Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes Szukasz pracy, pracujesz, prowadzisz własny biznes, masz wiele pytań i wątpliwości, a może masz wiedzę, którą chciałabyś się podzielić z osobami, które jej poszukują. To forum jest właśnie dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-11-12, 12:48   #61
malootka
Zakorzenienie
 
Avatar malootka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 292
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Silvia91 Pokaż wiadomość
Czy Wy próbowałybyście/próbowalibyście swoich sił w czymś co wydawałoby się dla Was zupełnie nie tym czego szukaliście? W czym czułybyście się źle, i przeczuwałybyście, że nie dacie rady?
Chciałabym po prostu poznać Wasze zdanie, tak szczerze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Na początku poprzedniej pracy czułam, że nie dam rady, że brakuje mi doświadczenia, że sobie mie poradzę z tymi obowiązkami. Ale ostatecznie zatałam tam niecałe 3 lata.
malootka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:01   #62
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Tak jak pisałam, może być tak, że nie Silvia91 może teraz mieć okres zwątpienia w siebie, a równie dobrze intuicja jej podpowiada, że to nie jest to.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:10   #63
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 090
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Tak jak pisałam, może być tak, że nie Silvia91 może teraz mieć okres zwątpienia w siebie, a równie dobrze intuicja jej podpowiada, że to nie jest to.
Według mnie jej intuicja jest karmiona strachem w tym momencie, bo z jej postów się to aż wylewa.
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:14   #64
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Według mnie jej intuicja jest karmiona strachem w tym momencie, bo z jej postów się to aż wylewa.
Niekoniecznie. Czasem jest tak, że pojawiasz się w jakimś miejscu i albo od razu zaczynasz czuć się w nim swobodnie i pewnie, a czasem od razu coś Tobie "zgrzyta", chociaż nie potrafisz dokładnie wyjaśnić, co. Sama nieraz tego doświadczałam, ale jakoś spychałam w podświadomość, a po czasie okazywało się, że to była moja intuicja.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:16   #65
MissCath
Zakorzenienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 043
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Niekoniecznie. Czasem jest tak, że pojawiasz się w jakimś miejscu i albo od razu zaczynasz czuć się w nim swobodnie i pewnie, a czasem od razu coś Tobie "zgrzyta", chociaż nie potrafisz dokładnie wyjaśnić, co. Sama się teog nieraz doświadczałam, ale jakoś spychałam w podświadomość, a po czasie okazywało się, że to była moja intuicja.
Ja tak miałam kilkukrotnie. W poprzedniej pracy najpierw wydawało mi się też, że to stanowisko to jak wybawienie dla mnie, ale potem zaczęłam dostrzegać bardzo dużo minusów. Dziwię się, że wytrzymałam tam prawie 3 lata, ale z drugiej strony to podziałało na korzyść (na obecnym stanowisku chcieli kogoś, kto miał przynajmniej 3 lata doświadczenia zawodowego ogólnie).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:23   #66
Franiczka88
Zakorzenienie
 
Avatar Franiczka88
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 3 281
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Silvia91 Pokaż wiadomość
Czy Wy próbowałybyście/próbowalibyście swoich sił w czymś co wydawałoby się dla Was zupełnie nie tym czego szukaliście? W czym czułybyście się źle, i przeczuwałybyście, że nie dacie rady?
Chciałabym po prostu poznać Wasze zdanie, tak szczerze.

A Ty Kafkazmlekiem jak to wszystko widzisz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, z obecną pracą. Pracowałam w tym dziale juz wcześniej, wiedziałam, ze nie do końca mi to leży, tak samo jak nie lezy mi specyfika biura rachunkowego, ale stwierdziłam, ze dam sobie "jeszcze jedną szansę" no i mam.. Żałuję, ze skusilam sie na ta prace, ale z drugiej strony utwierdzilo mnie to w przekonaniu, że tego typu praca nie jest dla mnie. Męczy mnie, nudzi i frustruje.

Co do Twojej sytuacji - ja bym po prostu zadzwoniła

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Franiczka88
Czas edycji: 2018-11-12 o 13:29
Franiczka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:24   #67
syklamen
Zakorzenienie
 
