Wiecznie zmęczona matka - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-10-14, 13:01   #1
CaramelBlonde
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 9

Wiecznie zmęczona matka


Witam serdecznie!
Zaczne od ostrzezenia - moj tekst bedzie dlugi i pelen frustracji. Staram sie nie wciagac w moje osobiste zawirowania bliskiej rodziny, doswiadczenie mnie nauczylo, ze potem to sie odbija czkawka jeszcze przez dlugi czas.

Wiode w miare szczesliwe zycie, przynajmniej tak to na pierwszy rzut oka wyglada. Od 7 lat mieszkam z mezem tuz przy tesciach. Dorobilismy sie 3 dzieci - najstarszy ma 5 lat, potem 3 latka i na koncu 4-miesieczny synek, 2 psy, ostatnio przypaletal sie kociak. Duzo roboty, ale mam tez duza pomoc. Od poczatku zwiazku wiedzialam, ze maz nie bedzie uczestniczyl w obowiazkach domowych. Nie potrafil (?) i nie lubil sprzatac, za to przynosil do domu niemale pieniadze, za ktore zatrudnilismy pomoc do sprzatania, czasem do przygotowywania posilkow, az wreszcie opiekunki do dzieci. Trzy. Zdaje sobie sprawe, ze dysponuje o wiele wiekszymi zasobami w tym wzgledzie niz przecietna kobieta, a mimo to brakuje mi sil. Dzisiaj rano nie bylam w stanie otworzyc oczu, zeby sie zwlec z lozka i zaczac szykowac najstarszego do szkoly. Najmlodsze dziecko spi z nami w pokoju, chociaz jest grzeczne to jednak te 2-3 razy w nocy mnie obudzi. Tylko ja do niego wstaje. Maz wstaje wczesnie rano i zabiera psy na poranne bieganie, rowniez budzac mnie przy tym. Przerabialismy juz temat spania w osobnych sypialniach. Maz jest absolutnie, kategorycznie przeciwny, czasami kiedy najmniejszy naprawde daje popalic w nocy to moj malzonek zabiera poduche i wedruje do innego pokoju, ale zeby to bylo norma nie ma mowy.

Martwi mnie to i frustruje, ze nie jestem w stanie wykonywac najprostszych obowiazkow jaka jest opieka nad wlasnymi dziecmi. Jesli wychodze na zakupy czy gdziekolwiek indziej biore tylko 1 dziecko ze soba, nad 1 jestem w stanie zapanowac. Biore 2 jesli wiem, ze ide sie z kims spotkac i bede miec w razie W pomoc. Na wakacje jezdzimy bez nich w miare mozliwosci, inaczej moge zapomniec o odpoczynku. W zeszlym roku maz kupil lodke, ktora sie buja na morzu nieuzywana, bo zwyczajnie sie boje, ze nie bede w stanie upilnowac 2 dzieci 24/7 i cos sie moze stac. Wstyd sie przyznac, ale czasami sie przed nimi chowam. Slysze jak sie dra i znowu cos chca, zamykam za soba drzwi lazienki i puszczam wode do kapieli. Moj 5-latek nie chodzil do przedszkola, zaczal teraz od wrzesnia, ogromna zmiana w jego zyciu, ma mi tyle do powiedzenia, a ja sie lapie na tym ze kompletnie nie slucham. Wylaczam sie w srodku i tylko wrzucam “naprawde?” od czasu do czasu. Operuje na zasadzie gaszenia pozaru. Jak ktores sie drze albo ma problem to sie nim zajmuje. Jesli jest wszystko ok to zostawiam dziecko samemu sobie. Maz nie potrafi sie zajmowac dziecmi. Najbardziej to oczuwam na wakacjach, kiedy jestesmy razem tylko we dwoje + dzieci. Nawet nie probuje, tylko oddaje mi dziecko prosto w rece jesli jest marudne i placzliwe. “Nie lubi jak placze”. A ja lubie?

Czuje sie nieatrakcyjna, niekobieca i gruba. Po 3ce dzieci moje cialo jest zmasakrowane, praktycznie co dochodzilam do siebie po ciazy to juz bylam w kolejnej. Chcialabym sie poddac renowacji u chirurga, maz kreci nosem. Seks jak wiadomo jest beznadziejny, akceptuje tylko jedna pozycje kiedy leze na plecach i nie widac rozciagnietego brzucha. Tzn nie widac az tak.

