Dziwna relacja co dalej? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-07-15, 19:15   #1
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46

Dziwna relacja co dalej?


Jestem nowa więc jeśli wątek dodałam w złym temacie to proszę o poprawę. Jestem młodą osobą, która robi magisterkę. I jestem zauroczona po uszy. W swoim wykładowcy,a aktualnie już promotorze pracy magisterskiej. Uznacie to za głupie i zapewne młodzieńcze zakochanie. Ale ja wcale taka młoda już nie jestem. Wszystko zaczęło się tak dziwnie na samym początku mój Pan mnie w ogóle nie interesował (jest przystojny wykształcony wolny?). Na pierwszy rzut oka wydawał mi się... burakiem. Moja pierwsza myśl o nim to było "cwaniaczek pod krawatem a do tego nie miły" 😂 a on po prostu był... wymagający. Na początku chcę zaznaczyć,że nauka naprawdę idzie mi bardzo dobrze,jestem jedną z najlepszych studentek na roku( studiuję zaocznie w Gdańsku,to nie chodzi o przechwałki tylko o zaznaczenie sytuacji). Dopiero na któryś ćwiczeniach mnie trafiło (przysięgam dosłownie!!!!) Siedziałam sobie w pierwszej ławce (bo się spóźniłam) a "Pan" prowadził zajęcia. I to był "ten" wzrok. Spojrzał na mnie prosto w gały i się uśmiechnął i zamyślił. Musiałam spuścić swój wzrok,bo czułam,że robię się czerwona. Po zajęciach musieliśmy wpisać się na listę wyboru tematu referatu. Wybrałam temat odnoszący się do mikro i makro ekonomii. Wpisałam się i odeszłam ( był to ten sam wykład na którym tak na mnie spojrzał więc było mi bardzo głupio i chciałam zniknąć jak najszybciej) a on mnie zaczepił " Przepraszam! Jaki temat Pani wybrała?", na co ja powiedziałam co i jak,on spojrzał na listę z nazwiskami, spojrzał znowu na mnie... i powiedział,że to świetny wybór. ( Zaznaczam,że zaczepił tylko mnie...). Myślę sobie,że nie no normalne to chyba nic nadzwyczajnego. Ale od tego momentu mnie trafiło. Byłam już w długoletnim związku i przysięgam,że NIGDY aż tak mnie nie trafiło. Jestem osobą raczej skrytą, nieśmiałą (na początku 😆😆&#128518. Nigdy nikogo nie podrywałam,bo się zwyczajnie boję/bałam odrzucenia... jestem z tych osób, które niestety kompletnie w siebie nie wierzą. Ale pewnego dnia obiecałam sobie, że ten jeden jedyny raz sobie nie odpszcze zrobię coś żeby choć troszkę na mnie zwrócił uwagę...I zrobiłam to. Dowiedziałam się,że mój Pan specjalizuje się w pewnej dziedzinie nauki więc podeszłam do niego po pewnych zajęciach z zapytaniem właśnie o kwestie tego tematu(nie chcę zdradzać szczegółów) żeby choć tylko chwilę z porozmawiać...Mój Pan był bardzo zdziwiony, zaskoczony i...onieśmielony moim pytaniem. Odpowiedział mi na nie i myślałam,że to już,że to moje 10min przeminęło (mimo tego byłam bardzo szczęśliwa). Jednak on złapał mnie jeszcze i zapytał czy mam do niego kontakt e-mailowy gdybym miała do niego jakies pytania to on chętnie nawiąże ze mną kontakt. I ten uśmiech...zapytał również czy mam jeszcze dziś z nim może zajęcia. Niestety nie miałam. Odparł, że szkoda. I poszłam. Po jakimś dłuższym czasie i myślach stwierdziłam,że napiszę,że owszem mam kilka pytań (to nasz wspólny "konik") i co on na ten temat uważa (tematy ekonomiczne 😂😂&#128514. Po kilku wiadomościach napisał,że lepiej to "omówić". Po egzaminie z nim (który zdałam) serdecznie mi pogratulował (uścisk dłoni i szeroki uśmiech i ten wzrok! Gapi mi się ciągle prosto w oczy aż mi głupio,a jak weszłam do sali to był rozpromieniony) i umówił się ze mną na spotkanie, prywatnie. Na pierwszym naszym spotkaniu (%%%) myślałam,że naprawdę będziemy gadać o ekonomii,a tu zupełnie co innego. Pytał mnie o wszystko,wszystko co prywatne...