Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-24, 05:27   #2341
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Jak chodziła do żłobka to będzie jej łatwiej Przedszkole brzmi super.



Nam też minutę od domu wybudowali przedszkole. Co z tego że nowe i podobno skansynawskie jak mija rok a ludzie nawet nie kojarzą że jest jakieś nowe przedszkole, tak bardzo są niemrawi w działaniach. Ze strony i FB też się niewiele człowiek dowie.



D.w swoim klubiku przeszła do nowej grupy. Jestem ciekawa ile zostało dzieci, które były z nią od dwóch lat a ile jest nowych, bo mało kto nie poszedł do przedszkola.
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-25, 08:07   #2342
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 618
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

U nas te nowo otwarte przedszkole jest przez pierwsze dwa lata finansowane z UE. Podpisywaliśmy papiery, że uczestniczymy w tym programie. Także wszystkie dodatkowe zajęcia i działania są dla nas bezpłatne. Płacimy tylko za wyżywienie jakoś 4,60 zł za dzień. Za żłobek płaciliśmy 500 zł miesięcznie.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-27, 20:52   #2343
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 715
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Moja idzie do publicznego i się bardzo boję, jak sobie da radę, mimo że chodziła prawie 2,5 r do żłobka.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-27, 21:01   #2344
Wilanka
Rozeznanie
 
Avatar Wilanka
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 812
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Hej, u nas dziś już drugi dzień adaptacji w przedszkolu. Jeszcze jutro i potem już normalnie od poniedziałku. Wczoraj byłam z Laurą sama, dziś już zabrałam Milenę no i jutro też wezmę, bo nie mam z kim jej zostawić.
Laurze się podoba w przedszkolu, nie chciała za bardzo iść do domu. Pierwsze 15 minut są zabawy razem z rodzicami, a potem już dzieci mogą sie bawic jak chcą i czym chcą. Laura poszła na drugi koniec sali, tam się bawiła z dziećmi, więc cieszę się że nie była przyklejona do mnie. Zobaczymy jak to będzie od poniedziałku, bo teraz to 1,5 godziny tylko, ale raczej nie powinno być jakoś mega źle.

Byliśmy wczoraj na kontroli, wszystko ok, zdjęli jej szwy i może szaleć bez ograniczeń
No i wczoraj też skończyła 3 latka moja duża panna

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wilanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-28, 07:45   #2345
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 618
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Wszystkiego najlepszego i samych radości dla naszej Laury
Dziewczyny, ja też się stresuję jak to będzie z tym przedszkolem mimo, że Julka chodziła 2 lata do żłobka. Na dodatek od pierwszego dnia robiła to bardzo chętnie i nigdy nie płakała. Nawet nie raz był problem ją odebrać tak była zajęta Ciocie w żłobku mówiły, że Julka zawsze wszędzie musi być pierwsza i jest takim małym liderem, pilnuje porządku.
Mam nadzieję, że w przedszkolu też będzie dobrze.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-28, 20:13   #2346
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Dzisiaj też byliśmy na dniach otwartych, ale musieliśmy wyjść wcześniej bo w sali była duchota, wiadomo z 70 osób. A jak się dzieci dorwały do bębenków i innych instrumentów to ten drugi też zaczął nawalać w brzuch bez przerwy. W ciągu godziny to wychodziłam na dwór ze 3 razy a za ostatnim razem jakiś rodzic mi zabrał krzesełko i już totalnie miałam dosyć. Oczywiście Gabryś nie chciał iść do domu. Był krzyk i płacz w domu. W dodatku wczoraj nam przełożyli zajęcia ze szkoły rodzenia i musiałam zaraz po tym lecieć od razu na zajęcia.

W sumie też się zastanawiam co będzie, bo zabawkami się bawił całkiem nieźle z innymi dziećmi ale jak były zabawy w kółeczku to nie sposób go było odciągnąć od zabawek i inne dzieci się bawiły w kółeczku a on sam zabawkami. Zwykle na placu zabaw jest kontaktowy. Może go po prostu zabawy w kółeczku nie interesują na razie.