Tesciowa mi dokreca srube mowiac, ze nie sprzatam, nie gotuje to czemu jestem zmeczona. W sumie ma racje, ja tez nie wiem. Nie mam pojecia jak kobiety sobie radza z macierzynstwem. Wlasciwie nie wiem czego oczekuje po tym watku. Jakiegos poklepania po plecach moze? Czy ktos jeszcze sie zmaga z takim zmeczeniem materialu?
CaramelBlonde jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 13:25   #2
SteveS
Wtajemniczenie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2 790
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Kiedy ostatnio byłaś u lekarza i robiłaś badania - choćby tarczycę? Poszukaj w okolicy też psychoterapeuty, jakiegoś polecanego.
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 13:34   #3
spielmitmir
Rozeznanie
 
Avatar spielmitmir
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 621
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Myślę, ze na dłuższą metę wszystko może obrzydnąć. Nawet jeśli dzieci kochasz, ale tylko Ty się nimi zajmujesz, praktycznie non stop, to nie dziwię się, że masz dość.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu.
Czas i tak upłynie.
spielmitmir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 13:36   #4
Vanir410
Zadomowienie
 
Avatar Vanir410
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 160
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Polecam wizytę u psychologa.
I mam dziwne wrażenie, że Twój mąż to buc. Ok, pracuje, a Ty jesteś w domu, ale dzieci są wspólne, a to wszystko brzmi jakby były w większej części Twoje.
Mąż kręci nosem. A co on ma do gadania w sprawie TWOJEGO ciała?
Vanir410 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 13:41   #5
morrigan1986
Wtajemniczenie
 
Avatar morrigan1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 284
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Do sprawdzenia tarczyca, insulinooporność i poziom witaminy D3. Ja byłam strasznie zmęczona, córka zaczęła przesypiać całe noce a ja dalej chodziłam jak zombie. Okazało się, że mam bardzo duży niedobór wit d. Po suplementacji odżyłam. A jeśli to nie problem zdrowotny, to trzeba poszukać psychoterapeuty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Instagram
BLOG


morrigan1986 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 14:39   #6
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 15 604
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Cytat:
Napisane przez morrigan1986 Pokaż wiadomość
Do sprawdzenia tarczyca, insulinooporność i poziom witaminy D3. Ja byłam strasznie zmęczona, córka zaczęła przesypiać całe noce a ja dalej chodziłam jak zombie. Okazało się, że mam bardzo duży niedobór wit d. Po suplementacji odżyłam. A jeśli to nie problem zdrowotny, to trzeba poszukać psychoterapeuty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No ja też bym zaczeła od lekarza. Nie mam dzieci, ale był taki czas, że wiecznie byłam zmęczona, śpiąca, słaba jak polskie nici. I wyszedł poważny niedobór żelaza i wit D. Najpierw wyklucz problem ze zdrowiem fizycznym.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Sukces na Twoim egzaminie
Postaw na sprawdzone przygotowanie do Twojego egzaminu: Matura 2020, Matura 2021, Egzamin Ósmoklasisty 2020.

Ta reklama pokazywana jest pod 15 604 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 14:50   #7
CaramelBlonde
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 9
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Mialam wielokrotnie badana tarczyce. Nawet przed dziecmi wydawalo mi sie, ze moge miec niedoczynnosc. Czesc objawow sie zgadzala, zmeczenie wlasnie, ciagle odczuwanie zimna, czasami nieregularne miesiaczki. Jednak badania zawsze wracaly jako w normie. Bylam u roznych lekarzy.

Witamine D sumplementuje codziennie. Na opakowaniu pisze 10ug z jakims dziwnym znaczkiem i obok 400 I.U. Nie wiem czy przy tej dawce mozna miec nadal niedobor.

Cytat:
Napisane przez Vanir410 Pokaż wiadomość
Mąż kręci nosem. A co on ma do gadania w sprawie TWOJEGO ciała?
No ma do gadania. Taki mamy zwiazek, ze jedno nie decyduje sie isc pod noz/zmienic drastycznie wyglad/zaczac nowe studia czy nawet kupic cos kosztownego bez konsultacji z drugim.
CaramelBlonde jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 15:43   #8
melkmeisje
Zakorzenienie
 
Avatar melkmeisje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 799
GG do melkmeisje
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Ja wiem, ze teraz to musztarda po obiedzie, ale skoro 2 dzieci nie potrafisz się zająć (i to z pomocą opiekunki czy tam opiekunek), to skąd pomysł żeby jeszcze sobie sprawić trzecie? Też się "przypałętało" jak ten kot? Ja bym na twoim miejscu męża pogoniła do roboty w domu i przy dzieciach, łaski nie robi. Z całej historii wyłania się przede wszystkim obraz beznadziejnego faceta, więc nie rób sobie wyrzutów.
__________________

