Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na niemarnowanie jedzenia i nie tylko - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-05-05, 15:02   #31
patusiaa23
Zadomowienie
 
Avatar patusiaa23
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 1 765
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

- szampon do włosów - jeśli mi nie pasuje, to nie wyrzucam, zawsze zużywam do końca. Albo rozwadniam znacznie, albo mieszam z jakąś naturalną odżywką i dopiero wymieszany z odżywką (ważne żeby była bez silikonów) nakładam na głowę
- odżywka - jeśli mi się nie sprawdza a jest bez silikonów, to zużywam do mycia włosów
- nietrafionym płynem do higieny intymnej można myć całe ciało
- nietrafiony płyn do demakijażu czy mycia twarzy zuzywam do mycia pędzli oraz kosmetyków (często robię generalne porządki w pudełku z kosmetykami i myję ofeflane tubki i pudełka, zużywając do tego właśnie nietrafiony płyn do demakijażu czy micelarny)
- jeśli jakiegoś oleju nie zużyję w kuchni, np lnianego czy orzechowego, to nakładam go na włosy. I na odwrót, czasem tego oleju co używałam do włosów używam w kuchni (z orzechów arachidowych), 2w1
- jeśli jakaś maseczka nie sprawdza mi się do twarzy to staram się ją zużyć choćby na szyję i dekolt. Te miejsca aż tak mi się nie zapychają i troszeczkę więcej mi wybaczą więc czasem się wykizdram jakimś bublem bo szkoda wyrzucić. Raczej nie szkodzi, a może pomóc
- za ciemne podkłady rozjaśniam - polecam pigmenty nyxa https://www.ceneo.pl/61043186 można je dostać w naprawde niski cenach typu 20 zł to ceneo to przykład. Jest mega intensywny więc to jest kwestia kropeleczki czasem.
- przyschnięty tusz rozwadniam najczęściej kroplami do oczu bo to mam w domu. Najlepszy jest płyn duraline z inglota ale nie mam takiego od dawna bo przestałam się malować cieniami na mokro. Krople do oczu też dają radę.
- resztki podkładów w szklanych butelkach, np mac prolongwear wyjmuję cieniutkim pędzelkiem albo szpatułką np
- kiedyś dostałam takie fajne giętkie szpatułki które wyglądały jak małe wiosło i nimi się najlepiej wyciągało resztki kosmetyku. Na aliexpress można kupić, ja aktualnie przemianowałam mój stary cienki pędzel do powiek na "wybierak"
- nietrafiony bronzer zużywam do makijażu oczu bo brązów do oczu używam dużo
- nietrafiony korektor można zużyć jako baza pod cienie
- nie jestem dobra w kuchni więc stare banany mielę na maseczkę do twarzy... paplam widelcem banany dodaję jakiejś sody oczyszczonej albo miodu
- tak samo twaróg po terminie, boję się zjeść, choćby wyglądał najfajniej na świecie. też zużywam na twarz mieszając z miodem albo żółtkiem.


Ogólnie zazwyczaj staram się produkty spożywcze zużyć jakoś kosmetycznie, wiadomo, z mięsem to odpada, ale z mięsem nie mam problemu bo je mrożę . Natomiast jak mi zostaje jeden smutny serek twarogowy po terminie, to nie chce mi się babrać w placki i zamieniam go na maseczkę. Maseczkę można zrobić nawet z jabłka :P ale nie miałam okazji bo zazwyczaj jakoś zostają mi banany
patusiaa23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-06, 19:28   #32
zakalec
Zadomowienie
 
Avatar zakalec
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 386
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez DaisyDuck23 Pokaż wiadomość
Będę czekać
http://www.wykop.pl/ramka/1708540/ja...dalej-jadalne/

Oczywiście nie odpowiadam za skutki uboczne stosowania tej rozpiski
zakalec jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 09:36   #33
Olushka
Zakorzenienie
 
Avatar Olushka
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 12 193
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

A jak radzicie sobie z mięsem, które leży w lodówce i nie jest zamrożone? U mnie wytrzymuje 1-2 dni max. Potem wydaje mi się, że śmierdzi i idzie do kosza... Jestem potem wściekła. Ale nie zawsze chce mi się je od razu porcjować i mrozić. Tż też zapomina


