Humor 200% - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zabawa > Uśmiechnij się

Notka

Uśmiechnij się Wpadnij, zobacz luzackie zdjęcia i zabawne komiksy, moze zostaw swoje najlepsze zdjęcia!

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-02-23, 08:56   #1
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018

Humor 200%


Idą 3 debile. Jeden mówi idę w prawo, drugi, a ja w lewo na to trzeci, ide za wami!!

Wpada eskimos do baru i mówi:
Whisky proszę, a barman: z lodem?
Eskimos: a wyj**ać Ci?

Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mowi:
-poprosze telewizor z lotnikiem
Na to sprzedawca:
-przepraszam miala pani na mysli pilota
A blondynka na to:
-tak tak jestem w tych sprawach zupelnym lajkonikiem

na granicy rozmawiają dzieci polskie i rosyjskie:
- a my mamy chleb! - wołają dzieci rosyjskie.
- a my mamy chleb z masłem!! - rzekły na to dzieci polskie.
- a my mamy stalina!!! - rzuciły dzieci rosyjskie.
- my też możemy mieć stalina!!! - odrzuciły dzieci polskie.
- to nie będziecie mieli chleba z masłem!!! - odpowiedziały dzieci rosyjskie.


Kontrola Legalnosci Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
- Mowi pan po holendersku?
- Tak, troche.
- A ma pan pozwolenie na prace?
- Oczywiscie mam.
- A pana kolega tam w pomidorach tez ma?
- Naturalnie tez ma.
- Moglby pan go zawolac?
- Oczywiscie. JOZEEEEK!!! SPI***ALAJ!!!

Przychodzi Jezus do świątyni,a na schodach przy wejściu widzi 2 kolesiów palących skręta.Pyta się ich:
-Co robicie?
-Jaramy, przyłączysz się?
-No nie wiem...
-Stary, nie bądż mięczak!
Jezus daje się namówić i pali.Zaraz potem mówi:
-Wiecie co,muszę wam coś powiedzieć, ja jestem Jezusem.
-I stary, o to chodzi!

Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed świętym Piotrem.
Św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą świeconą i pyta pierwszej zakonnicy:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka ?
- Tak, dotykałam go palcem .
- To niech siostra zanurzy tu ten palec a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi.
Św. Piotr pyta następnej:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka ?
- Tak, miałam go w dłoni .
- To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi.
Juz ma iść trzecia ,ale w tym momencie wyrywa się czwarta:
- No nie ! Jak ona tam d*** zanurzy ,to ja już tego nie wypiję !

Policjant zatrzymuje blondynkę:
- "Poproszę prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, proszę bardzo"
- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
- "Aha, proszę"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"

Dlaczego blondynki są jak jajecznica?
- Proste, łatwe i dobrze smakują.

Mężczyzna odkrył broń, wynalazł polowanie.
Kobieta odkryła polowanie, wynalazła futra.
Mężczyzna odkrył kolory, wynalazł malowanie.
Kobieta odkryła malarstwo, wynalazła makijaż.
Mężczyzna odkrył mowę, wynalazł konwersację.
Kobieta odkryła konwersację, wynalazła plotkę.
Mężczyzna odkrył rolnictwo, wynalazł jedzenie.
Kobieta odkryła jedzenie, wynalazła dietę.
Mężczyzna odkrył handel, wynalazł pieniądze.
Kobieta odkryła pieniądze, i to zrujnowało mężczyznę..

> Przed ślubem...
>
> On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
> Ona: Moglbys ode mnie odejść?
> On: Nawet o tym nie myśl!
> Ona: Kochasz mnie?
> On: Oczywiście!
> Ona: Będziesz mnie zdradzać?
> On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
> Ona: Będziesz mnie szanować?
> On: Będę!
> Ona: Będziesz dla mnie niedobry?
> On: W żadnym wypadku!
> Ona: Mogę ci ufać?
>
>
>
>
> Po ślubie....... - czytać od dołu do góry.




Co za IQ Pełen podziw




Dla mistrzów




Jutro druga paczka
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-23, 16:31   #2
kate0109
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 426
Dot.: Humor 200%

Hehehe... niezłe
kate0109 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-23, 16:38   #3
Adkara
Zakorzenienie
 
Avatar Adkara
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 252
Dot.: Humor 200%

Fajne
Adkara jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-23, 18:49   #4
geortina
Przyczajenie
 
Avatar geortina
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 14
Dot.: Humor 200%

Hrabia budzi się rano i widzi na śniegu napis: "Hrabia to idiota"
Wkurzony woła Jana i pyta:
- Kto to zrobił!!!
- Zaraz sprawdzę, jaśnie panie
Po chwili wraca Jan i mówi
- Mocz ogrodnika a pismo pani hrabiny.
geortina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-24, 10:59   #5
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Jasiu dzwoni do kumla:
- Cześć brachu, wpadnij dziś do mnie, jest imreza. Przyszły dwie znajome...
- Ładne
- Yyyyy, wpadnij, popijemy, będzie ok...


Pani w pierwszej klasie podstawówki na lekcji o literce J pyta dzieci:
- Jakie znacie imiona na literkę J?
Chłopiec z pierwszej ławki podnosi palec i odpowiada:
- Wszyscy w mojej rodzinie mają imię na literkę J: Jantek, Jagnieszka, Jagata. Tylko ja nie mam imienia na J!
- A jak masz na imię? - pyta nauczycielka
- L U L J A N !

Tacie zachcialo sie baraszkowac z mamusia. Zawolal corke i mowi:
-Zapytaj sie mamie czy kantor otwarty, bo dolar poszedl w gore.
Corka wraca i mowi, ze kantor zamkniety.
Za chwile sytuacja sie powtarza.Ojciec mowi:
-Zapytaj sie mamie czy kantor otwarty, bo dolar poszedl w gore.
Corka wraca i mowi, ze kantor zamkniety.
Za jakis czas sytuacja sie odwraca, przychodzi corka do ojca i mowi, ze matka powiedziala, ze kantor otwarty, na co ojciec odpowiada:
-Powiedz mamie, ze dolar poszedl od reki

Pewnego razu nasz rodak wybrał się do Hiszpanii na korridę. Widowisko bardzo mu sie podobało, choć z lekka żałował byka. A że była już pora obiadowa, wstąpił do pobliskiej knajpki. Nie wiedział co zamówić, ale obok jego stolika mężczyzna ze smakiem konsumował pewne danie. Podszedł kelner:
- poproszę danie, które konsumuje mój sąsiad - mówi do kelnera,
- proszę pana, dobrze pan wybrał, to są bycze jaja, z byków po korridzie, nasza specjalność zakładu - zachęca kelner.
Po chwili kelner przynosi danie. Ale nasz rodak stwierdza, że sąsiad otrzymał dorodne bulwy, a on jąderka jak orzeszki. Pomyślał, że to po mniejszym byku i zjadł. Ale korciła go ciekawość, więc spytał kelnera, dlaczego sąsiad otrzymał duże jądra, a on małe.
- no cóż, raz padnie byk, raz torreador - odpowiada kelner.

Szkot wysłał żonę na wakacje na Karaiby. Po tygodniu otrzymuje depeszę z hotelu:
- "Pańska żona się utopiła. STOP Jej ciało oblepione krewetkami wyłowiła straż przybrzeżna. STOP. Co robić? STOP".
Szkot w odpowiedzi nadaje telegram:
- "Krewetki sprzedać. STOP Pieniądze przelać na moje konto. STOP. Przynętę zarzucić ponownie. STOP".

Listopad. Deszcz i wiatr. 3 prostytutki chodzą po chodniku i rozmawiają.
- Zimno jak cholera. Dziś poszłabym z facetem nawet za 50 złoty - rzekła pierwsza.
Druga:
- Taka zimnica, że nawet za 20.
Na to trzecia:
- Teraz, to ja nawet za darmo - od rana nic ciepłego w ustach nie miałam.

Matka miała trzy córki i, ponieważ była wścibska, za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby napisała do niej o życiu płciowym. Pierwsza z córek napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno słowo: "Nescafe". Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.". I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo: "Marlboro". Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size". I znowu była szczęśliwa. Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było napisane: "British Airways". Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane: "British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.

Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia
nowego ucznia amerykańskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie czyje to
słowa: "Dajcie mi wolność albo smierć"?
W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
"Patrick Henry 1775 W Filadelfii."
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział:
"Państwo to ludzie, ludzie nie
powinni więc ginąć"?
Znowu wstaje Suzuki: "Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie."
Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
- Wstydźcie się. Suzuki jest japończykiem i zna amerykańską historię lepiej
od Was!
W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś glośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę pierprzony japończyku.
- Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł rękę i
bez czekania wyrecytował: "Generał McArthur 1942 w Guadalcanal oraz Lee
Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze."
W klasie zrobiło sie jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy szept:
"Rzygać mi się chce..."
- Kto to byl? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
"George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas
obiadu."
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
- Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
- To już koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym
Domu - odparł Suzuki bez drgnienia oka
Na to inny uczeń wstał i krzyknął
- Suzuki to kupa gówna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku
Klasa już calkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje gdy
otwieraja sie drzwi i wchodzi dyrektor
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
Warszawie w 2003 roku.

Przychodzi facet do księgarni
- Poproszę książkę "Niemki najpiękniejsze na świecie"
- Fantastyka piętro wyżej.

Przychodzi mały Jasiu do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!!! Aptekarz się zdenerwował i reprymenduje Jasia:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos - Po drugie - to nie jest dla dzieci, - Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie, - Po czwarte - są tego różne rozmiary .
Jasiu tez się w tym momencie wkurzył, więc mówi:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie, - Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom, - Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy, - Po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.

Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
Tata: - Przecież to jest jeden ch*j!
- Też tak powiedziałem!

Kłócą się dwa pedały. Nagle jeden z nich mówi:
- Ch*j Ci w dupę!
Na to drugi:
- Co? Już chcesz się godzić?

Pani w szkole podstawowej pyta małego Kulczyka:
- Jasiu, kim chcesz zostać jak dorośniesz?
- Biznesmenem!
- Jasiu, u nas nie ma biznesmenów. A Ty, Olku? - pyta pani Kwaśniewskiego.
- Prezydentem!
- Ależ Olku, u nas nie ma prezydentów! A Ty Wołodia? - pyta pani Ałganowa.
- A ja to wszystko kolegom załatwię!

- Dlaczego Kulczyk leczy się za oceanem?
- Bo Giertych nie umie pływać.






http://www.humor.mocny.com/zdjecia/63.jpg



[IMG=http://img521.imageshack.us/img521/9835/15sl6.th.jpg]


http://img204.imageshack.us/my.php?image=14is8.jpg

[IMG=http://img179.imageshack.us/img179/179/26696084rm4.th.jpg]

[IMG=http://img98.imageshack.us/img98/7466/21319722ph4.th.jpg]

http://img204.imageshack.us/my.php?i...2136364mk6.jpg

[IMG=http://img207.imageshack.us/img207/4508/16964249hl8.th.jpg]

Znaczenie Imion ( FUN )

http://znaczenie-imion.lol24.pl/
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-24, 11:41   #6
Flofferek
Zakorzenienie
 
Avatar Flofferek
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: kosmos
Wiadomości: 13 670
Dot.: Humor 200%

hehe super
poprawilo mi troszke humor
Flofferek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-25, 08:15   #7
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Amerykanin, Niemiec i Rosjanin mieli nakarmić kota ostrą musztardą.
Amerykanin położył dwa kawałki wołowiny, a między nimi spodek z musztardą.
- To przekupstwo! - krzyczy Ruski.
Niemiec posmarował kawałek wołowiny musztardą, a drugi zjadł.
- To oszustwo! - krzyczy Ruski
Ruski zjadł wołowinę, posmarował kotu pod ogonem musztardą. Kot zamiałczał żałośnie i wszystko wylizał do czysta. Ruski:
- Zwróćcie uwagę towarzysze, że kot zjadł musztardę dobrowolnie i z pieśnią na ustach.

