Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na niemarnowanie jedzenia i nie tylko - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-05-08, 12:32   #61
another_love
Przyczajenie
 
Avatar another_love
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 15
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Z kosmetykami robię tak, że nie kupuje zapasów. Skończy się - kupuje nowe. Z jedzeniem - planuje starannie zakupy. Staram się nie kupować czegoś "a bo się przyda", "a, bo jest na promocji". Takim sposobem u nas raczej nigdy nic nie zostaje
another_love jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 13:40   #62
lovebird
Zakorzenienie
 
Avatar lovebird
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 917
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Planowanie posiłków na cały tydzień jest kompletnie nie dla mnie Szczerze to mam problem na bieżąco wymyślić, co dzisiaj na obiad, a co dopiero na 7 dni.
Mam tak samo
Cytat:
Napisane przez Kala713 Pokaż wiadomość
Chodzenie na zakupy codziennie u mnie odpada.Raz,że nie mam na to czasu bo oboje pracujemy a dwa robiąc tak wydawałam majątek bo codziennie była na coś promocja bo nagle codziennie mi czegoś była trzeba było kupowanie pod wpływem chwili i emocji a nie rozsądku więc u mnie cotygodniowe zakupy sprawdzają się idealnie dla mojego portfela.
Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Ale ja nie mówię o kupowaniu pełnego wózka. Idąc np. z przedszkola mam po drodze piekarnię, warzywniak, sklep rybny i mięsny. Obiad gotowy.
O tym samym pomyślałam Ja akurat mam po drodze sklep i po prostu wchodzę i biorę tylko to, czego potrzebuję, nie obłażę po sklepach i nie mam nawet szansy zobaczyć, co jest w nowej promocji. Szybko i tanio. Ale to rozwiązanie dla kogoś, kto ma sklep po drodze/niedaleko. Nie chodzę codziennie, ale co 2-3 dni (czasem codziennie, jeśli czegoś potrzebuję, nawet po prostu po jednego pomidora czy dwa jabłka).
Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
kozystam z promocji, zcęsto pod nie ukąłdajac mglisty plan.
Ja też często korzystam z promocji i pod nie układam sobie jadłospis. Jednak zazwyczaj zastanawiam się już wcześniej, co z tego zrobię, dlatego u mnie zakup czegoś na promocji rzadko skutkuje wyrzuceniem.

Co do dużych zakupów jeszcze dodam (robię takie raz na tydzień-dwa), że właśnie z takich najwięcej zdarzało mi się wyrzucać. Bo jadąc na duże zakupy "na dłużej" kupowało się siatkę jabłek, śliwek, gruszek i arbuza. Idąc do klepu po pracy, biorę dwa jabłka i pięć śliwek. Te większe zakupy niby miały być na dłużej, ale wiadomo, że wszystko się zaraz będzie psuło i będzie trzeba wyrzucić.

Za to kosmetyki właśnie kupuję na zapas, często właśnie na promocji albo przez internet - za jedną wysyłką. Oczywiście chodzi o takie kosmetyki, które w miarę szybko się zużywają (żel pod prysznic, szampon, mydło), reszty naturalnie nie trzymam miesiącami w szafkach
__________________

Przyszłość zaczyna się dzisiaj. Nie jutro.
Wymianki
lovebird jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 13:57   #63
Haggat
Wtajemniczenie
 
Avatar Haggat
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Wiadomości: 2 505
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez hey_jo Pokaż wiadomość
Plus kuchenne triki - np. 3 woreczki kaszy to za mało dla nas, a 4 za dużo. Resztę dorzucam do ciasta na placuszki.
Może kup kasze w opakowaniu 1 kg? Oczywiście w zależności ile jej zużywasz, bo ja np. bardzo lubię i pomimo że w domu są 2 osoby to kupuje takie opakowanie.
__________________
Jesteśmy razem
Zaręczyny - 16.10.2012 r.

