Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes Szukasz pracy, pracujesz, prowadzisz własny biznes, masz wiele pytań i wątpliwości, a może masz wiedzę, którą chciałabyś się podzielić z osobami, które jej poszukują. To forum jest właśnie dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-02-18, 18:17   #3121
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 6 264
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
Z jednej strony tak, ale z drugiej łatwo tak mówić mając pracę czy szukając jej w dużym mieście z możliwościami. Więc może w tym przypadku warto spróbować bo może jednak okaże się inaczej niż na to wygląda, a jak nie, to dwa tygodnie wypowiedzenia a przynajmniej nie siedzi i się nie zastanawia czy dobrze zrobiła odrzucając propozycję bo teraz ciągle jest z niczym (jeśli druga opcja by nie wypaliła).
Kafka proszę Cię, co to w ogóle za tekst (na rozmowie!!!), że nie można iść na urlop, nie można mieć L4? Polamiesz obydwie nogi w 3 miejscach i i tak musisz zapieprzac, jeszcze wysłuchując fochow, ze smialas byc jeden dzień nieprzytomna po tym połamaniu, a do tego utną ci wypłatę, bo smialas te nogi połamać (kto ci pozwolił!!!) i robota niezrobiona!!! A jaka gwarancja, że ktoś taki wypłaci Ci w ogóle pełna wypłatę? Jasne, możesz się potem bujać z sądem pracy, ale będziesz miała na to siłę?
Dla mnie temat jest prosty. Dopóki ktoś się godzi, dopóty takie oferty i prace w ogóle są.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-18, 18:35   #3122
Kafkazmlekiem
Wtajemniczenie
 
Avatar Kafkazmlekiem
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: Jestem z miasta
Wiadomości: 2 455
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Kafka proszę Cię, co to w ogóle za tekst (na rozmowie!!!), że nie można iść na urlop, nie można mieć L4? Polamiesz obydwie nogi w 3 miejscach i i tak musisz zapieprzac, jeszcze wysłuchując fochow, ze smialas byc jeden dzień nieprzytomna po tym połamaniu, a do tego utną ci wypłatę, bo smialas te nogi połamać (kto ci pozwolił!!!) i robota niezrobiona!!! A jaka gwarancja, że ktoś taki wypłaci Ci w ogóle pełna wypłatę? Jasne, możesz się potem bujać z sądem pracy, ale będziesz miała na to siłę?
Dla mnie temat jest prosty. Dopóki ktoś się godzi, dopóty takie oferty i prace w ogóle są.
Okej, mnie też się to w głowie nie mieści i chyba bym wyszła z rozmowy, jakby mi ktoś tak powiedział a na pewno parsknęłabym śmiechem. Ale szczerze, gdybym była pod ścianą, to miałabym na to wywalone i pracując tam, jakbym zachorowała, to bym wzięła l4 i co mi zrobią? Idąc w takie miejsce trzeba się nastawić że może być ciężko i może trzeba będzie zaraz uciekać. Ale siedzenie na kanapie i zachodzenie w głowę, czy to była na pewno dobra decyzja, nie mając alternatyw a do tego poczucie winy i brak wsparcia też nie jest dobre.
__________________

O powodzeniu decydują cztery czynniki.
Niestety nikt ich nie zna.
Kafkazmlekiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-18, 18:41   #3123
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 6 264
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Ale właśnie w taki sposób można poniekąd budować poczucie własnej wartości, a przynajmniej go nie niszczyć - pójdziesz do takiej roboty, zgnoja Cię zanim zdążysz powiedzieć "dzień dobry" i tyle z tego zostanie, dół i kamieni kupa, i zachodzenie w głowę co jest z Tobą nie tak, co znowu zrobiłaś źle, myśli, że do niczego się nie nadajesz, a to np. tylko zły humor szefa czy koleżanki z dzialu Nie wiem, dla mnie to jest pakowanie się w kłopoty na własne życzenie (jak ci ludzie w horrorach, którzy zawsze po ciemku szukają co to za dziwne hałasy na strychu/w piwnicu ). Skoro nie można iść na l4, bo tyle jest pracy, to na co dzień pewnie też się człowiek z robota nie jest w stanie ogarnąć - to też jest mega demotywujace, jak tyrasz, tyrasz, a końca nie ma, plus ciągle opr, że masz tyly, a w ogóle to gówniany z Ciebie pracownik.
Jedyne co by mnie do takiej pracy skłoniło to mocna desperacja, np. brak możliwości nakarmienia własnego dziecka, bo hajsu brak. W innym wypadku... no nie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .

