Jestem piękna! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zamknięte > Fora sponsorowane > Zostań ambasadorką Garnier

Notka

Zostań ambasadorką Garnier Jedyna, niepowtarzalna okazja aby zostać ambasadorką Garnier. Weź udział w naszej akcji i wygraj wspaniałe nagrody.

 
 
Narzędzia
Stary 2009-02-22, 19:33   #1
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339

Jestem piękna!


W ramach wstępu- mój program pielęgnacji będzie zawarty w opowiadaniu,w którym jedyną bohaterką jestem ja a wszystkie wydarzenia, myśli, refleksje są prawdziwe Zaczynam, jak się zorientujecie, od wieczoru, więc ciąg dalszy nastąpi- wkrótce

Pozdrawiam wszystkie osoby biorące udział w konkursie jak i wszystkie pozostałe Wizażanki- liczę na konstruktywną krytykę oraz na szczere głosy.

Ach, te ironie losu...

Kiedy się denerwuję, sięgam po wodę mineralną, tylko gazowaną. Czasem palę papierosa, i choć narazie nie widzę szkód wyrządzonych przez wszystkie te okropne substancje smoliste i inne o mniej lub bardziej skomplikowanych nazwach, to wiem, że juz niedługo, już po maturze rzucę to świństwo. Właśnie się zdenerowałam, więc piję zachłannie tę wodę. Narazie nie palę Przypominam sobie, jak kiedyś z okropną zazdrością patrzyłam na cery moich koleżanek z klasy. Bez wyprysków, zaskórniaków...Jak one na to zapracowały? Jedna brała drogie maści od dermatologa, napewno nie byłoby mnie na nie stać, innej cera zawsze była idealna. Ja nie mogłam patrzeć na siebie, na swoje wypryski. Musiałam coś z tym zrobić, w końcu mój zły wygląd mógł się stać powodem depresji albo unikania konatków z płcia przeciwną... a na to nie mogłam sobie pozwolić. Moje przyjaciółki nie umiały mi pomóc, jakoś znalazłam forum: www.wizaz.pl. Miliony porad na jeden problem: domowe sposoby walczenia z trądzikiem, leki, kosmetyczki, dermatolodzy, antybiotyki i wiele, wiele innych. Mętlik w głowie. Jednak dowiedziałam się ważnej rzeczy: moja sucha skóra przez większość kosmetyków zostaje wysuszona, co POWODUJE trądzik, a nie mu zapobiega. Zawsze od innych słyszałam: "musisz to wysuszyć". Następnie, po uświadomieniu sobie kilku rzeczy, udałam się do dermatologa. Przepisał mi leki na receptę- Duac(kompletna porażka, zero poprawy, jeszcze większe wysuszenie mojej, już łuszczącej się, skóry) oraz pewien lek robiony w aptece, cena około 5 zł. Na bazie alkoholu- pomyślałam, koniec. Przecież to wysuszy moja skórę do końca, nie zostanie w niej ani gram wody! Jak bardzo się myliłam i dlaczego- nie wiem. To najtańszy i najlepszy lek dla mnie. Smaruję się nim codziennie wieczorem, zamaczam wacikiem w bądź co bądź niemile pachnacej cieczy i cieszę się czystą cerą od kilku miesięcy! Co najlepsze, przesuszenie również jakby mniejsze- czyżby ironia losu, a może skutek stosowania innych kosmetyków? Nie mam wystarczającej wiedzy, aby odpowiedzieć na to pytanie. Swego czasu brałam tez Capivit Hydro Control, może to też jego zasługa...

Różowo mi!