Moje włoski
Olejowanie od 04.2011
Haggat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 15:26   #64
Pigeons
Zadomowienie
 
Avatar Pigeons
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 075
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez hey_jo Pokaż wiadomość
Dużo zależy od trybu życia jaki się prowadzi.

Ja mam 3 dzieci w wieku żłobkowo-przedszkolnym, odbieram dzieci po pracy i żeby zdążyć nie mogę się zatrzymać w sklepie po zakupy. A wstąpienie ze zmęczoną 3 do sklepu po południu to strzał w kolano Dodatkowo, nie mam luksusu w postaci np. godziny czy 45 minut na zrobienie obiadu po pracy, który wymaga faktycznie go robienia a nie polega na wrzuceniu rzeczy na patelnie czy ugotowania ziemniaków (rano obieram ). Generalnie po przyjściu z pracy jest sajgon, huragan i tornado w domu


Także obiady na 2 dni gotujemy wieczorem, jak już szarańcza śpi.
Dobre planowanie to podstawa naszego życia

Kosmetyki rozcinam, żeby nie wyrzucać. Z fusów po kawie robię peeling. W lodówce ustawiam rzeczy od najkrótszej daty do najdłuższej. Plus kuchenne triki - np. 3 woreczki kaszy to za mało dla nas, a 4 za dużo. Resztę dorzucam do ciasta na placuszki.
Ja po prostu rozcinam woreczek lub kupuję luzem W sumie już tak się przyzwyczaiłam do wszystkiego sypanego, że jak TŻ kupił ryż w torebkach to od razu porozcinałam. Bezsensowna produkcja plastiku...
Pigeons jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 15:49   #65
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 9 658
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Jak zaczęłam stosować dietoterapię, to miałam plan posiłków na cały tydzień. Super się to sprawdzało, wszystko wyjedzone. Od tamtego momentu cały czas planuję posiłki na kolejne dni. Teraz robię to sama, choć mam większą elastyczność i czasami jak coś zobaczę, to zmieniam i wtedy właśnie pojawia się problem. Ratuję się mrożeniem.
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 21:19   #66
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 100
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Nie planuje posiłków, u mnie się to nie sprawdza. Gotuję bardzo spontanicznie.
Zazwyczaj na zakupach kupuje to co mi wpadnie w oko, mam na to ochotę lub jest w promocji (i wiem, że to zużyję bo to lubię). W mojej kuchni zawsze muszą być jajka, kasze i dużo warzyw. Z tego zestawu zawsze wymyślę jakiś fajny posiłek. Miesa praktycznie nie kupuję, a jeśli już to raz na kilka tygodni gdy najdzie mnie ochota i mam plan na konkretny posilek.
Staram się do kuchni wprowadzać zasady zero waste i niczego nie wyrzucać np. Zwiędłe warzywa, których raczej nie wykorzystam na surowo, wrzucam do pojemnika do zamrażarki i później dodaje je do sosu warzywnego/zapiekanki. Ogólnie zawsze przed zakupami jak zostają mi już tylko resztki warzyw, kroję je wszystkie, duszę na patelni i zalewam pomidorami z puszki - pyszny sos do makaronu lub kaszy. Ale ja lubie improwizować w kuchni i gotować potrawy z tego co znajdę w lodówce

Duży problem mam z mlekiem czasem kupię do kawy dla gości i zazwyczaj sporo go zostaje. Wtedy robię naleśniki, placuszki z owocami, dodaję odrobinę do omletu lub koktajlu, i nie wiem do czego można jeszcze je zużyć, bo potraw typowo mlecznych np. owsianki, nie jemy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez carmen_20
Czas edycji: 2019-05-08 o 21:26
carmen_20 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-08, 21:56   #67
szmyglo
Wtajemniczenie
 