Edytowane przez stotek
Czas edycji: 2020-02-18 o 18:43
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-18, 18:53   #3124
AleKosmos
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 335
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Kafka, ja się najbardziej boję tego cięcia na wypłacie za popełnione błędy. Bo z tego, co się dowiedziałam, to nie są groszowe sprawy i mogą sięgać kwoty kilkuset złotych. Postanowiłam, że pójdę do jakiejkolwiek pracy, by odłożyć na wyjazd, i jedynie to trzymałoby mnie w miejscu, w którym ktoś ciągle mnie poniża i robi mi jazdy. W tym przypadku boję się, że po odliczeniu kosztów życia i dojazdu nie miałabym już z czego zaoszczędzić.
AleKosmos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-18, 19:05   #3125
Kafkazmlekiem
Wtajemniczenie
 
Avatar Kafkazmlekiem
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: Jestem z miasta
Wiadomości: 2 455
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez AleKosmos Pokaż wiadomość
Kafka, ja się najbardziej boję tego cięcia na wypłacie za popełnione błędy. Bo z tego, co się dowiedziałam, to nie są groszowe sprawy i mogą sięgać kwoty kilkuset złotych. Postanowiłam, że pójdę do jakiejkolwiek pracy, by odłożyć na wyjazd, i jedynie to trzymałoby mnie w miejscu, w którym ktoś ciągle mnie poniża i robi mi jazdy. W tym przypadku boję się, że po odliczeniu kosztów życia i dojazdu nie miałabym już z czego zaoszczędzić.
O, to mi chyba umknęło, to zmienia postać rzeczy. W takim razie, jeśli jeszcze dochodzą takie kary finansowe to to kompletnie nie ma sensu. Nie dość że narazisz się na duży stres to jeszcze nic nie zarobisz, więc to zupełnie bezsensowne, nawet nie ma się nad czym zastanawiać.
A ile wyniosły by Cię koszty dojazdu?
__________________

O powodzeniu decydują cztery czynniki.
Niestety nikt ich nie zna.
Kafkazmlekiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-18, 19:17   #3126
AleKosmos
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 335
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
O, to mi chyba umknęło, to zmienia postać rzeczy. W takim razie, jeśli jeszcze dochodzą takie kary finansowe to to kompletnie nie ma sensu. Nie dość że narazisz się na duży stres to jeszcze nic nie zarobisz, więc to zupełnie bezsensowne, nawet nie ma się nad czym zastanawiać.
A ile wyniosły by Cię koszty dojazdu?
Niedużo, bo byłby to koszt biletu miesięcznego, ale przy takich zarobkach to zawsze te kilkadziesiąt złotych w plecy.
AleKosmos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-19, 09:20   #3127
drzewosandalowe
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 422
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

I znów mnie nie było długo.
Wysłałam jedno cv do budżetówki - zero odpowiedzi, ogłoszenie archiwalne.
Potem pojawiło się kolejne, po czym wisiało 2 dni i zniknęło (zdążyłam wysłać CV).
Eh.
W obecnej pracy nie wytrzymam.
drzewosandalowe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-19, 09:29   #3128
Kafkazmlekiem
Wtajemniczenie
 
Avatar Kafkazmlekiem
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: Jestem z miasta
Wiadomości: 2 455
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
I znów mnie nie było długo.
Wysłałam jedno cv do budżetówki - zero odpowiedzi, ogłoszenie archiwalne.
Potem pojawiło się kolejne, po czym wisiało 2 dni i zniknęło (zdążyłam wysłać CV).
Eh.
W obecnej pracy nie wytrzymam.
Drzewo, witaj Kochana
A co się dzieje u Ciebie w robocie? Coś się pogorszyło?
__________________

O powodzeniu decydują cztery czynniki.
Niestety nikt ich nie zna.
Kafkazmlekiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-19, 15:35   #3129
siabra
Raczkowanie
 
Avatar siabra
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 273
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Apropo różnych zachowań pracodawców - moja szefowa po naszej ostatniej rozmowie, zachowuje się, jakby przychodziła do nas za karę (jest codziennie na chwile, zobaczyć czy wszystko ok [jakby w 1 dzień budynek miał się zawalić ehh]). Przychodzi, usta zaciśnięte, o nic nie pyta. Słów "ej dziewczyny wszystko ok? Dobrze sie Wam pracuje itp" nie ma w swoim słowniku. Przyjeżdża, gada jakieś głupoty (o swoich dzieciach, ich kłopotach w szkole, dziś zaczęła, że brzuch ją boli :/). Bez sensu
__________________

2020/14
siabra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-19, 15:44   #3130
netya
Raczkowanie
 
Avatar netya
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 102
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez rudnika Pokaż wiadomość
Niestety nie mam aniczadnych centrów handlowych ani magazynów, mieszkam na zadupiu z 2 marketami w których pracę można dostać tylko po znajomości