Wysłane z iPhone'a
__________________
20.12.2015


2019 - 30/365
2019 - 6/100

Teraz czytam: Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell
Biotebal - 30/90

Olushka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 09:45   #34
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 38 219
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Olushka Pokaż wiadomość
A jak radzicie sobie z mięsem, które leży w lodówce i nie jest zamrożone? U mnie wytrzymuje 1-2 dni max. Potem wydaje mi się, że śmierdzi i idzie do kosza... Jestem potem wściekła. Ale nie zawsze chce mi się je od razu porcjować i mrozić. Tż też zapomina


Wysłane z iPhone'a
U mnie wytrzymuje bez psucia sie zdecydowanie dluzej.
__________________
INSTA
kasztanka3 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 09:52   #35
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 087
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Olushka Pokaż wiadomość
A jak radzicie sobie z mięsem, które leży w lodówce i nie jest zamrożone? U mnie wytrzymuje 1-2 dni max. Potem wydaje mi się, że śmierdzi i idzie do kosza... Jestem potem wściekła. Ale nie zawsze chce mi się je od razu porcjować i mrozić. Tż też zapomina


Wysłane z iPhone'a



No ja jestem chyba zwyczajnie skąpa, bo mięso uważam za na tyle drogie, ze jednak mi się chce poporcjować i wrzucić do zamrażalnika.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 09:57   #36
damdalena
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podkrakowskie
Wiadomości: 2 279
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Olushka Pokaż wiadomość
A jak radzicie sobie z mięsem, które leży w lodówce i nie jest zamrożone? U mnie wytrzymuje 1-2 dni max.
Od razu na nacieram marynatą (sól, przyprawy, ocet np. balsamiczny, olej - w zależności od planowanego sposobu przygotowania). Jak kupię super świeże mięso w sklepie przy ubojni, to tak przygotowane porcje leżą w lodówce nawet 5 dni i są doskonałe w smaku. Mięso świetnie przechowuje się w marynacie z jogurtu lub maślanki - tak robię czasem kurczaka. Udka lub piersi mogą leżeć w jogurcie z przyprawami ponoć i 7 dni (ale chyba aż tyle nie próbowałam).
Mięso mielone lub mocno rozdrobnione zużywam w ciągu kilku godzin.

Edytowane przez damdalena
Czas edycji: 2019-05-07 o 10:19
damdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 10:24   #37
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 4 278
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Olushka Pokaż wiadomość
A jak radzicie sobie z mięsem, które leży w lodówce i nie jest zamrożone? U mnie wytrzymuje 1-2 dni max. Potem wydaje mi się, że śmierdzi i idzie do kosza... Jestem potem wściekła. Ale nie zawsze chce mi się je od razu porcjować i mrozić. Tż też zapomina
Generalnie trzeba wyciągnąć wnioski "dlaczego znowu się zmarnowało?". Pewnie dlatego, że było kupione na zasadzie "może coś z tego zrobię, może nie". Nie kupuję już mięsa i szybko psujących się rzeczy (chyba, że od razu zamierzam zamrozić) jeżeli nie mam konkretnej ochoty na coś i planu, aby max w ciągu 2 dni zrobić z tego obiad. Jeżeli kupuję mięso mielone w poniedziałek, to po to, aby MAX w środę (patrząc oczywiście na jego datę ważności) zrobić z niego spaghetti.

Zatem:
1. nie kupujcie na zapas, skoro mięso aż tak szybko u Was nie schodzi,
2. kupujcie z konkretnym planem zrobienia z tego obiadu danego lub kolejnego dnia (max w ciągu 3 dni),
3. jeżeli już kupiliście, ale nie macie konkretnego planu na zrobienie z tego obiadu, to od razu do zamrażalnika i karteczka na lodówkę, że jest mięso w zamrażalniku do zużycia,
4. nie kupujcie kolejnej porcji, jeżeli nie zużyliście poprzedniej,
5. kupujcie tylko takie mięso na jakie naprawdę macie chęć i umiejętności do zrobienia go, a nie z niejasnym zamysłem "w tv jak robili takie roladki w sosie grzybowym, może też takie zrobimy?",
6. marynaty - post Damdaleny wyżej.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 13:55   #38
Pigeons
Zadomowienie
 