Avatar szmyglo
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 833
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez carmen_20 Pokaż wiadomość
Nie planuje posiłków, u mnie się to nie sprawdza. Gotuję bardzo spontanicznie.
Zazwyczaj na zakupach kupuje to co mi wpadnie w oko, mam na to ochotę lub jest w promocji (i wiem, że to zużyję bo to lubię). W mojej kuchni zawsze muszą być jajka, kasze i dużo warzyw. Z tego zestawu zawsze wymyślę jakiś fajny posiłek. Miesa praktycznie nie kupuję, a jeśli już to raz na kilka tygodni gdy najdzie mnie ochota i mam plan na konkretny posilek.
Staram się do kuchni wprowadzać zasady zero waste i niczego nie wyrzucać np. Zwiędłe warzywa, których raczej nie wykorzystam na surowo, wrzucam do pojemnika do zamrażarki i później dodaje je do sosu warzywnego/zapiekanki. Ogólnie zawsze przed zakupami jak zostają mi już tylko resztki warzyw, kroję je wszystkie, duszę na patelni i zalewam pomidorami z puszki - pyszny sos do makaronu lub kaszy. Ale ja lubie improwizować w kuchni i gotować potrawy z tego co znajdę w lodówce

Duży problem mam z mlekiem czasem kupię do kawy dla gości i zazwyczaj sporo go zostaje. Wtedy robię naleśniki, placuszki z owocami, dodaję odrobinę do omletu lub koktajlu, i nie wiem do czego można jeszcze je zużyć, bo potraw typowo mlecznych np. owsianki, nie jemy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Z mleka można zrobić beszamel i np. Warzywa zapiekane pod beszamelem, lasagne... mniami.
__________________
Kot Miętus
szmyglo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 06:25   #68
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 087
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez carmen_20 Pokaż wiadomość

Duży problem mam z mlekiem czasem kupię do kawy dla gości i zazwyczaj sporo go zostaje. Wtedy robię naleśniki, placuszki z owocami, dodaję odrobinę do omletu lub koktajlu, i nie wiem do czego można jeszcze je zużyć, bo potraw typowo mlecznych np. owsianki, nie jemy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Z takiego właśnie powodu, niektóre rzeczy kupuje tylko w najmniejszych opakowaniach. Drożej wychodzi po przeliczeniu na większe, ale przynajmniej nie wyrzucam potem ani nie mam zmartwienia co zrobić z tym co zostało.
Mleko pół litra i UHT , jakoś zawsze zagospodaruje, z litrem to już bym musiała ostro kombinować i nie bardzo wiem co.
U mnie tak samo jogurt, czasem się przydaje, ale dużego opakowania nie zjemy zanim się zepsuje.

Oliwki kupuje w saszetkach na 1 razowe użycie.
Duży słoik by stał i stał.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 06:44   #69
lovebird
Zakorzenienie
 
Avatar lovebird
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 917
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

U mnie jeszcze jak jest sporo różnych warzyw, które by trzeba wykorzystać, zazwyczaj sprawdza się leczo
__________________

Przyszłość zaczyna się dzisiaj. Nie jutro.
Wymianki
lovebird jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 07:07   #70
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 100
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez szmyglo Pokaż wiadomość
Z mleka można zrobić beszamel i np. Warzywa zapiekane pod beszamelem, lasagne... mniami.
Warzyw pod beszamelem nigdy nie robiłam, muszę spróbować lasange czasem robie ale to dla mnie dość czasochłonna potrawa, wiec zazwyczaj nie robie jej tylko po toprostu by zużyć mleko

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Z takiego właśnie powodu, niektóre rzeczy kupuje tylko w najmniejszych opakowaniach. Drożej wychodzi po przeliczeniu na większe, ale przynajmniej nie wyrzucam potem ani nie mam zmartwienia co zrobić z tym co zostało.
Mleko pół litra i UHT , jakoś zawsze zagospodaruje, z litrem to już bym musiała ostro kombinować i nie bardzo wiem co.
U mnie tak samo jogurt, czasem się przydaje, ale dużego opakowania nie zjemy zanim się zepsuje.