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
Dużo widzę ogłoszeń "na zastępstwo", jakie macie doświadczenia?
Jestem obecnie na zastępstwie i w przeszłości też byłam raz. Zależy gdzie, jakie stanowisko, dział itp. Przez zastępstwa byłam mniej uczona chociaż było co robić, obecnie też nie jestem 100% pracownikiem pod kątem działki którą robie. Mnie to pasuje, bo zastępstwo mam do sierpnia. Poprzednie miałam pół roku też. Czasem po takich pracach łatwiej się zahaczyć w danym miejscu lub zmienić dział, a zawsze jednak nie masz luki w cv i pensję za ten czas.
Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
Szukają też do pracy w sklepie papierniczym, ale akurat ta część miasta źle mi się kojarzy, typowa dresownia 🤭 jakbym miała zamykać sklep o 20 i potem jeszcze ogarniać/rozliczać kasę to trochę bym się bała wracać no i to w CV pewnie kiepsko wyglądało, bo taką pracę miałam na początku swojej kariery..
Ja bym cv pewnie złożyła, tylko zależy jaki bym miała tam dojazd, bo ja pod tym kątem zawsze patrzę. No i umowa/kasa. Papierniczy spoko, jeśli godziny ok to wysłać cv nie zaszkodzi, w ogóle nie wiadomo czy by zaprosili na rozmowę. A zamykać sklep i wracać o 20 to akurat dla mnie żadna sprawa - rozumiem o 23 kończyć prace, ale 20? normalna godzina, a teraz i coraz jaśniej dłużej jest.

Cytat:
Napisane przez AleKosmos Pokaż wiadomość
Kochani, byłam dzisiaj na rozmowie o pracę do biura. Minimalna krajowa i spora wielozadaniowość, co nie jest jakimś problemem, ale:
- brak możliwości pójścia na urlop (bo nikt inny nie przyjdzie i tej roboty nie wykona);
- brak możliwości pójścia na zwolnienie lekarskie (z tych samych przyczyn, czyli niezależnie od stanu samopoczucia trzeba się przyczołgać i swoje zrobić);
- niby oficjalnie nadgodzin nie ma, ale jak się z czymś nie wyrobię, to będę musiała zostać dłużej, oczywiście nieodpłatnie;
- ja miałabym odpowiadać za błędy klientów. Jeśli klient złoży niepoprawne zamówienie i się do tego nie przyzna, to ja płacę za to ze swojej pensji.


Nie jestem przekonana i rodzice też tutaj nie pomagają. Kiedy powiedziałam im o swoich wątpliwościach, to usłyszałam, że wszędzie teraz tak się traktuje ludzi i mam nie księżniczkować. Szef ponoć nieprzyjemny, potrafi robić jazdy, znany jest z pomiatania pracownikami.
Nie, tak się nie traktuje teraz ludzi, może kiedyś tak było.
Nie zgodziłabym się na taką ofertę, bo dla mnie urlop, możliwość wzięcia wolnego czy l4 jest bardzo ważne. Tak samo nadgodziny - odpada chyba że sowicie wynagrodzone. O odpowiedzialności i płaceniu za kogoś nawet nie komentuję, bo to absurd, tym bardziej za minimalną krajową. Niby z czego płacić za takie błędy? i w ogóle z jakiej paki? Jaką tam umowę dają, że takie obostrzenia z d***?
Nawet na przeczekanie bym tego nie brała, bo nigdy nie wiaodmo co się wydarzy.

Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
Dziś u mnie lepiej. Szefowa w dobrym humorze, żarcikiem nawet rzuciła. Można oszaleć, jak kompletnie nie wiadomo, co człowieka czeka danego dnia.
Też mam taką kierowniczkę humorzastą.
U mnie średnio, niby mam co robić, a dziś wróciła jedna dziewczyna z l4 i no od początku wiedziałam, że średnio się z nią dogadam, nie mój typ. Jeszcze się wkurzam, bo robi to co ja sama, więc jak mi odbiera robotę, to za chwilę mogę mieć lipę.

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Dla mnie taka praca to sprint do nerwicy i "stresu pourazowego" w kolejnych robotach. Szkody, które może wyrządzić i jej wady znacznie przewyższają ewentualne korzyści.
Zgadzam się w całej rozciągłości.

---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 16:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
Ale siedzenie na kanapie i zachodzenie w głowę, czy to była na pewno dobra decyzja, nie mając alternatyw a do tego poczucie winy i brak wsparcia też nie jest dobre.
Wiesz dla mnie to wszystko zależy - jeśli ileś kasy wydam na same dojazdy i żarcie, tracę iks czasu na te dojazdy a zarabiam minimalną, to jednak zawsze przeliczam że to średnio wychodzi.
Do tego można sobie mocno zrypać zdrowie fizyczne i psychiczne w takiej pracy, a to już nie jest do ocenienia i niestety ciągnie się za człowiekiem nawet jak się stamtąd zwolnisz. Po poprzedniej pracy na to mocno patrzę i dziekuję za takie oferty

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Nie wiem, dla mnie to jest pakowanie się w kłopoty na własne życzenie (jak ci ludzie w horrorach, którzy zawsze po ciemku szukają co to za dziwne hałasy na strychu/w piwnicu ). Skoro nie można iść na l4, bo tyle jest pracy, to na co dzień pewnie też się człowiek z robota nie jest w stanie ogarnąć - to też jest mega demotywujace, jak tyrasz, tyrasz, a końca nie ma, plus ciągle opr, że masz tyly, a w ogóle to gówniany z Ciebie pracownik.
No właśnie.

