceta "na codzien" i dała radę. Fakt, że było jej w tym temacie czasem ciężej niż kobiecie, która ma w domu chętnego i zdolnego do takich spraw mężczyznę ( ale wielu partnerów nie jest!), ale da się to zorganizowac:
- zadzwonić do fachowca lub osiedlowego "złotej raczki",
- poprosić o pomoc wujka, kuzyna, kolegę z pracy.m sąsiada. Najszybciej i najłatwiej chyba właśnie sąsiada.m na pewno kilka w okolicy takich życzliwych się znajdzie, żeby np. Pomogło przynieść ciężki mebel , no. Biurko dla dziecka. A jak się do tego sąsiadka odwdzięczyć np. Kawałkiem ciasta to tym bardziej ☺
- poprosić o pomoc męża, partnera koleżanki - i tu chyba najlepsza skuteczność bywa

Poza tym życzę Ci szczęścia i pozytywnego wyjścia z tej trudnej sytuacji życiowej.
goczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 15:03   #27
magdamagdalena87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 17
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No to się stoczy.


To co teraz robisz to dawanie mu przyzwolenia na picie - zrozumiesz w trakcie terapii.

Boję się , że jak całkiem się stoczy to córeczka w ogóle nie bedzie miała ojca... Pochodze z pełnej rodziny i nie wyobrażam sobie, żeby w życiu mojej córki w ogole nie było ojca.
magdamagdalena87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 15:08   #28
raising_hope
Zakorzenienie
 
Avatar raising_hope
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4 881
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Boję się , że jak całkiem się stoczy to córeczka w ogóle nie bedzie miała ojca... Pochodze z pełnej rodziny i nie wyobrażam sobie, żeby w życiu mojej córki w ogole nie było ojca.
Lepiej nie mieć ojca, niż mieć takiego jak Twój facet.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić"
raising_hope jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 15:10   #29
magdamagdalena87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 17
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
a nie chlac i narażać swojego dzieciaka na problemy psychiczne, i to takie dość poważne.


Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka



Jak nie pozwoliłam mu się zbliżać do dziecka nawet po jednym piwie to mnie wyśmiał i powiedział, że 3 miesięczne dziecko i tak tego nie będzie pamiętało.
magdamagdalena87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-09, 15:14   #30
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 9 127
Dot.: Dziecko z facetem z problemem alkoholowym- rozstanie

Cytat:
Napisane przez magdamagdalena87 Pokaż wiadomość
Jak nie pozwoliłam mu się zbliżać do dziecka nawet po jednym piwie to mnie wyśmiał i powiedział, że 3 miesięczne dziecko i tak tego nie będzie pamiętało.
No tez go wysmiej i daj kopa na zaped. Dziecko też nie będzie tego pamiętalo;-)
A tak serio wolisz żeby twoje dziecko patrzyli na pijacka mordę zamiast dac mu poczucie bezpieczeństwa i szczęśliwe dzieciństwo?
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-12-08 12:08:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:13.