Oliwki kupuje w saszetkach na 1 razowe użycie.
Duży słoik by stał i stał.
Jakoś u mnie rzadko spotykam małe mleka. Ale jak spotkam i mi potrzebne to biorę właśnie z nabiałem mam to samo, czesto mi się marnował. Teraz go raczej nie kupuję, chyba że jakiś mały jogurt jak mnie najdzie ochota.
Oliwek mogę mieć litrowy słój, a i tak się nie zdążą zepsuć
carmen_20 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 10:49   #71
damdalena
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podkrakowskie
Wiadomości: 2 279
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Z nadwyżek mleka można zrobić naleśniki. Nadziać szpinakiem, pieczarkami, farszem ruskim, porem i szynką, rozgniecionym brokułem z fetą, itd. To bardzo wygodne jedzenie do pracy - łatwe w transporcie, odgrzaniu i konsumowaniu. Poza tym robiąc nadzienie można "posprzątać" lodówkę.
damdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 10:58   #72
carmen_20
Zadomowienie
 
Avatar carmen_20
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 100
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez damdalena Pokaż wiadomość
Z nadwyżek mleka można zrobić naleśniki. Nadziać szpinakiem, pieczarkami, farszem ruskim, porem i szynką, rozgniecionym brokułem z fetą, itd. To bardzo wygodne jedzenie do pracy - łatwe w transporcie, odgrzaniu i konsumowaniu. Poza tym robiąc nadzienie można "posprzątać" lodówkę.
O tak nadzieniem do naleśników, można dobrze wysprzątać lodowke kiedyś w efekcie takiego sprzątania wyszły mi przepyszne nalesnikoz dynią i suszonymi pomidorami zapieczone pod pomidorami
carmen_20 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-10, 22:35   #73
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 869
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez another_love Pokaż wiadomość
Z kosmetykami robię tak, że nie kupuje zapasów. Skończy się - kupuje nowe. Z jedzeniem - planuje starannie zakupy. Staram się nie kupować czegoś "a bo się przyda", "a, bo jest na promocji". Takim sposobem u nas raczej nigdy nic nie zostaje
Uuu z kosmetykami, to u mnie odwrotnie przez promocje w rossie -55%, w hebe, lub w naturze. Ale nie marnuje się, kupuję tyle, że starcza akurat do następnej promki, mam to już opracowane raczej

Próbowałam przerzucić się na półlitrowe mleka, ale powróciłam do litrowych i staram się zużyć w ciągu 4-5 dni, spokojnie wytrzymuje w lodówce nawet dłużej. Małe, te półlitrowe kosztują prawie tyle samo, ile duże, marna oszczędność.
__________________
...

Edytowane przez laisla
Czas edycji: 2019-05-10 o 22:38
laisla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-11, 07:37   #74
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 087
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
Uuu z kosmetykami, to u mnie odwrotnie przez promocje w rossie -55%, w hebe, lub w naturze. Ale nie marnuje się, kupuję tyle, że starcza akurat do następnej promki, mam to już opracowane raczej

Próbowałam przerzucić się na półlitrowe mleka, ale powróciłam do litrowych i staram się zużyć w ciągu 4-5 dni, spokojnie wytrzymuje w lodówce nawet dłużej. Małe, te półlitrowe kosztują prawie tyle samo, ile duże, marna oszczędność.
My w 4 + kot 5 ty, litra mleka w tydzień nie zwalczymy.
Z pół litra na ogół zostaje „ odpad”, to dla mnie nie ma oszczędności w żadnym przypadku, mogę co najwyżej kupić mniejsze i nie wyrzucić.
A jak nie kupię, to chodzą i kwękają ze nie ma.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-11, 07:47   #75
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 37 996
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