Wpada Jasiu do klasy i zaczyna opowiadać.
- Prze Pani jak dzisiaj szedłem przez łąkę do szkoły to widziałem na niej czarną i czerwona krowę oraz byczka .I ten byczek posuwał tą czarną krowę.
- Jasiu nie można tak mówić .Powiedz może ,że ją zaskoczył czy jakoś tak.
Na drugi dzień wpada Jasiu do klasy i zaczyna opowiadać:
- Prze Pani dzisiaj jak szedłem przez łąkę tą co wczoraj ,to ten byczek zaskoczył tą czarną krowę.
- O widzisz Jasiu jak ładnie powiedziałeś.
- No, ale on faktycznie zaskoczył tą czarną bo posuwał tą czerwoną

Wraca do domu facet z owcą pod pachą. Otwiera mu żona.
Facet:
- To jest ta świnia którą posuwam.
Żona:
- Głupku, to nie świnia tylko owca.
- Zamknij się, mówiłem do owcy.

W barze na szczycie wieżowca siedzi przy barze facet.
Zamawia tequile, wypija ja jednym haustem, podbiega do okna i...
wyskakuje. Ku zdumieniu wszystkich po paru minutach znowu staje
w drzwiach baru. Od stolika wstaje inny facet, podbiega do niego
i pyta:
- Panie! Jak pan to zrobił?! Przecież jesteśmy z dwieście metrów
nad ziemią...
- Wie pan co, ta tequila jest jakaś dziwna, wypijam ją, skaczę,
pędzę ku ziemi i jakiś metr przed nią hamuje i ląduję miękko.
Proszę zobaczyć...
Rzeczywiście, jak powiedział, tak zrobił. Jego rozmówca
zaszokowany postanawia zrobić to samo. Wypija tequile, skacze
przez okno i...ginie na miejscu. Wtedy barman, przecierający
leniwie szklankę mówi do pierwszego faceta:
- Wiesz Superman, kiedy popijesz jesteś strasznym s****ysynem...

Arthur Davidson, założyciel fabryki motocykli Harley-Davidson umarł i poszedł do nieba. Święty Piotr pyta się go w bramie niebiańskiej:
- Ponieważ byłeś dobrym człowiekiem, możesz sobie wybrać takich kolegów w Niebie, jakich chcesz. Z kim chciałbyś się zapoznać?
Arthur odpowiada:
- Chciałbym się rozmówić z Panem Bogiem.
Zaprowadzili go do sali tronowej i Bóg uścisnął Arthurowi rękę.
- Ty jesteś wynalazcą kobiety? - pyta Arthur.
- Tak - odpowiada Bóg.
Na to Arthur:
- Twój wynalazek ma parę poważnych wad: po pierwsze, robi za dużo hałasu na wysokich obrotach. Po drugie, wtrysk paliwa jest za blisko rury wydechowej. Po trzecie, koszty napraw i utrzymania są ogromne.
Na to Bóg wystukał coś na komputerze i drukarka wyrzuciła statystykę.
- Popatrz..., - mówi Bóg - możliwe, że mój wynalazek ma wady, ale więcej mężczyzn na nim jeździ niż na twoim!

Żona do męża:
-"Kochanie czy to prawda, że płazy nie mają muzgów?"
-"Tak żabciu" - odpowiada mąż

Przychodzi gosc do spowiedzi.
- Prosze ksiedza, zrobilem cos bardzo zlego - zgwalcilem malolatke
A ksiadz na to: - I bardzo dobrze synu, bardzo dobrze! Chodza takie rozebrane!
Takie miniowki! Takie dekolty! Same tego chca! Same sie o to prosza!
Mijaja dwa dni, ten sam gosc przychodzi do ksiedza ....
- Prosze ksiedza, zrobilem cos bardzo zlego - zgwalcilem starsza kobiete
A ksiadz na to: - I bardzo dobrze synu, bardzo dobrze! Robia z siebie malolatki,ubieraja sie wyzywajaco - zakladaja miniowki, pudruja sie .... Same tego chca! Same sie o to prosza! Bardzo dobrze, synu!
Mijaja kolejne dwa dni i znowu ten sam gosc przychodzi do spowiedzi
- Prosze ksiedza, zrobilem cos bardzo zlego - zgwalcilem ksiedza .... z sasiedniej parafii ....
Ksiadz sie zmartwil, podrapal w glowe i mowi: - Oj synu! Bardzo zle! Bardzo zle zrobiles ..... Pamietaj synu -
TUTAJ JEST TWOJA PARAFIA!

Staruszka skończyła wypełniać dokumenty w urzędzie i urzędnik każe się jej podpisać.
- A jak mam się podpisać?- pyta się babcia
- No tak, jak sie podpisuje na listach
- Jak na listach? No dobrze
Staruszka podpisala sie:
Caluje was. Babcia Jadzia

Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantow zatrzymując samochód jadący z nadmierną prędkością, ktory prowadzi mloda kobieta.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No wiecie musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie

Poduszka ??!
[IMG=http://img206.imageshack.us/img206/9184/12462483ju6.th.jpg]

Fajne
[IMG=http://img120.imageshack.us/img120/8396/50909246tm2.th.jpg]

Killerów 3 ?

[IMG=http://img206.imageshack.us/img206/4871/51903750lj6.th.jpg]

Męski punkt widzenia
[IMG=http://img206.imageshack.us/img206/2056/23704291tj0.th.jpg]

[IMG=http://img206.imageshack.us/img206/6437/55173744rp4.th.jpg]

Jutro czwarta paczka
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-26, 07:46   #8
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Etiopia. Mama puściła 14letniego syna na imprezę. 12-nie wraca. 2-też nie wraca. Dopiero o 4 rozległy się kroki syna, który chciał ominąć kontrolę mamy. Ale mama była na to za sprytna. Podchodzi do niego i mówi:
-Huhnij!!
-Huuuuuuuuuhhh
-Jadłeś!!!!!!!!!

Przychodzi facet do kibla i zauważył, że nie ma papieru, więc mówi do sąsiedniej kabiny:
-Masz może papier?
Ten odpowiada:
-Nie mam!
Jeszcze raz się pyta:
-Masz może gazetę?
-Nie mam!
- A masz może 20 złotych rozmienić po 10???

Idzie sobie facet ulicą i zauważył szyld reklamowy: "Przyjdź do nas a schudniesz w jeden dzień". Facet uradowny poszedł pod wskazany niżej adres. Okazało się że to burdel.
Wszedł do środka, podeszła do niego burdel-mama i pyta:
- Ile chce pan schudnąć?
- na początek, powiedzmy... 3 kilo.
- no to proszę do pokoju nr 3.
Facet wchodzi do pokoju nr 3 i widzi nagą laskę, która woła:
- jak mnie złapiesz to mnie zgwałcisz.
Facet zaczą ją gonić, złapał ją i zrobił swoje. Na drugi dzień wchodzi na wage, patrzy... schudł 3 kilo. Wybrał się więc jeszcze raz, burdel-mama pyta się go:
- ile chce pan schudnąć tym razem?
- teraz może 6 kilo.
- No więc proszę do pokoju nr 6.
Koleś wszedł do pokoju nr 6, patrzy... a tam jeszcze ładniejsza laska, jeszcze zgrabniejsza niż poprzednia, która woła:
- jak mnie złapiesz to mnie zgwałcisz.
Facet ja dogonił, złapał i zrobił swoje. Na następny dzień staje na wagę, patrzy... schudł 6 kilo! No więc znów poszedł do tego burdelu. Jak zwykle burdel-mama pyta:
- ile chce pan schudnąć tym razem?
- no, teraz chcę schudnąć aż 10 kilo.
- na to mamy coś specjalnego. Proszę do pokoju nr 10.
Facet wchodzi, patrzy, a tam murzyn, który woła:
- jak cię złapię to cię zgwałcę!


Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i onzajmili im ,że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie KANU. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć.
Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderrznął sobie gardło. Indianie z ejgo skóry zrobili sobie KANU.
Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb. Indianie zrobili KANU
Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w końcu dali mu widelec.
Polak wziął go do ręki i waląć się nim po całym ciele krzyknął:
Ja wam ku*wa dam KANU!!!

Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Lepper widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko właścicielowi i powiedzieć, że wszelkie straty zostaną zrekompensowane.
Kierowca wrócił dopiero po godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.
- No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19 letnia córka chwile szalonej, niezapomnianej rozkoszy.
- Cóżeś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.


_________________
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-26, 19:25   #9
GOśka T.
Zakorzenienie
 
Avatar GOśka T.
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Biały100k:)
Wiadomości: 4 611
Thumbs up Dot.: Humor 200%

o ja cie nie moge świetne
GOśka T. jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-27, 07:25   #10
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Witam dziś nie będzie dowcipów tylko zdjęcia prezentują ludzka głupote ( poza 1 zdjęciem ) zaczynamy Kretynizm CZ 1 - "TATUAŻE "

[IMG=http://img246.imageshack.us/img246/8450/450pxmodernprimitivevw8.t h.jpg]


[IMG=http://img519.imageshack.us/img519/7826/4086472907bln5.th.jpg]

[IMG=http://img519.imageshack.us/img519/414/771603595e6410b52fdhy4.th .jpg]


[IMG=http://img292.imageshack.us/img292/7578/946778256d3e680b19cil9.th .jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/5554/139935198563090f9e52te3.t h.jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/6808/200701191232pix1zb8.th.jp g]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/8528/200701231548pix1sh8.th.jp g]

[IMG=http://img120.imageshack.us/img120/1258/facetattoobybrucepotts1xg 9.th.jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/9440/image408xt2.th.jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/4185/misfitfacialtattoo49ck5.t h.jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/5021/pdrm0727mxc9.th.jpg]


[IMG=http://img120.imageshack.us/img120/111/penisxh1.th.jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/138/steeverfacepg5.th.jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/6236/sz1og3.th.jpg]


[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/1992/tatmug07hk9.th.jpg]

[IMG=http://img205.imageshack.us/img205/1328/tattoo5csdc0.th.jpg]

[IMG=http://img120.imageshack.us/img120/5081/unicornsgo5.th.jpg]

[IMG=http://img120.imageshack.us/img120/446/tattoopacmanassme4.th.jpg]
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-28, 07:22   #11
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Lekcja jezyka niemieckiego. Pani prosi dzieci, by ktores powiedzialo jakies zdanie po niemiecku. Jasio wstaje i mowi:
- Posdrafiam fszyskich Polakuf.

- Kiedy kobieta jest podobna do elektrowni?
- Kiedy ma kilo-waty miedzy nogami.

Przychodzi pedal na basen i pyta sie ratownika:
-jaka jest woda
-ch*jowa
-to ja skacze na dupe.



http://img100.imageshack.us/img100/1...98fed7l1xl.jpg

http://img14.imageshack.us/img14/476...ebanana5lt.jpg

http://images1.fotosik.pl/8/0lxevt650na0o59u.jpg

http://img230.imageshack.us/img230/7884/okazja3do.jpg

http://img230.imageshack.us/img230/1...anistow2br.jpg

http://img29.imageshack.us/img29/7575/pani1wy.png

http://img377.imageshack.us/img377/4849/sweden4vm.jpg

http://www.nudy.pl/zabawne_pics/668.jpg
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-28, 14:17   #12
agamis
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2
Smile Humor 200%

Przychodzi Jasio cały mokry i mama się pyta:
- dlaczego jesteś mokry?
A Jasio na to:
- bo bawiliśmy się w pieski
- a kim byłeś?
- drzewkiem




Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!


Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy:
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.....!...



Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!
agamis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-28, 14:18   #13
agamis
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2
Dot.: Humor 200%

Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!

Przychodzi Jasio cały mokry i mama się pyta:
- dlaczego jesteś mokry?
A Jasio na to:
- bo bawiliśmy się w pieski
- a kim byłeś?
- drzewkiem
agamis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-02-29, 07:20   #14
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Przepis na karpia wigilijnego

1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki.

3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?

Spotyka Jaś swoją nauczycielkę:
- Witaj Jasiu, co słychać?
- W porządku proszę pani.
- Co porabiasz Jasiu?
- Wykładam chemię, proszę pani
- Niemożliwe!! Gdzie?
- W Biedronce

Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców jest :
- Co to znaczy "robić loda" ?
Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde "trudne" pytanie ( bo po co ma dziecko szukać odpowiedzi na podwórku ), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi :
- Widzisz "robić loda" to brać penisa do buzi.
Na to ojciec :
- Jakie brać, ...dawać. Syna przecież mamy.

Dwóch pedałków po śmierci poszło do nieba,ale że w pierwzy dzień wszystkich tam wyruchali to Pan Bóg polecił aniołom,aby ich wy***ali do czyśca bo w niebie nie ma miejsca dla pedałów.
W czyścu pedałki znowu już w pierwszy dzień narozrabiali i wzsystkich wyruchali,toteż Bóg powiedział do aniłów,ażyby ich wy***ali z czyśca do piekła bo tam jest ich miejsce.I tak właśnie aniłowie zrobili
Po dwóch tygodniach Bóg zmartwił się bo jakoś tak w niebie zimno się zrobiło,toteż wysłał dwóch aniołów do czyśca,żeby wybadali całą sprawę.
Aniołowie zeszli do czyśca i tam zapytali się czemu jest tak zimno,wtedy odpowiedziano im,że w piekle przestali palić w piecu i to wszystko dlatego.
Wówczas aniołki zeszli do piekła stanęli tam na środku i zobaczyli jak wszyskie diabły stoją tak jakoś sztywno,a wśród nich przechadzają się dwa pedały
Anioł zapytał:
-co tu się kur.. dzieje czemu nie palicie ?
na to jeden z diabłów odpowiedział
-to spróbuj fagasie się kur.. po drewno schylić!

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy. Pierwszy mowi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja ide sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty, na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...


Głupi Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał gobrDiabeł i oświadczył że Piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z 3-ech rodzajów tortur. Cykl każdych tortur trwa 1000 lat i może on wybrać dowolny rodzaj jako pierwszy. Kowalski poszedł z Diabłem do hallu gdzie za stopy powieszony był Jon i był tam biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie powieszony był Brian za ramiona i biczowano go batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do Józefa przywiązanego do ściany zupełnie golutkiego. Wspaniała kobieta robiła na nim seks oralny.
Kowalski rzekł: "Tak to jest miejsce gdzie chce zacząć."
Diabeł na to: "Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie sprawę z tego?"
"Tak jestem pewien jest to miejsce."
"OK" powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramie i rzekł: "Tu jest twój zmiennik."
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-01, 10:36   #15
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Statek z Rosji wpływa do obcego portu. Marynarz rzuca linę na brzeg i krzyczy do tubylca na nabrzeżu:
- Dierżi linu!
Tubylec patrzy ale nic nie robi. Marynarz znów rzuca linę i krzyczy "Dierż linui!", ale tubylec się nadal nie rusza. Po chwili pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do!
- No to dierżi linu!!!


Jasio wraca ze szkoły, taki zadowolony!
I spotkał pare zakochany na ławce którzy się całowali!
Jasio krzyczy:
Tak nie ładnie!
Chłopak go zlał
Jasio wraca do domu z płacze i mama się pyta co się stało:
Jasio na to:
spotkałem pare zakochanych i krzyczałem tak nie ładnie!
Mama na to:
Mogłeś powiedziec że do siebie pasują!
Jasio na drugi dzień wraca ze szkoły i widzi faceta który idzie ze świnią i krzyczy:
Jesteście do siebie podobni!
Facet go zlał!
Jasio wraca do domu z płaczem, a mama się pyrta co się stało
Jasio na to:
Spotkałem faceta ze świnią i krzyczałem: jesteście do siebie podobni!
Mama na to: Mogłeś powiedzieć czy panu pomóc!
Jasio wraca na trzeci dzień ze szkoły i widzi jak facet sra w krzakach i mówi:
Może panu pomóc!?


Diabeł złapał Polaka, Ruskiego, Niemca i mówi:
- Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego, któremu krokodyl nie odgryzie jąder!
Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada Polak.
Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
- Który płynął ostatni?

Zajączek mieszka w pobliżu misia w lesie, ale odgradza ich rzeka. W pewnym momencie miś krzyczy:
- Zajączku chodź szybko ! Biegiem,coś się stało.Zajączku ! Zajączek przestraszony biegnie kilometr do mostu i z powrotem kilometr, zmachany przybiega do misia i się pyta: Co się stało ? Miś: - Umiesz tak ? Bzbzbzbzbz.
Zajączek wnerwiony wraca i na drugi dzień krzyczy:
- Misiu szybko. Ratunku ! Na Pomoc !
Miś przestraszony biegnie 2 kilometry do zajączka i się pyta:
- Co się stało ?
Zajączek: - Już umiem - Bzbzbzbzbz !

Idzie sobie zajączek przez las podskakuje, podśpiewuje...
Uslyszał go krecik.
- Z czego tak się cieszysz, zajączku?
- Bo idę na dziewczynki...
- Weź mnie ze sobą, sam nie trafię, bo jak wiesz słabo widzę.
Idą dalej razem, nagle zajączek potknął się o korzeń.
- O ku*** !
Na to krecik.
- Dzien dobry pani.

Idzie sobie mamut przez pustynię i nagle stratowało go stado słoni. Wstaje z trudem i rozgoryczony mówi:
- Ach, ci skinheadzi !

Dwóch Rosjan niesie upolowanego niedźwiedzia. Podchodzi Amerykanin i pyta - Grizzly? - Niet, strieliali - odpowiedział Wania.

Polaka Ruska i Niemca złapał Diabeł i mówi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przejść przez most pod obstrzałem.
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę.
3) I zgwałcić bardzo stara i sprytna Indiankę.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom.
Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do polowy mostu.
Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, on go wystraszył.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować.
Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka której mam podać łapę ?

Podczas klasówki nauczyciel mówi:
- wydaje mi sie, ze slysze jakies glosy...
Glos z sali:
- Mnie tez, ale sie lecze...

Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. Żona:
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
- Zmówiłyście się dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?

Pożar wieżowca. Niestety straż pożarna nie miała tak wysokiej drabiny, aby ściągać wołających o pomoc mieszkańców z wyższych pięter płonącego wieżowca. Nagle znalazł się jeden gościu, który stwierdził, aby ci ludzie skakali a on ich po prostu wszystkich złapie.
Skacze pierwszy ? złapał;
Skacze drugi ? złapał;
Skacze kolejny ? złapał;
itd.
aż tu skacze murzyn ? jego nie łapał, i gościu spadł na asfalt.
Pytają się go -Czemu go nie złapałeś?
On odpowiada: - Bez przesady, nie rzucajcie spalonych, czasu nie ma!

Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi:
-Ale bydle!
Na to on:
-Niech się pani nie boi, mocno go trzymam.

Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie
dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
-kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke.. .
-tutaj? jestes nienormalny .
-noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie.. .
-nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albojakis sasiad i mnie rozpozna.. .
-ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto.. .
-nie, a jak ktos bedzie wychodzil.. .
-no dawaj nie badz taka...
-powiedzialam ci ze nie i koniec!
-no wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia .
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
-Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego **********
domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!

Chłopiec pisze do Sw. Mikolaja:
- Przyslij mi braciczka!
Sw. Mikolaj odpisuje:
- Przyslij mi mamusie!

W wariatkowie było przepełnienie. Dyrekcja miała zrobić test i ci którzy będą już zdrowi to ich wypuszczą. Przyszli z wszystkimi wariatami na basen , ale basen był opróżniony z wody. Dyrektor podchodzi do wariatów i mówi:
-Kąpać się !
Zaczęli wskakiwać do wody , pływać kraulem, żabką, skakać na główkę...
Załamany dyrektor już miał wychodzić gdy zobaczył że jeden z wariatów nie pływa. Podbiega do niego i sie pyta :
- A ty, dlaczego nie pływasz???
Wariat odpowiada:
- Ja nie taki głupi...Woda za zimna!!!

Facet postanawia unieszkodliwić swoja teściowa, udaje się wiec do sklepu po jakieś drapieżne zwierze. Niestety, są jedynie pelikany, ale sprzedawca zapewnia, ze ptaki są w stanie zadziobać starsza panią w kilka sekund. Facet decyduje się na zakup dwóch sztuk. Po powrocie do domu nadchodzi czas próby:
- Pelikany na stół! - pelikany rozwalają stolik w pył.
Facet, wniebowzięty, mówi dalej:
- Pelikany na krzesło! - ptaki rozdziobują krzesło w drobny mak.
Nagle wchodzi teściową i od progu woła:
- A na ch*j ci pelikany?

Leci samolot z wszystkimi ambasadorami całego świata
no i nagle zepsuł się silnik
Pilot: Musimy zrzucić niepotrzebny balast żeby sie jakoś utrzymać w powietrzu.
Martwa cisza na pokładzie nagle wstaje Niemiec, flaga na plecach, wypił piwo krzyknął ZA NRD!!!!!! I skoczył.
Za nim zaraz wstaje Rusek, wypił ćwiartkę, flaga na plecach, krzyknął za ZSRR !!!!
I skoczył.
Zaraz za nimi wstaje Polak, zajarał peta, krzyknął ZA POLSKE!!!!!!
I wyrzucił murzyna.

Stoi gościu przed komisją poborową i ma krzywe nogi. Pytają go:
-Pan tak ma od małego?
-Nie, od kolan.

Swiety Piotr oglasza przetarg na budowe bramy do raju.
Do przetargu zglasza sie Turek, Niemiec i Polak, Piotr pyta Turka ile ta brama u niego miala by kosztowac. Turek mowi no jakies 20 tys. A skad takie koszta? 10 tys material plus robocizna a 10 tys to moj zarobek.
Piotr pyta Niemca o koszt, niemiec mowi 50 tys.
A czemu tyle pyta Swiety Piotr.
Na to niemiec 20 tys dobry material,
20 tys solidna niemiecka robota i 10 tys. mojego zarobku.
To samo pytanie zadaje Polakowi.
U Polaka brama ma kosztowac 100 tys.
Czemu tak drogo pyta Swiety Piotr.
Na to Polak 40 tys dla ciebie 40 tys. dla mnie a Turek za 20 tys. brame zrobi.

