Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II - Strona 162 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-07-14, 15:06   #4831
florris
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 117
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Utknęłam w jakimś błędnym kole stanów lękowych, za bardzo się boję wszystkiego, żeby w ogóle zacząć brać leki. Wywaliłam kilkaset złotych na kolejną wizytę, dostałam nowe leki i stoją na półce nieruszone, bo boję się skutków ubocznych po nich. Terapia to też kręcenie się w kółko i wywalanie kasy w błoto, nie wiem czy ja jestem jakoś wyjątkowa odporna czy co, już na kilku byłam i zwyczajnie na mnie nie działa, nudzi mnie, w ogóle nie widzę postępów.

Bierze któraś z Was pregabalinę? Jakie odczucia? Szybko minęły skutki uboczne? Przeczytałam ulotkę i dostałam ataku paniki od samego czytania o potencjalnych problemach na niej.
Brałam kiedyś pregabalinę.Odczuwałam brak lęków i miałam poczucie widzenia wszystkiego przez różowe okulary.Miałam wrażenie że kocham wszystkich ludzi.Po tych wystrzałach radości pani doktor odstawiła mi ten lek.Nie odnotowałam żadnych działań niepożądanych.

A ogólnie to chciałam się przywitać.Nie było mnie jakiś czas.Siedzę w szpitalu.To już mój siódmy tydzień na oddziale psychiatrycznym.Dowiedzia łam się że jednak mam schizofrenię.Nie mogę przyzwyczaić się do brania klozapiny.Często robi mi się słabo.Zgłaszam to lekarzom i nic.Jejku mam nadzieję że się przyzwyczaję.
Chciałabym już iść do domu,ale z drugiej strony boję się jak będzie na wolności.Objawy wytwórcze zniknęły ale niestety zostały jeszcze w pewnym stopniu objawy negatywne takie jak lęk,smutek,pustka w głowie i natrętne myśli.Ordynator powiedział że dopiero wyjdę jak miną wszystkie objawy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
florris jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-14, 15:19   #4832
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 491
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Ja biorę Pramolan i psychiatra dodał mi paroxinor. Ale po nim się źle czuję (miałam brać połówkę rano i połówkę wieczorem), więc zmniejszyłam dawkę do 1/4 rano i 0,5 wieczorem. Niestety kolejna wizyta dopiero we wrześniu

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-14, 22:06   #4833
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 281
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez florris Pokaż wiadomość
Brałam kiedyś pregabalinę.Odczuwałam brak lęków i miałam poczucie widzenia wszystkiego przez różowe okulary.Miałam wrażenie że kocham wszystkich ludzi.Po tych wystrzałach radości pani doktor odstawiła mi ten lek.Nie odnotowałam żadnych działań niepożądanych.

A ogólnie to chciałam się przywitać.Nie było mnie jakiś czas.Siedzę w szpitalu.To już mój siódmy tydzień na oddziale psychiatrycznym.Dowiedzia łam się że jednak mam schizofrenię.Nie mogę przyzwyczaić się do brania klozapiny.Często robi mi się słabo.Zgłaszam to lekarzom i nic.Jejku mam nadzieję że się przyzwyczaję.
Chciałabym już iść do domu,ale z drugiej strony boję się jak będzie na wolności.Objawy wytwórcze zniknęły ale niestety zostały jeszcze w pewnym stopniu objawy negatywne takie jak lęk,smutek,pustka w głowie i natrętne myśli.Ordynator powiedział że dopiero wyjdę jak miną wszystkie objawy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki, w sumie takiego działania bym oczekiwała Czemu Ci odstawiła?
Spróbuję się przełamać w przyszłym tygodniu i wziąć pierwszą tabletkę, potem powinno być z górki, tylko żebym nie stchórzyła.

Współczuję diagnozy, ale tyle dobrze, że wiesz co Ci jest i istnieje konkretna droga leczenia do "wygaszenia" objawów. Trzymaj się
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-14, 22:25   #4834
Anonimka1988
Wtajemniczenie
 
Avatar Anonimka1988
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Dzięki, w sumie takiego działania bym oczekiwała Czemu Ci odstawiła?
Spróbuję się przełamać w przyszłym tygodniu i wziąć pierwszą tabletkę, potem powinno być z górki, tylko żebym nie stchórzyła.

Współczuję diagnozy, ale tyle dobrze, że wiesz co Ci jest i istnieje konkretna droga leczenia do "wygaszenia" objawów. Trzymaj się
Też się boję brać leki, zwłaszcza, że mam zespół Gilberta (plus inne problemy zdrowotne) i niestety nie mogę sobie pozwolić na łykanie stosu pigułek jak inni ludzie.
Ostatnio zastanawiałam się nad wypróbowaniem terapii farmakologicznej z psylocybiną, słyszałam, że jest skuteczna przy depresji, stanach lękowych oraz podczas walki z nałogiem. Przyznam, że trochę się boję, ale perspektywa praktycznie braku skutków ubocznych (i remisji nawet do pół roku od przyjęcia jednorazowej dawki) przy pojedynczej dawce wydaje się być kusząca

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:24 ----------

Cytat:
Napisane przez florris Pokaż wiadomość
Brałam kiedyś pregabalinę.Odczuwałam brak lęków i miałam poczucie widzenia wszystkiego przez różowe okulary.Miałam wrażenie że kocham wszystkich ludzi.Po tych wystrzałach radości pani doktor odstawiła mi ten lek.Nie odnotowałam żadnych działań niepożądanych.