U nas (3 osoby, z czego mleko piją 2) idzie litr w dzień-dwa
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-11, 08:14   #76
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 4 320
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez damdalena Pokaż wiadomość
Z nadwyżek mleka można zrobić naleśniki. Nadziać szpinakiem, pieczarkami, farszem ruskim, porem i szynką, rozgniecionym brokułem z fetą, itd. To bardzo wygodne jedzenie do pracy - łatwe w transporcie, odgrzaniu i konsumowaniu. Poza tym robiąc nadzienie można "posprzątać" lodówkę.
Damdalena, podzielisz się fajnym przepisem na naleśniki? Miałam w całym swoim życiu jedną nieudaną próbę...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-11, 08:54   #77
damdalena
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podkrakowskie
Wiadomości: 2 279
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Damdalena, podzielisz się fajnym przepisem na naleśniki? Miałam w całym swoim życiu jedną nieudaną próbę...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niestety, robię na oko. Mieszam różne rodzaje mąki (krupczatka, zwykła pszenna, jaglana, ryżowa, z ciecierzycy), jak mam mleko to robię na mleku, jak mam śmietanę kremówkę to wlewam trochę, a jak nie mam powyższych to na piwie albo na mieszaninie, jajko albo całe albo pozostałe białko/ żółtko, z tłuszczu masło klarowane lub olej ryżowy albo co pod ręką jest - wszystko to uzupelnione wodą do pożądanej konsystencji.
Z takich fajnych przepisów polecę naleśniki ze śmietaną wg Neli Rubinstein lub Michela Roux'a.

---------- Dopisano o 09:54 ---------- Poprzedni post napisano o 09:50 ----------

W naleśnikach chyba najważniejsza jest patelnia. Kiedyś robiłam u kogoś na kiepskiej patelni - i się przy tym naklęłam jak szewc. I niestety na indukcji nie wychodzi tak świetnie jak na gazie.
damdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-11, 09:02   #78
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 087
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Podstawowy przepis na zwykle naleśniki ( na 2 osoby - najprostsza zasada to 1 jajko i reszta oroporcji na 1 osobę)) to:
-2 jajka
- szklanka mleka
- szklanka maki pszennej
- 3/4 szklanki cieplej wody
- łyżeczka soli
- łyżka płaska drobnego cukru

Zmiksować aż nie będzie grudek. Odstawić na pół godziny żeby maka puściła klej. Zamieszać dokładnie, smażyć szybko ( naleśniki lepiej wychodzą smażone na ostrym ogniu ale krótko) na natłuszczonej patelni średniego rozmiaru.

Na tej bazie można kombinować.
Mieszać mąki. Maki bezglutenowe są mniej kleiste, wiec może ich wchodzić ciut więcej, warto je łączyć z pszenna lub dać więcej jajek bo ciasto może się rwać .

Do farszy słonych mleko można zastąpić piwem i nie dawać cukru, za to dać przypraw, np. Curry, czosnku, ziół swierzych drobno zsiekanych, chili.

Do naleśników z owocami można dodać łyżkę - dwie kakao zamiast części mąki.
Zwłaszcza pomarańcze i truskawki lubią to wykończenie.

Jak robię naleśniki z warzywami, to lubię na piwie z przewaga maki kukurydzianej.

Cukier daje się do naleśników i do smaku i żeby się ładnie rumienily - on się karmelizuje przy smażeniu co też ma walory smakowe większe niż po prostu , poslodzenie - zwłaszcza przy smażeniu na maśle, połączenie smaku karmelizowanego cukru z masłem to już jest to magiczne coś.
+ farsz z duszonych jabłek, i jest szczęście.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu


Edytowane przez cava
Czas edycji: 2019-05-11 o 09:04
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-11, 11:20   #79
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 4 320
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Dzięki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 01:37   #80
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 869
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
My w 4 + kot 5 ty, litra mleka w tydzień nie zwalczymy.
Z pół litra na ogół zostaje „ odpad”, to dla mnie nie ma oszczędności w żadnym przypadku, mogę co najwyżej kupić mniejsze i nie wyrzucić.
A jak nie kupię, to chodzą i kwękają ze nie ma.
Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
U nas (3 osoby, z czego mleko piją 2) idzie litr w dzień-dwa
No to jednak różnie z tym mlekiem jak widać. Jak córka jeszcze była w domu, to nam schodziło mniej więcej litr na 6 dni, tak to było.
Ja się czasami zastanawiam jak ludzie kupują w promocji weź 10, a jedno będzie gratis i wychodzą z kilkoma zgrzewkami tego mleka Czy tyle im schodzi..gdzie to trzymać wszystko w ogóle.

