Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego? - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Pokaż wyniki sondy: Który aspekt dotyczący nowo kupionego mieszkania spędza Ci sen z powiek?
Uciążliwi sąsiedzi 22 52,38%
Głośne ciągi komunikacyjne w pobliżu bloku 6 14,29%
Niedoróbki dewelopera 2 4,76%
Niewyciszone mieszkanie 9 21,43%
Kiepska komunikacja z innymi częściami miasta 5 11,90%
Nieestetyczna i zaniedbana okolica 5 11,90%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 42. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-06-04, 23:19   #61
fore0
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-01
Lokalizacja: Wrocław/Wwa
Wiadomości: 807
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez LaNatasza Pokaż wiadomość
Współczuję.
Moi chyba nie dokarmiają, ale po założeniu siatki stwierdziłam, że przydałyby się jeszcze kolce albo spirala na parapety. Ale z tym mogę żyć, przynajmniej już nie założą u mnie gniazda - nie dość, że było wieczne mycie, to jeszcze regularne wyrzucanie garści patyków.

Wysłane z mojego SM-A705FN przy użyciu Tapatalka
Na szczęście nie mam już takiego problemu i to przeszłość
Z tamtego mieszkania wyniosłam się dosłownie po jakimś miesiącu, taki był hardkor z gołębiami (i z żulami koło bloku). Całe szczęście, że to było tylko wynajmowane a nie kupione.
Prawda jest taka, że między innymi przez takie nieoczekiwane sytuacje bałabym się kupić mieszkanie bez wcześniejszego pomieszkania w nim Tylko nie zawsze się tak da.
fore0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 06:53   #62
KaSza999
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 141
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez Szefowa_harpii Pokaż wiadomość
Ale nie każdy jest taką fajtłapką projektową. Ja jestem zachwycona swoją łazienka i kuchnia i wszyscy goście je chwalą. Ale fakt, że wymyślenie zabudowy pralki albo jadalni dla kotów w meblach jest nie do pomyślenia dla większości ludzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A tu muszę przyznać, w zakresie planowania przestrzeni jestem absolutnie ułomna. Ale prawda jest też taka, że przy zakupie i remoncie lokum jest tyle decyzji do podjęcia, że w pewnym momencie człowiek ma już dosyć i chce tylko to zakończyć Może gdybym miała więcej czasu i siły, to wymyśliłabym coś sensowniejszego.

Skopaliśmy ze starym łazienkę, więc do kuchni wzięliśmy projektanta i to była jedna z najlepszych inwestycji. Babka uwzględniła wszystkie moje wymysły, fanaberie, style, materiały, ale przy tym tak wykorzystała przestrzeń, że po kuchni się pływa, wszystko jest na swoim miejscu. Dlatego jeżeli ktoś nie ma wyobraźni przestrzennej albo konkretnego pomysłu na pomieszczenie, to ja polecam projektanta. Podsumowując koszty to nie jest jakiś kosmiczny wydatek, a może uchronić przed pochopnymi decyzjami

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
KaSza999 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 10:13   #63
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 4 454
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez KaSza999 Pokaż wiadomość
A tu muszę przyznać, w zakresie planowania przestrzeni jestem absolutnie ułomna. Ale prawda jest też taka, że przy zakupie i remoncie lokum jest tyle decyzji do podjęcia, że w pewnym momencie człowiek ma już dosyć i chce tylko to zakończyć Może gdybym miała więcej czasu i siły, to wymyśliłabym coś sensowniejszego.

Skopaliśmy ze starym łazienkę, więc do kuchni wzięliśmy projektanta i to była jedna z najlepszych inwestycji. Babka uwzględniła wszystkie moje wymysły, fanaberie, style, materiały, ale przy tym tak wykorzystała przestrzeń, że po kuchni się pływa, wszystko jest na swoim miejscu. Dlatego jeżeli ktoś nie ma wyobraźni przestrzennej albo konkretnego pomysłu na pomieszczenie, to ja polecam projektanta. Podsumowując koszty to nie jest jakiś kosmiczny wydatek, a może uchronić przed pochopnymi decyzjami

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie miałam nigdy do czynienia z projektantem, dlatego spytam: zapewnia on zarówno plan zagospodarowania/rozmieszczenia całego pomieszczenia, jak i listę konkretnych produktow/mebli, które mają być użyte? Czy te meble są z określonej wcześniej półki cenowej?
Widuję fajne projekty pomieszczeń, ale jak przychodzi do zapytań, skąd dany mebel, to nagle a to żyrandol za 2000, a to kanapa sprowadzana z zagranicy, no generalnie pięknie ale drogo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Edytowane przez squirrelqa
Czas edycji: 2021-06-05 o 10:16
squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 10:20   #64
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 15 470
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Nie miałam nigdy do czynienia z projektantem, dlatego spytam: zapewnia on zarówno plan zagospodarowania/rozmieszczenia całego pomieszczenia, jak i konkretnego produkty/meble, które mają być użyte? Czy te meble są z określonej wcześniej półki cenowej?
Widuję fajne projekty pomieszczeń, ale jak przychodzi do zapytań, skąd dany mebel, to nagle a to żyrandol za 2000, a to kanapa sprowadzana z zagranicy, no generalnie pięknie ale drogo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Są też tacy, którzy wypchają Ci mieszkanie meblami z Ikei jeśli masz takie życzenie. Klient nasz pan, a jak nie, to nie bierze się takiego projektanta.