Avatar syklamen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 507
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Jesli Silvia ma przyjac prace, ktora jej nie pasuje, a za chwile myslec, jak sie z niej wymiksowac, to uwazam, ze nie ma to sensu. Tak, jak ja teraz - 3 zmarnowane miesiace. Tyle, ze ja nie mialam zadnych podejrzen, ze tak to sie skonczy na poczatku.
__________________
47/2017 48/2016 80/2015 95/2014
syklamen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:31   #68
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 090
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Wymiksowanie się to złożenie wypowiedzenia i 2 tygodnie później jest się wolnym człowiekiem. Też kiedyś musiałam uciekać z jednej pracy po tygodniu, ale przynajmniej spróbowałam.
Powiem szczerze, że nigdy nie zrozumiem wybrzydzania jeśli chodzi o pracę - zwłaszcza jeśli nie jest się w branży gdzie jest rynek pracownika. Zrezygnujesz teraz z okazji, a następną możesz mieć zaraz ale równie dobrze za kilka miesięcy. Znowu powiększa się dziura w CV, która nie jest mile widziana.
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:34   #69
MissCath
Zakorzenienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 043
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Wymiksowanie się to złożenie wypowiedzenia i 2 tygodnie później jest się wolnym człowiekiem. Też kiedyś musiałam uciekać z jednej pracy po tygodniu, ale przynajmniej spróbowałam.
Powiem szczerze, że nigdy nie zrozumiem wybrzydzania jeśli chodzi o pracę - zwłaszcza jeśli nie jest się w branży gdzie jest rynek pracownika. Zrezygnujesz teraz z okazji, a następną możesz mieć zaraz ale równie dobrze za kilka miesięcy. Znowu powiększa się dziura w CV, która nie jest mile widziana.


Chyba to był mój główny powód, dla którego siedziałam w poprzedniej firmie. Mówiłam sobie, że muszę nabić sobie doświadczenia, zanim spróbuje gdziekolwiek indziej. A małe doświadczenie i duża dziura w CV wyglądają jeszcze gorzej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:35   #70
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 752
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Lepiej jechać, różnie to bywa z telefonami. Czy wyjdzie na zebranie, czy się komórka rozładuje, czy się zasięg straci. Jakby się okazało, że nie jest dostępny na miejscu, to przekaże się, komu trzeba. Najzręczniej będzie pojechać, tak czy inaczej.
To chyba nie jest problem osoby, która się chce dodzwonić? Ja bym nie jechała. Ma prawo odrzucić ofertę i nie widzę powodu fatygowac się z jazdą tam. Chyba, że ktoś ma za dużo wolnego czasu.
Cytat:
Napisane przez syklamen Pokaż wiadomość
Hej witajcie.

Nie pisałam jak się sytuacja rozwija. Otóż nadal jestem traktowana praktycznie jak powietrze. Panie odzywają się do mnie tylko w minimalnym stopniu - gdy muszą. Kierowniczka jeśli ma coś do przekazania, co dotyczy mnie i drugiej, nowej koleżanki - mówi to tylko jej i liczy, że ta mi zawsze przekaże. Zawsze mówi o mnie w trzeciej osobie. Ostatnio wezwała nas obie na rozmowę. Teraz zmieniła taktykę i już nie ma do mnie bezpośrednio zarzutów, tylko mówi niby ogólnie, ale oczywiście mogę się domyślić, gdzie sprawa dotyczy mnie. Na tej rozmowie, mówiła do nas obu, jednak na mnie nie spojrzała się nawet przez chwilę, tylko cały czas wpatrywała się w koleżankę. Wyobraźcie sobie sytuację, że przełożony wezwał Was na rozmowę i cały czas patrzy w bok, gdy do Was mówi, tak jakby do ściany. Niby nic, ale czułam się bardzo głupio. Oczywiście okazało się, że ma mnóstwo zarzutów, np. że ona nie będzie za nami chodzić, żeby nam coś tłumaczyć, skoro nie jesteśmy zainteresowane, że każda osoba przed nami sama się garnęła do pracy (nie chce mi się już opisywać o co dokładnie chodzi, ale w każdym razie jak zwykle widzi świat tylko że swojej perspektywy i wymyśla), że zmieni w stosunku do nas taktykę, że nie będzie nam zwracała już uwagi, że spać nie może po nocach, bo myśli, co z nami zrobić. Zapowiedziała dwa sprawdziany wiedzy oraz powiedziała, że mamy pomagać pani która sprząta, ponieważ jest starsza i że nigdy by nie szukała nowych osób, gdyby poprzednia dziewczyna się nie zwolniła, bo taka była z niej zadowolona.