łapał za słówka,tak,że czułam się onieśmielona naprawdę przysięgam,że czułam się jak na randce,a nie jak na spotkaniu z profesorem. Cały czas się uśmiechał był rozluźniony, śmiał się z tego co mówię ( oczywiście powinien &#128514 patrzył mi się cały czas (bardzo na to zwróciłam uwagę,bo nie potrafiłam aż tego tak odwzajemnić bo byłam speszona !) w oczy,nie odrywał ode mnie wzroku. Pytał się tyle,że nie miałam szansy zbyt dużo dowiedzieć się o nim... niestety czas spotkania się skończył, a ja tylko nie śmiało powiedziałam,że szkoda,że to już koniec...na co on zapytał "dlaczego?"( Plus zalotny wzrok...) A ja odparłam,że czas na mnie (o ja głupia...). Kolejne spotkanie było praktycznie takie samo(także nie na uczelnii)...tylko, że to ja miałam większe pole manewru i oczywiście zepsułam. Zamiast pytać się o jego życie to pytałam się o te nasze zainteresowanie... zdarzył mnie wypytać o kilka spraw prywatnych, pośmiać się znowu patrzenie w oczy uśmiech (zachowywał się tak jak na pierwszym spotkaniu mimo że minęło dużo miesięcy-nie było mnie w kraju). I co najważniejsze wyszedł sam z inicjatywą tego bym pisała u niego pracę magisterską (wiele razy pytał mnie o to, ale ja głupia nie zajarzyłam o co mu chodzi między wierszami....) Na co ja odparłam,że byłoby fajnie co widać,że go bardzo ucieszyło. Na końcu spotkania odprowadził mnie do auta i zapytał "czy więc do zobaczenia", na co ja że stresu nic nie odpowiedziałam tylko się uśmiechnęłam......🙄🙄🙄. I niestety tyle. Mamy sporadyczny kontakt e-mailowy,ale on ma dużo pracy (nie tylko uczy) a ja za mało odwagi by przejąć pałeczkę (a mam o co pytać... nawiązać kontakt). Ale boje się,że tym ostatnim spotkaniem dałam mu znak że chodzi mi tylko o pole naukowe ( dlaczego dlaczego dlaczego...) To on wychodził z inicjatywą spotkania na gruncie prywatnym( ja sugerowałam dyżur,bo nie chciałam być nachalna). Możecie mnie uznać za iditoke naprawdę byłam zakochana,ale nie aż tak ! Potrafiłam się odkochać z niejednej idiotycznej sytuacji/relacji...a tu nawet jak chcę ! To się nie da. Cały czas intuicja i przeczucie mówi mi żebym się nie poddawała. Więc może jednak ? Przejąć trochę inicjatywę? Napisać skoro mogę i mam na to szansę? Najwyżej wyjdę na iditoke...a z tym Panem zajęć mieć już nie będę. Pomocy..
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 19:49   #2
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 427
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Czemu masz wyjść na idiotkę, proponując trzecie spotkanie? Najwyżej Ci odmówi i tyle.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 20:10   #3
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Boję się,że wyjdę jak na jakąś nachalną. Na ten moment to chyba nie ma szans na spotkanie,bo on jest gdzieś z okolic Gdańska i nie bywa tutaj często. Bardziej mi chodzi o to czy on jest mną zainteresowany jako kobietą czy jako zwykłą studentką? Dodatkowo on jest taki trochę... nieogarnięty. Z tą propozycją pracy też się zbierał w około Macieju ;(...
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 21:06   #4
cachotterie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 19
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Hmm, mozliwe ze cos sie kreci, a mozliwe ze widzisz cos tam gdzie jest po prostu niewinny flirt i/lub przyjacielskie podejscie, ciezko powiedziec, a Ty raczej obiektywnego spojrzenia predko nie zdobedziesz.