Edytowane przez melkmeisje
Czas edycji: 2019-10-14 o 15:44
melkmeisje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 16:04   #9
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 640
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Facet beznadziejny, a autorka co robi? Skoro od wszystkiego ma ludzi? Że na wakacjach i w dni wolne zajmie się dzieckiem? Mąż chociaż pracuje zawodowo,a ona? Nic nie robi,ale też niczego nie wymaga od niego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 16:09   #10
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 151
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Cytat:
Napisane przez CaramelBlonde Pokaż wiadomość
Mialam wielokrotnie badana tarczyce. Nawet przed dziecmi wydawalo mi sie, ze moge miec niedoczynnosc. Czesc objawow sie zgadzala, zmeczenie wlasnie, ciagle odczuwanie zimna, czasami nieregularne miesiaczki. Jednak badania zawsze wracaly jako w normie. Bylam u roznych lekarzy.

Witamine D sumplementuje codziennie. Na opakowaniu pisze 10ug z jakims dziwnym znaczkiem i obok 400 I.U. Nie wiem czy przy tej dawce mozna miec nadal niedobor.


No ma do gadania. Taki mamy zwiazek, ze jedno nie decyduje sie isc pod noz/zmienic drastycznie wyglad/zaczac nowe studia czy nawet kupic cos kosztownego bez konsultacji z drugim.
Zbadaj poziom witaminy D to będziesz wiedzieć czy masz właściwy. Poza tym suplementujesz lekiem czy jakimś suplementem? Wbrew pozorom to duża różnica. W leku musi być określona dawka substancji czynnej. W suplu może być woda i cukier. Na rynku jest jeden lek bez recepty z witamina D. Standardowa dawka dzienna to 1000 jednostek. Tabletkę powinnaś przyjmować przy posiłku, zawierającym tłuszcze.

Wyniki tarczycy też możesz mieć w normie, a czuć się źle. Norma TSH to ponad 4, a ty objawy niedoczynności możesz już odczuwać jak masz więcej niż 2.

Poza tym też nie rozumiem po co zgodziłaś się na tyle dzieci skoro wiedziałaś, ze twój mąż jest w obowiązkach z nimi związanymi do niczego. Ja bym się nie zdecydowała nawet na jedno jakbym wiedziała, ze tatuś się nie będzie poczuwał do zajmowania nimi. Nawet jakbyśmy byli milionerami.
Ale czasu nie cofniesz, więc pozostaje ci ogarnąć co już masz, nie przejmować się teściową i więcej nie być takim lekkomyślnym w powiększaniu rodziny o dzieci i zwierzęta. Ewentualnie zmienić faceta, bo obecny brzmi jak despota, ale pewnie będzie Ci trudno skoro dobrze zarabia, a samotna matka z trójka dzieci to średnio atrakcyjna kandydatka zarówno do pracy, jak i związku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2019-10-14 o 16:10
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 16:38   #11
Azhaar
Zadomowienie
 
Avatar Azhaar
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 264
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Cytat:
Napisane przez spielmitmir Pokaż wiadomość
Myślę, ze na dłuższą metę wszystko może obrzydnąć. Nawet jeśli dzieci kochasz, ale tylko Ty się nimi zajmujesz, praktycznie non stop, to nie dziwię się, że masz dość.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Przecież napisała, że ma zatrudnione TRZY opiekunki do dzieci plus panią do sprzątania.
Jedyne co musi robić w ciągu dnia to chyba podcieranie sobie tylka, bo ani zajmować się dziecmi, ani gotować, ani sprzątać nie musi.

,,zatrudnilismy pomoc do sprzatania, czasem do przygotowywania posilkow, az wreszcie opiekunki do dzieci. Trzy. "

Moim zdaniem, o ile to kwestie zdrowotne, to może to być kwestia małej ilości obowiazków i brak narzuconych zadań.

Kobiety nie mają żadnych supermocy, po prostu jak nie mają trzech opiekunek i sprzątaczki do pomocy, to wiedzą że muszą zrobić wszystko same (lub z pomocą partnera) i tyle. Nie analizują czy im sie chce czy nie, bo wiedzą że jak coś musi być zrobione to nie ma co nad tym myslec.
Jak nie nakarmią dziecka to ono umrze z głodu, to proste. Ty Autorko nic nie musisz, bo jak stwierdzisz, że Ci się nie chce, to masz od tego służących.