Jutro przy okazji oddawania pewnych dokumentów, powiem że nie przedłużam umowy i poczekam na reakcję. Powinno jej ulżyć. Miałam wysyłać CV, ale nie mam siły. Od rana myślę o tym, że jutro do pracy, jestem poddenerwowana i mam kłopoty z układem pokarmowym (tak się u mnie objawia stres i mam to codziennie od wstania z łóżka do mniej więcej południa).
Wiesz co, nie ma innej rady jak mieć to gdzieś. Wiem, że łatwo się pisze, ale miałam już podobne w życiu sytuację i szkoda mi było na nerwy zdrowia Pomyślałam, że już nie muszę się niczym martwić, bo i tak mnie nie chcą. Rozsylalam sobie cv na spokojnie i robiła swoje.
Ja bym też nie mówiła o nieprzedluzaniu umowy, bo o to im chodzi. Oni i tak z Tobą jej nie przedłuża. Nie zabieralabym im tej nieprzyjemności. Dlatego szefowa nie patrzy ci w oczy, bo wie, że robi ci świństwo. Ja bym tak to właśnie zostawiła.
Cytat:
Napisane przez Silvia91 Pokaż wiadomość
Bardzo możliwe, że strach jest w moim przypadku złym doradcą.
Chodzi mi też o to, że nie chcę marnować nie tylko mojego czasu, ale i czasu pracodawcy. Wyraźnie podkreślił, że chce osoby bardzo zaangażowanej w tą pracę, która jak najszybciej podniesie firmę na nogi. Nie jestem przekonana, że podołałabym temu, na pewno nie w szybkim tempie. Zajęłoby na pewno trochę czasu, aż wdrożyłabym się w to wszystko. Dziewczyna, która tam pracuje mówiła, że jej to zajęło ok rok. Ile zajęłoby mnie, nie wiem, startuję praktycznie od zera. Jakoś czuję, że nie "czułabym" tej pracy. To, że takie osoby też znajdują pracę to wiemy. Chodzi bardziej o to, czy znajdują taką pracę, w której mogą czuć się sobą a nie udawać, że są dynamicznymi i mega otwartymi osobami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Sama sobie odpowiedź na to pytanie.
Ja mam w pracy chłopaka, który nie mówi prawie nic.
A fakt jest taki, że lepiej wspolpracuje się z osobami otwartymi, kontaktowymi. Nic dziwnego, że tacy są milej widziani.
Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Ja już się 2 razy przekwalifikowałam i na początku zawsze mi się wydawało, że może jednak się do tego nie nadaje, ale ostatecznie zawsze udawało mi się ogarnąć tematy związane z pracą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja tez się rzucilam na głęboką wodę i nie żałuję.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:38   #71
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 090
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez MissCath Pokaż wiadomość


Chyba to był mój główny powód, dla którego siedziałam w poprzedniej firmie. Mówiłam sobie, że muszę nabić sobie doświadczenia, zanim spróbuje gdziekolwiek indziej. A małe doświadczenie i duża dziura w CV wyglądają jeszcze gorzej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bo takie jest dorosłe życie - czasami trzeba zrobić coś co może nie do końca nam leży, ale przyniesie zyski w przyszłości. Bycie bezrobotnym tak samo nie służy jak praca, która nie do końca nam odpowiada. Z tym, że praca zwiększa nasze szanse na znalezienie innej, lepszej pracy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:41   #72
MissCath
Zakorzenienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 043
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Bo takie jest dorosłe życie - czasami trzeba zrobić coś co może nie do końca nam leży, ale przyniesie zyski w przyszłości. Bycie bezrobotnym tak samo nie służy jak praca, która nie do końca nam odpowiada. Z tym, że praca zwiększa nasze szanse na znalezienie innej, lepszej pracy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie tak. Nie zapomnę, jak w poprzedniej pracy miałam taki dzień, że normalnie sobie powtarzałam, że jakby nie kredyt, to bym po prostu wręczyła wypowiedzenie. Ale właśnie trzeba było zacisnąć zęby. Nie wiem, co tam u nich dokładnie się teraz dzieje, ale obstawiam, że fajnie nie jest tak do końca, bo jeśli osoba, która ma przed sobą jeszcze przynajmniej 10 lat pracy mówi mi, że "byle do emerytury", to...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:43   #73
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 752
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Wymiksowanie się to złożenie wypowiedzenia i 2 tygodnie później jest się wolnym człowiekiem. Też kiedyś musiałam uciekać z jednej pracy po tygodniu, ale przynajmniej spróbowałam.
Powiem szczerze, że nigdy nie zrozumiem wybrzydzania jeśli chodzi o pracę - zwłaszcza jeśli nie jest się w branży gdzie jest rynek pracownika. Zrezygnujesz teraz z okazji, a następną możesz mieć zaraz ale równie dobrze za kilka miesięcy. Znowu powiększa się dziura w CV, która nie jest mile widziana.
Mam takie samo podejście.
Do szukania pracy idealnej można powrócić mając źródło dochodu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:44   #74
MissCath
Zakorzenienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 043
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Mam takie samo podejście.
Do szukania pracy idealnej można powrócić mając źródło dochodu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nic dodać, nic ująć. W życiu nie składałabym wypowiedzenia, gdybym nie miała podpisanej umowy z inną firmą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 13:46   #75
syklamen
Zakorzenienie
 
Avatar syklamen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 507
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Mahdab, tak ale chyba szkoda mojego czasu na te sprawdziany wiedzy z procedur i obliczen. Dlatego moze lepiej powiedziec? Podpadlam tym, ze zbyt otwarcie wyrazalam swoje zdanie, teraz jestem czarna owca.