A ogólnie to chciałam się przywitać.Nie było mnie jakiś czas.Siedzę w szpitalu.To już mój siódmy tydzień na oddziale psychiatrycznym.Dowiedzia łam się że jednak mam schizofrenię.Nie mogę przyzwyczaić się do brania klozapiny.Często robi mi się słabo.Zgłaszam to lekarzom i nic.Jejku mam nadzieję że się przyzwyczaję.
Chciałabym już iść do domu,ale z drugiej strony boję się jak będzie na wolności.Objawy wytwórcze zniknęły ale niestety zostały jeszcze w pewnym stopniu objawy negatywne takie jak lęk,smutek,pustka w głowie i natrętne myśli.Ordynator powiedział że dopiero wyjdę jak miną wszystkie objawy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Możesz napisać w jaki sposób zdiagnozowano u Ciebie schizofrenię i jakie miałaś objawy? Z góry dziękuję i życzę wytrwałości w leczeniu spokojnie, na pewno wszystko będzie dobrze i wyjdziesz z tego
__________________
In order to be irreplaceable one must be different.
Anonimka1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 11:02   #4835
mc266
Zakorzenienie
 
Avatar mc266
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 385
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Jak jesteśmy przy lekach, to za z kolei mam problem z bardzo małym apetytem. Ubyło mi kilka kilogramów, nawet nie wiem kiedy. I znowu mam wątpliwości, na ile leki pomagają mi. Może trochę pomagają mi trzymać się w pionie, ale nadal mam często momenty tak mocno przygniatających nieprzyjemnych emocji, że nie radzę sobie z nimi.
__________________

mc266 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 14:17   #4836
sideritis
Wtajemniczenie
 
Avatar sideritis
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 873
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

To i ja się wypowiem co do leków mam wrażenie że wenlafaksyna w mniejszej dawce już praktycznie na mnie nie działa. Wracaja stany lękowe, a pół weekendu przeleżałam na łóżku. Coraz więcej rzeczy zaczynam zawalać. Poza tym ciężko jest mi zebrać myśli, chaos w głowie coraz większy (podobny do tego jaki miałam przed leczeniem).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
„Lepiej jednak skończyć nawet w pięknym szaleństwie niż w szarej, nudnej banalności i marazmie”.

sideritis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 17:26   #4837
Beerenika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 78
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Od około 3 lat leczę się psychiatrycznie. W weekend młodsza siostra chciała popełnić samobójstwo. Kompletnie sobie z tym nie radzę, nie wiem jak z nią rozmawiać, ciągle chce mi się płakać. Oczywiście na szczęście nie udało jej się, natomiast strach pozostał. Mimo, że obiecała, że nigdy więcej tego nie zrobi. Czuję jakby już nic miało nie być takie same.
Beerenika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 18:35   #4838
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 491
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Beerenika Pokaż wiadomość
Od około 3 lat leczę się psychiatrycznie. W weekend młodsza siostra chciała popełnić samobójstwo. Kompletnie sobie z tym nie radzę, nie wiem jak z nią rozmawiać, ciągle chce mi się płakać. Oczywiście na szczęście nie udało jej się, natomiast strach pozostał. Mimo, że obiecała, że nigdy więcej tego nie zrobi. Czuję jakby już nic miało nie być takie same.
A czy siostra została skontaktowana z psychologiem? Może to by cię uspokoiło, gdyby była pod dobrą opieką.
Wiem jak to jest

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 08:55   #4839
hanika
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 3
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cześć wszystkim! Wybrałam się ostatnio do psychiatry i w diagnozie usłyszałam "zespół lęku napadowego". Jest tutaj ktoś kto również ma lęki napadowe albo ktoś kto ma doświadczenie w leczeniu arketisem?
hanika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 10:02   #4840
TakaSamaInna
live your passion
 
Avatar TakaSamaInna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 678
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Wróciłam. Było pięknie. Nawet (nieudolnie) wiosłowałam na łódce. Nocki były zimne, a właściciele życzyli sobie 30zł za koszyk ich drewna, więc chodziłam po chrust do lasu. W pobliskiej wsi wszyscy ludzie mówili "dzień dobry" bez względu na wiek. Ten optymizm mi się udzielił, chociaż w dniu wyjazdu miałam takie natrętne myśli i ścisk żołądka, że prawie wymiotowałam. Trzeciego dnia tam już czułam się sobą. Jagód się też najadłam za wszystkie czasy. Muszę przyznać, że kontakt z naturą działa cuda, bo nie pamiętam kiedy tak dobrze się czułam psychicznie jak tam (mówię o stanie po pierwszym ataku paniki). Koleżanka już poleciła mi psychologa, bo kilka lat leczyła się z nerwicy i widzi poprawę, chociaż terapia trwała z 6 lat. Wklejam kilka zdjęć - wybaczcie stary telefon. To okno to widok po obudzeniu.
Mam nadzieję, że u Was tydzień zaczął się w dobrze i że będzie dalej lepiej.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20190712_213008.jpg (93,5 KB, 49 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20190711_104038.jpg (196,5 KB, 51 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20190712_102344.jpg (108,4 KB, 44 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20190708_223354.jpg (41,3 KB, 40 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20190710_215831.jpg (85,8 KB, 46 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20190711_075000.jpg (129,6 KB, 52 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20190707_085019.jpg (147,5 KB, 44 załadowań)
__________________
Dbam o włosy.

angielski - C2
rosyjski - B2
hiszpański - ?
TakaSamaInna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-17, 20:30   #4841
Rudagertruda
Przyczajenie
 
Avatar Rudagertruda
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 2
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Witam wszystkich. Piękne zdjęcia 😀 Ja jutro wyjeżdżam na urlop i trochę się denerwuję. Mam nawrót choroby ( depresja i lęki ). Od tygodnia biorę Faxolet wspomagam się afobanem. Mam nadzieję że jakoś przeżyje podróż i też się wyluzuje bo ostatnio ciężko było bardzo .
Rudagertruda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-17, 21:48   #4842
TakaSamaInna
live your passion
 
