Rozstanie po 7 latach, proszę o rady. - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-07-08, 15:40   #61
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 706
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Nie ma sensu martwić się o coś, co nie nastąpi.
__________________
Jak nad kolejnym miastem łuna...
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 15:46   #62
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 17 383
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Spakowałem rzeczy, które zostały bo o nich zapomniała, schowałem wspólne zdjęcia do szuflady i lekko ogarnąłem, nie odzywałem się do niej odkąd założyłem ten post. Martwię się tylko, że ona pomyśli, że mi już na niej nie zależy i nawet jak będzie chciała wrócić to nie odezwie się..
Zapewniam Cię, że jak będzie chciała to sie odezwie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 15:58   #63
Annarrrrr
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Spakowałem rzeczy, które zostały bo o nich zapomniała, schowałem wspólne zdjęcia do szuflady i lekko ogarnąłem, nie odzywałem się do niej odkąd założyłem ten post. Martwię się tylko, że ona pomyśli, że mi już na niej nie zależy i nawet jak będzie chciała wrócić to nie odezwie się..
Brawo za pochowanie wspólnych pamiątek i za spakowanie reszty jej rzeczy. Najlepszą opcją byłoby wysłanie jej tych rzeczy pocztą - serio. Nawet jeśli chciałaby wrócić to taki ruch może ją bardziej ku Tobie popchnąć niż zniechęcić.

Tak samo jak to, że się nie odzywasz może sprawić, że jeśli chciałaby wrócić, to szybciej to zrobi gdy nie bedzie kontaktu z Twojej strony, bo zacznie się zastanawiać dlaczego urwałeś kontakt - czy ją olałeś, albo "co gorsza" poznałeś inną. Jak ma charakter psa ogrodnika to tym bardziej do Ciebie przyjdzie. Póki co ona wie, że cały czas jesteś na każde jej zawołanie, czekasz i wiernie "warujesz", więc wie, że nie ma co się do Ciebie śpieszyć, może pobalować, olać Cię, a Ty i tak będziesz czekał. Urywając kontakt ona moze co najwyżej się przestraszyć, że już nie będziesz na każde jej skinienie i nie będziesz czekał jak pies na jej ewentualny powrót.



Ja bym na Twoim miejscu siadła, otworzyła dobrą whiskey i zastanowiła się raczej, czy warto ją tak gloryfikować i tak czekać na jej ewentualną chęć powrotu. Gdyby chciała wrócić, to moim zdaniem byłoby to najgorsze, co moze Cię spotkać, a nie najlepsze. Bo jesli wróci, to nie z miłości, a raczej ze strachu, że jej "wierny chłoptaś" zaczyna jej umykać i że jak już się wyszaleje moze nie znaleźć nic lepszego.

Prawda jest taka, że gdyby Cię naprawdę kochała, to teraz wybierałaby suknię ślubną i martwiła się o weselne menu, a nie urywała z Tobą kontrakt i wyjeżdżała z kraju. I nie, fakt że to wasz pierwszy związek i od razu wieloletni, nie ma żadnego znaczenia że niby się przestraszyła. Moja przyjaciółka swojego pierwszego chłopaka poznała w wieku 13 lat i od tego czasu chodzili za ręce, dawali sobie buziaki i dzielili kanapkami w szkole. Dziś ona ma 33 lata i dalej chodzi z tym samym chłopakiem (a raczej już mężem) za tę samą rękę. Różnica między nimi a wami jest taka, że oni oboje nawzajem się kochają, a w waszym przypadku ta miłość jest tylko jednostronna. I na to nie masz już absolutnie żadnego wpływu oprócz odkochania się i pójścia dalej.


Nie odzywałeś się do niej odkąd założyłeś ten post? Czyli nie odzywałeś się do niej przez zaledwie pół dnia. Chłoooopieeee, to tyle co nic! Ona pewnie nawet nie zauważyła, albo w końcu odetchnęła z ulgą. Nie odzywaj się do niej tydzień - dwa tygodnie i wtedy dopiero będziesz widział tego efekty.

