Nie wiem, czy chcę mieć dziecko - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-04-22, 19:51   #31
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 35
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Annarrrrr Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam za komentarze oraz też za podzielenie się własnymi historiami. W jakiś pokrętny sposób podnosi na duchu fakt, że inni też przechodzą lub przechodzili przez podobne dylematy.
A_della – na ten aspekt wcześniej nie zwróciłam uwagi, a jednak jest dość istotny, dzięki.
Cava – no właśnie nie pojawia się jakaś konkretna wizja przyszłości. Ale z drugiej strony nawet jakbym widziała siebie jako matkę już dorosłego dziecka, to jest do tego przynajmniej 20-30 lat „po drodze”, gdzie może się zdarzyć milion scenariuszy.

Jeśli chodzi o tą mityczną szklankę wody, to oczywiście jest to tylko metafora. Nie oczekiwałabym, żeby dorosłe dziecko siedziało u mnie całymi dniami i poiło mnie co godzinę tą nieszczęsną wodą. Raczej miałam na myśli pomoc, sprawdzenie co jakiś czas, czy wszystko u mnie ok, zrobienie zakupów raz na jakiś czas, jeśli sama nie będę w stanie tego zrobić, umówienie wizyty u lekarza lub pomoc w dostaniu się na wizytę czy nawet znalezienie sensownego ośrodka i trzymaniu ręki „na pulsie”, jeśli już nie będę w stanie mieszkać sama, bo stwarzałoby to jakieś ryzyko. Moi rodzice nie mają jeszcze 60-tki, oboje są w pełni sprawni, a i tak czasami proszą mnie o pomoc jeśli sami czegoś nie ogarniają. Nawet takie głupie zakupy przez internet czy obsługa konta w banku, przedłużenie umowy za telefon (bo boją sie, że mogą ich na coś naciagnąć, bo nie do końca orientują sie w nowinkach). technika gna do przeodu i za te 30 lat nie mam pewności, czy bede w stanie ogarnąć nową "rzeczywistość".


Tak, to egoistyczny powód. Ale każdy inny, który przychodzi mi do głowy, też wynika w jakiś sposób z egoizmu. Chciałabym mieć dziecko, żeby pokazywać mu świat, żeby moje życie być może dzięki niemu było „pełniejsze”, miało jakiś inny cel itd. Ale ludzie zazwyczaj decydują się na dziecko z egoistycznych powodów. Jeśli nie ze względu na tą „szklankę wody”, to żeby np. scementować związek, mieć zajęcie, czuć się potrzebnym, przekazać geny itd. Zawsze rodzic ma jakieś bardziej lub mniej konkretne oczekiwania względem swojego dziecka, a nie decyduje się na nie dla samego jego „jestestwa”. Jeśli by tak było, to nikt nie oczekiwał by przecież od dziecka dobrego zachowania, dobrych ocen, ambicji, szacunku, skończenia studiów, regularnych odwiedzin...

Czasami mam aż tak absurdalne myśli, że przecież żebym ja mogła pojawić się na świecie przez setki tysiecy lat musiała zajśc niesamowita ilość i konfiguracja przypadków losowych, żebym powstała konkretnie ja. gdyby któryś z moich przodków czy nawet praprzodków zdecydował sie na seks kilka dni później albo gdyby praprapraprapra(...) babka wybrała Zdziśka a nie Władka, to nigdy bym się nie urodziła bo obecna konfiguracja genów nie miałaby prawa się powtórzyć. A ja chcę teraz zatrzymac i przerwać tę "niesamowitą" machinę zbiegów okoliczności. Wiem, brzmi absurdalnie.



I tak jak pisałam w pierwszym poście (a czego niektóre z Was nie doczytały) oczywiście że biorę pod uwagę to, że mogę żałować posiadania dziecka. To jeden z głównych powodów mojego braku zdecydowania na dziecko. Swego czasu nawet wertowałam internet szukając wpisów i historii matek, które żałują, że urodziły. I jest tego sporo.


I wiem, że istnieje ryzyko, że mogłabym żałować posiadania dziecka. Teraz wiodę dość hmmm… hedonistyczny tryb życia. Mam pracę, którą lubię, TŻ z którym się fajnie dogadujemy, nic mnie nie ogranicza, nic mnie nie blokuje. Mogę o 1 w nocy postanowić zrobić sobie kolorowego drinka i odpalić netflixa, mogę spac do południa jeśli mam taką ochotę, mogę wziąć dzień wolny i zagrzebać się w kołdrę z kubłem lodów i wyłączonym telefonem jeśli mam gorszy dzień. Mogę z miejsca spakować się w wyjechać na weekend czy nawet w środku tygodnia, jeśli pojawia się fajna okazja. Nie odpowiadam za nikogo oprócz siebie. I właśnie pojawienie się tej olbrzymiej odpowiedzialności też mnie przeraża.

Kiedy staram się myśleć o tym logicznie, to dochodzę do wniosku, że nie powinnam decydować się na dziecko. Ale odkładając logikę na bok pojawia się głos „A co, jeśli nie mając dziecka stracisz coś bezpowrotnie?”. Podejrzewam, że sporą krzywdę zrobiła mi nasza kultura i wpajany od dziecka „słuszny” model rodziny. Gdyby nieposiadanie dziecka było równie powszechne co posiadanie, i gdyby kobiety nie mające dzieci też były „słyszalne” to może moje myślenie było by bardziej uporządkowane.

