Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :( - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-05-21, 00:19   #1
truskawa07
Raczkowanie
 
Avatar truskawa07
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 178
Question

Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(


Drogie Wizażanki,


przyszła pora i na mnie by podzielić się pewnym problemem, który skutecznie odstrasza mnie od wizji posiadania dzieci w przyszłości. Jest nim kwestia obnoszenia się rodzicielstwem na portalach społecznościowych przez, jak mi się wydaje, byłą już przyjaciółkę. Nim jednak nakreślę szczegóły problemu, opiszę mniej więcej jak wyglądała nasza znajomość w przeszłości.


Z K. poznałyśmy się przez naszą wspólną koleżankę. Z miejsca się polubiłyśmy do tego stopnia, że całe niemal moje pomaturalne wakacje spędzałyśmy razem we trójkę - wspólne spacery, pogaduchy, wypady w różne miejsca. Nasz kontakt był bardzo częsty, wydawało mi się, że nadajemy na podobnych falach. Na naszą znajomość nie miało również wpływu pogorszenie relacji K. z drugą koleżanką. Wszystko jednak zmieniło się w momencie znalezienia przez K. chłopaka. Nie miałam o to pretensji, uważałam to za normalną kolej rzeczy. Sama również miałam więcej zajęć związanych ze studiami, a co za tym idzie mniej czasu. Poświęcałam również czas znajomym ze studiów. Niemniej jednak starałam się utrzymać relację z K., wyciągałam ją na kawę i spacery, tak jak to bywa pomiędzy przyjaciółkami. Mimo starań na naszej znajomości pojawiła się rysa. Nie podobało mi się, że K. odbierała telefony od swojego chłopaka i rozmawiała z nim podczas naszych spotkań. Mieszkali ze sobą, dlatego tym bardziej nie rozumiałam wiszenia na telefonie . Czułam się wówczas lekceważona, jednakże nic nie powiedziałam, co być może było błędem .



K. i jej chłopak pobrali się. Mimo braku posiadania stałej pracy K. rozpoczęła starania z mężem o dziecko. Po miesiącach prób udało się. Cieszyłam się jej szczęściem, chciałam być ciocią. Jednak to szczęście trwało krótko. Wszystko przez media społecznościowe i to co za ich pośrednictwem umieszczała i umieszcza nadal K. Zaczęło się od zdjęć USG, postów o macierzyństwie, obnoszenia się wszystkim tym, co powinno pozostać w sferze prywatnej. Nie było dnia, w którym na tablicy nie widziałabym nowości związanej z rodzicielstwem. Zaczęło mi to przeszkadzać, ochłodziłam kontakt. Po przyjściu na świat dziecka nic się nie zmieniło. K. co rusz dodaje jakieś nowe zdjęcia dziecka, posty jak cudownie być mamą, a mnie aż skręca. Jestem absolutnie temu przeciwna. Uważam, że to co wrzuca się do sieci, tam już zostaje. Tyle się mówi o pożywce dla pedofili... dziecko również ma swoje prawa, w przyszłości może nie być zadowolone, że było gwiazdą profilu swojej mamy. Gdyby te zdjęcia ograniczyły się wyłącznie do jej tablicy - nie ma problemu, można zablokować. Choć częściowo i tak widzę te treści, gdy polajkuje je nasz wspólny znajomy. Jednakże zdjęcia i filmiki trafiają również dwa, trzy razy w tygodniu do mnie w wiadomości prywatnej. Szczerze mówiąc nie mam ochoty komentować tych wiadomości. Czuję się przesycona informacjami o jej dziecku. K. nie pyta co u mnie, to jej nie interesuje. Wysyła tylko zdjęcia i najwidoczniej czeka na pochwały. Ja rozumiem, że ona poza dzieckiem nie ma innych zajęć, ale na Boga, gdzie jakieś zainteresowanie drugim człowiekiem? Choć z grzeczności mogłaby się zapytać, co u mnie.


Dziewczyny co ja mam w takiej sytuacji zrobić? Jak jej dać do zrozumienia, że informacji o dziecku jest za dużo, że mnie męczy i skutecznie odstrasza od posiadania dzieci? Mój chłopak już ją zablokował, bo nie mógł ścierpieć tych ochów i achów nad dzieckiem. Ja wytrzymałam do dzisiaj... nie chcę wyjść na wstrętną babę, której przeszkadza niewinne dziecko, ale to naprawdę powoli staje się nie do wytrzymania .
truskawa07 jest offline  
Stary 2018-05-21, 04:33   #2
squirrelqa
Zadomowienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 1 623
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Nie "dawaj do zrozumienia" tylko wprost powiedz, że męczą, nudzą i irytują Cię zdjęcia i filmy z jej dzieckiem.
Byłyście przyjaciółkami - jeśli otwarta komunikacja to taki problem, to może wcale nie miałyście takiej relacji, jaką byś chciała i jaką przedstawiasz?
No i oczywiście włącz na fb opcje "nie wyświetlaj postów tego użytkownika". Nie rozumiem, dlaczego jeszcze tego nie zrobiłaś.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline  
Stary 2018-05-21, 04:56   #3
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 753
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

A nie możesz z nią szczerze pogadać, że takie zalewanie Cię zdjęciami dziecka i gadanie wyłącznie o dziecku jest drażniące? Twoja przyjaciółka to typowy przykład OZM (wyszukaj na forum Odpieluszkowe Zapalenie Mózgu).
Wydaje mi się, że ta znajomość i tak Cię denerwuje na tyle, że nawet jeśli ona się obrazi to nie będzie dla Ciebie wielka strata. Ludzie się zmieniają i w tej chwili to już nie przyjaźń a znajomość jest między Wami. Niczyja wina, tak często bywa. Istnieje też szansa, że koleżanka zrozumie Twój punkt widzenia i znajomość da się utrzymać.