Avatar Pigeons
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 075
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Olushka Pokaż wiadomość
A jak radzicie sobie z mięsem, które leży w lodówce i nie jest zamrożone? U mnie wytrzymuje 1-2 dni max. Potem wydaje mi się, że śmierdzi i idzie do kosza... Jestem potem wściekła. Ale nie zawsze chce mi się je od razu porcjować i mrozić. Tż też zapomina


Wysłane z iPhone'a

1) przestałam kupować dużo mięsa
2) jak już kupuję to przygotowuję tego samego dnia lub następnego żeby nie mrozić (do sklepu chodzę z tygodniową rozpiską dań więc te z mięsem lądują jako pierwsze do zrobienia).
3) kupuję już poporcjowane i od razu wrzucam tackę do zamrażarki.
Pigeons jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 19:44   #39
lovebird
Zakorzenienie
 
Avatar lovebird
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 917
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Olushka Pokaż wiadomość
A jak radzicie sobie z mięsem, które leży w lodówce i nie jest zamrożone? U mnie wytrzymuje 1-2 dni max. Potem wydaje mi się, że śmierdzi i idzie do kosza... Jestem potem wściekła. Ale nie zawsze chce mi się je od razu porcjować i mrozić. Tż też zapomina
U mnie też długo nie wytrzymuje, dlatego zazwyczaj kupuję tego samego dnia, kiedy mam zamiar robić, maksymalnie dzień wcześniej. Jak pisały dziewczyny wyżej - trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co się stało. Bo skoro nie chce Ci się porcjować i mrozić, to jaka szansa jest na to, że skorzystasz z którejś z rad i np. zamarynujesz? Tym bardziej Ci się nie będzie chciało Porcjowanie i wrzucenie do zamrażarki to tylko chwila, pomyśl sobie po zrobieniu zakupów, że to parę minut, a duża oszczędność
__________________

Przyszłość zaczyna się dzisiaj. Nie jutro.
Wymianki
lovebird jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 20:26   #40
dziewczyna_na_progu
Raczkowanie
 
Avatar dziewczyna_na_progu
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 34
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

1. Obcinam nogawki spodniom, które mają nie ten fason, są za krótkie lub za długie, znudziły mi się. Zostawiam postrzępione końce lub zawijam. Już dawno nie kupowałam nowych, dżinsowych szortów.

2. Wszelkie kartki i karteczki, które są zapisane tylko po jednej stronie, chowam do specjalnej teczki. Potem zużywam je do drukowania dla własnego użytku.

3. Z nielubianej szminki zrobiłam kiedyś kolorujący balsam nawilżający. Efekt mnie nie zachwycił, ale może gdybym bardziej się postarała i użyła lepszych składników to faktycznie miałoby to sens.

4. To pewnie oczywistość, ale stare ubrania, które nie nadają się już do noszenia, tnę na kawałki i zużywam do mycia okien, mebli itp.
dziewczyna_na_progu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 21:33   #41
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 4 278
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Rozpiska potraw na najbliższy tydzień, o której wspomniała Pigeons, bardzo dobry pomysł.

Dostosowanie zakupów spożywczych do naprawdę własnych potrzeb (nie mody, nie promocji, nie "bo to jest zdrowsze"), stopnia lenistwa, umiejętności w kuchni:
Staram się już od jakiegoś czasu nie kupować czegoś na zasadzie "może coś z tego wymyślimy", "ooo, jakie to ciekawe i w promocji (chociaż nie mam pojęcia do czego to)" itp. Kupujemy mniej więcej te same produkty, o których wiemy, że nam "podchodzą", a nie dlatego, że coś jest w promocji. Jasne, bywają jakieś ciekawostki, ale w małej ilości, na zasadzie spróbowania.

Poza tym rozgrzeszyłam się już z rzeczy typu "ryba do piekarnika" - jasne, zdrowiej i może taniej byłoby kupować i samemu robić filety w przyprawach, czy marynacie, ale 1. nie mam umiejętności, 2. nie chce mi się. Wolę kupić coś takiego, gdzie wiem, że na pewno to zjemy, niż coś może ambitniejszego, co potem tygodniami będzie mi zalegało zamrażalnik, bo nie będzie ani weny, ani chęci zabrania się za to.

------------------------------
Sandwich - świetna rzecz pomagająca zużywać różne resztki (past do chleba, pomidorów, ogórków itd.) - odrobina żółtego sera i w kanapkach na ciepło wszystko dobrze smakuje.