Avatar TakaSamaInna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 678
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Rudagertruda Pokaż wiadomość
Witam wszystkich. Piękne zdjęcia 😀 Ja jutro wyjeżdżam na urlop i trochę się denerwuję. Mam nawrót choroby ( depresja i lęki ). Od tygodnia biorę Faxolet wspomagam się afobanem. Mam nadzieję że jakoś przeżyje podróż i też się wyluzuje bo ostatnio ciężko było bardzo .
Dziękuję. Mam nadzieję, że u Ciebie też wyjazd zdziała cuda. Czułam się tam znacznie lżej, świadomość mnie nie opuściła, ale nie miałam napadów lękowych. Tutaj powoli wracają, ale te kilka dni były spokojne. Oby u Ciebie odeszły na zawsze lub chociaż na długo. Dokąd jedziesz?
__________________
Dbam o włosy.

angielski - C2
rosyjski - B2
hiszpański - ?
TakaSamaInna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-17, 21:54   #4843
Pinkieee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 223
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Utknęłam w jakimś błędnym kole stanów lękowych, za bardzo się boję wszystkiego, żeby w ogóle zacząć brać leki. Wywaliłam kilkaset złotych na kolejną wizytę, dostałam nowe leki i stoją na półce nieruszone, bo boję się skutków ubocznych po nich. Terapia to też kręcenie się w kółko i wywalanie kasy w błoto, nie wiem czy ja jestem jakoś wyjątkowa odporna czy co, już na kilku byłam i zwyczajnie na mnie nie działa, nudzi mnie, w ogóle nie widzę postępów.

Bierze któraś z Was pregabalinę? Jakie odczucia? Szybko minęły skutki uboczne? Przeczytałam ulotkę i dostałam ataku paniki od samego czytania o potencjalnych problemach na niej.
Ja bralam pregabaline. Bardzo dobry lek, chyba najlepiej reagowalam, wrecz euforycznie czasami, tylko bardzo szybko czlowiek sie przyzwyczaja i trzeba zwiekszac dawke. Osobiscie chyba wolalam nawet niz xanax. Ale dobry na jakis czas, potem organizm sie przyzwyczaja i przestaje reagować.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pinkieee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-17, 22:43   #4844
Figure09
Rozeznanie
 
Avatar Figure09
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Puste ściany
Wiadomości: 536
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cześć wam. Pozwolę się sobie dołączyć. Ja się leczę z powodu depresji i lęków. Obecnie biorę mirtazapinę, chlorprotixen i zolpidem, dosyć duże dawki, bo jestem lekooporna. Muszę znaleźć jakąś pracę, ale w obecnym stanie jest mi ciężko udawać przed ludźmi, że czuję się choćby normalnie. Jestem ciekawa jak wy funkcjonujecie na co dzień? Co robicie?
__________________
Tylko ten, kto ma odwagę mówić to, co myśli,
zasługuje na pełne zaufanie.
Być może człowiek taki wyrazi się czasem niezręcznie,
a nawet niegrzecznie, ale nie będzie mnie oszukiwał.



Figure09 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-18, 05:42   #4845
gypsy_heart
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 748
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez TakaSamaInna Pokaż wiadomość
Wróciłam. Było pięknie. Nawet (nieudolnie) wiosłowałam na łódce. Nocki były zimne, a właściciele życzyli sobie 30zł za koszyk ich drewna, więc chodziłam po chrust do lasu. W pobliskiej wsi wszyscy ludzie mówili "dzień dobry" bez względu na wiek. Ten optymizm mi się udzielił, chociaż w dniu wyjazdu miałam takie natrętne myśli i ścisk żołądka, że prawie wymiotowałam. Trzeciego dnia tam już czułam się sobą. Jagód się też najadłam za wszystkie czasy. Muszę przyznać, że kontakt z naturą działa cuda, bo nie pamiętam kiedy tak dobrze się czułam psychicznie jak tam (mówię o stanie po pierwszym ataku paniki). Koleżanka już poleciła mi psychologa, bo kilka lat leczyła się z nerwicy i widzi poprawę, chociaż terapia trwała z 6 lat. Wklejam kilka zdjęć - wybaczcie stary telefon. To okno to widok po obudzeniu.
Mam nadzieję, że u Was tydzień zaczął się w dobrze i że będzie dalej lepiej.
Cudownie, dzięki za zdjęcia Cieszę się, że wypoczęłaś i psychicznie lepiej. Myślę, że jeśli wybierzesz terapię w nurcie poznawczo behawioralnym to nie będzie trwała sześć lat, więc głową do góry Powiem szczerze, że ja już po tych kilku wizytach czułam wsparcie, ale ja też nie miałam chyba aż tak głębokiego problemu, żadnej prawie blokady w mówieniu itd.
Jadę właśnie na 4 dzień do mojej pracy. Nigdy nie miałam tak życzliwej atmosfery, chociaż zazwyczaj było sympatycznie. Chce mi się płakać xd Wczoraj odpaliłam jeszcze przełożonemu, który do mnie wpadł zapytać, jak życie, że chyba spoko, bo jeszcze nie płakałam w toalecie w xd muszę bardziej uważać na to, co mówię :/
Życzę Wam spokoju i wspaniałej reszty tygodnia
gypsy_heart jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-20, 22:22   #4846
Disnejova
Wtajemniczenie
 