Podział szefów
Szefów dzielimy na 5 grup:
1) Pedałów
2) Superpedałów
3) Antypedałów
4) Pedałów-magików
5) Pedałów-pirotechników
Dlaczego?
Szef pedał mówi: "Ja Cię Kowalski wypier..."
Szef superpedał mówi: "Ja was wszystkich wypier..."
Szef antypedał mówi: "Ja się Kowalski z Tobą pier... nie będę!"
Szef pedał-magik mówi: "Ja Cię Kowalski tak wypier..., że Ty nawet nie zauważysz kiedy"
Szef pedał-pirotechnik mówi: "Ja Cię Kowalski wypier... z hukiem"
P.S.
Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: "Ja Was Kowalski wypier... w kosmos gołymi rękami!"
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-01, 22:55   #16
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Z forum internetowego (onet):


- BLAGAM O POMOC!!!! - kolega mi powiedzial, ze plyta DVD lepiej odbija radar niz zwykla plyta - podpowiedzcie mi prosze, czy mnie nie sklamal bo jesli rzeczywiscie to jest prawda, to czy w kazdym hipermarkecie jak pojade do miasta bede mógl taka plyte kupic? Na razie uzywam zwyklej plyty i jestem zadowolony - nie dostalem zdnego mandatu!!!

odp1.: - Powies sobie jeszcze trzy takie plyty - juz z daleka bedzie widac, ze jedzie idiota.

odp2.: - Fakt, oni swoich nie zatrzymuja.

odp3.: - Jako ze plyta DVD ma wieksza pojemnosc, tak przy wiekszej predkosci plyta ta lepiej dziala. Tylko pamietaj, ze strona przeznaczona do zapisu musi byc skierowana w strone policjantów, bo inaczej spowoduje wzrost predkosci pokazywanej przez radar. Sam stosuje 3 plyty DVD, 2 analogowe (tak na wszelki wypadek) i krawat samoobrony na ewentualne blokady.

odp4.: - to prawda, w nowej wersji F-117A pokryty jest caly plytami DVD i daltego jest niewykrywalny dla radarów

odp5 - nie jestem pewien z ta plyta DVD, nie próbowalbym, najlepiej stosowac sprawdzone sposoby, polecem plyte gramofonowa, ona ma wieksza powierzchnie i bardziej rozprasza wiazke z radaru

odp6 - Powies CD, DVD, FDD, HDD, memory stick i ZIPa, to na pewno zaden policjant cie nie zatrzyma, bo jak cie zobaczy zza zakretu to umrze ze smiechu.

odp7 - Najlepiej radar odbija plyta chodnikowa. Tylko trzeba nia rzucic w radar z duzej odleglosci, zanim cie 'ustrzeli' a do tego trzeba sporo krzepy.."




Główny Urząd Celny postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisje brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy: - No, z pól roku.
Celnik ze 'ściany wschodniej' po dłuższym zastanowieniu: - Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona: - Tak długo?
Celnik ze 'ściany wschodniej': - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...

Córka mówi do matki:
-Mamo ja jestem w ciąży!
Matka na to:
-Kobieto, gdzie ty miałaś głowe!?
-Pod kierownicą!

Kobieta jest z wizytą u seksuologa.
- Panie doktorze! Mąż mnie nie zaspokaja!
- Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać, ale może znalazłaby pani sobie kochanka? Maż nie musi o niczym wiedzieć.
- Mam już kochanka, panie doktorze, ale on mi też nie wystarcza.
- Droga pani, przecież nie musi być tylko jeden!
- Szczerze? Mam dziesięciu kochanków, ale to wciąż mało.
- Okej, w takim razie przepiszę pani hormony i za dwa tygodnie zapraszam panią do kontroli.
Kobieta wraca do domu, kładzie receptę przed mężem i mówi:
- Widzisz, żadna ze mnie kur**, tylko ciężko chora jestem!


" Dostałem dziś maila:

15-stki i 17-stki..... dotykasz do woli bez konsekwencji.....

A w treści:

15-sto i 17-sto calowe monitory dotykowe dla Ciebie lub Twojej firmy w SZOKUJĄCO niskich cenach - [ url ] - już od 1599 brutto "

Na łące pasie się wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zieloną
trawkę. W pewnym momencie zauważa kątem oka wychodzącego zza pagórka
białego królika, który coś krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbliżający
się
królik wrzeszczy:
- Z drogi bo idzie królik - król zwierząt.
Byk dalej zajada trawę i macha ogonem. Królik stanął za nim i mówi:
- Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego pożałujesz. Liczę do trzech:
razzzzz......, dwaaaaaa................. .
W tej chwili byk ( tak jak to byki robią często ), walnął wielkiego
placka
i to tak, że trafił prosto w królika, po czym wrócił do jedzenia. Po
kilku minutach z kupy "wynurza" się brązowy królik i pyta:
- Co, zesrałeś się ze strachu cwaniaczku?

Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda, miała ciągłe kłopoty z jednym
uczniów. Spytała więc:
- Jasiu, o co ci chodzi?
Jasio odpowiedział:
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja
jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy
Jasio> > czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą
sytuację.
Dyrektor powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie
odpowie na żadne pytanie, będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie
sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła.
Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu,
po czym dyrektor zaczął zadawać pytania.
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36.
I Jasio odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor, a n które uznał,
że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi.
Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział:
- Myślę, że Jasio może iść do trzeciej klasy.
Pani Magda spytała, czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno dyrektor,
jak i Jasio zgodzili się (i wtedy się zaczęło). Pani Magda spytała:
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi - po chwili odpowiedział Jasiu.
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
- Kieszenie.
- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i
zawiera białawy płyn?
- Kokos.
- Co wchodzi twarde i różowe, a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać> >
odpowiedź Jasia, ten powiedział:
- Guma do żucia.
Pani Magda kontynuowała:
- Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać...
Jaś odpowiedział:
- Podaje dłoń.
Jako że Jasio radził sobie nadzwyczaj dobrze, pani Magda postanowiła zadać mu
kilka pytań z serii "kim jestem".
- Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
- Namiot.
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma
mnie pierwszy.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty, ale Jasio
odpowiedział bez wahania:
- Obrączka ślubna.
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz,
czujesz się dobrze.
- Nos.
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
- Strzała - odpowiedział Jasio, a dyrektor odetchnął z ulgą i rzekł:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle
odpowiedziałem!

Do bram nieba puka fabrykant broni. Swiety Piotr pyta:
- Czy zrobiles za zycia dla ludzi cos zlego?
- Bron Panie Boze.

Idzie sobie kobieta z dwójką dzieci ulicą. Nagle podchodzi do niej jakiś facet i pyta:
- Czy to są pani dzieci?
- Tak - odpowiada kobieta
- Aha, bliźniaki pewnie...
- Nie, dziewczynka ma 12 lat, a chlopiec 7. Dlaczego myśli pan, że to są bliźniaki?
- Po prostu nie mogę uwierzyć, że ktoś przeleciał panią dwa razy....

Plynie garbaty ze slepym lódka, na srodku jeziora zlamalo się wioslo i garbaty mówi:
- No to zesmy doplyneli!
I slepy wysiadl...

Rzeznik mial syna, malo rozgarnietego, ale jedynego wiec chcial mu przekazac dorobek zycia. Prowadzi go do fabryki i mowi:
- Zobacz tu jest maszyna, wkladasz do niej barana, wychodzi parowka,kapujesz ?
- Nie
- No, kurcze, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parowka - kapujesz?
- Nie
- No ja p******e - patrz tutaj: tu wkladasz barana. Chodz na druga strone - widzisz, wychodzi parowka. Kumasz ?
- Nie, ale tato, a jest taka maszyna gdzie wklada sie parowke a wychodzi baran?
- Tak, k***a, twoja matka!

Prawdziwe podanie o prace skierowane do McDonalda na Florydzie przez siedemnastolatka


NAZWISKO:
Greg Bulmash

PŁEĆ (ang. SEX):
Jeszcze nie. Wciąż czekam na odpowiednia osobę.

OCZEKIWANE STANOWISKO:
Prezes albo wiceprezes. A na poważnie - jakiekolwiek. Gdybym był w sytuacji, ze mógłbym sobie wybierać, nie zgłaszał bym się do Was z tego ogłoszenia.

OCZEKIWANE WYNAGRODZENIE:
Rocznie $185,000 plus preferencyjne akcje plus dodatkowe świadczenia. A jeśli to nie jest możliwe, to możemy negocjować Waszą propozycję.

WYKSZTAŁCENIE:
Tak.

OSTATNIO ZAJMOWANE STANOWISKO:
Cel ataków kierownictwa średniego szczebla.

POPRZEDNIE WYNAGRODZENIE:
Mniej, niż jestem warty.

NAJWIĘKSZE DOKONANIA:
Niewiarygodna kolekcja ukradzionych długopisów i notatek na post- it'ach.
POWÓD ZMIANY PRACY:
To wciąga.

MOŻLIWE GODZINY PRACY:
Dowolne.

PREFEROWANE GODZINY PRACY:
13:30-15:30, od poniedziałku do środy.

SZCZEGÓLNE UMIEJĘTNOŚCI:
Tak, lecz bardziej dopasowane do innej pracy.

CZY MOŻEMY SIĘ SKONTAKTOWAĆ Z AKTUALNYM PRACODAWCĄ:
Gdybym go miał - czy pisałbym podanie do Was?

CZY MOZESZ DŹWIGAĆ WIĘCEJ NIŻ 20KG:
20kg czego?

CZY MASZ SAMOCHÓD:
Sądzę, że lepszym pytaniem byłoby "czy masz jeżdżący samochód".

CZY ZDOBYŁEŚ JAKIEŚ SPECJALNE NAGRODY:
Tak. W zdrapce.

CZY PALISZ:
W pracy - nie. W czasie przerw - tak.

CO BYŚ CHCIAŁ ROBIC ZA PIĘĆ LAT:
Mieszkać na Wyspach Bahama z bajeczną, głupią i seksowną blondynką, która uważa, że jestem najwspanialszy na świecie. W zasadzie, chciałbym to robić juz teraz.

CZY POTWIERDZASZ, ŻE TO CO NAPISAŁEŚ JEST PRAWDZIWE I PEŁNE:
Tak. Absolutnie.

Podanie zostało zaakceptowane


Rozmowa na posterunku policji:
- Zabiłeś żonę?
- Tak, trafiła prosto w słup.
- Majstrowałeś przy hamulcach?
- Nie, rozkręciłem jej system nawigacji satelitarnej.

Tata jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał
mamę na chatroomie.
- Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama
zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick \'a.
- Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie
zainstalowaliśmy żadnego firewalla.
- Niestety było już za późno, żeby nacisnąć \"cancel\" albo \"escape\", a
i meldunek \"Chcesz na pewno ściągnąć plik?\" już na początku
skasowaliśmy w opcjach w \"Ustawienia\".
- Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził
sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisnęliśmy klawisz \"Enter\" i mama otrzymała komunikat
\"Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy

Szkot wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi:
- Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż.
Szkot rozwiązuje worek i mówi:
- Wychodź, synku. Tak, czy owak trzeba zapłacić!
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-03, 21:03   #17
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Rozmawiają trzy babeczki: Niemka, Francuzka i Rosjanka o tym jak
wychowywały mężów.
Niemka opowiada: Mój stary, normalnie pracoholik, cały czas w pracy siedzi, w domu go nie ma, w końcu przebrała się miara, mówię mu, że albo się zmieni, albo nic nie dostanie, ani śniadanka, ani
obiadu, ani nic w nocy. No i na pierwszy dzień nic nie widzę, żadnych zmian, na drugi nic, ale na trzeci wrócił o 16:00 do domu !

Francuzka: A mój z kolei straszy bałaganiarz. Nic po sobie niesprzatał,
szklanek nawet nie zmywał, w końcu się wkurzyłam i mu mówię, że
albo się zmieni, albo nic nie dostanie, ani śniadanka, ani obiadu,
ani nic w nocy. No i na pierwszy dzień nic nie widzę, żadnych zmian, na
drugi nic, ale na trzeci patrzę, a tu z rana przy moim łóżku świeże
kwiaty, zlewy wyczyszczone, kuchnia też, kurze pościerane.