Czasami żałuję, że nie wpadłam kilka lat temu, albo że nie okazało się, że jestem bezpłodna. Wtedy decyzja podjęłaby się „sama” i teraz nie musiałabym zaprzątać sobie tym głowy i nie czuć odpowiedzialności za przyszłe konsekwencje posiadania lub nieposiadania dziecka.
Autorko myślę, że krzywdę zrobiono Ci nie tylko wpojeniem, że prawdziwa rodzina i szczęście to tylko z dzieckiem, ale też, że dziecko to takie straszne ograniczenia, dramat i koniec życia. Jestem teraz w końcówce ciąży i nie mam specjalnie instynktu macierzyńskiego i bardzo nie lubię dzieci. Po prostu zawsze wiedziałam, że to dziecko kiedyś się pojawi i tyle. Za to mam psa i kocham go nad życie (a to też ograniczenia bo samolotem z nim nie polecę więc spontaniczny weekend w Barcelonie to tylko jak moja mama może akurat się nim zająč). Myślałam, że ciąża to będzie dramat, szczerze jest naprawdę całkiem fajnie, nie przytyłam dramatycznie, ładnie wyglądam, dobrze się czuję. Mam też plan na po porodzie, roczny macierzyński, dziecko do żłobka, ja do pracy (na 99.99 będzie ta praca na mnie czekała) nie wierzę, że ten rok zmieni coś drastycznie w mojej karierze. Wiem l, że w opiece nad dzieckiem mogę liczyć na partnera i moją mamę. Ale ja nie jestem perfekcjonistką, nie mam wyrzutów sumienia, że za mało sprzątam albo nie ugotowałam obiadu nie chcę być idealną matką. Pewnie mogę mieć pecha i dziecko będzie płaczliwe i chorowite, ale też to nie będzie trwało wiecznie, a może będę miała szczęście i będzie fajnie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 19:56   #32
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Koszalin
Wiadomości: 6 771
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Jesli chec posiadania dziecka stanie sie silniejsza, niz potrzeba tej niezaleznosci, o ktorej piszesz (robienie co sie chce, netflix lody i ogolnie odpowiadanie tylko za siebie), to bedzie Twoj czas na posiadanie dziecka.
Jesli boisz sie ze cos stracisz - w kazdej z tych wersji cos stracisz. A Twoje dziecko moze nie miec ochoty zrobic Ci zakupow lub odwiedzic Cie kiedykolwiek, bo moze pojsc do zamknietego zakonu albo wyemigrowac za partnerem na inny kontynent i nie miec ochoty nawet na "skajpa".

Ludzie zaluja zarowno posiadania jak i nieposiadania dziecka. Nie da sie przewidziec czego bys zalowala bardziej, chyba ze juz wiesz. To wtedy Twoja decyzja zostala podjeta.
__________________
" Nie można rozwiązać problemu, posługując się tym samym sposobem myślenia, który go stworzył.."
Albert Einstein


"To nie fakty wywołują nasze emocje, ale nasze przekonania o tych faktach"
Fubizka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 20:02   #33
Doli
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 5 622
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez sunshinebutterfly Pokaż wiadomość
Może i tak być.
Inna sprawa, że żyby to macierzyństwo było tak naprawdę spełnione i udane to musi być najbardziej spełniony szereg czynników.
Odpowiedni partner (są nawet kobiety, które nie chcą mieć dzieci i wszystko im się odmienia gdy pojawi się odpowiedni facet), dobry czas i miejsce na dziecko, czynniki ekonomiczne, to, żeby miał kto kobietę odciążyć a nie, żeby wszystko było na jej głowie (najgorzej to mieć dziecko na wariackich papierach).
Wbre pozorom, nie jest łatwo te wszystkie czynniki spełnić

Ja przykładowo nie wyobrażam sobie mieć malutkie dziecko i nie mieć niańki oraz kogoś do ogarnięcia domu na przykład. A wiele kobiet takiej pomocy nie ma i wszystko jest na ich głowie. Stąd brak czasu dla siebie, na wyjście na siłownię, powrót do formy po porodzie. Stąd być może też wynikające z tego frustracje.
Nie zgodzę się z tobą. Wiele kobiet nie ma tego wszystkiego, a mimo to cieszą się z macierzyństwa i nie widzą siebie w innej roli. Innym niczego nie brakuje, a dziecko traktują jako kule u nogi.
Różnie bywa, niestety.
Można też powierzyć opiekę opiekunce, zajmować się dzieckiem godzine dziennie i mieć czas na wszystko. Tylko czy posiadanie dziecka ma wtedy w ogóle sens? ; ) Dla niektórych pewnie tak.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
__________________

Doli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 20:19   #34
sunshinebutterfly
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 388
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Doli Pokaż wiadomość
Nie zgodzę się z tobą. Wiele kobiet nie ma tego wszystkiego, a mimo to cieszą się z macierzyństwa i nie widzą siebie w innej roli. Innym niczego nie brakuje, a dziecko traktują jako kule u nogi.
Różnie bywa, niestety.
Można też powierzyć opiekę opiekunce, zajmować się dzieckiem godzine dziennie i mieć czas na wszystko. Tylko czy posiadanie dziecka ma wtedy w ogóle sens? ; ) Dla niektórych pewnie tak.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Zgadzam się z Tobą. Chodziło mi wlasnie o kobiety takie jak na tym wątku - które lubią mieć czas dla siebie, na rozrywkę itd.
Chociaż szczerze powiem, mam koleżankę, ktora od lat marzyła o dziecku a jak się w koncu dziecko po latach wyczekiwania pojawiło, to okazało się, że koleżanka nie była przygotowana, że to będzie taka harówka i widać, że jest bardzo przybita tym, że wszystko jest na jej głowie i nagle nie ma czasu dla siebie. W sumie sama byłam w szoku, bo koleżanka od kilku dobrych lat opowiadała jak to chce mieć dziecko a tutaj o dziwo,rzeczywistość okazała się trochę mniej cukierkowa niż w jej wyobrażeniach.(ale fakt, większosc rzeczy jest na jej głowie)
sunshinebutterfly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 11:40   #35
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 38 227
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Ja znam osoby, które żałują.