Teraz już się nie wstydzę pokazywać na ulicy, wręcz odwrotnie W dodatku, skupiam się nie na zatuszowaniu niedoskonałości, a na podkreśleniu swoich atutów- wielkich oczu, ładnie wykryjonych ust...Z tymi, juz pozytywnymi myślami poszłam do kąpieli. Codziennie ten sam ustalony rytuał. Do łazienki zabieram czysty bawełniany ręcznik z szafki oraz balsam do skóry suchej Garniera z mikroolejkami z owoców, plus krem do rąk z tej samej serii. Buteleczka i tubka są przyjemnie różowe Jest to część mojego prezentu gwiazdkowego od mamy, w świątecznym zestawie był też masażer zapogiejący cellulitowi, jednak nie używam z lenistwa i braku potrzeby- odkąd przestałam brać tabletki antykoncepcyjne Diane35 już go nie mam(cellulitu, rzecz jasna ;> ).Nie zapominam również o golarce- gładkie nóżki to podstawa nawet w zimie. Wchodzę do wanny pełnej piany i zaczynam masować ciało swoja prywatną, kolorową gąbką namoczoną w nawilżającym płynie do kapieli Soraya o zapachu róży... Ładny zapach. Potem golenie,następnie myję dość długie włosy- opłacało się zapuszczać, by poczuć ich gładkość na swoich ramionach... Myję je w zmiękczajacym szamponie Nivea. Jest przeznaczony do prostrowania włosów( napis na niebieskim pudełeczku- straight&easy system-wystarczy wysuszyć- efekt bez prostownicy!" jest jak dla mnie zwykłą podpuchą. Włosy pozostają falowane, jak po zwykłym szamponie!Bynajmniej, moje włosy. Ale i tak kocham ten kosmetyk, jest wydajny i moje włosy sa po nim dużo bardziej miękkie, lśniące, gładsze, jakby bardziej odżywione. Ukonorowaniem ich pielęgnacji jest nałożenie odżywki- Loreal- rozszczesywanie, pielęgnacja, blask. Wszystkie trzy przymiotniki pasują do produktu, który jest przeznaczony do włosów farbowanych, a więc do moich Mój, niestety- sztuczny, ale piękny brąz musi lśnić! Po wszystkim, jeszcze w wannie myję twarz żelem-kremem oczyszczającym z ekstraktem z aloesu. Przeszkadza mi jego zapach, trochę też za mało się pieni- ale w końcu ma też według nazwy składniki kremu... Po wyjściu z wanny lekko wycieram się ręcznikiem, i teraz mój patent różową, czyściutką skórę nacieram obficie wspominanym już balsamem Garniera. Zauważyłam, że kiedy moja skóra jest nagrzana gorącą wodą, do tego lekko wilgotna, balsam błyskawicznie się wchłania! Na pięty i stopy nakładam krem do rąk Garniera- działa zmiękczająco, więc dlaczego nie? Uporawszy się z tym wszystkim, jestem zrelaksowana, pachnąca, mogę siąść w czystej piżamie przy biurku i suszyć włosy... Wcześniej jednak nakładam na nie jedwab- moje końcówki są po nim takie miękkie! Następnie oczyszczam resztki brudy i kosmetyków płynem do demakijażu z firmy AA(słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat tej firmy wśród moich znajomych, więc pokusilam się o zakup)Nie żałuję, na oczach nie mam ani śladu kresek po eyelinerze lub tuszu...Poza tym opakowanie również jest różowe, ładnie się prezentuje obok Garnierów! Zostało tylko nałożenie leku na pryszcze, których aktualnie nie mam, ale mogę robić to profilaktycznie. W sumie, muszę, i jest to minus tego specyfiku- kiedy go nie stosuję, objawy wracają...Dlatego nie mogę o tym zapominać. Czoło, dekolt, trochę pleców, nacieram, w powietrzu unosi się zapach alkoholu, niestety...Patrzę na zegarek: godzina 23.30. Boże, jutro do szkoły! Chcę wyłączyć radio, jednak słyszę: "You're beatiful, you're beatiful, it's true... takie proste słowa, ale jakie piękne, kiedyś uznałabym je za ironię losu i byłabym zła, teraz uśmiecham się i wyłaczam radio. Tak. Jestem piękna! Ale teraz... 8 godzin snu przede mną...
__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:

Red_Dream jest offline  
Stary 2009-02-22, 20:27   #2
2016100512001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 114
Dot.: Jestem piękna!

