Kolęda - wpuszczacie, lubicie...? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-12-21, 18:47   #1
Złośnica81
Zadomowienie
 
Avatar Złośnica81
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 716
GG do Złośnica81

Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?


No właśnie, ciekawi mnie jak jest w Waszych domach, ja od kilku lat unikam tej przyjemności, a pieniędzy bym już na pewno nie dała
Śmieszą mnie trochę te ich kartoteki, do których nawet nie mamy wglądu, i "wywiady środowiskowe", a już najbardziej wyciąganie rąk po koperty choć ostatnio słyszałam parę historii o księżach, którzy nie chcą ich przyjmować
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3072025.html
To jest uroczy artykuł o kolędzie
Ogólnie, gdy wyprowadzę się od rodziców, raczej nie będę ich wpuszczać, chyba, że ksiądz chciałby po prostu porozmawiać (choć nie wiem o czym ), w tej chwili po prostu ich unikam lub nie schodzę na dół do rodziców.
Jak jest u Was?
Złośnica81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 18:51   #2
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 076
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Przyjmuję, bo chcę. Pieniądze daję, ale niedużo, u mnie nie ma żadnego przymusu dawania, często księża nie chcą brać pieniędzy,szczególnie w biednych rodzinach. Nie przeszkadza mi ta tradycja, bo wiem,że dorosły człowiek sam decyduje i o przyjmowaniu kolędy, i o chodzeniu do kościoła. Przymusu nie ma.
madana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 18:59   #3
ANKA20
Wtajemniczenie
 
Avatar ANKA20
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Wiadomości: 2 712
GG do ANKA20
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Nie lubię kolędy, dla mnie to dzień, który ciągnie się niemiłosiernie. Matka lata po domu z miotłą i ścierką, bo wszystko musi lśnić, nawet usiąść się nie da, bo przekrzywiam poduszkę i trzeba ją poprawiać. Z księdzem też nie mam na jaki temat porozmawiac i co roku odwieczne jego pytanie "no, jak wam się żyje" :/
Jak będę mieszkać sama to pewnie nie będę wpuszczać kolędy.
__________________
Kobieta powinna powstrzymac swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie aby umozliwic mezczyznie wyksztalcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji

arte infantil

R jak Remont
ANKA20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:03   #4
Agoosia
Zakorzenienie
 
Avatar Agoosia
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 566
Wpisy w blogu: 3
Send a message via Skype™ to Agoosia
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

My przyjmujemy, czekam w tym roku z ciekawością, co ksiądz powie na mój brzuch (albo już maluszka) i brak ojca. Gdybym mieszkała z babcią, to pewnie poszłaby jakaś mega ściema, że wyjechał/choruje/studiuje/pracuje/w wojsku itd Denerwuje mnie takie podejście (ale tu już zbaczam z tematu... ) z drugiej strony mieszkamy w takiej parafii, gdzie księża nie znają nawet z widzenia swoich wiernych, nic o nich nie wiedzą, więc te wizyty to takie 5-10 minutowe wymienianie uprzejmości. Niegroźne, o ile trafimy na miłego księdza.

Słyszałyście o parafii w Polsce, w której ksiądz spisuje sobie rodziny, które go nie przyjęły i ogłasza, że będzie "robił problemy" w wypadku chęci pogrzebu (albo chrztu? nie pamiętam...) wyrażonej ze strony tej właśnie rodziny...
Agoosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:05   #5
Złośnica81
Zadomowienie
 
Avatar Złośnica81
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 716
GG do Złośnica81
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Cytat:
Napisane przez Agoosia
Słyszałyście o parafii w Polsce, w której ksiądz spisuje sobie rodziny, które go nie przyjęły i ogłasza, że będzie "robił problemy" w wypadku chęci pogrzebu (albo chrztu? nie pamiętam...) wyrażonej ze strony tej właśnie rodziny...
Tak, ten artykuł jest pod linkiem, który podałam