Niestety, z doświadczenia osobistego wiem, że takie zafiksowane na macierzyństwie kobiety oburzają się na takie uwagi, ponieważ uważają, że jeśli one zachwycają się każdym uśmiechem swojego dziecka to cały świat też powinien. Dwie znajome (znajomość datuje się od ogólniaka) zasypywały mnie zdjęciami swoich pociech, obie się obraziły, gdy poprosiłam (naprawdę grzecznie i delikatnie), żeby takiej masy zdjęć nie wysyłały mi codziennie. Mało brakowało a nazwałyby mnie muchą dzieciożerką, no bo jak można się nie zachwycać? Obie doskonale wiedziały/wiedzą, że nie planuję dzieci i nie posiadam szeroko rozumianego instynktu macierzyńskiego. Dziecku żadnemu krzywdy nie zrobię, nie pozwalam na krzywdzenie dzieci i zwierzat w mojej obecności i sprzeciwiam się temu z całą mocą ale nie nie umiem zachwycać się niemowlętami/dziećmi a tematy związane z macierzyństwem są dla mnie zwyczajnie nudne.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 753 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest offline  
Stary 2018-05-21, 05:45   #4
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 989
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Uważam, że przyjaciółkami raczej nie byłyście nigdy, przynajmniej jeśli chodzi o Ciebie . Macierzyństwo Twojej koleżanki tylko tę ,,przyjaźń" zweryfikowało.
Przyjaciółki są ze sobą szczere-dlaczego nie powiedz jej, że dla Ciebie jest tych zdjęć za dużo? Zamiast tego piszesz o tym na forum internetowym.

Może i trochę przesadza, ale spotkało ją wielkie szczęście, chciała się nim dzielić z bliską osobą , przyjaciółką. Pewnie naiwnie myślała, ze i Ty się cieszysz jej szczęściem.
Naprawdę, wystarczy z nią porozmawiać szczerze, a nie ulewać jad na forum.
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline  
Stary 2018-05-21, 05:53   #5
Hanako
lubi eks swojego męża
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 791
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
Może i trochę przesadza, ale spotkało ją wielkie szczęście, chciała się nim dzielić z bliską osobą , przyjaciółką. Pewnie naiwnie myślała, ze i Ty się cieszysz jej szczęściem.
Jest spora różnica pomiędzy dzieleniem się swoim szczęściem, a zasypywaniem nim kogoś. Kibicuję związkom swoich przyjaciółek, ale nie chciałabym codziennie oglądać zdjęć ich wybranków. Uwielbiam psy, ale gdybym miała codziennie dostawać zdjęcia cudzych psów to chyba bym oszalała. To nie jest zbrodnia mieć dosyć, kiedy ktoś zarzuca cię treścią, która cię w gruncie rzeczy nie dotyczy.
Rozumiem gorycz autorki, bo to nie jest miłe, kiedy dawna przyjaciółka nie udaje nawet, że interesuje się twoim życiem i traktuje tę relację jako źródło komplementów, ochów i achów. To nie jest uczciwa wymiana. Pozostaje zablokować wszystko na facebooku a w wiadomości prywatnej poprosić wprost o zluzowanie - lub po prostu rzadziej otwierać tę konwersację i odpisywać na te posty raz na jakiś czas. Może to i bardziej tchórzliwa opcja, ale równie skuteczna, bo tacy ludzie szukają uwagi i poklasku - jeśli go nie dostają przez dłuższy czas, przestają wysyłać zdjęcia.
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2018-05-21, 05:59   #6
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 989
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Jeśli jest taką cudowną przyjaciółką, to niech szczerze porozmawia, że jej to nie pasuje. Póki co wyczuwam spory ból odwłoka.Niektórzy tak mają, że na początku świat nie istnieje, tylko dziecko. Pewnie jej to przejdzie.
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline  
Stary 2018-05-21, 06:03   #7
Hanako
lubi eks swojego męża
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 791
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
Jeśli jest taką cudowną przyjaciółką, to niech szczerze porozmawia, że jej to nie pasuje. Póki co wyczuwam spory ból odwłoka.Niektórzy tak mają, że na początku świat nie istnieje, tylko dziecko. Pewnie jej to przejdzie.
Przeszło to jej już dawno interesowanie się życiem autorki i przyjaźnienie się z nią - teraz przychodzi do niej tylko po oklaski. Też by mi było przykro, gdyby ktoś mnie tak traktował. Zresztą autorka nie kreuje się tutaj na najwspanialszą przyjaciółkę - raczej pokazuje nam, że to przyjaźń umierająca, ale z historią wzajemnej bliskości.
A fakt, że niektórzy poza dzieckiem świata nie widzą, nie oznacza jeszcze, że wszyscy wokół muszą to cierpliwie znosić.
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2018-05-21, 06:14   #8
truskawa07
Raczkowanie
 
Avatar truskawa07
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 178
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
Jeśli jest taką cudowną przyjaciółką, to niech szczerze porozmawia, że jej to nie pasuje. Póki co wyczuwam spory ból odwłoka.Niektórzy tak mają, że na początku świat nie istnieje, tylko dziecko. Pewnie jej to przejdzie.