To, że Ty jesteś szczera nie znaczy, że otrzymujesz szczere odpowiedzi. Jest takie taboo w społeczeństwie, że takich rzeczy się często nie mówi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja znam osoby, ktore moze nie zaluja, sa swietnymi rodzicami (jedna znajoma ma dwoch nastoletnich synow), ale gdyby mieli przezyc swoje zycie jeszcze raz wiedzac to, co wiedza teraz, to juz by sie na dzieci nie zdecydowali.
__________________
INSTA
kasztanka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 11:55   #36
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 14 670
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez kasztanka3 Pokaż wiadomość
Ja znam osoby, ktore moze nie zaluja, sa swietnymi rodzicami (jedna znajoma ma dwoch nastoletnich synow), ale gdyby mieli przezyc swoje zycie jeszcze raz wiedzac to, co wiedza teraz, to juz by sie na dzieci nie zdecydowali.
No większość zdrowych ludzi ma to podejście.

Ja mam szczęście znać panią, która swojej córce oznajmiła "żałuję, że nie zdecydowałam się na aborcję". Także... tak...

No ludzie powinni być pewni, jeśli decydują się na dzieci.

Uważam, że jeżeli nie jest się pewnym i się zrobi dziecko, którego się żałuje, to można je bardzo skrzywdzić. I po parunastu latach duszenia tego w sobie walnąć takim tekstem.

Jeśli nie jesteśmy zdecydowani i nie mamy dziecka, to cóż, najwyżej będziemy żałować. Ale to dziecko na tej naszej zmianie zdania nie ucierpi.

Dlatego brzydzę się ludźmi namawiającymi. Ekstremalny przykład, ale stąd się biorą mamy Madzi. Gdyby tej kobiecie pozwolono usunąć ciążę (albo by w nią nie zaszła), to by tej całej paskudnej sytuacji nie było.

Nie, nie znaczy to, że nie obwiniam ten kobiety za to, co zrobiła. Dorośli ludzie powinni mieć odwagę sami decydować o sobie, odejść i zostawić dziecko mężowi, odejść przed ciążą, jeśli się nie zgadzamy itd. Więc to wszystko jej decyzje i jej odpowiedzialność. Ale uległa presji społecznej, która targetuje bardzo wiele młodych kobiet, które może niespecjalnie są gotowe czy pewne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:06   #37
paranoja
Zakorzenienie
 
Avatar paranoja
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 5 879
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Ja ostatnio usłyszałam od swojej koleżanki (słowa te wypowiedziała przy swoich kilkuletnich dzieciach ), żebym sobie nigdy nie robiła dzieci, żebym nie popełniała tego błędu.
Druga dzieciata koleżanka ciągle podkreśla, że mi bez dzieci dobrze, że mam wygodnie.

W życiu nie chciałabym być matką, która żałuje, że ma dzieci, dlatego wolę ich nie mieć, nawet jeżeli w przyszłości miałabym tego z jakiegoś względu żałować.
__________________
Wszystko, co widzisz, to tylko perspektywa, wszystko, co słyszysz, to tylko opinia.
paranoja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:08   #38
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez kasztanka3 Pokaż wiadomość
Ja znam osoby, ktore moze nie zaluja, sa swietnymi rodzicami (jedna znajoma ma dwoch nastoletnich synow), ale gdyby mieli przezyc swoje zycie jeszcze raz wiedzac to, co wiedza teraz, to juz by sie na dzieci nie zdecydowali.



Ciężko mi to ogarnąć.
Serio, wiem ile czego było po drodze w wychowaniu dzieci, ale ilość miłości jak jest między dziećmi a rodzicami, IMO jest niezamienialna na nic, i patrząc na swoje dzieci, powiedzieć: drugi raz żyjąc wolałabym kasę(czy coś?) niz tą miłość...


Tak samo jak licząc koszty poniszczonych mebli, straconych wyjazdów, sprzątania kuwety i rzygów, kosztów weta, i patrząc na mojego zramolałego kota o którego już się trzęse ile jeszcze pożyje bo jest stary i wiem ze będe musiała przejść przez jego śmierć, jakoś ciężko by mi było powiedzieć- drugi raz bym kota nie wzięła.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:15   #39
Emanuelle_Noire
jadowita żmija
 
Avatar Emanuelle_Noire
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: Karmelowy Pagórek
Wiadomości: 4 371
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Są i takie osoby, których macierzyństwo uskrzydla Dają radę sobie ze wszystkim bez marudzenia, narzekania zakasują rękawy i zmieniają pieluchę
__________________

'' Życie jest proste- albo masz wyj***** albo masz przeje****''

"Ścieżkę wewnętrznego spokoju znajdziesz dzięki czterem słowom : MAM TO W DUPIE".
Emanuelle_Noire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:16   #40
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 14 670
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Ciężko mi to ogarnąć.
Serio, wiem ile czego było po drodze w wychowaniu dzieci, ale ilość miłości jak jest między dziećmi a rodzicami, IMO jest niezamienialna na nic, i patrząc na swoje dzieci, powiedzieć: drugi raz żyjąc wolałabym kasę(czy coś?) niz tą miłość...