U mnie nie ma takich "problemów" jak u Ciebie ale ciekawa jestem, czy księża pytają też np pary mieszkające razem o status związku
Złośnica81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:10   #6
roksanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: wrocław-właściwie to wieś pod ;/
Wiadomości: 494
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

do mnie do domu ksiądz przychodzi bo mama i babcia są wierzące, chodzą do kościoła i chcą księdza przyjmować i tylko one są wtedy w pokoju z księdzem. tata jest ateistą wiec na tych "miłych" spotkaniach nie bywa. ja od kilku lat też nie bywam na kolędzie bo ani nie chodzę do kościoła ani nie robię nic co świadczyło by o tym, że jestem katoliczką którą się zresztą nie czuję... Zreszta szczerzę mówiąc zawsze dziwiła mnie idea kolędy bo kiedy byłam mała to na niej bywalam. atmosfera jest nijaka, nigdy nie wiadomo było co powiedzieć itp.
roksanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:16   #7
Agoosia
Zakorzenienie
 
Avatar Agoosia
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 566
Wpisy w blogu: 3
Send a message via Skype™ to Agoosia
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Cytat:
Napisane przez Złośnica81
Tak, ten artykuł jest pod linkiem, który podałam
O, sorry Nie zdążyłam go przeczytać

Cytat:
Napisane przez Złośnica81
U mnie nie ma takich "problemów" jak u Ciebie ale ciekawa jestem, czy księża pytają też np pary mieszkające razem o status związku
Pewnie najpierw szukają wzrokiem obrączek

roksanko i co, obywa się bez pytań"a ten pan do nas nie dołączy?"
Agoosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:16   #8
satine
Zadomowienie
 
Avatar satine
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 1 875
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Moja rodzina przyjmuje kolęde, ale ja chyba nie bede tego robiła bo niemoge znieść instytucjii jaką jest kościół, dopóki mieszkam z rodzicami to nie mam innegowyjścia jak robienie dobrej miny do złe gry podczas kolędy. Od dzieciństwa kojarzyła mi się z czymś przykrym musiałam siedzieć i sie nic nie odzywać i zawsze podać zeszyt księdzu do podpisania :/ Nie widze tez sensu przyjmowania kolędy która mniej więcej wygląda w moim domu tak ze ksiądz przychodzi, krótka modlitwa a potem niby "miła"rozmowa i ciągle to samo pytanie "jak wam się powodzi?a prace macie?" i oczywiscie na koniec koperta, raz nam się tylko zdarzyło że ksiądz nie chciał wziąść (podczas remontu kiedy w korytarzu walały się kafeli ) a tak to zawsze kazdy wyciąga ręke jak by to było normalne,a nie jest :/ Pomijam fakt że ksiądz podczas kolędy u mojej babci w zapadłej wiosce żąda wpłaty 200 zł na ławki do kościoła i tak co roku od każdej rodziny, a fakt że ktoś przymiera głodem jest mało istotny... Nie rozumiem całej tej szopki...
__________________


satine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:21   #9
roksanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: wrocław-właściwie to wieś pod ;/
Wiadomości: 494
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

tata nie bywa od zawsze. kiedyś kiedy był jeszcze u nas inny ksiądz to był to dla niego ogromny problem. miał zawsze wielce obrażoną minę i owszem pytał...nawet nie chciał brata i mnie dopuścić do komunii. no ale nei będę tego komentować... teraz jest inny ksiądz który jest spoko. w nic za barzdo nie wnika po prostu "robi swoje". nawet już nie pyta dlaczego ja z bratem nie bywamy w domu podczas jego wizyt. może się przezwyczajił...
roksanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:27   #10
Lee
Wtajemniczenie
 
Avatar Lee
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 121
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

my jesteśmy chrześcijanami, ksiedza wpuszczamy, zawsze pyta czy kwota którą dajemy nie jest zbyt wielka i czy na pewno chcemy dać pieniadze, bo nie trzeba.
jak bede na swoim też bede wpuszczała, nigdy mi żadnej ksiadz krzywdy nie zrobił.
__________________
if i'm not wasted, then the day is.
Lee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:27   #11
MagJa
Zakorzenienie
 
