Niezadbana kobieta? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-02-04, 10:09   #31
marysiabrysia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 109
Dot.: Niezadbana kobieta?

Ja swoje włosy muszę myć codziennie, bo jeśli ich nie umyje przez jeden dzień to wygladam tak jak bym wysmarowala je smalcem albo wylała litr oleju.
Zdazylo mi się kilka razy wyjść z takimi włosami do ludzi ale to wtedy kiedy naprawdę nie miałam wyjścia ( raz mi wodę zakrecili wiec nie miałam jak umyć a się spieszylam ) dla mnie był to ogromny wstyd, bo czulam spojrzenia innych ludzi na sobie, i wiem ze większość mogła mnie odebrać jako osobę zaniedbana po mimo tego, ze staram się dbać o siebie na codzien, myje włosy codziennie i w ogóle.
A suche szampony nie zawsze pomagają i ja osobiście wystrzegam się takich kosmetyków bo czuje ze mam wtedy oblepione włosy.
Także, nie warto kogoś tak z gory oceniać bo są różne sytuacje. Ale bardziej mam na myśli sytuacje jednorazowe, sporadyczne. Czasami nie ma się czasu wziąć prysznic rano, ale jeśli ktoś zaniedbuje się tak z własnej woli dlugotrwale to jest to juz dla mnie zabiedbanie.
Jeśli chodzi o problemy z twarzą jakiś tradzik, przebarwienia to na tej podstawie nikogo nie oceniam bo sama mam cerę mieszana, problematyczna, wyskakują mi czasem jakieś pryszcze, mam przebarwienia, łatwo się czerwienie, szybko mi się skora przetluszcza wydziela sebum, i pomimo tego ze robię co mogę żeby tą twarz jakoś okiełznać to roznbie to jest. A naprawdę chodzilam do dermatologa, stosuje różne maści, kosmetyki, dbam o cerę ale trądzik to takie cholerstwo którego ciężko jest się pozbyć a nie zawsze się chce chodzić z makijażem ( szczególnie latem w upały )

Dla mnie do zaniedbania zaliczają się takie rzeczy jak :

* chodzenie w brudnych ubraniach ( można nosić cały czas jeden T-Shirt i jeansy ale niech one chociaż będą prane na bieżąco )

* nie zmienianie bielizny ( wiem, ze tego nie widać na pierwszy rzut oka, ale nie rozumiem jak ktoś może chodzić cały czas w jednych majątkach i ich nie zmieniać, a znam taka osobę ! )

* brudne paznokcie

* żółte nieumyte zeby

* źle wykonany nie umiejętny makijaż ( jak widzę dziewczynę która ma tonę tapety na twarzy, źle dobrany odcień podkładu, źle roztarte cienie na powiekach, plamę z bronzera na policzkach, posklejane rzęsy to robi mi się nie dobrze, sama nie potrafię SOE malować jakoś szczególnie ale wiem ze pomaranczowy podkład na mojej bardzo jasnej cerze vbedzie wyglądał po prostu źle, czasami lepiej delikatnie się umalowac lub wyjść bez makijażu niż robić cos czego się nie potrafi )

* a propo makijażu to niezmywanie go na noc, dla mnie to jest bieprzestrzeganie higieny, a znam osobę która bardzo często tak robiła ze kładła się spać w makijażu albo zmywala go nie poprawnie, powierzchownie i dla mnie to jest wręcz obrzydliwe )

* brzydki nieprzyjemny zapach ( wiem, ze większość robi co może w tej dziedzinie i wiem tez ze czasami jest to problem zdrowotny nad którym ciężko jest zapanować, ale mowie tu o osobach które nic z tym nie robią nie stosują żadnych antyperspirantow ani nic albo stosują perfumy o mocnym intensywnym zapachu które mieszają się z tym potem i wtedy to juz w ogóle jest odruch wymiotny ) brzydki zapach to tez dla mnie jak ktoś smierdzi papierosami, ale to juz takie moje może fanaberie ale nienawidzę czuć dymu, papierosów, i tej nieprzyjemnej woni, odrazy robi mi się nie dobrze.
marysiabrysia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 10:30   #32
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 798
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Dla mnie osoba zaniedbana to przedewszystkim wyglad
Jezeli ktos ma czarne,zolte żeby lub widoczne ubytki,wielkie odrosty,obgryziony lakier na paznokciach, pogniecione brudne ubrania(np brudny kolnierzyk),przetluszczon e wlosy,nieprzyjemnym zapach(brak podstawowej higieny typu mycie pod pachami ,zębów czy wlosow)
Nie wnikam w to czy się ruszają czy siedzą na sofie po pracy,nie wiem czy czy czyta książki,rozwijają się intelektualnie bo tego nie widzę na pierwszy rzut oka,oceniam głównie po wygladzie
Ps.mialam koleżankę w szkole która nie miała łazienki i nigdy od niej smierdzialo.miala zawsze czyste włosy i zęby (myli się w misce) dla mnie nie ma wytłumaczenia na brud - chyba że mieszkasz na ulicy albo jesteś w typowo brudnej pracy i teraz właśnie skończyłeś i idziesz do domu-typu farmer np

Zgadzam się z powyższym
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 12:12   #33
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 606
Dot.: Niezadbana kobieta?