Ja niestety pracy innej nie bede miala. Zle robie?
__________________
47/2017 48/2016 80/2015 95/2014

Edytowane przez syklamen
Czas edycji: 2018-11-12 o 13:49
syklamen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 14:03   #76
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
To chyba nie jest problem osoby, która się chce dodzwonić? Ja bym nie jechała. Ma prawo odrzucić ofertę i nie widzę powodu fatygowac się z jazdą tam. Chyba, że ktoś ma za dużo wolnego czasu.
To nie jest kwestia tego, że ktoś ma problem, tylko tego, że różne czynniki mogą utrudnić komunikację telefoniczną z pracodawcą. Jeżeli tak wyjdzie, że nie będzie mogła się dodzwonić (bo np. komórka padła w danym momencie, albo telefon był zajęty przez dłuższy czas), a nie pojedzie, to może być bardzo negatywnie odebrane. I raczej tak będzie.

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Ja mam w pracy chłopaka, który nie mówi prawie nic.
A fakt jest taki, że lepiej wspolpracuje się z osobami otwartymi, kontaktowymi. Nic dziwnego, że tacy są milej widziani.
Ja tez się rzucilam na głęboką wodę i nie żałuję.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zależy, w jakiej branży.

Cytat:
Dokładnie tak. Nie zapomnę, jak w poprzedniej pracy miałam taki dzień, że normalnie sobie powtarzałam, że jakby nie kredyt, to bym po prostu wręczyła wypowiedzenie. Ale właśnie trzeba było zacisnąć zęby. Nie wiem, co tam u nich dokładnie się teraz dzieje, ale obstawiam, że fajnie nie jest tak do końca, bo jeśli osoba, która ma przed sobą jeszcze przynajmniej 10 lat pracy mówi mi, że "byle do emerytury", to...
Ja też bym nie doradzała komuś, kto ma kredyt, rzucać wszystko w jeden dzień i "podążać za głosem serca" czy takie tam. Ale jeśli nie ma się tego typu zobowiązań, itp., to myślę, że nie ma co się męczyć. Tym bardziej jeśli nie jest ta docelowa branża.
Cytat:
Mam takie samo podejście.
Do szukania pracy idealnej można powrócić mając źródło dochodu.
Ja mogę mówić tylko za siebie, ale nie potrzebuję pracy idealnej. Chcę pracy zgodnej z moim wykształceniem, predyspozycjami i możliwie najbardziej stabilnej. Nie są to marzenia o wielkiej karierze, czy zdobyciu Himalajów.
Poza tym to zależy, jak bardzo ta pożądana praca jest oddalona od tego, czym się ktoś w danej chwili zajmuje. Jeśli obecna poza wypłatą tylko uprzykrza życia, stresuje i wykonuje się ją niechętnie, to nie widzę sensu, żeby w niej tkwić za każdą cenę.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu

Edytowane przez Maggie Q
Czas edycji: 2018-11-12 o 14:05
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 14:19   #77
Silvia91
Rozeznanie
 
Avatar Silvia91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Mars
Wiadomości: 955
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za każdą poradę i opinię. Jesteście nieocenione

Widzę, że zdania są podzielone, jednak zdaje się, że wiele z Was zaryzykowałoby.
Ja póki co dalej mam obawy
Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Niekoniecznie. Czasem jest tak, że pojawiasz się w jakimś miejscu i albo od razu zaczynasz czuć się w nim swobodnie i pewnie, a czasem od razu coś Tobie "zgrzyta", chociaż nie potrafisz dokładnie wyjaśnić, co. Sama nieraz tego doświadczałam, ale jakoś spychałam w podświadomość, a po czasie okazywało się, że to była moja intuicja.
Wydaję mi się, że jest tak jak właśnie określiła Maggie Q. Na pewno dochodzi do tego wszystkiego ten przeklęty strach. Ale chodzi też właśnie o ten "zgrzyt".Nie wiem co, ale coś mi jakoś tam nie pasowało, nie czułam się tam dobrze i swobodnie przez te dwa dni, tak jak napisała Maggie Q.
Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
To nie jest kwestia tego, że ktoś ma problem, tylko tego, że różne czynniki mogą utrudnić komunikację telefoniczną z pracodawcą. Jeżeli tak wyjdzie, że nie będzie mogła się dodzwonić (bo np. komórka padła w danym momencie, albo telefon był zajęty przez dłuższy czas), a nie pojedzie, to może być bardzo negatywnie odebrane. I raczej tak będzie.