A ja nie rozumiem jadu w moim kierunku. Zapytałam jak rozwiązać to delikatnie, nie chcę jej krzywdzić. Naprawdę tak bez pardonu rozwiązujecie problemy z bliższymi znajomymi? I wypraszam sobie wysnuwanie wniosków, że z mojej strony przyjaźni nie było wcale, bo skąd golgie możesz o tym wiedzieć na podstawie jednego postu.
truskawa07 jest offline  
Stary 2018-05-21, 06:49   #9
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 46 976
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez truskawa07 Pokaż wiadomość
Zapytałam jak rozwiązać to delikatnie, nie chcę jej krzywdzić.
Nie da się niestety. Każda informacja, że nie chcesz tego oglądać, ją zrani, wkurzy, pewnie się obrazi. Nic nie poradzisz. Zadbaj o siebie, bo widać, że ona o tą relację już nie dba.

---------- Dopisano o 07:49 ---------- Poprzedni post napisano o 07:49 ----------

Cytat:
Napisane przez truskawa07 Pokaż wiadomość
Naprawdę tak bez pardonu rozwiązujecie problemy z bliższymi znajomymi?
Przede wszystkim z bliskimi - wiemy jacy jesteśmy, czego się po sobie możemy spodziewać. Szczerości przede wszystkim.
elvegirl jest offline  
Stary 2018-05-21, 06:50   #10
Stylinska
Raczkowanie
 
Avatar Stylinska
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 136
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Zauważyłam ostatnio, że to bardzo popularny problem. Mamy a najczęściej młode mamy kiedy siedzą rok na macierzyńskim to chyba właśnie popadają w taki szał i tracą kontakt z rzeczywistością. Mam w swoim gronie trzy młode mamy i niestety każda bez wyjątku na macierzyńskim trochę zafiksowała. Jedna nawet tak boi się powrotu do pracy, zostawienia dziecka pod opieka niani i powrotu do normalnego życia, że myśli o drugim aby nie wracać z macierzyńskiego bo przecież jak ona da radę bez swojego skarba.

I nie wiem co ci doradzić bo sama mam ten problem co ty.
Stylinska jest offline  
Stary 2018-05-21, 06:53   #11
Sylianna
Raczkowanie
 
Avatar Sylianna
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 37
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Jeżeli Cię irytuje ciągłym gadaniem o dziecku plus fotki wyłączasz powiadomienia i to wszystko. Są drażliwe tematy o których nieraz nie wypada mówić i to jest jeden z nich, rodzice są bardzo przewrażliwieni na punkcie swoich dzieci i licz się z tym, że ona może tego nie zrozumieć. Nie wyobrażam sobie żeby "przyjaciółka" powiedziała mi że denerwuje ją moje szczęście, a takim jest na pewno jej dziecko i inne rzeczy z pewnością odeszły na dalszy plan. Każdy ma inne priorytety.
Sylianna jest offline  
Stary 2018-05-21, 07:06   #12
truskawa07
Raczkowanie
 
Avatar truskawa07
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 178
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez Sylianna Pokaż wiadomość
Jeżeli Cię irytuje ciągłym gadaniem o dziecku plus fotki wyłączasz powiadomienia i to wszystko. Są drażliwe tematy o których nieraz nie wypada mówić i to jest jeden z nich, rodzice są bardzo przewrażliwieni na punkcie swoich dzieci i licz się z tym, że ona może tego nie zrozumieć. Nie wyobrażam sobie żeby "przyjaciółka" powiedziała mi że denerwuje ją moje szczęście, a takim jest na pewno jej dziecko i inne rzeczy z pewnością odeszły na dalszy plan. Każdy ma inne priorytety.

Dokładnie, każdy ma inne priorytety, jednakże nie widzę powodu, dla którego czyjeś priorytety miałyby stać się moimi priorytetami. Tak się ostatnio czuję, obserwując jej poczynania. Nie rozumiem matek sądzących, że ich szczęście jest ważniejsze od szczęścia innych, tylko dlatego że posiadają dzieci.

Edytowane przez truskawa07
Czas edycji: 2018-05-21 o 07:07 Powód: błąd
truskawa07 jest offline  
Stary 2018-05-21, 07:11   #13
pfffh
Zadomowienie
 
Avatar pfffh
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Dziki Wschód
Wiadomości: 1 540
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Nie da się delikatnie dac do zrozumienia zakochanej w swoim dziecku matce, że nie chce się oglądać zdjęć jej dziecka. To zawsze będzie ja bolało. Więc musisz być przygotowana na to, że przyjaciółka się obrazi i skończy się wasza przyjaźń. A tak swoją drogą nie tobie oceniać czy stać ja na dziecko ("rozpoczęła starania nie mając stałej pracy"), czy jakie zdjęcia dziecka publikuje. Niech każda z was po prostu zajmie się swoim życiem.
__________________
"Zarówno nazwisko, jak i wygląd świadczą, że pochodzisz z gminu, a chamy przecie honoru nie mają..." T. Dołęga-Mostowicz "Kariera Nikodema Dyzmy"
pfffh jest offline  
Stary 2018-05-21, 07:30   #14
Sylianna
Raczkowanie
 
Avatar Sylianna
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 37
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez truskawa07 Pokaż wiadomość
Dokładnie, każdy ma inne priorytety, jednakże nie widzę powodu, dla którego czyjeś priorytety miałyby stać się moimi priorytetami. Tak się ostatnio czuję, obserwując jej poczynania. Nie rozumiem matek sądzących, że ich szczęście jest ważniejsze od szczęścia innych, tylko dlatego że posiadają dzieci.
No właśnie i vice versa. Twoje poczynania również nie muszą się jej podobać i na odwrót. Dla każdego będzie ważne co innego w różnych etapach jego życia. Skupianie się kto jak żyje i czym aktualnie się zajmuje nie ma najmniejszego sensu. Nie ma sensu również próbowanie tego rozumieć.
Sylianna jest offline  
Stary 2018-05-21, 08:21   #15
_Supernova_
Zadomowienie
 