Zle przeczytalam pierwszego posta.
__________________
-27,9 kg


Edytowane przez skazana_na_bluesa
Czas edycji: 2020-02-04 o 12:14
skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 12:54   #34
Vanir410
Zadomowienie
 
Avatar Vanir410
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 317
Dot.: Niezadbana kobieta?

[/COLOR]
Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Otyłość to nie jest zaniedbanie.

Z perspektywy osoby szczupłej która jedyne co musi to od pewnego momentu trzymać dyscyplinę i się nie objadać i nadmiernie folgować sobie tak właśnie można myśleć. Za wyjściem z otyłości stoi ciężka praca i niejeden szczuplak by się rozpłakał i poddał jakby miał trzymać tak wyśrubowane standardy jak ''zadbany'' grubas.

Nie bez powodu np. efekty odchudzania udaje się utrzymać 5%, reszta zalicza jojo z nawiązką aż miło.
Wyszłam z otyłości. Dla mnie otyłość to zaniedbanie/brak wiedzy odnośnie stosownego odżywiania. Może dlatego, że nie znam osoby, która nagle zamienia się w pulpecika ot tak. Zwykle jest to powodowane brakiem ruchu, złymi nawykami żywieniowymi. Ok, choroby mocno przeszkadzają w utrzymaniu szczupłej sylwetki, ale między 5 kg za dużo - a ledwo mieszczę się w drzwiach jest duża różnica.
I te 5% to bzdura.

Edytowane przez Vanir410
Czas edycji: 2020-02-04 o 13:02
Vanir410 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 12:58   #35
Sok_z_buki
Raczkowanie
 
Avatar Sok_z_buki
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 220
Dot.: Niezadbana kobieta?

Dla mnie niezadbana kobieta (poza tym co wymieniono) to przede wszystkim kobieta, która swoją prezencją aż krzyczy "uważam siebie za kogoś niewartego uwagi" - co tyczy sie tez zresztą męzczyzn. Nikt nie jest idealny, ale jednak każdy powinien inwestować w siebie, zarówno fizycznie jak i intelektualnie, eksponowac swoje mocne cechy tak aby wydawać sie ciekawą osobą. Zarowno kobiety, które ignorują swoje odpychajace cechy jak i te, które mają wobec nich po prostu bezsilną rezygnację są na swoj sposób "niezadbane".
Sok_z_buki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:01   #36
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 244
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Vanir410 Pokaż wiadomość
Chodzę do lekarza, a jednak nie jestem wyleczona. Czyli co, nie dbam o siebie? Problemy hormonalne to zwykle walka z wiatrakami.

---------- Dopisano o 13:54 ---------- Poprzedni post napisano o 13:50 ----------



Wyszłam z otyłości. Dla mnie otyłość to zaniedbanie/brak wiedzy odnośnie stosownego odżywiania. Może dlatego, że nie znam osoby, która nagle zamienia się w pulpecika ot tak. Zwykle jest to powodowane brakiem ruchu, złymi nawykami żywieniowymi. Ok, choroby mocno przeszkadzają w utrzymaniu szczupłej sylwetki, ale między 5 kg za dużo - a ledwo mieszczę się w drzwiach jest duża różnica.
I te 5% to bzdura.
Po prostu wychodzenie z otyłości nie jest takie proste.

Bo zwyczajnie nie chodzi tutaj o wzięcie tabletek i niejedzenie czegośtam przez dwa lata i już.

To po prostu zmiana całego swojego stylu życia. I rozumiem, że to może być dla niektórych za trudne.

Choć cudów nie ma - jesteś gruby, to za dużo jesz i za mało się ruszasz.

Ale mi na przykład jest bardzo trudno. Minęły lata, a to wciąż jest codzienna walka z samą sobą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:04   #37
Vanir410
Zadomowienie
 
Avatar Vanir410
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 317
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Po prostu wychodzenie z otyłości nie jest takie proste.

Bo zwyczajnie nie chodzi tutaj o wzięcie tabletek i niejedzenie czegośtam przez dwa lata i już.

To po prostu zmiana całego swojego stylu życia. I rozumiem, że to może być dla niektórych za trudne.

Choć cudów nie ma - jesteś gruby, to za dużo jesz i za mało się ruszasz.

Ale mi na przykład jest bardzo trudno. Minęły lata, a to wciąż jest codzienna walka z samą sobą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Oczywiście, że nie jest proste. Jest bardzo trudne! I z podziwem patrzę na osoby, które mają za sobą np. -30 kg.
Tylko też grubym nie jest się z dnia na dzień. To długi proces. W drugą stronę jest tak samo.
Vanir410 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:10   #38
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 244
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Vanir410 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że nie jest proste. Jest bardzo trudne! I z podziwem patrzę na osoby, które mają za sobą np. -30 kg.
Tylko też grubym nie jest się z dnia na dzień. To długi proces. W drugą stronę jest tak samo.
Wiesz, nie do końca.