Avatar MagJa
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: ostr
Wiadomości: 11 210
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Powiem tak, moi rodzice wpuszczają, choć nie lubią tego zwyczaju. Tata zwykle zaszywa się gdzieś w kącie albo wyjeżdża coś załatwić, a mama ze mną i siostrą (teraz to już raczej sama, bo obie z nimi nie mieszkamy odkąd zaczęłyśmy studiować) przyjmuje księdza na wizytę.
Sama nie zamierzam wpuszczać księdza, bo i po co Denerwuje mnie takie grzecznościowe bla-bla-bla i jeszcze dawanie kasy za to. A ksiądz niby zaskoczony kopertką, niby mówi, że nie trzeba, a zawsze bierze...
Zresztą nawet na stancjach nigdy nie byłam za przyjmowaniem księdza po kolędzie i w sumie nigdy drzwi mu nie otwierałam. Raz tylko koleżanki wpuściły, ale też i one go przyjęły.
A czy u Was też jest taki zwyczaj, że zanim przyjdzie ksiądz, to przychodzą ministranci zapytać czy w ogóle wyraża się zgodę na wizytę? Przyznam się szczerze, że spotkałam się z tym dopiero w Krakowie i byłam takim zwyczajem mile zaskoczona. Zawsze to lepiej od razu powiedzieć ministrantowi, że nie i już niż potem nie otwierać drzwi, gdy ksiądz przed nimi stoi. I jeszcze podoba mi się to, że tutaj są roznoszone ulotki informujące o terminie i godzinie wizyty. Nie to co w moim rodzinnym mieście, gdzie trzeba się wypytywać tych, co chodzą do Kościoła.
MagJa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:27   #12
layla_lbn
Zakorzenienie
 
Avatar layla_lbn
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa (czasem Lublin)
Wiadomości: 17 438
Wpisy w blogu: 2
GG do layla_lbn Send a message via Skype™ to layla_lbn
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Jak ksiądz przychodzi-ja wychodzę. Jakoś nie lubię takich "domowych wizyt".
__________________
Gdy już posmakowałeś lotu,
zawsze będziesz chodzić po ziemi z oczami utkwionymi w niebo,
bo tam właśnie byłeś i tam zawsze będziesz pragnął powrócić.

Chciałbym poznać człowieka, który wymyślił seks, żeby zobaczyć nad czym teraz pracuje


layla_lbn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:28   #13
Agoosia
Zakorzenienie
 
Avatar Agoosia
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 566
Wpisy w blogu: 3
Send a message via Skype™ to Agoosia
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Cytat:
Napisane przez roksanka
tata nie bywa od zawsze. kiedyś kiedy był jeszcze u nas inny ksiądz to był to dla niego ogromny problem. miał zawsze wielce obrażoną minę i owszem pytał...nawet nie chciał brata i mnie dopuścić do komunii. .
Dobrze rozumiem? Nie chciał Cię dopóścić z bratem do sakramentu pierwszej komunii, bo Twój tata jest ateistą?
Agoosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:30   #14
roksanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: wrocław-właściwie to wieś pod ;/
Wiadomości: 494
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Cytat:
Napisane przez Agoosia
Dobrze rozumiem? Nie chciał Cię dopóścić z bratem do sakramentu pierwszej komunii, bo Twój tata jest ateistą?
dobrze rozumiesz. ale to było dawno także teraz mogę się już z tego smiać. wtedy nie było nam do śmiechu
roksanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:31   #15
Agoosia
Zakorzenienie
 
Avatar Agoosia
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 566
Wpisy w blogu: 3
Send a message via Skype™ to Agoosia
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

MagJa już Ci miałam odpowiadać, że w Krakowie też jest taki zwyczaj

szczerze mówiąc, to nie wyobrazam sobie, żeby nie przyszli wcześniej i nie zapowiedzieli/zapytali :/
Agoosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:32   #16
Agoosia
Zakorzenienie
 
Avatar Agoosia
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 566
Wpisy w blogu: 3
Send a message via Skype™ to Agoosia
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

roksanka no więc ja też się zaśmieję
i spuścmy na to zasłonę czasu/milczenia
Agoosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:35   #17
Lee
Wtajemniczenie
 
Avatar Lee
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 121
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

MagJa-
nie rozumiem. czemu ci co nie chodzą do kosciola mają sie wypytywac tych co chodzą. chyba normalne ze jak sie nie chodzi do kosciola, to sie nie przyjmuje ksiedza, w przeciwnym razie to sie nazywa hipokryzja, chyba, że chce sie porozmawiać z księdzem o swoich problemach życiowych.
__________________
if i'm not wasted, then the day is.
Lee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:37   #18
Carrie
Zadomowienie
 