Edytowane przez Annarrrrr
Czas edycji: 2019-07-08 o 16:01
Annarrrrr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 17:32   #64
luks_baba
Raczkowanie
 
Avatar luks_baba
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 323
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Według mnie, ona kogoś poznała i ta osoba ją zauroczyła, stąd zerwanie. Jej argumenty są bez sensu, bo byliście razem 7 lat i ona doskonale powinna wiedzieć jak prowadzisz auto, albo jakie masz podejście do ludzi w momencie oświadczyn. Ona nie chciała Cię zdradzić, więc zerwała.
Mówienie o tym, że pokazujesz jej swoją słabość a nie powinieneś, bo może ona wróci do Ciebie jest też bez sensu. Ona nie zerwała z Tobą, żeby sprawdzić czy jesteś miękki czy nie. Ją to już tak naprawdę nie interesuje, bo podejrzewam, że teraz jest zajęta kimś innym.
Idź do przodu, zajmij się sobą. To nie jest łatwe, ale postaraj się, idź pobiegać, pojeździć samochodem, na siłownię, gdzieś gdzie będziesz miał zajętą głowę. Teraz sobie tego nie wyobrażasz, ale na pewno znajdziesz kolejną, którą pokochasz.
__________________
W życiu przecież chodzi o to, żeby pićko pić.
luks_baba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 21:15   #65
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Ona naprawdę jest dobrą osobą, jak się spotkaliśmy zapytałem się wprost czy kogoś ma lub czy ktoś inny się jej podoba powiedziała, że nie i naprawdę wątpię żeby to był jej motyw... Ma wiele wad jak i zalet ale pod tym względem nigdy by tak nie zrobiła, jestem pewien.
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 21:34   #66
Annarrrrr
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Ona naprawdę jest dobrą osobą, jak się spotkaliśmy zapytałem się wprost czy kogoś ma lub czy ktoś inny się jej podoba powiedziała, że nie i naprawdę wątpię żeby to był jej motyw... Ma wiele wad jak i zalet ale pod tym względem nigdy by tak nie zrobiła, jestem pewien.

Spokojnie. Jeszcze dwa tygodnie temu byłeś pewien, że weźmiecie ślub i będziecie żyli długo i szczęśliwie. Nigdy niczego ani nikogo (nawet siebie) nie można być pewnym. Teraz jesteś pewny, że nikogo już nie pokochasz i ona jest miłością twojego życia. Mogę się założyć o skrzynkę wódki, że za kilka lat tej pewności już miał nie będziesz, a być może nawet będziesz pukał się w głowę z niedowierzaniem jak mogłeś chcieć, żeby wróciła
Annarrrrr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 21:42   #67
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Przysięgała, że nikogo nie ma. Mimo ze boli mnie to co zrobiła czyt. rozstała się ze mną to naprawdę jestem pewien, że przynajmniej do momentu rozstania nie miała nikogo ani z nikim nie flirtowała.
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-08, 22:08   #68
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 4 124
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Albo kogoś poznała albo od dawna zastanawiała się nad sensem związku, zaręczyny przyjęła bo było jej głupio ale po fakcie zdała sobie sprawę że wpakuje się w bagno.

Oddałam pierścionek miesiąc po zaręczynach. Poznałam kogoś. Eks w życiu by nie pomyslal , że taki będzie powód rozstania zanim mu o tym nie powiedziałam,założę się. Więc nie bądź pewny , że ona nikogo nie poznała. Może tak mówić,żeby Ci dodatkowo nie utrudniać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 01:07   #69
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 427
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
jeżeli to prawdziwa miłość to i tak kiedyś może za miesiąc, rok czy pięć lat...
No tak, bo zły los was rozdzielił, ale może kiedyś się jeszcze odnajdziecie

Mi to wygląda, jakby laska przemyślała sprawę i dotarło do niej że nie chce z Tobą być.