Odpychasz zmierzenia się z problemem a robisz sobie kolejne. Konkretnie to kolejne dzieci. Od początku pewnie miałaś pomoc, wiec nie byłaś w stanie przekonać się jak to jest ogarnąć jedno dziecko, jak ogarnąc dwójkę a zamiast spróbować się z tym z mierzyć, to zrobiliście sobie trzecie.

Podejrzewam, że nie masz też obowiązków, które są narzucone na konkretny dzień / godzinę, co zazwyczaj nie sprzyja produktywności i organizacji.


Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Facet beznadziejny, a autorka co robi? Skoro od wszystkiego ma ludzi? Że na wakacjach i w dni wolne zajmie się dzieckiem? Mąż chociaż pracuje zawodowo,a ona? Nic nie robi,ale też niczego nie wymaga od niego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Też nie ogarniam tego hejtu na faceta.
Autorka pisze, że od poczatku mieli taki jasny podział ról i to jest ich sprawa.
Sama się na to zgodziła i robiła kolejne dzieci - wiecie, może to szok dla niektórych ale do tego potrzebna jest też kobieta i to była również jej decyzja.
Facet przynosi kasę na cały sztab służących i prywatne łódki, czym Autorko jakoś nie gardzi, ale jedyne rozwiazanie według Wizażu, to jak zwykle pogonienie faceta, żeby zajmował się jeszcze domem i dziećmi, by ona mogła jeszcze dłużej leżeć i pachnieć.

W ogóle bez sensu rady niektórych ,,zaciągnij go by zajął się domem", bo o ile czas z dziećmi jest ważny, to nie ogarniam po co miałby sprzątać i ogarniać dom skoro już komuś za to płacą Ma poprawiać po sprzątaczce czy co?

Niestety dosyć częsta równouprawnienia według kobiet polega teraz na idei ,,my mamy leżeć i pachnieć, zarabiać 10k, nic nie robić a facet ma zarabiać jeszcze więcej i ogarniać dom".

---------- Dopisano o 16:38 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Vanir410 Pokaż wiadomość
Polecam wizytę u psychologa.
I mam dziwne wrażenie, że Twój mąż to buc. Ok, pracuje, a Ty jesteś w domu, ale dzieci są wspólne, a to wszystko brzmi jakby były w większej części Twoje.
Mąż kręci nosem. A co on ma do gadania w sprawie TWOJEGO ciała?
Z opisu to te dzieci są głownie opiekunek i służących.
Do gadania ma pewnie tyle, że to on za to będzie musiał zabulić.

Edytowane przez Azhaar
Czas edycji: 2019-10-14 o 16:39
Azhaar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 16:40   #12
melkmeisje
Zakorzenienie
 
Avatar melkmeisje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 799
GG do melkmeisje
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Cytat:
Napisane przez Azhaar Pokaż wiadomość
Też nie ogarniam tego hejtu na faceta.
Autorka pisze, że od poczatku mieli taki jasny podział ról i to jest ich sprawa.
Sama się na to zgodziła i robiła kolejne dzieci - wiecie, może to szok dla niektórych ale do tego potrzebna jest też kobieta i to była również jej decyzja.
Facet przynosi kasę na cały sztab służących i prywatne łódki, czym Autorko jakoś nie gardzi, ale jedyne rozwiazanie według Wizażu, to jak zwykle pogonienie faceta, żeby zajmował się jeszcze domem i dziećmi, by ona mogła jeszcze dłużej leżeć i pachnieć.
W ogóle bez sensu rada, bo o ile czas z dziećmi jest ważny, to nie ogarniam po co miałby sprzątać i ogarniać dom skoro już komuś za to płacą Ma poprawiać po sprzątaczce czy co?