Rosjanka: No a mój to pił, ale już tak pił na umór, że w końcu
przegiął i mu mówię, że albo się zmieni, albo nic nie dostanie, ani
śniadanka, ani obiadu, ani nic w nocy. No i na pierwszy dzień nic
nie widzę, na drugi nic, na trzeci dzień zaczęłam widzieć na jedno oko.


Podczas wizyty w Anglii Aleksander Kwasniewski został zaproszony na
herbate do Krolowej. Kiedy rozmawiali zapytal ja, jaka jest mocna strona
jej wladzy? Krolowa odpowiedziala, iz otacza sie inteligentnymi ludzmi.
- Po Wasza Wysokosc rozpoznaje, ze sa inteligentni? - spytał Kwasniewski.
- Coz, po prostu zadaje im odpowiednie pytania - odpowiedziala Krolowa
- pozwol mi zademonstrowac.
W tym momencie Krolowa bierze słuchawke i dzwoni do Tony'ego Blaira:
- Panie premierze, prosze opowiedziec na nastepujace pytanie:
Panska matka ma dziecko i panski ojciec ma dziecko, ale nie jest ono
Panskim bratem ani siostra - kto to jest?
- Oczywiscie to ja nim jestem.
- Doskonale - odpowiada Krolowa - dziekuje bardzo i dobranoc.
Odklada słuchawke i mowi:
- Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie?
- Tak. Jestem niezmiernie wdzieczny. Nie moge sie doczekac by zastosowac ten
sposob!
Po powrocie do Warszawy Kwasniewski decyduje poddac testowi
premiera - Leszka Millera. Wzywa go do Palacu Prezydenckiego i pyta:
- Leszku, chciałbym Ci zadac jedno pytanie, Ok?
- Alez oczywiscie, nie krepuj się, jestem gotow...
- Posluchaj, twoja matka ma dziecko i twoj ojciec ma dziecko, ale
nie jest ono twoim bratem ani siostra - kto to jest?
Miller chrzaka, kaszle i w koncu odpowiada:
- Czy mogłbym sie zastanowic i wrocic z odpowiedzia?
Kwasniewski zgadza sie i Miller wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie
klubu parlamentarnego SLD, po czym głowia sia nad zagadka przez
kilkanascie godzin, ale nikt nie wpada na rozwiazanie. W koncu, w akcie
desperacji,Miller dzwoni do Korwina Mikke i przedstawia mu problem:
- Niech pan posłucha, jak to moze byc: panska matka ma dziecko i
panski ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Panskim bratem ani siostra -
kto to jest? (Lebski z niego facet, mysli Miller, studiowal cybernetyke, na
pewno znajdzie odpowiedz...)
Mikke odpowiada bez zastanowienia:
- To ja, oczywiscie.
Uradowany Miller wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje
Kwasniewskiego i krzyczy:
- Mam, mam! Wiem kto to jest! To Janusz Korwin Mikke!
Na co Kwasniewski robiąc zdegustowana minę:
- Zle idioto! To Tony Blair

- Jaka powinna być idealna kobieta?
- Ponoć porządna i wstydliwa.
- A dlaczego?
- Żeby się porządnie rżnąć i wstydzić się odmówić.
Jadą dwie blondynki na rowerach. Nagle jedna zsiada i zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach.
- Co robisz? - pyta druga.
- Spuszczam powietrze.
- A po co?
- Bo mam kierownicę za wysoko.
Na to ta druga nerwowo odkręca siodełko i zamienia je miejscami z kierownicą.
- A Ty co robisz?
- Zawracam. **********, nie będę jeździć z taką kretynką!

Na wydziale prawa student przychodzi na egzamin z logiki i bezczelnie pyta profesora:
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze. Zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- Dobrze. Niech pan pyta.
- Co obecnie jest: legalne, ale nie logiczne, co jest logiczne ale nielegalne, a co nie jest ani logiczne ani legalne?
Profesor nie znał odpowiedzi i postawił studentowi 5. Następnie woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan panie Profesorze 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnią kobietą, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana żona ma 20 letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.

Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy: jedna w kształcie najnowszego modelu Mercedesa. Gej na to do drugiego geja:
- Ale super będziemy to robić z najnowszym autem!
Na to drugi gej a może kupmy ta druga - to super samochód wyścigowy,
wiesz... hm... będzie tak szybko i tak super.
Na to sprzedawca:
- Wy to sobie kupcie terenówkę i tak po gównie będziecie jeździć

Jedzie sobie facet drogą, a tu nagle zatrzymuje go czerwnoy ludzik i mówi:
-Jestem pedałem i chce mi się jeść
No to dał mu coś tam do jedzenia i pojechał. Nagle zatrzymuje go zielony ludzik i mówi:
-Jestem pedałem i chce mi się pić!
Mo i dał mu coś do picia, i lekko poddenerwowany pojechał dalej. Nagle zatrzymuje go niebieski ludzik. Facet zrezygnowany zatrzymuje się i pyta:
-A ty, pedale czego chcesz??
-Prawo jazdy i dowód rejestracyjny

Kobieta urzeduje z kochankiem,jej maz w tym czasie byl na polowaniu,ale niespodziewanie wrocil wczesniej.Wchodzi do sypialni i widzi zone z kochankiem.ten wyskakuje przerazony z lozka.Maz celuje mu ze strzelby w jaja,na co kochanek wrzeszczy:
- no co ty!daj mi jakas szanse!
-dobra...rozbujaj.

Dwaj chlopcy grali na jednej z ulic Toronto w uliczny hokej. Ni stad, ni zowad pojawil sie rozwscieczony pitbull i rzucil sie na jednego z grajacych. Drugi bez namyslu wsadzil swoj hokejowy kij w obroze psa i uzywszy calej sily skrecil mu kark. Bedacy na miejscu reporter lokalnej gazety opisal wydarzenie, przeprowadzil wywiad i zapisal tytul sensacyjnego wydarzenia: "Kibic Toronto Maple Leaf ocalil swojego przyjaciela zabijajac rozwscieczonego psa ludozerce". Widzac to chlopak powiedzial:
- Ok, tylko ze ja nie jestem fanem Maple Leaf...
Reporter nieco sie zdumial i napisal nowy tytul: "Kibic Blue Jay ratuje swojego najlepszego kumpla z klow wscieklego psa". Chlopak popatrzyl na to i mowi:
- Coz, nie jestem rowniez kibicem Blue Jay...
Dziennikarz, mocno juz skonsternowany pyta:
- No dobra, skoro nie kibicujesz ani tym, ani tym, to komu?
- Crvenej Zvezdzie Belgrad - odpowiada chlopak.
Na drugi dzien w gazecie pojawia sie artykul pod tytulem: "Serbski sadysta morduje z zimna krwia czworonoznego przyjaciela rodziny

Rozmowa kolegów:
-byłeś dzisiaj u tej dziewczyny?
-noo...
-i co, i co?
-waliłem CAAAŁĄĄ noc...
-UOOOOU!
-i nikt nie otworzył...

Kobiecy model roweru
[IMG=http://img519.imageshack.us/img519/754/b112503253e009d963c6941gh 4.th.jpg]
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-04, 18:46   #18
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Pyta sie redaktor trzech pedałów.Pyta pierwszego.
-Jaki pan najbardziej lubi sport?
-Boks.
-A czemu boks?
-Bo mężczyźni sa tacy umięśnieni i gdy sędzia podnosi im ręce to widać im pachy.
Pyta drugiego.
-A jaki pan najbardziej lubi sport?
-Koszykówkę.
-A czemu koszykówkę?
-Bo mężczyźni sa tacy wysocy i jak rzucają to widać im pachy.
No to pyta trzeciego.
-A jaki pan najbardziej lubi sport?
-Piłkę nożną.
-A czemu piłkę nożną?
-No bo biegniesz z piłką ,mijasz obrońcę podajesz do kolegi on podajae do ciebie ,ty podajesz do drugiego kolegi on ci podaje ,mijasz bramkarza jestes sam na sam z bramką no i nie trafiasz.Wszyscy kibice krzyczą ,,*********** ci w dupę" a ty leżysz i marzysz.


POWER METAL:
Rycerz przyjezdza na bialym jednorozcu, ucieka przed smokiem, ratuje ksiezniczke i kocha sie z nia w zakletym lesie.

TRASH METAL:
Rycerz przyjezdza,walczy ze smokiem, ratuje ksiezniczke i rznie ja.

HEAVY METAL:
Rycerz przyjezdza na Harley'u, zabija smoka, wypija pare browarow i rznie ksiezniczke.

FOLK METAL:
Rycerz przyjezdza wraz ze swoimi przyjaciolmi, ktorzy graja na skrzypcach, fletach i innych dziwnych instrumentach, smok zasypia (widzac cale to "tanczenie").Pozniej wszyscy odchodza.....bez ksiezniczki.

VIKING METAL:
Rycerz przyplywa statkiem, zabija smoka za pomoca swojego za***istego topora, obdziera go ze skory i zjada, gwalci ksiezniczke na smierc, kradnie jej kosztownosci i spala zamek przed odplynieciem.

DEATH METAL:
Rycerz przyjezdza, zabija smoka, rznie ksiezniczke,zabija ja i odchodzi.

BLACK METAL:
Rycerz przyjezdza o polnocy, zabija smoka i nabija go na pal przed wejsciem do zamku.Pozniej uprawia z ksiezniczka sodomie, wypija jej krew podczas specjalnego rytualu po czym zabija ja.Pozniej nabija ja na pal tuz obok smoka.

GORE METAL:
Rycerz przyjezdza, zabija smoka i rozrzuca jego wnetrznosci przed wejsciem do zamku, rznie ksiezniczke i zabija ja.Pozniej rznie ja jeszcze raz, rozrywa jej brzuch i zjada wnetrznosci.Nastepnie rznie resztki ksiezniczki po raz trzeci, podpala cialo i rznie je po raz ostatni.

DOOM METAL:
Rycerz przyjezdza, spoglada na smoka, stwierdza, ze nigdy nie bedzie w stanie go pokonac, wpada w depresje i popelnia samobojstwo.Smok zjada jego cialo, a na deser ksiezniczke.Taki wlasnie jest koniec smutnej historyjki.

PROGRESIVE METAL:
Rycerz przyjezdza z gitara i zaczyna grac solowke, ktora trwa ponad 26 minut.Smok z nudow popelnia samobojstwo.Rycerz ostentacyjnie wkracza do komnaty ksiezniczki, gra nastepna solowke pokazujac wszelkie techniki, ktorych sie uczyl przez ostatnie 5 lat.Ksiezniczka ucieka poszukujac heavy-metalowego rycerza.

GLAM METAL:
Rycerz przyjezdza, smok wysmiewa jego wyglad zewnetrzny i pozwala mu wejsc do zamku.Rycerz kradnie kosmetyki ksiezniczki i za ich pomoca stara sie pomalowac zamek na sliczny rozowy kolor.

NU-METAL:
Rycerz przyjezdza do zamku Honda Civic, probuje walczyc ze smokiem, ale niestety spala sie doszczetnie, gdyz jego kretynskie, workowate ubranie zajelo sie plomieniami.