"jeszcze w wannie myję twarz żelem-kremem oczyszczającym z ekstraktem z aloesu. Przeszkadza mi jego zapach, trochę też za mało się pieni- ale w końcu ma też według nazwy składniki kremu... "

jaki to żel?
2016100512001 jest offline  
Stary 2009-02-22, 20:53   #3
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339
Dot.: Jestem piękna!

jest to żel Garniera z serii Czysta Skóra...
Przepraszam za nieścisłość, ale wszystko wyjaśniłoby się w daleszej części, która powinna pojawić się jutro... Nie pisałam też dlatego zuplełnie wszystkich nazw, aby pozostać w konwencji luźnego opowiadania, wiem, że jest to wymagane, jednak właśnie w kolejnej części będzie wszytsko jasne Pozdrawiam
__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:

Red_Dream jest offline  
Stary 2009-02-24, 16:45   #4
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339
Dot.: Jestem piękna!

Jestem aspołeczna!

Jestem aspołeczna, nie umiem wstawać rano. Jak inni. Szkoła powinna być otwarta od 10! Godzina 6 rano to przecież jeszcze noc! Budzik z komórki leżącej na poduszce dzwoni... Słyszę głęboki, piękny głos Amy Winehouse- "..and I wake up alone..." Powoli zrywam się, bardzo powoli... Popijam herbatkę, włączam muzykę, po zjedzeniu śniadania zajmuje najważniejsze pomieszczenie w moim domu- łazienkę. Najpierw chlapię wodę na moje półzamknięte oczy- jeden z moich ulubionych patentów na obudzenie obok muzyki i herbatkiJ Potem myję zęby i twarz, tym samym żelem do mycia z Garniera, co wieczorem. Staram nie skupiać się na zapachu który naprawdę mi nie odpowiada... Jednak wszystko zostaje mi wynagrodzone, gdyż już czuję przyjemną gładkość mojej buzi i lekkie nawilżenie. Tego mi było trzeba! Moja skóra wreszcie się obudziła, zarumieniła, odświeżyła... Następnie sięgam do mojej czarnej, dużej kosmetyczki i wyciągam krem do twarzy- mój ulubiony. Jestem mu wierna od kilku miesięcy. Jest to krem do cery normalnej z firmy Garnier o bardzo delikatnym, jakby pudrowym zapachu … Mniam! Dokładnie masuję nim buźkę, nanoszę paluszkiem na każdą jej część…To jest odpowiednie jedzonko dla mojej skóry… Czuję odprężenie. Pozwalam kremowi się wchłonąć, trwa to małą chwilę, i już mogę zająć się makijażem- czyli czymś, bez czego, niestety, nie umiem się obejść…

Dermakol?

Marzę o tym, aby kiedyś po prostu wyjść z domu bez niczego na twarzy oprócz mojego ulubionego kremu ochronnego- z niego nie mogę i nie chcę nigdy zrezygnować. Jest to na razie niemożliwe. Kiedyś miałam mnóstwo pryszczy i zaskórniaków i mam na to dowody do dziś... Są to różowe przebarwienia na policzkach. Na razie nie stać mnie na mikrodermabrazję, która mogłaby zlikwidować te okropne plamki. Planuje po maturze wziąć się ostro do pracy i zarobić na serię tych zabiegów, dzięki którym będę mogła naprawdę nie mazać się ciężkim podkładem, jakim jest Dermakol. Jest to odkrycie z forum wizażu, według mnie najlepiej kryjący podkład na świecie w tej cenie. Mimo, że niewyobrażalnie wydajny( mam jedną tubkę od roku), tani, idealnie pokrywający moje przebarwienia, to również zatykający pory i nie pozwalający cerze oddychać. Wiem, że nie powinnam się nim katować, jednak jestem do niego przywiązana, mieszam go z innym, lekkim podkładem, i po nich mam zawsze bardzo równomierny koloryt skóry, którym cieszę się cały dzień(żadnych poprawek). Nakładam go i obiecuję, że od jutra zbieram na inny. Przyjaciółki polecały mi taki mineralny, bardzo naturalny, z Loreala. Zdrowa skóra przede wszystkim!