Niestety dosyć częsta równouprawnienia według kobiet polega teraz na idei ,,my mamy leżeć i pachnieć, zarabiać 10k, nic nie robić a facet ma zarabiać jeszcze więcej i ogarniać dom".
Ok, no w sumie racja, nie doczytałam tego o "pomocy do sprzatania i ogarniania posiłków". To w takim razie nie rozumiem, w czym ten wielki problem z organizacją, bo nawet i bez pomocy faceta nie powinno to być wielką filozofią. Chociaż tekst o trzech opiekunkach do trojga dzieci w zasadzie trochę mi trąci trollem...
__________________
melkmeisje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 17:08   #13
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 899
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Czy przed dziećmi dawałaś radę z terminami, miałaś plan dnia, obowiązki? Jak sobie radzilas w pracy?
Jeśli było ok, a teraz się posypało, to obstawiam choroby - albo niedobory witaminowe czy ostre hormonalne odchyły, albo depresję.
Idź zrób pakiet badań najwięcej jak się da i z wynikami do lekarzy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 17:15   #14
CaramelBlonde
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 9
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Zbadaj poziom witaminy D to będziesz wiedzieć czy masz właściwy. Poza tym suplementujesz lekiem czy jakimś suplementem? Wbrew pozorom to duża różnica. W leku musi być określona dawka substancji czynnej. W suplu może być woda i cukier. Na rynku jest jeden lek bez recepty z witamina D. Standardowa dawka dzienna to 1000 jednostek. Tabletkę powinnaś przyjmować przy posiłku, zawierającym tłuszcze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Suplementuje zwyklymi tabletkami z apteki bez recepty. Odkad to robie przestalam sie przeziebiac i chorowac, wiec uznalam, ze dzialaja. Bede musiala zbadac poziom Wit D mimo wszystko. Dzieki za trop.

Nie napisalam nigdzie, ze mam 3 opiekunki do 3 dzieci. Mam kontrakt z 3, kazda z nich jest dyspozycyjna w innych dniach i godzinach. Trudno mi jest w tej chwili odbierac najstarsze dziecko codziennie punktualnie o 13:00, kiedy mam jeszcze 2 w tym niemowle pod opieka. Prosze wiec kogos o pomoc z przyprowadzaniem. Rzadko mam kogos w domu bite 8 godzin do pomocy. Z tym sprzataniem tez sie tak tylko wydaje. Niby ktos przychodzi 2x w tygodniu, ale przeciez na codzien tez trzeba ogarniac, zwierzaki gubia siersc, co chwile cos sie wyleje, pobrudzi. Przy takiej ilosci ludzi i zwierzat utonelabym w balaganie jakbym kompletnie nic nie robila.

Jeszcze przy 2 dzieci chodzilam do pracy na pol etatu, czesto na silownie o 6:00 przed praca, na spotkania towarzyskie po pracy. Teraz mi sie to wymknelo spod kontroli.
CaramelBlonde jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 17:29   #15
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 640
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Weź się kobieto do roboty to przestaniesz wymyślać głupoty pt.:jaka jestem zmęczona. Chyba z nudów Ci się to bierze

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 17:48   #16
paczanga
Zadomowienie
 
Avatar paczanga
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 338
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Może po prostu podobnie jak mąż nie odnajdujesz się w prowadzeniu domu i lepiej byłoby wrócić do pracy, a sprzątanie i opiekę powierzyć komuś (np. z opcją zamieszkania)? Rozumiem, że teraz masz pomoc doraźną. Niezależnie zrób badania u endokrynologa, diabetologa i udaj się do psychologa.

Jeśli bardzo przeszkadza Ci wygląd brzucha po ciążach to ja bym zrobiła plastykę niezależnie od opinii męża.
paczanga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 17:52   #17
Motylineczka
Raczkowanie
 
Avatar Motylineczka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 147
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Biedne dzieci
Motylineczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 18:05   #18
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Brzmisz po prostu jakbyś nie lubiła być matką. Sprawia Ci w ogóle przyjemność obcowanie z tymi dziećmi czy robisz to, bo musisz?
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 18:17   #19
mariola_rudakowska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 43
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Weź się kobieto do roboty to przestaniesz wymyślać głupoty pt.:jaka jestem zmęczona. Chyba z nudów Ci się to bierze