Cytat:
Napisane przez AleKosmos Pokaż wiadomość
Kafka, ja się najbardziej boję tego cięcia na wypłacie za popełnione błędy. Bo z tego, co się dowiedziałam, to nie są groszowe sprawy i mogą sięgać kwoty kilkuset złotych.
A w życiu! za taką kasę? a po co się tak ścierać? Twoi Rodzice są tego świadomi? będą płacić za psychologa jak wylądujesz na terapii po tym albo wpadniesz w nerwicę czy cholera wie co?

Co do brania urlopu - u mnie tak jest, że trzeba znaleźć zastępstwo jeśli ktoś chce iść na dłuższe wolne. Najważniejsze sprawy i najwięcej jak można trzeba zrobić przed wolnym, żeby komuś bałaganu nie zostawić. Już się nie dziwie, że nie którzy z działu mają po 20 dni niewykorzystanego urlopu z poprzedniego roku xd Tym bardziej się cieszę, że jestem na zastępstwo, bo znowu z każdym wolnym by mógł być potencjalny problem.
__________________
Life is too short 4 boring music and boring beer
netya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-19, 16:26   #3131
carmen333
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 220
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Miałam dzisiaj i wczoraj w sumie dwie rozmowy i mam wrażenie, że obie spieprzyłam. Jestem tak zła na siebie.

To pierwsza to była trochę dziwnie prowadzona, oni bardzo mało powiedzieli np. o stanowisku i oczekiwaniach, ale ja też jakoś miałam zaćmienie i kilku ważnych rzeczy nie wspomniałam.

Natomiast druga poszła w połowie bardzo dobrze, w połowie fatalnie. To była ostatnia rozmowa w tej firmie i jestem zła, że ta połowa jakoś tak nie poszła. Zero chemii między senior managerem i mną. Jego negatywna reakcja na niektóre moje wypowiedzi, ale umówmy się, to się zdarza i trzeba jakoś sobie z tym radzić. W tym przypadku niestety pokazalam niezdolność zachowania zimnej głowy i sprzedania tego w najlepszy sposób. Zazwyczaj to potrafię, tym razem żenada.

Edytowane przez carmen333
Czas edycji: 2020-02-19 o 16:28
carmen333 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-19, 16:35   #3132
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 6 264
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
I znów mnie nie było długo.
Wysłałam jedno cv do budżetówki - zero odpowiedzi, ogłoszenie archiwalne.
Potem pojawiło się kolejne, po czym wisiało 2 dni i zniknęło (zdążyłam wysłać CV).
Eh.
W obecnej pracy nie wytrzymam.
Co jest z obecną praca, co się dzieje?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-20, 15:31   #3133
januszopak
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 2
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej na kosmetyczkę znalazłam na portalu /reklama/ i były pytania jakich mogłam się spodziewać, czyli wypytywanie o każde słowo z listu motywacyjnego i cv i jeszcze m.in.: dlaczego ten zawód, dlaczego będę odpowiednia na to stanowisko, co robię, żeby się rozwijać w tym kierunku, ale żadnego pytania w sprawie moich kursów, co potrafię robić, i czym jestem dobra, nie poprosiła mnie żebym coś zrobiła. Potem dostałam zestaw pytań testowych z ogólnie kosmetyki, było ich ok.60. Potem było odpytywanie mnie z niektórych tych pytań z testu, dosłownie jak na lekcji odpowiedź, miałam odpowiadać dlaczego takiej odpowiedzi udzieliłam itp. Jeszcze było pełno innych dziwnych pytań. Cała ta rozmowa wyglądała tak, jakby ta pani chciała mi udowodnić, że nie nadaję się do pracy w tym salonie. Myślicie ,że mam szansę na pracę. Moje doświadczenie to 2 lata w pracy kosmetyczki, ale 2 lata bez pracy przez dziecko. Bardzo mi zależy na tej pracy

Edytowane przez 21kasia21
Czas edycji: 2020-02-22 o 20:51 Powód: reklama
januszopak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-20, 16:57   #3134
drzewosandalowe
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 422
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Co jest z obecną praca, co się dzieje? ️

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
Drzewo, witaj Kochana
A co się dzieje u Ciebie w robocie? Coś się pogorszyło?
Nie dzieje się nic złego, ale jak pamiętacie albo i nie, w grudniu okazało się, że mnie nie chcą i mi nie przedłużą umowy. I tak czasem mam wrażenie, że jest dobrze, a czasem są dni, że mam wrażenie, że w każdej chwili mi podziękują.
Ogólnie nie umiem tego wyczuć, dlatego psychicznie się męczę.
Bo przykładowo od 2 tygodni nie mam co robić, a jak pytam innych, czy coś pomóc, to nic dla mnie nie mają. Teoretycznie każdy jest zajęty, a ja tam jestem "na doczepkę". Praktycznie siedzę 8h bez pracy.