Na szczęście takie usługi projektanta były w cenie mieszkania. W sumie to tu nowe mieszkania są praktycznie urządzone w cenie ( podłogi po całości, szafy w sypialniach, meble kuchenne, drzwi wewnętrzne, łazienka z płytkami i wannami/prysznicami, wc, umywalkami ) tylko z projektantem się ustala co się konkretnie chce i nie ma na 10 mieszkań w budynku dwóch takich jednakowych.
__________________
Here Comes The Sun


15 lat z Wizażem
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 10:35   #65
LaNatasza
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 165
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez Szefowa_harpii Pokaż wiadomość
Ale nie każdy jest taką fajtłapką projektową. Ja jestem zachwycona swoją łazienka i kuchnia i wszyscy goście je chwalą. Ale fakt, że wymyślenie zabudowy pralki albo jadalni dla kotów w meblach jest nie do pomyślenia dla większości ludzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mnie się moje też podobają i jest mi w nich wygodnie. Trochę czasu też spędziłam na zapoznawaniu się z różnymi projektami i z teorią i ogólnie mnie to interesowało i samodzielne urządzenie dało mi satysfakcję.[1=4bf691ac28ce4b7c42a5e5e 37940d2d92e088cdd_611061f 254610;88743962]ja gdy widzę te wnętrza zrobione przez projektant_ów/ki, to widzę je jako niefunkcjonalne dla mnie. Nie wiem, czy tacy ludzie umieliby zrobić wnętrze dla mnie. Każdy ma swój styl, preferencje, nawet osoba projektująca, gdzieś to zawsze wyjdzie, a ja mam swój styl - ma być funkcjonalnie, łatwo do czyszczenia, a wygląd to sprawa drugo, a może i trzeciorzędna.
A co takiego masz w łazience? [/QUOTE]Dobry projektant powinien uwzględnić styl i potrzeby właściciela. Dobrze też poprzeglądać portfolio i wybrać kogoś, z kim ma się spójny gust i z kim się zrozumie.
Obserwowałam kiedyś profil pewnej projektantki, która pokazywała drogie rzeczy, ale jak pokazała zaprojektowane dla kogoś mieszkanie, to oprócz tego, że mi się podobało, koszt wykończenia wcale nie był wysoki.

Wysłane z mojego SM-A705FN przy użyciu Tapatalka
LaNatasza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 10:50   #66
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 4 454
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez kaledonia Pokaż wiadomość
Są też tacy, którzy wypchają Ci mieszkanie meblami z Ikei jeśli masz takie życzenie. Klient nasz pan, a jak nie, to nie bierze się takiego projektanta.

Na szczęście takie usługi projektanta były w cenie mieszkania. W sumie to tu nowe mieszkania są praktycznie urządzone w cenie ( podłogi po całości, szafy w sypialniach, meble kuchenne, drzwi wewnętrzne, łazienka z płytkami i wannami/prysznicami, wc, umywalkami ) tylko z projektantem się ustala co się konkretnie chce i nie ma na 10 mieszkań w budynku dwóch takich jednakowych.
Rozumiem, dzięki za odpowiedź

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 11:10   #67
4bf691ac28ce4b7c42a5e5e37940d2d92e088cdd_611061f254610
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 4 361
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez LaNatasza Pokaż wiadomość
Mnie się moje też podobają i jest mi w nich wygodnie. Trochę czasu też spędziłam na zapoznawaniu się z różnymi projektami i z teorią i ogólnie mnie to interesowało i samodzielne urządzenie dało mi satysfakcję.Dobry projektant powinien uwzględnić styl i potrzeby właściciela. Dobrze też poprzeglądać portfolio i wybrać kogoś, z kim ma się spójny gust i z kim się zrozumie.
Obserwowałam kiedyś profil pewnej projektantki, która pokazywała drogie rzeczy, ale jak pokazała zaprojektowane dla kogoś mieszkanie, to oprócz tego, że mi się podobało, koszt wykończenia wcale nie był wysoki.