Avatar Disnejova
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 058
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Ja biorę pregaboline 175mg leki sa mniejsze nie mam skutków ubocznych choroba niestety u ciebie powoduje że czytasz i się boisz ja miałam ataki , na tyle silne że wydawało mi się ze ktoś koło mnie stoi bałam się ciemności tłumu ludzi. Ciało spięte lęk to mój przyjaciel. Spróbuj egzyste to dobry lek drogi ale skuteczny łatwo można przerwac leczenie wcześniej miałam parogen gdy odstawiłam sama miałam jazdy myślałam że umieram... Moje ciało to był koszmar nigdy antydepresantow , polecam zakup witaminy b magnez dołączyć do diety.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy.
„Jeśli próbujesz być kimś innym, poniesiesz porażkę. Świat już ma taką osobę. Teraz potrzebuje ciebie. Ścieżka, którą wytyczasz, może nie mieć sensu dla nikogo na świecie oprócz ciebie. I nie musi. Jest wyłącznie twoja.
Disnejova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-21, 10:03   #4847
Bananalama
jestę wieszczę
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 11 622
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Hej. U mnie po ok. pół roku po zakończeniu terapii wróciła część objawów. Co gorsza zaczęły się pojawiać myśli samobójcze albo o okaleczeniu.

Drugi dzień biorę escitalopram i czuje się dziwnie. Jakiś niepokój, nadpotliwosc. Cała jestem rozedrgana jakas. Mam wrażenie szybszego pulsu.
__________________



*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-21, 10:19   #4848
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 491
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Ja zmniejszyłam dawkę paroxinoru do połówki na noc, bo byłam nieprzytomna biorąc połówkę rano i połówkę wieczorem. Teraz jest lepiej, ale i tak budzę się ok 4-5-6 rano, w nocy się wybudzam kilka razy. Potem ok 13 mam zjazd, kolo 14 idę na drzemke i wstaje ok 17-18, a potem znów o 23 idę spac.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-22, 15:13   #4849
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 491
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Dziewczyny, czy któraś z was nie ma apetytu po lekach? Ja uwielbiam jedzenie, a już kolejny dzień z rzędu jem rano bułkę, po południu jakąś kanapkę i wieczorem jakiegoś omleta i jestem pełna ;/

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-22, 17:24   #4850
gypsy_heart
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 748
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Ja będąc na lekach chudłam, miałam właśnie brak apetytu, nie interesowało mnie też jedzenie. Natomiast długoterminowo (po kilku tygodniach) powinno być lepiej.
gypsy_heart jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-22, 17:29   #4851
tinkerver2
Wtajemniczenie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 2 491
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Biorę dopiero 3 tygodnie, teraz głównie śpię.

Wysłane z mojego Redmi Note 5A Prime przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-22, 23:31   #4852
LadyAnet
Przyczajenie
 
Avatar LadyAnet
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Witam wszystkich ! Czytam sobie ten wątek od pewnego czasu i tak dzisiaj zdecydowałam, że napiszę. Nie wiem czy komuś będzie chciało się czytać bo to będzie dość długi post ale ryzykuję !



U mnie zaczęło się dziwnie, właściwie zawsze byłam nerwusem ale nigdy nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę mieć jakieś zaburzenia nerwicowe czy coś takiego. Problemy w domu, z mamą, wyprowadzka zagranicę, problemy w związku z facetem... Na początku zaczęły się objawy, ból żołądka, refluks, leczenie, było ok. Następnie uciski w klatce, duszności, na początku myślałam, że coś mi dolega, było kilka takich epizodów, później coraz częściej, jak się okazało badania nic nie wskazały. Cały czas mi się wydawało, że dolega mi coś poważnego, a lekarze nie umieją tego zdiagnozować. Długo się wahałam przed pójściem do lekarza aż w końcu poszłam. Lekarz zdiagnozował zaburzenia nerwicowo-depresyjne. Dostałam wenlafaksyne i pregabaline, wykupiłam leki i tak je odstawiłam do szafki, po prostu bałam się ich brać, aż pewnego dnia trafiłam do szpitala, czułam się jakbym miała zejść z tego świata, nagle poczułam, że zaraz zemdleję, serce waliło mi jak szalone... Kolejne badania i nic, przeszło, jak później lekarz mnie uświadomił to był atak paniki. Zaczęłam brać tą wenlafaksynę, ale dla mnie to okropny lek był, odstawiłam, no przez tydzień czułam się jak na haju dosłownie ;/ Poszłam ponownie do lekarza, Pani doktor kazała brać, mówiła, że objawy miną, ale ja swoje i nie wiem czemu nie miałam przekonania do tego lekarza więc zmieniłam. Trafiłam super, dostałam lek Escitil, powtórka z rozrywki, nie wzięłam ani jednej tabletki i tak się zbieram do tego jak sójka za morze Ehh... Generalnie mam dużo objawów dziwnych, boli mnie głowa po jednej stronie z tyłu, czuje takie drżenie/kołatanie serca, badania wszystkie w sumie ok. Chociaż ja najchętniej robiłabym kolejne. Ostatnio gdzieś tak jakby zdrętwiało mi policzko, głupie uczucie. Czasami mi się wydaje, że może coś gdzieś ktoś przeoczył, czuje się jak wariatka jakaś, doszukuje się jakiś chorób i myślę czasami, że pewnie jestem chora na nie wiadomo co czy mam jakiegoś tętniaka albo jeszcze nie wiem co innego.



Wiem, że powinnam zacząć brać ten lek ale boję, tych skutków ubocznych... Momentami boję się być sama w domu myśląc, że jak mi się coś stanie to nikt nawet nie zobaczy. Często chciało mi się płakać i płakałam. Czasami nie mogłam spać w nocy, ciężko mi było zasnąć. Czułam, że nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć, mój facet w ogóle chyba nie rozumie tego tematu, zero wsparcia jak dla mnie przynajmniej.