Avatar _Supernova_
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 473
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

O ile nie jestem tolerancyjna odnosnie wrzucania kazdej pierdoły do internetu przez dalszych znajomych(przestaje ich obserwowac)o tyle jestem tolerancyjna wobec przyjaciółek.Uwazam, ze w przyjazni nie ma miejsca na ocenianie, a na wsparcie.Z obydwu stron.Nawet jesli w jakims momencie przyjazn zanikabz wielu powodow-czasami praca, czasami maz, czasami dzieci i dom, mam takie przyjaciolki z ktorymi i po kilku czy kilkunastu latach nadajemy na tych samych falach, zwierzamy sie i rozumiemy.Twoja przyjaciolka jest na innym etapie zycia niz Ty, ale to nie znaczy ze powinnas ja oceniac, komentowac jej zachowanie w internecie.Nawet jesli sie nie zgadzasz z jej postepowaniem(ja btw tez uwazam ze to przesada) to gdybys byla prawdziwa przyjaciolka i osoba, ktora jej dobrze zyczy, nie powinnas tego krytykowac, bo uwaga- to jej sprawa i jej zycie.Nie ma nic gorszego niz ocenianie i wywyzszanie sie w przyjazni, a to Ty to robisz.Ona po prostu cieszy sie i dzieli swoim szczesciem i ma do tego prawo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez _Supernova_
Czas edycji: 2018-05-21 o 08:23
_Supernova_ jest offline  
Stary 2018-05-21, 08:23   #16
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 465
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

To czym i jak dzieli się twoja przyjaciółka w social media jest wyłącznie jej sprawą (jeśli nie popełnia przestępstwa). Możesz się z tym nie zgadzać, może ci się to nie podobać, ale to są jej wybory i serio nie rozumiem dlaczego taka kwestia obciąża wasze relacje.

Inną kwestia jest sytuacja, gdy przyjaciółka nie jest zainteresowana twoim życiem czy twoimi potrzebami. To jest niepokojące. Na pewno warto o tych kwestiach rozmawiać po prostu.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline  
Stary 2018-05-21, 09:03   #17
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 141
GG do groszek75
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

czujesz sie odrzucona przez przyjaciolke i jest Ci tak normalnie po ludzku przykro

Moja rada, nie reagowac na PW tego typu, moze sama zajarzy, ze Ciebie to nie interesuje, na FB jak sie wyświetla, olewaj co nie inetersuje, chyba, ze Ciebie to w ogole drazni, ze ona ma dziecko,a Ty nie

tez nie lubie tego obnoszenia sie na FB , ale ludzie są rozni, ona sie czuje dumna mama i chce pochwaly, no tak ma

Albo Wam juz razem nie po drodze, bo nic nie pisalas czy sie dalej spotykacie, czy nie ma jednak czasu dla Ciebie i tylko ten internet pozostaje zapelniony jej macierzynstwem ?

Pretensje, ze odbierala od chlopaka bedac z Toba na spotkaniu sa dziwne, no jak kogos poznala i z nim zycie ukladała, i jeszcze jest twoja przyjaciolka...

Ja zawsze jak ze swoja jestem na kawie to maz czesto do niej dzwoni i co z tego, to jego bardziej kocha, to z nim dzieli zycie, na zdrowie

Albo przymruz na to oko albo zablokuj i skoncz przyjaźn, jesli sie obrazi. Nie wiem czy jej przejdzie czy Wam sie skonczą tematy, bo ona bedzie mama i mama i nic wiecej

Jesli to przyjaźń to brakuje mi szczerej rozmowy i tyle, nie z nami, a z nią
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline  
Stary 2018-05-21, 09:23   #18
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 16 593
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Ogranicz widocznosc postow na fejsie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline  
Stary 2018-05-21, 09:46   #19
truskawa07
Raczkowanie
 
Avatar truskawa07
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 178
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez pfffh Pokaż wiadomość
A tak swoją drogą nie tobie oceniać czy stać ja na dziecko

Nie oceniam tego, tylko nakreślam sytuację, że na chwilę obecną dziecko jest jej jedynym zajęciem, póki nie znajdzie pracy.

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Sylianna Pokaż wiadomość
No właśnie i vice versa. Twoje poczynania również nie muszą się jej podobać i na odwrót. Dla każdego będzie ważne co innego w różnych etapach jego życia. Skupianie się kto jak żyje i czym aktualnie się zajmuje nie ma najmniejszego sensu. Nie ma sensu również próbowanie tego rozumieć.

O moich poczynaniach ona w ogóle nawet nie wie, bo tym tematem się nie interesuje. Nawet o wypadku samochodowym, w którym brałam udział. Przemyciłam tę wiadomość pomiędzy opowieściami o spacerkach, czkawkach, karmieniach, to tylko ze zdziwieniem zapytała kiedy to było i czy nic mi się nie stało. Stałam koło niej, więc jak byk było widać, że żyję. Teraz jak na to patrzę coraz bardziej widzę, że to była przyjaźń jednostronna, która oprócz nerwów ostatnio mi nic nie daje. Zapominanie o urodzinach to też już nagminne zjawisko. Nie czuję się winna. Może tak po prostu musi być.

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość

Pretensje, ze odbierala od chlopaka bedac z Toba na spotkaniu sa dziwne, no jak kogos poznala i z nim zycie ukladała, i jeszcze jest twoja przyjaciolka...