Wysłane z mojego SM-A705FN przy użyciu Tapatalka
dlatego piszę, że nie znalazłam jeszcze takiej osoby, która choć w jednej aranżacji miałaby coś, co byłoby ze mną spójne moze po prostu osoby zlecające im pracę nie są kompatybilne ze mną

Edytowane przez 4bf691ac28ce4b7c42a5e5e37940d2d92e088cdd_611061f254610
Czas edycji: 2021-06-05 o 11:16
4bf691ac28ce4b7c42a5e5e37940d2d92e088cdd_611061f254610 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 12:40   #68
tinque
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 67
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

A jest tu może ktoś kto sam projektował dom czy mieszkanie w jakimś darmowym programie graficznym? Czy udało się to jakoś spójnie zaplanować (np kolor, wzór kanapy, ścian itp) i nie żałuje że nie wynajął projektanta ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tinque jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 17:33   #69
DarkChocolate666
Zakorzenienie
 
Avatar DarkChocolate666
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: ;-)
Wiadomości: 3 856
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez agata1213 Pokaż wiadomość
Wątek dla mnie

Obecnie poszukuję mieszkania i strasznie boję się, że polegnę.
Już prawie stałam się właścicielką mieszkania na 10 piętrze, niby podobały mi się widoki, lokalizacja, mieszkanie i cena, no ale to 10 piętro... Strasznie boję się pożarów, wybuchów gazu itp. Do tej pory mieszkałam dość wysoko, (niby 4 piętro, ale blok stał na górce i dodatkowym podwyższeniu) bardzo ceniłam widok i nie miałam lęku wysokości, no ale tam w głowie mi się zakręciło. Tak samo na balkoniku mojej koleżanki, gdzie z 3 stron ma barierkę całkiem odsłoniętą, taka klatka jakby a mieszka na 11.
Takie male balkoniki na wysokim pietrze mnie przerazaja, kiedys kociak wspollokatorki wlazl na balustrade i strach go bylo sciagac...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
All I wanna do is get high by the beach.
DarkChocolate666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 17:38   #70
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Wiem, że wątek jest "żałuję", ale nam kilka rzeczy wyszło i z perspektywy jesteśmy bardzo zadowoleni. Nauczyły nas lata na wynajmie.
Bardzo na plus:
- wzięcie projektanta wnętrz - mamy bardzo dobrze zagospodarowany metraż, nie ma pustych miejsc
- mieszkanie od wschodu - chłód latem, zimą nie odczuwam żeby było ciemniej niż na zewnątrz - wtedy wszędzie jest ciemno
- lokalizacja przy centrum i blisko terenów rekreacyjnych jednocześnie - wszystko w zasięgu roweru

Z pewnością z metrażu nie jesteśmy zadowoleni, ale wtedy nie mieliśmy możliwości kupić większego.

Chciałabym mieć większe mieszkanie w obrębie tego samego osiedla, co mieszkamy, i zaprojektowałabym wnętrze podobnie - ale! Wiem, że jest wiele osób niezadowolonych z osiedla, narzeka na dewelopera, nawet w tym samym bloku co my mieszkamy. Myślę, że aby żyć w bloku trzeba iść na pewne ustępstwa.

Co jest na minus:
- niezbyt dobrze zagospodarowana przestrzeń wkoło bloków
- dużo dzieci - niektórym przeszkadzają latem hałasy
- sporo młodych ludzi - imprezy
- brak prywatności - mimo wszystko hałas słychać, z okien widać wszystko, można zaglądnąć do okien sąsiada, o wypoczynku w ogródku / na balkonie można zapomnieć, chyba że komuś nie przeszkadza że cały blok na przeciwko z góry cię obserwuje

Uważam, że za cenę co daliśmy to najlepsze, co mogliśmy wybrać - ale!
Gdyby było mnie stać, to z pewnością szukałabym dużego pent house'a na takim osiedlu - tam jednak jest jakieś minimum prywatności.

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ----------

[1=4bf691ac28ce4b7c42a5e5e 37940d2d92e088cdd_611061f 254610;88743962]ja gdy widzę te wnętrza zrobione przez projektant_ów/ki, to widzę je jako niefunkcjonalne dla mnie. Nie wiem, czy tacy ludzie umieliby zrobić wnętrze dla mnie. Każdy ma swój styl, preferencje, nawet osoba projektująca, gdzieś to zawsze wyjdzie, a ja mam swój styl - ma być funkcjonalnie, łatwo do czyszczenia, a wygląd to sprawa drugo, a może i trzeciorzędna.
A co takiego masz w łazience? [/QUOTE]