Żałuję, że nie mam miejsca na wielki zamrażalnik, namroziłabym truskawek, malin, dyni, papryki, cukinii na cały okres poza sezonem
__________________
...

Edytowane przez laisla
Czas edycji: 2019-05-12 o 01:38
laisla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 06:32   #81
damdalena
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podkrakowskie
Wiadomości: 2 279
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
Ja się czasami zastanawiam jak ludzie kupują w promocji weź 10, a jedno będzie gratis i wychodzą z kilkoma zgrzewkami tego mleka Czy tyle im schodzi..gdzie to trzymać wszystko w ogóle
Być może kupują dla kogoś. Wystarczy, że ktoś ma pod opieką kilka starszych osób (rodziców, teściów, jakiegoś wujka) lub robi zakupy dla niepełnosprawnego sąsiada.
damdalena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 07:06   #82
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 37 996
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Ja czasami kupuję w takiej promocji. Dla mnie jest różnica, jak kupię mleko za 2,10, a jak kupię za 1,60 Mam sporą kuchnię, gdzieś to tam zawsze upchnę.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 15:46   #83
lovebird
Zakorzenienie
 
Avatar lovebird
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 917
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Ja kiedyś potrafiłam 1 litr mleka wypić na poczekaniu, jedna zgrzewka to było minimum, jakie się kupowało, ale zazwyczaj dwie. A jak ktoś ma większą rodzinę i na śniadania je się płatki, to mleko idzie bardzo szybko
__________________

Przyszłość zaczyna się dzisiaj. Nie jutro.
Wymianki
lovebird jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 15:51   #84
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 37 996
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez lovebird Pokaż wiadomość
Ja kiedyś potrafiłam 1 litr mleka wypić na poczekaniu, jedna zgrzewka to było minimum, jakie się kupowało, ale zazwyczaj dwie. A jak ktoś ma większą rodzinę i na śniadania je się płatki, to mleko idzie bardzo szybko
U nas właśnie - kakao, płatki, koktajl z bananem, borówkami, albo ja sobie robię taki z płatkami owsianymi, do wszelakich słodkich naleśników, omletów, do kawy oczywiście. Sporo tego mi idzie. Zimne mleko czasami mój TŻ pije.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 15:55   #85
inezina
Raczkowanie
 
Avatar inezina
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 412
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
My w 4 + kot 5 ty, litra mleka w tydzień nie zwalczymy.
Z pół litra na ogół zostaje „ odpad”, to dla mnie nie ma oszczędności w żadnym przypadku, mogę co najwyżej kupić mniejsze i nie wyrzucić.
A jak nie kupię, to chodzą i kwękają ze nie ma.
U nas zwykle w ciągu miesiąca schodzi dwa mleka półlitrowe. Używam jedynie do ciast. Naleśników, placuszków itp nie lubimy. (rodzina 2+1)
Cytat:
Napisane przez damdalena Pokaż wiadomość
Być może kupują dla kogoś. Wystarczy, że ktoś ma pod opieką kilka starszych osób (rodziców, teściów, jakiegoś wujka) lub robi zakupy dla niepełnosprawnego sąsiada.
Mnie kiedyś dziwiło kupowanie takiej ilości mleka ale do czasu. Jak się okazało sporo znajomych tak kupuje bo używają do kawy, płatków, kakao a i często piją takie proste z lodówki.

Ja nie jestem wybredna jeśli chodzi o jedzenie ale mleka za nic nie ruszę.

Ja robię zakupy tak na 3 dni, na dłużej nie umiem zaplanować bo wtedy kupuje jak na wojnę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
inezina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 16:28   #86
Kociaak
Wielce Szanowna Pani
 
Avatar Kociaak
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 547
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
No to jednak różnie z tym mlekiem jak widać. Jak córka jeszcze była w domu, to nam schodziło mniej więcej litr na 6 dni, tak to było.
Ja się czasami zastanawiam jak ludzie kupują w promocji weź 10, a jedno będzie gratis i wychodzą z kilkoma zgrzewkami tego mleka Czy tyle im schodzi..gdzie to trzymać wszystko w ogóle.