Ciekawe co jutro będzie.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-29, 19:18   #2347
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Jadowita - skoro tak sobie dobrze radziła w żłobku, to czemu miałoby być źle w przedszkolu? Dzieci po żłobkach są często zaprawione w pobytach w placówkach, otwarte, samodzielne i lepiej się adaptują, niż kiedy do tego momentu nie miały styczności z taką opieką. Będzie dobrze

Wilanka - wszystkiego najlepszego dla Laurki! Jaki mieliście torcik? Czy dopiero będzie?

---

Kupiłam ciociom na zakończenie roku szkolnego w klubiku po herbacie z herbaciarni i toruńskie pierniki + dodałam ręcznie robione podziękowania. Jutro zobaczę, czy D. odda im te ciasteczka

----

Z innej beczki przypomniało mi się, jak po porodzie garściami wychodziły mi włosy. Trzy lata później miałam taki odrost, że dzisiaj byłam u fryzjerki na przerzedzaniu, bo nie szło już tego utrzymać. Podłoga zasłana włosami i nadal mam ich sporo na głowie. Brzmi dobrze póki się w takiej "czapce" nie chodzi w upały po mieście mając jednocześnie łuszczycę na głowie, rozrastającą się jak tylko skóra się poci i ją drapię :-/

---

A tak swoją drogą - to już trzy lata?!
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.

Edytowane przez weselna01
Czas edycji: 2019-08-29 o 19:27
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-30, 15:49   #2348
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Po wczorajszych dniach otwartych miałam niezły kołowrotek w głowie. W zeszłym miesiącu wylądowałam przez to w szpitalu okazało się, że słaby magnez miałam. Jakby nie to że było spotkanie z dyrektorką to bym nawet nie szła dzisiaj. Mąż się nie mógł dzisiaj wyrwać z pracy, bo na koniec miesiąca mają rozliczenia więc poszłam z teściową na spotkanie. Dzieci się dzisiaj bawiły same przez prawie godzinę. Połowa płakała jak mamusie weszły a mój to nawet chyba nie zauważył, że nas nie było taki zajęty zjeżdżalnią samochodową był. Na razie się wszystko zapowiada fajnie. Może trochę odpocznę przez te ostatnie 3 miesiące ciąży. Oczywiście wszyscy go biorą za 4 latka, a tu pierwsza grupa i to jeszcze z końca roku.



Tak wg tego planu jaki mają to by nawet było wskazane zabierać go o 15 po podwieczorku bo wcześniej mają spanie i tak bez sensu. Zamierzałam go zabierać tak o 13-14 teraz ale chyba lepiej poczekać do tej 15. Zresztą lepiej od razu tak zadeklarować bo później to może być różnie z tym jak już urodzę.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-31, 22:17   #2349
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 618
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Tak, to już trzy lata. Jutro zaczyna się nasz miesiąc Tyle fajnych rzeczy się wydarzyło, tyle wzruszeń, tyle wspomnień, tyle pierwszych razy. A wczoraj Julcia, otrzymała swój pierwszy dyplom ukończenia żłobka. I przyniosłam do domu stos jej rysunków i prac i aż nie mogę uwierzyć, że tyle się tego uzbierało. Pamiętam jak zawsze na bieżąco podziwiałam je wywieszone w żłobku

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-01, 19:45   #2350
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Ja się teraz zastanawiam czy prowadzić jutro Gabrysia do tego przedszkola. Dzisiaj cały dzień kichał i smarkał. Tylko że u niego to katar do tej pory to tak jak u mnie, raz na rok i po jednym dniu przechodzi. Wczoraj w nocy nie mógł spać i narzekał, że go brzuch boli, ale podejrzewam że chciał wysępić kropelki a problemem niespania był katar. Zobaczymy chyba jak jutro się będzie czuł i czy noc prześpi. Mąż twierdzi że wydziwiam no bo faktycznie poza katarem to dobrze się czuł i wszędzie go było pełno.