Wręcz przeciwnie oni robią je funkcjonalne i łatwe w czyszczeniu.
Dzięki projektowi mamy wnętrze w którym brudu po prostu nie widać i wykorzystany każdy metr tak że mamy gdzie gromadzić rzeczy.
Przy omawianiu projektu podaje się swoje priorytety, my takie mieliśmy m.in. plus wygląd.
Mamy piękny wygląd a przy tym funkcjonalność.
Są ludzie którzy stawiają na różne opcje wyglądu których się nie połączy z funkcjonalnością, kiedy np. ktoś chce mieć kuchnię w takim stylu że garnki i kubki wiszą na zewnątrz a na podłodze jest gruby dywan, to oczywiście pewnych rzeczy się nie pogodzi z wygodą.
My mamy wszystko pochowane i kolorystyka tak dobrana że brudu nie widać i wszystko się łatwo czyści.
Poza tym wybiera się projektanta po stylu dla siebie najodpowiedniejszego.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 17:56   #71
Senija
Zadomowienie
 
Avatar Senija
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: stara syrena bez kół w stodole
Wiadomości: 1 105
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Nauczona doświadczeniem z poprzedniego mieszkania bardzo zależało mi na tym żeby w nowym mieszkaniu które urządzamy z mężem od zera zaliczyć te punkty:
- klimatyzacja - jak jest upał i duchota w mieszkaniu to ja po prostu nie żyję. Włożyliśmy w to niemałe pieniądze ale jak sobie pomyślę że za oknem 35 stopni a ja sobie tylko pstryknę guzikiem i będzie chłodno, no marzenie <3 jakbym nie miała wcześniej odłożonej gotówki to wzięłabym nawet mocno oprocentowany kredyt konsumpcyjny żeby tylko móc pozwolić sobie na klimę
- suszarka do ubrań - szmaty porozwieszane po balkonach, w zimie na kaloryferach no ugh, dramat. Bardzo zwracałam uwagę żeby układ łazienki był taki żeby zmieściła się pralka i suszarka. To samo ze zmywarką, nienawidzę tracić czasu na bezsensowne czynności
- garaż - zupełnie inny standard życia. Ile to razy nie pojechaliśmy na basen, do kina itp. bo baliśmy się że jak wrócimy to nie będzie dla nas miejsca parkingowego. Teraz to żyć nie umierać
- warzywniak niedaleko - nienawidzę dużych marketów, tych tłumów, kolejek do kasy, szukania jednej rzeczy przez dziesięć minut. Wszystko kupuję online poza produktami świeżymi i dlatego istotne dla mnie było żeby gdzieś w okolicy był jakiś mały zieleniak, teraz na zakupach spędzam maks pół godziny przez cały tydzień. Mało kontaktu z ludźmi więc jestem zadowolona
- rolety. Nienawidzę jak mi słońce daje rano po oczach, wybudzam się wtedy i złoszczę więc od razu zwracałam uwagę na okna i czy da się na nich założyć grube podgumowane rolety
Senija jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 18:16   #72
9fe3753a27fdab91f294646f71f38ef6abf24fb7_615a35f24cb81
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 496
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez tinque Pokaż wiadomość
A jest tu może ktoś kto sam projektował dom czy mieszkanie w jakimś darmowym programie graficznym? Czy udało się to jakoś spójnie zaplanować (np kolor, wzór kanapy, ścian itp) i nie żałuje że nie wynajął projektanta ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja projektuję sama. Wybrałam sobie najpierw styl i główne kolory i tego się trzymam.

Z części jestem zadowolona, z części mniej, ale mieszkanie na pewno jest bardzo funkcjonalne, a to było dla mnie ważne.

Próbowalam programów graficznych ale to się nie sprawdziło, bo to co jest w tych programach a to, co można dostać w sklepach to naprawdę coś zupełnie innego.
9fe3753a27fdab91f294646f71f38ef6abf24fb7_615a35f24cb81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 18:22   #73
smieszka250
Zakorzenienie
 
Avatar smieszka250
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 616
GG do smieszka250
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

[1=9fe3753a27fdab91f294646 f71f38ef6abf24fb7_615a35f 24cb81;88744747]Ja projektuję sama. Wybrałam sobie najpierw styl i główne kolory i tego się trzymam.

Z części jestem zadowolona, z części mniej, ale mieszkanie na pewno jest bardzo funkcjonalne, a to było dla mnie ważne.

Próbowalam programów graficznych ale to się nie sprawdziło, bo to co jest w tych programach a to, co można dostać w sklepach to naprawdę coś zupełnie innego.[/QUOTE]Używasz jakiejś aplikacji? Czy wszystko ręcznie sobie rozrysowujesz? Poszukuję teraz czegoś do planowania, bo nie wiem jak połączyć salon z przedpokojem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


P U L L
Y O U R S E L F
T O G E T H E R
smieszka250 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 19:03   #74
agata1213
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 170
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Czy któraś z Was kupiła mieszkanie lub mieszka w wielkiej płycie? Warto?
Ja swego czasu byłam bardzo zadowolona, winda, wszystko dostępne w obrębie osiedla (na tych nowych to czasem kłopot, same bloki), do czasu aż sąsiedzi mi obrzydzili mieszkanie tam i oni byli głośni i miałam wrażenie, że w jakiś sposób została naruszona akustyka. Teraz znowu myślę nad jakimś wieżowcem, ale mam wątpliwości, może tylko mój poprzedni blok był taki pechowy
agata1213 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 20:40   #75
drazetkaa
Czerwcowa PM
 
Avatar drazetkaa
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 490
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez agata1213 Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was kupiła mieszkanie lub mieszka w wielkiej płycie? Warto?
Niestety komfort mieszkania w jakimkolwiek bloku (czy "wielka płyta" czy "ekskluzywny apartamentowiec") zależy od tego jakich ma się sąsiadów...