Jakbyś mnie zapytała, to ja w sumie z dnia na dzień zorientowałam się, jak źle jest.

Zawsze nosiłam męskie XXL-ki, spodnie na gumce, unikałam luster.

I zanim zauważyłam, to było dużo za późno.

Zwykle osoby, które tyją do 100kg i wyżej, mają inne problemy, które zaprzątaja im głowę. Ja miałam kliniczną depresję, nerwicę natręctw.

Zdrowy, szczęśliwy człowiek nie osiąga otyłości. Często ma się inne problemy, tak jak ja, albo nawet zaburzenia odżywiania.

Normalna szczupła osoba nie zdaje sobie sprawy, jak można nie zauważyć.

Ale uwierz mi, można. Może nie w sensie nie zauważania, ale nie dawania [złe słowo] na tyle, żeby sobie uświadomić. Patrzysz, że jesteś gruby, ale nie widzisz.

Samej mi ciężko to wytłumaczyć. Ale pamiętam, że byłam w górnych granicach normy BMI, a za chwilę 90kg. I kiedy, jak, co się stało? Nie wiem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2020-02-04 o 17:34 Powód: Słownictwo.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:26   #39
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 7 838
Dot.: Niezadbana kobieta?

Limonka, wszystko prawda i jak najbardziej potwierdzam, że otyłość to praktycznie zawsze wypadkowa czegoś w psychice, skutek innych problemów. Dla mnie momentem otrzeźwienia było wiązanie butów - w pewnych momencie brzuch mi przeszkadzał, żeby normalnie się schylić i zawiązać. Masakra. Natomiast, gdy już się wie, że "acha, jest mnie za dużo", to należy podjąć pracę nad sobą. I osób, które tego nie robią i latami szukają wymówek (chociaż mają wiedzę, pomoc, środki, możliwości) nie rozumiem i wręcz ich nie szanuję.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:36   #40
niemanicka
Zadomowienie
 
Avatar niemanicka
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 1 158
Dot.: Niezadbana kobieta?

Dla mnie zaniedbanie to na pierwszym miejscu nieprzyjemny zapach. Bo po prostu od takiej osoby trzeba się / chce odsunąć. Wlicza się w to śmierdzący płaszcz/sweter/szal itd, ubranie, ciało, włosy i zęby.

Ja tez muszę codziennie myć włosy, a mam je prawie do pasa, jest to strasznie męczące. Suchy szampon nie robi roboty, a jak robi to tylko na siwobiało. Dodatkowo po 1 dniu mi te włosy po prostu śmierdzą.

Jeśli chodzi o odpryski na paznokciach, zapuszczone paznokcie np. u stóp, żółte pięty, świeży pot, makijaż nie taki to uważam, że każdemu może się przytrafić. Jeśli ktoś kogo znam chodzi tak permanentnie, to już jest zaniedbany. Natomiast bardzo często widzę ludzi z ww. niedoskonalościami, ale nie oceniam, bo może to jest ten jeden raz w miesiącu kiedy ktoś sobie odpuścił
niemanicka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:47   #41
Sok_z_buki
Raczkowanie
 