Wszystko trwa 15 minut...

Po kilku minutach nakładania podkładu zabieram się za podkreślenie moich kości policzkowych. Kolor mojego kamiennego różu jest bardzo delikatny, przez co wyglądam bardzo naturalnie. Jeszcze tylko oczy! Moja mama przed studniówką sprawiła mi dość popularny tusz Rimella- Extra Super Lash. Nakładam go zawsze dwie warstwy. Mam bardzo długie, gęste rzęsy, ale i tak uwielbiam je podkreślać. Moje oczy wyglądają wtedy na jeszcze większe. Tusz, mimo że, tani jest moim zwolennikiem, gdyż nie skleja rzęs, ma twardą szczoteczkę(nienawidzę silikonowych! Zawsze zginały mi się nie w tę stronę co trzeba…) dobrze pogrubia i nieznacznie wydłuża. Niekiedy używam tez eylinera z Eveline- jednak dzisiaj nie mam na to czasu i wolę się bardziej naturalną. Wszystko zależy od mojego humoru… No i od hormonów, cyklu- myślę. W końcu kobieta zmienną jest, a kobieta Bliźniak to już tragedia! Z tymi jakże optymistycznymi myślami wychodzę z domu, zabierając tylko pomadkę ochronną Nivea Lip Care Classic. Uwielbiam jej miękkość na moich ustach i smaruję się nią nałogowo… Szkoda tylko, że tak szybko jej ubywa. Ale nie mogę niczego odmówić moim ustom, które nienawidzą zimna, za to tę szmineczkę – ubóstwiają!

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 16:37 ----------

Mimo że, ja jestem główną bohaterką tego niecodziennego opowiadania to największą rolę zajmują inne postacie, które podzielę na postacie MORALNE I NIEMORALNE Znajdziecie tutaj większość kosmetyków przeze mnie opisanych. Czekam na opinię i oceny- szczere

Postać niemoralna- Duac żel


Postać moralna- krem do rąk Garnier

Postać moralna- balsam do ciała Garnier

Postać moralna- szampon Nivea

postać moralna- odżywka Loreal

postać moralna- jedwab do włosów

Postać moralna- krem do twarzy Garnier

Postać moralna- tusz do rzęs Rimmel

Postać moralna- eyliner Eveline




---------- Dopisano o 17:45 ---------- Poprzedni post napisano o 17:40 ----------

postać moralna- pomadka Nivea

__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:

Red_Dream jest offline  
Stary 2009-03-02, 15:51   #5
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339
Dot.: Jestem piękna!

Wspomnienia...

Wstałam rano i zaczęłam przeglądać oferty pracy na wakacje. Modlę się, aby po skończeniu liceum ją znaleźć, rok temu próbowałam z mizernym skutkiem jej szukać, co spowodowało u mnie masę różnych kompleksów... Tym razem zacznę od wertowania ofert pracy w zawodzie hostessy- zarobki niemałe, praca z ludźmi, coś dla mnie. W dodatku już teraz powinno mnie to zmotywować do dbania o siebie- ta profesja tego wymaga. Muszę nieco schudnąć, ujędrnić tu i tam, zadbać o włosy i paznokcie... wymienić garderobę Miewałam różne dziwne okresy w moim życiu, często właśnie pewnego dnia, tak jak teraz, mówiłam sobie 'będe piękna, zmienię to, to i to..." W czasach mojej walki o piękna cerę miałam okres, kiedy próbowałam wszelkich motod naturalnych na pozbycie się trądziku. Najlepiej pamiętam maseczkę cynamonową... Mieszałam pół łyżeczki cynamonu z taka samą ilościa wody i tę papkę nakładałam na twarz... Mozna sobie wyobrazić, że nie wyglądałam zbyt pociągajaco z bliżej nieznaną, brązową papką na buzi Po chwili czułam ogromne pieczenie, wręcz nie do wytrzymania, łzy leciały z oczu ciurkiem, ale ja wciąż myślałam w sposób' jeśli boli, to działa'. Po około 5 minutach zmywałam to wszystko zimną wodą. Skóra stawała się napięta, przyrumieniona, nieco bardziej gładsza. Pierwotnie maseczka ta miała powodować zmiejszenie się trądziku, jednak ja nie zauważyłam żadnych pozytywnych zmian w tym kierunku- jednak maseczkę robiłam co kilka dni, bo lubiłam te uczucie gładkości po zmyciu...