---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:29 ----------

Cytat:
Napisane przez dziewczyna_na_progu Pokaż wiadomość
(...)
2. Wszelkie kartki i karteczki, które są zapisane tylko po jednej stronie, chowam do specjalnej teczki. Potem zużywam je do drukowania dla własnego użytku.
(...)
To samo robimy w pracy, ale tniemy je na mniejsze i są karteczki na notatki.

Dosyć oczywiste, ale bawełniane koszulki, czy sukienki, w które straciły status wyjściowych (bo są już nieco zużyte, czy po prostu się znudziły) zyskują status domowych. Do spania, czy ćwiczeń w domu mam właśnie takie rzeczy.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-07, 23:01   #42
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 830
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Dosyć oczywiste, ale bawełniane koszulki, czy sukienki, w które straciły status wyjściowych (bo są już nieco zużyte, czy po prostu się znudziły) zyskują status domowych.
a następny etap... ścierki

Rzadko używam cieni do powiek, ale jak już skuszę się / dostanę od kogoś paletę, to zwykle zużywam tylko te ciemne. Nie lubię jasnych rozświetlających cieni, wolę kremowy highlighter, więc te jasne kruszę do butelki z olejkiem do ciała i mam rozświetlający olejek na lato. Wychodzi naprawdę ładny, typu Tom Ford, a koszt niewielki

Tubki po podkładzie rozcinam i wygrzebuję resztę szpatułką Jak mam podkład z pompką, to odkręcam pompkę i robię to samo. Akurat łatwo się odkręca (Armani Luminous Silk). Do szamponów i odżywek dolewam wody pod koniec

Mięsa nie jem, ale mąż je, i zawsze ma rozplanowane co z nim zrobi. Marynuje w dużych ilościach i to wytrzymuje w lodówce kilka dni. Np. pierwszego dnia fajity z grillowanym kurczakiem, na drugi dzień sałatka z grillowanym kurczakiem, na trzeci dzień ryż z kurczakiem i warzywami.

Zioła które już zaczynają więdnąć siekam i zalewam wodą albo oliwą z oliwek, potem tą miksturę wlewam do foremki do lodu i zamrażam. Potem dodaję do zup czy sosów. Z owocami podobnie, np. gdy truskawki zaczynają wyglądać średnio, blenduję, mrożę i potem zużywam do koktajli.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 07:20   #43
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 4 278
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez ruda_beksa Pokaż wiadomość
a następny etap... ścierki
(...)
Wiem, że w wielu domach tak, ale ja raczej... może jestem przywiązana do tych rzeczy, bo nie lubię z nich robić ścierek. Mam jakąś taką blokadę. Albo już potem wyrzucam, albo daję obok śmietnika jeżeli są w dobrym stanie.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 07:46   #44
februar
jestem kotem
 
Avatar februar
 
Zarejestrowany: 2017-03
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 507
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

U mnie świetnie się sprawdza rozpiska menu na cały tydzień (śniadania i obiady+ dość ogólnie przekąski i kolacje), przygotowana lista zakupów i trzymanie się jej. Jeździmy na większy szoping spożywczy raz na tydzień i kupujemy wszystko co potrzeba. Warzywa i owoce dokupuje zwykle jeszcze w tygodniu. Chleb piekę w domu i jest tak pyszny że zjadamy do ostatniego okruszka
Jeśli kupujemy mięso (bardzo mało, bo tylko tz je) to od razu w porcje i do zamrażarki.
Tak samo ser żółty czy wędliny, dziele na porcje po kilka plastrów, do pudełka i mroze.
Zawsze tez mam w zamrażarce jakieś rzeczy na szybkie danie albo porcje ugotowanego wcześniej obiadu.
Bardzo polecam takie konkretne planowanie, dzięki temu nie marnujemy jedzenia praktycznie wcale a na koniec tygodnia przed zakupami lodówka jest wyczyszczona
__________________
februar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 07:49   #45
Kala713
Zakorzenienie
 