Jedno co mnie uderza to ze, ze wzgledu na to ze bedzie Twoim promotorem, na pewno przez jakis czas jakis tam kontakt bedziecie miec (to dobrze) ale tez jakis zbyt gwaltowny ruch moze spowodowac ze bedzie miedzy Wami dziwnie. Do tego dochodzi jak sprawa wyglada etycznie z jego strony - moim zdaniem pakowanie sie w zwiazek z podopieczna ZANIM ona skonczy studia to raczej no-go. Promotor zawsze jest na obronie, czy nie wydaje Ci sie troche dziwne ze mialby egzaminowac swoja dziewczyne/kochanke?

Polecam pewna ostroznosc - spotykac sie bedziecie na pewno, ale uwazalabym zeby to jednak byl uklad bardziej zawodowo-przyjacielski na razie. Badz mila, baw sie dobrze i w ogole, ale moim zdaniem lepiej kwestie zwiazkowe odlozyc na "po obronie". Bedziesz miala dobry pretekst zeby go zaprosic na piwo/drinki "zeby oblac" i wtedy reka wolna. I wtedy tez, jesli nie wyjdzie, to nie masz presji ze caly czas musisz sie z nim spotykac.
cachotterie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 21:18   #5
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Masz mnóstwo racji. Co do obiektywizmu to trochę nabrałam do tej sprawy,bo dużo czasu to wszystko zajmuję,nie dzieje się wszystko za szybko. Ale pisząc to dzisiaj i przypominając sobie to wszystko (nie wszystko tu opisałam,bo bardzo dużo by tego było- nsprzykład zapytał mnie kiedyś czy jestem czuła ? To był taki kontekst rozmowy) no czuję,że była i mam nadzieję,że jest tam chemia...

Co do ostrożności też mam ją w głowie (tylko cholera on jest ode mnie jednak trochę starszy, boję się,że będzie za późno...),ale tylko ze względu na niego. Jestem osobą, która jeśli musiałaby to by zachowała pełną dyskrecję i dyplomację. Nawet jeśli by doszło do jakiejś sytuacji w której nasza relacja by się totalnie zmieniła na bycie jego "dziewczyną",(oby &#128514 to byłabym zdolna zmienić uczelnię. On jeżeli chodzi o tą ostrożność to jakoś się jej nie trzyma (spotkaliśmy się w lokalach baardzo blisko uczelnii). Tylko zastanawia mnie po co on wyszedł z inicjatywą tej pracy ? Jakoś mi to nie przyszło do głowy (a przecież mogłam na to wpaść, przecież to związane jest ze spotkaniami). Sama nie wiem...🙄🤔
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 21:53   #6
Jogurtowe_love
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 265
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Ale ładna historia. Jak prawie nigdy na wizażu. Autentycznie aż mi się ciepło zrobiło na sercu jak o nim piszesz może z tego wyjść fajny związek. Ja poznałam męża jak jeszcze byłam studentką, a on bym moim wykładowcą. Mialam u niego jeden egzamin jak już się spotykaliśmy i było dziwnie . Czułam się jakby wszyscy o nas wiedzieli. Ile Ci zostało do tej obrony?
Jogurtowe_love jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 21:59   #7
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Przestań tyle analizować. Możesz tym zabić coś fajnego, co się rozkręca. A czy się rozkręci i coś z tego będzie? Pożyjesz - zobaczysz.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 22:09   #8
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Jogurtowe love, nie potrafię zacytować Twojej odpowiedzi (ja to w ogóle jakaś zacofana jestem &#128514... pięknie Ci dziękuję za te słowa 😘! Uwierz mi,że nie jestem jakąś tam nastoletnią dziewczynką, która zakochała się w swoim profesorku ( mamy naprawdę wielu innych fajnych i przystojnych bardzo inteligentnych i światowych wykładowców!) Ja już byłam bardzo zakochana tak na zabój...prawie 4 lata facet grał tylko na moich emocjach, wykorzystał fakt,że jestem w nim zabójczo zakochana. Ja już wiem jak to wygląda. Ale ten człowiek ujął mnie przedewszystkim inteligencją, podejściem do świata,dobrym sercem i tym, że jest taką trochę ciapą (na spotkaniu zapomina się i mówi mi na "Ty" zamiast powiedzieć Pani Joanno może przyjedziemy na 'Ty" 😂😂!!) Wspólnymi zainteresowaniami i gustem muzycznym,jego uroda to tylko dodatek. Żałuję,że nie spotkałam go na innej drodze...no,ale cóż może tak ma być? Może nie ? Nie wiem...wiem, że intuicja, cały czas mi podpowiada "nie poddawaj się bądź dzielna,cierpliwa uparta,nie odpuszczaj", mimo,że długo nic nie mówiła dopiero od kilku dni się odzywa. Ona mnie nigdy nie zawiodła,kiedy rzucił mnie ten wspomniany wcześniej facet,mimo że serce mi pękało,nie potrafiłam sobie wyobrazić świata bez niego,to ta intuicja mówiła mi już "odejdź,daj spokój i nie walcz o to,dasz radę" i mimo,że było ciężko bardzo wtedy to dzisiaj jej dziękuję,bo nie spotkałabym JEGO (nie ważne jak to się potoczy, ważne,że go spotkałam na swojej drodzę). Co do obrony, cholera dopiero będę pisać....