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Amen!Babie się z bogactwa nie powiem gdzie poprzewracało.
mariola_rudakowska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 18:27   #20
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 4 732
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Słuchaj, może znajdź gosposię, daj jej pokoj w domu, i niech ona zajmuje się wszystkim - dziećmi, gotowaniem, sprzątaniem, za godziwa zapłatę + kwaterunek. Nie będzie problemu, ze ktoś dziecka nie odbiera, ze na co dzień Trzeba ogarnąć.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 18:31   #21
lubiekielbase
Zadomowienie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 012
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Myślisz o swoich dzieciach to samo co twój facet tylko 'jemu wypada' Tobie nie.
Podzielcie się obowiązkami, wynajmijcie gosposie 24/7, ty wróć do pracy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 18:35   #22
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 23 757
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Słuchaj, może znajdź gosposię, daj jej pokoj w domu, i niech ona zajmuje się wszystkim - dziećmi, gotowaniem, sprzątaniem, za godziwa zapłatę + kwaterunek. Nie będzie problemu, ze ktoś dziecka nie odbiera, ze na co dzień Trzeba ogarnąć.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Popieram, a Ty w tym czasie ogarnij się psychicznie. Może masz dystymię, depresję, wypalenie.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 18:41   #23
CaramelBlonde
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 9
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Cytat:
Napisane przez paczanga Pokaż wiadomość
Może po prostu podobnie jak mąż nie odnajdujesz się w prowadzeniu domu i lepiej byłoby wrócić do pracy, a sprzątanie i opiekę powierzyć komuś (np. z opcją zamieszkania)? Rozumiem, że teraz masz pomoc doraźną. Niezależnie zrób badania u endokrynologa, diabetologa i udaj się do psychologa.

Jeśli bardzo przeszkadza Ci wygląd brzucha po ciążach to ja bym zrobiła plastykę niezależnie od opinii męża.
Jestem w domu, bo najmlodsze dziecko ma tylko 4 miesiace, nie mam za bardzo jak zostawic je na dluzej. Za jakis czas na pewno wroce do pracy, chociazby te pol etatu.

Bylam tez na konsultacji z lekarzem. Oprocz brzucha chcialabym poprawic jeszcze kilka rzeczy, niestety musze poczekac az skoncze karmic piersia. Mezowi moze sie nie podobac pomysl poddawania sie powaznym zabiegom, ale to jedyna droga, zebym znowu mogla poczuc sie soba.

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Brzmisz po prostu jakbyś nie lubiła być matką. Sprawia Ci w ogóle przyjemność obcowanie z tymi dziećmi czy robisz to, bo musisz?
Kazde z dzieci bylo planowane i wyczekane. Tak calkiem szczerze wole obcowac z troszke starszymi dziecmi. Moja 3 latka jest juz fajna. Najmlodszy glownie spi, ryczy i domaga sie uwagi, na codzien jest to wyczerpujace. Oboje chcielismy, zeby miedzy dziecmi nie bylo duzej roznicy wiekowej, place teraz za to cene. Pocieszam sie, ze to bedzie trwalo tylko jakis czas, potem ferajna nie bedzie absorbowala az tyle czasu i uwagi. Wszysko idzie po naszej mysli, po prostu gdzies w tym calym procesie zabraklo mi oddechu.
CaramelBlonde jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-14, 19:22   #24
morrigan1986
Wtajemniczenie
 
Avatar morrigan1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 284
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Cytat:
Napisane przez CaramelBlonde Pokaż wiadomość
Mialam wielokrotnie badana tarczyce. Nawet przed dziecmi wydawalo mi sie, ze moge miec niedoczynnosc. Czesc objawow sie zgadzala, zmeczenie wlasnie, ciagle odczuwanie zimna, czasami nieregularne miesiaczki. Jednak badania zawsze wracaly jako w normie. Bylam u roznych lekarzy.

Witamine D sumplementuje codziennie. Na opakowaniu pisze 10ug z jakims dziwnym znaczkiem i obok 400 I.U. Nie wiem czy przy tej dawce mozna miec nadal niedobor.


No ma do gadania. Taki mamy zwiazek, ze jedno nie decyduje sie isc pod noz/zmienic drastycznie wyglad/zaczac nowe studia czy nawet kupic cos kosztownego bez konsultacji z drugim.
Na pewno masz tam 10ug? Ja biorę 200, czyli 8000 jednostek dziennie, dopiero przy takiej dawce odżyłam. I czy robiłaś cały pakiet tarczycowy czy tylko tsh? Bo tsh może być w normie a przeciwciała wystrzelone w kosmos.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Instagram
BLOG


morrigan1986 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-15, 09:30   #25
PoPoo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 201
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Autorko jak wyglada twoj dzień? Masz jakiekolwiek obowiązki i zajęcia? Bo skoro od wszystkiego są ludzue to ty co robisz? Zakupy, paznokcie i rzęsy?