Avatar Sok_z_buki
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 220
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Limonka, wszystko prawda i jak najbardziej potwierdzam, że otyłość to praktycznie zawsze wypadkowa czegoś w psychice, skutek innych problemów. Dla mnie momentem otrzeźwienia było wiązanie butów - w pewnych momencie brzuch mi przeszkadzał, żeby normalnie się schylić i zawiązać. Masakra. Natomiast, gdy już się wie, że "acha, jest mnie za dużo", to należy podjąć pracę nad sobą. I osób, które tego nie robią i latami szukają wymówek (chociaż mają wiedzę, pomoc, środki, możliwości) nie rozumiem i wręcz ich nie szanuję.
Zgadzam sie. Mam znajoma, ktora wyglada - delikatnie mowiac - strasznie i mając 29 lat wyglada jak 45-letnia Grażyna przez swoją wagę. I ona ma jakas świadomosc tego faktu tylko co z tego skoro jej zdaniem licznik BMI jest "opresyjny i nieadekwatny do sytuacji" (cytat autentyczny) a ona nie ma czasu zrobic sobie do jedzenia czegos normalnego wiec przez 90% czasu je smazone frytki i pierogi z lidla.
Sok_z_buki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:57   #42
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 244
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Sok_z_buki Pokaż wiadomość
Zgadzam sie. Mam znajoma, ktora wyglada - delikatnie mowiac - strasznie i mając 29 lat wyglada jak 45-letnia Grażyna przez swoją wagę. I ona ma jakas świadomosc tego faktu tylko co z tego skoro jej zdaniem licznik BMI jest "opresyjny i nieadekwatny do sytuacji" (cytat autentyczny) a ona nie ma czasu zrobic sobie do jedzenia czegos normalnego wiec przez 90% czasu je smazone frytki i pierogi z lidla.
No cóż. Przykre, ale może kiedyś to zrozumie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:57   #43
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 7 838
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Sok_z_buki Pokaż wiadomość
Zgadzam sie. Mam znajoma, ktora wyglada - delikatnie mowiac - strasznie i mając 29 lat wyglada jak 45-letnia Grażyna przez swoją wagę. I ona ma jakas świadomosc tego faktu tylko co z tego skoro jej zdaniem licznik BMI jest "opresyjny i nieadekwatny do sytuacji" (cytat autentyczny) a ona nie ma czasu zrobic sobie do jedzenia czegos normalnego wiec przez 90% czasu je smazone frytki i pierogi z lidla.
Również znam takie osoby. Niektóre się "budzą" po latach i np. koleżanka, która kiedyś się wręcz kłóciła z innymi, że nadciśnienie wcale nie jest związane z tym, że ma jakieś 30 kg nadwagi, teraz mówi otwarcie, że to jedna z głównych przyczyn. A nocne podjadanie pozbawiło ją kilku zębów. Przestała się oszukiwać, ale niestety nadal nie ma siły i chęci, aby coś z tą wagą zrobić. Ciężko jest zmienić przyzwyczajenie za przyzwyczajeniem. To takie wyjście ze swojej strefy komfortu plus po prostu ciężka praca. A ludzie to w większości lenie, jeżeli nie muszą czegoś robić.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 13:57   #44
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 320
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Sok_z_buki Pokaż wiadomość
Dla mnie niezadbana kobieta (poza tym co wymieniono) to przede wszystkim kobieta, która swoją prezencją aż krzyczy "uważam siebie za kogoś niewartego uwagi" - co tyczy sie tez zresztą męzczyzn. Nikt nie jest idealny, ale jednak każdy powinien inwestować w siebie, zarówno fizycznie jak i intelektualnie, eksponowac swoje mocne cechy tak aby wydawać sie ciekawą osobą. Zarowno kobiety, które ignorują swoje odpychajace cechy jak i te, które mają wobec nich po prostu bezsilną rezygnację są na swoj sposób "niezadbane".
Dlaczego niby powinien W ogóle nie rozumiem tego rozwijania się na wątku, kto co powinien robić ze swoim ciałem i intelektem, jak gdyby było nasze. Ktoś chce nosić źle dobrany podkład, to nosi. Ktoś chce wieczorem oglądać seriale zamiast ćwiczyć - to tak robi. A mieszanie w to braku podstawowej higieny czy otyłości to już w ogóle paranoja. Nie uwierzę, że są osoby, które tak o siebie nie dbają że śmierdzą i to nie wynika z choroby. No chyba że ktoś żyje w takiej zamkniętej społeczności, gdzie brak higieny to norma i nie wie, że można inaczej. Ale wtedy raczej nie miałybyście z taką osobą kontaktu na co dzień. Jak ktoś już idzie do pracy, na studia, we współczesnej Europie to jest w stanie ogarnąć sprawy higieny. Temat idiotyczny, każdy dba o siebie jak i jeśli ma ochotę.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 14:07   #45
Sok_z_buki
Raczkowanie
 
Avatar Sok_z_buki
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 220
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Temat idiotyczny, każdy dba o siebie jak i jeśli ma ochotę.
Fajny truizm i tak - każdy dba o siebie jak chce. Niemniej istnieje jeszcze cos takiego jak społeczny albo nawet indywidualny odbiór takiej postawy przez ludzi wchodzących z tobą w interakcję. Jeden będzie mial to gdzies, drugi nie bedzie nawet chcial rozmawiać z kimś kto śmierdzi czy nie potrafi się nie wysłowić. Obydwa przypadki sa jak najbardziej normalne. I - jak rozumiem - to wlaśnie o naszym subiektywnym odbiorze i tym kogo szufladkujemy jako "niezadbanego" jest ten temat.
Sok_z_buki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 14:17   #46
melkmeisje
Zakorzenienie
 