---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ----------

Ellen...no wiem wiem ( jestem okropna w tym analizowaniu,ja mam tak zawsze do wszystkiego! Tylko co robić? Pisać? Nie chcę tracić aż tak z nim kontaktu. On jest w takim wieku (mniej niż 40) że czas na rodzinę. Której no raczej nie ma. On bardzo dużo w życiu studiował, doktorat robił za granicą (z kolegą). I nie zdarzył się ustatkować (wyszło to z kontekstu rozmowy, widać,że nie chciał o tym gadać więc zmieniłam temat). Boję się,że no nie zdarze...
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 22:12   #9
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
(...)
[/COLOR]Ellen...no wiem wiem ( jestem okropna w tym analizowaniu,ja mam tak zawsze do wszystkiego! Tylko co robić? Pisać? Nie chcę tracić aż tak z nim kontaktu. On jest w takim wieku (mniej niż 40) że czas na rodzinę. Której no raczej nie ma. On bardzo dużo w życiu studiował, doktorat robił za granicą (z kolegą). I nie zdarzył się ustatkować (wyszło to z kontekstu rozmowy, widać,że nie chciał o tym gadać więc zmieniłam temat). Boję się,że no nie zdarze...
Dziewczyno, daj sobie szansę na poznanie go, a jemu szansę na poznanie siebie. Idźcie na kolejne spotkanie i tak, niech to będzie randka - wieczorny drink, coś jednoznacznie kojarzącego się nie z omawianiem prac naukowych, rozmawiajcie, bawcie się, potańczcie jeżeli lubicie. Nie myśl za niego, nie zakładaj z góry, że on coś tam tak, a coś tam nie.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 22:17   #10
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

My już raz byliśmy na piwie...to było to pierwsze spotkanie. Teraz nie mamy kontaktu, ostatnio ja się kontaktowałam,ale w odpowiedz na jego e-maila. Nie zaproponuje mu przecież drinka po takim czasie ( Myślałam o tym,ale w formie rewanżu za poświęcony czas (plus nie dokończyliśmy pogadanki o ekonomii 😂 bo brakło nam ostatnio czasu). Teraz mam trochę związane ręce,bo nie mamy kontaktu,a z drugiej strony nie chce czekać do jesieni 🤔
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 22:44   #11
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
My już raz byliśmy na piwie...to było to pierwsze spotkanie. Teraz nie mamy kontaktu, ostatnio ja się kontaktowałam,ale w odpowiedz na jego e-maila. Nie zaproponuje mu przecież drinka po takim czasie ( Myślałam o tym,ale w formie rewanżu za poświęcony czas (plus nie dokończyliśmy pogadanki o ekonomii �� bo brakło nam ostatnio czasu). Teraz mam trochę związane ręce,bo nie mamy kontaktu,a z drugiej strony nie chce czekać do jesieni ��
Powinnaś wykonać krok, skoro jak twierdzisz dałaś mu do zrozumienia, że Ty nic poza nauką i postawiłaś tym granicę. Nie masz związanych rąk - w każdej chwili możesz mu zaproponować spotkanie i się przekonać jak się sprawy mają. I czy w ogóle się mają.