Mówi Ci mile rzeczy, ale nie słuchaj już tego.
Lepiej by było jakby się trzymała tej swojej wersji i dała Ci spokój, bo jak jest rozchwiana emocjonalnie to całe życie będzie odwalać jakieś akcje.

No trudno, rzuciła Cię dziewczyna.





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 00:07 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:28 ----------

Przeczytałam wszystko.
Hmm..
Skoro ona spakowała się i wyprowadzila, tzn że ona analizowała tę sytuację już jakiś czas.
Zrobiła to na spokojnie, a nie po kłótni.

Dobrze, że wylewasz swoje żale na forum, a jej tego oszczędzasz.
Nie ma sensu do niej pisać, to tylko pogarsza sprawę.

Większe szanse na osiągnięcie sukcesu będą jak się przestaniesz odzywać.
Wtedy się dowiesz czy ona jednak szuka kontaktu, czy już całkiem o Tobie zapomniała

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 04:35   #70
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 17 383
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Przysięgała, że nikogo nie ma. Mimo ze boli mnie to co zrobiła czyt. rozstała się ze mną to naprawdę jestem pewien, że przynajmniej do momentu rozstania nie miała nikogo ani z nikim nie flirtowała.
100% pewności mieć nie możesz

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 06:48   #71
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Mam zamiar czekać na kontakt z jej strony teraz i nie odzywać się do niej. Najgorsze jest to ze podejrzewam, ze jej „pierwszy” kontakt ze mną będzie dot. rzeczy, które zostawiła u mnie a nie czegoś innego, ale czas pokaże...
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 06:56   #72
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 427
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Mam zamiar czekać na kontakt z jej strony teraz i nie odzywać się do niej. Najgorsze jest to ze podejrzewam, ze jej â��pierwszyâ� kontakt ze mną będzie dot. rzeczy, które zostawiła u mnie a nie czegoś innego, ale czas pokaże...
A zostawiła jakieś rzeczy?
To słabo się przygotowała

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 08:50   #73
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Spakowała prawie 3 lata w ciągu około 30 czy 40 minut. Zostało pare rzeczy ale wyprowadzki raczej nie planowała to był przypadek, bo jak uświadomiła mnie ze chce się rozstać jak ja zacząłem panikować to zadzwonił jej ojciec z jakaś tam błachostka a ona mu powiedziała żeby po nią przyjechał bo się wyprowadza. Potem mi mówiła ze jakby się nie wyprowadziła to pewnie dalej bylibyśmy razem ze wystarczyło porozmawiać... a potem mówiła „stało się jak się stało to znaczy ze tak miało być”

---------- Dopisano o 08:50 ---------- Poprzedni post napisano o 07:21 ----------

Napisała do mnie dziś około godziny 9 a mianowicie napisała to : „Hej jak tam?”.
Odpisałem oczywiście ze nie czuje się zbytnio dobrze, potem zapytała się o prace to napisałem, ze średnio mi się podoba w szczególności ze ciężko się w aktualnym stanie pracuje... zapytała się jak się czuje to jej opisałem jak się czuje, napisała tylko „proszę idź do psychologa” i ze nie chciała żebym się tak czuł WTF?
O co może jej teraz chodzić?
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 08:52   #74
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Spakowała prawie 3 lata w ciągu około 30 czy 40 minut. Zostało pare rzeczy ale wyprowadzki raczej nie planowała to był przypadek, bo jak uświadomiła mnie ze chce się rozstać jak ja zacząłem panikować to zadzwonił jej ojciec z jakaś tam błachostka a ona mu powiedziała żeby po nią przyjechał bo się wyprowadza. Potem mi mówiła ze jakby się nie wyprowadziła to pewnie dalej bylibyśmy razem ze wystarczyło porozmawiać... a potem mówiła â��stało się jak się stało to znaczy ze tak miało byćâ�

---------- Dopisano o 08:50 ---------- Poprzedni post napisano o 07:21 ----------