Do piekła trafił architekt-inżynier.
I to, co ujrzał wprawiło go w wielkie zdumienie...
Burdel straszny, jakieś rozsypujące się mroczne budowle z początku wieku,,
kotły ze smołą porozstawiane byle gdzie.. Ogólnie litość i trwoga.
Poszedł więc nasz architekt-inżynier do Lucyfera, aby się z nim dogadać
o projekt modernizacji piekielnej infrastruktury, oraz przedstawić mu plany urbanizacyjne...
Lucyferowi projekt się bardzo spodobał, gdyż będąc jakby nie było synem światła
przykrzyło mu się w takiej norze siedzieć.
No i nasz architekt wpierw zbudował wspaniały pałac dla króla piekieł i pałace dla ważniejszych szatanów. Następnie zbudował
teatry, filharmonię (gdzie odtąd śpiewały chóry piekielne), porządne, czyste miejsca kaźni i wszystko, czego potrzebuje porządna
aglomeracja...
No i zdarzyło się w jakiś czas później, że Bóg zadzwonił do Lucyfera, żeby się zapytać co w piekle słychać.. Lucyfer omijał temat
inżyniera, gdyż bał się, że Bogu mogłoby się nie spodobać, że dusza potępiona organizuje piekło. Niestety dla niego na końcu rzekł
do Boga
-Ok. to ja lecę, bo się spóźnię do filharmonii
I takim sposobem wszystko się wydało, i powiedział szatan całą prawdę.
Bóg zajrzał do swoich spisów i zauważył, że brakuje im jednego architekta inżyniera, który miał trafić do nieba, zatem zażądał
natychmiastowego zwrotu tegoż. Szatan rzecz jasna odmówił, bo przyzwyczaił się do luksusów i chciał ciągle nowych..
I rzekł Bóg:
- Lucyferze, musisz nam go oddać, bo on należy do nieba
- Nie oddam.
- Musisz to zrobić
- Takiego wała!
- Jak go nie oddasz, to cię pozwiemy
- A skąd weźmiecie prawników?

Jasio idzie sobie i spotyka siostrzyczkę:
-Gdzie idziesz?
-A tata mi dał kasę żebym w burdelu spróbował co to sex
-E tam będziesz przepłacał ,chodź tu są krzaczki ja ci wszystko wytłumaczę i to za darmo
No i poszli, zrobili co mieli zrobić ,wychodzą:
-Wiesz co Jasiu, masz większego niż tata
-Wiem. Mama mi to mówiła

Gdzie kobieta ma punkt G?
- na końcu słowa shoppinG.

5 STADIÓW WNIKANIA ALKOHOLU DO KRWI buhahaha

STADIUM PIERWSZE - MĄDRY
Nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny. Wiesz, że wiesz wszystko i chcesz przekazywać swą wiedzę każdemu, kto Cię wysłucha.W tym stadium MASZ zawsze RACJĘ. No i oczywiście osoba, z którą
rozmawiasz, nigdy jej NIE MA. Rozmowa (kłótnia) jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są w
stadium MĄDROŚCI.
STADIUM DRUGIE - PRZYSTOJNY
Wtedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w barze,wszystkim się podobasz i każdy chciałby z Tobą porozmawiać. Pamiętaj, że jesteś już MĄDRY, a więc możesz porozmawiać z każdym na każdy
temat.
STADIUM TRZECIE - BOGATY
Nagle stajesz się najbogatszą osobą na świecie.Stawiasz drinki wszystkim w barze,ponieważ pod barem stoi twoja
ciężarówka - pełna kasy. Na tym etapie również robisz zakłady,a ponieważ ciągle jesteś MĄDRY, to wygrywasz.Nieważne ile obstawiasz, ponieważ jesteś BOGATY... No i stawiasz drinki wszystkim, którym się podobasz - w końcu jesteś NAJPRZYSTOJNIEJSZĄ osobą na świecie.
STADIUM CZWARTE - KULOODPORNY
W tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z osobami, z którymi się zakładałeś lub kłóciłeś. A to dlatego, że nic nie może Cię zranić. No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś
MĄDRY, BOGATY no i PIĘKNIEJSZY niż cała ta hołota kiedykolwiek była!
STADIUM PIĄTE - NIEWIDZIALNY
Jest to ostatnie stadium pijaństwa. Możesz wtedy robić
wszystko,ponieważ NIKT,CIĘ NIE WIDZI.Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy Ci się podobają, no a pozostali tego nie widzą. Jesteś też niewidzialny dla tych, którzy chcieliby się z Tobą bić. Możesz iść przez ulicę śpiewając ile sił,ponieważ NIKT cię NIE WIDZI i nie słyszy, a ty jesteś MĄDRY,PRZYSTOJNY,
BOGATY I KULOODPORNY W ZWIĄZKU Z CZYM WSZYSTKO CI WOLNO.

- Ile bedzie kosztowal przejazd pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie malzenstwo.
- Moge was przewiesc za darmo, jesli podczas lotu nie powiecie ani slowa!
Juz po wyladowaniu pilot ktory w czasie lotu wykonywal rozne karkolomne akrobacje gratuluje Szkotowi:
- No, musze przyznac ze jeszcze zadnemu z moich pasazerow nie udalo sie zachowac milczenia w czasie lotu!
- A wie pan - przyznaje Szkot - ze w pewnym momencie chcialem krzyknac!
- W jakim?
- Kiedy moja zona wypadla z samolotu!



klasyfikator wódki w świecie IT:

0.1l - demo
0.25l - trial version
0.5l - personal edition
0.7l - professional edition
1.0l - network edition
1.75l - enterprise
3l - for small business
5l - corporate edition
wiadro - home edition
"klin" - Service pack
rosół - Recovery tool
zakąska - plugins
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-04, 20:03   #19
asia_z
Zakorzenienie
 
Avatar asia_z
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 9 155
Dot.: Humor 200%

dobre aż mi się humor poprawił
__________________
asia_z jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-05, 14:19   #20
Malinka_Malwinka
Zakorzenienie
 
Avatar Malinka_Malwinka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 007
Dot.: Humor 200%

fajneee
__________________
Wystarczy pozostawić na lodówce serek, a po miesiącu nie dość, że ożyje, odzyska barwy, zapach i sprężystość, to na dodatek sam do nas przyjdzie. Gdy zaś poczekamy cierpliwie znów miesiąc, serek ten zacznie do nas przemawiać w ludzkim języku, a przy odrobinie ćwiczeń nad głosem na pewno zaśpiewa
Malinka_Malwinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-06, 07:46   #21
moniska
Zakorzenienie
 
Avatar moniska
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: kielce/łódź
Wiadomości: 4 828
GG do moniska
Dot.: Humor 200%

Może na 200% to nie, ale pierwszy kawał jest fajny , a ze zdjęć: Mojżesz i Hoffman
Niektóre były
__________________
"Sto wiorst nie droga, sto rubli nie pieniądz, sto gram nie wódka."

To,
jak ja widzę świat
i jak go opisuję,
niekoniecznie pokrywa się z tym,
jak go widzą inni


Biorę życie na wesoło i biegam po ścianie jak zające po polanie



moniska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-06, 16:49   #22
miu miu
Wtajemniczenie
 
Avatar miu miu
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 968
Dot.: Humor 200%

Rewelacja! Zwłaszcza podział szefów
__________________
no risk, no fun
miu miu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-06, 20:56   #23
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co z nią się dzieje.
Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi laske...
Zdziwiony pyta:
- I co jej w końcu dolega?
- Ona już długo nie pociągnie...

Na pierwszej lekcji biologii nauczycielka mówi: - Dzieci, nie wolno całować psów i kotów, bo w ten sposób mogą się przenosić groźne zarazki. Czy ktoś ma na to przykład?
Zgłasza się Olek: - Ja mam! Moja ciocia całowała kota.
- No i co? - pyta nauczcielka.
- No i kotek zdechł.

Oto wychowawczyni w pewnej szkole średniej wygłosiła dziewczętom pogadankę z zakresu wychowania seksualnego. Zaczęła od stwierdzenia: "Nie warto współżyć przed ślubem, gdyż jest to wprawdzie godzina przyjemności, która jednak przez całe życie powoduje komplikacje, wyrzuty sumienia i cierpienie". Pod koniec wykładu wychowawczyni poprosiła o pytania czy wątpliwości. Wtedy jedna z dziewcząt podniosła lękliwie rękę i zapytała: "Czy mogłaby nam pani powiedzieć, jak pani to robi, że to trwa aż godzinę?".

Żona do męża:
- Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą ********. Powiedziałbyś chociaż ze 2 słówka...
- Wyżej dupę!

Pewna francuska gazeta ogłosiła konkurs z następującym pytaniem dla panów:

Siedzisz w eleganckiej restauracji z bardzo piękną kobietą. Masz pilną
potrzebę wyjścia do toalety (na "sikundkę"), w jaki sposób powiesz o tym
towarzyszce w najbardziej kulturalny sposób?

Wygrała odpowiedź:
"Bardzo panią przepraszam, ale muszę wyjść na chwilę, by pomóc
przyjacielowi, z którym zapoznam Panią nieco później"

Audycja Radiowa
Występują:
R: - redaktor
F: - facet
Ż: - żona faceta

R: Dzien dobry panu!
F: Dzien dobry!
R: Dzwonie do pana z Radia Zet. Prosze powiedziec nam (jest pan na fonii),
jakie dwie najintymniejsze rzeczy robil pan tego ranka? Jezeli pan powie
to wygra zestaw mebli kuchennych. F: Kochalem sie z moja zona.
R: Bardzo dobrze. To jedna rzecz juz mamy. Prosze powiedziec nam gdzie
pan sie kochal z zona?
F: W kuchni.
R: Mamy wiec juz dwie najintymniejsze rzeczy, jakie pan robil tego
ranka. Zestaw mebli kuchennych jest juz prawie panski. Jeszcze musimy
zadzwonic do pana zony i jezeli ona potwierdzi panskie slowa, to wygrali
panstwo konkurs!
(Redaktor dzwoni teraz do zony tego faceta)
R: Dzien dobry pani!
Ż: Dzien dobry!
R: Dzwonie do pani z Radia Zet. Wczesniej rozmawialem z pani mezem i
zapytalem go, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robil tego ranka.
Jezeli potwierdzi pani to, co powiedzial maz, to wygrali panstwo zestaw
mebli kuchennych! Prosze wiec powiedziec nam, jakie dwie najintymniejsze
rzeczy robila pani tego ranka? Ż: (po chwili wahania i namowach meza na
antenie radia):
Kochalam sie dzisiaj rano z mezem.
R: Bardzo dobrze - maz powiedzial nam to samo. Prosze nam jeszcze
powiedziec gdzie?
Ż: O nie, tego juz nie powiem!
F: (wlacza sie do rozmowy): Kochanie powiedz panu redaktorowi, ja juz
wczesniej powiedzialem, bardzo cie prosze!
R: Jezeli pani powie gdzie i bedzie sie zgadzalo z tym, co powiedzial maz,
to przypominam, ze wygraja panstwo zestaw mebli kuchennych
F: Kochanie no powiedz panu redaktorowi gdzie - ja juz mu wczesniej
powiedzialem, nie wstydz sie!
Ż: (po chwili wahania): w pupe...
Teraz w radiu nastapila konsternacja. A potem wszyscy padają ze śmiechu.
Po chwili:
R: Bardzo dobrze! Wygrali panstwo zestaw mebli kuchennych!

pesymista widzi czarny tunel
optymista widzi światełko w tunelu
realista widzi reflektor pociągu
maszynista widzi trzech debili..
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-07, 14:01   #24
Darus
Rozeznanie
 
Avatar Darus
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 626
Dot.: Humor 200%

fotka z chińczykami rządzi xD
__________________
nieuleczalnie przenikam przez sciany, wybieram te ladne, wytapetowane, by z toba pic herbate z cytryna.
Darus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-08, 15:38   #25
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Polska Edukacja " Na wesoło" (autentyczne)

Matematyka - ćwiczenia, dr inż. Krzysztof B:
Czy wiecie czym sie rozni prosta od mojej zony?
Studenci: - nie
Dr: - prosta jest nieograniczona
Politechnika Świętokrzyska

Konstrukcje Stalowe, mgr P.:
Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. A mgr tak
oto
rzecze:
Prosze państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w
szczególności
do pań - tego w Avonie nie znajdziecie...