Bo może jednak to wszystko nadinterpretacja zdarzeń i wyobraźnia zastąpiła fakty?

Do jesieni to już raczej będzie po ptokach, bo zjedzą Cię nerwy i gubienie się w domysłach i pisaniu 50 scenariuszy na raz.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.

Edytowane przez Ellen_Ripley
Czas edycji: 2019-07-15 o 22:45
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 22:56   #12
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Ja już teraz mam milion scenariuszy i myślę "iditoka,pewnie jest TYLKO miły" (no jasne taki miły,że zaprasza Cię na prywatę,no Aśka halo...to nie jest Twój kolega). Niestety jestem z tych ludzi co są w gorącej wodzie kąpani .

Natomiast masz rację... myślę,że zabiorę się na odwagę i napiszę. Trudno najwyżej wyjdę na iditokę,ale wtedy też wiem na czym stoję. Czy jest w ogóle o czym myśleć...

Co do tego co mu dałam do zrozumienia. Co byś pomyślała na jego miejscu? (Jeśli jakimś cudem mu się serio podobam) zagaduję mnie na pierwszym spotkaniu,pyta o rzeczy zupełnie nie związane z tematem spotkania,uśmiecha się zalotnie,bajeruje...a ja mu na kolejnym spotkaniu zamiast "hej co u Ciebie" to od razu bez ceregieli o ekonomii... widać było,że był trochę zawiedziony (jak gadaliśmy o tematach naukowych to miałam wrażenie,że troszkę jest znudzony, natomiast jak wkradła się prywata to nagle pobudzony, uśmiechnięty, śmiał się...&#128532 A jeszcze na końcu mu nawet nie odpowiadam na jego "do widzenia", no nie wiem nawet w żartach, także zalotnie " oo do kiedy?". Źle to rozegrałam...ale ten stres.

---------- Dopisano o 22:56 ---------- Poprzedni post napisano o 22:53 ----------

A co do nadinterpretacji. W tym staram się być bardzo uważna, żeby sobie nie pomyśleć za dużo. Dlatego tak idiotycznie poprowadziłam nasza ostatnią schadzkę 🙁
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-15, 23:54   #13
Jogurtowe_love
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 265
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Jestem za, odezwij się do niego, zaproponuj spotkanie. Facet dawał Ci mnóstwo sygnałów. Ja wiem, że to taka delikatna sytuacja, że czasem myślisz że może jest tylko miły i nie chodzi mu o nic więcej. Ale po tym jak on się zachowywał myślę, że masz jak najbardziej podstawy żeby go zaprosić. Trzymam kciuki, żeby wszystko się fajnie ułożyło tak, żebyś była zadowolona
Jogurtowe_love jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 00:00   #14
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 427
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Noo na jesień to za późno już będzie
Pomyśli, że Ci się nudzi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 00:09   #15
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Właśnie, to jest taka mega delikatna sprawa. Dodatkowo on w wiadomościach jest dość oficjalny natomiast na żywo już nie. Sam fakt tego, że zapomniał się z mówieniem mi na "Ty" ja się bardzo tego pilnowałam. Myślę,że napiszę trochę się boje,bo tak jak napisałam wcześniej to ja przesłałam ostatnia wiadomość już dawno, a on mi nawet na nią nie odpowiedział (zwyczajne no nie wiem "dziękuję " czy coś) ale domyślam się,że zwyczajnie to pominął,bo miało to formę zupełnie oficjalną. Wspomniałam również,że nie zajmuję się również wykładaniem na uczelnii więc do ogarnięcia ma naprawdę dużo, a teraz trwa rekrutacja na studia i obrony. Jogurtowa bardzo Ci dziękuję 😘 chciałabym aby choć raz w życiu mi wyszło właśnie z nim...nie wiem dlaczego tak jest,bo żyje w dużym pięknym mieście i otacza mnie mnóstwo fajnych eleganckich, wykształconych i ciekawych mężczyzn (nawet mogę śmiało powiedzieć,że przystojniejszych od NIEGO),ale coś mi w głowie (nie tylko w sercu!) mówi żebym tak szybko nie rezygnowała...Zdradzisz mi mniej więcej jak to było z Twoim mężem ?