Z urodzinami się zastanawiam. Mam mało miejsca a zaprosiliśmy 12 osób. W sumie miejsca na styk. Teściowa męczy żeby u niej zrobić, bo mamy mało miejsca i jak my się pomieścimy, ale podejrzewam, że zaraz moja matka by zaczęła wydziwiać, że przyjadą w innym terminie, bo ona się nie lubi pakować w gości do kogoś. Zresztą bym musiała siedzieć do oporu a od teściów zawsze jak wyjeżdżam o 15, 16 to jestem teraz tak zmęczona, że dosłownie padam na pysk i śpię do oporu. Tam nie mam gdzie się położyć a niestety ostatnio potrzebuję przynajmniej 20 min w ciągu dnia poleżeć.



zastanawiam się co zrobić do jedzenia dla 12 osób. Myśleliśmy nad gyrosem jako główne danie. W naszych domach rodzinnych to nie jest jakieś popularne danie więc dla wszystkich byłaby nowość.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-02, 08:58   #2351
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Młody ostatecznie miał wczoraj gorączkę i pół nocy nie przespaliśmy ani on ani ja, więc nie prowadziłam go dzisiaj. Nic mu nie podawałam bo na kilka sposobów próbowałam mu podać paracetamol, nawet sproszkowany kawałek tabletki w jego ulubionym musie i za każdym razem wyczuł i wypluwał, albo odmawiał jedzenia i picia. Wczoraj kolacji nie tknął, dzisiaj śniadania też nie. Zabawne jest że dzisiaj dał sobie wcisnąć sok z czosnkiem. Teraz nic mu nie jest. Jest trochę cieplejszy i dalej smarka i kicha ale na termometrze niecałe 37. Rano był strasznie marudny ale pewnie przez nie wyspanie a teraz znowu się zachowuje prawie jak zdrowe dziecko więc jutro już go wyślę. Liczę dzisiaj na to że się oboje zdrzemniemy po południu.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 08:16   #2352
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Michalina, współczuję - dużo zdrówka!

---

U nas na urodzinach nikogo nie będzie poza nami. Rodzina daleko a do D. bardziej się garną dzieci, jak ona do nich - woli obserwować i być obok Dlatego tort będzie w klubiku, w weekend pojedziemy do jej ulubionego parku rozrywki a tydzień później przyjedzie akurat babcia, to będziemy mieli uroczysty obiad. Do tego koleżanka zrobi mi sesję zdjęciową dla małej

---

Wiecie, jaka jest metoda, żeby dziecko urosło? Nakupić rzeczy W czerwcu miała odświeżoną garderobę na 92 a teraz wszystkie koszulki w tym rozmiarze są przykrótkie.

Ile macie ubranek? Myślę ile jej kupić bluzek z długim rękawem, bluz, legginsów, sukienek i koszulek, żeby nie było za dużo i za mało, z zaznaczeniem, że do klubiku chodzi w lepszych, a po domu i placu zabaw - w gorszych rzeczach.
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 10:08   #2353
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Młody już wykurowany. szybko zdrowieje. Miał zatkany nos w nocy ale nawet w nocy przyszedł do nas dopiero koło 3. Ostatnio normą jest 23 do północy.



Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Michalina, współczuję - dużo zdrówka!

---

U nas na urodzinach nikogo nie będzie poza nami. Rodzina daleko a do D. bardziej się garną dzieci, jak ona do nich - woli obserwować i być obok Dlatego tort będzie w klubiku, w weekend pojedziemy do jej ulubionego parku rozrywki a tydzień później przyjedzie akurat babcia, to będziemy mieli uroczysty obiad. Do tego koleżanka zrobi mi sesję zdjęciową dla małej

---

Wiecie, jaka jest metoda, żeby dziecko urosło? Nakupić rzeczy W czerwcu miała odświeżoną garderobę na 92 a teraz wszystkie koszulki w tym rozmiarze są przykrótkie.

Ile macie ubranek? Myślę ile jej kupić bluzek z długim rękawem, bluz, legginsów, sukienek i koszulek, żeby nie było za dużo i za mało, z zaznaczeniem, że do klubiku chodzi w lepszych, a po domu i placu zabaw - w gorszych rzeczach.