Politechnika Krakowska
Dr T. - Fizyka:
O elektronie:
No i ten elektron tak tu zap*******.
Chwila zastanowienia...:
... no bardzo szybko sie porusza...

Politechnika Gdańska

Prawo Konstytucyjne, dr Ch.:
Doktor Ch. opowiada nam na zajęciach o tworzeniu prawa w polskim
sejmie:
Siedzą ci posłowie w tym sejmie, debatują, burza mózgów... no w
każdym razie burza...

Uniwersytet Warszawski

Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa:
(...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu
porażonego prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę lat
temu,
na wakacjach, ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel
prowadzący prąd
do
namiotu. Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za uszy próbowałem
go odciągnąć. Niestety, sam zostałem porażony prądem...
Z sali:
...bo to był pies-przewodnik!!!

Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi

Doktor M.:
W Średniowieczu jak miało się problemy z sąsiadem, to brało się
kumpli, paliło mu chatę, gwałciło bydło i odjeżdżało na żonie...

Politechnika Radomska

Koniec wykładu z historii starożytnej... Profesor na koncu
wykładu: -
Czy są jakieś pytania?
Student: - Czy moze pan prof. coś powtórzyć?
Profesor (zaciekawiony): - Od którego momentu?
Student: - Od "dzień dobry"!!!

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej

Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. czyta na wykładzie błędy
studentów na kolokwium:
"Penis może mieć nawet do 30 m" - no to ładnie, czyli ja tu stoję
prowadzę wykład, a mój mały kieruje ruchem na Placu Grunwaldzkim???
Akademia Medyczna we Wrocławiu
Mechanika ogólna I rok, pierwszy wykład. Dr N. odnośnie ilości osób
kończących Wydział Mechaniczny:
Popatrzcie sobie w lewo, potem w prawo - tych kolegów za 5 lat tu
nie zobaczycie...

Politechnika Łódzka

Wykład:
Przepraszam państwa za spóźnienie - nawiasem mówiąc myślałam, że
na
sali
będzie ze 2-3 studentów, a reszta roztropnie da nogę. Noo, ale jak
już jesteście to trudno - w końcu to nie starsze roczniki...

Akademia Medyczna we Wrocławiu

Budowa maszyn:
Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na
egzaminie
stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca
wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął:
Panowie - nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z
Was mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje
nazwisko
Ś., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to - budowa maszyn.


Szkoła Główna Służby Pożarniczej

Polonistyka, dr. O.:
Na poprawce do studentki która była średnio przygotowana:
Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę...

Uniwersytet Łódzki

Prof. W. z podstaw prawa:
Witam ludzi... i kobiety...

Akademia Ekonomiczna w Katowicach

Chemia. Wykład na auli:
Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu
wykładu:
Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie
w
dupie,
ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych rzędach, bo
wychodząc
zamieszanie robicie.

Szkoła Główna Służby Pożarniczej

Prawo Międzynarodowe, mgr K.:

Kolokwium się zbliża, a pan mgr postanawia, że będzie delikatny i
nie
powie
tego wprost:
Napiszą mi państwo za jakiś czas pracę semestralną...
A poda pan magister tematy??
Tematy? No pewnie: "Prawo Międzynarodowe Publiczne - The best of"
Uniwersytet Warszawski

Historia prawa publicznego, prawo. Zajęcia przedświąteczne, padają
kolejne
naprawdę genialne dygresje. Temat ćwiczeń nagle schodzi na
Św.Mikołaja.
Dr
zaczyna udowadniać, że Św. Mikołaj móglby być masonem. Na tablicy
rysuje czapkę Mikołaja, spogląda na nią przez chwilę krytycznym
okiem
i
mówi:
Kurde, na co ja robiłem doktorat, skoro nawet czapki nie umiem
narysować?!

Uniwersytet A.Mickiewicza

Prof. Zdzisław F. - wykład z elektroniki:
Ten egzamin nie jest trudny, jeśli się do niego przygotujecie.
Nie
zmienia to jednak faktu, że właśnie jesteśmy w trakcie ustalania
piątego terminu...

Politechnika Śląska

Mgr Stanisław Ł.:
Niech pan powie byle co, byle dobrze.
Nie wiem.
Prawidłowa odpowiedź...

Politechnika Śląska

Dr M. - sieci komputerowe:
To musi działac z dwóch powodów. Po pierwsze, bo fizyka musi
działać, a po drugie, bo ja to przeliczyłem!

Politechnika Śląska

Doc. dr inż. Zdzisław P.:
Ten procesor potrzebuje MURZYNA - przepraszam - niewolnika, który
wykona
CZARNĄ - przepraszam - robotę...

Politechnika Śląska

Dr R. Matematyka. Wyklad z matematyki. R. mowi:
Jakoś tak wypada, że całki robimy zawsze w okresie Świąt. A po
Świętach zawsze jest Sylwester.
Weźmy taki wzór, wykres wygląda
tak...taki kieliszek! Natomiast drugi kieliszek, z drugiego wzoru
wygląda tak. Ten pierwszy możemy użyć do szampana, a drugi... hm...
Do wódki! - głos z sali.
A tam do wódki! Do wina! - odpowiada R. - Wóde to się z gwinta
pije!!!
W
kieliszku to się do ścianek przykleja i marnuje.

Kawałek wykładu później:
Różnica w pojemności tych kieliszków jak widać wynosi 50%.
Siedem,osiem kolejek i naprawdę... widać po co całki liczyć.

Politechnika Łódzka

Na ćwiczeniach z histologii oglądamy sobie spokojnie preparaty z
układu płciowego męskiego i co jakiś czas padają teksty typu: "Kto
ma
przekrój przez nasieniowód" albo "Mam przekrój przez najądrze chce
ktoś?".
Nagle jeden student (płci męskiej) rzuca dość głośno hasło:
Mam penisa!!!
A asystentka mu na to:
No to wcześnie się pan zorientował...

Akademia Medyczna w Katowicach

Epidemiologia:
Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale
trzeba skubańca w statystyce umieścić...

Akademia Medyczna w Gdańsku

Prawo, wstęp do prawoznawstwa, dr D.
Student sie wynurza udając mądralę:
A ja mam na ten temat odmienną koncepcję, nazwijmy ją
antykoncepcją...
Doktor D.:
Jak na pana patrzę to myśle, że to nie byłby taki głupi pomysł...

Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Pewien mgr na ćw. z matematyki. Po piętnastu minutach rozwiązywania
na tablicy całki, która była zadana jako praca domowa (ale
oczywiście
nikomu nie wyszła) po cichu do siebie:
K**** to znowu nie wychodzi...

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Fizjologia studiowania. Profesor na fizjologii:
Bo wiecie, że kobiety studiują za-wzięcie, a panowie za-żarcie??

Akademia Rolnicza w Krakowie

Wykład. Mechanika :
Do rozwiązania tego zadania niech przyjdzie koleżanka z tamtego
rzędu.
Wyniki nie będą lepsze niż kolegi, ale przynajmniej będzie miło
popatrzeć...

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Elektrotechnika, dr O. Wykład. Niefortunnie usnęło się jednemu ze
studentów
z pierwszego rzędu, więc usłużny kolega go budzi, szturchając
łokciem.
Na to Dr O.:
Po jaką cholerę go pan budził?! Po cichu spał i nikomu nie
przeszkadzał!

Politechnika Śląska

Prof. dr hab. inż. Zbigniew C. Podczas wykładu z Analizy
Algorytmów,
temat:
"Wyszukiwanie wzorca w tekście":
(...) sprawdzamy czy Ala się zgadza. Jak się nie zgadza, to
posuwamy
Alę
tak długo, aż się zgodzi...

Politechnika Śląska

Znajomy wchodził do rektora po wpis. Wchodzi do sekretarki, mówi
"dzień dobry", w tym momencie z gabinetu obok wychodzi rektor i
mówi:
K**** wódka mi się wylała...
Spojrzenie na studentów:
... ale to nie moja wina...
Drugie spojrzenie:
... a wy nic nie widzieliście!

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Anatomia:
...bo życie studenckie to piękna sprawa...
...ale nie na waszym kierunku

Akademia Rolnicza we Wrocławiu

Krajoznawstwo prof. H.
Pan prof. H. zanosił się kaszlem. Jedna ze studentek pyta:
Jest pan chory?
No niestety - odpowiada H.
To ja mam coś dla pana - mówi studentka grzebiąc w torbie.
H. z nadzieją w głosie zapytał:
Wódkę?

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski

Prof. R. Kumpel pyta:
Panie profesorze mam pytanie dotyczące kolokwium - czy będziemy
podzieleni jakoś na grupy??
Profesor się chwilę zamyślił, roześmiał i wypalił tekstem:
Tak... tak... po tej stronie usiądą praworęczni, a po tej
leworęczni. W tej części palący, a w tamtej niepalący...

Politechnika Wrocławska

Matematyka Dyskretna z dr R. Podczas wykładu o wyprowadzaniu
>dowodów
wprost
i nie wprost:
Ludzie są na ogół leniwi. Studenci niby są ludźmi, ale studenci
nie
podlegają temu prawu. Studenci są zawsze leniwi.

Politechnika Łódzka

Matematyka Dyskretna z dr R.:
Pamiętajcie, że my w sesji mamy jeszcze gorzej niż wy. Mamy
więcej
roboty, bo wy pójdziecie do domu i możecie sie napić, a my siedzimy
tu po nocach...

Politechnika Łódzka

Angielski. Rozmawiamy o problemach pewnej firmy kosmetycznej, a
magister
D.
na to:
Bo trzeba uważać, co się na ryja kładzie...

Polsko - Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych (WZI Bytom)
Psychologia, fajny doktorek:
Pokażę Państwu jak oddziaływać na ludzi. Do Pana z ostatniej
ławki...
Ty jełopie wyglądasz jak zasraniec, po co Ciebie matka urodziła?
Jesteś jak wesz na dupie...
Student po cichu do kolegi, ale słychać było wyraźnie:
Zaraz mu pier****ę..
Doktor:
Właśnie tak się oddziałuje na ludzi!

Uniwersytet Jagielloński

Wykłady, geografia:
Profesorze! Ja chciałbym się dowiedzieć jak będzie wyglądać
zaliczenie.
Niech Pan na mnie nie patrzy, ja Pana nie zaliczę...

Politechnika Częstochowska

Elementy prawa. Wykładowca - na poziomie, szanowany, elegancki
człowiek w wieku budzącym szacunek. Prowadzi wykład, gdy wchodzą
spóźnione
studentki.
Reakcja:
O, czipsy przyszły...

Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

Na kolosie z maszyn. Na zaliczeniu mgr mówi do jednego z kolczykiem
w
uchu:
Pan należy do Unii Europejskiej?
No tak...
Bo tam kolczykują bydło...