Avatar melkmeisje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 909
GG do melkmeisje
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Nie uwierzę, że są osoby, które tak o siebie nie dbają że śmierdzą i to nie wynika z choroby.
Oj to uwierz. Chodziła ze mną do gimnazjum dziewczyna, która przez bite trzy lata (a może nawet i dłużej, nie wiem, ze mną była w klasie trzy lata) nosiła dzień w dzień te same zapierdziane dżinsy i przykusy, spłowiały polar. Naprawdę, nie przesadzam - codziennie przez trzy lata. Ewentualnie jak trzeba się było ubrać na galowo, to zakładała do tych dżinsów jakąś białą bluzkę. Ani razu przez trzy lata nie widziałam jej w innych spodniach. I nie sądzę, żeby prała je w każdy weekend, a potem cały tydzień nosiła świeże, no bo jednak mocny smrodek było od niej czuć. Nie mam pojęcia z czego to mogło wynikać, bo dziewczyna z żadnej patologii ani biedy nie pochodziła. W dodatku miała normalnie wyglądającą, ogarniętą starszą siostrę.
__________________
melkmeisje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 14:38   #47
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 320
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Sok_z_buki Pokaż wiadomość
Fajny truizm i tak - każdy dba o siebie jak chce. Niemniej istnieje jeszcze cos takiego jak społeczny albo nawet indywidualny odbiór takiej postawy przez ludzi wchodzących z tobą w interakcję. Jeden będzie mial to gdzies, drugi nie bedzie nawet chcial rozmawiać z kimś kto śmierdzi czy nie potrafi się nie wysłowić. Obydwa przypadki sa jak najbardziej normalne. I - jak rozumiem - to wlaśnie o naszym subiektywnym odbiorze i tym kogo szufladkujemy jako "niezadbanego" jest ten temat.
No, tak samo zawsze znajdzie się ktoś, kto uzna cię za idiotkę bo jesteś za ładna, albo za kryminalistę bo masz tatuaż, i co z tego? Jak ktoś unika ludzi, bo mu estetycznie czy intelektualnie nie przypasowali, to niech nie robi cyrku, że wina jest po drugiej stronie bo "ta osoba o siebie nie dba", tylko weźmie na klatę że czuje obrzydzenie do ludzi z zaburzeniami. I tak, nie powiem, że uwielbiam rozmawiać z ludźmi np. z lekką niepełnosprawnością intelektualną czy z alkoholikiem po ciągu, ale na boga, to nie jest moje miejsce żeby oni się dostosowali, i spełnili moje wymagania aby sobie zasłużyć na interakcję Tobie się chyba wydaje, że ludzie żyją dla ciebie, nie widzę innego wytłumaczenia takiej postawy

---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ----------

Cytat:
Napisane przez melkmeisje Pokaż wiadomość
Oj to uwierz. Chodziła ze mną do gimnazjum dziewczyna, która przez bite trzy lata (a może nawet i dłużej, nie wiem, ze mną była w klasie trzy lata) nosiła dzień w dzień te same zapierdziane dżinsy i przykusy, spłowiały polar. Naprawdę, nie przesadzam - codziennie przez trzy lata. Ewentualnie jak trzeba się było ubrać na galowo, to zakładała do tych dżinsów jakąś białą bluzkę. Ani razu przez trzy lata nie widziałam jej w innych spodniach. I nie sądzę, żeby prała je w każdy weekend, a potem cały tydzień nosiła świeże, no bo jednak mocny smrodek było od niej czuć. Nie mam pojęcia z czego to mogło wynikać, bo dziewczyna z żadnej patologii ani biedy nie pochodziła. W dodatku miała normalnie wyglądającą, ogarniętą starszą siostrę.
No tak, w życiu by mi taka myśl nawet nie przebłysła, że dziewczyna może mieć jakieś problemy psychologiczne czy zaburzenia, które zostały olane przez rodziców Od dobrobytu tak jej się w tyłku poprzewracało, że aż będąc w wieku największej presji rówieśniczej i narażając się na niemałą przemoc w szkole, dziewczyna po prostu postanowiła ubierać jedne spodnie przez trzy lata z rzędu. Jedne dziewczynki marzą o markowych ciuchach i iphonie, a inne o tym aby śmierdzieć i łazić jak lump - typowe gimnazjum, ot norma rozwojowa.
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 17:32   #48
Agatast02
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 54
Dot.: Niezadbana kobieta?

Dla mnie zaniedbanie to przede wszystkim ewidentne braki w higienie czy ubiorze, nie liczę jakiś pojedynczych sytuacji (np, ktoś po drodze do pracy, szkoły się ubrudzi) ale np. permanentnego nie dbania o siebie, chodzenia w brudnych przepoconych ciuchach. Zaniedbań "sfery psychicznej" takich jak np. unikanie czytania książek, aktywności fizycznej, nie da się stwierdzić od razu po pierwszym spojrzeniu na danego człowieka.
Wiem że niektórzy mają różne problemy zdrowotne, ale to też nie zwalnia z odpowiedzialności z dbania o siebie, a co za tym idzie próby rozwiązania problemu.
Ja sama np, bardzo mocno się pocę i na dodatek mój pot ma dość intensywny zapach, jednak wszelkimi dostępnymi środkami staram się problem rozwiązać, to zaniedbaniem nie jest. Zaniedbanie wystąpiło by wtedy gdyby ktoś miał taki problem i całkowicie go olał, niech inni się męczą...
Agatast02 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 18:06   #49
AleKosmos
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 335
Dot.: Niezadbana kobieta?

Hultaj, bardzo dziękuję Ci za Twój wpis. Jako osoba walczącą z otyłością ubolewam nad tym, że zapewne upłynie jeszcze wiele wody w młynie, zanim ludzie przestaną używać określeń "gruby" i "zaniedbany" jako synonimów.


Na studiach niejednokrotnie zdarzało mi się wyjść gdzieś z koleżankami z roku i przyznam szczerze, że dopiero wtedy zobaczyłam na własne oczy, jak dużo niektóre szczupłe osoby potrafią jeść. Takim pewnie wydaje się, że osoby grubsze od nich pakują w siebie wszystko, co spotkają na swojej drodze.