Mojemu na razie rośnięcia nie potrzeba. Dyrektorka jak go zobaczyła to się pytała czy jest w czwartej grupie. Czwarta to 4-latki z początku roku i część 5-latków. A tu najniższa grupa bo nie dość że 3-latek to jeszcze z końca roku. Jak go ostano mierzyłam to miał chyba równe 100. Gruby nie jest. Po prostu wysoki.



Ja mam tych ciuchów jeszcze po synu kuzynki. W dodatku moja mama i teściowa też kupują mimo, że prosiłam żeby nie kupować mu już nic z ubrań. Tym bardziej, że jako matka też sama chciałabym mu od czasu do czasu kupić coś co mi się podoba. Ostatnio zrobiłam w szafce tak, że ma tylko do użycia rządek wszystkiego. Powiedzmy 8-10 bluzeczek z krótkim tyle samo z długim w każdym rządku, potem spodenki też mniej więcej. Jakieś 2, 3 cieplejsze bluzy i spodnie do wyjścia. Mam też tzw. zapas czyli worek w którym trzymam pozostałe ciuchy. Rzadko się przydaje, ale się przydaje. Przedtem jak nie kontrolowałam tego to była szafka zawalona a i tak najczęściej używałam tych samych rzeczy, które były z prania. Dla drugiego też tak zrobię, że wybiorę po kilka z każdego rodzaju a reszta w zapasie.



Teraz będę musiała młodemu ciapy kupić, bo te które babcia kupiła na oko to ostatnio mówił, że mu spadają i że ich nie lubi. W domu przeważnie lubi boso chodzić więc nie mamy szansy nawet wypróbować bo zdejmuje od razu.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-03, 23:06   #2354
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 618
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Ja się w sprawie ubranek nie wypowiadam, bo zawsze mam za dużo. Kupuję przeważnie przez internet na promocjach i nie mogę się oprzeć, a potem niektóre z dwa razy ubierze i po sezonie. Teraz miałam przystopować, ale oczywiście promocja w h&m z okazji rozpoczęcia szkoły 20% plus upust klubowy i znowu poooszło
Dzisiaj Julka była do 15 w przedszkolu, jak wracaliśmy rozgadana, zadowolona. W domu zdążyłam jej tylko pić dać, coś tam ogarniałam i patrzę, a ona śpi na dywanie. Byłam w szoku, bo jej się takie coś nie zdarza, ona ma tyle zawsze energii. Nie wiem czy tyle miała wrażeń, emocji, czy co. Wykończyli ją
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-04, 07:37   #2355
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez jaadowita Pokaż wiadomość
Ja się w sprawie ubranek nie wypowiadam, bo zawsze mam za dużo. Kupuję przeważnie przez internet na promocjach i nie mogę się oprzeć, a potem niektóre z dwa razy ubierze i po sezonie. Teraz miałam przystopować, ale oczywiście promocja w h&m z okazji rozpoczęcia szkoły 20% plus upust klubowy i znowu poooszło
Dzisiaj Julka była do 15 w przedszkolu, jak wracaliśmy rozgadana, zadowolona. W domu zdążyłam jej tylko pić dać, coś tam ogarniałam i patrzę, a ona śpi na dywanie. Byłam w szoku, bo jej się takie coś nie zdarza, ona ma tyle zawsze energii. Nie wiem czy tyle miała wrażeń, emocji, czy co. Wykończyli ją

Mój wracał zadowolony ale nagle się rozpłakał, bo jego poduszkę zostawiliśmy. Zaniosłam rano żeby miał jedną w przedszkolu no i mu próbowałam wytłumaczyć. Całą drogę wył żeby wrócić po poduszkę.

Pani mówiła że nie mógł zasnąć, ale w końcu zasnął. Nie zdziwiło mnie to bo on od roku już nie śpi po południu chyba, że jakiś wyjątek się trafi. Bardziej mnie zdziwiło to, że w końcu zasnął. A w nocy szok. Nie dość że przed 20 pożegnał się z dziadkiem przez telefon mówiąc "Pa pa idę spać" to naprawdę poszedł spać. Kazał sobie włączyć kołysanki i nie ma go. Kolejny szok że przyszedł do nas w nocy dopiero o 4.00, gdzie ja wogóle obudziłam się tak jak przychodził wcześniej czyli o północy i nie mogłam spać. A jeszcze następny szok kiedy rano o 7.30 musiałam go już wybudzać, bo nie chciał wstać.