Mówię, że psychicznie ciężko wyczuć to, czy jest ok, czy po prostu już zdejmują moją pracę,a sobie wszystkie obowiązki przerzucają?


Nie ufam też pracownikom, bo nie wiem za bardzo, kto jest z kim, wiele razy byłam świadkiem, że obrabiali tyłek osobom, jak ich nie było, a jak te osoby przychodziły, to zachowywali się jak najlepsi przyjaciele...
Pewnie też mnie obgadują,ale to jest zagadką i psychicznie obciążające.
drzewosandalowe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-20, 17:45   #3135
andra
Rozeznanie
 
Avatar andra
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 942
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Ale to już się chyba kończy? Bardzo ciężkie psychicznie musi być takie czekanie, a jeszcze bez zajęcia to w ogóle. Ja czuję czy ktoś mi odbiera zadania specjalnie, pozostawia by się frustrować czy obmawia...

Trzymaj się ciepło i znajduj szybko coś fajnego
andra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-20, 20:27   #3136
rudnika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 319
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Dostałam dzisiaj zaproszenie na rozmowę o pracę . Na produkcję, ale akurat w tej firmie to nawet chciałabym się zaczepic bo spokojna robota pieniądze nie są złe i doszłam do wniosku że może lepiej iść teraz na spokojną robotę niż znowu męczyć się psychicznie w biurze jeszcze jakby panowała taka atmosfera jak ostatnio to ja dziękuję, tym bardziej że zastanawiamy się z mężem nad wznowienie staran o dziecko, znacznie łatwiej pójdzie się na zwolnienie z produkcji niż z biura gdzie wiesz że nie ma Cię kto zastąpić..

Ale teraz mam dylemat, jak udało ki się już iść na rozmowę do biura to otwarcie opisywałam moja sytuację z dyscyplinarka mówiłam co jak i dlaczego nawet jeśli nikt nie pytał- wolałam powiedzieć niż miało by tonwyjsc przy zatrudnieniu ale teraz się zastanawiam czy na rozmowie o pracę na produkcji też o tym powiedzieć? Jednak to był powód taki strikte biurowy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
Walt Disney

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.
H. Jackson Brown
rudnika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-20, 21:14   #3137
mysia1234567
Raczkowanie
 
Avatar mysia1234567
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 407
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez rudnika Pokaż wiadomość
Dostałam dzisiaj zaproszenie na rozmowę o pracę . Na produkcję, ale akurat w tej firmie to nawet chciałabym się zaczepic bo spokojna robota pieniądze nie są złe i doszłam do wniosku że może lepiej iść teraz na spokojną robotę niż znowu męczyć się psychicznie w biurze jeszcze jakby panowała taka atmosfera jak ostatnio to ja dziękuję, tym bardziej że zastanawiamy się z mężem nad wznowienie staran o dziecko, znacznie łatwiej pójdzie się na zwolnienie z produkcji niż z biura gdzie wiesz że nie ma Cię kto zastąpić..

Ale teraz mam dylemat, jak udało ki się już iść na rozmowę do biura to otwarcie opisywałam moja sytuację z dyscyplinarka mówiłam co jak i dlaczego nawet jeśli nikt nie pytał- wolałam powiedzieć niż miało by tonwyjsc przy zatrudnieniu ale teraz się zastanawiam czy na rozmowie o pracę na produkcji też o tym powiedzieć? Jednak to był powód taki strikte biurowy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A za co ta dyscyplinarka?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mysia1234567 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-20, 22:21   #3138
netya
Raczkowanie
 
Avatar netya
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 102
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Bo przykładowo od 2 tygodni nie mam co robić, a jak pytam innych, czy coś pomóc, to nic dla mnie nie mają. Teoretycznie każdy jest zajęty, a ja tam jestem "na doczepkę". Praktycznie siedzę 8h bez pracy.