Żałuję, że nie mam miejsca na wielki zamrażalnik, namroziłabym truskawek, malin, dyni, papryki, cukinii na cały okres poza sezonem

Mój TŻ jak wraca z treningu, to karton litrowy wciąga migiem. Albo jak go zgaga łapie, to tak samo.


Bez mleka mamy w domu armageddon
__________________
Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Wiąż się z człowiekiem, z jego charakterem, dobrocią, uczciwością, zasadami, tym, czy Ci się jego oczy i uśmiech podobają.


Nie palę od 15.03.2015


"Traciliśmy czas bez siebie"
19.02.2016 17.02.2017 1.09.2018
Kociaak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 19:45   #87
theali
Zadomowienie
 
Avatar theali
 
Zarejestrowany: 2016-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 548
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na nie marnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
No to jednak różnie z tym mlekiem jak widać. Jak córka jeszcze była w domu, to nam schodziło mniej więcej litr na 6 dni, tak to było.
Ja się czasami zastanawiam jak ludzie kupują w promocji weź 10, a jedno będzie gratis i wychodzą z kilkoma zgrzewkami tego mleka Czy tyle im schodzi..gdzie to trzymać wszystko w ogóle.
Albo tak im wygodniej, albo faktycznie szybko schodzi.
W czasach szkolnych do spółki z bratem zużywałam ponad litr dziennie. Teraz ja głównie dodaję do kawy, czasem mam fazę na płatki, TŻ od czasu do czasu wypije kakao. Schodzi litr na tydzień. Jak mam okazję przywieźć zakupy samochodem, bierzemy zgrzewkę i wrzucamy na pawlacz Przecież to ma całkiem długie terminy ważności.
theali jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 20:09   #88
hortensja96
Raczkowanie
 
Avatar hortensja96
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 345
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na niemarnowanie jedzenia i nie tylko

Jeszcze sprzed czasów weganizm nie lubiłam mleka i niedobrze mi się robiło nawet na samą myśl picia takiego ze szklanki.
Teraz używam głównie owsianego, na szczęście nie psuje się szybko, jeden karton litrowy starcza mi na tydzień

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
rownosc wolnosc i swoboda
hortensja96 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 22:48   #89
naktergal
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 535
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na niemarnowanie jedzenia i nie tylko

No akurat dzisiaj dosyc ''resztkowo'' bylo u mnie, bo sie zaczely zbierac muszki owocowki.

- Juz takie troche zdechle jablka i gruszki pokroilam i ugotowalam az sie zrobil mus, byl super do owsianki na sniadanie. W ogole owsianka to wdzieczny posilek, bo zawsze sa jakies orzechy, nasiona, owoce, suszone owoce, jogurty czy cos co trzeba zuzyc (ja lubie roznorodnosc, ale nie lubie trzymac za dlugo czegos w szafce).

- 3 bardzo dojrzale banany zblendowalam z platkami owsianymi, 3 lyzkami oleju, 2 daktylami, cynamonem, lyzeczka mala sody i lyzeczka proszku do pieczenia i upieklam - pyszny chlebek, zwykle starcza nam na jakies 2 dni (np. z maslem orzechowym), tym razem dodalam chyba mniej platkow i wiecej oleju bo byl taki pyszny, ze zszedl w kilka minut. Dziecko nie wierzylo, ze tam nie ma dodatku cukru.