Teraz mąż się zaraził od dziecia. Dzieć już wyzdrowiał, ale za to mam drugiego faceta umierającego na katar.



Jeszcze w kwestii ubranek, byłam parę tygodni temu na bazarku i było stoisko z małymi śpioszkami, pajacykami itp. Te pajacyki były z różnymi fajnymi napisami, ceny też jakieś przystępne, bo za jeden wychodziło jakieś 6-8 zł czy coś koło tego. Tylko, że odrzuciło mnie jedno. Te bodziaki i pajacyki były pakowane po dwa, albo 3 takie same w paczce i cena za te 2, 3. Nawet pytałam babkę czy to cena za jeden a ona powiedziała że za komplet. Gdyby były jakoś przemieszane to na pewno bym coś wzięła, albo jakbym miała komu dać, ale już pomijając kwestie pieniężne to, po co mi 3 takie same body. Nie znam osób które kupowałyby dla siebie 2 takie same bluzki, ani dla dziecka. Zamiast płacić za te dwa takie same w paczce to wolałabym inne kupić, bo tych zapasowych to bym na pewno nie używała.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 09:37   #2356
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Jadowita-a ja mam potem wyrzuty sumienia, jak widzę na OLXie powystawiane 15 bluzeczek hurtem, wszystkie podobno używane, ale bez śladów używania. Może to właśnie z takich zakupów Bo u nas kupuje mało i za dwa miesiące wszystko w niespieralnych ciapach. Teraz jestem z siebie dumna, bo kupiłam w czerwcu sporo szortów na lato i poza jednymi wszystkie wyszły z wakacji cało

Właśnie skończyłam 3h prasowanie i segregowanie ubrań Będę miała do zakupienia koszulki, co do reszty to jeszcze nie wiem, muszę pomyśleć, czy trzeba.

---

Mieliśmy być od 4 do 6 września w szpitalu celem ostateczniej diagnozy, czemu w usg trzykrotnie wychodziło, że pęcherzyk żółciowy D. cały czas pracuje, jakby się najadła, mimo kilkukodzinnego przegłodzenia.

Finalnie byliśmy tylko 4 września od 8 do 12:00. Pobrali jej profilaktycznie krew do badania pod kątem działania wątroby i zrobili na szpitalnym sprzęcie ponownie USG, ale takie długie i dokładne. Wyszło na to, że ma cały pęcherzyk w zrostach. Albo się z nimi urodziła, albo przeszła bezobjawowe zapalenie woreczka.

Nie daje to żadnych objawów (a przynajmniej już nie daje, bo kiedyś miała okazyjne napady wymiotowania), nie pogarsza wyników, więc uznali, że teoretycznie mogliby ją uśpić i te zrosty porozrywać, ale po co męczyć dziecko. Mamy co 2l robić usg i pilnować diety, bo nadwaga i otyłość zwiększają u niej ryzyko zapalenia woreczka lub kamicę żółciową.
A tak to dziecko zdrowe jak rydz. Żadnych zapaleń ucha, gorączek, przeziębień, gryp...jeszcze się rwie do morsowania z tatą
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.

Edytowane przez weselna01
Czas edycji: 2019-09-06 o 09:38
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 11:02   #2357
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 618
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Weselna, dobrze, że już macie zdiagnozowane i nie musicie nic z tym poważnego robić. I dobrze, że Dobrusia nie choruje
Julka, też jak przechorowała pierwszy rok w żłobku i miała wiecznie katar, to w drugim roku już wcale nie chorowała.
Jeśli chodzi o plamy, to ja wszystkie spieram, czy z jagód, truskawek, buraków itp. Po prostu zawsze najpierw zapieram zwykłym mydłem ( wilgotna bluzka, mydło na plame, dość dużo i delikatnie tre).Najpierw te czerwone plamy robią się niebieskie, ale dalej robie mydłem i blekną, a potem do pralki i nie ma śladu, że jakaś plama była. Najważniejsze żeby nie wyprać bluzki z plamą, bo już nie da się usunąć. Wiem, bo zdarzyło się Tż wrzucić do pralki zamiast zostawić mi na wierzchu, ale potem już się pilnował