Sorry ale mi się wydaje ze jest ci popristu zbyt dobrze i zwyczajnie się nudzisz. Twoje życie nie ma sensu i celu. Nic dziwnego. Całe życie w domu z dziećmi i stadem służby, możesz sobie pozwolić na omdlewanie na kanapie i narzekanie ba swój ciężki los. Może poprostu potrzebujesz czegoś więcej nuz takie życie?
PoPoo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-15, 10:04   #26
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 544
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Cytat:
Napisane przez CaramelBlonde Pokaż wiadomość
Mialam wielokrotnie badana tarczyce. Nawet przed dziecmi wydawalo mi sie, ze moge miec niedoczynnosc. Czesc objawow sie zgadzala, zmeczenie wlasnie, ciagle odczuwanie zimna, czasami nieregularne miesiaczki. Jednak badania zawsze wracaly jako w normie. Bylam u roznych lekarzy.

Witamine D sumplementuje codziennie. Na opakowaniu pisze 10ug z jakims dziwnym znaczkiem i obok 400 I.U. Nie wiem czy przy tej dawce mozna miec nadal niedobor.


No ma do gadania. Taki mamy zwiazek, ze jedno nie decyduje sie isc pod noz/zmienic drastycznie wyglad/zaczac nowe studia czy nawet kupic cos kosztownego bez konsultacji z drugim.
400 jednostek to bierze codziennie moje polroczne dziecko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez melkmeisje Pokaż wiadomość
Ja wiem, ze teraz to musztarda po obiedzie, ale skoro 2 dzieci nie potrafisz się zająć (i to z pomocą opiekunki czy tam opiekunek), to skąd pomysł żeby jeszcze sobie sprawić trzecie? Też się "przypałętało" jak ten kot? Ja bym na twoim miejscu męża pogoniła do roboty w domu i przy dzieciach, łaski nie robi. Z całej historii wyłania się przede wszystkim obraz beznadziejnego faceta, więc nie rób sobie wyrzutów.
Serio? Koleś pracuje zawodowo, a ona nawet domu nie musi ogarniać. Do pomocy ma opiekunki i pomoc domową. Może niech ona też coś zacznie robić, a potem niech dokłada obowiązków mężowi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-15, 10:09   #27
melkmeisje
Zakorzenienie
 
Avatar melkmeisje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 799
GG do melkmeisje
Dot.: Wiecznie zmeczona matka

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Serio? Koleś pracuje zawodowo, a ona nawet domu nie musi ogarniać. Do pomocy ma opiekunki i pomoc domową. Może niech ona też coś zacznie robić, a potem niech dokłada obowiązków mężowi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wiem i przyznalam Wam juz racje. Nie doczytalam o tej pomocy domowej i kims od gotowania... W takiej sytuacji to serio szok i przeginka, zgadzam sie.

Chociaz facet jak dla mnie pod innymi wzgledami wciaz beznadziejny. Ona ma sie zle czuc sama ze soba "bo maz kreci nosem". Bo taki mamy zwiazek. No super, to niech sobie kreci.
__________________

Edytowane przez melkmeisje
Czas edycji: 2019-10-15 o 10:10
melkmeisje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-15, 11:14   #28
Nette
Rozeznanie
 
Avatar Nette
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 946
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Układ z mężem wydaje mi się sensowny. Od samego początku było wiadomo, że nie będzie pomagał w domu, ale wzamian przynosił kasę, która zapewni pomoc w obowiązkach, które w innym wypadku przypadałyby zarówno na niego, jak i na nią. Autorka wiedziała z góry, na co się decyduje, nie było tu niespodzianki z czasem. Dla mnie osobiście to uczciwe warunki.
Omawianie razem z mężem dużych wydatków i ryzyka (w końcu narkoza czy operacja zawsze jest ryzykiem), też wydaje mi się sensowny. Jakby tu przyszła kobieta ponarzekać, że mąż ją zostawia z trójką dzieci, a sam jedzie zdobywać koronę Himalajów (także kosztowne i ryzykowne, choć w nieco innym miejscu na skali), to nie sądzę, żeby Wizaż radził "niech jedzie, czemu się czepiasz".
Rozumiem, że jakieś obowiązki w domu masz - to nie jest tak, że masz w domu równocześnie trzy opiekunki i pomoc domową. Tylko opiekunki albo się mijają w drzwiach, albo przychodzą w różne dni. Czyli wieczorem czy w weekendy dziećmi zajmujesz się sama.
Męża z tym brakiem oddzielnych sypialni rozumiem - dla mnie osobiście wspólne zasypianie jest czynnikiem wpływającym pozytywnie na związek. Ale rozumiem, że dla kogoś innego to nie ma wpływu. Może - jeśli oddzielne sypialnie nie wchodzą w grę - to chociaż bardzo duże łóżko (>180 cm), żebyś nie czuła, gdy on wstaje? Albo po prostu to jedna z tych decyzji, w których kompromisu nie ma i musisz podjąć decyzję sama. Rozumiem, że to nie na stałe, ale póki dziecko nie będzie spało w oddzielnym pokoju.