---------- Dopisano o 00:09 ---------- Poprzedni post napisano o 00:08 ----------

On mi się nigdy nie nudzi! 😀

To ja już bardziej jemu...ciekawe czy mnie jeszcze pamięta..😂

Napiszę w takim razie napewno...tylko muszę wymyśleć coś sensownego, dzięki Wam bardzo 😘
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 07:54   #16
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
(...)
On mi się nigdy nie nudzi! 😀

To ja już bardziej jemu...ciekawe czy mnie jeszcze pamięta..😂

Napiszę w takim razie napewno...tylko muszę wymyśleć coś sensownego, dzięki Wam bardzo 😘

Przestań nakręcać się takim myśleniem.

I nie, nie wymyślaj niczego "sensownego". Zaproś faceta na drinka, piątkowy, czy sobotni wieczór. Będzie wiadomo, że nie chodzi Ci o omawianie najnowszego artykułu o... tylko o spotkanie z nim jako facetem.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 10:53   #17
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Kurczę jednak aż takiego kroku się boję. Poza tym nie wiem kiedy on będzie u mnie w mieście. (Ja będę w jego okolicach pod koniec sierpnia albo we wrześniu)Może bardziej zapronuje mu takie wyjście w formie podziękowania za poświęcony czas ?
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 10:56   #18
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
Kurczę jednak aż takiego kroku się boję. Poza tym nie wiem kiedy on będzie u mnie w mieście. (Ja będę w jego okolicach pod koniec sierpnia albo we wrześniu)Może bardziej zapronuje mu takie wyjście w formie podziękowania za poświęcony czas ?
Nic nie rób, nie trać jego czasu, jak masz tak kombinować bez sensu.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 11:23   #19
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Zaproponuje mu wyjście wspólne,ale może nie tak dosłownie, delikatnie. Jest (chyba&#128514 na tyle inteligentnym facetem,że połapie się o co mi chodzi 🤔
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 11:30   #20
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
Zaproponuje mu wyjście wspólne,ale może nie tak dosłownie, delikatnie. Jest (chyba&#128514 na tyle inteligentnym facetem,że połapie się o co mi chodzi 🤔
Albo i nie. Jakby mi facet od razu zaczął jakieś zaznaczanie "ale to tylko w ramach podziękowania" to od razu by mi się odechciało. I jemu też się ma prawo nie chcieć. Czemu on ma się połapać o co Ci chodzi, skoro z Twojego zachowania wynika, że Ty sama tego nie wiesz? Bo widać nie wiesz i nie jesteś przekonana.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 11:36   #21
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4 817
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
Zaproponuje mu wyjście wspólne,ale może nie tak dosłownie, delikatnie. Jest (chyba&#128514 na tyle inteligentnym facetem,że połapie się o co mi chodzi 🤔
Jak go zaprosisz delikatnie to uzna, że nie jesteś nim zainteresowana. Takie podchody są słabe i nudne, albo zaproś wprost tu i tu, o tej i o tej godzinie bo chcesz się z nim zobaczyć, albo daj mu spokój i nie marnuj czasu.
__________________
Gdybym miał wybierać wybrałbym tą samą drogę.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 11:39   #22
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Jak go zaprosisz delikatnie to uzna, że nie jesteś nim zainteresowana. Takie podchody są słabe i nudne, albo zaproś wprost tu i tu, o tej i o tej godzinie bo chcesz się z nim zobaczyć, albo daj mu spokój i nie marnuj czasu.
Dokładnie.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 12:00   #23
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