Tak samo jak licząc koszty poniszczonych mebli, straconych wyjazdów, sprzątania kuwety i rzygów, kosztów weta, i patrząc na mojego zramolałego kota o którego już się trzęse ile jeszcze pożyje bo jest stary i wiem ze będe musiała przejść przez jego śmierć, jakoś ciężko by mi było powiedzieć- drugi raz bym kota nie wzięła.
Dla mnie tak samo niezmierzalny jest czas, który się straci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:18   #41
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Dla mnie tak samo niezmierzalny jest czas, który się straci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz



Nie rozumiem , czas który się traci kiedy?
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:22   #42
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 14 670
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Nie rozumiem , czas który się traci kiedy?
Serio? Nie straciłaś ani minuty na przewijanie dzieci, kiedy mogłabyś robić coś fajnego?

Nie rozmawiasz z nimi, nie chodzisz na zebrania, nie wozisz nigdzie?

Nie interesowałaś się nimi?

Stres, brak wolności, stracony czas, stracony sen, stracone przeżycia.

Ja wiem, że to się da ogarnąć. Ale z małym dzieckiem nie posiedzisz sobie 12 godzin grając z facetem na kompie, wychodząc tylko na siku.

Można to zorganizować.

Ale ja po to mam pracę, w której właśnie pisze rano "Ej, wyszedł nowy dodatek do WoWa, nie spodziewajcie się mnie przez następny tydzień", żeby nie chodzić i nie kombinować, komu na ten czas zrzucić dziecko na głowę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:25   #43
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 3 096
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Akurat scrollowalam facebooka i trafiłam na artykuł o kosztach wychowania dziecka, wiec podrzucam.
https://krakowski-centus.online/ile-...2eD2Bg4WEY_g38


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:27   #44
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Serio? Nie straciłaś ani minuty na przewijanie dzieci, kiedy mogłabyś robić coś fajnego?

Nie rozmawiasz z nimi, nie chodzisz na zebrania, nie wozisz nigdzie?

Nie interesowałaś się nimi?

Stres, brak wolności, stracony czas, stracony sen, stracone przeżycia.

Ja wiem, że to się da ogarnąć. Ale z małym dzieckiem nie posiedzisz sobie 12 godzin grając z facetem na kompie, wychodząc tylko na siku.

Można to zorganizować.

Ale ja po to mam pracę, w której właśnie pisze rano "Ej, wyszedł nowy dodatek do WoWa, nie spodziewajcie się mnie przez następny tydzień", żeby nie chodzić i nie kombinować, komu na ten czas zrzucić dziecko na głowę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz



eee, dla mnie to granie jest stratą czasu.
Ale też dlatego, nie kupuję sobie gier.




Choć faktycznie znam przypadki z mojego punktu widzenia "ornitologiczne", które wynajmują osobników do grania w gierki na ich koncie, żeby oni mogli spędzić czas z partnerką czy wyjechać gdzieś i z tego wyjazdu skorzystać a nie tylko zmienić miejsce grania.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:31   #45
kaprysna_singielka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 54
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Serio? Nie straciłaś ani minuty na przewijanie dzieci, kiedy mogłabyś robić coś fajnego?

Nie rozmawiasz z nimi, nie chodzisz na zebrania, nie wozisz nigdzie?

Nie interesowałaś się nimi?

Stres, brak wolności, stracony czas, stracony sen, stracone przeżycia.

Ja wiem, że to się da ogarnąć. Ale z małym dzieckiem nie posiedzisz sobie 12 godzin grając z facetem na kompie, wychodząc tylko na siku.

Można to zorganizować.

Ale ja po to mam pracę, w której właśnie pisze rano "Ej, wyszedł nowy dodatek do WoWa, nie spodziewajcie się mnie przez następny tydzień", żeby nie chodzić i nie kombinować, komu na ten czas zrzucić dziecko na głowę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Większość rodziców uwielbia się nimi zajmować, bo je kocha najzwyczajniej. Teksty typu" muszę się dziećmi zajmować a mogłabym sobie poszaleć" na pewno świadczą o tym że autorka takich słów za nic w świecie nie powinna mieć dzieci.
kaprysna_singielka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:33   #46
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Akurat scrollowalam facebooka i trafiłam na artykuł o kosztach wychowania dziecka, wiec podrzucam.
https://krakowski-centus.online/ile-...2eD2Bg4WEY_g38


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz





Wszytko ma swoje koszta, ale nie wiem czy jest sens przeliczać wszytko na kasę.
A jeśli już, to Limonka, przyznaj się, ile kosztuje granie?