Nie ufam też pracownikom, bo nie wiem za bardzo, kto jest z kim, wiele razy byłam świadkiem, że obrabiali tyłek osobom, jak ich nie było, a jak te osoby przychodziły, to zachowywali się jak najlepsi przyjaciele...
Pewnie też mnie obgadują,ale to jest zagadką i psychicznie obciążające.
U mnie też podobna sytuacja - jestem na zastępstwo do sierpnia, do pomocy, nie dostałam swojej działki tylko mam pomagać, od marca będę się uczyć nowych rzeczy, mam iść na tydzień do innego pokoju zupełnie na naukę, już usłyszałam ze koleżanka nie życzy mi źle, ale wątpi że dam radę, bo to trudne itp itd. Spoko, tylko bardzo miło to słyszeć no nie?
Ileś razy słyszałam, że jest problem, bo nie ma mnie kto uczyć, bo każdy zajęty, babka która miała mnie uczyć poszła na l4, a koleżanka z pokoju ma inna osobę pod opieką i oczywiście ciągle teksty ze ona nie będzie 2 osob uczyć, ze w ogole nie ma opcji itp. Też bardzo miło się po tym czuje O scysji poprzedniej tez pisałam. No bo to moja wina jest że jest jak jest, ja oczywiście zdecydowałam o tym, że siedzę z nią i ją tym pokarali i w ogóle
Czuje się momentami niechciana, niepotrzebna, zbędna i w ogóle I boję się, że w końcu mi się uleje.
O obgadywaniu nie gadam, bo też już poznałam wewnętrzne konflikty i niesnaski. Do mnie jak zmieniłam pokój od razu poszedł tekst, że na dziale gadają to i to o mnie, że dużo pytam itp -_-

Ta koleżanka z pokoju ma ogromna wiedzę, ale tłumaczy czasem tak że nie rozumiem od razu, potem się boje któryś raz pytać, bo jest tekst "przecież ci to tłumaczyłam". A ta laska która wróciła z l4 mnie irytuje od pierwszego zobaczenia ;/ Nie moje klimaty, nawet o wiek nie można było zapytać czy co coś, bo poszedł tekst że rodo. Wielkie tajemnice państwowe robione z każdej rzeczy, dramat.

Siłą rzeczy spędza się tyle godzin w pracy z ludźmi to fajnie by było jakby była atmosfera spoko, a nie jakieś chore jazdy. Wiem, że praca jest od pracy, ale dla mnie atmosfera jest bardzo ważna...

Jeszcze dziś był hit, bo słyszałam od jakiegoś czasu że ta laska ode mnie organizuje spotkanie na piwo, w styczniu coś było mówione, teraz pokątnie słyszałam, że z kimś tam sie umawiała itp. Dziś inna koleżanka z działu pytała ją o to kto idzie, ta zaczęła wymieniać, na co ta koleżanka co przyszła pyta zaskoczonym głosem "a Netya?", na co tamta - "ja nie organizowałam piwa działowego", cos tam jeszcze powiedziała.
Niby mam wywalone na to spotkanie, ale zrobiło mi się przykro, a z kolei miło było że tamta druga zapytała o mnie. Niech mnie pocałują w d***.

Ja nie wiem czy po prostu mam mega pecha ostatnio do ludzi czy ze mną jest coś nie tak. Poryczałam się dziś z tego stresu i nerwów ;/ Odechciało mi się totalnie chodzić do tej pracy, a miało być tak fajnie, taka zmiana na lepsze. D**a :/ Mój facet chociaż mnie pocieszył, że u niego w pracy też są tacy ludzie.
__________________
Life is too short 4 boring music and boring beer

Edytowane przez netya
Czas edycji: 2020-02-20 o 22:23
netya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 06:15   #3139
rudnika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 319
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez mysia1234567 Pokaż wiadomość
A za co ta dyscyplinarka?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Parę postów wcześniej opisywałam dokładnie sytuację. Generalnie skracają chodziło o to że dostałam za wykorzystywanie komputera służbowego do prywatnych celów- co nie było prawda ale po konsultacji z prawnikiem wiedziałam że nie mam szans w sądzie bo pomimo iż komputer stal w biurze gdzie pracowało więcej osób i nie był zabezpieczony hasłem to był przypisany do mnie więc musiała bym jakoś co do godziny udowodnić gdzie w danym momencie byłam.. No a się nie dało 🤷☠♀️ była to pewnego rodzaju zemsta za zwolnienie się mojego męża.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
Walt Disney

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.
H. Jackson Brown
rudnika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 06:26   #3140
Kafkazmlekiem
Wtajemniczenie
 
Avatar Kafkazmlekiem
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: Jestem z miasta
Wiadomości: 2 455
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

O kurczę Netya przykro to czytać
Domyślam się, że masz ochotę rzucić wypowiedzenie i uciekać stamtąd

Nie denerwuj się nimi, ludzie po prostu tacy są, każdego na Twoim miejscu tak by potraktowały, głupie pindy. Wiem, że to marne pocieszenie Pamiętaj, że ślubu z nimi nie bierzesz i przyjaciółek też z nich nie musisz mieć.

Może w tym drugim pokoju będzie lepiej.