Autorko, jak wyżej, poszłabym w stronę przebadania się pod kątem problemów zdrowotnych, czy to fizycznych (np. problemy hormonalne, niedobory etc.), czy psychicznych (depresja).
Brak jakiegoś super związania z dziećmi i szaleństwa na ich punkcie (piszesz, że Cię nie interesuje za bardzo, co mają do powiedzenia), to się zdarza. Nie każda z nas kobiet ma bzika na punkcie dzieci i nie każdą fascynuje, co ma do powiedzenia kilkulatek.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Nette jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-15, 13:46   #29
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 695
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

Cytat:
Napisane przez Nette Pokaż wiadomość
Układ z mężem wydaje mi się sensowny. Od samego początku było wiadomo, że nie będzie pomagał w domu, ale wzamian przynosił kasę, która zapewni pomoc w obowiązkach, które w innym wypadku przypadałyby zarówno na niego, jak i na nią. Autorka wiedziała z góry, na co się decyduje, nie było tu niespodzianki z czasem. Dla mnie osobiście to uczciwe warunki.
Omawianie razem z mężem dużych wydatków i ryzyka (w końcu narkoza czy operacja zawsze jest ryzykiem), też wydaje mi się sensowny. Jakby tu przyszła kobieta ponarzekać, że mąż ją zostawia z trójką dzieci, a sam jedzie zdobywać koronę Himalajów (także kosztowne i ryzykowne, choć w nieco innym miejscu na skali), to nie sądzę, żeby Wizaż radził "niech jedzie, czemu się czepiasz".
Rozumiem, że jakieś obowiązki w domu masz - to nie jest tak, że masz w domu równocześnie trzy opiekunki i pomoc domową. Tylko opiekunki albo się mijają w drzwiach, albo przychodzą w różne dni. Czyli wieczorem czy w weekendy dziećmi zajmujesz się sama.
Męża z tym brakiem oddzielnych sypialni rozumiem - dla mnie osobiście wspólne zasypianie jest czynnikiem wpływającym pozytywnie na związek. Ale rozumiem, że dla kogoś innego to nie ma wpływu. Może - jeśli oddzielne sypialnie nie wchodzą w grę - to chociaż bardzo duże łóżko (>180 cm), żebyś nie czuła, gdy on wstaje? Albo po prostu to jedna z tych decyzji, w których kompromisu nie ma i musisz podjąć decyzję sama. Rozumiem, że to nie na stałe, ale póki dziecko nie będzie spało w oddzielnym pokoju.

Autorko, jak wyżej, poszłabym w stronę przebadania się pod kątem problemów zdrowotnych, czy to fizycznych (np. problemy hormonalne, niedobory etc.), czy psychicznych (depresja).
Brak jakiegoś super związania z dziećmi i szaleństwa na ich punkcie (piszesz, że Cię nie interesuje za bardzo, co mają do powiedzenia), to się zdarza. Nie każda z nas kobiet ma bzika na punkcie dzieci i nie każdą fascynuje, co ma do powiedzenia kilkulatek.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Zhgadzam sie z powyzszym. Nagonki na faceta nie rozumiem - taki maja podzial obowiazkow, tak zadecydowali i na to sie oboje zgodzili. Facet przynosi kase i zapewnia pomoc w domu.

Tak samo zgodze sie z podejmowainem decyzji wspolnie odnosnie ingerencji chirurgicznych. To naprawde moga byc powazne operacje i dluga rekonwalescencja,nie mowiac juz o kosztach. W ogole nie dziwi mnie podejmowanie takich decyzji przez dwie osoby.

I rowniez uwazma, ze najpierw powinnas sprawdzic swoje zdrwoei, bo mozesz miec niedobory witamin, problemy z tarczyca lub depresje.

Poza tym porozmawiaj z mezem i zaproponujcie jakies dodatkowe rozwiazania ulatwiajace wam zycie - zebys mogla sie wyspac i lepiej zagospodarowac swoj wolny czas.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-10-15, 16:13   #30
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 544
Dot.: Wiecznie zmęczona matka

A ja się tak zastanawiam. Skoro masz w tyłku dzieci to po co ci ich aż 3?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-21 08:49:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:19.