Ja zawsze jak ze swoja jestem na kawie to maz czesto do niej dzwoni i co z tego, to jego bardziej kocha, to z nim dzieli zycie, na zdrowie

Z drugiej strony to dla mnie jest dziwne rozmawiać z chłopakiem/mężem, którego się ma na co dzień w domu na spotkaniach z koleżankami/przyjaciółkami, które widzi się od święta. Naprawdę takie to trudne wytrzymać godzinę, kiedy wszystko co było w pracy może jej powiedzieć, jak już będzie w domu? Moim zdaniem to jest nieszanowanie czyjegoś czasu. Spotykam się z przyjaciółkami żeby z nimi pogadać, a nie pooglądać, jak rozmawiają z chłopem przez telefon. Litości, też jestem w związku - trzeba mieć jakiś umiar.
truskawa07 jest offline  
Stary 2018-05-21, 10:00   #20
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 141
GG do groszek75
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez truskawa07 Pokaż wiadomość
Z drugiej strony to dla mnie jest dziwne rozmawiać z chłopakiem/mężem, którego się ma na co dzień w domu na spotkaniach z koleżankami/przyjaciółkami, które widzi się od święta. Naprawdę takie to trudne wytrzymać godzinę, kiedy wszystko co było w pracy może jej powiedzieć, jak już będzie w domu? Moim zdaniem to jest nieszanowanie czyjegoś czasu. Spotykam się z przyjaciółkami żeby z nimi pogadać, a nie pooglądać, jak rozmawiają z chłopem przez telefon. Litości, też jestem w związku - trzeba mieć jakiś umiar.
No jezeli rozmawia prawie przez cale spotkanie, to wiadomo, ze to coś z nia nie tak, ale mi by wtedy juz sie lampka zapaliła i bym spotkania ukróciła

Ale jezeli tylko odbierze i tam chwile zamienia kilka słow co tam, bo dzwoni z pracy w czasie przerwy i nie ma kiedy indziej, to mi nie przeszkadza, serio, to nawet ładne i taki ich rytuał i na koncu ja Ciebie tez

Tez kiedys z kolezanka siedzialam, lecial w tle program w TV, znaczy pogoda i ona gada, ja slucham, ale sie spojrzalam na te pogode i powiedzialam, o rany, ale sniegu bedzie, boje sie, bo maz jeździ. I za chwile patrze, a ona jakas sfochowana, to sie pytam, a co Ci? To ta upust swojej złosci, ze jak ja tak moge, olewam ja, ona mi gada, a ja w Tv, serio?, wysluchalam, powiedzialam tez od siebie co trzeba i sie oczyscila atmosfera. Ale jakby nie zapytala, domyslilam sie od razu, to bysmy sie rozstaly w takim niesmaku. Ale to tez taki typ kobiety, juz nieraz mialam takie jazdy, jak mi wysmarowala esemsa z pretensjami, ze ja olewam, ze taka jestem, bo tylko czes na ulicy powiedzialam jak stala z bratem, a ja z mezem ze sklepu, tez jej wysmarowalam co mnie w zyciu wlasnie spotyka, co sie dzieje i co jej glupio bylo, a trzeba bylo nhajpierw zapytac co sie stalo, co u mnie. A ja sama z tym nie lecialam do nikogo, bo nie chcialam zawracac glowy swoimi problemami

Wiec to nie tak, ze wszystko jest czarne albo biale. Kazdy ma swoje zycie , nie o wszystkim na mowi, ale jak nam sie nie podoba, to zapytajmy, powiedzmy, wycofajmy sie i tyle.

Moze to Ciebie boli, czujesz sie przez nia "olana", to i denerwuje Cie co ona wyprawia . Jak juz jestes tak nastawiona, a ona moze wcale tego nie widzisz, to bez szcerej rozmowy moze sie tylko tu wyzalic, a tamto na siłe ciągnąc, tylko po co ?

Moze tez warto sie w jej sytaucji postawic, moze nie jest tak rzowo jak pisze, wkleja, a to jakas przykrywka, ze zazdrosci Tobie, ze masz "swięty" spokoj?

tez sie z taka przyjaźnia spotkalam, jedna dzieciata, drugie wpadka, druga, tylko maz, dzialak i ta dzieciata teraz jakas nie ta co kiedys, juz nie ta sama przyjaźna i jeszcze z taka gorycza, zawiscia wypalila tamtej, ze Ci zazdroszcze, czego?, tej dzialki, tego spokoju i tego, ze nie masz dzieci i wyszlo szydlo z worka, gorsze dni, kryzys i na prztyjaciolce sie wyzyła, a dzieci juz duze, 10 i 6 lat.
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline  
Stary 2018-05-21, 10:09   #21
TakaSamaInna
live your passion
 
Avatar TakaSamaInna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 672
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Skoro to Twoja przyjaciółka to ja bym po prostu postawiła na szczerość. Najlepiej powiedzieć, że rozumiesz, że nowe dziecko pochłania większość życia, ale chciałabyś pogadać o czymś innym lub też chciałabyś z nią porozmawiać też o swoich problemach, bo była kiedyś wsparciem itd., a teraz Ci tego brakuje. Jak się obrazi to znaczy, że tak przyjaźń i tak umarła, a jak nie to powinno być lepiej.
__________________
Dbam o włosy.

angielski - C2
rosyjski - B2
hiszpański - ?
TakaSamaInna jest offline  
Stary 2018-05-21, 10:22   #22
brziw
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 721
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez truskawa07 Pokaż wiadomość
Drogie Wizażanki,


przyszła pora i na mnie by podzielić się pewnym problemem, który skutecznie odstrasza mnie od wizji posiadania dzieci w przyszłości. Jest nim kwestia obnoszenia się rodzicielstwem na portalach społecznościowych przez, jak mi się wydaje, byłą już przyjaciółkę. Nim jednak nakreślę szczegóły problemu, opiszę mniej więcej jak wyglądała nasza znajomość w przeszłości.