A kiedy wraca ta Twoja opiekunka?
__________________

O powodzeniu decydują cztery czynniki.
Niestety nikt ich nie zna.
Kafkazmlekiem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 06:39   #3141
andra
Rozeznanie
 
Avatar andra
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 942
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Ja bym nie była aż taka otwarta na rozmowie. Zawsze wtedy jak się słyszy o problemach, zapala się lampka. Ja mam problem nie problem, że krótko pracowałam w 'prestiżowej' wg ludzi firmie. A dlaczego już tam nie jestem, a co się stało, i wiercenie dziury w brzuchu. Choć zmiany to nic złego... Ludzie są baaaardzo ostrożni.
Netya, tak może być wszędzie i nie masz na to wpływu. Nie przejmuj się nimi i rób swoje. Najwyżej do końca umowy Ja mam takie s*ki w okolicy, za przeproszeniem, że najlepiej byłoby omijać je z daleka. Nie zawsze się da, łączą nas jakieś sprawy działowe. Brzuch Cię boli jak obrabiają każdego za plecami, a nawet obrażają (!) A jak staniesz w czyjejś obronie, to jesteś kolejna zła.
Takie piekiełka są wszędzie, mniejsze lub większe.
Najzdrowiej byłoby się w nie nie wplątywać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
andra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 07:10   #3142
NightwishLove
Zakorzenienie
 
Avatar NightwishLove
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Villa Auditore
Wiadomości: 4 064
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cześć dziewczyny
Ja od 1 lutego również jestem bez pracy. Historia mojego zwolnienia z firmy mogłaby się nadawać na trudne sprawy szukam pracy tak naprawdę od końcówki grudnia... i niestety szału nie ma.
__________________
Zwykli ludzie nie wiedzą, ile dla kogoś zamkniętego znaczą książki

-----

Ćwiczę
Maluję paznokcie
NightwishLove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 07:28   #3143
mysia1234567
Raczkowanie
 
Avatar mysia1234567
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 407
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez rudnika Pokaż wiadomość
Parę postów wcześniej opisywałam dokładnie sytuację. Generalnie skracają chodziło o to że dostałam za wykorzystywanie komputera służbowego do prywatnych celów- co nie było prawda ale po konsultacji z prawnikiem wiedziałam że nie mam szans w sądzie bo pomimo iż komputer stal w biurze gdzie pracowało więcej osób i nie był zabezpieczony hasłem to był przypisany do mnie więc musiała bym jakoś co do godziny udowodnić gdzie w danym momencie byłam.. No a się nie dało 🤷♀️ była to pewnego rodzaju zemsta za zwolnienie się mojego męża.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O kurde... :/

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:26 ----------

Cytat:
Napisane przez NightwishLove Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Ja od 1 lutego również jestem bez pracy. Historia mojego zwolnienia z firmy mogłaby się nadawać na trudne sprawy szukam pracy tak naprawdę od końcówki grudnia... i niestety szału nie ma.
Ja chyba od listopada o jest dramat

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mysia1234567 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 10:27   #3144
rudnika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 319
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Byłam na rozmowie, nawet nie spytał co jak i czemu więc nic nie mówiłam. Prace dostałam zaczynam od 02.03 zobaczymy co powiedzą jak przyniosę świadectwo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
Walt Disney

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.
H. Jackson Brown
rudnika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 10:36   #3145
andra
Rozeznanie
 
Avatar andra
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 942
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Super. A tam, nic nie powiedzą. Ja najpierw podpisywałam zawsze umowę, a później ew.przynosilam świadectwo. Jak ci ten staż niepotrzebny, to nawet możnaby go nie zanosić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
andra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 12:00   #3146
rudnika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 319
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez andra Pokaż wiadomość
Super. A tam, nic nie powiedzą. Ja najpierw podpisywałam zawsze umowę, a później ew.przynosilam świadectwo. Jak ci ten staż niepotrzebny, to nawet możnaby go nie zanosić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No właśnie chcą żeby wszystko przynieść już w 1 dniu... muszę to zanieść bo tak na prawdę to moja pierwsza poważna praca po szkole.. pracowałam tam prawie 3 lata A wcześniej miałam jakieś łapanki na zlecenie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
Walt Disney

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.
H. Jackson Brown
rudnika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 12:36   #3147
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 6 264
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

No i ekstra, gratuluję

Takie obrabianie dupy to ja widzę wszędzie, bez wyjątku. Mniejsze, większe, mniej lub bardziej chamskie. Upewnia mnie to w tym, jak bardzo nie lubię ludzi ale nie dziwię się Wam, że to przeżywacie, bo mnie też takie sprawy mocno ruszają - gdy się czuje jak piąte koło u wozu, jak ktoś nie ma czasu (a miał mieć), jak nie mam zajęcia itp. itd. O obrabianiu dupy to już nawet nie wspominam, bo to samo w sobie jest przykre.
Pracuje i muszę mocno współpracować, praktycznie codziennie z takim jednym chłopakiem, w zasadzie to chyba panem (48 lat ma), który strzela humorami gorzej niż ja przed okresem. Bo jest hardkor i gość wykańcza mnie psychiczne momentami, ale z drugiej strony dzięki temu buduje w sobie odporność na czyjś ból dupy. Myślałam na początku, że ja robię coś nie halo, ale po rozmowie z resztą chłopaków wyszlo, że tamten typ po prostu tak ma.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 12:38   #3148
NightwishLove
Zakorzenienie
 