No co Wy dziewczyny! Oczywiście,że wiem czego chcę ! Chcę tylko jegoooo 😁 naprawdę. Jeśli miałabym do wyboru dostatnie życie do końca swoich chwil, bogactwo a jego to bez zastanowienia wybrałabym jego. Więc tego co chcę jestem pewna. Tylko właśnie dlatego nie chcę spalić sobie mostu. Nie chcę żeby w razie "klęski" wziął mnie za idiotkę i nie chciał mieć ze mną żadnego kontaktu. Chodzi mi generalnie o to,że nie mam pewności,że jest mną zainteresowany...
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 14:10   #24
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 6 124
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
No co Wy dziewczyny! Oczywiście,że wiem czego chcę ! Chcę tylko jegoooo �� naprawdę. Jeśli miałabym do wyboru dostatnie życie do końca swoich chwil, bogactwo a jego to bez zastanowienia wybrałabym jego. Więc tego co chcę jestem pewna. Tylko właśnie dlatego nie chcę spalić sobie mostu. Nie chcę żeby w razie "klęski" wziął mnie za idiotkę i nie chciał mieć ze mną żadnego kontaktu. Chodzi mi generalnie o to,że nie mam pewności,że jest mną zainteresowany...
Galakty to facet i doradza Ci męskim okiem.

Jakbyś go tak bardzo chciała, to byś po prostu się z nim umówiła na normalną randkę. Najwyżej wykręci się, odmówi - wiedziałabyś na czym stoisz. Ale zaręczam Ci, że każdy normalny facet takie zaproszenie przyjmie miło i nawet jeżeli nie jest zainteresowany, to nie pomyśli, że jesteś "idiotką". Wręcz przeciwnie - połechce go to i uzna, że masz dobry gust. Natomiast jeżeli zaczniesz za jakiś czas podchody z jakimś "delikatnym" zapraszaniem go, to na miejscu faceta pomyślałabym, że albo jesteś niezdecydowana, albo że jest Ci potrzebny tylko do pomocy (czyli że jesteś interesowna).

Doradzam mniej egzaltacji i fiksowania się jak pensjonarka, a więcej przyziemnego, konkretnego podrywu. Bo jeżeli jest fajny, przystojny i wolny to wierz mi - takich fiu-bziu "pan doktor mi pomoże" pensjonarek to on ma pewnie sporo w otoczeniu.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.

Edytowane przez Ellen_Ripley
Czas edycji: 2019-07-16 o 21:51
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 14:26   #25
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 4 817
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Właśnie o to chodzi, że nigdy nie ma pewności co myśli druga osoba i to nas nakręca. Jakbyś miała pewność to byś się nim znudziła

I tak, spotkanie wprost bez pretekstu, nie rzucaj żeby w czymś pomógł. Ja wiem że to wygląda na lepszą opcję, że chcesz się spotkać i masz wymówkę, czujesz się bezpieczniej, ale to właśnie jest strasznie słabe. Jak już seeeerio się boisz, to rzuć że ostatnio się świetnie bawiłaś, że masz nadzieję na kolejne spotkanie ale bez rozpraszaczy, skomplementuj go. Jak jest zainteresowany to się domyśli, bo kobiety nie piszą takich rzeczy bez podtekstu.

Chociaż najlepiej byłoby zapytać wprost, najszybsza opcja żeby w razie co zmienić obiekt westchnień.
__________________
Gdybym miał wybierać wybrałbym tą samą drogę.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 14:33   #26
umpapumpa
Rozeznanie
 
Avatar umpapumpa
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 622
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez Jogurtowe_love Pokaż wiadomość
Ale ładna historia. Jak prawie nigdy na wizażu. Autentycznie aż mi się ciepło zrobiło na sercu jak o nim piszesz może z tego wyjść fajny związek. Ja poznałam męża jak jeszcze byłam studentką, a on bym moim wykładowcą. Mialam u niego jeden egzamin jak już się spotykaliśmy i było dziwnie . Czułam się jakby wszyscy o nas wiedzieli. Ile Ci zostało do tej obrony?
Pisze "ciepło" bo to ten sam debilny troll co zwykle, jakiś bezrobotny Janush.
umpapumpa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 15:56   #27
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 427
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Cytat:
Napisane przez SarnaJo Pokaż wiadomość
Zaproponuje mu wyjście wspólne,ale może nie tak dosłownie, delikatnie. Jest (chyba) na tyle inteligentnym facetem,że połapie się o co mi chodzi
Bleee