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-06, 13:47   #2358
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Na plamy z jagód i takie plamy z owoców czy warzyw to dobry jest kwasek cytrynowy trochę wetrzeć, potem siup do pralki.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-13, 09:37   #2359
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Pierwszy tydzień w przedszkolu był spoko u dziecia ale już w tym tygodniu się zaczyna wymawiać, że nie chce iść i mamy problem. Ja mam problem bo muszę kombinować. Jakbym nie była w ciąży to bym go mogła jeszcze siłą zaciągnąć, ale nie mogę. Przeważnie sie spóźniamy. Dzisiaj go mąż zaprowadził, bo znowu krzyczał że nie idzie. Chociaż jak widziałam jak niektóre mamy miały problem z zostawieniem dziecka w przedszkolu to ja jeszcze nie mam tak źle. Ostatnio mi go było szkoda i chciałam go wcześniej odebrać, poszłam po 14 no i najpierw się ubierał po spaniu, potem jadł podwieczorek i tak czekałam na niego pół godziny, więc odbieranie wcześniej też nie ma jakiegoś większego sensu.



Zaczęłam te moje lekcje doszkalające z jazdy, ale wiecie co? Niby ogłaszali gdzieś niedawno, że już są takie kursy doszkalające, że każdy może skorzystać kto się nie czuje pewnie, ale okazuje się, że to nie takie proste znaleźć kogoś kto doszkoli osobę, która już zdała raz prawo jazdy. Nie dotyczy to też wszystkich ośrodków, bo trzeba mieć chyba jakieś pozwolenia.

Jak zaczęłam dzwonić i pytać tam gdzie się ogłaszali to mi odmawiali i mówili, że mają godziny obłożone. Ale znalazłam jednego instruktora, który się zastanawiał, ale w zasadzie sam mi powiedział, że się zgodził, bo mu powiedziałam od razu, że jestem w ciąży i że jednak troszeczkę co nieco jeździłam w ostatnim czasie. Jak z nim rozmawiałam to mówił, że ośrodki nie chcą przyjmować takich osób, bo przeważnie zgłaszają się osoby, które z jakichś powodów utraciły prawo jazdy i próbują odzyskać, albo przeważnie instruktorzy mają wypełnione godziny przez nowych kursantów. W dodatku z taką osobą nie mogą jeździć z e-lką więc jest dla nich też dodatkowe ryzyko na drodze zwłaszcza jak ktoś ma prawko 10, 20 lat i wcale nie jeździł.

No więc wezmę kilka lekcji. Całkiem dobrze mi się jeździło. W sumie stres miałam tylko jak wsiadałam do wozu i jak mi tłumaczył jak jeździć po rondach. Nawet nie musiał hamować za bardzo. Parkowanie sobie odpuszczę, bo to mogę na byle placu poćwiczyć.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-13, 10:54   #2360
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 618
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Ja to podziwiam i rodziców, którzy muszą zaprowadzić swoje przesmutne kruszynki i te panie, które potem muszą jakoś ogarnąć te płaczące sierotki. Zawsze widzę kilka takich maluchów co idą jak na skazanie. Dzisiaj mama szła za rękę z córeczką za nami, a ta czym bliżej przedszkola tym głośniejsze chlipanie i nie pomogło zagadywanie mamy, że po przedszkolu pójdą na lody, albo pokazywanie jak Julka biegnie do przedszkola i tyle przy tym mi opowiada i pokazuje. A w szatni podobna scena jak tata synkowi ubiera kapcie, a on jak zaklęcie powtarza "do domku". Tata mówi, że po obiadku, a domek zbuduje teraz z klocków. Niestety synka, to nie przekonało i przyklejony do nogi taty swoje "do domku". Chyba by mi się serce krajało widząc taką podkówkę u Julki.
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-13, 12:02   #2361
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez jaadowita Pokaż wiadomość
Ja to podziwiam i rodziców, którzy muszą zaprowadzić swoje przesmutne kruszynki i te panie, które potem muszą jakoś ogarnąć te płaczące sierotki. Zawsze widzę kilka takich maluchów co idą jak na skazanie. Dzisiaj mama szła za rękę z córeczką za nami, a ta czym bliżej przedszkola tym głośniejsze chlipanie i nie pomogło zagadywanie mamy, że po przedszkolu pójdą na lody, albo pokazywanie jak Julka biegnie do przedszkola i tyle przy tym mi opowiada i pokazuje. A w szatni podobna scena jak tata synkowi ubiera kapcie, a on jak zaklęcie powtarza "do domku". Tata mówi, że po obiadku, a domek zbuduje teraz z klocków. Niestety synka, to nie przekonało i przyklejony do nogi taty swoje "do domku". Chyba by mi się serce krajało widząc taką podkówkę u Julki.