Politechnika Krakowska

Prof. Ch. Wstęp do teorii polityki. W trakcie wykładu:
Dzisiaj niestety musimy kończyć wcześniej. Mam małą imprezkę w
domu
i boję się, że koledzy grając w bilard, wszystko mi z barku
wypiją...
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-10, 16:37   #26
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

Amerykanie przez pomyłkę wystrzelili rakietę, stracili nad nią kontrolę no i niestety spadła ona na terytorium ZSRR. Rozwaliła całe miasto, 250 000 tysięcy ofiar, pożary, zniszczenia. Prezydent USA dzwoni do I Sekretarza ZSRR:
- Towarzyszu, przepraszamy, to przez pomyłkę. Bardzo nam przykro, za wszystko zapłacimy - odszkodowanie, odbudowę i wogóle wszystko na nasz koszt.
I Sekretarz mówi:
- OK, nie ma sprawy, ponieśliśmy straty, no ale w sumie każdemu się to mogło trafić. Zgoda.
Niestety inni członkowie biura politycznego ZSRR nie byli na tyle wyrozumiali i nakłonili I Sekretarza do odwetu. Niestety okazało się, że cały arsenał ZSRR to gumowe atrapy. No ale honor honorem - odwet musi być. Jak zdecydowali, tak zrobili - wystrzelili gumową atrapę. Po jakimś czasie I Sekretarz dzwoni do Prezydenta USA:
- Towarzyszu Prezydencie, przepraszamy, błąd jak cholera, wystrzeliliśmy
rakietę, bardzo nam przykro, zapłacimy - tylko nam wybaczcie....
Prezydent na to:
-Towarzyszu I Sekretarzu, ja rozumiem, każdemu się może przytrafić, no ale tu u nas jest tragedia!!!! 15 miast w gruzach, miliony zabitych, straty trudne do oszacowania a rakieta dalej skacze i skacze...


trzy kobiety : brunetka, ruda i blądynka chciały zaciągnąć się do policji. NIestety było już tylko jedno wolne miejsce więc postanowiono zrobić im test. pokazano im zdjęcie z profilu pewnego bandziora i kazano im coś o nim powiedzieć.
jako pierwszą zapytali brunetke:
brunetka odpowiedziała:
-O ten pan ma tylko jedno ucho
jako drugą spytali rudą:
ruda na to:
-o ten pan ma tylko jedno oko
na koniec poddenerwowani policjańci pytają blondynke :
blondynka na to
- hmm... ten pan nosi szkła kontaktowe
policjańci szybko przeglądają akta no i rzeczywiście ten typ nosii szkła kontaktowe
więc pytają ją skąd ona to wie
na co blondynka:
-ten pan ma tylko jedno ucho i oko więc nie moze nosić okularów bo by mu spadały

W pewnej wsi zyje sobie 120 letni dziadek
No i wszyscy zastanawiaja sie jaki jest powód jego długowiecznośći. Przychodzi do niego reporterka z TV i pyta sie go o recepte.
Dziadek na to: No, żyłem sobie jak normalny człowiek. - To może chociaż nie pił pan alkoholu? - Ooo nie. Pokazał jej połowe strychu. A tam tak strasznie duzo pustych flaszek.
- To zbieram od 30 lat. - No to może fajki? Palił pan kiedyś? On pokazuje jej druga połowe strychu, a tam gigantyczna ilosc paczek od fajek. - To zbieram tez od 30 lat.
- No niesamowite, to może w sexie sie pan oszczedzał. - Nie prosze pani, ja jeszcze do nie dawna mogłem zaspokoic kazda kobiete! - Hahaha - Nie wierzy mi pani? To ja pani pokaze! Prosze za mną!
Dziennikarka idzie za nim troche przestraszona do wielkiego pustego pokoju, w którym stoi kosa. - Na co panu ta kosa? - Tydzien temu była u mnie śmierć! Jak ja wyruchałem to az sobie zapomniała kosy wziac!

Czytajcie głośno:

"Trzy czarownice oglądają trzy zegarki Swatcha. Która czarownica ogląda który zegarek?"

No problem, ale teraz to samo po angielsku:

"Three witches watch three Swatch watches. Which witch watches which Swatch watch?"

W wersji dla zaawansowanych:

"Trzy czarownice po zmianie płci oglądają trzy guziczki przy zegarkach Swatcha. Która czarownica ogląda który guziczek?"

No i teraz jazda po angielsku:

"Three switched witches watch three Swatch watch switches. Which switched witch watches which Swatch watch switch?"

Warszawiak, Poznaniak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze
trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy."
> > > Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
> > > Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
> > > Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali."
> > > Dżinn: "OK. Zrobione."
> > > Poznaniak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
> > > Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
>>>Poznaniak:"Dobr,nale j wody do pełna...

Wiecie jak Japończycy i Polacy testują szczelność samochodu?
Japończycy zamykają na noc w Toyocie kota.
Jeśli rano kot jest martwy, to znaczy, że samochód był szczelnu i się skończyło powietrze.
Polacy również zamykają kota w polonezie
i jeśli rano kot wciąż jest w polonezie, to znaczy, że samochód jest szczelny.

Warszawiak, Ślązak i Afrykanin spotkali się w tym samym czasie w szpitalu, ponieważ ich żony urodziły dziecko. Niestety pielęgniarkom coś się pomyliło i nie wiedzą czyje jest czyje. Postanawiają więc zapytać się ojców. Pierwszego pytają Ślązaka:
- Które jest pana dziecko?
Ślązak pokazuje na czarne dziecko.
Pielęgniarki zdziwione:
- Jest pan pewien?
- Niý, ale warszawioka niý býda ryzykowoł!


Mówi Warszawiak do Slazaka:
- I co wy na tym Slasku tam macie? Brud, syf, pełno
górnioli, niebo
zamiast niebieskie jest szare. Nawet Katowice mają w
herbie jakies młoty!
Na to rzecze Slazak:
- A co wy macie w herbie??? Pół dorsz, pól *********** -
ani się najesc ani podupczyć!!

Siedzi polak rusek i niemiec. podchodzi diabel i mowi: wymien mi najwieksza liczbe jaka znasz.
niemiec : milion
diabel : 2 miliony - przegrywasz
rusek: miliard
diabel:2 miliardy - przegrywasz
a polak: od ch.uja. i troche
diabel: a ile to jest?
polak: a widzisz tamto drzewo?
diabel: tak
polak: to jak od tego drzewa w.piz.du.
diabel: hmmm to ch.uj wie ile
i diabel przegrał

Jedzie kierowca TIR-em. Na poboczu stoi i gorliwie macha łapką dziewczyna. Ponieważ zrobiło się zimno, kierowcy zrobiło się jej żal. Podjeżdża, zatrzymuje się i pyta:
- Gdzie?
- 200 złotych.
- Pytam się gdzie?
Dziewczę patrzy zdziwionymi oczami, zastanawia się, ale odpowiada:
- Gdzie chcesz, ale jeśli w du*ę to 450 złotych...

Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać.
Ludzie się gapią, jakaś pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu
uwagę:
- Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha...
- O KU..WA ! To ja całą zimę posuwałem ponton!

Rysiu zasypia koło swojej żony. Nagle budzi się patrzy a nad nim stoi ktoś w białym ubraniu pyta się:
-kim jesteś??
-Jestem świętym Piotrem - odpowiada postać
-jak to świętym piotrem??
-normalnie ty już nie żyjesz jesteś w niebie
-jak to ?? ale ja nie moge być w nebie musze wrócić na ziemie mam tyle spraw do załatwienia !!
-dobrze możesz wrócić na ziemie ale tylko jako kura lub mysz
-no dobrze chcę wrócić n a ziemie jako kura
No więc Rysiu pojawia się na ziemi jako kura ale coś go tak strasznie dupa boli więc pyta się koguta:
-tej kogut co ja mam zrobic jak mnie tak dupa boli??
-musisz znieść jajko_odpowiada kogut
No więc Rysiu (czyli kura) napina się tak napina i nagle zniósł 1 jajko ale coś jeszcze go ta dupa boli więc zniósł drugie jajko ale jeszcze troszeczke go ta dupav boli więc mówi sobie że super bedzie jak zniesie to 3 jajko napina się napina ...........
a nagle żona do niego:
-Obudź się rychu *********** całe łóżko już obsrałeś!!!!!!









[IMG=http://img72.imageshack.us/img72/8346/5644935412ptlh2.th.jpg]

[IMG=http://img176.imageshack.us/img176/4379/66743151tq9.th.jpg]
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-10, 19:20   #27
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

http://polonia.wp.pl/country,0,wid,9...m&ticaid=1581c

amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-12, 14:59   #28
Pusiakg_1987
Rozeznanie
 
Avatar Pusiakg_1987
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 718
Send a message via Skype™ to Pusiakg_1987
Dot.: Humor 200%

za dużo by czytać
__________________
Nie sztuką jest kochać-sztuką jest być kochanym



Pusiakg_1987 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-12, 15:09   #29
Pusiakg_1987
Rozeznanie
 
Avatar Pusiakg_1987
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 718
Send a message via Skype™ to Pusiakg_1987
Dot.: Humor 200%

Cytat:
Napisane przez amsterdam018 Pokaż wiadomość
MASAKRA
__________________
Nie sztuką jest kochać-sztuką jest być kochanym



Pusiakg_1987 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-15, 16:24   #30
amsterdam018
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 133
GG do amsterdam018
Dot.: Humor 200%

a w Arabach,wiadomo że kobieta musi być Twoja i tylko Twoja jak zdradzi to możesz ją zabić nie grzesząc. - bez komentarza

MĘSKI TYP ROWERU
http://www.joemonster.org/art/8876/R...wego-mezczyzny

dnak (xxx@tlen.pl)
do szkoły pe.dalcze!
Krzysiek (xxx@tlen.pl)
to ja Pawel
dnak (xxx@tlen.pl)
??
dnak (xxx@tlen.pl)
jaki paweł?
dnak (xxx@tlen.pl)
i czemu na tlenie krzyśka?
Krzysiek (xxx@tlen.pl)
tata krzysia

<kolodziej> elo
<kolodziej> jaki jest najłatfiejszy jenzyk do nauczenia się na poczontek????
<m4tt> Może polski?
<grimTh0r> lol

<Paroowa> kolejna sytuacja z biologi
<Paroowa> lekcja o narządach płciowych
<Paroowa> kumpel pyta nauczycielki
<Paroowa> a ogladala pani american pie?
<Paroowa> nauczycielka: a co też waliłeś w szarlotke ?

<LuTeK> A wlasnie.. nie kupujcie alufelg na allegro!
<LuTeK> Wygralem licytacje, i koles mi napisal, ze musze poczekac tydzien, bo musi zlokalizowac samochod z takimi alusami w w-wie.

<Dis> moja matka zrobila mi dzis zarcika, polozyla sie kolo mnie chwile przed tym jak sie obudzilem, potem jak juz otworzylem oczy to wstala i powiedziala ze jestem lepszy niz ojciec

Był sobie facet, który bardzo dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął sie podziwiac. Po chwili stwierdził, ze wszystko jest pięknie opalone oprócz członka. Postanowił coś z tym zrobić. Poszedł na plaże, rozebrał się i zasypał piaskiem zostawiając na wierzchu jedynie swego członka. Po kilku minutach przez plaze przechodzily 2 staruszki, podpierające sie laskami. Jenak z nich na widok wystającego z piasku męskiego członka, koncem swojej laski zaczęła przesuwać go to w jedną, to w druga strone.
- Zycie jest niesprawiedliwe - mówi po chwili do drugiej staruszki.
- Czemu tak mówisz?
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat sama o to prosiłam, w wieku 60 zaczęłam sie o to modlić, a gdy miałam 70 lat juz prawie o tym zapomniałam. A teraz gdy mam 80 lat i te rzeczy rosną na dziko, ja nawet nie moge przykucnąć

Dwóch staruszków siedzi na laweczce pod domem spokojnej starosci, patrza
melancholijnie w przestrzen, kiedy w pewnej chwili odzywa sie jeden z nich:
- Tadziu, mam juz 75 lat, jak bym sie nie ruszyl wszystko mnie boli i dokucza
reumatyzm... Jestes moim rówiesnikiem, powiedz, jak ty sie czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawde? Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam wlosów, nie mam zebów i chyba przed sekunda zlalem sie w gacie.
amsterdam018 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Uśmiechnij się


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-21 18:54:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:47.