Z K. poznałyśmy się przez naszą wspólną koleżankę. Z miejsca się polubiłyśmy do tego stopnia, że całe niemal moje pomaturalne wakacje spędzałyśmy razem we trójkę - wspólne spacery, pogaduchy, wypady w różne miejsca. Nasz kontakt był bardzo częsty, wydawało mi się, że nadajemy na podobnych falach. Na naszą znajomość nie miało również wpływu pogorszenie relacji K. z drugą koleżanką. Wszystko jednak zmieniło się w momencie znalezienia przez K. chłopaka. Nie miałam o to pretensji, uważałam to za normalną kolej rzeczy. Sama również miałam więcej zajęć związanych ze studiami, a co za tym idzie mniej czasu. Poświęcałam również czas znajomym ze studiów. Niemniej jednak starałam się utrzymać relację z K., wyciągałam ją na kawę i spacery, tak jak to bywa pomiędzy przyjaciółkami. Mimo starań na naszej znajomości pojawiła się rysa. Nie podobało mi się, że K. odbierała telefony od swojego chłopaka i rozmawiała z nim podczas naszych spotkań. Mieszkali ze sobą, dlatego tym bardziej nie rozumiałam wiszenia na telefonie . Czułam się wówczas lekceważona, jednakże nic nie powiedziałam, co być może było błędem .



K. i jej chłopak pobrali się. Mimo braku posiadania stałej pracy K. rozpoczęła starania z mężem o dziecko. Po miesiącach prób udało się. Cieszyłam się jej szczęściem, chciałam być ciocią. Jednak to szczęście trwało krótko. Wszystko przez media społecznościowe i to co za ich pośrednictwem umieszczała i umieszcza nadal K. Zaczęło się od zdjęć USG, postów o macierzyństwie, obnoszenia się wszystkim tym, co powinno pozostać w sferze prywatnej. Nie było dnia, w którym na tablicy nie widziałabym nowości związanej z rodzicielstwem. Zaczęło mi to przeszkadzać, ochłodziłam kontakt. Po przyjściu na świat dziecka nic się nie zmieniło. K. co rusz dodaje jakieś nowe zdjęcia dziecka, posty jak cudownie być mamą, a mnie aż skręca. Jestem absolutnie temu przeciwna. Uważam, że to co wrzuca się do sieci, tam już zostaje. Tyle się mówi o pożywce dla pedofili... dziecko również ma swoje prawa, w przyszłości może nie być zadowolone, że było gwiazdą profilu swojej mamy. Gdyby te zdjęcia ograniczyły się wyłącznie do jej tablicy - nie ma problemu, można zablokować. Choć częściowo i tak widzę te treści, gdy polajkuje je nasz wspólny znajomy. Jednakże zdjęcia i filmiki trafiają również dwa, trzy razy w tygodniu do mnie w wiadomości prywatnej. Szczerze mówiąc nie mam ochoty komentować tych wiadomości. Czuję się przesycona informacjami o jej dziecku. K. nie pyta co u mnie, to jej nie interesuje. Wysyła tylko zdjęcia i najwidoczniej czeka na pochwały. Ja rozumiem, że ona poza dzieckiem nie ma innych zajęć, ale na Boga, gdzie jakieś zainteresowanie drugim człowiekiem? Choć z grzeczności mogłaby się zapytać, co u mnie.


Dziewczyny co ja mam w takiej sytuacji zrobić? Jak jej dać do zrozumienia, że informacji o dziecku jest za dużo, że mnie męczy i skutecznie odstrasza od posiadania dzieci? Mój chłopak już ją zablokował, bo nie mógł ścierpieć tych ochów i achów nad dzieckiem. Ja wytrzymałam do dzisiaj... nie chcę wyjść na wstrętną babę, której przeszkadza niewinne dziecko, ale to naprawdę powoli staje się nie do wytrzymania .
Pogrubione chyba definiuje całkowicie problem

Ty chyba w ogóle nie cieszysz się szczęściem koleżanki - znalazła chłopaka, który osmielał się do niej dzwonić podczas spotkań, wzięli ślub mimo braku stałej pracy, ma dziecko. Wydajesz się troche niedojrzała i zazdrosna. Posty koleżanki o dzieciach odpychają Cie od macieżyństwa? Niby jak

Faktycznie młode matki czasem potrafią zamęczać zdjęciami i filmami swoich bobasów, ale jedyna opcja to pogadanie aby trochę odpusciła i tyle.
brziw jest offline  
Stary 2018-05-21, 10:31   #23
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 026
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Niestety musisz się pogodzić z tym, że teraz jej rodzina jest na pierwszym miejscu. To jest dość powszechne zjawisko tym bardziej, że jesteście na innych etapach życiowych. Prawdziwa przyjaciółka rozumie, że to wyjątkowy czas. Co innego gdybyś sama miała malucha, wtedy wchodziły by w grę np. wspólne spacery. Rozumiem, że czujesz się olana i nawet bym uwierzyła, że tylko o to chodzi, gdyby nie to: "... który skutecznie odstrasza mnie od wizji posiadania dzieci w przyszłości. Jest nim kwestia obnoszenia się rodzicielstwem na portalach społecznościowych przez, jak mi się wydaje, byłą już przyjaciółkę." Serio? Przecież to dziecinada. Zrozumiesz kiedy sama będziesz miała malutkie dzieci, że one są priorytetem.
Ja również utraciłam niektóre bezdzietne koleżanki, bo nie miałam czasu na spotykanie się w kawiarniach, w barach na drinka itp. Trudno czasem trzeba wybrać i jeżeli mimo zaproszeń do domu ktoś nie korzysta, bo woli spotkać się na mieście to znaczy, że jest nam nie po drodze.
W przyjaźni trzeba rozmawiać szczerze, co nie znaczy wyskakiwać z pretensjami i fochami. Jeżeli Was na to nie stać, to kiepska to przyjaźń.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline  
Stary 2018-05-21, 10:52   #24
truskawa07
Raczkowanie
 