Dlatego nie wiadomo, co przyniosą tegoroczne i wiosenne zmiany- mam nadzieję, że mimo wszystko nie będą powodować takiego bólu jak maseczka cynamonowa
__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:

Red_Dream jest offline  
Stary 2009-03-02, 18:54   #6
Kaluch
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Cntr.Śl.
Wiadomości: 550
Dot.: Jestem piękna!

całkiem ciekawie ode mnie 4 gwiazdki powodzenia i duuuużo wiary w siebie w końcu jesteśmy piekne
__________________
Live Life given now.!
Tomorrow can wait .

-z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.


sty-love.blogspot.com




Kaluch jest offline  
Stary 2009-03-03, 15:00   #7
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339
Dot.: Jestem piękna!

Cytat:
Napisane przez Kaluch Pokaż wiadomość
całkiem ciekawie ode mnie 4 gwiazdki powodzenia i duuuużo wiary w siebie w końcu jesteśmy piekne
dziękuję bardzo tak właśnie każda z nas jest piękna, czasem tylko trzeba to odkryć, pokazać poprzez odpowiednią pięlęgnację, kurację czy ukazywanie swoich najlepszych stron
piękno również wymaga pracy. ale w większości jest ona bardzo satysfakcjonująca, przyjemna...pamięta jmy o tym!
a wiara w siebie to też piękno dlatego szczególnie za te życzenie dziękuję
__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:

Red_Dream jest offline  
Stary 2009-03-05, 12:42   #8
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339
Dot.: Jestem piękna!

Minerały


Kilka dni temu zaczęłam poważnie myśleć o kupnie mineralnego podkładu. Miałam dość zmarowania się ciężkim Dermacolem, który czasem powodował efekt maski. Poszukałam na KWC i znalazłam między innymi puder mineralny z Essence: https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,21125,essence-pure-mineral-powder-make-up-mineralny-puder-sypki.html

Większość dzieczyn chwaliła ten produkt- a to, że dobrze kryje, a to, że nie wysusza skóry, a to, że tani. No tak- cena aż za śmieszna jak na minerał Tylko 10 zł. Musiałam go wypróbować- wiedziałam, że zupelnie nic nie tracę. Następnego dnia, w pośpiechu wbiegłam do drogerii Natura i wybrałam odcień nieco ciemniejszy od mojej skóry. Miałam dość mojej bladości, szczególnie nieefektownie wyglądało to teraz, gdy pofarbowałam włosy na ciemny brązik. No i przecież wiosna idzie, słońce zaczyna porządnie świecić- trzeba mi jakiejś odmiany

Już w domu pomalowałam się nim dość szybko, na początku opronie mi to szło, ale wiadomo, że właśnie te początki są najgorsze Kosmetyk zakrył mi większość moich czerwonych plamek potrądzikowych, a nawet cienie pod oczami ! Moja skóra stała się po nim gładziutka, a cera nabrała apetycznego, lecz nie sztucznego, lekko opalonego kolorku Kiedy zobaczyła mnie mama, natychmiast kazała kupić sobie taki sam... Zobaczymy, jak będzie się dalej sprawował, ale coś czuję, że to nie pierwszy produkt z tej firmy, której wcześniej nie znałam... Ponadto postanawiam powoli inwestować w kosmetyki mineralne, gdyż sa chyba najbezpieczniejsze i najnaturalniejsze...
__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:

Red_Dream jest offline  
Stary 2009-03-06, 13:07   #9
Ewelosa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 104
GG do Ewelosa
Dot.: Jestem piękna!