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
__________________
Pomóż Sandrze, proszę - wpłać chociaż 1 zł.
drazetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 21:08   #76
agata1213
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 170
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez drazetkaa Pokaż wiadomość
Niestety komfort mieszkania w jakimkolwiek bloku (czy "wielka płyta" czy "ekskluzywny apartamentowiec") zależy od tego jakich ma się sąsiadów...

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Wiem, wiem, nie ma na to rady. Czasami myślę, że nigdy nie będę w 100 % pewna zakupu, właśnie przez wzgląd na sąsiadów. Nie mam ochoty na budowę domu, lubię miasto, ale niezmiernie mnie wkurza, że ktoś terroryzuje pół bloku czy to hałasem, wiecznymi remontami czy zbieractwem, paleniem na klatce, zagracaniem korytarzy starymi meblami. I nic się nie da z tym zrobić, bo albo człowieka olewają zimnym moczem, albo stwierdzają, że jak mi sie coś nie podoba, to się mogę to lasu wyprowadzić. Niech się wyprowadza ten, kto nie dojrzał do życia w społeczeństwie.
agata1213 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 21:09   #77
whitershadeofpale
Raczkowanie
 
Avatar whitershadeofpale
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 226
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez agata1213 Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was kupiła mieszkanie lub mieszka w wielkiej płycie? Warto?
Ja swego czasu byłam bardzo zadowolona, winda, wszystko dostępne w obrębie osiedla (na tych nowych to czasem kłopot, same bloki), do czasu aż sąsiedzi mi obrzydzili mieszkanie tam i oni byli głośni i miałam wrażenie, że w jakiś sposób została naruszona akustyka. Teraz znowu myślę nad jakimś wieżowcem, ale mam wątpliwości, może tylko mój poprzedni blok był taki pechowy
Mieszkałam w wielkiej płycie i mam podobne wrażenia - świetna okolica, ale głośni sąsiedzi. Mieszkanie było tak położone, że nie miałam sąsiadów przez ścianę, ale ci z góry i z dołu wystarczyli do naruszenia spokoju. Nie był to może hałas nie do zniesienia, miałam po prostu wrażenie, że głośny styl mówienia i zamiłowanie do wiecznej krzątaniny spotkały się w tym przypadku z dobrą akustyką bloku; odkryte rury z pewnością mocno niosły dźwięki. Teraz mieszkam w nowym budownictwie i sąsiadów z góry i z dołu w ogóle nie słyszę, jedynie tych obok, ale w granicach tolerancji - jest dużo lepiej niż w płycie.
whitershadeofpale jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 21:21   #78
Atavish
Zakorzenienie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 404
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Z rzeczy które jeszcze tu nie padły - studium i plan zagospodarowania przestrzennego oraz sprawdzenie wszystkich inwestycji które mogą powstać w pobliżu (ulice/autostrady/kolej/etc).
Niestety mnie w ten sposób deweloper okłamał w żywe oczy - że wcale nie ma konkretnych planów inwestycyjnych w tej okolicy. A były. Miałam to szczęście, że miałam osoby które były w stanie mnie uprzedzić i się nie wkopałam. Ale znam sporo osób które się wkopały i teraz próbują oprotestowywać plany które są w mocy od lat.
A oprócz tego - projektant/ka wnętrz. Uważam że lepiej zatrudnić kogoś kto się na tym zna i jest w stanie podpowiedzieć jakieś sensowne rozwiązania.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
Atavish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 21:22   #79
agata1213
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 170
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez whitershadeofpale Pokaż wiadomość
Mieszkałam w wielkiej płycie i mam podobne wrażenia - świetna okolica, ale głośni sąsiedzi. Mieszkanie było tak położone, że nie miałam sąsiadów przez ścianę, ale ci z góry i z dołu wystarczyli do naruszenia spokoju. Nie był to może hałas nie do zniesienia, miałam po prostu wrażenie, że głośny styl mówienia i zamiłowanie do wiecznej krzątaniny spotkały się w tym przypadku z dobrą akustyką bloku; odkryte rury z pewnością mocno niosły dźwięki. Teraz mieszkam w nowym budownictwie i sąsiadów z góry i z dołu w ogóle nie słyszę, jedynie tych obok, ale w granicach tolerancji - jest dużo lepiej niż w płycie.
U mnie sąsiedzi z góry dawali popalić, żeby nie było, strzępy rozmowy, spuszczanie wody czy sporadycznie jakaś głośniejsza awantura / impreza / remont są dla mnie normalnymi odgłosami życia w bloku, ale ich to miałam dość.
agata1213 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 21:25   #80
LaNatasza
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 165
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Moim problemem z sąsiadami w wielkiej płycie jest zamiłowanie do głośnej muzyki - ale kiedy ktoś włącza mocne basy czy słucha tak głośno, że się niesie na pół klatki i na zewnątrz, to niewiele pomoże...
Poza tym dla mnie jest ok: duże odległości między blokami, sensownie zaprojektowane osiedle (wszystko, co najpotrzebniejsze, jest na miejscu), zieleń, mieszkanie wygodne, z sensownym układem, z oknami na dwie przeciwne strony świata. Tylko np. klatki schodowe niezbyt ładne (choć w niektórych blokach są całkiem przyzwoite, a u mnie szerokie i wygodne), mroczne piwnice, brak wind w niskich budynkach. I nie jest łatwo wywiercić dziurę w ścianie. Dobrze też się zorientować, jak z miejscami parkingowymi.