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 18:11   #28
SarnaJo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 46
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Galakty008 jeju przepraszam!!! Nie wiedziałam,że jesteś facetem. Ale serdecznie dziękuję za rady męskim okiem. Świetnie mnie rozumiesz... łatwiej by było wymyśleć coś w kontekście no nie wiem tematu mojej pracy... ale może trzeba stawić na jedną kartę...sama nie wiem już sama nie wiem. Żałuję,że ja sama jestem taka życiową ciapą. Że zżera mnie stres. Jak sobie przypomnę ostatnie spotkanie to jestem okropnie na siebie zła mogłam przejąć inicjatywę,a ja jak iditoka tylko o nauce. No więc co też ten facet mógł sobie pomyśleć...i jeszcze to moje brak odpowiedzi na jego "do widzenia". Byłabym skłonna napisać, chodź zabiorę Cię tam i tam o tej i o tej...(bo będę w jego okolicach w sierpniu...) Tylko,że od ostatniego naszego spotkania minęło 2miesiace...i co ja tak z czterech liter wystartuję...? Pamiętam,że między naszymi wcześniejszymi wiadomościami nie mogliśmy się zgrać czasowo i przeciągał termin spotkania (potem i ja bo mi nie pasowało) aż w końcu uznałam,że okey...chyba nic z tego, pojadę na dyżur. A on wtedy zaprosił mnie właśnie do baru ! (Już po raz drugi,dobrze wiedział,że mogę przyjechać na uczelnię czy do biblioteki się spotkać i również wiedział,że to mam na myśli)Więc no cóż...i też pierwszy raz spotkałam się z tym żeby to profesor proponował siebie na pomoc w pracy (przy licencjacie nigdy się z takim przypadkiem nie spotkałam). 🤔

---------- Dopisano o 18:11 ---------- Poprzedni post napisano o 18:05 ----------

Ellen...ale mi teraz dowaliłaś 😂 ale bardzo dobrze! Ja czasem muszę dostać takiego kopniaka. Przecież w sumie jest tyle uczelnii w Polsce...jakby co 😅 z promotorstwa zawsze można się wymiksowac gdyby co...tylko problem w tym,że już mu podziękowałam w jednym e-mailu, zapytałam czy dobrze,że wybrałam taki temat (bo już wie jakiego dokonałam wyboru). Ale nie dostałam już odpowiedz (ale w sumie to była taka wiaodmość typowo oficjalna wydaje mi się,że musiał zapomnieć na niego odpisywać bo właśnie przez oficjalność pominął to- bo zawsze NA WSZYSTKO mi odpowiadał na każdą bzdete typu "dziękuję czekam na informacje w temacie tego i tego",a on potrafił napisać "dziękuję" czy "potwierdzam to i to". Z resztą gdyby nie chciał ze mną kontaktu to definitywnie zakończył by temat ze mną na ostatnim spotkaniu,a on nawet w e-mailu napisał,że cieszy się z naszej współpracy...). Dziękuję Wam za te rady bardzo ! I za to,że moje myślenie choć trochę się zmienia.
SarnaJo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 19:16   #29
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 427
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Dobra dobra.
Napisałaś już do niego?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
eae41177eb364e60e3fe3d47289b23a1b4ea3858_5d8e9471c90a4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-07-16, 21:00   #30
agnieszka_008
Agnieszka
 
Avatar agnieszka_008
 
Zarejestrowany: 2019-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12
Dot.: Dziwna relacja co dalej?

Znajoma znajomej też zakochała się w swoim wykładowcy. Po ostatnim egzaminie, a więc gdy już zdała i była szansa, że jak się zbłaźni, to go więcej nie spotka, powiedziała jak się sprawy mają. A dziś mają razem trójkę dzieci

PS. Od siebie dodam, że czasem warto zaryzykować, zamiast tyle analizować i przejmować każdym krokiem. Ale to już lepiej po obronie, bo dalsza praca może być nieprzyjemna i nieprofesjonalna
agnieszka_008 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-07-25 23:50:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:15.