Napisała do mnie dziś około godziny 9 a mianowicie napisała to : â��Hej jak tam?â�.
Odpisałem oczywiście ze nie czuje się zbytnio dobrze, potem zapytała się o prace to napisałem, ze średnio mi się podoba w szczególności ze ciężko się w aktualnym stanie pracuje... zapytała się jak się czuje to jej opisałem jak się czuje, napisała tylko â��proszę idź do psychologaâ� i ze nie chciała żebym się tak czuł WTF?
O co może jej teraz chodzić?
Przestań jej pisać jak bardzo Ci źle i się nad sobą uzalac. Nie odpisuj jej

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 09:01   #75
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 706
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Napisała bo pewnie się martwi że sobie coś zrobisz... Dobrze Ci radziła z psychologiem, wszyscy to widzą, ona też.

Weź zablokuj jej numery, konta, wszelki kontakt i tyle. A nie czekaj, przecież tego nie zrobisz nie? Bo ona wróci! Nie wróci chłopie, opanuj się wreszcie.
__________________
Jak nad kolejnym miastem łuna...
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 10:07   #76
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 4 124
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Ona głupia , że do Ciebie pisze a Ty że odpisujesz. Ona robi to z litości. Albo z troski,żebyś czegoś nie zawalił. Mi było żal mojego byłego , że ma odpowiedzialna pracę która może zawalić,że pije.
Ale od rozstania nie odpisałam na jego żadna wiadomość. I Tobie polecam to samo,napisz że u Ciebie ok,ale nie chcesz kontaktu i już. Ona nie wróci. Ani do Ciebie ani po rzeczy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Likka9
Czas edycji: 2019-07-09 o 10:09
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 10:21   #77
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Sama o rzeczy się już upomniała pare dni temu, jakieś pare książek pudełka z IKEA czy lustro od toaletki (toaletkę ja kupiłem) itp. Spakowałem to wszystko to w.w pudła i napisałem jej po tym jak się dziś odezwała ze jak chce to wszystko do odbioru stoi, miała jaja się wyprowadzić to teraz niech ma jaja przyjechać po to.
Chciałbym żeby do mnie wróciła i mam mała nadzieje ze tak będzie i myśle ze to mnie jeszcze trzyma jakos, ale czytając te wasze komentarze coraz bardziej w to wątpię.. serio uważacie ze nie ma już szansy żeby do mnie wróciła??
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 10:42   #78
berkleystreet
Raczkowanie
 
Avatar berkleystreet
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 36
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
serio uważacie ze nie ma już szansy żeby do mnie wróciła??
Ile razy chcesz przeczytać, że nie masz na co czekać?



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
berkleystreet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 11:07   #79
Annarrrrr
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Sama o rzeczy się już upomniała pare dni temu, jakieś pare książek pudełka z IKEA czy lustro od toaletki (toaletkę ja kupiłem) itp. Spakowałem to wszystko to w.w pudła i napisałem jej po tym jak się dziś odezwała ze jak chce to wszystko do odbioru stoi, miała jaja się wyprowadzić to teraz niech ma jaja przyjechać po to.
Chciałbym żeby do mnie wróciła i mam mała nadzieje ze tak będzie i myśle ze to mnie jeszcze trzyma jakos, ale czytając te wasze komentarze coraz bardziej w to wątpię.. serio uważacie ze nie ma już szansy żeby do mnie wróciła??

To że jej odpisałeś na te smsy było największą głupotą, jaką mogłeś w tym momencie zrobić. Po co? Żeby dalej jej biadolić jak Ci źle i jak cierpisz? Laska pewnie tylko upewniała się, że dalej dzielnie warujesz jak pies.

Jej każesz mieć jaja? A co z Twoimi jajami? Poszukaj po tych pudłach czy się gdzieś nie zawieruszyły...
Annarrrrr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 11:13   #80
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 4 124
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Wiesz,mi wisiało co zostawiłam u byłego. Mogło tam być i 10 tysięcy. Chciałam to skończyć, nie słuchać go,nie widzieć. Więc nie sądzę,żeby dziewczyna wracała po jakieś lustra lub drobiazgi.