Avatar Carrie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: WM
Wiadomości: 1 003
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Mieszkam w małej miejscowosci, wiec wszyscy sie znają. Księza z ludzmi tez W sumie w mojej parafii jest 2 wikarych i proboszcz, proboszcza nienawidze, ale cóż. Jeden wikary to mój nauczyciel religii, jest młody, zabawny, ale na przekór wszystkimu b.mądry. Kontakt ze wszystkimi ludzmi ma znakomity, ze mną równiez, wiec nigdy nie uciekam gdy jest okazja zeby pogadac.
Zawsze podkreslam tu, na forum, to ze jestem wierząca. Dla mnie koleda jest tez okazja do modlitwy, no i na stałe wpisała sie w tradycje mojej rodziny, wiec w swoim domu tez nie bede z niej rezygnowac. Pieniadze, owszem, symboliczne.
__________________
Mówisz-masz, chcesz-dostajesz...*
*czasem tylko płacisz.
Carrie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:49   #19
MagJa
Zakorzenienie
 
Avatar MagJa
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: ostr
Wiadomości: 11 210
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Cytat:
Napisane przez Lee
MagJa-
nie rozumiem. czemu ci co nie chodzą do kosciola mają sie wypytywac tych co chodzą. chyba normalne ze jak sie nie chodzi do kosciola, to sie nie przyjmuje ksiedza, w przeciwnym razie to sie nazywa hipokryzja, chyba, że chce sie porozmawiać z księdzem o swoich problemach życiowych.
Wiesz, to jest tak, że jak się mieszka na ulicy, gdzie jest większość babć, które co niedziela biegają do Kościoła, to wypada przyjąć księdza dla świetego spokoju. Zresztą nasza własna babcia by pewnie tego nie przeżyła, gdybyśmy księdza nie przyjmowali. A i moja mama jest nauczona, że tak trzeba i tak robi. A to że nie chodzimy do Kościoła to już nasza sprawa. W końcu nie każdy musi lubić księża i Kościół.
MagJa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:49   #20
cosma
Zakorzenienie
 
Avatar cosma
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 5 707
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Wpuszczam,a raczej moi rodzice.Nie wiem po jaką cholerę.Do Kościoła nie chodzimy,praktykujący nie jesteśmy.U siebie wpuszczać nie będę bo i po co.
Raz ksiądz nie chciał wziąść od nas pieniędzy.Uznał że będzie to dla nas duże obciązenie,ale mój ojciec powiedział że nie i wcisnął mu kopertę.
cosma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:58   #21
ufcio
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Zarejestrowany: 2003-09
Wiadomości: 2 991
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

ogolnie to u nas jest dziwnie z ta koleda. rodzice nie lubia tego, ja zreszta tez nie. tata wychodzi zawsze bo wie ze ksiadz bedzie chcial rozmawiac o zmarłym juz dziadku, alkoholiku i o jego firmie. beznadziejne rozmowy o sytuacji finansowej i o tym jak idzie w szkole. ale rodzice daja pieniadze. mysle, ze bardziej z tych wzgledow iz wypada. ja nie wiem czy bede wpuszczac kolednikow czy nie.
ufcio jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 19:59   #22
Belcia
Zakorzenienie
 
Avatar Belcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 960
GG do Belcia
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

No gdyby to ode mnie zalezalo to tez nie wpuscilabym ksiedza!!!!!.Gdy ma przyjsc to robie wszystko zeby przypadkiem nie byc w tych godzinach w domu...zawsze jednak tak wychodzi ze jestem I zawsze dajemy kwote- niewielka- ale dajemy (chociaz nie wiem po co)Moja mama lata po domu i sprzata.Kiedy patrze na nią jak sie denerwuje zeby ksiedza przybadkiem nie przegapic...to az mnie skreca.Litosci!!!Ws zystko po to aby ksiadz mogl wypytac czy i kiedy chodzimy do kosciola no i dac oczywiscie obrazki.
Ja w ogole nie rozumiem calej tej instytucji jaka jest Kosciol.Nie mam do niej zaufania.
Tak w krakowie tak jest ze przed ksiedzem przychodza ministranci i pytaja sie czy chcemy przyjac ksiedza.Potem pytaja czy nie potrzebujemy wody swieconej.Ah...!!!!! Dodatkowo razem z ksiedzem wlaza do domu...ale tylko na chwilke...cale szczescie
__________________


Belcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:13   #23
Agoosia
Zakorzenienie
 