Ja mogę tylko puscić farbę, ze sport, kosztuje mnie życiowo od 1000 w porywach (jeździectwo) do jakichś 300zł miesięcznie (ftnes, czyli jeden z tańszych)
Koszt obejmuje opłaty za karnet/jazdy, ubrania, fizjoterapię itp.
+ chyba trzeba doliczyć tez wyższe koszta jedzenia- sport spala kalorie a te z nieba manną nie spadają. mając okresy nie uprawiania sportu razem (ja i mąż) wydajemy na jedzenie około 300 zł mniej miesięcznie.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:37   #47
Emanuelle_Noire
jadowita żmija
 
Avatar Emanuelle_Noire
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: Karmelowy Pagórek
Wiadomości: 4 371
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez kaprysna_singielka Pokaż wiadomość
Większość rodziców uwielbia się nimi zajmować, bo je kocha najzwyczajniej. Teksty typu" muszę się dziećmi zajmować a mogłabym sobie poszaleć" na pewno świadczą o tym że autorka takich słów za nic w świecie nie powinna mieć dzieci.

Dokładnie. Za nic.
__________________

'' Życie jest proste- albo masz wyj***** albo masz przeje****''

"Ścieżkę wewnętrznego spokoju znajdziesz dzięki czterem słowom : MAM TO W DUPIE".
Emanuelle_Noire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 12:52   #48
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 14 670
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
eee, dla mnie to granie jest stratą czasu.
Ale też dlatego, nie kupuję sobie gier.

A dla mnie dzieci to strata czasu. Dlatego nie mam dzieci.


Więc obie jesteśmy szczęśliwe i wszystko na swoim miejscu.

---------- Dopisano o 13:50 ---------- Poprzedni post napisano o 13:47 ----------

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Wszytko ma swoje koszta, ale nie wiem czy jest sens przeliczać wszytko na kasę.
A jeśli już, to Limonka, przyznaj się, ile kosztuje granie?

Uśredniłam wydatki z tego roku na gry i wyszło mi 358zł miesięcznie.


Uwzględniając sprzęt i stracony zarobek w pracy, bo wzięłam wolne z powodu gier.

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:50 ----------

Ale właśnie, dla mnie to były dobrze wydane pieniądze i każdą złotówkę wydałabym jeszcze raz. I żadnej sekundy nie potrzebuję odzyskać, bo to był dobrze stracony czas.



I pewnie ty tak samo myślisz o swoich dzieciach.


Ale ja tak o własnych bym nie myślała. Więc ich nie mam.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 13:06   #49
lulka19
Zakorzenienie
 
Avatar lulka19
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 990
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Emanuelle_Noire Pokaż wiadomość
Są i takie osoby, których macierzyństwo uskrzydla Dają radę sobie ze wszystkim bez marudzenia, narzekania zakasują rękawy i zmieniają pieluchę
Oo , moja teściowa 😂😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Ja zawsze wiedziałam , że chce mieć dziecko , i to młodo . Juz po 20 stce miałam bardzo silny instynkt macierzyński . Wygasł na parę lat , ale w wieku 25 lat już nie czekałam . Trzeba być pewnym swojej decyzji . Dziecko , bo tak wypada może czuć się potem bardzo skrzywdzone .

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
3.07.2010


" 9 miesięcy noszenia, całe życie kochania"
Bartosz 11.04.2016<3
lulka19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 13:22   #50
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 38 227
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez lulka19 Pokaż wiadomość
Oo , moja teściowa 😂😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Ja zawsze wiedziałam , że chce mieć dziecko , i to młodo . Juz po 20 stce miałam bardzo silny instynkt macierzyński . Wygasł na parę lat , ale w wieku 25 lat już nie czekałam . Trzeba być pewnym swojej decyzji . Dziecko , bo tak wypada może czuć się potem bardzo skrzywdzone .

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja mialam doslownie kilka miesiecy parcia na dziecko, mialam wtedy 23 lata i strasznie, ale to STRASZNIE chcialam dzieci juz. Tak, dzieci - trojke badz czworke A po jakichs 5-6 miesiacach przeszlo mi jak reka odjal, minela prawie dekada i mysl o dziecku (nie ma mowy o liczbie mnogiej, a na chwile obecna i najblizsze kilka lat nawet jedno nie wchodzi w gre) mnie przeraza.
__________________
INSTA
kasztanka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 14:09   #51
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 10 452
GG do VI4
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Mam prawie 42 lata, nie mam dzieci z wyboru. Nigdy nie odczuwałam potrzeby posiadania (brak mi na szybko lepszego słowa) dzieci. Nie kalkulowałam, ile kosztują, ile czasu zajmują, na ile zmieni się moje ciało etc. Po prostu - nie chcę, nie mam takiej emocjonalnej potrzeby, a wręcz głęboką niechęć. Niechęć do tego, żeby mieć własne - do obcych, widywanych sporadycznie, mam cierpliwość, rozumiem, że jak niemowlak płacze, to nie dlatego, żeby zrobić na złość, tylko coś komunikuje etc etc. Ale własne, 24/7 - nigdy w życiu. I tak, czasem myślę, co będzie jak będę już tak stara, że niesamodzielna - tylko niestety nie można mieć dzieci tylko po to, żeby nam na starość wycierały tyłek.