Nie wiem na co liczę pisząc ten post ale fajnie wiedzieć, że nie jestem jedna jedyna z takimi problemami... Nerwy to okropna sprawa

Edytowane przez LadyAnet
Czas edycji: 2019-07-22 o 23:53
LadyAnet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 06:33   #4853
SoFanny
not funny
 
Avatar SoFanny
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 014
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez LadyAnet Pokaż wiadomość
Trafiłam super, dostałam lek Escitil, powtórka z rozrywki, nie wzięłam ani jednej tabletki i tak się zbieram do tego jak sójka za morze
Escitalopram to chyba jedna z najłagodniejszych tego typu substancji na rynku? Nie jest raczej znany z jakichś szczególnych skutków ubocznych. I jego działanie nadbudowuje się powoli z czasem, po pierwszych tabletkach nawet nie czułam żadnej różnicy. Potem tylko przy zmianach dawki miałam lekkie pogorszenie objawów na 1-3 dni i to wszystko. Wiadomo, nic ci nie mogę obiecać, ale mi pomógł w każdym razie i bardziej bym się chyba bała brania jakichś antybiotyków niż tego. Zawsze możesz odstawić jeśli nie będziesz się dobrze czuła. Szczególnie, że większość tych najczęstszych skutków ubocznych to pierdoły w porównaniu z tym, co odczuwasz teraz.

Edytowane przez SoFanny
Czas edycji: 2019-07-23 o 06:36
SoFanny jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 11:39   #4854
Anonimka1988
Wtajemniczenie
 
Avatar Anonimka1988
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez LadyAnet Pokaż wiadomość
Witam wszystkich ! Czytam sobie ten wątek od pewnego czasu i tak dzisiaj zdecydowałam, że napiszę. Nie wiem czy komuś będzie chciało się czytać bo to będzie dość długi post ale ryzykuję !



U mnie zaczęło się dziwnie, właściwie zawsze byłam nerwusem ale nigdy nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę mieć jakieś zaburzenia nerwicowe czy coś takiego. Problemy w domu, z mamą, wyprowadzka zagranicę, problemy w związku z facetem... Na początku zaczęły się objawy, ból żołądka, refluks, leczenie, było ok. Następnie uciski w klatce, duszności, na początku myślałam, że coś mi dolega, było kilka takich epizodów, później coraz częściej, jak się okazało badania nic nie wskazały. Cały czas mi się wydawało, że dolega mi coś poważnego, a lekarze nie umieją tego zdiagnozować. Długo się wahałam przed pójściem do lekarza aż w końcu poszłam. Lekarz zdiagnozował zaburzenia nerwicowo-depresyjne. Dostałam wenlafaksyne i pregabaline, wykupiłam leki i tak je odstawiłam do szafki, po prostu bałam się ich brać, aż pewnego dnia trafiłam do szpitala, czułam się jakbym miała zejść z tego świata, nagle poczułam, że zaraz zemdleję, serce waliło mi jak szalone... Kolejne badania i nic, przeszło, jak później lekarz mnie uświadomił to był atak paniki. Zaczęłam brać tą wenlafaksynę, ale dla mnie to okropny lek był, odstawiłam, no przez tydzień czułam się jak na haju dosłownie ;/ Poszłam ponownie do lekarza, Pani doktor kazała brać, mówiła, że objawy miną, ale ja swoje i nie wiem czemu nie miałam przekonania do tego lekarza więc zmieniłam. Trafiłam super, dostałam lek Escitil, powtórka z rozrywki, nie wzięłam ani jednej tabletki i tak się zbieram do tego jak sójka za morze Ehh... Generalnie mam dużo objawów dziwnych, boli mnie głowa po jednej stronie z tyłu, czuje takie drżenie/kołatanie serca, badania wszystkie w sumie ok. Chociaż ja najchętniej robiłabym kolejne. Ostatnio gdzieś tak jakby zdrętwiało mi policzko, głupie uczucie. Czasami mi się wydaje, że może coś gdzieś ktoś przeoczył, czuje się jak wariatka jakaś, doszukuje się jakiś chorób i myślę czasami, że pewnie jestem chora na nie wiadomo co czy mam jakiegoś tętniaka albo jeszcze nie wiem co innego.



Wiem, że powinnam zacząć brać ten lek ale boję, tych skutków ubocznych... Momentami boję się być sama w domu myśląc, że jak mi się coś stanie to nikt nawet nie zobaczy. Często chciało mi się płakać i płakałam. Czasami nie mogłam spać w nocy, ciężko mi było zasnąć. Czułam, że nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć, mój facet w ogóle chyba nie rozumie tego tematu, zero wsparcia jak dla mnie przynajmniej.



Nie wiem na co liczę pisząc ten post ale fajnie wiedzieć, że nie jestem jedna jedyna z takimi problemami... Nerwy to okropna sprawa
Ja Cię rozumiem sama mam podobne problemy, też zawsze byłam nerwowa i również mam nerwicę, ale staram się nad nią panować . Nie biorę żadnych leków, aczkolwiek zastanawiam się nad tym , bo czasami mam tak nasilone objawy, że ciężko funkcjonować.
Niestety ludzie z zewnątrz najczęściej nie rozumieją problemów z jakimi borykają się osoby takie jakie my. Nie każdy też ma tyle siły, aby żyć z osobą mającą problemy psychiczne, nieustannie ją wspierać i być dla niej oparciem, kiedy tego potrzebuje.
Jeżeli tak bardzo boisz się leków, to może chociaż spróbuj psychoterapii?
__________________
In order to be irreplaceable one must be different.
Anonimka1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 15:45   #4855
mc266
Zakorzenienie
 