Red dream też się jakoś zastanawiam nad zakupem tego pudru - ale powiedz mi bo wycztałam, ze on po paru godzinach noszenia go na twrzy robi sie taki jakby kremowaty ? Na poczatku jest świetny, super matuje a później już przstaje taki być.
__________________
Kosmetyki to mój pierwszy świat, drugim są przepisy kulinarne, a nad mymi światami jest rodzina.

Cytat życia:
"Albowiem taki człowiek jest jakie myśli w jego sercu"
Ewelosa jest offline  
Stary 2009-03-06, 15:19   #10
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339
Dot.: Jestem piękna!

Ewelosa- będzie mi trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ ja mam skórę suchą i nigdy się nie świecę Jednak puder utrzymuje się na mojej twarzy ok. 5 godzin w nienaruszonym stanie, a cera jest jakby gładsza niż po użyciu innego dlatego myślę, że dobrze w niego zainwestować Więc z tym świeceniem to pewnie cecha bardzo inwidualna- jeśli masz bardzo tłustą cerę, to może faktycznie będziesz się po kilku godzinach świecić...
__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:

Red_Dream jest offline  
Stary 2009-03-08, 11:12   #11
Red_Dream
Raczkowanie
 
Avatar Red_Dream
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: poludnie
Wiadomości: 339
Dot.: Jestem piękna!

Rossman

W tym miejscu pojawiam się najczęściej, by zakupic tampony (są najtańsze ), jednak wiem, że większość chadza tam, by zdobyć tanie jednorazowe np. maseczki z Perfecty Przy ostatniej wyprawie po farbę do włosów zakupiłam 2 produkty z tej firmy: maseczkę i peeling.

Peeling drobnozisarnisty okazał się idealny dla mojej twarzy- porządnie ją wymasował i pozbył się z niej martwego naskórka... Zawiera minerały morskie i krzemionkę, pachnie morzem... Nawet kolor tych drobinek to błękit Gładkość skóry po uzyciu tego produktu jest imponująca Poza tym, jedna saszetka starcza na około 4-5 razy- chodź jest z przeznaczenia jednorazowa To ogromny plus. Użyłam go przed imprezą, ponieważ nie podrażnia naskórka, a gładkość skóry powoduje lepsze rozprowadzenie podkładu .

Natomiast maseczka nawilżająca z sokiem z aloesu i kwiatem pomarańczy zawiodła mnie. Dzisiaj rano, po przebudzeniu, nałozyłam ją na oczyszczoną twarz. Zapach- jakby mydlany, mdły... Konsystencja maseczki jest ciężka. Jestem przyzwyczajona do lekkości kremów Garniera, więc tymbardziej jestem rozżalona na ten jej aspekt. Siedząc teraz przy komputerze, dotykam swojej twarzy i czuję na niej cały czas tłusta warstewkę. Owszem, dość dobrze nawilża, moja zwykle sucha skóra nabrała zdrowszego koloru. No i wydajność małej saszetki jest podobnie imponująca do wydajności maseczki. Być może jeszcze do niej wrócę- pomyślałam, że niczego nie mozna przekreślać od razu. Następnie udałam sie do kuchni, aby wypić szklankę wody mineralnej, która najlepiej odżywia od środka, poza tym, tak bardzo mnie uspokaja...
__________________
W jaki sposób zdrowa dieta zmieniła moje życie:


Edytowane przez Red_Dream
Czas edycji: 2009-03-08 o 11:15
Red_Dream jest offline  
 

Nowe wątki na forum Zostań ambasadorką Garnier


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:02.