Ja ostatnio jak odprowadziłam małego to poszłam do sklepu i mijałam jedną matkę z koleżanką z jego grupy. Dziecko przywiązane do wózka i krzyczące na całe gardło, jeszcze jak szłam pół km dalej to słyszałam jak krzyczy. Szkoda tych dzieciaczków, ale co zrobić. Przypuszczam, że jakbym chodziła do pracy to by mi było dużo bardziej go szkoda. Tak to mogę go od czasu do czasu zostawić w domu, ale też nie chcę tego nadużywać.

W zeszłym roku jedna z moich koleżanek z pracy robiła równocześnie praktyki w przedszkolu i mówiła że te dzieci się uspokajają jak się zajmują zabawą, ale najgorzej to jest jak rodzice zamiast pójść już to stoją i próbują tłumaczyć dzieciom albo stoją w drzwiach lub oknie i jeszcze machają do płaczącego dziecka. Ja to od pierwszego dnia staram się tylko szybkie "pa pa" i uciekam czym prędzej żeby mnie nie widział. Czasami jak do sklepu idę to zajrzę zza płotu przez okno czy go widać. Wczoraj jak szłam na jazdę to akurat wychodziły dzieciaczki na spacer to się przemykałam żeby mnie nie widział.



Na razie jeszcze działa u nas metoda, że jedzie rowerkiem do przedszkola tylko, że jak mówiłam trwa to trochę zanim nawet na to go namówię.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-14, 19:04   #2362
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Jak urodzinki u Was?

My w tym roku zrezygnowaliśmy z przyjęcia, bo de facto jesteśmy sami z córką, babcie daleko i zajęte, cioć i wujków nie ma, koleżanek i kolegów jeszcze też nie.
Zamiast tego był tort w klubiku razem z grupą, ozdobiony ukochanymi lamami Urodziny same w sobie ma dzisiaj, pojechaliśmy w trójkę do parku rozrywki, daliśmy się ojeść słodkim i na koniec dnia pojechaliśmy jeszcze na plac zabaw. Padła jak przecinek o 19:00
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-26, 07:53   #2363
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 453
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cześć dziewczyny.

W zeszłym tygodniu wylądowałam w szpitalu ze skróconą szyjką. Po prostu mi krew zaczęła lecieć. Nie robiłam nic co by mogło to spowodować, no chyba że odkurzanie i spacer tego dnia się zalicza. Miałam jakieś skurcze tamtego dnia ale myślałam że to niestrawność bo do tego miałam zgagę i biegunkę. Jedyne co mi nie pasowało to to że wszystko co jadłam wydawało się być świeże. W każdym razie mam do 34 tygodnia bardzo oszczędnie się prowadzić, czyli min 2, 3 tyg. A najlepiej do końca ciąży. Wogóle lekarz mi powiedział, że mam w domu robić to co królowa angielska czyli nic.

Na razie teście przejęli trochę obowiązków nad małym, tylko że biedaczek zaczął się moczyć w nocy jak poszłam do szpitala. Nie co dziennie ale prawie.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
2016, mama, wrzesień

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-26 08:53:09


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:16.