Avatar mc266
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 385
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy któraś z was nie ma apetytu po lekach? Ja uwielbiam jedzenie, a już kolejny dzień z rzędu jem rano bułkę, po południu jakąś kanapkę i wieczorem jakiegoś omleta i jestem pełna ;/
Tak, mam spory problem z apetytem. Nawet nie zauważyłam, kiedy ubyło mi kilka kilo. Ilość spożywanego przeze mnie jedzenia jest zdecydowanie za mała, ale ja w ogóle nie mam ochoty na więcej.
Cytat:
Napisane przez LadyAnet Pokaż wiadomość
Witam wszystkich ! Czytam sobie ten wątek od pewnego czasu i tak dzisiaj zdecydowałam, że napiszę. Nie wiem czy komuś będzie chciało się czytać bo to będzie dość długi post ale ryzykuję !



U mnie zaczęło się dziwnie, właściwie zawsze byłam nerwusem ale nigdy nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę mieć jakieś zaburzenia nerwicowe czy coś takiego. Problemy w domu, z mamą, wyprowadzka zagranicę, problemy w związku z facetem... Na początku zaczęły się objawy, ból żołądka, refluks, leczenie, było ok. Następnie uciski w klatce, duszności, na początku myślałam, że coś mi dolega, było kilka takich epizodów, później coraz częściej, jak się okazało badania nic nie wskazały. Cały czas mi się wydawało, że dolega mi coś poważnego, a lekarze nie umieją tego zdiagnozować. Długo się wahałam przed pójściem do lekarza aż w końcu poszłam. Lekarz zdiagnozował zaburzenia nerwicowo-depresyjne. Dostałam wenlafaksyne i pregabaline, wykupiłam leki i tak je odstawiłam do szafki, po prostu bałam się ich brać, aż pewnego dnia trafiłam do szpitala, czułam się jakbym miała zejść z tego świata, nagle poczułam, że zaraz zemdleję, serce waliło mi jak szalone... Kolejne badania i nic, przeszło, jak później lekarz mnie uświadomił to był atak paniki. Zaczęłam brać tą wenlafaksynę, ale dla mnie to okropny lek był, odstawiłam, no przez tydzień czułam się jak na haju dosłownie ;/ Poszłam ponownie do lekarza, Pani doktor kazała brać, mówiła, że objawy miną, ale ja swoje i nie wiem czemu nie miałam przekonania do tego lekarza więc zmieniłam. Trafiłam super, dostałam lek Escitil, powtórka z rozrywki, nie wzięłam ani jednej tabletki i tak się zbieram do tego jak sójka za morze Ehh... Generalnie mam dużo objawów dziwnych, boli mnie głowa po jednej stronie z tyłu, czuje takie drżenie/kołatanie serca, badania wszystkie w sumie ok. Chociaż ja najchętniej robiłabym kolejne. Ostatnio gdzieś tak jakby zdrętwiało mi policzko, głupie uczucie. Czasami mi się wydaje, że może coś gdzieś ktoś przeoczył, czuje się jak wariatka jakaś, doszukuje się jakiś chorób i myślę czasami, że pewnie jestem chora na nie wiadomo co czy mam jakiegoś tętniaka albo jeszcze nie wiem co innego.



Wiem, że powinnam zacząć brać ten lek ale boję, tych skutków ubocznych... Momentami boję się być sama w domu myśląc, że jak mi się coś stanie to nikt nawet nie zobaczy. Często chciało mi się płakać i płakałam. Czasami nie mogłam spać w nocy, ciężko mi było zasnąć. Czułam, że nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć, mój facet w ogóle chyba nie rozumie tego tematu, zero wsparcia jak dla mnie przynajmniej.



Nie wiem na co liczę pisząc ten post ale fajnie wiedzieć, że nie jestem jedna jedyna z takimi problemami... Nerwy to okropna sprawa
Obstawiałbym, że nerwica sprawia, że boisz się brać leki, które mają pomóc Ci na nią, bo choroba podpowiada Ci te straszne wizje. Jedyne co mogę ze swojej strony zrobić, to napisać, że u mnie nic strasznego nie działo się, a już na pewno nie tak strasznego, żebym potrzebowała nagłej pomocy.
Cytat:
Napisane przez SoFanny Pokaż wiadomość
Escitalopram to chyba jedna z najłagodniejszych tego typu substancji na rynku? Nie jest raczej znany z jakichś szczególnych skutków ubocznych. I jego działanie nadbudowuje się powoli z czasem, po pierwszych tabletkach nawet nie czułam żadnej różnicy. Potem tylko przy zmianach dawki miałam lekkie pogorszenie objawów na 1-3 dni i to wszystko. Wiadomo, nic ci nie mogę obiecać, ale mi pomógł w każdym razie i bardziej bym się chyba bała brania jakichś antybiotyków niż tego. Zawsze możesz odstawić jeśli nie będziesz się dobrze czuła. Szczególnie, że większość tych najczęstszych skutków ubocznych to pierdoły w porównaniu z tym, co odczuwasz teraz.
Ja biorąc Escitalopram czułam się, jakbym brała TicTaci. Nie wpływały na mnie w ogóle. Ale co człowiek to reakcja.
__________________

mc266 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 16:01   #4856
LadyAnet
Przyczajenie
 
Avatar LadyAnet
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez SoFanny Pokaż wiadomość
Escitalopram to chyba jedna z najłagodniejszych tego typu substancji na rynku? Nie jest raczej znany z jakichś szczególnych skutków ubocznych. I jego działanie nadbudowuje się powoli z czasem, po pierwszych tabletkach nawet nie czułam żadnej różnicy. Potem tylko przy zmianach dawki miałam lekkie pogorszenie objawów na 1-3 dni i to wszystko. Wiadomo, nic ci nie mogę obiecać, ale mi pomógł w każdym razie i bardziej bym się chyba bała brania jakichś antybiotyków niż tego. Zawsze możesz odstawić jeśli nie będziesz się dobrze czuła. Szczególnie, że większość tych najczęstszych skutków ubocznych to pierdoły w porównaniu z tym, co odczuwasz teraz.