Wysłane z mojego SM-A705FN przy użyciu Tapatalka
LaNatasza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 22:46   #81
whitershadeofpale
Raczkowanie
 
Avatar whitershadeofpale
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 226
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Osobom ceniącym spokój odradzałabym jeszcze bliskie sąsiedztwo placu zabaw. Gdy oglądałam obecne mieszkanie (na szczęście wynajmowane), kompletnie nie zwróciłam na to uwagi, była zima i piaskownica była zakryta plandeką. Tymczasem w ciepłe dni gwar bywa uciążliwy i to nie zawsze przez dzieci - bardziej dają popalić głośno rozmawiający rodzice. Teraz szukam mieszkania, którego okna nie wychodzą na plac zabaw.
whitershadeofpale jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 22:59   #82
ferredoksyna
Zadomowienie
 
Avatar ferredoksyna
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 253
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Ja osobiście polecam zapoznać się z tym, jak działa wspólnota Ja rozumiem, że czynsz wzrasta, bo nikt nie doszacuje na samym początku jakie będą wydatki, ale jak nie można doprosić się o naprawę drzwi (w ledwo 2 letnim bloku!), wjazd do garażu psuje sie średnio raz na 3 miesiące to chyba jest coś nie tak.

Popieram również wcześniejsze wypowiedzi:
- piwniczka - koniecznie. Do szalu mnie doprowadza trzymanie jakiś pudełek/słoików w mieszkaniu.
- miejsce parkingowe jeśli się ma samochód - j.w.

I dokładnie pobyć chociaż godzinę w mieszkaniu przed jego kupieniem. Skupić się na odgłosach. Bo i ile na sąsiadów się nie ma wpływu, tak na to, że jeśli się ma próg zwalniający blisko okna, mimo że to nie jest droga główna już tak Ale przynajmniej wiem kiedy wywożą wszystkie śmieci.

Z własnej strony, gorąco nie polecam, jeśli wszystkie okna są ala drzwi balkonowe, zagrodzone tylko jakąś płytą. Światła nie wpada dużo więcej, a mycie tego to katorga, plus ogranicza przestrzeń przy małym mieszkaniu.
ferredoksyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 23:04   #83
nava
Zakorzenienie
 
Avatar nava
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 7 844
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez whitershadeofpale Pokaż wiadomość
Osobom ceniącym spokój odradzałabym jeszcze bliskie sąsiedztwo placu zabaw. Gdy oglądałam obecne mieszkanie (na szczęście wynajmowane), kompletnie nie zwróciłam na to uwagi, była zima i piaskownica była zakryta plandeką. Tymczasem w ciepłe dni gwar bywa uciążliwy i to nie zawsze przez dzieci - bardziej dają popalić głośno rozmawiający rodzice. Teraz szukam mieszkania, którego okna nie wychodzą na plac zabaw.
Placu zabaw, przedszkola, szkoły podstawowej, jazgot na przerwach jest nie do zniesienia.
Z tego właśnie względu skreśliłam 2 bardzo ładne mieszkania i skończyłam współpracę z pierwszym agentem