Zależy, w jakiej branży.


Ja też bym nie doradzała komuś, kto ma kredyt, rzucać wszystko w jeden dzień i "podążać za głosem serca" czy takie tam. Ale jeśli nie ma się tego typu zobowiązań, itp., to myślę, że nie ma co się męczyć. Tym bardziej jeśli nie jest ta docelowa branża.

Ja mogę mówić tylko za siebie, ale nie potrzebuję pracy idealnej. Chcę pracy zgodnej z moim wykształceniem, predyspozycjami i możliwie najbardziej stabilnej. Nie są to marzenia o wielkiej karierze, czy zdobyciu Himalajów.
Poza tym to zależy, jak bardzo ta pożądana praca jest oddalona od tego, czym się ktoś w danej chwili zajmuje. Jeśli obecna poza wypłatą tylko uprzykrza życia, stresuje i wykonuje się ją niechętnie, to nie widzę sensu, żeby w niej tkwić za każdą cenę.
Też nie chodzi mi o pracę idealną, pewnie, byłoby super gdyby taka się trafiła. Ale chciałabym jednak mieć taką, w której czułabym, że mogłabym zrobić coś dla firmy, mogłabym się sprawdzić i wnieść coś do niej, przy tym czuć się także tam dobrze. Czuć, że dałabym radę. Co do tej, mam ogromne wątpliwości.
Nie wiem, może faktycznie moje podejście jest "niedorosłe" i niepoważne, ale zaliczyłam już miejsca, gdzie się "przemęczałam", bo gdzieś musiałam pracować. I wiecie, chciałabym teraz mieć szansę na coś innego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
You can't win this game. Follow the rules. Play the game. Be happy.

Edytowane przez Silvia91
Czas edycji: 2018-11-12 o 14:22
Silvia91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 14:21   #78
drzewosandalowe
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 318
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Zmieniłam myślenie i w końcu coś postanowiłam.

Moja umowa kończy się 28 lutego. Co prawda proponowali mi inne stanowisko,ale się nie zdecydowałam. Obecnej umowy nie chce przedłużać.

W tym momencie wykorzystuje wszystko,przez wzgląd na to,że mam stałe godziny pracy (czyli ćwiczenia,dieta,lekarze,k ursy)

Broniłam się przed wyjazdem za pracą,ale po latach się zdecydowałam. Coś chce zmienić. Nie mam kredytu,dzieci,zobowiązań . Mam troszkę oszczędności, ale będę zaciskać pasa przez te 4miesiące.

Wiem,że łatwiej jest mieć coś i potem szukać,ale wiem,że jak się zasiedzę,to nigdy nie wyjdę z firmy. A jej szczerze nie znoszę.

W razie coś należy mi się zasiłek dla bezrobotnych.

Czasem trzeba podjąć radykalną decyzję. Do swojego miasta zawsze jeszcze zdążę wrócić.
drzewosandalowe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 14:24   #79
Silvia91
Rozeznanie
 
Avatar Silvia91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Mars
Wiadomości: 955
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Zmieniłam myślenie i w końcu coś postanowiłam.

Moja umowa kończy się 28 lutego. Co prawda proponowali mi inne stanowisko,ale się nie zdecydowałam. Obecnej umowy nie chce przedłużać.

W tym momencie wykorzystuje wszystko,przez wzgląd na to,że mam stałe godziny pracy (czyli ćwiczenia,dieta,lekarze,k ursy)

Broniłam się przed wyjazdem za pracą,ale po latach się zdecydowałam. Coś chce zmienić. Nie mam kredytu,dzieci,zobowiązań . Mam troszkę oszczędności, ale będę zaciskać pasa przez te 4miesiące.

Wiem,że łatwiej jest mieć coś i potem szukać,ale wiem,że jak się zasiedzę,to nigdy nie wyjdę z firmy. A jej szczerze nie znoszę.

W razie coś należy mi się zasiłek dla bezrobotnych.