Różne etapy będziesz przechodził, zajmij się czymś najlepiej. Ona na pewno nie siedzi i nie płacze za Tobą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 11:23   #81
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 706
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Wiesz,mi wisiało co zostawiłam u byłego. Mogło tam być i 10 tysięcy. Chciałam to skończyć, nie słuchać go,nie widzieć. Więc nie sądzę,żeby dziewczyna wracała po jakieś lustra lub drobiazgi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie, często ludzie zostawiają swoje rzeczy u byłych, bo mają na tyle małą wartość że wolą zapomnieć, niż jeździć i narażać się na kolejne żale.

Cytat:
Napisane przez Annarrrrr Pokaż wiadomość
To że jej odpisałeś na te smsy było największą głupotą, jaką mogłeś w tym momencie zrobić. Po co? Żeby dalej jej biadolić jak Ci źle i jak cierpisz? Laska pewnie tylko upewniała się, że dalej dzielnie warujesz jak pies.
Ona raczej się odzywa żeby sprawdzić, czy sobie nic nie zrobił... Widać że się lituje nad nim, ale takim zachowaniem tylko pogarsza sprawę.
__________________
Jak nad kolejnym miastem łuna...
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 11:25   #82
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 48 016
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
serio uważacie ze nie ma już szansy żeby do mnie wróciła??
Nie wiem. Wiem tylko to co piszesz, a piszesz jak ona reaguje na Twoje miauczenie. I zdecydowanie nie są to reakcje świadczące o jej chęci powrotu.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 11:31   #83
Annarrrrr
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Ona raczej się odzywa żeby sprawdzić, czy sobie nic nie zrobił... Widać że się lituje nad nim, ale takim zachowaniem tylko pogarsza sprawę.
A to to swoją drogą widać, że ma go za słabego psychicznie histeryka, który teraz swoim jojczeniem i wszechcierpieniem tylko pokazuje, że nie jest facetem, z którym warto układać sobie życie, bo jak coś się kiedyś w życiu zawali to co? Zamiast działać siądzie i będzie płakał. Ja też bym podziękowała za takiego partnera.
Annarrrrr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 12:16   #84
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez Annarrrrr Pokaż wiadomość
A to to swoją drogą widać, że ma go za słabego psychicznie histeryka, który teraz swoim jojczeniem i wszechcierpieniem tylko pokazuje, że nie jest facetem, z którym warto układać sobie życie, bo jak coś się kiedyś w życiu zawali to co? Zamiast działać siądzie i będzie płakał. Ja też bym podziękowała za takiego partnera.
Weź przestań. Laska go rzuciła po zaręczynach, po 7 latach, kiedy typ już myślał, że ma ustabilizowane życie, a ty wymagasz od niego, żeby z dnia na dzień ruszył do przodu, olał to wszystko. Nie da się tak, jak się kogoś kochało. Oczywiście, że nie powinien jej pisać jak bardzo źle mu jest i żalić się, ale z drugiej strony - jest człowiekiem, a ludzie mają uczucia. Jak siedzi i płacze - ma do tego prawo! I to wcale nie oznacza, że "nie jest facetem, z którym nie warto układać życia".
I tak, ludzie mają prawo do słabości, faceci to ludzie. Jak mnie zwolnili z pracy, to płakałam, zamiast udawać że mnie to nie obchodzi, i nie zaczęłam od razu szukać nowej. Tylko siadlam w domu i ryczałam przez kilka dni. Jak mnie zdradził facet, to też od razu nie powiedziałam wy☠☠☠ane, tylko przez 3 miesiące płakałam, uzalalam się nad sobą, zadręczałam się, dlaczego, jak to możliwe. I po 3 miesiącach odchorowałam, wzięłam się w garść, i o chłopie nawet nie myślę. Praca - po kilku dniach wycia też jakoś przetrawiłam i ogarnęłam to.
To, że ktoś ma chwilę słabości, ZWŁASZCZA po dużym szoku emocjonalnym nie oznacza, że jest do dupy