Avatar truskawa07
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 178
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez Karena 73 Pokaż wiadomość
Niestety musisz się pogodzić z tym, że teraz jej rodzina jest na pierwszym miejscu. To jest dość powszechne zjawisko tym bardziej, że jesteście na innych etapach życiowych. Prawdziwa przyjaciółka rozumie, że to wyjątkowy czas. Co innego gdybyś sama miała malucha, wtedy wchodziły by w grę np. wspólne spacery. Rozumiem, że czujesz się olana i nawet bym uwierzyła, że tylko o to chodzi, gdyby nie to: "... który skutecznie odstrasza mnie od wizji posiadania dzieci w przyszłości. Jest nim kwestia obnoszenia się rodzicielstwem na portalach społecznościowych przez, jak mi się wydaje, byłą już przyjaciółkę." Serio? Przecież to dziecinada. Zrozumiesz kiedy sama będziesz miała malutkie dzieci, że one są priorytetem.
Ja również utraciłam niektóre bezdzietne koleżanki, bo nie miałam czasu na spotykanie się w kawiarniach, w barach na drinka itp. Trudno czasem trzeba wybrać i jeżeli mimo zaproszeń do domu ktoś nie korzysta, bo woli spotkać się na mieście to znaczy, że jest nam nie po drodze.
W przyjaźni trzeba rozmawiać szczerze, co nie znaczy wyskakiwać z pretensjami i fochami. Jeżeli Was na to nie stać, to kiepska to przyjaźń.

Ja to rozumiem, nie wymagam od niej częstego kontaktu poza sporadycznym co słychać. Nie potrzebuję jej na co dzień, na zawołanie, w każdej sprawie. Mam swoje życie. Rozumiem, że nie może wychodzić na kawki, drinki itp. Dlatego też u niej byłam pogadać po porodzie. Z resztą daleko mi do imprezowego, miejskiego życia i lubię spędzać czas w domu.

Dziecinada? Gdzie tu dziecinada? Że nie rozumiem zamęczania ludzi dzieckiem? Moje dziecko nigdy w życiu nie będzie umieszczone na fb, to będzie tylko jego sprawa, czy będzie chciało istnieć w sieci. To jest niedojrzała postawa? Jeśli tak, to ja nie mam więcej pytań.


Jedyne z czym się zgodzę, to fakt, że chyba nam już nie po drodze. Mamy inne rozumienie świata. Ja lubię swoją prywatność, to że szczegóły z mojego życia znają tylko najbliżsi, nie kilkaset osób, w większości zupełnie obcych.

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:41 ----------

[QUOTE=brziw;83701276 Wydajesz się troche niedojrzała i zazdrosna. Posty koleżanki o dzieciach odpychają Cie od macieżyństwa? Niby jak[/QUOTE]


Zazdrosna, a niby o co? Gdybym chciała dzieci, już bym je miała (no chyba że nie mogę, tego nie wiem). Nie jestem samotna, mam wspaniałego chłopaka, to czego mam jej zazdrościć? Ślubu? To też nie problem, kiedyś będzie, wszystko ma swój czas...

Niedojrzała? Ja jestem niedojrzała? Świadoma jestem niebezpieczeństw jakie wiążą się z umieszczaniem zdjęć dzieci w internecie. Żadnej niedojrzałości w swoich słowach nie widzę. Pytałam tylko jak delikatnie mam jej dać do zrozumienia, że to mnie męczy. Nie oczekiwałam psychoanalizy.

Edytowane przez truskawa07
Czas edycji: 2018-05-21 o 10:44 Powód: .
truskawa07 jest offline  
Stary 2018-05-21, 11:03   #25
Pia_Gizela
Raczkowanie
 
Avatar Pia_Gizela
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 402
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez truskawa07 Pokaż wiadomość
Ja to rozumiem, nie wymagam od niej częstego kontaktu poza sporadycznym co słychać. Nie potrzebuję jej na co dzień, na zawołanie, w każdej sprawie. Mam swoje życie. Rozumiem, że nie może wychodzić na kawki, drinki itp. Dlatego też u niej byłam pogadać po porodzie. Z resztą daleko mi do imprezowego, miejskiego życia i lubię spędzać czas w domu.

Dziecinada? Gdzie tu dziecinada? Że nie rozumiem zamęczania ludzi dzieckiem? Moje dziecko nigdy w życiu nie będzie umieszczone na fb, to będzie tylko jego sprawa, czy będzie chciało istnieć w sieci. To jest niedojrzała postawa? Jeśli tak, to ja nie mam więcej pytań.


Jedyne z czym się zgodzę, to fakt, że chyba nam już nie po drodze. Mamy inne rozumienie świata. Ja lubię swoją prywatność, to że szczegóły z mojego życia znają tylko najbliżsi, nie kilkaset osób, w większości zupełnie obcych.