Czasem trzeba podjąć radykalną decyzję. Do swojego miasta zawsze jeszcze zdążę wrócić.
Powodzenia drzewosandalowe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
You can't win this game. Follow the rules. Play the game. Be happy.
Silvia91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 14:53   #80
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Silvia91 Pokaż wiadomość
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za każdą poradę i opinię. Jesteście nieocenione

Widzę, że zdania są podzielone, jednak zdaje się, że wiele z Was zaryzykowałoby.
Ja póki co dalej mam obawy Wydaję mi się, że jest tak jak właśnie określiła Maggie Q. Na pewno dochodzi do tego wszystkiego ten przeklęty strach. Ale chodzi też właśnie o ten "zgrzyt".Nie wiem co, ale coś mi jakoś tam nie pasowało, nie czułam się tam dobrze i swobodnie przez te dwa dni, tak jak napisała Maggie Q.Też nie chodzi mi o pracę idealną, pewnie, byłoby super gdyby taka się trafiła. Ale chciałabym jednak mieć taką, w której czułabym, że mogłabym zrobić coś dla firmy, mogłabym się sprawdzić i wnieść coś do niej, przy tym czuć się także tam dobrze. Czuć, że dałabym radę. Co do tej, mam ogromne wątpliwości.
Nie wiem, może faktycznie moje podejście jest "niedorosłe" i niepoważne, ale zaliczyłam już miejsca, gdzie się "przemęczałam", bo gdzieś musiałam pracować. I wiecie, chciałabym teraz mieć szansę na coś innego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niepoważne byłoby jakbyś migała się od podejmowania pracy. Szukasz, starasz się, rozważasz za i przeciw. Nie ma nic złego w tym, że stwierdzasz, że to nie jest odpowiednie miejsce. To że rynek pracy jest raczej nieprzyjazny pracownikom, nie znaczy, że mają stawać się niewolnikami, bezwolnymi maszynami bez własnego zdania.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 16:30   #81
Silvia91
Rozeznanie
 
Avatar Silvia91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Mars
Wiadomości: 955
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Niepoważne byłoby jakbyś migała się od podejmowania pracy. Szukasz, starasz się, rozważasz za i przeciw. Nie ma nic złego w tym, że stwierdzasz, że to nie jest odpowiednie miejsce. To że rynek pracy jest raczej nieprzyjazny pracownikom, nie znaczy, że mają stawać się niewolnikami, bezwolnymi maszynami bez własnego zdania.
Dziękuję Maggie Q

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
You can't win this game. Follow the rules. Play the game. Be happy.
Silvia91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 16:53   #82
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 937
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez syklamen Pokaż wiadomość
Hej witajcie.

Nie pisałam jak się sytuacja rozwija. Otóż nadal jestem traktowana praktycznie jak powietrze. Panie odzywają się do mnie tylko w minimalnym stopniu - gdy muszą. Kierowniczka jeśli ma coś do przekazania, co dotyczy mnie i drugiej, nowej koleżanki - mówi to tylko jej i liczy, że ta mi zawsze przekaże. Zawsze mówi o mnie w trzeciej osobie. Ostatnio wezwała nas obie na rozmowę. Teraz zmieniła taktykę i już nie ma do mnie bezpośrednio zarzutów, tylko mówi niby ogólnie, ale oczywiście mogę się domyślić, gdzie sprawa dotyczy mnie. Na tej rozmowie, mówiła do nas obu, jednak na mnie nie spojrzała się nawet przez chwilę, tylko cały czas wpatrywała się w koleżankę. Wyobraźcie sobie sytuację, że przełożony wezwał Was na rozmowę i cały czas patrzy w bok, gdy do Was mówi, tak jakby do ściany. Niby nic, ale czułam się bardzo głupio. Oczywiście okazało się, że ma mnóstwo zarzutów, np. że ona nie będzie za nami chodzić, żeby nam coś tłumaczyć, skoro nie jesteśmy zainteresowane, że każda osoba przed nami sama się garnęła do pracy (nie chce mi się już opisywać o co dokładnie chodzi, ale w każdym razie jak zwykle widzi świat tylko że swojej perspektywy i wymyśla), że zmieni w stosunku do nas taktykę, że nie będzie nam zwracała już uwagi, że spać nie może po nocach, bo myśli, co z nami zrobić. Zapowiedziała dwa sprawdziany wiedzy oraz powiedziała, że mamy pomagać pani która sprząta, ponieważ jest starsza i że nigdy by nie szukała nowych osób, gdyby poprzednia dziewczyna się nie zwolniła, bo taka była z niej zadowolona.