Avatar Kala713
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 264
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez februar Pokaż wiadomość
U mnie świetnie się sprawdza rozpiska menu na cały tydzień (śniadania i obiady+ dość ogólnie przekąski i kolacje), przygotowana lista zakupów i trzymanie się jej. Jeździmy na większy szoping spożywczy raz na tydzień i kupujemy wszystko co potrzeba. Warzywa i owoce dokupuje zwykle jeszcze w tygodniu. Chleb piekę w domu i jest tak pyszny że zjadamy do ostatniego okruszka
Jeśli kupujemy mięso (bardzo mało, bo tylko tz je) to od razu w porcje i do zamrażarki.
Tak samo ser żółty czy wędliny, dziele na porcje po kilka plastrów, do pudełka i mroze.
Zawsze tez mam w zamrażarce jakieś rzeczy na szybkie danie albo porcje ugotowanego wcześniej obiadu.
Bardzo polecam takie konkretne planowanie, dzięki temu nie marnujemy jedzenia praktycznie wcale a na koniec tygodnia przed zakupami lodówka jest wyczyszczona
Bardzo przepraszam,że nie w temacie ale czy mogłabym zapytać jakie chleb pieczesz?
Tu gdzie mieszkam każdy mi nie smakuje,od najtańszego po najdroższy ,z piekarni i marketu
__________________
Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna
Kala713 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:11   #46
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 37 996
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Planowanie posiłków na cały tydzień jest kompletnie nie dla mnie Szczerze to mam problem na bieżąco wymyślić, co dzisiaj na obiad, a co dopiero na 7 dni.
Ale akurat nie upatruję w tym wielkiego problemu, bo ja z kolei np. robię jednego dnia makaron z sosem i fetą, tej fety mi zostaje i myślę kolejnego dnia, z czym by ją tu połączyć. Nie gromadzę jakoś dużo tego.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:30   #47
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 087
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Planowanie posiłków na cały tydzień jest kompletnie nie dla mnie Szczerze to mam problem na bieżąco wymyślić, co dzisiaj na obiad, a co dopiero na 7 dni.
Ale akurat nie upatruję w tym wielkiego problemu, bo ja z kolei np. robię jednego dnia makaron z sosem i fetą, tej fety mi zostaje i myślę kolejnego dnia, z czym by ją tu połączyć. Nie gromadzę jakoś dużo tego.



U mnie robienie rozpiski skutkowało wyrzucaniem najwięcej.
a to ktos nie przyszedł na posiłek, a to nie mieli ochoty jeść tego co zaplanowane, a to coś innego i zostawało nieugotowane albo po ugotowaniu.
Najmniej wyrzucam kupując impulsywnie. Jest ładne,mam ochotę i mam pomysł, biorę, robię i zjadamy.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:36   #48
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 37 996
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
U mnie robienie rozpiski skutkowało wyrzucaniem najwięcej.
a to ktos nie przyszedł na posiłek, a to nie mieli ochoty jeść tego co zaplanowane, a to coś innego i zostawało nieugotowane albo po ugotowaniu.
Najmniej wyrzucam kupując impulsywnie. Jest ładne,mam ochotę i mam pomysł, biorę, robię i zjadamy.
Dokładnie, poza tym czasami ugotuję na 2-3 dni, wychodzimy gdzieś, jemy na zewnątrz, w domu się marnuje.
I tak robię zakupy codziennie, więc nie jest to dla mnie jakiś problem.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:41   #49
Kala713
Zakorzenienie
 
Avatar Kala713
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 264
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Ja również jestem z tych co skrupulatnie wszystko planują od śniadań,obiadów po kolacje z tym pierwszym nie ma problemu bo ja codziennie jem owsiankę więc generalnie wystarczą mi płatki i jakiś owoc.Tż rano nie je nic ,je dopiero w pracy.Przechodząc do obiadów te mam zaplanowane na cały tydzień.Wygląda to tak,że siadam w piątek ,piszę sobie na kartce co w dany dzień,wypisuje wszystkie potrzebne składniki i dorzucam je do zakupów z kolacją raczej nie szalejemy ,najczęściej jest to jakaś lekka sałatka czy kanapki.
Przekąski to wiadomo,owoce ,orzechy czy jogurty.

Nie planując dokładnie zakupów i obiadów kupujemy w sklepie jak leci na zasadzie a to się zje i co potem?Nie je się i tak leży aż w końcu ląduje w śmieciach bo się psuję więc parę lat temu poszłam po rozum do głowy i zaczęłam wszystko starannie planować i dzięki temu nic się nie marnuję i nic nie wyrzucam ,wszystko jest jedzone na bieżąco.