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:41 ----------




Zazdrosna, a niby o co? Gdybym chciała dzieci, już bym je miała (no chyba że nie mogę, tego nie wiem). Nie jestem samotna, mam wspaniałego chłopaka, to czego mam jej zazdrościć? Ślubu? To też nie problem, kiedyś będzie, wszystko ma swój czas...

Niedojrzała? Ja jestem niedojrzała? Świadoma jestem niebezpieczeństw jakie wiążą się z umieszczaniem zdjęć dzieci w internecie. Żadnej niedojrzałości w swoich słowach nie widzę. Pytałam tylko jak delikatnie mam jej dać do zrozumienia, że to mnie męczy. Nie oczekiwałam psychoanalizy.
Skoro to Twoja przyjaciółka, to jej powiedz o swoich potrzebach. Zapytania, co u ciebie itd. Skąd wiesz, że "nie może " wychodzić na przysłowiową kawę? Zapewne nie na totalnym spontanie sama coś o tym wiem, ale na umówione wcześniej spotkanie z koleżankami leciałam jak na randkę hahaha

Ty, jak rozumiem nic nie publikujesz na mediach społecznościowych i spoko. Nie narzucaj swojej postawy innym bo nie jest ona jedyna i sluszna, godna naśladowania.
Ja też nic nie wrzucam, ale jakoś snu z powiek mi nie spędza że Krysia z Basia wrzucają foty z podróży, jedzenia czy spacerów z dziećmi
Pia_Gizela jest offline  
Stary 2018-05-21, 11:09   #26
PoPoo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 160
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Ja bym na odczepnego pisała "sliczne malenstwo itp", nawet nie musisz oglądać.

Duzo młodych matek tak ma. Tak działa biologia kobiety jak urodzi.
Jeśli nadal chcesz byc jej przyjaćiółką, to możesz liczyć ze ten szał jej przejdzie

Chyba że nie chcesz to powiedz jej wprost - na 90 % się śmiertelnie obrazi :/

Niestety w Twoim poście wyczuwam dla niej raczej pogarde a nie przyjaźń..
np jak napisalas ze nia ma pracy a starala sie o dziecko, albo ze nie ma innego zajęcia niż dziecko....
piszesz o tym w pogardliwy sposób.

Małe dziecko wymaga na prawde dużo uwagi i dlatego kobiety troche fiksują. To jest poświęcenie dla dziecka. Nie powinnas nią gardzić dlatego ze chce mieć rodzine.

Edytowane przez PoPoo
Czas edycji: 2018-05-21 o 11:11
PoPoo jest teraz online  
Stary 2018-05-21, 11:21   #27
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 026
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez truskawa07 Pokaż wiadomość
Dziecinada? Gdzie tu dziecinada? Że nie rozumiem zamęczania ludzi dzieckiem? Moje dziecko nigdy w życiu nie będzie umieszczone na fb, to będzie tylko jego sprawa, czy będzie chciało istnieć w sieci. To jest niedojrzała postawa? Jeśli tak, to ja nie mam więcej pytań.
Dziecinadą jest to, że swoje macierzyństwo uzależniasz od dużej ilości fotek na portalu społecznościowym OBCEGO dziecka.

Nikt nie neguje obowiązku zachowania prywatności w umieszczaniu zdjęć innych osób, szczególnie dzieci. Gdybyś umiała okiełznać swoje emocje i spokojnie dyskutować zrozumiałabyś intencje tekstu, który czytasz. Ja mam profil zupełnie zablokowany, ale nie moją sprawa jest co robią inni.
Poza tym skoro jesteś taką wspaniałą przyjaciółką to tym bardziej powinnaś wytłumaczyć koleżance zagrożenia, na jakie naraża swoje dziecko. Nie rozumiem dlaczego tego nie robisz?
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline  
Stary 2018-05-21, 11:27   #28
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 141
GG do groszek75
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Cytat:
Napisane przez PoPoo Pokaż wiadomość
Ja bym na odczepnego pisała "sliczne malenstwo itp", nawet nie musisz oglądać.
Eee, to fałszywe jest, ja bym tak nie chciala, zeby na odczepnego, bo ma mi sprawic przyjemnosc

Mi rzadko sie kiedy male dzieci podobaja, jak juz naprawde to napisze, jak nie, to milcze po prostu
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline  
Stary 2018-05-21, 11:34   #29
truskawa07
Raczkowanie
 
Avatar truskawa07
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 178
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Swoje macierzyństwo uzależniam od tego, że nie chciałabym się aż tak zmienić po ciąży. K. nie jest jedynym przypadkiem, który obserwuję w ostatnim czasie. Wszystko na pokaz... to jest odstraszające.

Mam zamiar powiedzieć jej, z czym się to wszystko wiąże, że życie w sieci nie jest kolorowe. Co dla jednych jest niewinne, dla drugich jest pożywką dla śmiechu i innych bardziej przykrych rzeczy.
Pisanie na odczepnego: "śliczne maleństwo" - to musiałabym nie być ja, wolę przemilczeć niż pisać nieprawdę.
Jeśli chodzi o rzekomą pogardliwość moich wypowiedzi, trudno mi jest inaczej opisać fakty.
truskawa07 jest offline  
Stary 2018-05-21, 11:44   #30
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 989
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: Zarzucanie zdjęciami dziecka przez przyjaciółkę :(

Im więcej czytam tym bardziej myślę: ,,chroń mnie Boże od takich przyjaciół".
Autorko, więc zerwij z nią kontakty, skoro tak Cię to kłuje w oczy. Daj jej szansę na prawdziwych przyjaciół.
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
dziecko, facebook, przyjaciółka

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-05-22 22:20:16


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:31.