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 12:24   #85
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 706
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Weź przestań. Laska go rzuciła po zaręczynach, po 7 latach, kiedy typ już myślał, że ma ustabilizowane życie, a ty wymagasz od niego, żeby z dnia na dzień ruszył do przodu, olał to wszystko. Nie da się tak, jak się kogoś kochało. Oczywiście, że nie powinien jej pisać jak bardzo źle mu jest i żalić się, ale z drugiej strony - jest człowiekiem, a ludzie mają uczucia. Jak siedzi i płacze - ma do tego prawo! I to wcale nie oznacza, że "nie jest facetem, z którym nie warto układać życia".
I tak, ludzie mają prawo do słabości, faceci to ludzie. Jak mnie zwolnili z pracy, to płakałam, zamiast udawać że mnie to nie obchodzi, i nie zaczęłam od razu szukać nowej. Tylko siadlam w domu i ryczałam przez kilka dni. Jak mnie zdradził facet, to też od razu nie powiedziałam wy☠☠☠ane, tylko przez 3 miesiące płakałam, uzalalam się nad sobą, zadręczałam się, dlaczego, jak to możliwe. I po 3 miesiącach odchorowałam, wzięłam się w garść, i o chłopie nawet nie myślę. Praca - po kilku dniach wycia też jakoś przetrawiłam i ogarnęłam to.
To, że ktoś ma chwilę słabości, ZWŁASZCZA po dużym szoku emocjonalnym nie oznacza, że jest do dupy

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Tak, tylko laska nim pomiatała od dłuzszego czasu, nie miała szacunku i tym podobne akcje, a on jeszcze za nią płacze i błaga żeby wróciła. No to już nie jest normalne i przydałby mu sie psycholog, który pokaże że postępuje źle dla samego siebie.

Oczywiście że po tylu latach i planach jest mu ciężko, to zupełnie naturalne, ale brak zdrowej reakcji na takie pomiatanie już nie jest normalne i żaden staż związku tego nie usprawiedliwia. Mało tego, on by oddał wszystko za to żeby wróciła i dalej go tak samo traktowała.
__________________
Jak nad kolejnym miastem łuna...
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 12:39   #86
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Sama się zapytała jak się czuje przedtem jak jej napisałem upewniłem się czy faktycznie chce wiedzieć jak się czuje, powiedziała, ze tak.

---------- Dopisano o 12:38 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

Nie wiem co zrobił Ci twój były ale musisz wziąć pod uwagę, ze ja jej nie skrzywdziłem.

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

Możliwe, ze tak wydaje mi się ze boi się o mnie, ze mógłbym sobie coś zrobić lecz aż tak słaby psychicznie nie jestem, przynajmniej narazie.
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 12:40   #87
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Tak, tylko laska nim pomiatała od dłuzszego czasu, nie miała szacunku i tym podobne akcje, a on jeszcze za nią płacze i błaga żeby wróciła. No to już nie jest normalne i przydałby mu sie psycholog, który pokaże że postępuje źle dla samego siebie.



Oczywiście że po tylu latach i planach jest mu ciężko, to zupełnie naturalne, ale brak zdrowej reakcji na takie pomiatanie już nie jest normalne i żaden staż związku tego nie usprawiedliwia. Mało tego, on by oddał wszystko za to żeby wróciła i dalej go tak samo traktowała.
Ja się zgadzam, ale nie uważam, że chwilę po rozstaniu ma być twardy i udawać że nic się nie stało, i nie odbieram mu prawa do słabości.
Tak, to że się przed nią płaszczy i nawija jaki jest nieszczęśliwy - nie jest ok. Powinien udać się po pomoc do psychologa, oczywiście.
Ale tak, ma prawo do smutku, płaczu, przeżywania. Bo jest człowiekiem.


Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 12:41   #88
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Weź przestań. Laska go rzuciła po zaręczynach, po 7 latach, kiedy typ już myślał, że ma ustabilizowane życie, a ty wymagasz od niego, żeby z dnia na dzień ruszył do przodu, olał to wszystko. Nie da się tak, jak się kogoś kochało. Oczywiście, że nie powinien jej pisać jak bardzo źle mu jest i żalić się, ale z drugiej strony - jest człowiekiem, a ludzie mają uczucia. Jak siedzi i płacze - ma do tego prawo! I to wcale nie oznacza, że "nie jest facetem, z którym nie warto układać życia".
I tak, ludzie mają prawo do słabości, faceci to ludzie. Jak mnie zwolnili z pracy, to płakałam, zamiast udawać że mnie to nie obchodzi, i nie zaczęłam od razu szukać nowej. Tylko siadlam w domu i ryczałam przez kilka dni. Jak mnie zdradził facet, to też od razu nie powiedziałam wy☠☠☠ane, tylko przez 3 miesiące płakałam, uzalalam się nad sobą, zadręczałam się, dlaczego, jak to możliwe. I po 3 miesiącach odchorowałam, wzięłam się w garść, i o chłopie nawet nie myślę. Praca - po kilku dniach wycia też jakoś przetrawiłam i ogarnęłam to.
To, że ktoś ma chwilę słabości, ZWŁASZCZA po dużym szoku emocjonalnym nie oznacza, że jest do dupy

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Dzieki za słowa wsparcia jest to moje pierwsze rozstanie i naprawdę ja kocham, ciężko jest mi się pogodzić z tym, ze nie jest już ze mną. Myśle, ze osoby które tak ostro piszą, ze nie zachowuje się jak facet są możliwe ze bardziej doświadczone w kończeniu związków i jest im już to prościej powiedzieć. Szczególnie, ze tak jak napisałaś, miałem już uzlozny plan na życie i obok mnie była moja narzeczona z która chciałem brać ślub za 2 lata i spędzić z nią resztę życia.
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 12:41   #89
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 5 536
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez kubapa Pokaż wiadomość
Sama się zapytała jak się czuje przedtem jak jej napisałem upewniłem się czy faktycznie chce wiedzieć jak się czuje, powiedziała, ze tak.

---------- Dopisano o 12:38 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

Nie wiem co zrobił Ci twój były ale musisz wziąć pod uwagę, ze ja jej nie skrzywdziłem.

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

Możliwe, ze tak wydaje mi się ze boi się o mnie, ze mógłbym sobie coś zrobić lecz aż tak słaby psychicznie nie jestem, przynajmniej narazie.
Trzeba było albo nic nie odpisywać, albo jak już KONIECZNIE musiałeś, to odpisać - ok.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-09, 12:44   #90
kubapa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie po 7 latach, proszę o rady.

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Tak, tylko laska nim pomiatała od dłuzszego czasu, nie miała szacunku i tym podobne akcje, a on jeszcze za nią płacze i błaga żeby wróciła. No to już nie jest normalne i przydałby mu sie psycholog, który pokaże że postępuje źle dla samego siebie.

Oczywiście że po tylu latach i planach jest mu ciężko, to zupełnie naturalne, ale brak zdrowej reakcji na takie pomiatanie już nie jest normalne i żaden staż związku tego nie usprawiedliwia. Mało tego, on by oddał wszystko za to żeby wróciła i dalej go tak samo traktowała.
Na tym forum widzicie w niej zła osobę, faktycznie czasami nie była dla mnie najlepsza ale przeważnie ukazywała uczucia i była naprawdę kochana... nie była dla mnie ZAWSZE zła.

---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ----------

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Trzeba było albo nic nie odpisywać, albo jak już KONIECZNIE musiałeś, to odpisać - ok.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
Napisałem, ze to moja ostatnia wiadomość i ze obiecała mi ze powie mi prosto w oczy co do mnie czuje jak już będzie pewna lub przedtem jeżeli kogoś sobie znajdzie ma mi powiedzieć co czuje. Teraz tylko czekać aż usłyszę dobra lub zła wiadomość.
kubapa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-07-15 08:10:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:21.