Chodzenie na zakupy codziennie u mnie odpada.Raz,że nie mam na to czasu bo oboje pracujemy a dwa robiąc tak wydawałam majątek bo codziennie była na coś promocja bo nagle codziennie mi czegoś była trzeba było kupowanie pod wpływem chwili i emocji a nie rozsądku więc u mnie cotygodniowe zakupy sprawdzają się idealnie dla mojego portfela.
__________________
Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna

Edytowane przez Kala713
Czas edycji: 2019-05-08 o 08:44
Kala713 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:45   #50
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 4 278
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez februar Pokaż wiadomość
U mnie świetnie się sprawdza rozpiska menu na cały tydzień (śniadania i obiady+ dość ogólnie przekąski i kolacje), przygotowana lista zakupów i trzymanie się jej. (...)
Podziwiam, bo aż za taką dokładną rozpiską nie jestem - nie umiałabym się jej trzymać. Za taką mniej więcej jak najbardziej, w sensie, aby nie robić zakupów kompletnie w ciemno i ładować do wózka kompletnie randomowych rzeczy. Natomiast muszę mieć margines na zmiany. Dla mnie jest okej, jeżeli mam zaplanowane 3-4 obiady, bo część rzeczy będziemy jeść przez 2 dni, a koło weekendu może być bardziej jakiś spontan.

---------- Dopisano o 08:45 ---------- Poprzedni post napisano o 08:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Kala713 Pokaż wiadomość
(...)
Nie planując dokładnie zakupów i obiadów kupujemy w sklepie jak leci na zasadzie a to się zje i co potem?Nie je się i tak leży aż w końcu ląduje w śmieciach bo się psuję więc parę lat temu poszłam po rozum do głowy i zaczęłam wszystko starannie planować i dzięki temu nic się nie marnuję i nic nie wyrzucam ,wszystko jest jedzone na bieżąco.
Właśnie dlatego jestem za planowaniem zakupów. Nie aż na zasadzie "przykazania wyryte na kamiennych tablicach", z marginesem na freestyle, ale jednak.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:46   #51
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 37 996
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Kala713 Pokaż wiadomość
Chodzenie na zakupy codziennie u mnie odpada.Raz,że nie mam na to czasu bo oboje pracujemy a dwa robiąc tak wydawałam majątek bo codziennie była na coś promocja bo nagle codziennie mi czegoś była trzeba było kupowanie pod wpływem chwili i emocji a nie rozsądku więc u mnie cotygodniowe zakupy sprawdzają się idealnie dla mojego portfela.
Ale ja nie mówię o kupowaniu pełnego wózka. Idąc np. z przedszkola mam po drodze piekarnię, warzywniak, sklep rybny i mięsny. Obiad gotowy.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:50   #52
Kala713
Zakorzenienie
 
Avatar Kala713
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 264
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Ale ja nie mówię o kupowaniu pełnego wózka. Idąc np. z przedszkola mam po drodze piekarnię, warzywniak, sklep rybny i mięsny. Obiad gotowy.
Ja Cię oczywiście rozumiem tylko wierz mi ,że u mnie to wyglądało podobnie ,miałam wejść do warzywniaka i kupić np ziemniaki do obiadu a kończyło się z tym,że szłam z siatami jak by wojna miała iść bo wszystko ładnie wyglądało i pachniało
W sklepie mięsnym podobnie wszystko ładnie wygląda i wszystko się zje ,a to do kanapki a to coś tam i zaraz wychodziłam z ośmioma rodzajami wędliny i trzema pasztetami ,tylko my jesteśmy we dwoje więc naprawdę nie było komu tego jeść ,mi szynka zaraz robi się obślizgła i mnie brzydzi i to była szybka droga do wywalenia jej.
__________________
Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna
Kala713 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:52   #53
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 37 996
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Kala713 Pokaż wiadomość
Ja Cię oczywiście rozumiem tylko wierz mi ,że u mnie to wyglądało podobnie ,miałam wejść do warzywniaka i kupić np ziemniaki do obiadu a kończyło się z tym,że szłam z siatami jak by wojna miała iść bo wszystko ładnie wyglądało i pachniało
W sklepie mięsnym podobnie wszystko ładnie wygląda i wszystko się zje ,a to do kanapki a to coś tam i zaraz wychodziłam z ośmioma rodzajami wędliny i trzema pasztetami ,tylko my jesteśmy we dwoje więc naprawdę nie było komu tego jeść ,mi szynka zaraz robi się obślizgła i mnie brzydzi i to była szybka droga do wywalenia jej.
A to widocznie zależy od człowieka rzeczywiście, bo ja idę np. po 1 pomidor i 2 jabłka, po 10 dag salami czy tam 1 filet. Wszystko do przejedzenia na bieżąco
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 08:54   #54
Kala713
Zakorzenienie
 