Avatar NightwishLove
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Villa Auditore
Wiadomości: 4 064
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez mysia1234567 Pokaż wiadomość
Ja chyba od listopada o jest dramat

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No niestety. U mnie wczoraj były "targi pracy" - 10 wystawców, z czego 2 to szkoły a prawdziwych firm były 4... liczyłam, że coś znajdę na tych targach...
Cytat:
Napisane przez rudnika Pokaż wiadomość
Byłam na rozmowie, nawet nie spytał co jak i czemu więc nic nie mówiłam. Prace dostałam zaczynam od 02.03 zobaczymy co powiedzą jak przyniosę świadectwo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U mnie na każdej rozmowie pytali. Chyba głównie dlatego że typowo "z hali" zgłaszałam się na stanowiska biurowe. I ciągłe pytanie: "dlaczego Pani z takim kierunkowym wykształceniem i doświadczeniem chce pracować w biurze?"



Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość

Takie obrabianie dupy to ja widzę wszędzie, bez wyjątku. Mniejsze, większe, mniej lub bardziej chamskie. Upewnia mnie to w tym, jak bardzo nie lubię ludzi ale nie dziwię się Wam, że to przeżywacie, bo mnie też takie sprawy mocno ruszają - gdy się czuje jak piąte koło u wozu, jak ktoś nie ma czasu (a miał mieć), jak nie mam zajęcia itp. itd. O obrabianiu dupy to już nawet nie wspominam, bo to samo w sobie jest przykre.
Pracuje i muszę mocno współpracować, praktycznie codziennie z takim jednym chłopakiem, w zasadzie to chyba panem (48 lat ma), który strzela humorami gorzej niż ja przed okresem. Bo jest hardkor i gość wykańcza mnie psychiczne momentami, ale z drugiej strony dzięki temu buduje w sobie odporność na czyjś ból dupy. Myślałam na początku, że ja robię coś nie halo, ale po rozmowie z resztą chłopaków wyszlo, że tamten typ po prostu tak ma.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja przez takie obrabianie dupy wyleciałam z poprzedniej roboty...
__________________
Zwykli ludzie nie wiedzą, ile dla kogoś zamkniętego znaczą książki

-----

Ćwiczę
Maluję paznokcie

Edytowane przez NightwishLove
Czas edycji: 2020-02-21 o 12:40
NightwishLove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 12:47   #3149
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 6 264
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Ale jak to przez to wyleciałas? Dlaczego?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .
stotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 13:29   #3150
NightwishLove
Zakorzenienie
 
Avatar NightwishLove
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Villa Auditore
Wiadomości: 4 064
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Ale jak to przez to wyleciałas? Dlaczego?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak w skrócie: pracowałam w firmie dwa lata i wśród pracowników miałam bardzo dobrą opinię, zresztą moi przełożeni też chwalili to, w jaki sposób pracuję. Jednak pewnej osobie zaczęło to przeszkadzać. Poszła do dyrektora nagadać na mnie, że nie wywiązuję się ze swoich obowiązków, że mam gdzieś stanowisko pracy (na którym de facto byłam tylko 2h dziennie, reszta czasu to były moje prawdziwe obowiązki). A kiedy dyrektor nie uwierzył (bo wiedział, że z mojej strony wszystko jest na czas i w 100% zrobione), to dziewczę poszło do Pani Prezes. Okazało się nagle, że jestem głównym buntownikiem wśród pracowników, namawiam ich, żeby nie szli na firmową Wigilię i oczywiście gadam niestworzone rzeczy na Panią Prezes. I w ten sposób w ostatni dzień roboczy przed Świętami Bożego Narodzenia dostałam wypowiedzenie - bez konfrontacji, bez świadków, bez możliwości wytłumaczenia, że to nieprawda. Co najciekawsze - dziewczyna, która zajmowała stanowisko kierownicze przed tym dziewczęciem - wyleciała w ten sam sposób...
__________________
Zwykli ludzie nie wiedzą, ile dla kogoś zamkniętego znaczą książki

-----

Ćwiczę
Maluję paznokcie
NightwishLove jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
bezrobocie, krakow, praca, praktyki, rozmowa kwalifikacyjna, staż, szukam pracy, zarządzanie

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 5 (1 użytkowników i 4 gości)
Anneczka.
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-01 19:05:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:56.