Jutro przy okazji oddawania pewnych dokumentów, powiem że nie przedłużam umowy i poczekam na reakcję. Powinno jej ulżyć. Miałam wysyłać CV, ale nie mam siły. Od rana myślę o tym, że jutro do pracy, jestem poddenerwowana i mam kłopoty z układem pokarmowym (tak się u mnie objawia stres i mam to codziennie od wstania z łóżka do mniej więcej południa).
Za chwilę zaczniesz poważnie chorować. Wypowiedzenie to najlepsze, co możesz zrobić. Szkoda Twojego zdrowia

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Silvia91 Pokaż wiadomość
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za każdą poradę i opinię. Jesteście nieocenione

Widzę, że zdania są podzielone, jednak zdaje się, że wiele z Was zaryzykowałoby.
Ja póki co dalej mam obawy Wydaję mi się, że jest tak jak właśnie określiła Maggie Q. Na pewno dochodzi do tego wszystkiego ten przeklęty strach. Ale chodzi też właśnie o ten "zgrzyt".Nie wiem co, ale coś mi jakoś tam nie pasowało, nie czułam się tam dobrze i swobodnie przez te dwa dni, tak jak napisała Maggie Q.Też nie chodzi mi o pracę idealną, pewnie, byłoby super gdyby taka się trafiła. Ale chciałabym jednak mieć taką, w której czułabym, że mogłabym zrobić coś dla firmy, mogłabym się sprawdzić i wnieść coś do niej, przy tym czuć się także tam dobrze. Czuć, że dałabym radę. Co do tej, mam ogromne wątpliwości.
Nie wiem, może faktycznie moje podejście jest "niedorosłe" i niepoważne, ale zaliczyłam już miejsca, gdzie się "przemęczałam", bo gdzieś musiałam pracować. I wiecie, chciałabym teraz mieć szansę na coś innego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jest dorosłe i racjonalne. Jeśli ta praca bardzo z Tobą nie gra, to nie męcz się tam, bo... coś tam. Prędzej czy później odbije się to na zdrowiu. Niewolnikiem nie jesteś i żaden pracownik nie powinien nim być. Praca nie powinna zamęczać, pochłaniać bez reszty-to chore. Dobra praca to taka, której nie przypłacasz bólem brzuch, głowy i nie myślisz już w niedzielę rano, że w poniedziałek (o zgrozo) znów tam musisz iść.
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 16:53   #83
MissCath
Zakorzenienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 043
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Maggie, właśnie ja identycznie mówię ludziom - jeśli nie trzyma cię nic, żadne zobowiązania typu kredyt, rodzina, ma cię kto wspomóc, to nie ma sensu się męczyć w pracy, która sprawia ogromny stres itd. Ale tylko właśnie wtedy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 17:06   #84
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez MissCath Pokaż wiadomość
Maggie, właśnie ja identycznie mówię ludziom - jeśli nie trzyma cię nic, żadne zobowiązania typu kredyt, rodzina, ma cię kto wspomóc, to nie ma sensu się męczyć w pracy, która sprawia ogromny stres itd. Ale tylko właśnie wtedy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, no chyba, że doświadcza się nękania w pracy. Wtedy nawet kredyt, dzieci, itp. nie są warte tego, że składać siebie w ofierze.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 17:18   #85
MissCath
Zakorzenienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 043
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Tak, no chyba, że doświadcza się nękania w pracy. Wtedy nawet kredyt, dzieci, itp. nie są warte tego, że składać siebie w ofierze.
Nie, bo wtedy to się przypłaca już zdrowiem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 17:29   #86
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez MissCath Pokaż wiadomość
Nie, bo wtedy to się przypłaca już zdrowiem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Oczywiście.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 17:53   #87
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 090
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Tak, no chyba, że doświadcza się nękania w pracy. Wtedy nawet kredyt, dzieci, itp. nie są warte tego, że składać siebie w ofierze.
No ja akurat sobie nie wyobrażam zrezygnować z pracy mając kredyt/dzieci i nie mając innego pewnego dochodu. Mieszkanie mogłabym jeszcze wynająć i czasowo mieszkać u rodziny, ale dzieci trzeba nakarmić. Co innego jak mamy partnera, który może nam pomóc, ale nie zawsze tak jest. Oczywiście w takim wypadku można sobie zagwarantować najbardziej podstawowa pracę, chociażby w markecie, ale rzucanie pracy, gdy nie ma się innego dochodu, a ma się zobowiązania jest dla mnie nieodpowiedzialne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 18:13   #88
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
No ja akurat sobie nie wyobrażam zrezygnować z pracy mając kredyt/dzieci i nie mając innego pewnego dochodu. Mieszkanie mogłabym jeszcze wynająć i czasowo mieszkać u rodziny, ale dzieci trzeba nakarmić. Co innego jak mamy partnera, który może nam pomóc, ale nie zawsze tak jest. Oczywiście w takim wypadku można sobie zagwarantować najbardziej podstawowa pracę, chociażby w markecie, ale rzucanie pracy, gdy nie ma się innego dochodu, a ma się zobowiązania jest dla mnie nieodpowiedzialne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A wyobrażasz sobie być codziennie nękaną, obrażaną, i upokarzaną w miejscu pracy? Ja doskonale potrafię wyobrazić sobie, jak to jest, bo mam za sobą kilka lat nękania w szkole. Tego się nie zapomina. Nikomu nie życzę.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu

Edytowane przez Maggie Q
Czas edycji: 2018-11-12 o 18:16
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 18:28   #89
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 090
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
A wyobrażasz sobie być codziennie nękaną, obrażaną, i upokarzaną w miejscu pracy? Ja doskonale potrafię wyobrazić sobie, jak to jest, bo mam za sobą kilka lat nękania w szkole. Tego się nie zapomina. Nikomu nie życzę.
Zrozum też, że gdy opcja jest stracić mieszkanie albo nie mieć co dać dzieciom do jedzenia, to wtedy nękanie jednak jest mniej ważne.
Moja mama wychowywała mnie i mojego brata jako samotna matka. Miała bardzo ciężką pracę, na zmiany i dużo stresu, ale w miejscowości, z której pochodzę kobieta w jej wieku nie miała wtedy szans na inną pracę. Wiec moja mama pracowała w ten sposób, bo nie miała możliwości, żeby ktoś nas przygarnął i wykarmil.

I na przykład w moim przypadku nie wchodzi w grę powrót do domu rodzinnego, bo zwyczajnie mojej mamy by nie było stać, żeby mnie utrzymywać, chociażby czasowo. Dlatego nie wyobrażam sobie zwolnić się nie mając innej pracy, nie mając partnera, który by mi pomógł, bo zwyczajnie w takiej sytuacji nie miałabym za co zapłacić swoich zobowiązań

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Ariada
Czas edycji: 2018-11-12 o 18:31
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-12, 18:44   #90
Maggie Q
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 3 020
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Zrozum też, że gdy opcja jest stracić mieszkanie albo nie mieć co dać dzieciom do jedzenia, to wtedy nękanie jednak jest mniej ważne.
Moja mama wychowywała mnie i mojego brata jako samotna matka. Miała bardzo ciężką pracę, na zmiany i dużo stresu, ale w miejscowości, z której pochodzę kobieta w jej wieku nie miała wtedy szans na inną pracę. Wiec moja mama pracowała w ten sposób, bo nie miała możliwości, żeby ktoś nas przygarnął i wykarmil.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie jest. Nikt nie może nikomu uprzykrzać regularnie życia i niszczyć jego poczucie własnej wartości. W niektórych przypadkach kończy się to próbami samobójczymi (czasem udanymi), albo depresją, z której potem ciężko się wygrzebać. Do tego ciąży presja bycia rodzicem, któy zawsze ma dawać radę, utrzymać dzieci i poczucie winy, że się nie daje rady.
Piszesz, że Twoja mama miała mnóstwo stresów w pracy, itd. Z tym, że kiedyś świadomość na temat różnych zjawisk typu mobbing nie była taka jak teraz. Moja mama np. dopiero po przejściu na emeryturę uświadomiła sobie, że była nękana w ostatnich latach w szkole jako dyrektor. Też się tak trzymała i trzymała i w końcu pękła, i zapadła na depresję. Po wielu latach od tamtych wydarzeń, ale jednak.
Nie zawsze oczywiście da się sprawę załatwić w ten sposób, że z dnia na dzień zwalniasz się z pracy i na spokojnie szukasz nowej (oczywiście z zamiarem znalezienia następnej jak najszybciej). Ale jak ktoś nas nęka w pracy (a nie możemy za bardzo pozwolić sobie na zmianę), to nie ma co udawać, że problemu nie ma, zamiatać go pod dywan i wmawiać sobie, że deszcz pada, kiedy na nas plują. Ja w takiej sytuacji na pewno podniosłabym larmo i walczyła o to, żeby dano mi normalnie żyć, a moi prześladowcy ponieśli karę. I naprawdę bym tak zrobiła - kiedy w szkole kilka razy pałka się przegięła, to zaalarmowałam i nauczycieli i rodziców, i w końcu odczepiono się ode mnie. Teraz jak słyszę, że ktoś komuś nie daje żyć w szkole czy w pracy, to wierz mi, aż się we mnie gotuje. Wrze wręcz.
__________________
,,Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.”
Lao Tzu

Edytowane przez Maggie Q
Czas edycji: 2018-11-12 o 18:46
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 6 (0 użytkowników i 6 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-05-20 23:46:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:18.