Słyszałam, że to ogólnie dobry lek, bo jak sobie przypomnę skutki uboczne wenlafaksyny to masakra. No właśnie jestem już coraz bliżej wzięcia pierwszej tabletki. Lekarz zalecił przez 6 dni brać połówkę, a później już normalnie po jednej tabletce dziennie.




Cytat:
Napisane przez Anonimka1988
Ja Cię rozumiem sama mam podobne problemy, też zawsze byłam nerwowa i również mam nerwicę, ale staram się nad nią panować . Nie biorę żadnych leków, aczkolwiek zastanawiam się nad tym , bo czasami mam tak nasilone objawy, że ciężko funkcjonować.
Niestety ludzie z zewnątrz najczęściej nie rozumieją problemów z jakimi borykają się osoby takie jakie my. Nie każdy też ma tyle siły, aby żyć z osobą mającą problemy psychiczne, nieustannie ją wspierać i być dla niej oparciem, kiedy tego potrzebuje.
Jeżeli tak bardzo boisz się leków, to może chociaż spróbuj psychoterapii?

Dzięki Miałaś jakieś objawy somatyczne ? Ehh ciężko komuś wytłumaczyć kto nie borykał się sam z takimi problemami bo ludzie mają bardzo różne podejście do takich chorób o podłożu psychicznym... Myślałam nad psychoterapią, być może zacznę tutaj na miejscu w swoim mieście, a będę kontynuować przez skype jeśli będzie taka możliwość po powrocie zagranicę bo obecnie w Polsce jestem


Cytat:
Napisane przez mc266
Obstawiałbym, że nerwica sprawia, że boisz się brać leki, które mają pomóc Ci na nią, bo choroba podpowiada Ci te straszne wizje. Jedyne co mogę ze swojej strony zrobić, to napisać, że u mnie nic strasznego nie działo się, a już na pewno nie tak strasznego, żebym potrzebowała nagłej pomocy.

Pewnie tak jest jak napisałaś. Myślę, że jednak się zdecyduje zacząć brać te tabletki, jeszcze dzisiaj mój internista powiedział, że to "sympatyczny" lek
LadyAnet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 16:22   #4857
Pinkieee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 223
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez mc266 Pokaż wiadomość
Tak, mam spory problem z apetytem. Nawet nie zauważyłam, kiedy ubyło mi kilka kilo. Ilość spożywanego przeze mnie jedzenia jest zdecydowanie za mała, ale ja w ogóle nie mam ochoty na więcej.

Obstawiałbym, że nerwica sprawia, że boisz się brać leki, które mają pomóc Ci na nią, bo choroba podpowiada Ci te straszne wizje. Jedyne co mogę ze swojej strony zrobić, to napisać, że u mnie nic strasznego nie działo się, a już na pewno nie tak strasznego, żebym potrzebowała nagłej pomocy.

Ja biorąc Escitalopram czułam się, jakbym brała TicTaci. Nie wpływały na mnie w ogóle. Ale co człowiek to reakcja.
Ja takze nie odczuwalam zadnej roznicy czy bralam czy nie bralam escitalopramu. Odkladalam kiedy chciałam i nawet z dużych dawek nie czulam zadnej zmiany. Teraz biore regularnie wenlafaksyne i czuje sie zdecydowanie lepiej. Przede wszystkim poradzila sobie z moimi lękami na które wcześniej musialam lykac xanax

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pinkieee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 18:30   #4858
Anonimka1988
Wtajemniczenie
 
Avatar Anonimka1988
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez LadyAnet Pokaż wiadomość
Słyszałam, że to ogólnie dobry lek, bo jak sobie przypomnę skutki uboczne wenlafaksyny to masakra. No właśnie jestem już coraz bliżej wzięcia pierwszej tabletki. Lekarz zalecił przez 6 dni brać połówkę, a później już normalnie po jednej tabletce dziennie.







Dzięki Miałaś jakieś objawy somatyczne ? Ehh ciężko komuś wytłumaczyć kto nie borykał się sam z takimi problemami bo ludzie mają bardzo różne podejście do takich chorób o podłożu psychicznym... Myślałam nad psychoterapią, być może zacznę tutaj na miejscu w swoim mieście, a będę kontynuować przez skype jeśli będzie taka możliwość po powrocie zagranicę bo obecnie w Polsce jestem





Pewnie tak jest jak napisałaś. Myślę, że jednak się zdecyduje zacząć brać te tabletki, jeszcze dzisiaj mój internista powiedział, że to "sympatyczny" lek

Objawy somatyczne, które wiążę u siebie bezpośrednio z nerwicą to - ścisk żołądka, mdłości, odruch wymiotny, zgaga/refluks, dreszcze, brak apetytu, uczucie gorąca i palenie kończyn, mrowienie kończyn oraz parestezje, bóle głowy oraz mięśni, rwące bóle nóg i stóp, kołatanie serca, ból i kłucie serca oraz okolic mostka.
Mam również inne problemy zdrowotne, które nie wiem czy są powiązane z nerwicą, ale na pewno mogą w jakiś sposób wpływać na ogólny stan psychiczny
__________________
In order to be irreplaceable one must be different.
Anonimka1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-23, 23:59   #4859
mc266
Zakorzenienie
 