Jasne, można powiedzieć, że doprowadzenie się do otyłości to efekt pewnego rodzaju zaniedbania (bo jakbyśmy zaczęli walczyć wcześniej, to pewnie skończyłoby się na nadwadze), ale zaniedbanie nie zawsze jest efektem lenistwa i słabej woli, a może za nim stać depresja czy zaburzenia odżywiania. Ubolewam jedynie nad tym, że takie osoby zdecydowanie rzadziej mogą liczyć na pomoc i wsparcie i najczęściej są pozostawiane samym sobie.


Stąd bardzo podziwiam osoby, którym udało się zrzucić kilkadziesiąt kilogramów. Do tego naprawdę trzeba ogromnej wewnętrznej siły.
AleKosmos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 18:11   #50
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 244
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez AleKosmos Pokaż wiadomość
Hultaj, bardzo dziękuję Ci za Twój wpis. Jako osoba walczącą z otyłością ubolewam nad tym, że zapewne upłynie jeszcze wiele wody w młynie, zanim ludzie przestaną używać określeń "gruby" i "zaniedbany" jako synonimów.


Na studiach niejednokrotnie zdarzało mi się wyjść gdzieś z koleżankami z roku i przyznam szczerze, że dopiero wtedy zobaczyłam na własne oczy, jak dużo niektóre szczupłe osoby potrafią jeść. Takim pewnie wydaje się, że osoby grubsze od nich pakują w siebie wszystko, co spotkają na swojej drodze.



Jasne, można powiedzieć, że doprowadzenie się do otyłości to efekt pewnego rodzaju zaniedbania (bo jakbyśmy zaczęli walczyć wcześniej, to pewnie skończyłoby się na nadwadze), ale zaniedbanie nie zawsze jest efektem lenistwa i słabej woli, a może za nim stać depresja czy zaburzenia odżywiania. Ubolewam jedynie nad tym, że takie osoby zdecydowanie rzadziej mogą liczyć na pomoc i wsparcie i najczęściej są pozostawiane samym sobie.


Stąd bardzo podziwiam osoby, którym udało się zrzucić kilkadziesiąt kilogramów. Do tego naprawdę trzeba ogromnej wewnętrznej siły.
Najbardziej boli, że wychodzisz z koleżankami, one kupują w Maku, Ty wyciągasz swoje pomidorki i dwa plastry szynki.

Potem one piją kawę w kawiarni, jedna z tych smakowych, fajnych, Ty wyciągasz wodę.

A to na Ciebie ludzie patrzą, jakbyś nie uważała na to, co jesz.

Strasznie to demotywuje. Bo ty już uważasz, ale nie zostaniesz lachonem z dnia na dzień.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 19:19   #51
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 10 555
GG do VI4
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Dla mnie osoba zaniedbana to przedewszystkim wyglad
Jezeli ktos ma czarne,zolte żeby lub widoczne ubytki,wielkie odrosty,obgryziony lakier na paznokciach, pogniecione brudne ubrania(np brudny kolnierzyk),przetluszczon e wlosy,nieprzyjemnym zapach(brak podstawowej higieny typu mycie pod pachami ,zębów czy wlosow)
Nie wnikam w to czy się ruszają czy siedzą na sofie po pracy,nie wiem czy czy czyta książki,rozwijają się intelektualnie bo tego nie widzę na pierwszy rzut oka,oceniam głównie po wygladzie
Ps.mialam koleżankę w szkole która nie miała łazienki i nigdy od niej smierdzialo.miala zawsze czyste włosy i zęby (myli się w misce) dla mnie nie ma wytłumaczenia na brud - chyba że mieszkasz na ulicy albo jesteś w typowo brudnej pracy i teraz właśnie skończyłeś i idziesz do domu-typu farmer np

podejrzewam, że chodzi o zęby. Wiecie, że żółte zęby niekoniecznie są brudne/zaniedbane? ja mam żółtawą kość. Tak po prostu - żaden nalot, tylko taki kolor kości. Nie da się tego wybielić - prawdopodobnie to "spadek" po leczeniu tetracykliną w dzieciństwie. Jedyny sposób to licówki, a tego nie chcę robić - bo trzeba te i tak słabe zęby spiłować.
VI4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 19:24   #52
Piguszek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 4
Dot.: Niezadbana kobieta?

Dwie kwestie.

Po pierwsze dla mnie zaniedbanie to również tkwienie w układach, związkach, relacjach, pracy które nas wykańczają, czynią nieszczęśliwymi i chorobliwie zestresowanymi. To również niepozwalanie sobie na bycie sobą, strach przed zawalczeniem o siebie, o własne marzenia, realizację, takie życie na pół gwizdka.

Po drugie otyłość to choroba.
I bardzo smutne jest to jak wielu ludzi (pewnie prawie wszyscy) uważa, że jeśli gruby nie chudnie, to tylko na własne życzenie; że wystarczy mniej żreć i więcej się ruszać, a jeśli gruby tego nie robi, to znaczy, że jest leniem. Bo przecież ja/znajomy/ktoś z rodziny był gruby, wziął sie za siebie i schudł. Wystarczy motywacja, nieuleganie własnym słabościom blablabla.