Sent from my SM-G973F using Tapatalk
__________________
Being single means you're strong enough to wait for what you deserve
nava jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-05, 23:04   #84
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 6 793
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez whitershadeofpale Pokaż wiadomość
Osobom ceniącym spokój odradzałabym jeszcze bliskie sąsiedztwo placu zabaw. Gdy oglądałam obecne mieszkanie (na szczęście wynajmowane), kompletnie nie zwróciłam na to uwagi, była zima i piaskownica była zakryta plandeką. Tymczasem w ciepłe dni gwar bywa uciążliwy i to nie zawsze przez dzieci - bardziej dają popalić głośno rozmawiający rodzice. Teraz szukam mieszkania, którego okna nie wychodzą na plac zabaw.
To ja w drugą stronę - obiecanki dewelopera,że będzie plac zabaw, mieszkamy tu 7 lat, deweloper się zawinął, placu zabaw i innych obiecanek nie ma, szukaj wiatru w polu 🤪

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-06, 00:00   #85
9fe3753a27fdab91f294646f71f38ef6abf24fb7_615a35f24cb81
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 496
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez whitershadeofpale Pokaż wiadomość
Osobom ceniącym spokój odradzałabym jeszcze bliskie sąsiedztwo placu zabaw. Gdy oglądałam obecne mieszkanie (na szczęście wynajmowane), kompletnie nie zwróciłam na to uwagi, była zima i piaskownica była zakryta plandeką. Tymczasem w ciepłe dni gwar bywa uciążliwy i to nie zawsze przez dzieci - bardziej dają popalić głośno rozmawiający rodzice. Teraz szukam mieszkania, którego okna nie wychodzą na plac zabaw.
Ale takich "uwaga na" jest sporo.

Ostatnie wynajmowane było nad małym carrefourem. W życiu nie zwróciłabym na to uwagi.

Zwłaszcza wiosną do jesieni to był dramat. Pieczywo przywozili od poniedziałku do soboty około 5:00 rano, zawsze z głośną muzyką z dostawczaka. Cholery można było dostać. Słychać nawet przy zamkniętym oknie, ale przy otwartym nie dało się nie obudzić.
9fe3753a27fdab91f294646f71f38ef6abf24fb7_615a35f24cb81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-06, 05:36   #86
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 4 454
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

[1=9fe3753a27fdab91f294646 f71f38ef6abf24fb7_615a35f 24cb81;88745206]Ale takich "uwaga na" jest sporo.

Ostatnie wynajmowane było nad małym carrefourem. W życiu nie zwróciłabym na to uwagi.

Zwłaszcza wiosną do jesieni to był dramat. Pieczywo przywozili od poniedziałku do soboty około 5:00 rano, zawsze z głośną muzyką z dostawczaka. Cholery można było dostać. Słychać nawet przy zamkniętym oknie, ale przy otwartym nie dało się nie obudzić.[/QUOTE]Heh, to teraz już będziesz wiedzieć na przyszłość Lokale usługowe na dole bloku są super tylko wtedy, gdy pod nimi nie mieszkasz.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-06, 07:55   #87
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 17 581
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez whitershadeofpale Pokaż wiadomość
Mieszkałam w wielkiej płycie i mam podobne wrażenia - świetna okolica, ale głośni sąsiedzi. Mieszkanie było tak położone, że nie miałam sąsiadów przez ścianę, ale ci z góry i z dołu wystarczyli do naruszenia spokoju. Nie był to może hałas nie do zniesienia, miałam po prostu wrażenie, że głośny styl mówienia i zamiłowanie do wiecznej krzątaniny spotkały się w tym przypadku z dobrą akustyką bloku; odkryte rury z pewnością mocno niosły dźwięki. Teraz mieszkam w nowym budownictwie i sąsiadów z góry i z dołu w ogóle nie słyszę, jedynie tych obok, ale w granicach tolerancji - jest dużo lepiej niż w płycie.
To ja z kolei dźwiękowo jestem bardziej zadowolona z płyty. Kiedyś siedząc u znajomych w salonie z aneksem kuchennym w deweloperskim bloku byłam pewna, że nie zakręcili wody w kranie - okazało się, że to się tak świetnie niesie z innego mieszkania

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Timon i Pumba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-06, 09:19   #88
9fe3753a27fdab91f294646f71f38ef6abf24fb7_615a35f24cb81
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 496
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
To ja z kolei dźwiękowo jestem bardziej zadowolona z płyty. Kiedyś siedząc u znajomych w salonie z aneksem kuchennym w deweloperskim bloku byłam pewna, że nie zakręcili wody w kranie - okazało się, że to się tak świetnie niesie z innego mieszkania

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja w nowym bloku słyszę leżąc wieczorem w łóżku, jak sąsiad korzysta z toalety. Znaczy mogę powiedzieć jak zaczyna i kończy się załatwiać.
9fe3753a27fdab91f294646f71f38ef6abf24fb7_615a35f24cb81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-06, 10:54   #89
Niewiemjakanazwa_89
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2021-05
Wiadomości: 110
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

Cytat:
Napisane przez _medianoche Pokaż wiadomość
Jeszcze nie kupiłam, ale aktualnie mieszkam w centrum małego miasta, wokół puby, sklepy, restauracje.