Avatar mc266
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 385
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Pinkieee Pokaż wiadomość
Ja takze nie odczuwalam zadnej roznicy czy bralam czy nie bralam escitalopramu. Odkladalam kiedy chciałam i nawet z dużych dawek nie czulam zadnej zmiany. Teraz biore regularnie wenlafaksyne i czuje sie zdecydowanie lepiej. Przede wszystkim poradzila sobie z moimi lękami na które wcześniej musialam lykac xanax

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Też Escitalopram został mi zmieniony na wenlafaksynę. Faktycznie jest trochę lepiej, ale miewam takie okresy, kiedy myślę sobie "no i gdzie wasze działanie leki? to zdecydowanie nie powinno tak wyglądać". Mam czasami takie stany, które nazywam zjazdami. Nieprzyjemne emocje przytłaczają mnie wtedy tak mocno, że nie potrafię poradzić sobie z bólem psychicznym.
__________________

mc266 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-24, 12:29   #4860
alexalexis
Rozeznanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 774
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez LadyAnet Pokaż wiadomość
Witam wszystkich ! Czytam sobie ten wątek od pewnego czasu i tak dzisiaj zdecydowałam, że napiszę. Nie wiem czy komuś będzie chciało się czytać bo to będzie dość długi post ale ryzykuję !



U mnie zaczęło się dziwnie, właściwie zawsze byłam nerwusem ale nigdy nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę mieć jakieś zaburzenia nerwicowe czy coś takiego. Problemy w domu, z mamą, wyprowadzka zagranicę, problemy w związku z facetem... Na początku zaczęły się objawy, ból żołądka, refluks, leczenie, było ok. Następnie uciski w klatce, duszności, na początku myślałam, że coś mi dolega, było kilka takich epizodów, później coraz częściej, jak się okazało badania nic nie wskazały. Cały czas mi się wydawało, że dolega mi coś poważnego, a lekarze nie umieją tego zdiagnozować. Długo się wahałam przed pójściem do lekarza aż w końcu poszłam. Lekarz zdiagnozował zaburzenia nerwicowo-depresyjne. Dostałam wenlafaksyne i pregabaline, wykupiłam leki i tak je odstawiłam do szafki, po prostu bałam się ich brać, aż pewnego dnia trafiłam do szpitala, czułam się jakbym miała zejść z tego świata, nagle poczułam, że zaraz zemdleję, serce waliło mi jak szalone... Kolejne badania i nic, przeszło, jak później lekarz mnie uświadomił to był atak paniki. Zaczęłam brać tą wenlafaksynę, ale dla mnie to okropny lek był, odstawiłam, no przez tydzień czułam się jak na haju dosłownie ;/ Poszłam ponownie do lekarza, Pani doktor kazała brać, mówiła, że objawy miną, ale ja swoje i nie wiem czemu nie miałam przekonania do tego lekarza więc zmieniłam. Trafiłam super, dostałam lek Escitil, powtórka z rozrywki, nie wzięłam ani jednej tabletki i tak się zbieram do tego jak sójka za morze Ehh... Generalnie mam dużo objawów dziwnych, boli mnie głowa po jednej stronie z tyłu, czuje takie drżenie/kołatanie serca, badania wszystkie w sumie ok. Chociaż ja najchętniej robiłabym kolejne. Ostatnio gdzieś tak jakby zdrętwiało mi policzko, głupie uczucie. Czasami mi się wydaje, że może coś gdzieś ktoś przeoczył, czuje się jak wariatka jakaś, doszukuje się jakiś chorób i myślę czasami, że pewnie jestem chora na nie wiadomo co czy mam jakiegoś tętniaka albo jeszcze nie wiem co innego.



Wiem, że powinnam zacząć brać ten lek ale boję, tych skutków ubocznych... Momentami boję się być sama w domu myśląc, że jak mi się coś stanie to nikt nawet nie zobaczy. Często chciało mi się płakać i płakałam. Czasami nie mogłam spać w nocy, ciężko mi było zasnąć. Czułam, że nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć, mój facet w ogóle chyba nie rozumie tego tematu, zero wsparcia jak dla mnie przynajmniej.



Nie wiem na co liczę pisząc ten post ale fajnie wiedzieć, że nie jestem jedna jedyna z takimi problemami... Nerwy to okropna sprawa

Hej, tez do was dołączę, chociaż na chwilkę, bo moje problemy to chyba coś więcej niż złamane serce.
LadyAnet - no to jest już hipochondria. Tez przez to przechodzę. Kiedy miałam 16 lat znalazłam na piersi guzka, na usg czekałam miesiąc i ten czas już mi wystarczył żeby wpędzić się w nerwice. Już po wizycie u lekarza kiedy usłyszałam, ze wszystko jest dobrze, nie odczułam żadnej ulgi. Do lekarza chodziłam nonstop. Ze głowa mnie boli i mam dziwne ciśnienie w głowie, coś z sercem, ogólne badania krwi. Oczywiście za każdym razem lekarz mówił ze wszystko jest okej, a ja mu nie wierzyłam i myślałam ze mówi to tylko po to żebym sobie poszła i żeby mnie uspokoić. Od tamtej pory miałam kilka cięższych okresów, ale ogólnie było dobrze, raz lepiej raz gorzej. Do tego okresy smutku i beznadziei, brak wiary w siebie. Teraz jestem po ciężkim rozstaniu i tez nie daję sobie rady. Przyjmowałam różne tabletki uspokajające i nasenne, ale przepisywane przez lekarza rodzinnego.

Dziewczyny, jak wyglada wizyta u psychiatry?
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (1 użytkowników i 1 gości)
szmyglo
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-17 20:28:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:24.