Avatar Agoosia
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 566
Wpisy w blogu: 3
Send a message via Skype™ to Agoosia
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Belcia u nas się daje też ministrantom. Chyba głownie w tym celu wchodzą do środka
Agoosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:14   #24
MagJa
Zakorzenienie
 
Avatar MagJa
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: ostr
Wiadomości: 11 210
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Cytat:
Napisane przez Belcia
Tak w krakowie tak jest ze przed ksiedzem przychodza ministranci i pytaja sie czy chcemy przyjac ksiedza.Potem pytaja czy nie potrzebujemy wody swieconej.Ah...!!!!! Dodatkowo razem z ksiedzem wlaza do domu...ale tylko na chwilke...cale szczescie
A w takim razie gdzieś poza Krakowem też tak jest?
MagJa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:27   #25
satine
Zadomowienie
 
Avatar satine
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 1 875
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

U mnie w Katowicach też najpierw ministranci wchodzą na piętro i dzwonią dzwonkiem (mieszkam w bloku) i jesli ktos otworzy drzwi to wchodza do środka,śpiewają kolęde i zostawiają wode świeconą potem juz tylko czekamy na księdza, ministarnci wchodzą drugi raz i to tyle ich roboty. Co do dawania ofiary ministrantom to tata zawsze coś im tam wrzuca (symboliczne 2 zł), ale z tego co wiem to ksiądz to wszytsko zabiera ministrantom i to idzie na Kościół (przynajmniej w mojej parafii)
__________________


satine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:36   #26
April007
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 1 790
GG do April007
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Pamietam jak bylam w podstawowce i ministrantem byl chlopak ktory mi sie tak okrutnie podobal I wyobrazcie sobie przyszedl do nas jako kolednik. Nie moglam slowa wydusic bylam cala czerwona i kolana mi sie uginaly Cala noc nie spalam bo myslalam sobie ze ON byl u mnie w domu. Wiec ta jedna koleda byla dla mnie fantastyczna Potem juz coraz mniej mi sie to podobalo
April007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:36   #27
Lee
Wtajemniczenie
 
Avatar Lee
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 121
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

w mojej parafii kasa idzie na wycieczki dla ministrantów

Magja-
oczywiscie to ze nie chodzicie do kosciola to absolutnie wasza sprawa nie ulega to wątpliości ale tak czy siak jest to hipokryzja (dla świetego spokoju, bo mama nauczona, że tak sie robi)
__________________
if i'm not wasted, then the day is.
Lee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:49   #28
aleksandra_119
Zadomowienie
 
Avatar aleksandra_119
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 206
Wyślij wiadomość przez MSN do aleksandra_119
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

Wpuszczam, ale nie lubie... Wlasnie ze wzgledu na te kartotekę, koperty, przeglądanie i ocenianie zeszytów od religii (na szczescie juz nie moich) i wypytywanie. Jak jestem w domu to wpuszczam, ale nie zabijam sie specjalnie, zeby akurat byc
__________________


aleksandra_119 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:57   #29
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 861
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

a ja kolędy znoszę nawet dobrze może dlatego, że mamy naprawdę super księży. nie uważam tego za przykry obowiązek. w tamtym roku na kolędzie nawet dostałam zaproszenie od księdza proboszcza na parafialny kulig tegorocznej kolędy już nie moge się doczekać
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-21, 20:58   #30
wredne_slonko
Rozeznanie
 
Avatar wredne_slonko
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 665
Dot.: Kolęda - wpuszczacie, lubicie...?

U nas też najpierw przychodzą ministranci i pytają czy przyjmujemy księdza. Moi rodzice są wierzący i zawsze wpuszczają księdza. Ogólnie nigdy nie lubiłam kolęd. Wszystko takie sztywne roksankaskoro jesteście nie wierzący to po co przystępowałaś z bratem do komuni i czemu nie było ci to śmiechu, że ksiądz chciał to uniemożliwić. Osobiście nie rozumiem oburzenia jakie wywołuje artykuł zamieszczony przez Złośnicę i podobne sytuację kiedy ksiądz nie chce pozwolić na przyjęcie jakiegoś sakramntu. Jeśli ktoś nie wierzy w Boga to po co mu chrzest dziecka, komunia, ślub kościelny, czy pogrzeb z księdzem?
__________________
Zaginieni !!

Asia Surowiecka

Maciek Marczak
wredne_slonko jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-01-25 18:02:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:27.