Sęk w tym, że osoba otyła doskonale wie, co trzeba zrobić, by schudnąć, ale NIE POTRAFI tego zrobić. I to jest choroba i tragedia takich ludzi. Otyłość i problemy z odżywianiem są najczęściej zewnętrzną oznaką głębokich problemów w psychice, w tym nieuświadomoionych. Tu trzeba zacząć od leczenia duszy, by skończyć na ciele. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach.

Zapewne jakby ktoś przy Was powiedział do osoby z depresją "Weź się w garść, wyjdź na spacer, wyjdź do ludzi, zmień nastawienie, a depresja przejdzie" to zakładam, że większość byłaby oburzona. Więc dlaczego do osoby otyłej prawie wszyscy bez problemu powiedzą "Weź się w garść, mniej jedz, ruszaj się"?
To jest podobnie złożony problem i "dobre rady" tego typu nie pomogą.
Piguszek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 19:37   #53
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 10 308
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez VI4 Pokaż wiadomość
podejrzewam, że chodzi o zęby. Wiecie, że żółte zęby niekoniecznie są brudne/zaniedbane? ja mam żółtawą kość. Tak po prostu - żaden nalot, tylko taki kolor kości. Nie da się tego wybielić - prawdopodobnie to "spadek" po leczeniu tetracykliną w dzieciństwie. Jedyny sposób to licówki, a tego nie chcę robić - bo trzeba te i tak słabe zęby spiłować.
Wspolczuje ,mnie te żółto szare zęby odrzucają kojarzą mi się z zaniedbaniem choć jak mówisz nie koniecznie tak musi być ale przecież nie będę pytać kogoś dlaczego masz szaro żółte zęby poprostu facet z takimi zebami odrazu bylby odrzucony ,
ja bym zrobila te licowki za wszelką cenę
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 19:41   #54
Pani_Robot
Kapitan Snuja
 
Avatar Pani_Robot
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: Nigdziebądź
Wiadomości: 2 588
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Piguszek Pokaż wiadomość
Zapewne jakby ktoś przy Was powiedział do osoby z depresją "Weź się w garść, wyjdź na spacer, wyjdź do ludzi, zmień nastawienie, a depresja przejdzie" to zakładam, że większość byłaby oburzona. Więc dlaczego do osoby otyłej prawie wszyscy bez problemu powiedzą "Weź się w garść, mniej jedz, ruszaj się"?
To jest podobnie złożony problem i "dobre rady" tego typu nie pomogą.
Czemu tak sądzisz? Przecież w Polsce, przy tym poziomie psychoedukacji, który mamy, takie rady są na porządku dziennym, "bo kuzynowi ciotki, matki sąsiadki z dołu to pomogło". Takie rzeczy słyszy się w wielkich miastach wśród ludzi z wyższym wykształceniem, więc dobrze w tym temacie nie jest.
__________________
Everyone you meet is fighting a battle inside you know nothing about.
Be kind. Always.
mikroREKLAMA
Podaruj zwierzakom 1% Podatku
Na interwencje, leczenie, utrzymanie i dobrą karmę.

Ta reklama pokazywana jest pod 2 588 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Pani_Robot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 20:39   #55
wiekanka
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 197
Dot.: Niezadbana kobieta?

Nie wiem, czy to można nazwać zaniedbaniem ale zeby nie wiem, jak kobieta byla modnie ubrana, szczupla, ladne zeby, wlosy od fryzjera ale ma zrogowaciale pożółkłe piety i czasem zdarza sie do tego nieleczoną grzybice paznokci, to mnie nikt nie przekona, że ona o siebie dba.
wiekanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-04, 20:57   #56
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 999
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez VI4 Pokaż wiadomość
podejrzewam, że chodzi o zęby. Wiecie, że żółte zęby niekoniecznie są brudne/zaniedbane? ja mam żółtawą kość. Tak po prostu - żaden nalot, tylko taki kolor kości. Nie da się tego wybielić - prawdopodobnie to "spadek" po leczeniu tetracykliną w dzieciństwie. Jedyny sposób to licówki, a tego nie chcę robić - bo trzeba te i tak słabe zęby spiłować.
Dokładnie, słabe zęby mogą być wynikiem chorób jakieś leczyło się w dzieciństwie...
Ja uważam, że zadbane dłonie to atut zarówno kobiety jak i mężczyzny.... przywiązuje uwagę do butów, kultury, włosy, nie uważam żeby osoby z nadwagą były synonimem zaniedbania. Znam gro kobiet które mimo tuszy, wyglądają mega elegancko i taktownie i aż przyjemnie się na nie patrzy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-05, 07:47   #57
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 7 838
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Piguszek Pokaż wiadomość
(...)
Po drugie otyłość to choroba.
I bardzo smutne jest to jak wielu ludzi (pewnie prawie wszyscy) uważa, że jeśli gruby nie chudnie, to tylko na własne życzenie; że wystarczy mniej żreć i więcej się ruszać, a jeśli gruby tego nie robi, to znaczy, że jest leniem. Bo przecież ja/znajomy/ktoś z rodziny był gruby, wziął sie za siebie i schudł. Wystarczy motywacja, nieuleganie własnym słabościom blablabla.
(...)
Bo tak naprawdę, jeżeli odjąć jakieś skrajne przypadki anomalii genetycznych lub ostrych zaburzeń psychicznych, jest dokładnie tak, jak napisałaś: trzeba mniej żreć i więcej się ruszać. Tylko musi się chcieć coś zmienić. Czy znaleźć motywację jest łatwo? Nie. Czy utrzymać motywację jest łatwo? Nie, jeszcze trudniej. Ale można całe życie twierdzić, że się nie da i kopać sobie łyżką grób, albo można jednak ruszyć się i coś zmienić. Nie oszukujmy się, większość osób otyłych nie ma klinicznej depresji, czy schorzeń uniemożliwiających schudnięcie.