Autorko, na fb jest grupa "Nowy Klub Tetrosceptyków" - jest tam przeważająca większość bezdzietnych z wyboru. Warto poczytać choćby po to, żeby wiedzieć, że taki wybór nie jest czymś bardzo rzadkim, i nie jesteśmy jakimś wybrykiem natury.
VI4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 14:25   #52
Emanuelle_Noire
jadowita żmija
 
Avatar Emanuelle_Noire
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: Karmelowy Pagórek
Wiadomości: 4 371
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Ja bym zachecala zebys poczytala tez jakies grupy gdzie kobiety maja dzieci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:24 ----------

Na wizazu wiekszosc jest anty, ale poczytaj 1 i 2 strone. Natomiast decyzja i tak nalezy do Ciebie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

'' Życie jest proste- albo masz wyj***** albo masz przeje****''

"Ścieżkę wewnętrznego spokoju znajdziesz dzięki czterem słowom : MAM TO W DUPIE".
Emanuelle_Noire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 14:37   #53
kaprysna_singielka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 54
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Emanuelle_Noire Pokaż wiadomość
Ja bym zachecala zebys poczytala tez jakies grupy gdzie kobiety maja dzieci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:24 ----------

Na wizazu wiekszosc jest anty, ale poczytaj 1 i 2 strone. Natomiast decyzja i tak nalezy do Ciebie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Anty względem czego?
kaprysna_singielka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-23, 23:06   #54
Annarrrrr
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 17
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Naprawdę wszystkim Wam ogromnie dziękuję za odpowiedzi, zwrócenie uwagi na pewne aspekty i też podzielenie się własnymi lub cudzymi historiami (bardzo dużo mi one dały do myślenia). Nie odpowiadam każdemu z osobna na bieżąco, ale kazdy post czytam z uwagą.


Odkąd założyłam temat zaczęłam też kolejny raz wertować internet i wyszukiwać historie kobiet, które żałują, że zdecydowały się na dziecko. No właśnie. Nie szukałam opinii o tym, jakie to szczęście mieć dziecko, tylko dlaczego go nie mieć. To chyba samo przez siebie dużo mówi. A przynajmniej mi sporo powiedziało o sobie i swoim podejściu.


Kilka z Was pisało, że mam jeszcze czas na takie decyzje i żeby poczekać i zobaczyć, jak sytuacja i moje nastawienie się rozwinie. Tylko że ja tę decyzję podejmuję już od długiego czasu i nic z tego nie wynika. Jestem już zmęczona tym dudnieniem z tyłu głowy: „mieć/nie mieć/mieć/nie mieć…”. Wolałabym zdecydować się, że np. chcę mieć dziecko i powoli się na to przygotowywać psychicznie i fizycznie, albo dojść do wniosku że jednak nie chcę mieć dziecka, zamknąć temat raz na zawsze i nie zaprzątać sobie tym więcej głowy.


Decyzji ostatecznej wciąż nie podjęłam, ale czuję, że ona podejmie się sama. Że w końcu czas przeleci i później będzie za późno na zmiany zdania i próby zajścia w ciążę. Bo jednak głośniej we mnie krzyczy głos sprzeciwu. Decydowanie się na dziecko to ogromna niepewność – czy będzie zdrowe, czy damy radę, czy będziemy dobrymi rodzicami, a może skrzywdzimy tego człowieka na całe życie, czy nie powinie nam się noga w kwestii finansów i nie zapewnimy dziecku elementarnych potrzeb. No i wreszcie czy faktycznie to jest życie, o jakim marzymy i decyzja, której nie będziemy żałować. A pewności zdecydowanie nie mamy. Znam siebie i wiem, że byłabym zdolna do żałowania posiadania dziecka, jeśli w którymś momencie sytuacja by mnie przerosła. Jest zbyt wiele niewiadomych. TŻ pogodził się z tym, że nie będziemy mieli dziecka i sam mówi, że już mu się odwidziało. Mnie nigdy nie piliło i cisnęło na dziecko. To potencjalne dziecko też się samo na świat nie pcha. I tak myślę, że lepiej, żebym kiedyś tylko ja sama żałowała decyzji, że dziecka nie mam, niż miałabym posiadaniem dziecka w końcu unieszczęśliwić siebie, TŻta i to dziecko.



I to jest racjonalne myślenie. I kiedy już jestem tuż tuż żeby przybić sobie piątkę i iść dalej ze swoim bezdzietnym życiem, to cichy głos mówi: ciekawe do kogo byłoby bardziej podobne, jak by wyglądało, jakie miałoby pasje, talenty, czy może ta mała osoba dopełniłaby naszą rodzinę i spowodowała lawinę szczęścia.



Myślę też o takich rzeczach, jak przeludnienie planety czy wyczerpujące się w zastraszającym tempie zasoby surowców naturalnych. Kiedyś gdzieś trafiłam na badania mówiące o tym, że za kilkadziesiąt lat może być poważny problem z dostępem do wody pitnej. Już pomijam to, że jak będę stara już może zwyczajnie nie być wody żeby spokojne wlać mi ja do szklanki i podać. Ale też być może skazałabym własne dziecko na życie na wyniszczonej do granic planecie, w parszywym środowisku naturalnym (a raczej wspomnieniu o nim) i w świecie, gdzie dużo bardziej niż dziś trzeba będzie walczyć o przetrwanie. I musiałabym na to patrzeć wiedząc, że to ja tego człowieka sprowadziłam na taki świat.