Avatar Kala713
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 264
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
A to widocznie zależy od człowieka rzeczywiście, bo ja idę np. po 1 pomidor i 2 jabłka, po 10 dag salami czy tam 1 filet. Wszystko do przejedzenia na bieżąco
No i to jest fajne,że idziesz po jedno kupujesz jedno,ja idąc po jedno wychodzę z reklamówką.
Przykład z wczoraj zepsuł mi się czajnik ,pojechałam po niego do sklepu agd i co?Czajnika nie ma ale zakupy z lidla są
__________________
Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna
Kala713 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 09:19   #55
damdalena
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podkrakowskie
Wiadomości: 2 279
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Mi najlepiej wychodzi planowanie jadłospisu na 4 dni do przodu. Tydzień to za długo, bo nie wiem co się w międzyczasie wydarzy, o której będziemy wracać do domu, czy jakaś impreza się nie szykuje, czy nie wyjedziemy na weekend. Z tym, że u mnie planowanie takie bardziej luźne, na zasadzie szparagi z dodatkiem boczku na kolację, a czy to będzie z tego zupa czy pieczone szparagi - to się dopiero okaże.
damdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 09:22   #56
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 4 320
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez damdalena Pokaż wiadomość
Mi najlepiej wychodzi planowanie jadłospisu na 4 dni do przodu. Tydzień to za długo, bo nie wiem co się w międzyczasie wydarzy, o której będziemy wracać do domu, czy jakaś impreza się nie szykuje, czy nie wyjedziemy na weekend. Z tym, że u mnie planowanie takie bardziej luźne, na zasadzie szparagi z dodatkiem boczku na kolację, a czy to będzie z tego zupa czy pieczone szparagi - to się dopiero okaże.
Ooo u mnie tak samo ten system 3-5 dni do przodu najlepiej się sprawdza. Nic mi nie zalega, zakupy robię na wszystko i nic już potem nie muszę na ten czas dokupywać. A czas na tyle krótki, że jestem w stanie przewidzieć co się będzie działo (wyjazdy, obiady poza domem itp.).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 09:29   #57
februar
jestem kotem
 
Avatar februar
 
Zarejestrowany: 2017-03
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 507
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Dla mnie codzienne kupowanie czegoś to strata czasu, jeżdżę do pracy i na różne inne zajęcia tramwajem lub rowerem. Więc żeby wstąpić do warzywniaka muszę wysiąść po drodze albo zjechać rowerem, przypiąć rower, wejść do sklepu, postać w kolejce, potem znów na tramwaj lub odpinam rower, pakuje się i jadę dalej. Pół godziny zmarnowane. Wiem, bo w tygodniu coś zwykle z warzyw i owoców dokupuje i tyle to trwa.
A jeszcze np mięsny, mam koło domu super sklep, ale tam jest zawsze kolejka na 20 min codziennie i o każdej porze, potem kupowanie i powrót do domu to znów ponad pół godziny. Nie dla mnie takie coś.
Może jakbym piechotą się poruszała z pracy do domu to było by inaczej

---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

A odpowiadając na pytanie o chleb, często tz miesza różne mąki w różnych proporcjach, żeby wyszedł jakiś graham, plus prażona cebulką (bardzo dużo, uwielbiamy cebulowy chleb)i mnóstwo ziaren, otrębów, płatki owsiane. Jak nie ma tz i piekę ja to korzystam z gotowych mieszanek firmy Adria (polecam graham) + dodatki jak wyzej. Piekę na drożdżach, w maszynie z Lidla, wygodnie i szybko
__________________
februar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 09:36   #58
Kala713
Zakorzenienie
 