Problemem osób odchudzających się z dużego pułapu jest to, że chcą efektów teraz, zaraz i po tygodniu-dwóch diety ogłaszają "kolejna dieta na mnie nie zadziałała, próbowałam już wszystkiego". Gdzie tak naprawdę pierwsze realne (nie, że woda zeszła) efekty to po jakimś pół roku widać.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.

Edytowane przez Ellen_Ripley
Czas edycji: 2020-02-05 o 07:48
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-05, 11:12   #58
nava
Zakorzenienie
 
Avatar nava
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 4 472
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Bo tak naprawdę, jeżeli odjąć jakieś skrajne przypadki anomalii genetycznych lub ostrych zaburzeń psychicznych, jest dokładnie tak, jak napisałaś: trzeba mniej żreć i więcej się ruszać. Tylko musi się chcieć coś zmienić. Czy znaleźć motywację jest łatwo? Nie. Czy utrzymać motywację jest łatwo? Nie, jeszcze trudniej. Ale można całe życie twierdzić, że się nie da i kopać sobie łyżką grób, albo można jednak ruszyć się i coś zmienić. Nie oszukujmy się, większość osób otyłych nie ma klinicznej depresji, czy schorzeń uniemożliwiających schudnięcie.

Problemem osób odchudzających się z dużego pułapu jest to, że chcą efektów teraz, zaraz i po tygodniu-dwóch diety ogłaszają "kolejna dieta na mnie nie zadziałała, próbowałam już wszystkiego". Gdzie tak naprawdę pierwsze realne (nie, że woda zeszła) efekty to po jakimś pół roku widać.
Zgadzam się, jeszcze dorzucilabym tragiczne nawyki żywieniowe

Sent from my SM-G973F using Tapatalk
__________________
Being single means you're strong enough to wait for what you deserve
nava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-05, 11:34   #59
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 7 838
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez nava Pokaż wiadomość
Zgadzam się, jeszcze dorzucilabym tragiczne nawyki żywieniowe
Wiadomo, że gdyby nie złe nawyki żywieniowe (szeroko pojęte), to tej rozmowy w ogóle by nie było. Ale nie mówimy o przyczynach, a o tym czemu niby ktoś nie może schudnąć.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-05, 11:40   #60
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 244
Dot.: Niezadbana kobieta?

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Bo tak naprawdę, jeżeli odjąć jakieś skrajne przypadki anomalii genetycznych lub ostrych zaburzeń psychicznych, jest dokładnie tak, jak napisałaś: trzeba mniej żreć i więcej się ruszać. Tylko musi się chcieć coś zmienić. Czy znaleźć motywację jest łatwo? Nie. Czy utrzymać motywację jest łatwo? Nie, jeszcze trudniej. Ale można całe życie twierdzić, że się nie da i kopać sobie łyżką grób, albo można jednak ruszyć się i coś zmienić. Nie oszukujmy się, większość osób otyłych nie ma klinicznej depresji, czy schorzeń uniemożliwiających schudnięcie.

Problemem osób odchudzających się z dużego pułapu jest to, że chcą efektów teraz, zaraz i po tygodniu-dwóch diety ogłaszają "kolejna dieta na mnie nie zadziałała, próbowałam już wszystkiego". Gdzie tak naprawdę pierwsze realne (nie, że woda zeszła) efekty to po jakimś pół roku widać.
Ale w sumie jak ktoś woli żyć gruby 10 lat mniej, to co to za problem?

Jako osoba, która dużo schudła i wciąż potrafi po nocach nie spać tęskniąc za paczką chipsów czy rozpłakac się przechodząc obok McDonalda, rozumiem, że ktoś może dokonać innego wyboru.

Nigdy nie zasmakowało mi zdrowe jedzenie. Zmuszam się do każdego posiłku. No i ja tak wybrałam. Ale nie każdy musi mieć takie same priorytety jak ja.

Schudłam też tylko i wyłącznie z powodów estetycznych, zdrowie jako takie mi lata.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-02-18 22:40:46


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:53.