- Zrobilam zupe na wywarze wolowym. Niektorzy wszystko z takiego wywaru wyrzucaja. Ja sobie tego nie wyobrazam. Mieso kroje w drobna kosteczke i dodaje, troche warzyw tez kroje do zupy, a pies cieszy sie jak szalony jak dostanie troche gotowanego miesa i marchewki

Zazwyczaj robie w glowie luzny plan posilkow na tydzien - ale luzny, tzn. np. planuje 3 posilki, ktore w tym tygodniu zrobie, w tym zazwyczaj jeden miesny. Mieso kupuje rzadko, co prawda ekologiczne ale paczkowane w supermarkecie, na miesie jest data waznosci, wiem ze nie jest umyte dla odswiezenia, jest hermetycznie zapakowane. Mimo to, 2 dni w lodowce to maximum dla mojego dobrego samopoczucia. Jak zdarzy mi sie kupic mieso u rzeznika, to tego samego dnia je przerabiam.
Reszta posilkow wychodzi jakos sama. Tak naprawde mam zazwyczaj w domu suche produkty na tak wiele posilkow, ze moznaby sie zywic dlugo, dodajac resztki z lodowki, np.
- chili sin carne: albo na puszkach, ktore gdzies tam zawsze sa, albo trzeba wczesniej namoczyc fasole czy cieciorke, ktore mam zawsze w zapasie (latwo dodac jakas zdechla papryke, marchewke czy pomidora do srodka), do tego passata pomidorowa i jest. Do tego ryz czy kuskus
- jakies warzywa ktore trzeba zjesc + sos sojowy + maslo orzechowe + cytryna (jak sie pokoncza cytryny to dodaje octu jablkowego) + ewentualnie troche slodzidla + makaron lub ryz i juz jest stir-fry
- szybkie curry, jakis batat czy ziemniak, cebula, czosnek, podsmazyc, dodac warzywa jakie sie ma, moze byc groszek mrozony, mleko kokosowe (a od biedy i mleko sojowe albo mleko zwykle), to samo, ryz np. do tego albo z jakims chlebem jako zupe
- to samo mozna zrobic z czerwona soczewica i mamy dahl
- passate pomidorowa czy przecier pomidorowy mam w domu w ilosciach hurtowych, podsmazyc cebule czosnek, przyprawic, makaron do tego, kosztuje to kilka groszy, a smakuje o wiele lepiej niz jakies fixy za kilka zlotych, naprawde nie wiem, co by sie musialo stac, zebym kupila sos pomidorowy z puszki, bo mi sie to zwyczajnie nie oplaca. Do takiego domowego sosu pomidorowego mozna wrzucic kilka pomidorow suszonych i uratowac jakiegos brzydkiego pomidora. Mozna tez dodac oliwki i tunczyka albo smietany i jakichs resztek szynki.
Aha, zawsze zuzywam ten olej z suszonych pomidorow do salatki albo do smazenia, a wode po ogorkach konserwowych dodaje troche do salatek (np. ziemniaczanej) takich z majonezem.
Kaszy (gryczanej niepalonej np.) gotuje zawsze wiecej, do obiadu jemy polowe, a druga polowe mieszam z jakimis warzywami i jest prosta salatka, ktora mozna zjesc zamiast znowu jesc kanapki.

Poza tym nauczylam sie, ktore produkty mi sluza, a ktore nie. Wole kupic np. salate rzymska albo kapuste, bo trzymaja mi w lodowce tydzien ponad (a z kapusty za tydzien zrobi sie jeszcze zupe czy bigos) niz kupowac inne salaty, ktore na drugi dzien beda do niczego.
naktergal jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-13, 02:59   #90
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 38 217
Dot.: Żeby się nie zmarnowało - nasze sposoby na niemarnowanie jedzenia i nie tylko

Cytat:
Napisane przez lovebird Pokaż wiadomość
Ja kiedyś potrafiłam 1 litr mleka wypić na poczekaniu, jedna zgrzewka to było minimum, jakie się kupowało, ale zazwyczaj dwie. A jak ktoś ma większą rodzinę i na śniadania je się płatki, to mleko idzie bardzo szybko
Ja tez tak kiedys mialam, lubie mleko samo w sobie, wypic sobie szklanke czasami, albo dwie Teraz mleko u nas idzie tylko do kawy, a i tak 3 l w tydzien spokojnie zuzyjemy z mezem.
__________________
INSTA
kasztanka3 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-05-20 00:03:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:04.