Avatar Kala713
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 264
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez februar Pokaż wiadomość
Dla mnie codzienne kupowanie czegoś to strata czasu, jeżdżę do pracy i na różne inne zajęcia tramwajem lub rowerem. Więc żeby wstąpić do warzywniaka muszę wysiąść po drodze albo zjechać rowerem, przypiąć rower, wejść do sklepu, postać w kolejce, potem znów na tramwaj lub odpinam rower, pakuje się i jadę dalej. Pół godziny zmarnowane. Wiem, bo w tygodniu coś zwykle z warzyw i owoców dokupuje i tyle to trwa.
A jeszcze np mięsny, mam koło domu super sklep, ale tam jest zawsze kolejka na 20 min codziennie i o każdej porze, potem kupowanie i powrót do domu to znów ponad pół godziny. Nie dla mnie takie coś.
Może jakbym piechotą się poruszała z pracy do domu to było by inaczej

---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

A odpowiadając na pytanie o chleb, często tz miesza różne mąki w różnych proporcjach, żeby wyszedł jakiś graham, plus prażona cebulką (bardzo dużo, uwielbiamy cebulowy chleb)i mnóstwo ziaren, otrębów, płatki owsiane. Jak nie ma tz i piekę ja to korzystam z gotowych mieszanek firmy Adria (polecam graham) + dodatki jak wyzej. Piekę na drożdżach, w maszynie z Lidla, wygodnie i szybko
Brzmi pysznie
__________________
Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna
Kala713 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 09:43   #59
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 087
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Ja nie planuję dokąłdnie posiłków, ale tez nie chodze na zakupy codziennie.


raz w tygodniu robie duze zakupy w częsci planowane: chemia itp. oraz spożywcze spore takie "podstawowe" ale "na oko" i wtedy kozystam z promocji, zcęsto pod nie ukąłdajac mglisty plan.
Ogólnie mam pojęcie co zjemy zawsze w każdej ilości (jajka, pierś/polędwiczki z kury-to dzieci i kot, wieczna konkurencja do cycka kurczaka i wyrywanie sobie z zębów), ziemniaki, ryż, niektóre kasze, jajka, jabłka, cytryny, zapas owsianki niektóre miesa które po prostu od razu mrozę i wyciągam w razie potrzeby, podstawowe warzywa).


Chleb i owoce, sałaty, zwłaszcza sezonowe kupuję na bieżaco i przy okazji w małych sklepach, na giełdzie, bo to tygodnia nie wytrzyma, 3 dni nie wytrzyma w dobrej formie.



koło środy /czwartku jadę po pracy lub fitnesie na mniejsze zakupy uzupełniające.




Ogólnie mam ten luksus, ze się duzo kręce samochodem po mieście wramach parcy, wiec nie ejst dla mnie problem zatrzymac sie na 5 minut pod fajna piekarnia czy czymś, jak mam wyjazd poa miasto, to w sezonie na truskawki itp. tez na ogółwracam z łubiankami w bagazniku bo poza miastem dużo taniej i nie muszę dygac po pracy na giełdę.

__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu


Edytowane przez cava
Czas edycji: 2019-05-08 o 09:44
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 12:12   #60
hey_jo
Przyczajenie
 
Avatar hey_jo
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 8
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Dużo zależy od trybu życia jaki się prowadzi.

Ja mam 3 dzieci w wieku żłobkowo-przedszkolnym, odbieram dzieci po pracy i żeby zdążyć nie mogę się zatrzymać w sklepie po zakupy. A wstąpienie ze zmęczoną 3 do sklepu po południu to strzał w kolano Dodatkowo, nie mam luksusu w postaci np. godziny czy 45 minut na zrobienie obiadu po pracy, który wymaga faktycznie go robienia a nie polega na wrzuceniu rzeczy na patelnie czy ugotowania ziemniaków (rano obieram ). Generalnie po przyjściu z pracy jest sajgon, huragan i tornado w domu


Także obiady na 2 dni gotujemy wieczorem, jak już szarańcza śpi.
Dobre planowanie to podstawa naszego życia

Kosmetyki rozcinam, żeby nie wyrzucać. Z fusów po kawie robię peeling. W lodówce ustawiam rzeczy od najkrótszej daty do najdłuższej. Plus kuchenne triki - np. 3 woreczki kaszy to za mało dla nas, a 4 za dużo. Resztę dorzucam do ciasta na placuszki.
hey_jo jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (1 użytkowników i 1 gości)
SugarFreexD
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-05-20 01:08:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:11.