I tak właśnie wygląda to podejmowanie decyzji. Myślę już o takich rzeczach, o których zazwyczaj się nie myśli decydując o zakładaniu rodziny. Czuję się czasami jak niezrównoważona głupia pinda która sama nie wie czego chce. Tyle dobrego, że mogę tu przyjść od tych dwóch dni i się wygadać, trochę spuścić pary z głowy.
Annarrrrr jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 06:27   #55
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Koszalin
Wiadomości: 6 771
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Nie jestes niezrownowazona, Twoje obawy i rozterki sa zupelnie normalne i rozsadne, sama mialam przez wiekszosc zycia prawie identyczne watpliwosci. Nawet lacznie z ta woda. Serio.
Nie musisz podejmowac decyzji, mozesz sie tym przez jakis czas nie zajmowac. Wywierasz na siebie presje, ze trzeba podjac te decyzje, ale jak juz ja podejmujesz, to pojawiaja sie watpliwosci, czyli nie jestes w stanie w tej konkretnej chwili postawic na jedna szale. Moze sprobuj to zaakceptowac?
Zrobic sobie przerwe od tego tematu?
Niestety nie jest tak, ze na pewno kiedys bedziesz pewna. Moze byc tak, ze nie zdecydujesz sie a czas sie zwyczajnie skonczy lub partner powie zdecydowane "nie". Moze byc tak ze zdecydujesz sie w obliczu zblizajacej sie 40stki kiedy poczujesz, ze zaraz stracisz szanse a jednak mimo obaw bardzo tego chcesz. Moze jakies wydarzenie w Twoim zyciu sprawi, ze za rok uswiadomisz sobie, ze te obawy byly tylko odraczaniem czegos, czego bardzo pragniesz, ale boisz sie, bo to bardzo powazna sprawa. A moze za 10 lat stwierdzisz, ze nigdy tego nie chcialas i nie zechcesz.
Trudno, tak juz jest. Sprobuj od tego odpoczac na jakis czas, nie musisz tej decyzji podejmowac w tej chwili. I tak nie jestes w stanie w tym momencie tego kontrolowac i uporzadkowac a mam wrazenie, ze na takiej kontroli Ci bardzo zalezy.
__________________
" Nie można rozwiązać problemu, posługując się tym samym sposobem myślenia, który go stworzył.."
Albert Einstein


"To nie fakty wywołują nasze emocje, ale nasze przekonania o tych faktach"
Fubizka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 08:22   #56
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 043
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Annarrrrr Pokaż wiadomość
Myślę też o takich rzeczach, jak przeludnienie planety czy wyczerpujące się w zastraszającym tempie zasoby surowców naturalnych. Kiedyś gdzieś trafiłam na badania mówiące o tym, że za kilkadziesiąt lat może być poważny problem z dostępem do wody pitnej. Już pomijam to, że jak będę stara już może zwyczajnie nie być wody żeby spokojne wlać mi ja do szklanki i podać. Ale też być może skazałabym własne dziecko na życie na wyniszczonej do granic planecie, w parszywym środowisku naturalnym (a raczej wspomnieniu o nim) i w świecie, gdzie dużo bardziej niż dziś trzeba będzie walczyć o przetrwanie. I musiałabym na to patrzeć wiedząc, że to ja tego człowieka sprowadziłam na taki świat.
To jest właśnie moja największa obawa, która powstrzymuje mnie przed posiadaniem dziecka. Ogólnie wiem, że z urodzeniem, wychowaniem jakoś dałabym radę, chore dzieci też nie rodzą się aż tak często, ale ta niepewność co do przyszłości jest zbyt przerażająca. Dziwi mnie, że wiele ludzi żyje tak jakby to co mamy miało trwać wiecznie, nigdy nie miało być wojen u nas czy głodu.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 08:45   #57
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Autorko, jeśli masz rzeczywiście takie życie, jak opisałaś i to wszystko mozesz, co opisałaś, to masz CUDOWNE życie i ja bym tego W ŻYCIU nie zmieniła na pieluchy i monotonne zajmowanie się kimś, kto za 20 lat ci powie, że na świat się nie prosił.

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ----------

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Ciężko mi to ogarnąć.
Serio, wiem ile czego było po drodze w wychowaniu dzieci, ale ilość miłości jak jest między dziećmi a rodzicami, IMO jest niezamienialna na nic, i patrząc na swoje dzieci, powiedzieć: drugi raz żyjąc wolałabym kasę(czy coś?) niz tą miłość...


Tak samo jak licząc koszty poniszczonych mebli, straconych wyjazdów, sprzątania kuwety i rzygów, kosztów weta, i patrząc na mojego zramolałego kota o którego już się trzęse ile jeszcze pożyje bo jest stary i wiem ze będe musiała przejść przez jego śmierć, jakoś ciężko by mi było powiedzieć- drugi raz bym kota nie wzięła.
Widzisz, a ja po śmierci psa tak powiedziałam, że za stara jestem, żeby to znowu przeżyć. A jeszcze kot mi ramoleje i ma czternastkę na karczku.

Edytowane przez mariamalaria
Czas edycji: 2019-04-24 o 08:47
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 17:46   #58
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Autorko, jeśli masz rzeczywiście takie życie, jak opisałaś i to wszystko mozesz, co opisałaś, to masz CUDOWNE życie i ja bym tego W ŻYCIU nie zmieniła na pieluchy i monotonne zajmowanie się kimś, kto za 20 lat ci powie, że na świat się nie prosił.

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ----------


Widzisz, a ja po śmierci psa tak powiedziałam, że za stara jestem, żeby to znowu przeżyć. A jeszcze kot mi ramoleje i ma czternastkę na karczku.
Za stara żeby brać kolejnego psa, to zupełnie co innego niż: żałuje ze kiedykolwiek wzięłam w ogóle psa.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 22:52   #59
Annarrrrr
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 17
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Jako że wywołałam temat, to uznałam, że uczciwie wobec Was komentujących będzie powiedzieć, na czym obecnie stanęłam. Kupiłam dziś butelkę ulubionego wina, zamówiłam sushi i TŻta wygnałam z domu na spotkanie z kumplami (i próbowałam sobie uzmysłowić że mając dziecko przez przynajmniej pierwszych kilka lat takie spędzenie popołudnia w ogóle byłoby niemożliwe). I tak uzbrojona zaczęłam wertować strony i blogi pokazujące tę zdecydowanie ciemniejszą stronę macierzyństwa. I uznałam, że to za duże ryzyko pakować się w nieznane bez żadnej gwarancji, że będę równie zadowolona, jak z obecnego życia.