Mieszkanie od ulicy, na pierwszym piętrze i nie polecam takiego rozwiązania. Wszystko słychać. Ludzi przechodzących, rozmawiających. Wszystkie samochody przejeżdżające obok. W weekendy o wczesnych porach budzą mnie ciężarówki od zamiatania ulic. Nad sobą mam sąsiadów i słychać jak się zbierają do pracy, kąpią itd. Jak w jednej restauracji obok włączy się w nocy alarm, to wyje do czasu, kiedy właściciel przyjedzie i wyłączy. Jak przyjeżdżają z rana ciężarówki z dostawą do pubów to też jest hałas. Człowiek się przyzwyczaja, ale brakuje takiego spokoju i komfortu.

Jak od ulicy, to tylko i wyłącznie ostatnie piętra.
Nieważne, które piętro, od ulicy zawsze jest fatalnie, nawet na 8.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:54 ---------- Poprzedni post napisano o 08:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Senija Pokaż wiadomość
Nauczona doświadczeniem z poprzedniego mieszkania bardzo zależało mi na tym żeby w nowym mieszkaniu które urządzamy z mężem od zera zaliczyć te punkty:
- klimatyzacja - jak jest upał i duchota w mieszkaniu to ja po prostu nie żyję. Włożyliśmy w to niemałe pieniądze ale jak sobie pomyślę że za oknem 35 stopni a ja sobie tylko pstryknę guzikiem i będzie chłodno, no marzenie <3 jakbym nie miała wcześniej odłożonej gotówki to wzięłabym nawet mocno oprocentowany kredyt konsumpcyjny żeby tylko móc pozwolić sobie na klimę
- suszarka do ubrań - szmaty porozwieszane po balkonach, w zimie na kaloryferach no ugh, dramat. Bardzo zwracałam uwagę żeby układ łazienki był taki żeby zmieściła się pralka i suszarka. To samo ze zmywarką, nienawidzę tracić czasu na bezsensowne czynności
- garaż - zupełnie inny standard życia. Ile to razy nie pojechaliśmy na basen, do kina itp. bo baliśmy się że jak wrócimy to nie będzie dla nas miejsca parkingowego. Teraz to żyć nie umierać
- warzywniak niedaleko - nienawidzę dużych marketów, tych tłumów, kolejek do kasy, szukania jednej rzeczy przez dziesięć minut. Wszystko kupuję online poza produktami świeżymi i dlatego istotne dla mnie było żeby gdzieś w okolicy był jakiś mały zieleniak, teraz na zakupach spędzam maks pół godziny przez cały tydzień. Mało kontaktu z ludźmi więc jestem zadowolona
- rolety. Nienawidzę jak mi słońce daje rano po oczach, wybudzam się wtedy i złoszczę więc od razu zwracałam uwagę na okna i czy da się na nich założyć grube podgumowane rolety
Co do klimatyzacji to ja się dziwię, że można być z tego zadowolonym. Przynajmniej w moim przypadku, klimatyzacja wysusza skórę, TŻ często boli głowa po dniu spędzonym w biurze z klimatyzacją. Poza tym wyobrażam sobie że tym się trzeba zajmować i odgrzybiac? Z tego powodu sama kupiłam mieszkanie od wschodu bo faktycznie od zachodu czy południa nie da się wytrzymać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niewiemjakanazwa_89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-06-06, 11:13   #90
eibhlin87
Zakorzenienie
 
Avatar eibhlin87
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 5 074
Dot.: Kupiłam mieszkanie i żałuję... no właśnie - czego?

ja z wielkiej płyty jestem zadowolona, ale może akurat sasiedzi nie sa głośni (choć oczywiście coś tam słychać z góry szczególnie bieganie dziecka, ale to chyba nawet w najlepiej wyciszonym bloku słychać), słychać też windę (jeśli w domu jest zupełna cisza, ale też nie przeszkadza np. w spaniu, słychać bardziej prze drzwi wejściowe niż przez ścianę). wystawę mam wschód (kuchnia i sypialnie) i zachód (salon, loggia) i to też mi odpowiada, takiego mieszkania szukałam (przede wszystkim nie chciałam okien na północ bo w takim pomieszczeniu jest zawsze ciemno)


z minusów-ulica od strony zachodniej (skrzyżowanie obok bloku, przystanek autobusowy), bywa głośno, szczególnie latem gdy jeżdżą motocykle. brak miejsc parkingowych, zdarza się że krążymy dłuższą chwilę aż się coś znajdzie niedaleko bloku.
no i metraż, ale wiadomo nie mieliśmy milionów żeby wybrzydzać, 3 pokoje i osobna kuchnia to i tak więcej niż planowaliśmy (mieliśmy kupić 2 pokoje, ale trafiła się tania oferta m4 do remontu).
__________________
eibhlin87 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-11-16 10:32:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:13.