Wiadomo, decyzja zawsze może się za jakiś rok-dwa lata zmienić, ale nie chce przez ten cały czas się zadręczać. Póki co postanowiłam, że od jutra będę próbowała żyć tak, jakby decyzja o nieposiadaniu dziecka już zapadła (bo ku tej chyba bardziej się skłaniam wnioskując chociażby po tematyce stron, które w ostatnich dniach odwiedzam chcąc utwierdzić się w przekonaniu, że posiadanie dzieci ssie). Spróbuję wybić sobie te myśli z głowy i działać tak, jakbym rzeczywiście postanowiła dzieci nie mieć. I zobaczę, jak mi się z tą decyzją żyje teraz, za miesiąc, za pól roku, za rok. Jeśli nie będę wyła w nocy w poduszkę czując, że tracę coś cennego i użalając się nad sobą, to pewnie obecny stan rzeczy zostanie podtrzymany i żadne dziecko w naszym związku się nie pojawi.


A tymczasem dziś zarezerwowałam nam bilety do kina na weekend na avengersów, zaplanowałam majówkowy wypad nad morze i zarezerwowałam też na tydzień w lipcu domek w głuszy w środku lasu nad jeziorem w Borach Tucholskich. Żeby się totalnie wyciszyć i pobyć we dwójkę dobitnie sam na sam, ciesząc się zwyczajnie swoim towarzystwem.


I to chyba na tyle. Nic mądrzejszego pewnie w najbliższym czasie i tak bym nie wymyśliła. Moderacji proszę jednak o niezamykanie tematu. Być może trafi tu w bliższej lub dalszej przyszłości kobieta, która będzie miała podobne dylematy.
Annarrrrr jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-24, 23:22   #60
Nette
Rozeznanie
 
Avatar Nette
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 918
Dot.: Nie wiem, czy chcę mieć dziecko

Cytat:
Napisane przez Annarrrrr Pokaż wiadomość
Jako że wywołałam temat, to uznałam, że uczciwie wobec Was komentujących będzie powiedzieć, na czym obecnie stanęłam. Kupiłam dziś butelkę ulubionego wina, zamówiłam sushi i TŻta wygnałam z domu na spotkanie z kumplami (i próbowałam sobie uzmysłowić że mając dziecko przez przynajmniej pierwszych kilka lat takie spędzenie popołudnia w ogóle byłoby niemożliwe). I tak uzbrojona zaczęłam wertować strony i blogi pokazujące tę zdecydowanie ciemniejszą stronę macierzyństwa. I uznałam, że to za duże ryzyko pakować się w nieznane bez żadnej gwarancji, że będę równie zadowolona, jak z obecnego życia.


Wiadomo, decyzja zawsze może się za jakiś rok-dwa lata zmienić, ale nie chce przez ten cały czas się zadręczać. Póki co postanowiłam, że od jutra będę próbowała żyć tak, jakby decyzja o nieposiadaniu dziecka już zapadła (bo ku tej chyba bardziej się skłaniam wnioskując chociażby po tematyce stron, które w ostatnich dniach odwiedzam chcąc utwierdzić się w przekonaniu, że posiadanie dzieci ssie). Spróbuję wybić sobie te myśli z głowy i działać tak, jakbym rzeczywiście postanowiła dzieci nie mieć. I zobaczę, jak mi się z tą decyzją żyje teraz, za miesiąc, za pól roku, za rok. Jeśli nie będę wyła w nocy w poduszkę czując, że tracę coś cennego i użalając się nad sobą, to pewnie obecny stan rzeczy zostanie podtrzymany i żadne dziecko w naszym związku się nie pojawi.


A tymczasem dziś zarezerwowałam nam bilety do kina na weekend na avengersów, zaplanowałam majówkowy wypad nad morze i zarezerwowałam też na tydzień w lipcu domek w głuszy w środku lasu nad jeziorem w Borach Tucholskich. Żeby się totalnie wyciszyć i pobyć we dwójkę dobitnie sam na sam, ciesząc się zwyczajnie swoim towarzystwem.


I to chyba na tyle. Nic mądrzejszego pewnie w najbliższym czasie i tak bym nie wymyśliła. Moderacji proszę jednak o niezamykanie tematu. Być może trafi tu w bliższej lub dalszej przyszłości kobieta, która będzie miała podobne dylematy.
Akurat jeśli chodzi o turystykę, to nie do końca jest tak, że dzieci "blokują" wyjazdy.
Są ludzie, którzy się nie ruszają za bardzo, póki dzieci nie podrosną, ale znam i takich, którzy mają tak silną zajawkę na podróże, że z kilkumiesięcznym (!) dzieciakiem jechali w góry pod namiot, a z dwójką (bobasem w nosidełku, a 3-letnim na osiołku) przez dwa tygodnie chodzili po Alpach.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Nette jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (1 użytkowników i 1 gości)
Nimve
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-05-20 21:52:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:32.